Dodaj do ulubionych

Jak sie wyrzekac

01.05.04, 18:19
www.list.media.pl/list-miesiecznik-katolicki.php?lng=pl&pg=881
Obserwuj wątek
    • kora3 Re: Jak sie wyrzekac 02.05.04, 10:05
      arcykr napisał:

      > www.list.media.pl/list-miesiecznik-katolicki.php?lng=pl&pg=881


      Zastanawiam się Arcy skąd ów piszący bierze swe "rewelki" ..jasne,
      jasne ..przeciętna kobieta wcale nie myśli o niczym innym tylko o omotaniu
      księdza ..serio !!!!
      Niezły dowcipas !!! Powaga :)
      Tak sie składa Arcy, ze znam troszkę temat i wiem, ze w kapłanach zakochują się
      z wzajemnośdcią całkiem zwyczajne kobiety..żadne tam wampy ...a raczej skromne
      babki i takie co sa blisko koscioła, wspólnot, co jest całkiem logiczne, bo
      niby gdzie takowa kobieta i ów ksiądz mają się zapoznać na tyle blisko by się
      pokochać ?? Na pewno nie podczas odprawiani mszy ..prawda ???
      Zważ jednak Arcy przede wszystkim na to, ze jak wszyscy "prawowierni" tui
      podkreślają ksiądz też człowiek :) a do tanga trzeba dwojga .. nie jest to
      zatem tak, ze kobieta na siłe usiłuje "ułowić' księdza ..a ten biedak -
      niewiniątko całkiem oszołomiony "wpada w sidła" :)
      Ksiądz to dorosły gośc i wie co robi ...Słuszna jest zatem uwaga co do tego, ze
      powinien zważać ,ze jest ksiądzem niezależnie od tego, jak mu się owa Joasia
      Kowalska :) podoba ....Jeśli idzie o kleryka, co dla dziewczyny występuje z
      seminarium to bardzo dobrze się dzieje - wszak widac nie ma predyspozycji do
      życia w celibacie i powołania i lepiej, ze stało się tak nim złożył śluby ...
      Co zaś do księdza romansującego to uważam,z e uczciwy albo przestaje romansować
      9trudno to uczynić bez ranienia drugiej strony - niestety), albo przestaje
      pełnić posługę i żyje jak wszyscy !!! Trzymanie "2 srok za ogon" w tym
      przypadku jest równie amoralne, jak zdradzanie żony, czy męża będąc z żoną czy
      mężem w zwiąku i współżyjąc z kim innym ..nieparwdaż ???
      A jeśli już kapłan spłodzi dziecko powinien bezwględnie zająć się owym
      dzieckiem i jego matką , a nie zasłaniać kapłaństwem !!!! To się nazywa w
      świecie normalnych ludzi - ODPOWIEDZIALNOŚĆ i dotyczy każdego Ojca i Każdej
      matki bez względu na zawód ....
      Nawiasem mówiąc ..:) widzę u ciebie bardzo typowy syndrom, objawiający sie u
      wiekszości polskiego kołtunkowatego społeczeństwa :( Otóż z przykrościa i nie
      bez żalu zauważam, ze u nas w ogóle mężczyzna czy to ksiądz czy "cywil"
      traktowny jest w kontaktach damsko - męskich jak niedorozwinięty intelektulanie
      debil ...Mianowicie zasze jest tak, że jak facet żonaty, czy tam kapłan to
      zasze kobieta go uwiodła ..a on nieborak ...no słaby jest ..watłą i delikatna,
      a i nieodporną na tego demona ma naturę i skapitulował przez przeważającymi
      siłami "wroga" :)
      Zdradzona żona, czy kochanka zawsze wyrzeka " Uwiodłą go ta @@%%#4&* a on
      biedny kocha mnie tylko tak ..no nieśm,iały jest ..nie śmaił odmówić " Teraz u
      Ciebie też widzę jakie to z babek demony ...Dziwie się głęboko ..tobie nawet
      nie - bo Ty nie masz doświadczenia i masz wypaczone spojrzenie ...ale kobiecie,
      która oczejkuje większej lojalnosci od obecj osoby, niż od swojego
      partnera ..na pewno się dziwie ...
      • arcykr Re: Jak sie wyrzekac 02.05.04, 11:41
        kora3 napisała:

        > Zastanawiam się Arcy skąd ów piszący bierze swe "rewelki" ..
        O "rewelkach" ludzie czesciej ze soba rozmawiaja.

        jasne,
        > jasne ..przeciętna kobieta wcale nie myśli o niczym innym tylko o omotaniu
        > księdza ..serio !!!!
        To jest nadinterpretacja.

        > Tak sie składa Arcy, ze znam troszkę temat
        A skad znasz?

        > Zważ jednak Arcy przede wszystkim na to, ze jak wszyscy "prawowierni" tui
        > podkreślają ksiądz też człowiek :) a do tanga trzeba dwojga .. nie jest to
        > zatem tak, ze kobieta na siłe usiłuje "ułowić' księdza ..a ten biedak -
        > niewiniątko całkiem oszołomiony "wpada w sidła" :)
        Roznie moze byc.

        Trzymanie "2 srok za ogon" w tym
        > przypadku jest równie amoralne, jak zdradzanie żony, czy męża będąc z żoną
        czy mężem w zwiąku i współżyjąc z kim innym ..nieparwdaż ???
        Mysle, ze jest nawet bardziej niemoralne.

        > A jeśli już kapłan spłodzi dziecko powinien bezwględnie zająć się owym
        > dzieckiem i jego matką , a nie zasłaniać kapłaństwem !!!!
        Zalezy, z czego moze wyniknac wieksze dobro.

        Teraz u
        > Ciebie też widzę jakie to z babek demony ...
        U mnie to widzisz - mozesz rozwinac temat?

        ale kobiecie, która oczejkuje większej lojalnosci od obecj osoby, niż od
        swojego partnera ..na pewno się dziwie ...
        A co to za kobieta?
        • kora3 Re: Jak sie wyrzekac 02.05.04, 14:07
          arcykr napisał:

          > kora3 napisała:
          >
          > > Zastanawiam się Arcy skąd ów piszący bierze swe "rewelki" ..
          > O "rewelkach" ludzie czesciej ze soba rozmawiaja.

          Pewnie, ze tak :)
          Ale z rozmowy o innych czyli plotkowania to nic dobrego nie wynika ...

          >
          > jasne,
          > > jasne ..przeciętna kobieta wcale nie myśli o niczym innym tylko o omotaniu
          >
          > > księdza ..serio !!!!
          > To jest nadinterpretacja.

          ależ skąd ?? Autor tego tekścidł sam pisze, ze to kobieta zabieg o "przyjaźń
          duchową" itp, a w rzeczywistości ma ukryty zdradziecki cel - uwiedzenie ...

          >
          > > Tak sie składa Arcy, ze znam troszkę temat
          > A skad znasz?

          Akuratnie Arcy nie z autopsji, ale znam osobiście wspaniałą i madrą kobietę,
          która zaangażowała sie z wzajemnością w księdzu (Pozdrawiam Cię moja droga
          koleżanko, jęsli to przeczytasz, wiedz, że czekam na mailika :)a takze znam
          temat z najbliższego otoczenia mojego ex - męża, czyli wpólnoty ...

          > > Zważ jednak Arcy przede wszystkim na to, ze jak wszyscy "prawowierni" tui
          > > podkreślają ksiądz też człowiek :) a do tanga trzeba dwojga .. nie jest to
          >
          > > zatem tak, ze kobieta na siłe usiłuje "ułowić' księdza ..a ten biedak -
          > > niewiniątko całkiem oszołomiony "wpada w sidła" :)
          > Roznie moze byc.
          Arcy ...nie ma takiej możliwości ..dorosły człowiek o ile jest poczytalny sam
          kieruje swoim postępowaniem !! Nie można nikogo usprawiedliwiać, ze
          jest "omotany i oszołomiony" jeśli ktoś coś robi i potem uważa to za błąd to
          OK ...ale co tu gadać o "oszołomieniu" i tym usprawiedliwiać ...To żenujące ...

          > Trzymanie "2 srok za ogon" w tym
          > > przypadku jest równie amoralne, jak zdradzanie żony, czy męża będąc z żoną
          >
          > czy mężem w zwiąku i współżyjąc z kim innym ..nieparwdaż ???
          > Mysle, ze jest nawet bardziej niemoralne.

          Być może ...jest dla mnie równie niemorlane, dla Ciebie może bardziej ...

          >
          > > A jeśli już kapłan spłodzi dziecko powinien bezwględnie zająć się owym
          > > dzieckiem i jego matką , a nie zasłaniać kapłaństwem !!!!
          > Zalezy, z czego moze wyniknac wieksze dobro.

          Z tego, ze ojciec, czy matka maj gdzieś swoje dziecko może wyniknąć tylko to,
          ze będzie zagubione i zakompleksione ....Tacy rodzice nie zasługują ni na miano
          rodziców, ani nawet ...ssaków ...bez urazy ...

          >
          > Teraz u
          > > Ciebie też widzę jakie to z babek demony ...
          > U mnie to widzisz - mozesz rozwinac temat?

          No skoro przytaczasz taki tekst to jest wysoce prawdopodobne,z e zgdzasz się z
          tezą postawion przez autora ...

          >
          > ale kobiecie, która oczejkuje większej lojalnosci od obecj osoby, niż od
          > swojego partnera ..na pewno się dziwie ...
          > A co to za kobieta?

          95 % znanych mi zdradzonych kobiet tk reguje, kiedy dostanie "po rogach" od
          partnera Arcy ...Facet ma pretensje (słuszne) do swojej prtnerki, ze Go
          zdradziła ...kobieta (statystyczna) do innej kobiety, która Jej "wyrwałą"
          faceta - typowe..tak jakby ów ukochany był nieprzytomny :)
          • arcykr Re: Jak sie wyrzekac 02.05.04, 15:59
            kora3 napisała:

            > Pewnie, ze tak :)
            > Ale z rozmowy o innych czyli plotkowania to nic dobrego nie wynika ...
            Przeciez ja nie podalaje linkow do plotek.
            > >
            > ależ skąd ?? Autor tego tekścidł sam pisze, ze to kobieta zabieg o "przyjaźń
            > duchową" itp, a w rzeczywistości ma ukryty zdradziecki cel - uwiedzenie ...
            Napisal, ze kazda kobieta?
            > >
            > Akuratnie Arcy nie z autopsji, ale znam osobiście wspaniałą i madrą kobietę,
            > która zaangażowała sie z wzajemnością w księdzu
            To gdzie ta madrosc?
            >
            > > Roznie moze byc.
            > Arcy ...nie ma takiej możliwości ..dorosły człowiek o ile jest poczytalny sam
            > kieruje swoim postępowaniem !!
            O ile poczytalny...

            > > Zalezy, z czego moze wyniknac wieksze dobro.>
            > Z tego, ze ojciec, czy matka maj gdzieś swoje dziecko może wyniknąć tylko to,
            > ze będzie zagubione i zakompleksione ....
            Ale to dotyczy pojedynczych dzieci, a taki ksiadz moze doprowadzic do nieba
            wiele innych ludzi.>
            > >
            > No skoro przytaczasz taki tekst to jest wysoce prawdopodobne,z e zgdzasz się
            z tezą postawion przez autora ...
            Chodzilo mi o to, jak sie nalezy wyrzekac roznych rzeczy sprzecznych z podjetym
            wyborem drogi zyciowej.
            > >
            > 95 % znanych mi zdradzonych kobiet
            Ale masz znajomosci...
            • kochanica.francuza Re: Jak sie wyrzekac 02.05.04, 16:00
              arcykr napisał:

              > kora3 napisała:
              >
              > > Pewnie, ze tak :)
              > > Ale z rozmowy o innych czyli plotkowania to nic dobrego nie wynika ...
              > Przeciez ja nie podalaje linkow do plotek.
              > > >
              > > ależ skąd ?? Autor tego tekścidł sam pisze, ze to kobieta zabieg o "przyja
              > źń
              > > duchową" itp, a w rzeczywistości ma ukryty zdradziecki cel - uwiedzenie ..
              > .
              > Napisal, ze kazda kobieta?
              > > >
              > > Akuratnie Arcy nie z autopsji, ale znam osobiście wspaniałą i madrą kobiet
              > ę,
              > > która zaangażowała sie z wzajemnością w księdzu
              > To gdzie ta madrosc?
              > >
              > > > Roznie moze byc.
              > > Arcy ...nie ma takiej możliwości ..dorosły człowiek o ile jest poczytalny
              > sam
              > > kieruje swoim postępowaniem !!
              > O ile poczytalny...
              >
              > > > Zalezy, z czego moze wyniknac wieksze dobro.>
              > > Z tego, ze ojciec, czy matka maj gdzieś swoje dziecko może wyniknąć tylko
              > to,
              > > ze będzie zagubione i zakompleksione ....
              > Ale to dotyczy pojedynczych dzieci, a taki ksiadz moze doprowadzic do nieba
              > wiele innych ludzi.>
              Bóg, jak będzie chciał, sam do tych ludzi przyjdzie.
              > > >
              > > No skoro przytaczasz taki tekst to jest wysoce prawdopodobne,z e zgdzasz s
              > ię
              > z tezą postawion przez autora ...
              > Chodzilo mi o to, jak sie nalezy wyrzekac roznych rzeczy sprzecznych z podjetym
              >
              > wyborem drogi zyciowej.
              > > >
              > > 95 % znanych mi zdradzonych kobiet
              > Ale masz znajomosci...
              • arcykr Re: Jak sie wyrzekac 02.05.04, 16:04
                A gdzie twoj tekst, kochanico?
              • kochanica.francuza Re: Jak sie wyrzekac 02.05.04, 16:08
                b
                > a
                > > wiele innych ludzi.>
                > Bóg, jak będzie chciał, sam do tych ludzi przyjdzie.

                > > > >
                > >
                • arcykr Re: Jak sie wyrzekac 03.05.04, 07:38
                  kochanica.francuza napisała:

                  > > Bóg, jak będzie chciał, sam do tych ludzi przyjdzie.
                  To po co wg. ciebie sa ksieza?
                  • kochanica.francuza Re: Jak sie wyrzekac 03.05.04, 16:30
                    arcykr napisał:

                    > kochanica.francuza napisała:
                    >
                    > > > Bóg, jak będzie chciał, sam do tych ludzi przyjdzie.
                    > To po co wg. ciebie sa ksieza?
                    Zeby trzymać wiernych w ryzach i w kupie, hehe.Człowiek ma taką naturę,że
                    potrzebuje organizacji.
                    • arcykr Re: Jak sie wyrzekac 04.05.04, 08:24
                      kochanica.francuza napisała:

                      > arcykr napisał:
                      >
                      > > kochanica.francuza napisała:
                      > >
                      > > > > Bóg, jak będzie chciał, sam do tych ludzi przyjdzie.
                      > > To po co wg. ciebie sa ksieza?
                      > Zeby trzymać wiernych w ryzach i w kupie, hehe.Człowiek ma taką naturę,że
                      > potrzebuje organizacji.
                      I dlatego:
                      "Spodobało się Bogu - poucza Sobór Watykański II - powołać ludzi do
                      uczestnictwa w swym życiu, nie pojedynczo tylko, z wykluczeniem wszelkiej
                      wzajemnej więzi, lecz do utworzenia z nich ludu, w którym rozproszone Jego
                      dzieci zgromadziły się w jedno" (DM 2)."
                      www.jask.alleluja.pl/tekst.php?numer=10978
            • kora3 Re: Jak sie wyrzekac 02.05.04, 20:40
              arcykr napisał:

              > kora3 napisała:
              >
              > > Pewnie, ze tak :)
              > > Ale z rozmowy o innych czyli plotkowania to nic dobrego nie wynika ...
              > Przeciez ja nie podalaje linkow do plotek.

              Ale podajesz linki do takich tekscideł :)

              > > >
              > > ależ skąd ?? Autor tego tekścidł sam pisze, ze to kobieta zabieg o "przyja
              > źń
              > > duchową" itp, a w rzeczywistości ma ukryty zdradziecki cel - uwiedzenie ..
              > .
              > Napisal, ze kazda kobieta?

              Nie ..ale jak wspomniałam zakochują się w księżach kobiety na ogół będące
              bliżej kościoła, jako instytucji niż dalej, jak na przykład ja:)

              > > >
              > > Akuratnie Arcy nie z autopsji, ale znam osobiście wspaniałą i madrą kobiet
              > ę,
              > > która zaangażowała sie z wzajemnością w księdzu
              > To gdzie ta madrosc?

              Mądrość :) Hmmmm po prostu serce ..ale to odpowiedzialna kobieta ....i ten
              kapłan też ..uważam, ze jest mądra ....rozumie swoją sytuacje i nie udaje ,z e
              nie kocha ...Jest obserwatorem tego forum :)

              > >
              > > > Roznie moze byc.
              > > Arcy ...nie ma takiej możliwości ..dorosły człowiek o ile jest poczytalny
              > sam
              > > kieruje swoim postępowaniem !!
              > O ile poczytalny...

              Przestań ...największe zauroczenie, czy miłość to nie stan niepoczytalności :)



              >
              > > > Zalezy, z czego moze wyniknac wieksze dobro.>
              > > Z tego, ze ojciec, czy matka maj gdzieś swoje dziecko może wyniknąć tylko
              > to,
              > > ze będzie zagubione i zakompleksione ....
              > Ale to dotyczy pojedynczych dzieci, a taki ksiadz moze doprowadzic do nieba
              > wiele innych ludzi.>

              Gadanie ...no i co ?? Prowadzi, przez spłodzenie dziecka, które potem wraz z
              matka olewa ???

              > > >
              > > No skoro przytaczasz taki tekst to jest wysoce prawdopodobne,z e zgdzasz s
              > ię
              > z tezą postawion przez autora ...
              > Chodzilo mi o to, jak sie nalezy wyrzekac roznych rzeczy sprzecznych z
              podjetym
              >
              > wyborem drogi zyciowej.

              Oczywiście ..ale ytam była sugestia,z e to kobieta tak podstępnie sie "kręci "
              wokół kapłana :) Ja sie zgadzm,z e powinno sie wyrzekać rzeczy sprzecznych z
              wybraną drogą ..i własnie @!!! To ksiądz powinien się wyrzekać ..a nie zwalać
              na kobiety :)

              > > >
              > > 95 % znanych mi zdradzonych kobiet
              > Ale masz znajomosci...

              Poczytaj forum Kobieta ..nie musisz mieć znajomosci :) nwiasem mówiąc ty nie
              masz żadnych ...lepszy wszak rydz niz nic :D
              • kochanica.francuza Korcia, ja cię podziwiam 02.05.04, 22:11
                że ci się chce mu wyjaśniać takie podstawy
                ...a co, już przeczytałas, że żadnych kolegów nie ma? To faktycznie ciężko będzie.
                Zajrzyj lepiej do wątala "Arcykr";-)
              • arcykr Re: Jak sie wyrzekac 03.05.04, 07:43
                kora3 napisała:

                > Ale podajesz linki do takich tekscideł :)
                A gdzie ty widzisz plotkowanie w tym tekscie?
                > > > >
                > Nie ..ale jak wspomniałam zakochują się w księżach kobiety na ogół będące
                > bliżej kościoła, jako instytucji niż dalej, jak na przykład ja:)
                Moze blizej socjologicznie, a nie duchowo.
                > > > >
                > > > Akuratnie Arcy nie z autopsji, ale znam osobiście wspaniałą i madrą k
                > obiet
                > > ę,
                > > > która zaangażowała sie z wzajemnością w księdzu
                > > To gdzie ta madrosc?>
                > Mądrość :) Hmmmm po prostu serce ..ale to odpowiedzialna kobieta ....i ten
                > kapłan też ..uważam, ze jest mądra ....rozumie swoją sytuacje i nie udaje ,z
                e nie kocha ...
                A na czyl to nieudawanie praktycznie polega?

                Jest obserwatorem tego forum :)
                Niech cos napisze.
                > > >
                > Przestań ...największe zauroczenie, czy miłość to nie stan niepoczytalności :)
                Silne uczucia moga zmniejszac poczytalnosc a w efekcie odpowiedzialnosc moralna.
                > >
                > Gadanie ...no i co ?? Prowadzi, przez spłodzenie dziecka, które potem wraz z
                > matka olewa ???
                O ile sie dba o niewywolywanie zgorszenia.
                > > > >
                > Oczywiście ..ale ytam była sugestia,z e to kobieta tak podstępnie
                sie "kręci "
                Nigdy tak nie bywa
                >
                > Poczytaj forum Kobieta ..nie musisz mieć znajomosci :) nwiasem mówiąc ty nie
                > masz żadnych ...lepszy wszak rydz niz nic :D
                Was to juz troche poznalem.
                • kora3 Re: Jak sie wyrzekac 03.05.04, 15:35
                  arcykr napisał:

                  > kora3 napisała:
                  >
                  > > Ale podajesz linki do takich tekscideł :)
                  > A gdzie ty widzisz plotkowanie w tym tekscie?

                  Widzę w nim wyraźną sugesię, ze to kobiety podstepnie zabiegają o względy
                  kapłaana...To jest spore nadużycie ..Widziałam na pielgrzymce, ze bywa wręcz
                  odrotnie też ...

                  > > > > >
                  > > Nie ..ale jak wspomniałam zakochują się w księżach kobiety na ogół będące
                  > > bliżej kościoła, jako instytucji niż dalej, jak na przykład ja:)
                  > Moze blizej socjologicznie, a nie duchowo.

                  Nie ty to możesz ocenić , bratku :)

                  > > > > >
                  > > > > Akuratnie Arcy nie z autopsji, ale znam osobiście wspaniałą i ma
                  > drą k
                  > > obiet
                  > > > ę,
                  > > > > która zaangażowała sie z wzajemnością w księdzu
                  > > > To gdzie ta madrosc?>
                  > > Mądrość :) Hmmmm po prostu serce ..ale to odpowiedzialna kobieta ....i ten
                  >
                  > > kapłan też ..uważam, ze jest mądra ....rozumie swoją sytuacje i nie udaje
                  > ,z
                  > e nie kocha ...
                  > A na czyl to nieudawanie praktycznie polega?
                  na odpowiedzialności z siebie i dziecko oraz partnera ..Szczegóły są dla ogółu
                  niedostępne Arcy....

                  >
                  > Jest obserwatorem tego forum :)
                  > Niech cos napisze.

                  Jeśli zechce ...

                  > > > >
                  > > Przestań ...największe zauroczenie, czy miłość to nie stan niepoczytalnośc
                  > i :)
                  > Silne uczucia moga zmniejszac poczytalnosc a w efekcie odpowiedzialnosc
                  moralna

                  Dobra - ja bardzo kocham ...jestem niepoczytalna - wobec czego nie rozumiemiem
                  czemu się mnie czepiasz ....:)

                  Też mi argumentacj ..z przedszkola :))


                  > .
                  > > >
                  > > Gadanie ...no i co ?? Prowadzi, przez spłodzenie dziecka, które potem wraz
                  > z
                  > > matka olewa ???
                  > O ile sie dba o niewywolywanie zgorszenia.

                  Ważniejsze pozory niż własne dziecko ..tak ..rzeczywiście to pokazanie drtogi
                  do nieba :)

                  > > > > >
                  > > Oczywiście ..ale ytam była sugestia,z e to kobieta tak podstępnie
                  > sie "kręci "
                  > Nigdy tak nie bywa

                  Pewnie bywa ..ale to zawsze obopolna decyzja o podjeciu bliższej znjomości ..to
                  włąsnie usiłuję ci powiedzieć ..a osobiście widziałm , jak ksiądz dosłownie
                  biegał z meżatką n pielgrzymce ....ona natomiast go olewałą ...wyglądło to
                  żenująco ...

                  > >
                  > > Poczytaj forum Kobieta ..nie musisz mieć znajomosci :) nwiasem mówiąc ty n
                  > ie
                  > > masz żadnych ...lepszy wszak rydz niz nic :D
                  > Was to juz troche poznalem.
                  Guzik tam nas poznałeś ...
                  • arcykr Re: Jak sie wyrzekac 03.05.04, 16:25
                    kora3 napisała:

                    > > > Ale podajesz linki do takich tekscideł :)
                    > > A gdzie ty widzisz plotkowanie w tym tekscie? >
                    > Widzę w nim wyraźną sugesię, ze to kobiety podstepnie zabiegają o względy
                    > kapłaana...
                    Moze niektore.

                    Widziałam na pielgrzymce, ze bywa wręcz odrotnie też ...
                    A czy w artykule jest cos z tym sprzecznego?
                    > > > > > >
                    > > > Nie ..ale jak wspomniałam zakochują się w księżach kobiety na ogół bę
                    > dące
                    > > > bliżej kościoła, jako instytucji niż dalej, jak na przykład ja:)
                    > > Moze blizej socjologicznie, a nie duchowo.>
                    > Nie ty to możesz ocenić , bratku :)
                    Jak by byly bliskie, to by z ewentualnego zakochania nic nie wynikalo.
                    > > > > > >
                    > > A na czyl to nieudawanie praktycznie polega?
                    > na odpowiedzialności z siebie i dziecko oraz partnera ..
                    Korona madrosci bojazn Boza.
                    > >
                    > > Jest obserwatorem tego forum :)
                    > > Niech cos napisze.>
                    > Jeśli zechce ...
                    Oczywiscie.
                    > > > > >
                    > Dobra - ja bardzo kocham ...jestem niepoczytalna - wobec czego nie
                    rozumiemiem
                    > czemu się mnie czepiasz ....:)
                    Zeby otrzezwiala.

                    > Ważniejsze pozory niż własne dziecko
                    Wazniejsze dobro Kosciola.>
                    > > > > > >
                    > > Was to juz troche poznalem.
                    > Guzik tam nas poznałeś ...
                    To napisz o sobie wiecej.
                    • kora3 Re: Jak sie wyrzekac 03.05.04, 18:20
                      arcykr napisał:

                      > kora3 napisała:
                      >
                      > > > > Ale podajesz linki do takich tekscideł :)
                      > > > A gdzie ty widzisz plotkowanie w tym tekscie? >
                      > > Widzę w nim wyraźną sugesię, ze to kobiety podstepnie zabiegają o względy
                      > > kapłaana...
                      > Moze niektore.
                      >
                      > Widziałam na pielgrzymce, ze bywa wręcz odrotnie też ...
                      > A czy w artykule jest cos z tym sprzecznego?

                      Arcy ..jest wyraźna sugestia, ze to kobiety udają przyjaźń itepe, a czyhają n
                      cnotę kapłana :)
                      Tymczasem ów kapłan sam "podrywa" a potem się dziwi, ze kobieta sie
                      zakochała ...
                      Tak bywa ..bywa w obie strony ..a nie tylko jednostronnie, jak seugeruje utor
                      teksciku .. To wszystko ...

                      > > > > Nie ..ale jak wspomniałam zakochują się w księżach kobiety na og
                      > ół bę
                      > > dące
                      > > > > bliżej kościoła, jako instytucji niż dalej, jak na przykład ja:)
                      >
                      > > > Moze blizej socjologicznie, a nie duchowo.>
                      > > Nie ty to możesz ocenić , bratku :)
                      > Jak by byly bliskie, to by z ewentualnego zakochania nic nie wynikalo.

                      I nie musi wynikać ...ale miłośc nie jest od nas zależna ...

                      > > > > > > >
                      > > > A na czyl to nieudawanie praktycznie polega?
                      > > na odpowiedzialności z siebie i dziecko oraz partnera ..
                      > Korona madrosci bojazn Boza.

                      O koronach i bojaźni było pomyśleć PRZED spłodzeniem potomka ..szczególnie
                      tyczy się to szafrz sakramentu = nieprawdż /??

                      > > >
                      > > > Jest obserwatorem tego forum :)
                      > > > Niech cos napisze.>
                      > > Jeśli zechce ...
                      > Oczywiscie.
                      > > > > > >
                      > > Dobra - ja bardzo kocham ...jestem niepoczytalna - wobec czego nie
                      > rozumiemiem
                      > > czemu się mnie czepiasz ....:)
                      > Zeby otrzezwiala.

                      Kto ???

                      >
                      > > Ważniejsze pozory niż własne dziecko
                      > Wazniejsze dobro Kosciola.>

                      Jeśli tk kapłanowi leży na sercu dobro kościoła, to nie uważasz, ze wcześniej
                      powinien pomyśleć o konsekwencjach naruszenia celibatu, zgorszeniu i innych
                      takich ???
                      Miłośc nie czyni niepoczytlnym ...sam zresztą wielokrotnie potępiłeś mój styl
                      życia pomimo, ze pisałąm, ze jestem bardzo zakochana ...Jeśli kierować się
                      Twoją logiką i o ile byłaby Twoja ocen dla wszystkich tak sam - to prosta
                      rzecz ...nic złego nie robię bo miłość odebrała mi rozum , prawda ???
                      Jeśli bowiem dzik miłość i wielkie uczucie odebrć moze rozum az kapłanowi to
                      mnie - zwykłej śmiertelniczce tym bardziej ....
                      A skoro już kapłan spłodził dziecko to sorki, ale dl mnie większym zgorszeniem
                      jest olanie swojego potomk, niż fakt że ksiądz "zrzuca sutanne" i zjmuje sie
                      człowiekiem, którego sprowadził świadomie (!!!!) na świat ...
                      A Pisanie w konteksie ucieknia od odpowiedzialności, ze to dla dobr kościoła to
                      demagogia ....i zwykłe świństwo ...
                      > > > > > > >
                      > > > Was to juz troche poznalem.
                      > > Guzik tam nas poznałeś ...
                      > To napisz o sobie wiecej.
                      jak zechcę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka