Dodaj do ulubionych

AIDS zemstą za poniewieranie miłości

15.10.10, 16:49
AIDS jest rodzajem immanentnej sprawiedliwości w obliczu sponiewierania natury ludzkiej - napisał prymas Belgii, arcybiskup Andre Leonard w wydanej w czwartek książce. Jego słowa wzbudziły gwałtowne protesty polityków, a także środowisk gejowskich i obrońców praw człowieka.
Prymas najpierw odrzuca tezę, że AIDS jest boską karą za grzechy. Następnie pisze: "Widziałbym w tej epidemii rodzaj immanentnej sprawiedliwości, nie zaś kary. Trochę tak, jak w ekologii: jeśli źle się traktuje środowisko, to ono w końcu źle obejdzie się z nami. Kiedy poniewieramy ludzką miłość, to być może ostatecznie i ona się na nas zemści, bez potrzeby jakiejś transcendentnej interwencji" - napisał arcybiskup. Dalej czytamy: "Poniewieranie fizycznej natury (człowieka) doprowadzi do tego, że i ona źle nas potraktuje. Poniewieranie głębokiej natury ludzkiej miłości zawsze kończy się katastrofą pod każdym względem".

www.tvn24.pl/-1,1677933,0,1,prymas-belgii-aids-zemsta-za-poniewieranie-milosci,wiadomosc.html

O!
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 15.10.10, 16:58
      a ja się z tym arcybiskupem zgadzam. Współżycie płciowe z wieloma obcymi ludźmi jest sponiewieraniem nie tylko natury ludzkiej ale i godności człowieka. To właśnie tą drogą rozprzestrzenił się HIV.... Człowiek sam wykopał dołek w który wpadł.
      • maria421 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 15.10.10, 17:02
        A co z tymi ktorzy zakazili sie w inny sposob?
        • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 15.10.10, 17:08
          maria421 napisała:

          > A co z tymi ktorzy zakazili sie w inny sposob?

          niech mają pretensje do tych, którzy dołek kopali.
          • maria421 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 15.10.10, 17:28
            a000000 napisała:

            > niech mają pretensje do tych, którzy dołek kopali.

            Zalozmy taki scenariusz- niewinna dziewczyna jest zgwalcona przez jakiegos markomana nosnika HIV, rodzi zakazone HIV dziecko.
            Powiedzialabys takiemu dziecku ze jest to jakas "zemsta"?
            • nauma Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 15.10.10, 18:21
              Wpadam na forum po dłuuuuugiej przerwie i.... zgadzam się z Marią!
              Cuda się zdarzają.
              A tak na poważnie: Azerka i ów facet, gdy ktoś im niechcący przetoczy krew zakażoną HIV, albo gdy narkoman wbije im igłę, albo gdy ktoś z ich bliskich zachoruje na AIDS nie ze swojej winy na pewno z pokorą przyjmą wyroki boskie i odpokutują to, że też poniewierali miłość. Bo przecież musieli zrobić coś, co wywołało zemstę.
              A tak z innej beczki: czy miłosierny Bóg może mścić się na winnych i niewinnych? Oj, to chyba niechrześcijańskie! Ale paradoksalnie Szatanowi też AIDS nie można przypisać, bo... nie podcina się gałęzi, na której się siedzi. Diabeł nie może być na tyle głupi, żeby dawać choróbsko tym, którzy sieją ruję i poróbstwo...
              • nauma Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 15.10.10, 18:23
                Wysłało mi się za wcześnie, więc kontynuuję.
                Ksiądz zarzeka się, że Bóg nie ma z tym nic wspólnego, zamiast tego epatuje "sprawiedliwością". No sorry, jak dla współczesnego księdza sprawiedliwość = karanie niewinnych, to od razu mi się przypominają czasy eksterminacji katarów, waldensów czy husytów i pogląd, że należy mordować wszystkich, bo "Bóg rozpozna swoich"...
                • a000000 AIDS wynikiem poniewierania miłości 15.10.10, 18:51
                  nauma napisał:

                  >dla współczesnego księdza sprawiedliwość = karanie niewinnych,

                  nie dziwacz. Wyraźnie ksiądz powiedział, że to nie jest kara. To jest wynik wrażej i głupiej działalności człowieka. Skutek pogwałcenia Dekalogu.
                  Gdyby ten pierwszy nie użył sobie z małpiszonem i się nie zaraził - tak jak to religia zakazuje, gdyby ci pierwsi nie parzyli się na lewo i prawo roznosząc wirusa... nie mielibyśmy epidemii.
                  To nie KARA, tylko skutek pogwałcenia przez człowieka praw moralnych przez Boga nadanych.
                  Można by rzec: sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało.

                  To jest bardzo śmieszne - człowiek fika, realizuje swoje zachcianki, nie liczy się z ostrzeżeniami, łamie zasady w imię "postępu".... a jak przyjdzie mu wypić piwo które nawarzył - to pretensje do Pana Boga!!!

                  Oj Naumisko, Naumisko... nie po to przez setki lat mędrcy dochodzili do pewnych prawd i zasady wyartykułowywali, żeby teraz postępowcy mieli co łamać!!!! zastanów się nad zasadnością zakazu obcowania ze zwierzętami i zalecenie dochowywania małżeńskiej wierności. Nie cudzołóż!


                • maitresse.d.un.francais Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 16.10.10, 18:55
                  Ksiądz zarzeka się, że Bóg nie ma z tym nic wspólnego

                  Ten sam chwyt występuje u Guareschiego w cyklu o Don Camillu. W razie czego winne są "prawa natury", z którymi "Bóg nie ma nic wspólnego". Jak to kurdebelesz nie ma jako Stwórca???
            • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 15.10.10, 18:54
              maria421 napisała:

              > Powiedzialabys takiemu dziecku ze jest to jakas "zemsta"?

              nie, jeśli zemsta to NATURY.... ale tego to tak na pewno nie wiemy... sądzę, że Natura nie przejawia ludzkich cech...
              Dziecku bym powiedziała, że jest to skutek odrzucenia Boga przez człowieka.
              • ef.endir Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 15.10.10, 19:06
                ?????????
                skutek odrzucenia Boga przez człowieka?
                Tak powiedziałabyś dziecku?
                Pięknie.....
                Czyli jakaś forma kary.
                Czyli Bóg karze tego człowieka za to, że jakiś inny człowiek go odrzucił?
                Super
                • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 15.10.10, 19:36
                  ef.endir napisał:

                  > Czyli jakaś forma kary.

                  co Ty tak bardzo chcesz aby Bóg kary zsyłał????

                  Człowiek sam się karze... a dziecko powinno być nauczane, że każda decyzja człowieka ma swoje konsekwencje.
                  • maria421 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 15.10.10, 22:35
                    a000000 napisała:

                    > Człowiek sam się karze... a dziecko powinno być nauczane, że każda decyzja czło
                    > wieka ma swoje konsekwencje.

                    Ale przeciez dziecko zarazone HIV cierpi nie za swoje decyzje!
                  • ef.endir Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 16.10.10, 09:55
                    a000000 napisała:
                    > co Ty tak bardzo chcesz aby Bóg kary zsyłał????

                    Ja chcę żeby bóg zsyłał kary? Żartujesz....?
                    Przecież w świętych księgach stoi, że zsyłał. Tylko potem mu się odwidziało i przestał zsyłać. Więc już nie zsyła? Zmiany w zarządzaniu? Rozumiem....

                    >
                    > Człowiek sam się karze... a dziecko powinno być nauczane, że każda decyzja czło
                    > wieka ma swoje konsekwencje.

                    Tylko do cholery dlaczego dziecko ma ponosić konsekwencje nie swojego czynu?
                    Tego chcesz nauczyć dziecko? Gratulacje....
                    • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 17.10.10, 20:57
                      ef.endir napisał:

                      > Tylko do cholery dlaczego dziecko ma ponosić konsekwencje nie swojego czynu?

                      pytanie nie do mnie. Nie ja urządziłam ten świat. Ja też ponoszę konsekwencje różnych czynów moich przodków.

                      Dlaczego ja mam ponosić konsekwencje decyzji mojego przełożonego....mojego męża... premiera... prezydenta (na którego nie głosowałam!!!), sejmu który durne prawo uchwala.... DLACZEGO?

                      Bo w społeczeństwie wszystkie organizmy żyją w symbiozie i od decyzji osobnika A zależy (pośrednio) los osobnika B.
                      Efekt motyla.

                      > Tego chcesz nauczyć dziecko? Gratulacje....

                      to się nazywa przygotowanie do ODPOWIEDZIALNEGO życia. Dziecko musi wiedzieć, że wszystko ma swoją przyczynę i skutek. Życie to łańcuch zależnych od siebie zdarzeń. Ja to widzę tak: stoisz w pokoju, w którym jest do wyboru np 10 drzwi. Otwierasz jedne, wchodzisz - zatrzaskują się za Tobą i nie masz już powrotu - masz za to następne 10 drzwi przez których jedne musisz przejść... I tak dalej.... przez całe życie. Każdy następny pokój z drzwiami to całkiem nowa sytuacja zależna od wyboru z poprzedniego pokoju. Nie ma powrotu gdy stwierdzisz, że może wolałbyś inne drzwi... I teraz: wybór drzwi musi być świadomy i odpowiedzialny - albowiem ta decyzja ma swoje nieodwracalne konsekwencje.

                      Dzieciom, i jak widzę - nie tylko, trzeba uświadamiać tą ponadczasową prawdę. Inaczej wychowamy społeczeństwo samotnych i nieszczęśliwych egoistów.

                      Nasze decyzje wpływają na otoczenie. Popatrz - nawet tak pozornie nieistotna rzecz jak wpis na forum... Tu walą pioruny... u Uffa jeszcze większe... a nikt się nie pofatygował, aby pomyśleć, co autor miał na myśli. Czy to są autora życzenia, czy też autor tylko opisuje zastaną rzeczywistość.

                      Mnie też flak się skręca gdy widzę dzieci narkomanów, ofiary wypadków drogowych, opóźnione w rozwoju dzieci alkoholików, ludzi zakażonych przez strzykawkę wirusem HIV lub wirusem zapalenia wątroby.... to są ludzie NIEWINNI którzy cierpią za cudze błędy. Czy tak powinno być? nie wiem. Stwierdzam, że tak jest. I im prędzej ludzie sobie uświadomią, że za ich głupotę płacą inni.... może, powiadam: może z dużym znakiem zapytania jeden z drugim się zastanowi, zanim naciśnie pedał gazu... zanim nie wysterylizuje dokładnie narzędzi......
                      Ludzi trzeba uczyć odpowiedzialności. Dlatego zanim mi pogratulujesz - zastanów się.

                      • maria421 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 17.10.10, 22:03
                        Azerko, oczywiscie ze dziecko trzeba uczyc odpowiedzialnosci za wlasne czyny najlepiej pokazujac mu zwiazki przyczynowo-skutkowe i wychowujac w systemie kar i nagrod. Zbroi cos- poniesie kare, zasluzy sie czyms- dostanie nagrode. Ale ta nauka ma dotyczyc czynow dziecka, a nie czynow jakich dziecko padlo ofiara.
                        • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 17.10.10, 23:22
                          maria421 napisała:

                          >Ale ta
                          > nauka ma dotyczyc czynow dziecka,

                          ORAZ otaczającego go świata i wpływu jednego na drugie.

                          Również zrozumienia sytuacji, gdy dziecko pada ofiarą. A może nawet ta sytuacja jest ważniejsza, niż tylko teoria dziecku podawana. Tu krzywda nie jest czymś wirtualnym, tu dziecko jest ofiarą.
                          • maria421 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 09:14
                            a000000 napisała:

                            > ORAZ otaczającego go świata i wpływu jednego na drugie.
                            >
                            > Również zrozumienia sytuacji, gdy dziecko pada ofiarą. A może nawet ta sytuacja
                            > jest ważniejsza, niż tylko teoria dziecku podawana. Tu krzywda nie jest czymś
                            > wirtualnym, tu dziecko jest ofiarą.


                            Azerko, napisalas wczesniej:
                            "dziecko powinno być nauczane, że każda decyzja człowieka ma swoje konsekwencje."

                            Teraz piszesz ze dziecko powinno byc nauczane rowniez:
                            "zrozumienia sytuacji, gdy dziecko pada ofiarą"

                            Nie za duzo Ty wymagasz od biednego dziecka ktore padlo ofiara? Jaka wartosc wychowawcza
                            dla dziecka mialoby miec "zrozumienie sytuacji gdy dziecko padlo ofiara"?


                            • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 11:47
                              maria421 napisała:

                              > Nie za duzo Ty wymagasz od biednego dziecka ktore padlo ofiara?

                              myślę, że dziecko które padło ofiarą ma prawo nie do bajek podawanych ogródkami i stopniowo - tylko do całej prawdy. Ono gwałtownie granicę dziecięcą przekroczyło. Sądzę, że pytanie na które nie ma odpowiedzi: dlaczego akurat ja - robi więcej szkód niż rzeczowe wyjaśnienie skąd się bierze zło i jak to wszystko funkcjonuje.
                              Jeśli takiemu dziecku dorośli nie wyjaśnią - szuka odpowiedzi na własną rękę i jest jeszcze gorzej.
                              Powyższe dotyczy wyłącznie dzieci doświadczonych... innym dzieciom prawdę trzeba podawać stopniowo, adekwatnie do stopnia rozwoju umysłowego.
                              Takie jest moje zdanie - i obym nigdy nie musiała go wdrażać w życie.
                              • maria421 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 13:35
                                a000000 napisała:

                                > myślę, że dziecko które padło ofiarą ma prawo nie do bajek podawanych ogródkami
                                > i stopniowo - tylko do całej prawdy.

                                Ale Ty nie mowilas o jego prawie do prawdy tylko o nauczaniu dziecka odpowiedzialnosci za czyny.

                                > Ono gwałtownie granicę dziecięcą przekroc
                                > zyło.

                                Naprawde? Przeciez nie mozesz byc tego pewna, moze jedno przekroczylo a inne nie?

                                Sądzę, że pytanie na które nie ma odpowiedzi: dlaczego akurat ja - robi w
                                > ięcej szkód niż rzeczowe wyjaśnienie skąd się bierze zło i jak to wszystko funk
                                > cjonuje.
                                > Jeśli takiemu dziecku dorośli nie wyjaśnią - szuka odpowiedzi na własną rękę i
                                > jest jeszcze gorzej.
                                > Powyższe dotyczy wyłącznie dzieci doświadczonych... innym dzieciom prawdę trzeb
                                > a podawać stopniowo, adekwatnie do stopnia rozwoju umysłowego.
                                > Takie jest moje zdanie - i obym nigdy nie musiała go wdrażać w życie.

                                Azerko, zmieniasz temat. Co innego jest powiedziec dziecku prawde o jego chorobie i skad ona sie wziela (choc to tez nalezy dostosowac do dojrzalosci psychicznej dziecka a nie zakladac ze ono , przez to ze jest doswiadczine choroba "granice dziecieca przekroczylo"), co innego uczyc go na tym przykladzie odpowiedzialnosci.
                                • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 14:46
                                  maria421 napisała:

                                  Co innego jest powiedziec dziecku prawde o jego chorob
                                  > ie i skad ona sie wziela (choc to tez nalezy dostosowac do dojrzalosci psychicz
                                  > nej dziecka a nie zakladac ze ono , przez to ze jest doswiadczine choroba "gran
                                  > ice dziecieca przekroczylo"), co innego uczyc go na tym przykladzie odpowiedzia
                                  > lnosci.

                                  prawda o chorobie która rozprzestrzenia się drogą płciową wiąże się z tematem odpowiedzialności. Mówimy o HIV.

                                  O gwałcie na dziecku, traumie z tego powodu i tłumaczeniu, że sprawca to zrobił bo Boga się wyparł..... to inna sprawa - i nie ja ją tu przywiodłam.

                                  • maria421 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 15:10
                                    Azerko, czy Ty sie aby nie zaplatalas w Twoich wywodach?
                                    Naprawde chcesz dziecko, bedace niewinna ofiara zakazenia HIV, uczyc odpowiedzialnosci w temacie przekazywania HIV droga plciowa?????
                                    • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 15:32
                                      maria421 napisała:

                                      > Naprawde chcesz dziecko, bedace niewinna ofiara zakazenia HIV, uczyc odp
                                      > owiedzialnosci w temacie przekazywania HIV droga plciowa?

                                      a dlaczego tylko na aspekt drogi płciowej zwróciłaś uwagę? Zakażone dziecko jest niebezpieczne dla otoczenia w inny sposób i niestety, ale musi się zachowywać odpowiedzialnie. Z biegiem czasu zacznie zadawać pytania, na które trzeba będzie odpowiedzieć. Tu dojdziemy do drogi płciowej.
                                      • maria421 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 16:35
                                        a000000 napisała:

                                        > a dlaczego tylko na aspekt drogi płciowej zwróciłaś uwagę?

                                        Azerko, przeciez napisalas:

                                        "prawda o chorobie która rozprzestrzenia się drogą płciową wiąże się z tematem odpowiedzialności. Mówimy o HIV."

                                        Zakażone dziecko je
                                        > st niebezpieczne dla otoczenia w inny sposób i niestety, ale musi się zachowywa
                                        > ć odpowiedzialnie. Z biegiem czasu zacznie zadawać pytania, na które trzeba będ
                                        > zie odpowiedzieć. Tu dojdziemy do drogi płciowej.

                                        Zakazone dziecko moze byc niebezpieczne dla otoczenia tylko kiedy krwawi.
                                        • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 16:59
                                          maria421 napisała:

                                          > Zakazone dziecko moze byc niebezpieczne dla otoczenia tylko kiedy krwawi.

                                          kiedy w przedszkolu ugryzie kolegę... kiedy w szkole pobije się z kolegą.... takie dziecko MUSI wiedzieć, co mu wolno a czego pod żadnym pozorem nie wolno.

                                          > Azerko, przeciez napisalas:

                                          a bo temat się wije wokół kilku aspektów.

                                          • maria421 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 17:35
                                            a000000 napisała:

                                            > kiedy w przedszkolu ugryzie kolegę...

                                            Musialoby ugryzc do krwi.

                                            kiedy w szkole pobije się z kolegą.... ta
                                            > kie dziecko MUSI wiedzieć, co mu wolno a czego pod żadnym pozorem nie wolno.

                                            Musialoby pobic do krwi i samo krwawic.

                                            > a bo temat się wije wokół kilku aspektów.

                                            Wybacz, ale w tej dyskusji nie nadazam za Toba .
                  • maitresse.d.un.francais Nie rozumiem z tym dzieckiem 16.10.10, 19:00
                    Odrzucenie Boga przez człowieka - którego człowieka? Gwałciciela, jak rozumiem, bo nie dziecko ani jego zgwałconą matkę?

                    Każda decyzja - czyli w tym wypadku decyzja gwałciciela o zgwałceniu? Ma konsekwencje, tak? Ale nie dla niego, tylko dla zgwałconej i dziecka z gwałtu?

                    Gdybym to ja była takim dzieckiem, Azerko, to po takim "mądrym" wyjaśnieniu z twojej strony targnęłabym się na swoje życie.

                    • ef.endir Re: Nie rozumiem z tym dzieckiem 16.10.10, 20:09
                      maitresse.d.un.francais napisała:
                      > Gdybym to ja była takim dzieckiem, Azerko, to po takim "mądrym" wyjaśnieniu z
                      > twojej strony targnęłabym się na swoje życie.


                      O to mi właśnie chodziło.
                      tylko taki....... dosadny nie chciałem być:)
                      • maitresse.d.un.francais nadal nie rozumiem z dzieckiem 17.10.10, 16:33
                        i oznajmiam Azerce, że tym "argumentem" wykopała przepaść między mną a sobą .

                        Przykro mi Azerko, ale ujrzałam cię innymi oczami.

                        To nie kwestia "obrażenia się", to coś, czego już nie można zmienić.
                        • a000000 Re: nadal nie rozumiem z dzieckiem 17.10.10, 21:01
                          maitresse.d.un.francais napisała:

                          > To nie kwestia "obrażenia się", to coś, czego już nie można zmienić.

                          to kwestia niezrozumienia. Mam nadzieję, że doczytasz moją odpowiedź do ef.endira i zrozumiesz, o co mi chodzi.
                    • a000000 Re: Nie rozumiem z tym dzieckiem 17.10.10, 21:08
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > Odrzucenie Boga przez człowieka - którego człowieka? Gwałciciela, jak rozumie
                      > m, bo nie dziecko ani jego zgwałconą matkę?

                      oczywiście, że to gwałciciel Boga odrzuca... a cierpią niewinni.


                      > Każda decyzja - czyli w tym wypadku decyzja gwałciciela o zgwałceniu? Ma konsek
                      > wencje, tak? Ale nie dla niego, tylko dla zgwałconej i dziecka z gwałtu?

                      Tak. O ile go do paki nie wsadzą. To na TEJ ziemi. Bo gdy stanie przez Piotrem... to nie chciałabym być w jego skórze.

                      > Gdybym to ja była takim dzieckiem, Azerko, to po takim "mądrym" wyjaśnieniu z
                      > twojej strony targnęłabym się na swoje życie.

                      gdyby przede mną stanęła jako zgwałcone dziecko Kochanica - to usłyszałaby, że drań pogwałcił prawo Boże, odrzucił Jego przykazania, i to doprowadziło do tragedii... Bóg drania potraktuje tak jak zasłużył, a cierpiącym ten sam Bóg łzy otrze.

                      Nie rozumiem, dlaczego dziecko miałoby targnąć się na życie, kompletnie nie rozumiem.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Nie rozumiem z tym dzieckiem 17.10.10, 22:54

                        > gdyby przede mną stanęła jako zgwałcone dziecko Kochanica

                        a inne dzieci traktujesz brutalniej?
                        • a000000 Re: Nie rozumiem z tym dzieckiem 17.10.10, 23:18
                          maitresse.d.un.francais napisała:


                          > > gdyby przede mną stanęła jako zgwałcone dziecko Kochanica
                          >
                          > a inne dzieci traktujesz brutalniej?

                          no co Ty! dziecko to dziecko. Ale tu dzieci nie ma. Jesteśmy dorośli.
                          • maitresse.d.un.francais Re: Nie rozumiem z tym dzieckiem 18.10.10, 23:02

                            >
                            > no co Ty! dziecko to dziecko.

                            no to czemu byś temu dziecku z gwałtu wyleciała z umoralniającym kawałkiem o konsekwencjach decyzji?

                            Jeśli wie, co mu jest i dlaczego, to zetknęło się już z problemem tychże konsekwencji i nie trzeba go jeszcze bardziej dobijać.
                      • luzerski Re: Nie rozumiem z tym dzieckiem 19.10.10, 00:39
                        a000000 napisała:

                        > oczywiście, że to gwałciciel Boga odrzuca... a cierpią niewinni.

                        To ja się pytam - cóż to za sprawiedliwość, proszę księdza biskupa...?
                        • a000000 Re: Nie rozumiem z tym dzieckiem 19.10.10, 23:18
                          luzerski napisał:

                          > To ja się pytam - cóż to za sprawiedliwość, proszę księdza biskupa...?

                          Drogi bracie!!! próżno szukasz sprawiedliwości na TYM świecie.
              • marcinlet Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 16.10.10, 22:44
                a000000 napisała:

                > Dziecku bym powiedziała, że jest to skutek odrzucenia Boga przez człowieka.

                Tacy ludzie jak ty nie powinni mieć dzieci.
                • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 17.10.10, 23:19
                  marcinlet napisał:

                  > Tacy ludzie jak ty nie powinni mieć dzieci.

                  wybacz, ale nie potrafię dziecka wychować na ateistę.
    • maitresse.d.un.francais ale poniewieranie w kościelnym języku? 16.10.10, 18:57
      Bo jak ktoś sponiewiera moją miłość wzgardą, to mu się AIDS nie pojawi.
    • marcinlet Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 16.10.10, 22:48
      kann2 napisał:
      > AIDS jest rodzajem immanentnej sprawiedliwości w obliczu sponiewierania natury
      > ludzkiej - napisał prymas Belgii, arcybiskup Andre Leonard w wydanej w czwarte
      > k książce.

      A dżuma czego była rodzajem? A Ebola?
    • kann2 To też poniewieranie. I też AIDS 17.10.10, 10:51
      Amerykański przemysł porno został praktycznie sparaliżowany. Od czterech dni produkcję filmów zawiesiła większość kalifornijskich wytwórni filmów dla dorosłych.

      Dokładnie cztery dni temu Fundacja Zdrowia Przemysłu Filmowego dla Dorosłych poinformowała, że rutynowy test u jednego z aktorów wykazał obecność wirusa HIV.

      wyborcza.pl/1,75248,8521898,Amerykanie_wstrzymali_krecenie_porno.html
      • aeki Re: To też poniewieranie. I też AIDS 17.10.10, 13:46
        To co my teraz będziemy oglądać ???
    • witekjs Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 17.10.10, 19:47
      Wywiązała się ciekawa dyskusja spowodowana przykrą reakcją Azerki, na średniowieczne wypowiedzi Prymasa Belgii.
      Przypomnieć trzeba, że podobny był stosunek do ludzi z kiłą, chorobą do czasów wprowadzenia penicyliny równie "demokratycznej", jak gruźlica.
      Chorowali na nią królowie, hierarchowie, politycy, wybitni artyści, szlachta, mieszczanie i chłopi.
      Obecnie z ogromną siłą narasta kolejna wojna Kościoła z nauką, o in vitro.
      Gdyby nie ogromnie ryzykowne badania medyków, grożące ekskomuniką i śmiercią na stosie, nie poznano by anatomii i funkcji organów człowieka i zwierząt.
      Teolog i lekarz poszukujący duszy Miguel Servetus, uciekł hiszpańskiej Inkwizycji i spłonął na stosie w Genewie z rozkazu Kalvina (!).
      Na szczęście ocalały niektóre Jego prace, w tym opisująca małe krążenie /płucne/ krwi u człowieka.

      W swojej internetowej biblioteczce mam dużo ciekawych prac, dotyczących historii medycyny, plag oraz chorób na dworach, w wojnach, polityce i sztuce.

      Myślę, że zaciekawią Was, wybrane do tego wątku:


      Adam Szostkiewicz, Paweł Walewski
      14 lutego 2008
      Kościół i medycyna
      www.polityka.pl/nauka/245512,1,kosciol-i-medycyna.read

      Czarna śmierć: epidemie w Europie od starożytności do czasów współczesnych
      Autorzy Christopher Duncan,Susan Scott

      Zaskakujące powiązania między AIDS i Czarną Śmiercią

      tiny.pl/h9zzw
      Choroba dla zdrowia
      Numer: 42/2007 (1295) Wprost, Autor: Monika Florek-Moskal
      Niektóre schorzenia są niezbędne dla zachowania ludzkiego gatunku
      www.wprost.pl/ar/115707/Choroba-dla-zdrowia/?O=115707&pg=1
      • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 17.10.10, 21:15
        witekjs napisał:

        > Gdyby nie ogromnie ryzykowne badania medyków, grożące ekskomuniką i śmiercią na
        > stosie, nie poznano by anatomii i funkcji organów człowieka i zwierząt.

        Cześć i chwała tym, którzy dla dobra innych ludzi ryzykowali własną głową. Dziś taka zakonnica z Australii została kanonizowana, choć ongiś zbyła ekskomunikowana.


        > Teolog i lekarz poszukujący duszy Miguel Servetus, uciekł hiszpańskiej Inkwizyc
        > ji i spłonął na stosie w Genewie z rozkazu Kalvina (!).

        No proszę. Nie wiedziałam, że Kalwin też ma stosy na sumieniu.

        > Wywiązała się ciekawa dyskusja spowodowana przykrą reakcją Azerki, na średniowi
        > eczne wypowiedzi Prymasa Belgii.

        trudno, jestem konserwą w pewnych tematach. A że pogląd przykry? - nie będę dla poklasku pisać nie to, co uważam, tylko to, co się spodoba innym.

        • witekjs Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 17.10.10, 21:39
          Witaj Azerko :)
          Dziękuję za życzliwą odpowiedź, mimo że poważnie różnimy się w poglądach.
          Te różnice w Polsce okazały się w ostatnich latach powszechne, a przyjazne relacje rzadsze...
          Mam nadzieję, że medyczne linki zainteresują Cię.

          Pozdrawiam. Witek
          • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 17.10.10, 23:17
            witekjs napisał:

            > Mam nadzieję, że medyczne linki zainteresują Cię.

            nawet bardzo. Oprócz pierwszego, dwa drugie są fascynujące. Może są za mądre - to znaczy za dużo informacji naraz. Takie pozycje trzeba czytać powoli i kilka razy.
            Nie chcę być patologiem, nigdy przenigdy. Wystarczy to co przeczytałam.... a przecież nie powąchałam!!!!
            Podziwiam lekarzy - badaczy.

            Genetyka jest ciekawa. Mój ślubny uważa, że cała ewolucja to właśnie genetyczny dobór naturalny. Cały rozwój to jedna wielka mutacja i przetrwanie tych najlepiej dostosowanych.
            Dziś medycyna przerywa ten naturalny proces i ingeruje... ciekawe co z tego wyniknie. Pewnie nic dobrego - dlatego jestem przeciwna in vitro. Ale ciekawi mnie, czy np takie in vitro nie okaże się w następnych pokoleniach zaczynem dla nowego człowieka - odpornego na coś tam, lub kompletnie nieodpornego... Kiedyś też kombinowano, przy krzyżówkach zwierząt... i gdy się udało, to osobnik był niepłodny... natura się przed czymś broniła. Ciekawe, jakie są wnioski z klonowania... ostatnia moja wiadomość to szybko starzejące się komórki.

            Wiesz Witku, im bardziej się zagłębiam w te wszystkie nauki, tym bardziej się upodabniam do... Sokratesa..... tak wielki ogrom wiedzy jeszcze przede mną zakryty... to wszystko jest tak skomplikowane, tak doskonałe, tak logiczne, tak piękne... że trudno mi uwierzyć, że to tak samo wszystko... bez Boga...

            • witekjs Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 00:04
              Wspaniałość Natury i czarujący urok nauki, w tak niezwykły sposób odkrywającej Jej piękno, są zachwycające i onieśmielające.
              To nie musi bezwzględnie przeczyć istnieniu Czegoś, co jest Doskonałością, poza naszym poznaniem, a co jest dla wielu i było Bogiem.
              Problemem byli i są nazbyt często prości, plebejscy i żądni władzy "urzędnicy bogów", przemawiający nadętym językiem, którym "ubogacają" wiernych...

              Pozdrawiam. Witek

              www.youtube.com/watch?v=G_GBwuYuOOs&feature=related

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,8525472,Odszedl_Mandelbrot__ojciec_fraktali.html
              • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 00:22
                witekjs napisał:

                > Wspaniałość Natury i czarujący urok nauki, w tak niezwykły sposób odkrywającej
                > Jej piękno, są zachwycające i onieśmielające.

                prawda?


                > To nie musi bezwzględnie przeczyć istnieniu Czegoś, co jest Doskonałością, poza
                > naszym poznaniem, a co jest dla wielu i było Bogiem.

                Owszem. Nie jest ważne jak tą doskonałość opiszemy. Dla mnie jest ważne, że ta doskonałość JEST. I ponieważ jest Doskonałością - można a nawet trzeba Jej zaufać.


                > Problemem byli i są nazbyt często prości, plebejscy i żądni władzy "urzędnicy b
                > ogów", przemawiający nadętym językiem, którym "ubogacają" wiernych...

                no cóż... przeważnie wróg czai się wewnątrz. Rzadko kiedy sługa jest lojalny wobec Pana.
                No ale to jest sprawa ich sumień. Każdy osobno zda sprawę z włodarstwa swego.

                Fraktale... dla mnie jest to opis nieskończoności. Tak sobie myślę, że wielka to szkoda, że nie da się wiedzy przepisać z mózgu na twardy dysk i wpisać innemu człowiekowi... śmierć zabrała tylu mądrych, tylu uzdolnionych... tyle wiedzy i mądrości poszło w piach...
                Gdyby wiedzę Banacha wpisano do głowy Hawkinga.... może by udowodnił istnienie Boga?
                • witekjs Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 09:16
                  Czy rzeczywiście, w czasie wspaniałego rozwoju nauki istnieje, bezwzględna i pilna konieczność wytłumaczenia przyczyny, istnienia wspaniałości wszechświata ?
                  Urzędnicy Pana Boga, nawiedzeni i cyniczni guru, szamani zawsze podejmowali się, tej prostej dla nich roli.
                  Oczywiście nie bezinteresownie...

                  Witek
                  • a000000 Re: AIDS zemstą za poniewieranie miłości 18.10.10, 11:41
                    witekjs napisał:

                    > Czy rzeczywiście, w czasie wspaniałego rozwoju nauki istnieje, bezwzględna i pi
                    > lna konieczność wytłumaczenia przyczyny, istnienia wspaniałości wszechświata ?


                    istnieje. Wpisana w naturę człowieka - jako ciekawość.


                    > Urzędnicy Pana Boga, nawiedzeni i cyniczni guru, szamani zawsze podejmowali się
                    > , tej prostej dla nich roli.

                    nie tylko urzędnicy Pan Boga, nie tylko....


                    > Oczywiście nie bezinteresownie...

                    no cóż.... każdy musi żyć. Ty też bezinteresownie pracy nie świadczysz. Pewnie byś i świadczył gdyby nie konieczność zarobienia kasy na życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka