Dodaj do ulubionych

plany na długi weekend

30.04.04, 15:49
Wcale nie jest on taki długi w tym roku, ale dla mnie długi, bo nie dość, ze
poniedziałek wolny to jeszcze sobota (od nie wiem ilu lat nie miałam wolnej
soboty w roku szkolnym).
W ramach poznawania się wzajemnego proszę o odp. na dwa pytania:
1) Co będziecie porabiać w tym czasie?
2) a co byście chcieli porabiać?
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: plany na długi weekend 30.04.04, 16:04
      może na początek podzielę się moim życiem:
      1) mam zamiar ponadrabiać zaległości w pracach domowych i w kontaktach
      rodzinnych
      2) wspinaczka tatrzańska.. eh
      • kaptur_mnicha Re: plany na długi weekend 30.04.04, 16:32
        mamalgosia napisała:

        > może na początek podzielę się moim życiem:
        > 1) mam zamiar ponadrabiać zaległości w pracach domowych i w kontaktach
        > rodzinnych
        > 2) wspinaczka tatrzańska.. eh

        malowanie jednej sypialni i lazienki oraz praca w ogrodzie (bardzo
        zaniedbanym). Ale za tydzien w planie muzeum z wystawa biblijnych obrazow
        Rembrandta.
        k_m
        klaniam sie nisko
        • mamalgosia kaptur 30.04.04, 16:36
          Czyli jak ja: plany pracownicze.
          A co do Rembrandta, to niedawno czytałam książkę o nim i np. dowiedziałam się,
          że na obrazie Żydowska narzeczona jest jego syn, Tytus.
          A gdzie jest taka wystawa? Tzn. ja na pewno nie pójdę (jestem z prowincji:) ),
          pytam z ciekawości
          • kaptur_mnicha Re: kaptur 30.04.04, 16:40
            mamalgosia napisała:

            > Czyli jak ja: plany pracownicze.
            > A co do Rembrandta, to niedawno czytałam książkę o nim i np. dowiedziałam
            się,
            > że na obrazie Żydowska narzeczona jest jego syn, Tytus.
            > A gdzie jest taka wystawa? Tzn. ja na pewno nie pójdę (jestem z
            prowincji:) ),
            > pytam z ciekawości

            Ok ciekawosc za ciekawosc. Co nazywasz prowincja? Dla warszawiakow jest nia
            Krakow, a dla mnie Krakow to pepek swiata.
            • kaptur_mnicha dopisek 30.04.04, 17:05
              zaponialem odpowiedzic na pytanie. Daleko po drugiej stronie oceanu.
              k_m
              klaniam sie nisko
              • a000000 Re: dopisek 30.04.04, 17:10
                1. Jadę do siostry 250 km w głąb kraju.
                2. ?????
                • mamalgosia Re: dopisek 30.04.04, 17:17
                  a000000 napisała:

                  > 1. Jadę do siostry 250 km w głąb kraju.
                  > 2. ?????
                  Naprawdę nie wiesz, co chciałabyś robić? A może właśnie chciałabyś jechać do
                  siostry i innych marzeń nie masz?
                  • a000000 Re: dopisek 04.05.04, 11:20
                    mamalgosia napisała:

                    > a000000 napisała:
                    >
                    > > 1. Jadę do siostry 250 km w głąb kraju.
                    > > 2. ?????
                    > Naprawdę nie wiesz, co chciałabyś robić? A może właśnie chciałabyś jechać do
                    > siostry i innych marzeń nie masz?


                    Już wiem, co chciałabym zrobić Anno Domini 30.kwietnia 2004 roku.

                    Otóż mamałgosiu, chciałabym znaleźć się na wieży Katedry Wawelskiej i uderzyć w
                    Dzwon Zygmunta!!!!!!!!!
                    • kochanica.francuza Re: dopisek 04.05.04, 11:26
                      a000000 napisała:

                      > mamalgosia napisała:
                      >
                      > > a000000 napisała:
                      > >
                      > > > 1. Jadę do siostry 250 km w głąb kraju.
                      > > > 2. ?????
                      > > Naprawdę nie wiesz, co chciałabyś robić? A może właśnie chciałabyś jechać
                      > do
                      > > siostry i innych marzeń nie masz?
                      >
                      >
                      > Już wiem, co chciałabym zrobić Anno Domini 30.kwietnia 2004 roku.
                      >
                      > Otóż mamałgosiu, chciałabym znaleźć się na wieży Katedry Wawelskiej i uderzyć w
                      >
                      > Dzwon Zygmunta!!!!!!!!!

                      O,a to dlaczego?
                      • a000000 Re: dopisek 04.05.04, 11:58
                        kochanica.francuza napisała:

                        >
                        > O,a to dlaczego?

                        W swoim życiu często wprawiałam w ruch dzwony, ale ten największy był ciut
                        mniejszy od Zygmunta. Nawet sobie Kochanico nie wyobrażasz, co to za
                        przeżycie!!! To działa jak narkotyk. Sama własnymi, małymi rękami zmuszasz do
                        odezwania się tak olbrzymiej masy dźwięku, że aż wszystko wokół wibruje i zlewa
                        się w jedno : dźwięk. Gdybym miała możność dorwać się do Zygmunta, byłby to dla
                        mnie wielki zaszczyt, a dla moich potomnych - splendor. Ale niestety te funkcje
                        są już obsadzone i podobno dziedziczne. Wiesz, że dzwonnikami Zygmunta są
                        profesorowie, prawnicy i inni bardzo wykształceni ludzie? Zawsze w powieściach
                        dzwonnicy to ludki prawie analfabetyczne, ale to jest nieprawda.
                        A dlaczego akurat w ten dzień? Aby obwieścić Urbi et Orbi radosną wieść o
                        powrocie Polski do rodziny cywilizacji zachodniej.
                        • kochanica.francuza Re: dopisek 04.05.04, 12:17
                          a000000 napisała:

                          > kochanica.francuza napisała:
                          >
                          > >
                          > > O,a to dlaczego?
                          >
                          > W swoim życiu często wprawiałam w ruch dzwony, ale ten największy był ciut
                          > mniejszy od Zygmunta. Nawet sobie Kochanico nie wyobrażasz, co to za
                          > przeżycie!!! To działa jak narkotyk. Sama własnymi, małymi rękami zmuszasz do
                          > odezwania się tak olbrzymiej masy dźwięku, że aż wszystko wokół wibruje i zlewa
                          >
                          > się w jedno : dźwięk. Gdybym miała możność dorwać się do Zygmunta, byłby to dla
                          >
                          > mnie wielki zaszczyt, a dla moich potomnych - splendor. Ale niestety te funkcje
                          >
                          > są już obsadzone i podobno dziedziczne. Wiesz, że dzwonnikami Zygmunta są
                          > profesorowie, prawnicy i inni bardzo wykształceni ludzie? Zawsze w powieściach
                          > dzwonnicy to ludki prawie analfabetyczne, ale to jest nieprawda.
                          Może drzewiej tak bywało?
                          > A dlaczego akurat w ten dzień? Aby obwieścić Urbi et Orbi radosną wieść o
                          > powrocie Polski do rodziny cywilizacji zachodniej.


                          hmmmm...a kiedy z niej wychodziliśmy?
                          IMHO europejskość, podobnie jak wieśniactwo, ma się w głowie, a nie w netryce(co
                          do pojedynczych osobników)
                          Dzwon Zygmunta zbytnio jest historyczny i szanowny, żeby go używać do spraw
                          związanych z łaskawym przyjęciem Polski do eurobiurokracji
                          • a000000 Re: dopisek 04.05.04, 13:00
                            kochanica.francuza napisała:

                            >
                            > hmmmm...a kiedy z niej wychodziliśmy?

                            Z własnej woli - nigdy. Ale na pasku obcych interesów - w 1945 roku.
                            • a000000 Re: dopisek 04.05.04, 13:02
                              a000000 napisała:
                              dopisek. Ten pasek to smycz z kagańcem.
                            • kochanica.francuza Re: dopisek 04.05.04, 14:35
                              a000000 napisała:

                              > kochanica.francuza napisała:
                              >
                              > >
                              > > hmmmm...a kiedy z niej wychodziliśmy?
                              >
                              > Z własnej woli - nigdy. Ale na pasku obcych interesów - w 1945 roku.
                              konkretna odpowiedź! a co z zaborami?
              • mamalgosia Re: dopisek 30.04.04, 17:16
                aaa, no to rzeczywiście nie mam szans się tam wybrać+
            • mamalgosia prowincja 30.04.04, 17:15
              a ja myślałam, ze dla warszawiaków prowincja to wszystko to, co nie jest
              Warszawą:))
              Jestem ze 150 tysięcznego miasteczka
              • kochanica.francuza Re: prowincja 30.04.04, 17:40
                mamalgosia napisała:

                > a ja myślałam, ze dla warszawiaków prowincja to wszystko to, co nie jest
                > Warszawą:))
                > Jestem ze 150 tysięcznego miasteczka
                tak? widzisz, tyle lat żyłaś i się myliłaś
                • mamalgosia Re: prowincja 30.04.04, 18:25
                  całe życie się człowiek uczy i nie ma czasu na dyski:)
            • kochanica.francuza Re: kaptur 30.04.04, 17:44
              kaptur_mnicha napisał:

              > mamalgosia napisała:
              >
              > > Czyli jak ja: plany pracownicze.
              > > A co do Rembrandta, to niedawno czytałam książkę o nim i np. dowiedziałam
              > się,
              > > że na obrazie Żydowska narzeczona jest jego syn, Tytus.
              > > A gdzie jest taka wystawa? Tzn. ja na pewno nie pójdę (jestem z
              > prowincji:) ),
              > > pytam z ciekawości
              >
              > Ok ciekawosc za ciekawosc. Co nazywasz prowincja? Dla warszawiakow jest nia
              > Krakow
              g...prawda - jestem warszawianka i nic takiego nie twierdzę
              a przy okazji: przeproś mnie za"tylko za euro", gnojku

              , a dla mnie Krakow to pepek swiata.
              • kaptur_mnicha Re: kaptur 30.04.04, 20:17
                kochanica.francuza napisała:

                > g...prawda - jestem warszawianka i nic takiego nie twierdzę
                > a przy okazji: przeproś mnie za"tylko za euro", gnojku
                >
                Droga kochanico f.
                Ostre slowa w rodzaju gnojku wybaczam ci w imie milosci blizniego. Poza tym,
                rzeczywiscie niepotrzebne bylo to euro. Narodowcem nie jestem ale duma mnie
                rozpiera bo nasz zloty dobrze stoi.
                klaniam sie nisko
                k_m
                • arcykr kaptur i kochanica 30.04.04, 20:19
                  Ludzie, piszcie cos przyzwoitszego.
                  • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 30.04.04, 23:29
                    arcykr napisał:

                    > Ludzie, piszcie cos przyzwoitszego.
                    Jacy my??? To kaptur mnie obraża.
                    • arcykr Re: kaptur i kochanica 01.05.04, 12:00
                      kochanica.francuza napisała:

                      > Jacy my??? To kaptur mnie obraża.
                      A kto napisal to slowo...
                      • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 01.05.04, 13:58
                        arcykr napisał:

                        > kochanica.francuza napisała:
                        >
                        > > Jacy my??? To kaptur mnie obraża.
                        > A kto napisal to slowo...
                        GNOJEK!GNOJEK! Obraził mnie i jestem w swoim prawie!
                        • arcykr Re: kaptur i kochanica 01.05.04, 13:59
                          kochanica.francuza napisała:

                          > GNOJEK!GNOJEK! Obraził mnie i jestem w swoim prawie!
                          Zdecydowanie niechrzescijanskie podejscie.
                          • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 01.05.04, 16:05
                            arcykr napisał:

                            > kochanica.francuza napisała:
                            >
                            > > GNOJEK!GNOJEK! Obraził mnie i jestem w swoim prawie!
                            > Zdecydowanie niechrzescijanskie podejscie.
                            No i co z tego? Nie jesteś moim spowiednikiem.
                            • arcykr Re: kaptur i kochanica 01.05.04, 18:02
                              kochanica.francuza napisała:

                              > > Zdecydowanie niechrzescijanskie podejscie.
                              > No i co z tego?
                              Podobno jestes katoliczka.
                              • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 01.05.04, 21:19
                                arcykr napisał:

                                > kochanica.francuza napisała:
                                >
                                > > > Zdecydowanie niechrzescijanskie podejscie.
                                > > No i co z tego?
                                > Podobno jestes katoliczka.
                                Powtarzam,nie jesteś moim spowiednikiem.
                                • arcykr Re: kaptur i kochanica 02.05.04, 11:42
                                  kochanica.francuza napisała:

                                  Powtarzam,nie jesteś moim spowiednikiem.
                                  Ale (podobno) bratem w wierze.
                                  • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 02.05.04, 15:19
                                    arcykr napisał:

                                    > kochanica.francuza napisała:
                                    >
                                    > Powtarzam,nie jesteś moim spowiednikiem.
                                    > Ale (podobno) bratem w wierze.
                                    I w niczym innym.
                                    • arcykr Re: kaptur i kochanica 02.05.04, 15:48
                                      kochanica.francuza napisała:

                                      > > Ale (podobno) bratem w wierze.
                                      > I w niczym innym.
                                      Ciekawe, co to by moglo byc...
                                      • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 02.05.04, 15:52
                                        arcykr napisał:

                                        > kochanica.francuza napisała:
                                        >
                                        > > > Ale (podobno) bratem w wierze
                                        > > I w niczym innym.
                                        > Ciekawe, co to by moglo byc...
                                        Cała reszta wiedzy i odczuć o świecie. Nie jesteś niespełnionym artystą,
                                        osobnikiem kompulsywnym, odrzuconym kochankiem itd.

                                        A ty oczywiście myślałeś o seksie?
                                        • arcykr Re: kaptur i kochanica 02.05.04, 17:59
                                          kochanica.francuza napisała:

                                          Nie jesteś niespełnionym artystą,
                                          Skad wiesz?

                                          > osobnikiem kompulsywnym,
                                          Skad wiesz?

