kann2
25.04.10, 14:58
Foreign Office (brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych)
przeprosił za "głupi" dokument, który został przygotowany przez
ministerialnych urzędników i sugerował, że wizytę Benedykta XVI w
Wielkiej Brytanii można uczcić między innymi przez wypuszczenie na
rynek specjalnej marki prezerwatyw - donosi BBC.
Dokument zatytułowany "Podczas idealnej wizyty..." był dołączony do
notatki, którzy otrzymali pracownicy Whitehall i Downing Street i,
która przypominała im o spotkaniu związanym z przygotowaniami do
papieskiej wizyty.
Sugerowano w niej, że Benedykt XVI mógłby pokazać brak poparcia dla
wykorzystywania dzieci przez księży. W tym celu miałby między
innymi "zwolnić niepewnych biskupów" oraz stworzyć telefon zaufania
dla ofiar pedofili. Wśród propozycji znalazły się także przeprosiny
za hiszpańską Wielką Armadę oraz zaśpiewanie piosenki z królową.
Największe oburzenie wywołały jednak stwierdzenia, że "podczas
idealnej wizyty" papież powinien otworzyć klinikę aborcyjną oraz
pobłogosławić homoseksualnemu małżeństwu.
Dokument był wynikiem "burzy mózgów" ministerialnych urzędników i
został przygotowany, by przybliżyć tło wizyty osobom, które za nią
odpowiadają. Pracowało nad nim czworo młodych urzędników Foreign
Office.
Kościelni dostojnicy na Wyspach uznali, że całe zdarzenie jest
obraźliwe i pokazuje "złe maniery". - Myślę, że to źle, kiedy
zapraszamy kogoś do naszego kraju, tak jak papieża, i traktujemy w
ten sposób - powiedział ksiądz Malcolm McMahon.
Brytyjski ambasador w Watykanie wyraził już swój żal z powodu
zaistniałej sytuacji. Przeprosiło też ministerstwo spraw
zagranicznych. - To jest głupi dokument, który w żaden sposób nie
oddaje stanowiska brytyjskiego rządu i Foreign Office - powiedział
rzecznik MSZ. - Jest nam bardzo przykro - dodał.
Pracownik ministerstwa, który był odpowiedzialny za wprowadzenie
dokumentu do obiegu został przeniesiony do innych zadań.
Benedykt XVI odwiedzi Wielką Brytanię we wrześniu.
wiadomosci.onet.pl/2160551,12,chcieli_prezerwatyw_benedykt_przepraszaja,item.html
Ciekawe, do jakich zadań został przeniesiony ów pracownik? Może do
pałacu Buckingham? Tam potrzebni są ludzie o nienagannych manierach.