marek.zak1
04.11.11, 22:35
Okazało się, że Boeinga uratowały relikwie PII, jakie miał przy sobie redemptorysta - ojciec Chyła. Proponuję, żeby rozdzielić je i umieścić w każdym samolocie. Dlaczego mają chronić konkretną osobę, czyli szczęśliwego posiadacza reliwii, a nie wszystkich pasażerów LOT-u?
Proponuje zwrócenie się do ojca Chyły z apelem o odstąpienie relikwii LOT-owi. Nasz narodowy przewoźnik stanie sie zatem jedyną linią chroniona przez niebiosa.