                                          odrzuconym kochankiem itd.
                                          Sakd wiesz?
                                          >
                                          > A ty oczywiście myślałeś o seksie?
                                          No tak.
                                          • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 02.05.04, 19:43
                                            arcykr napisał:

                                            > kochanica.francuza napisała:
                                            >
                                            > Nie jesteś niespełnionym artystą,
                                            > Skad wiesz?
                                            Bo byś wspominał o sztuce, jak każdy taki.
                                            >
                                            > > osobnikiem kompulsywnym,
                                            > Skad wiesz?
                                            > Jak twierdziłam,że jesteś kompulsywny to się broniłeś rękami i nogami.

                                            > odrzuconym kochankiem itd.
                                            > Sakd wiesz?
                                            Bo nie byłbyś AZ TAK ciemny w kwestiach damsko-męskich.
                                            > >
                                            > > A ty oczywiście myślałeś o seksie?
                                            > No tak.
                                            Odsyłam do wątku "Basta ya!" - a w ogóle, czemu nie podrywasz Francuzek?
                                            Są bliżej.
                                            • arcykr Re: kaptur i kochanica 03.05.04, 07:53
                                              kochanica.francuza napisała:

                                              > arcykr napisał: >
                                              > > kochanica.francuza napisała: > >
                                              > > Nie jesteś niespełnionym artystą,
                                              > > Skad wiesz?
                                              > Bo byś wspominał o sztuce, jak każdy taki.
                                              Nie wspominalem nigdy o sztuce?
                                              > >
                                              > odrzuconym kochankiem itd.
                                              > > Sakd wiesz?
                                              > Bo nie byłbyś AZ TAK ciemny w kwestiach damsko-męskich.
                                              Moze jestem ciemny, bo wszystkie mnie odrzucaja?
                                              > > >
                                              > > > A ty oczywiście myślałeś o seksie?
                                              > > No tak.
                                              > Odsyłam do wątku "Basta ya!" - a w ogóle, czemu nie podrywasz Francuzek?
                                              A jak sie to robi? Poza tym nie znam jezyka.

                                              > Są bliżej.
                                              Na uczelni sa brzydkie, a poza nia to chodze po lesie, jezdze tramwajem albo
                                              szybko ide po ulicy.
                                              • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 03.05.04, 16:45
                                                arcykr napisał:

                                                > kochanica.francuza napisała:
                                                >
                                                > > arcykr napisał: >
                                                > > > kochanica.francuza napisała: > >
                                                > > > Nie jesteś niespełnionym artystą,
                                                > > > Skad wiesz?
                                                > > Bo byś wspominał o sztuce, jak każdy taki.
                                                > Nie wspominalem nigdy o sztuce?
                                                A co, jesteś niespełnionym muzykiem ? A może śpiewakiem?
                                                > > >
                                                > > odrzuconym kochankiem itd.
                                                > > > Sakd wiesz?
                                                > > Bo nie byłbyś AZ TAK ciemny w kwestiach damsko-męskich.
                                                > Moze jestem ciemny, bo wszystkie mnie odrzucaja?
                                                Odwrotnie. Odrzucają cię, bo jesteś ciemny.
                                                > > > >
                                                > > > > A ty oczywiście myślałeś o seksie?
                                                > > > No tak.
                                                > > Odsyłam do wątku "Basta ya!" - a w ogóle, czemu nie podrywasz Francuzek?
                                                > A jak sie to robi?
                                                Arcyś...to właśnie powinieneś wiedzieć. Jeżeli roczny dzieciak nie umie mówić,
                                                to to jest normalne, ale jeżeli np.15-letni...(a jest do tego zdolny fizycznie),
                                                to to nie jest normalne . Jak się podrywa dziewczyny, powinieneś wiedzieć (i
                                                umieć!) od około 12-15 lat.


                                                Poza tym nie znam jezyka.
                                                To się ucz. Francuzi znają angielski,powtarzam.
                                                >
                                                > > Są bliżej.
                                                > Na uczelni sa brzydkie
                                                Wszystkie? A tyś to taki Adonis? Chciałbyś wyłącznie aktorki hollywoodzkie?
                                                A poza tym, jak jesteś taki uduchowiony, to na co ci uroda?
                                                , a poza nia to chodze po lesie, jezdze tramwajem
                                                Francuzi towarzyscy ludzie - poznają się nawet w miejscach publicznych.
                                                albo
                                                > szybko ide po ulicy.

                                                To zwolnij i rozejrzyj się wokół.
                                                A w knajpach albo na imprezach publicznych nie bywasz?
                                                • arcykr Re: kaptur i kochanica 03.05.04, 17:04
                                                  kochanica.francuza napisała:

                                                  > > Nie wspominalem nigdy o sztuce?
                                                  > A co, jesteś niespełnionym muzykiem ? A może śpiewakiem?
                                                  A dlaczego pytasz akurat o muzyke?
                                                  > > > >
                                                  > Odwrotnie. Odrzucają cię, bo jesteś ciemny.
                                                  A jak stac sie oswieconym?
                                                  > > > > >
                                                  Jak się podrywa dziewczyny, powinieneś wiedzieć (i
                                                  > umieć!) od około 12-15 lat.
                                                  Przypominam, ze wtedy dziewczyny mnie gonily - trudno zebym sie zastanawial nad
                                                  technika podrywania.
                                                  >
                                                  > Poza tym nie znam jezyka.
                                                  > To się ucz. Francuzi znają angielski,powtarzam.
                                                  Ale mowia smiesznie i slabo rozumieja bardiej skomplikowane / wyszukane
                                                  wypowiedzi.
                                                  > >
                                                  > Na uczelni sa brzydkie
                                                  > Wszystkie?
                                                  Nawet Stephanie nie jest za ladna.

                                                  A tyś to taki Adonis?
                                                  Bo sie zestarzalem - tak jak one.

                                                  Chciałbyś wyłącznie aktorki hollywoodzkie?
                                                  Dlaczego tylko holywoodzkie?

                                                  > A poza tym, jak jesteś taki uduchowiony, to na co ci uroda?
                                                  Nie na tym polega chrzescijanstwo, zeby olac materie.

                                                  > To zwolnij i rozejrzyj się wokół.
                                                  To zobacze i francuska szpetote.

                                                  > A w knajpach albo na imprezach publicznych nie bywasz?
                                                  No co ty? Nawet nie bardzo wiem, czy sa tu jakies imprezy publiczne.
                                                  • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 03.05.04, 18:19
                                                    arcykr napisał:

                                                    > kochanica.francuza napisała:
                                                    >
                                                    > > > Nie wspominalem nigdy o sztuce?
                                                    > > A co, jesteś niespełnionym muzykiem ? A może śpiewakiem?
                                                    > A dlaczego pytasz akurat o muzyke?
                                                    > > > > > Bo o muzyce wspominałeś.
                                                    > > Odwrotnie. Odrzucają cię, bo jesteś ciemny.
                                                    > A jak stac sie oswieconym?

                                                    > > > > > >
                                                    > Jak się podrywa dziewczyny, powinieneś wiedzieć (i
                                                    > > umieć!) od około 12-15 lat.
                                                    > Przypominam, ze wtedy dziewczyny mnie gonily - trudno zebym sie zastanawial
                                                    nad
                                                    >
                                                    > technika podrywania.
                                                    Ciekawe, że twoi rówiesnicy jednak się zapewne zastanawiali.
                                                    W jakim sensie goniły? Goniły won czy ganiały za tobą?
                                                    > >
                                                    > > Poza tym nie znam jezyka.
                                                    > > To się ucz. Francuzi znają angielski,powtarzam.
                                                    > Ale mowia smiesznie i slabo rozumieja bardiej skomplikowane / wyszukane
                                                    > wypowiedzi.
                                                    Trudno, żeby wyłącznie dla ciebie szlifowali język.
                                                    > > >
                                                    > > Na uczelni sa brzydkie
                                                    > > Wszystkie?
                                                    > Nawet Stephanie nie jest za ladna.
                                                    Ale w jej dupę nie przeszkadza ci się to wpatrywać, hipokryto.
                                                    >
                                                    > A tyś to taki Adonis?
                                                    > Bo sie zestarzalem - tak jak one.
                                                    Aha - a przedtem to byłeś najpiękniejszy na śląsku? A może w kraju?
                                                    >
                                                    > Chciałbyś wyłącznie aktorki hollywoodzkie?
                                                    > Dlaczego tylko holywoodzkie?
                                                    Ach...w ogóle znane aktorki.
                                                    Tylko one są dla ciebie wystarczająco piekne?

                                                    > > A poza tym, jak jesteś taki uduchowiony, to na co ci uroda?
                                                    > Nie na tym polega chrzescijanstwo, zeby olac materie.
                                                    >
                                                    > > To zwolnij i rozejrzyj się wokół.
                                                    > To zobacze i francuska szpetote.
                                                    Trudno. Swiat nie został stworzony specjalnie dla ciebie. Więc jego część wyda
                                                    ci się brzydka.
                                                    A poza tym, zobaczysz też ludzi.
                                                    >
                                                    > > A w knajpach albo na imprezach publicznych nie bywasz?
                                                    > No co ty? Nawet nie bardzo wiem, czy sa tu jakies imprezy publiczne.
                                                    To się dowiedz, na miłość boską! Wystarczy otworzyć jamę gębową i zapytać
                                                    Stephanie, jesli sam nie możesz wpaść, jak mozna się dowiedzieć o coś takiego.
                                                  • arcykr Re: kaptur i kochanica 04.05.04, 08:18
                                                    kochanica.francuza napisała:

                                                    > Ciekawe, że twoi rówiesnicy jednak się zapewne zastanawiali.
                                                    Ich nie ganialy.

                                                    > W jakim sensie goniły? Goniły won czy ganiały za tobą?
                                                    Ganialy za mna.
                                                    > > >
                                                    > > > Poza tym nie znam jezyka.
                                                    > > > To się ucz. Francuzi znają angielski,powtarzam.
                                                    > > Ale mowia smiesznie i slabo rozumieja bardiej skomplikowane / wyszukane
                                                    > > wypowiedzi.
                                                    > Trudno, żeby wyłącznie dla ciebie szlifowali język.
                                                    Czemu tylko dla mnie?
                                                    > > > >
                                                    > > > Na uczelni sa brzydkie
                                                    > > > Wszystkie?
                                                    > > Nawet Stephanie nie jest za ladna.
                                                    > Ale w jej (----) nie przeszkadza ci się to wpatrywać, hipokryto.
                                                    Trudno mi sie powstrzymac. :-(
                                                    > >
                                                    > > A tyś to taki Adonis?
                                                    > > Bo sie zestarzalem - tak jak one.
                                                    > Aha - a przedtem to byłeś najpiękniejszy na śląsku?
                                                    Calego nie zwiedzilem. ;-)

                                                    > > Chciałbyś wyłącznie aktorki hollywoodzkie?
                                                    > > Dlaczego tylko holywoodzkie?
                                                    > Ach...w ogóle znane aktorki.
                                                    > Tylko one są dla ciebie wystarczająco piekne?
                                                    Jadna studentka ze studiow magisterskich tez byla ladna (choc miala male piersi.
                                                    >
                                                    > > No co ty? Nawet nie bardzo wiem, czy sa tu jakies imprezy publiczne.
                                                    > To się dowiedz, na miłość boską! Wystarczy otworzyć jamę gębową i zapytać
                                                    > Stephanie,
                                                    Dlaczego ja?
                                                  • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 04.05.04, 12:45
                                                    arcykr napisał:

                                                    > kochanica.francuza napisała:
                                                    >
                                                    > > Ciekawe, że twoi rówiesnicy jednak się zapewne zastanawiali.
                                                    > Ich nie ganialy.
                                                    >
                                                    > > W jakim sensie goniły? Goniły won czy ganiały za tobą?
                                                    > Ganialy za mna.
                                                    > > > > To WTEDY powinieneś był się zastanowić, dlaczego ganiały ciebie, a ich nie.
                                                    > > > > Poza tym nie znam jezykelski,powtarzam.

                                                    > > > Ale mowia smiesznie
                                                    To znaczy - z akcentem francuskim? Są przecież Francuzami, idioto!
                                                    i slabo rozumieja bardiej skomplikowane / wyszuka
                                                    > ne
                                                    > > > wypowiedzi.
                                                    > > Trudno, żeby wyłącznie dla ciebie szlifowali język.
                                                    > Czemu tylko dla mnie?
                                                    Nie możesz żądać od 57 milionów Francuzów, żeby go szlifowali.Tak czy owak.
                                                    > > > > >
                                                    > > > > Na uczelni sa brzydkie
                                                    > > > > Wszystkie?
                                                    > > > Nawet Stephanie nie jest za ladna.
                                                    > > Ale w jej (----) nie przeszkadza ci się to wpatrywać, hipokryto.
                                                    > Trudno mi sie powstrzymac. :-(
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    >
                                                    > > > Chciałbyś wyłącznie aktorki hollywoodzkie?
                                                    > > > Dlaczego tylko holywoodzkie?
                                                    > > Ach...w ogóle znane aktorki.
                                                    > > Tylko one są dla ciebie wystarczająco piekne?
                                                    > Jadna studentka ze studiow magisterskich tez byla ladna (choc miala male piersi
                                                    > .
                                                    > >
                                                    > > > No co ty? Nawet nie bardzo wiem, czy sa tu jakies imprezy publiczne.
                                                    > > To się dowiedz, na miłość boską! Wystarczy otworzyć jamę gębową i zapytać
                                                    > > Stephanie,
                                                    > Dlaczego ja?
                                                    Bo Juliusz Cezar za ciebie tego nie zrobi,ofiaro.Tak cię przeraża perspektywa
                                                    odezwania się do drugiego człowieka w sprawach niezwiązanych z pracą?
                                                  • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 04.05.04, 12:48
                                                    piekne?
                                                    > > Jadna studentka ze studiow magisterskich tez byla ladna (choc miala male p
                                                    > iersi
                                                    > > .
                                                    > Ach JEDNA! A ile ich tam było w ogóle?
                                                  • arcykr Re: kaptur i kochanica 04.05.04, 13:07
                                                    kochanica.francuza napisała:

                                                    > > > > Ale mowia smiesznie
                                                    > To znaczy - z akcentem francuskim?
                                                    Co tam akcent. Nawet profesorowie nie wymawiaja "h". Wielu ludzi z uczelni
                                                    zamiast poprawnie zapytac "Do you have..." mowia (zapis fonetyczny) "Av ju ...".

                                                    Są przecież Francuzami, idioto!
                                                    Wiecej szacunku, prosze.

                                                    > Nie możesz żądać od 57 milionów Francuzów, żeby go szlifowali.Tak czy owak.
                                                    Mialbym podrywac 57 mln Francuzow?
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > No co ty? Nawet nie bardzo wiem, czy sa tu jakies imprezy public
                                                    > zne.
                                                    > > > To się dowiedz, na miłość boską! Wystarczy otworzyć jamę gębową i zap
                                                    > ytać
                                                    > > > Stephanie,
                                                    > > Dlaczego ja?
                                                    > Bo Juliusz Cezar za ciebie tego nie zrobi,ofiaro.
                                                    Nie mam polskich liter. Chodzilo mi o to, dlaczego to akurat ona mialaby byc
                                                    zapytana?

                                                    Tak cię przeraża perspektywa
                                                    > odezwania się do drugiego człowieka w sprawach niezwiązanych z pracą?
                                                    Zeby sie ze mnie wysmiewali, ze ja niby w taki nieudolny sposob probuje soba
                                                    zainteresowac?
                                                  • a000000 Re: kaptur i kochanica 04.05.04, 13:37
                                                    arcykr napisał:


                                                    > Zeby sie ze mnie wysmiewali, ze ja niby w taki nieudolny sposob probuje soba
                                                    > zainteresowac?

                                                    Nie przesadzasz Ty przypadkiem? Dlaczego ktokolwiek miałby się wyśmiewać? Masz
                                                    chyba jakies smutne doświadczenia.
                                                    Masz chyba kłopoty z komunikacją międzyludzką, trzeba temu coś zaradzić, bo to
                                                    uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
                                                  • arcykr Re: kaptur i kochanica 04.05.04, 15:17
                                                    a000000 napisała:

                                                    > Nie przesadzasz Ty przypadkiem? Dlaczego ktokolwiek miałby się wyśmiewać?
                                                    Masz chyba jakies smutne doświadczenia.
                                                    No, bo kiedy za nia wylaczylem alarm; ktory strasznie piszczal, to sie ze mnie
                                                    dwoch kolegow podsmiewalo.

                                                    > Masz chyba kłopoty z komunikacją międzyludzką, trzeba temu coś zaradzić, bo
                                                    to uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
                                                    Ale jak zaradzic?
                                                  • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 04.05.04, 15:25
                                                    arcykr napisał:

                                                    > a000000 napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie przesadzasz Ty przypadkiem? Dlaczego ktokolwiek miałby się wyśmiewać?
                                                    > Masz chyba jakies smutne doświadczenia.
                                                    > No, bo kiedy za nia wylaczylem alarm; ktory strasznie piszczal, to sie ze mnie
                                                    > dwoch kolegow podsmiewalo.
                                                    O rany, no i co z tego?
                                                    >
                                                    > > Masz chyba kłopoty z komunikacją międzyludzką, trzeba temu coś zaradzić, b
                                                    > o
                                                    > to uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
                                                    > Ale jak zaradzic?
                                                    Otworzyć gębę i odezwać się do ludzi.
                                                  • arcykr Re: kaptur i kochanica 04.05.04, 19:16
                                                    kochanica.francuza napisała:

                                                    > arcykr napisał:
                                                    >
                                                    > > a000000 napisała: > >
                                                    > > > Nie przesadzasz Ty przypadkiem? Dlaczego ktokolwiek miałby się wyśmie
                                                    > wać?
                                                    > > Masz chyba jakies smutne doświadczenia.
                                                    > > No, bo kiedy za nia wylaczylem alarm; ktory strasznie piszczal, to sie ze
                                                    > mnie
                                                    > > dwoch kolegow podsmiewalo.
                                                    > O rany, no i co z tego?
                                                    Czultm sie ponizony.
                                                  • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 04.05.04, 19:21
                                                    rz
                                                    > > O rany, no i co z tego?
                                                    > Czultm sie ponizony.
                                                    Wcześniej ci się to nigdy w życiu nie zdarzało(śmianie z ciebie)?
                                                  • a000000 Re: kaptur i kochanica 04.05.04, 17:01
                                                    arcykr napisał:

                                                    > a000000 napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie przesadzasz Ty przypadkiem? Dlaczego ktokolwiek miałby się wyśmiewać?
                                                    > Masz chyba jakies smutne doświadczenia.
                                                    > No, bo kiedy za nia wylaczylem alarm; ktory strasznie piszczal, to sie ze
                                                    mnie dwoch kolegow podsmiewalo.

                                                    Nie wiesz czy z Ciebie, czy do siebie. Ale nawet gdyby. Nie potrafisz się
                                                    wznieść ponad małostki? Powiem Ci jak Twoi rówieśnicy - OLEJ i rób swoje.
                                                    Ludzie są tacy, że jak zauważą jakieś kompleksy to natychmiast skaczą jak
                                                    wściekłe wilki na ochłap. A nie daj Boże, ten z kompleksami jest merytorycznie
                                                    lepszy! Arcyś, pamiętaj: psy szczekają a karawana idzie dalej.


                                                    >
                                                    > > Masz chyba kłopoty z komunikacją międzyludzką, trzeba temu coś zaradzić, b
                                                    > o
                                                    > to uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
                                                    > Ale jak zaradzic?

                                                    Pomyślę, jak pomóc.
                                                  • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 04.05.04, 14:04
                                                    arcykr napisał:

                                                    > kochanica.francuza napisała:
                                                    >
                                                    > > > > > Ale mowia smiesznie
                                                    > > To znaczy - z akcentem francuskim?
                                                    > Co tam akcent. Nawet profesorowie nie wymawiaja "h". Wielu ludzi z uczelni
                                                    > zamiast poprawnie zapytac "Do you have..." mowia (zapis fonetyczny) "Av ju ..."
                                                    > .Trudno.
                                                    >
                                                    > Są przecież Francuzami, idioto!
                                                    > Wiecej szacunku, prosze.
                                                    Nie,jeśli nie pojmujesz najprostszych spraw.
                                                    >
                                                    > > Nie możesz żądać od 57 milionów Francuzów, żeby go szlifowali.Tak czy owa
                                                    > k.
                                                    > Mialbym podrywac 57 mln Francuzow?
                                                    Czepiasz się profesorów...ich chyba nie zamierzałeś podrywać?...i ogólnie
                                                    WSZYSTKICH Francuzów (nie tylko atrakcyjnych kobiet), a jest ich akurat około 57
                                                    milionów.
                                                    > > > > > > >
                                                    > > > > > No co ty? Nawet nie bardzo wiem, czy sa tu jakies imprezy p
                                                    > ublic
                                                    > > zne.
                                                    > > > > To się dowiedz, na miłość boską! Wystarczy otworzyć jamę gębową
                                                    > i zap
                                                    > > ytać
                                                    > > > > Stephanie,
                                                    > > > Dlaczego ja?
                                                    > > Bo Juliusz Cezar za ciebie tego nie zrobi,ofiaro.
                                                    > Nie mam polskich liter. Chodzilo mi o to, dlaczego to akurat ona mialaby byc
                                                    > zapytana?
                                                    O matko, no to kogokolwiek innego. Piszesz tylko o niej, więc nie wiemy, kogo
                                                    tam znasz jeszcze.
                                                    >
                                                    > Tak cię przeraża perspektywa
                                                    > > odezwania się do drugiego człowieka w sprawach niezwiązanych z pracą?
                                                    > Zeby sie ze mnie wysmiewali, ze ja niby w taki nieudolny sposob probuje soba
                                                    > zainteresowac?
                                                    Obawiam się,że TERAZ się z ciebie wyśmiewają,że jesteś taki odludek i dziwak.
                                                    Jeśli spróbujesz wyjść do ludzi, może to zostać docenione.
                                                    Zapytaj faceta i nie zawracaj d...
                                                  • arcykr Re: kaptur i kochanica 04.05.04, 19:21
                                                    kochanica.francuza napisała:

                                                    > > .Trudno.
                                                    Gorzej, jak ktos cie opacznie zrozumie, np; gdy "cash" to nie tylko forsa ale i
                                                    gotowka (gdy chcialem sprecyzowac, ze chodzi mi nie o czeki, karte kredytowa
                                                    ale o gotowke wlasnie).
                                                    > >
                                                    > > Są przecież Francuzami, idioto!
                                                    > > Wiecej szacunku, prosze.
                                                    > Nie,jeśli nie pojmujesz najprostszych spraw.
                                                    Niby jakich.
                                                    > >
                                                    > > > Nie możesz żądać od 57 milionów Francuzów, żeby go szlifowali.Tak cz
                                                    > y owa
                                                    > > k.
                                                    > > Mialbym podrywac 57 mln Francuzow?
                                                    > Czepiasz się profesorów...ich chyba nie zamierzałeś podrywać?...i ogólnie
                                                    > WSZYSTKICH Francuzów (nie tylko atrakcyjnych kobiet), a jest ich akurat około
                                                    57 milionów.
                                                    Totez ich ani niepodrywiam, ani sie nie czepiam.
                                                • kochanica.francuza Re: kaptur i kochanica 03.05.04, 18:13
                                                  , > > > odrzuconym kochankiem itd.
                                                  > > > > Sakd wiesz?
                                                  > > > Bo nie byłbyś AZ TAK ciemny w kwestiach damsko-męskich.
                                                  > > Moze jestem ciemny, bo wszystkie mnie odrzucaja?
                                                  >
                                                  Arcyś, głupku żałosny...pisząc "odrzucony kochanek" nie miałam na mysli, że
                                                  chcesz bara-bara z jakąś panią, a ona ci odmawia.
                                                  To doprawdy banał.
                                                  Miałam na myśli wielką, jedyną i nieodwzajemnioną miłośc.
                                                  • kochanica.francuza A poza tym arcy 03.05.04, 20:26
                                                    to ja jestem w twoim wieku, przy 30 latach człowiek wcale nie jest "zestarzały".
                                                    A jeśli gardzisz kobietami niebędącymi słynnymi aktorkami(jako obiektem
                                                    podrywu), to zapewniam cię,że nie jestem żadną polską aktorką.
                                                  • arcykr Re: A poza tym arcy 04.05.04, 08:14
                                                    kochanica.francuza napisała:

                                                    > to ja jestem w twoim wieku, przy 30 latach człowiek wcale nie
                                                    jest "zestarzały".
                                                    A ja sie tak czuje. Mam juz zmarszczki na twarzy. A ty?

                                                    > A jeśli gardzisz kobietami niebędącymi słynnymi aktorkami(jako obiektem
                                                    > podrywu), to zapewniam cię,że nie jestem żadną polską aktorką.
                                                    A mnie dzis sie snilo, ze zostalem juz przed castingiem wybrany z powodu mojego
                                                    wygladu do nowej roli w serialu "Plabania". Glowni aktorzy polecili przed
                                                    castingiem zrobic mnie na bostwo, m. in. ogolic rece.
                                                    A tej samej nocy snily mi sie wczesniej jeszcze dwa sny: najpierw ludzie na
                                                    moim osiedlu (chos na sasiednim placu) masowo popelniali samobojstwa wyskakujac
                                                    z okien odpijajac sie od ziemi jakby byli gumowymi laleczkami ze sprezynkami w
                                                    srodku.
                                                    W drugim snie siedzialem z wieloma innymi ludzmi, w tym z moja blizsza i dalsza
                                                    rodzina na tym samym stadionie, na ktorym odbywal sie casting z ostatniego snu.
                                                    Moj zmarly przed kilkoma laty Dziadek odspiewal glosnym i ladnym glosek cala
                                                    sekwencje "Dies Irae" po lacinie. kiedy skonczyl, przysnilo mi sie, ze sie
                                                    obudzilem z tego snu i tak zaczal sie otatni sen - ten z castingiem. Niestety,
                                                    nie moglem sie dowiedziec, jak wygladal dalszy ciag mojej kariery, bo zadzwonil
                                                    moj budzik...
                                                  • kochanica.francuza Re: A poza tym arcy 04.05.04, 11:06
                                                    arcykr napisał:

                                                    > kochanica.francuza napisała:
                                                    >
                                                    > > to ja jestem w twoim wieku, przy 30 latach człowiek wcale nie
                                                    > jest "zestarzały".
                                                    > A ja sie tak czuje. Mam juz zmarszczki na twarzy. A ty?
                                                    >
                                                    > > A jeśli gardzisz kobietami niebędącymi słynnymi aktorkami(jako obiektem
                                                    > > podrywu), to zapewniam cię,że nie jestem żadną polską aktorką.
                                                    > A mnie dzis sie snilo, ze zostalem juz przed castingiem wybrany z powodu mojego
                                                    >
                                                    > wygladu do nowej roli w serialu "Plabania". Glowni aktorzy polecili przed
                                                    > castingiem zrobic mnie na bostwo, m. in. ogolic rece.
                                                    > A tej samej nocy snily mi sie wczesniej jeszcze dwa sny: najpierw ludzie na
                                                    > moim osiedlu (chos na sasiednim placu) masowo popelniali samobojstwa wyskakujac
                                                    >
                                                    > z okien odpijajac sie od ziemi jakby byli gumowymi laleczkami ze sprezynkami w
                                                    > srodku.
                                                    > W drugim snie siedzialem z wieloma innymi ludzmi, w tym z moja blizsza i dalsza
                                                    >
                                                    > rodzina na tym samym stadionie, na ktorym odbywal sie casting z ostatniego snu.
                                                    >
                                                    > Moj zmarly przed kilkoma laty Dziadek odspiewal glosnym i ladnym glosek cala
                                                    > sekwencje "Dies Irae" po lacinie. kiedy skonczyl, przysnilo mi sie, ze sie
                                                    > obudzilem z tego snu i tak zaczal sie otatni sen - ten z castingiem. Niestety,
                                                    > nie moglem sie dowiedziec, jak wygladal dalszy ciag mojej kariery, bo zadzwonil
                                                    >
                                                    > moj budzik...


                                                    To miło, ale co to ma do rzeczy? Traktujesz sny jako opis przyszłości?
                                                  • arcykr Re: A poza tym arcy 04.05.04, 12:24
                                                    kochanica.francuza napisała:

                                                    > To miło, ale co to ma do rzeczy?
                                                    Ta przyszlosc zapowiadala sie przyjemnie.
                                                  • kochanica.francuza Re: A poza tym arcy 04.05.04, 12:27
                                                    arcykr napisał:

                                                    > kochanica.francuza napisała:
                                                    >
                                                    > > To miło, ale co to ma do rzeczy?
                                                    > Ta przyszlosc zapowiadala sie przyjemnie.
                                                    Sen mara,Bóg wiara.
                                                  • arcykr Re: A poza tym arcy 04.05.04, 19:15
                                                    kochanica.francuza napisała:

                                                    > > > To miło, ale co to ma do rzeczy?
                                                    > > Ta przyszlosc zapowiadala sie przyjemnie.
                                                    > Sen mara,Bóg wiara.
                                                    Jak sie nie ma marzen, to sie nie spelniaja.
                                                  • kochanica.francuza Re: A poza tym arcy 04.05.04, 19:20
                                                    arcykr napisał:

                                                    > kochanica.francuza napisała:
                                                    >
                                                    > > > > To miło, ale co to ma do rzeczy?
                                                    > > > Ta przyszlosc zapowiadala sie przyjemnie.
                                                    > > Sen mara,Bóg wiara.
                                                    > Jak sie nie ma marzen, to sie nie spelniaja.

                                                    Czasem,jak się ma, to też nie.

                                                    To znaczy,że marzysz o zagraniu w "Plebanii"?
                                                    Sni ci się to, o czym marzysz?
                                                  • a000000 Re: A poza tym arcy 04.05.04, 11:34
                                                    arcykr napisał:


                                                    Niestety,
                                                    > nie moglem sie dowiedziec, jak wygladal dalszy ciag mojej kariery, bo
                                                    zadzwonil moj budzik...

                                                    Wywal parszywca!
                                                  • kochanica.francuza Re: A poza tym arcy 04.05.04, 12:14
                                                    a000000 napisała:

                                                    > arcykr napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > Niestety,
                                                    > > nie moglem sie dowiedziec, jak wygladal dalszy ciag mojej kariery, bo
                                                    > zadzwonil moj budzik...
                                                    >
                                                    > Wywal parszywca!

                                                    o rany,gdybyś słyszała, jak ryknęłam!:-))))
                                                  • arcykr Re: A poza tym arcy 04.05.04, 12:25
                                                    a000000 napisała:

                                                    > Wywal parszywca!
                                                    To bym nie mogl do was pisac rano.
                                                  • kochanica.francuza Re: A poza tym arcy 04.05.04, 12:27
                                                    arcykr napisał:

                                                    > a000000 napisała:
                                                    >
                                                    > > Wywal parszywca!
                                                    > To bym nie mogl do was pisac rano.
                                                    To byśmy sobie strzelili w zbiorowy wirtualny łeb.;-)
    • kochanica.francuza Re: plany na długi weekend 30.04.04, 17:42
      1.Pewnie czytać lektury, hehe.Albo pisać prace.
      2.Jeżdzić na łyżwach, spacerować po Kampinosie, być we Francji.
      • mamalgosia Re: plany na długi weekend 30.04.04, 18:27
        a dlaczego nie możesz spacerować po Kampinosie? ( bo łyżwy i Francja to
        rozumiem, ze mało realne)
        • kochanica.francuza Re: plany na długi weekend 30.04.04, 18:49
          mamalgosia napisała:

          > a dlaczego nie możesz spacerować po Kampinosie? ( bo łyżwy i Francja to
          > rozumiem, ze mało realne)
          1.brak odpoiednich butów
          2.i co ważniejsze - nie wiem,czy "trafię" kogoś, kto ma czas i ochotę

          a w ogóle to nie cierpię świąt, wolę dzień codzienny...
          • arcykr Re: plany na długi weekend 30.04.04, 19:09
            kochanica.francuza napisała:

            > 2.i co ważniejsze - nie wiem,czy "trafię" kogoś, kto ma czas i ochotę
            Ja lubie spacerowac po lesie.
            • kochanica.francuza Re: plany na długi weekend 30.04.04, 23:30
              arcykr napisał:

              > kochanica.francuza napisała:
              >
              > > 2.i co ważniejsze - nie wiem,czy "trafię" kogoś, kto ma czas i ochotę
              > Ja lubie spacerowac po lesie.
              Z tobą nie chcę.
              • arcykr Re: plany na długi weekend 01.05.04, 12:01
                kochanica.francuza napisała:

                > Z tobą nie chcę.
                Dlaczego?
                • kochanica.francuza Re: plany na długi weekend 01.05.04, 13:59
                  arcykr napisał:

                  > kochanica.francuza napisała:
                  >
                  > > Z tobą nie chcę.
                  > Dlaczego?
                  Bo cię nie lubię.
                  • arcykr Re: plany na długi weekend 01.05.04, 14:00
                    A kogo ty lubisz?
                    • kochanica.francuza Re: plany na długi weekend 01.05.04, 16:06
                      arcykr napisał:

                      > A kogo ty lubisz?
                      Sugerujesz mi, że jak ciebie nie, to jestem wrednym i niezdolnym do pozytywnych
                      uczuć odludkiem? SZANTAZ EMOCJONALNY PO RAZ DRUGI.
                      • arcykr Re: plany na długi weekend 01.05.04, 18:04
                        Nie sugeruje, tylko pytam. A ty nie wiadomo ktory raz dokonujesz
                        nadinterpretacji.
                        • kochanica.francuza Re: plany na długi weekend 01.05.04, 21:20
                          arcykr napisał:

                          > Nie sugeruje, tylko pytam. A ty nie wiadomo ktory raz dokonujesz
                          > nadinterpretacji.
                          Na forum? nAJBARDZIEJ a_uzerowioną i korę...a z facetów, to sobie zobacz.
          • mamalgosia Re: plany na długi weekend 01.05.04, 09:16
            ja też kiedyś nie lubiłam dni wolnych od pracy. Zmieniło się to radykalnie gdy
            zaczęłam chodzić po Tatrach
    • arcykr Re: plany na długi weekend 30.04.04, 19:22
      mamalgosia napisała:

      > 1) Co będziecie porabiać w tym czasie?
      To, co tu robie w kazdy weekend - przeszukiwal internet, a potem spacerowal po
      lesie.

      > 2) a co byście chcieli porabiać?
      1. Byc z "Maryna". :-)
      2. Ogladac na wlasne oczy to:
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2047740.html
      groups.google.fr/groups?dq=&hl=fr&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&threadm=qcg2909598s4gh34b843lqeqnnmbsq03en%40wpk.katowice.pl&prev=/groups%
      3Fhl%3Dfr%26lr%3D%26ie%3DUTF-8%26oe%3DUTF-8%26group%3Dpl.misc.transport.miejski
      groups.google.fr/groups?dq=&hl=fr&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&threadm=c6t5j4%24gb5%241%40inews.gazeta.pl&prev=/groups%3Fhl%3Dfr%26lr%3D%26ie%3DUTF-8%26oe%
      3DUTF-8%26group%3Dpl.misc.transport.miejski
      groups.google.fr/groups?dq=&hl=fr&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&threadm=c6t95q%24dmp%241%40inews.gazeta.pl&prev=/groups%3Fhl%3Dfr%26lr%3D%26ie%3DUTF-8%26oe%
      3DUTF-8%26group%3Dpl.misc.transport.miejski

      W gruncie rzeczy, jedno drugiego nie wyklucza.
      • mamalgosia Re: plany na długi weekend 01.05.04, 09:17
        No, dobra, zapytam: co lub kogo oznacza MARYNA?
        • arcykr Re: plany na długi weekend 01.05.04, 12:01
          mamalgosia napisała:

          > No, dobra, zapytam: co lub kogo oznacza MARYNA?
          Ta, o ktorej pupie troche na tym forum napisalem.
          • mamalgosia Re: plany na długi weekend 01.05.04, 14:22
            aaa, tę Marynę też znam
    • sunday Re: plany na długi weekend 01.05.04, 12:31
      > 1) Co będziecie porabiać w tym czasie?

      Ano, święto pracy właśnie świętuję... pracując (nie tylko na forum).
      :) A od jutra przyjeżdża w odwiedziny rodzinka.
      Do tego pewnie jak zwykle:
      parę godzin jazdy na rowerze, książki, nauka języka.
      A w poniedziałek już z powrotem do roboty.

      > 2) a co byście chcieli porabiać?

      Ho, ho! Najchętniej byłbym w górach. Ech...
      Sudety, Beskidy, Jasiel, Siedmiogród...
      Daleko stąd do jakichkolwiek pagórków.
      Chyba będę musiał się przeprowadzić.

      Pisząc o Tatrach rzeczywiście na myśli wspinanie, czyli taternictwo?

      pozdrawiam,
      Luki
      • mamalgosia Re: plany na długi weekend 01.05.04, 14:22
        tak to jest: marzenia swoje, rzeczywistość swoje..
        A na pochód pierwszomajowy nie idziesz?:)
        Nie, nie wspinam się z rakami i linami, chodze szlakami turystycznymi. Zdarzają
        się czasem klamry i łańcuchy, ale wspinaczką tego bym nie nazwała
        • kochanica.francuza Re: plany na długi weekend 01.05.04, 16:07
          mamalgosia napisała:

          > tak to jest: marzenia swoje, rzeczywistość swoje..
          > A na pochód pierwszomajowy nie idziesz?:)
          Pierwszomajowy, czy pierszounijny?;-)
          • mamalgosia Re: plany na długi weekend 02.05.04, 11:37
            wszystko jedno, flaga w dłoń, białe podkolanówki i biegiem marsz
        • kaptur_mnicha Re: plany na długi weekend 01.05.04, 22:26
          mamalgosia napisała:

          > tak to jest: marzenia swoje, rzeczywistość swoje..
          > A na pochód pierwszomajowy nie idziesz?:)
          > Nie, nie wspinam się z rakami i linami, chodze szlakami turystycznymi.
          Zdarzają
          >
          > się czasem klamry i łańcuchy, ale wspinaczką tego bym nie nazwała

          Bylas na Koscielcu? Przeszlas Orla Perc?
          Ja w marcu bylem na nartach i baze noclegowa mielismy gladko kilkaset metrow
          wyzej niz Rysy, ktore w moim zyciu zaliczylem kilkakrotnie. No ale to inna
          skala.
          Gdybym wiedzial jak wkleic zdjecie to bym poslal.
          k_m
          klaniam sie nisko
          • mamalgosia kaptur 02.05.04, 11:40
            A może Ty jesteś kaptur tego Mnicha znam Morskiego Oka?:)
            Ach, jak miło poczytać o takich pięknych rzeczach... Straszna tęsknota mnie bierze.
            Odpowiadam:
            Na Rysach byłam tylko od słowackiej strony. Z polskiej przeraża mnie ten asfalt
            do Morskiego i rzadko tam bywam.
            Orlej Perci w całości nie przeszłam (brakuje mi kawałka do Krzyżnego), żałuję,
            bo widoczki cudne (a ja chodze głównie dla widoków i dla cudownego uczucia skłąy
            pod dłońmi), ale przyznam szczerze, że przy klamrach mi się nogi trzęsą:(
            • kaptur_mnicha Re: kaptur 02.05.04, 17:36
              mamalgosia napisała:

              > A może Ty jesteś kaptur tego Mnicha znam Morskiego Oka?:)
              > Ach, jak miło poczytać o takich pięknych rzeczach... Straszna tęsknota mnie
              bie
              > rze.
              > Odpowiadam:
              > Na Rysach byłam tylko od słowackiej strony. Z polskiej przeraża mnie ten
              asfalt
              > do Morskiego i rzadko tam bywam.
              > Orlej Perci w całości nie przeszłam (brakuje mi kawałka do Krzyżnego), żałuję,
              > bo widoczki cudne (a ja chodze głównie dla widoków i dla cudownego uczucia
              skłą
              > y
              > pod dłońmi), ale przyznam szczerze, że przy klamrach mi się nogi trzęsą:(

              Z tym Mnichem nad Morskim Okiem to troche racji. Zawsze mnie uzrzeka ilekroc
              tam jestem. Co do skaly pod stopa lub dlonia, to wlasnie polecam Koscielec.
              klaniam sie nisko,
              k_m
              • mamalgosia Kościelec 03.05.04, 11:38
                wleźć to jeszcze, ale zejść gdy pada deszcz... bardzo się najadłam strachu
          • arcykr Re: plany na długi weekend 02.05.04, 11:45
            kaptur_mnicha napisał:

            > Gdybym wiedzial jak wkleic zdjecie to bym poslal.
            Jezeli chodzi o poczte GW, to klikasz na czerwony napis "dodaj" przy
            rubryce "zalaczniki".
            A jak chcesz, zeby wszyscy na forum mogli zobaczyc twoje piekne zdjecia, to
            mozesz zalozyc swoja strona i podac do niej linka.
            • mamalgosia Re: plany na długi weekend 02.05.04, 12:20
              a może w ogóle jakąś gazetkę arcy załóż? Wysyłalibyśmy tam swoje zdjęcia:)
              • arcykr Re: plany na długi weekend 02.05.04, 13:07
                Internetowa?
            • kaptur_mnicha Re: plany na długi weekend 02.05.04, 17:39
              arcykr napisał:

              > kaptur_mnicha napisał:
              >
              > > Gdybym wiedzial jak wkleic zdjecie to bym poslal.
              > Jezeli chodzi o poczte GW, to klikasz na czerwony napis "dodaj" przy
              > rubryce "zalaczniki".
              > A jak chcesz, zeby wszyscy na forum mogli zobaczyc twoje piekne zdjecia, to
              > mozesz zalozyc swoja strona i podac do niej linka.

              Chcialem zamiescic kilka widokow. Jesli "twoje" mam odniesc personalnie to
              cymbal jestes.
              klaniam sie,
              k_m
              • arcykr Re: plany na długi weekend 02.05.04, 18:01
                kaptur_mnicha napisał:

                > Chcialem zamiescic kilka widokow.
                Przeslij je tym, ktorych lubisz.

                Jesli "twoje" mam odniesc personalnie to cymbal jestes.
                A co, masz jakis kompleks?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka