kann2
15.10.10, 16:49
AIDS jest rodzajem immanentnej sprawiedliwości w obliczu sponiewierania natury ludzkiej - napisał prymas Belgii, arcybiskup Andre Leonard w wydanej w czwartek książce. Jego słowa wzbudziły gwałtowne protesty polityków, a także środowisk gejowskich i obrońców praw człowieka.
Prymas najpierw odrzuca tezę, że AIDS jest boską karą za grzechy. Następnie pisze: "Widziałbym w tej epidemii rodzaj immanentnej sprawiedliwości, nie zaś kary. Trochę tak, jak w ekologii: jeśli źle się traktuje środowisko, to ono w końcu źle obejdzie się z nami. Kiedy poniewieramy ludzką miłość, to być może ostatecznie i ona się na nas zemści, bez potrzeby jakiejś transcendentnej interwencji" - napisał arcybiskup. Dalej czytamy: "Poniewieranie fizycznej natury (człowieka) doprowadzi do tego, że i ona źle nas potraktuje. Poniewieranie głębokiej natury ludzkiej miłości zawsze kończy się katastrofą pod każdym względem".
www.tvn24.pl/-1,1677933,0,1,prymas-belgii-aids-zemsta-za-poniewieranie-milosci,wiadomosc.html
O!