Dodaj do ulubionych

Człowiek bez duszy

04.11.12, 09:13
Proszę katolików o wytłumaczenie tego. Skoro człowiek poczęty in vitro nie ma duszy to na czym polega problem z mrożeniem zarodków? Na który tak powołuje się Kościół. Przecież to i tak nie są ludzie. A skoro tak to nie powinno być problemu z ich "zabijaniem"...
Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 09:32
      Przypuszczalnie problem polega na tym, że zamrożona dusza ginie przy rozmrażaniu,
      dlatego zamrożone zarodki duszę mają, a tracą ją przed zabiegiem in-vitro.
      • tanebo Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 09:40
        Sorry, ale to się kupy nie trzyma. Skoro nie zamrożone duszy nie mają, a przykład powyższej pani pokazuje że przynajmniej wg części duchowieństwa nie mają, to nie mogą duszy mieć również te zarodki powstałe równocześnie z zarodkiem z którego powstała ta pani. Wynikać by mogło że duszę dostaje się w chwili zamrożenia. A skoro tak to gdzie w macicy zarodki są zamrażane?
        • pocoo Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 10:02
          E tam...dusza jest nieśmiertelna.
          Niektórzy katoliccy święci mieli od Boga dar szczególny i wypisywali takie durnoty odnoście duszy,że katolikom się wszystko kitra.Skąd mają wiedzieć jak to jest,skoro raz jest tak a drugi raz siak?
          A czy zwierzęta ulegające hibernacji , rozmrażane i ożywiane przez słoneczko wiosną mają duszę?
          Nie? No to co mają jak ożywają?
        • wariant_b Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 17:08
          tanebo napisał:
          > Sorry, ale to się kupy nie trzyma.

          Dlaczego?

          Dusza dostaje się wraz z plemnikiem do komórki jajowej.
          Kiedy powstały zarodek jest zamrażany w ciekłym azocie
          dusza jest w nim.

          Ale kiedy rozmrażamy zarodek jego temperatura wzrasta o ponad 200 stopni.
          Zdezorientowana dusza zapewne przypuszcza, że jej nosiciel trafił do Piekła
          i opuszcza grzeszne ciało zarodka. Więc ten wracając do łona matki
          jest już bezdusznym zlepkiem komórek i takimż jako noworodek. Zatem ksiądz
          miał podstawy odmówić chrztu czegoś, co nie jest człowiekiem, bo nie ma duszy.
          • sclavus Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 19:43
            Zawiłe to :P
            Skąd wiesz, że dusza (załóżmy, że cóś takiego jest) może cokolwiek przypuszczać??
            Gdybym był bogiem, nigdy bym nie pozwolił, takim młodym(!) i osamotnionym duszom na przypuszczanie...
            To byłoby zbyt zgubne dla dusz... jakiekolwiek przypuszczanie czegololwiek... :D:D:D
          • pocoo Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 07:29
            wariant_b napisał:

            > tanebo napisał:
            > > Sorry, ale to się kupy nie trzyma.
            >
            > Dlaczego?
            >
            > Dusza dostaje się wraz z plemnikiem do komórki jajowej.

            No tak ,plemnik jest nośnikiem duszy?A od kiedy to?
            Chociaż ...wlasciwie...ten kto wymyślił zabłąkane dusze może wiedział w czym rzecz.
            • wariant_b Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 09:13
              pocoo napisała:
              > No tak ,plemnik jest nośnikiem duszy?A od kiedy to?

              Odkąd bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje.
              A był to mężczyzna.

              Jak uczenie dowiódł św. Tomasz dusza wstępuje w ciało poczęte mężczyzny w 40 dniu,
              zaś w ciało kobiety w dniu 80-tym, a to za sprawą mokrych wiatrów, które przypuszczalnie
              wywiewają męskie chromosomy z komórek zarodka. Idąc dalej tym rozumowaniem
              łatwo obliczyć, że zarodek nie posiadający felernych żeńskich chromosomów miałby
              już duszę w dniu zerowym. Wielka szkoda, że św. Tomasz nie ustalił, ile trwa jeden
              dzień w przypadku duszy i to jest zapewne źródłem teologicznych nieporozumień
              wśród obrońców życia poczętego. Bo dzień duszy wstępującej może trwać chwilkę.
              • pocoo Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 11:27
                wariant_b napisał:
                > Odkąd bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje.
                > A był to mężczyzna.

                A to ta plemnikowa dusza wstępuje w jajeczko w momencie zapłodnienia?
                A co z pozostałymi plemnikami?Też niosły duszę osobno czy razem?


                > Jak uczenie dowiódł św. Tomasz dusza wstępuje w ciało poczęte mężczyzny w 40 dn
                > iu,
                > zaś w ciało kobiety w dniu 80-tym, a to za sprawą mokrych wiatrów, które przypu
                > szczalnie...

                Wypuszcza z siebie mężczyzna w czsie stosunku?
                A to ci dopiero...
                • wariant_b Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 19:49
                  > A co z pozostałymi plemnikami?Też niosły duszę osobno czy razem?

                  Every Sperm is Sacred
        • bookworm Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 14:00
          Pół żartem, pół serio:

          Ostatnio w wywiadzie z kobietą poczętą in-vitro (w sumie nie wiem czy to sie jeszcze kwalifikuje jako poczęcie, bo w sensie katolickim na pewno nie) przeczytałem, opinię ksiądza (co prawda, było to 20 lat temu ale to i tak wciąż aktualne i co więcej, zabawne), który uznał, że dziecko in vitro nie ma duszy (sic!) - więc trochę tak, żartobliwie można uznać, że dusza pojawia się poprzez tarcie członka o pochwę - pewnie jako energia cieplna, a jak wiadomo nie od dziś: E = mc2 - w nowej interpretacji: E - energia(dusza), m - macica (dawniej masa) c (członek - właściwie jego ruch i do tego do kwadratu, bo go dużo musi być [wyjaśniam: ta prędkość światła to jakaś bzdura, bo miała byc najszybsza a przecież ona cały czas zwalnia - kiedyś jak, robiłem pstryk to światło od razu się zapalało, a teraz zanim mi się żarówka włączy włączy to czekać trzeba i czekać - i proszęmi tu nie robić żadnych wywodów naukowych, że to wina żarówki, ja swoje wiem i nikt mnie nie przekona, że białe jest białe, a czarne.. itd.], a zatem im więcej tego ruchu tym większa, lepsza? dusza...

          No, a skoro energia to dusza, to oczywistą oczywistością jest fakt, że zamrażanie ową energię cieplną zmniejsza, co ostatecznie powoduje śmierć duszy, i stąd już prosty wniosek, że zamrożone zarodki duszy nie mają - a przecież do in vitro tylko zamrożonych uzywają - czyli bezdusznych.

          Musiałem wam to wytłumaczyć, bo czułem, że pogubieni byliście w tej teologiczno-naukowej (to chyba oksymoron) debacie.

          -----
          PS: uwielbiam surrealistyczne dyskusje
          • k_a_p_p_a Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 14:50
            bookworm napisał:
            >można uznać, że dusza pojawia się poprzez tarcie członka o pochwę (...)

            I to w zasadzie wyczerpuje zagadnienie. Dzięki. Dobra robota:)
          • pocoo Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 15:16
            bookworm napisał:

            > dusza pojawia się poprzez tarcie c
            > złonka o pochwę - pewnie jako energia cieplna,

            No to się porobiło...
            Aby Jezus miał duszę ,to duch święty musiał się wcielić w członka.
            A to ci dopiero...
            • skomar102 Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 16:40
              pocoo napisała:

              > bookworm napisał:
              >
              > > dusza pojawia się poprzez tarcie c
              > > złonka o pochwę - pewnie jako energia cieplna,
              >
              > No to się porobiło...
              > Aby Jezus miał duszę ,to duch święty musiał się wcielić w członka.
              > A to ci dopiero...

              No brawo pocoo, cóż za błyskotliwość no no.
              • pocoo Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 18:12
                skomar102 napisał:

                > No brawo pocoo, cóż za błyskotliwość no no.

                A...dziękuję za wyrazy uznania.
                A tak serio , to tylko Maria wiedziała jak było naprawdę.Tylko ona.
                • marina0321 Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 18:24
                  pocoo napisała:
                  > A tak serio , to tylko Maria wiedziała jak było naprawdę.Tylko ona.

                  Nie byłabym taka pewna; gdyby Maryja we własnej osobie objawiła się i powiedziała, że Jezus został zapłodniony w warunkach naturalnych (przez Józefa), że to duch Jego wreinkarnował się w ludzkie ciało, KK na pewno by tego nie uznał, bo wie lepiej.
                  • bookworm Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 20:05
                    To ja tak dzisiaj prowokacyjnie (napisałbym trochę ale kłamałbym, bo nie trochę, a bardzo):
                    Maria poczęła syna ale nic o poczęciu nie wiedziała (nie pamięta), Józef był jej "mężem"/partnerem ale to podobno nie jego, co więcej podobno anioł zstąpił z nieba i jej to zwiastował, a co ciekawsze ludzie w to wierzą, bo tak jest napisane w książce, którą tłumaczono i zmieniano tyle razy, że nie wiadomo czy to w ogóle oryginał i czy opisane historie mają w ogóle miejsce.

                    Teraz wyobraźmy sobie dzisiaj dziewczynę, która mówi, że jest w ciąży ale nie wie z kim, nic nie pamięta, pamięta anioła, który jest zwiastował niepokalane poczęcie i narodziny mesjasza. Sonda: co o tłumaczeniu dziewczyny pomyśli dzisiaj przeciętny człowiek:
                    a) pigułka gwałtu
                    b) ostry melanż
                    c) niepokalane poczęcie
                • skomar102 Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 19:45
                  pocoo napisała:

                  > skomar102 napisał:
                  >
                  > > No brawo pocoo, cóż za błyskotliwość no no.
                  >
                  > A...dziękuję za wyrazy uznania.

                  Proszę bardzo.

                  > A tak serio , to tylko Maria wiedziała jak było naprawdę.Tylko ona.

                  No widzisz jak chcesz to mówisz rzeczowo.
                  A było to tak:

                  Zwiastowanie Maryi
                  26 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, 27 do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. 28 Anioł wszedł do Niej i rzekł: "Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, <błogosławiona jesteś między niewiastami>".
                  29 Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. 30 Lecz anioł rzekł do Niej: "Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. 31 Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. 32 Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. 33 Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca". 34 Na to Maryja rzekła do anioła: "Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?" 35 Anioł Jej odpowiedział: "Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. 36 A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. 37 Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego". 38 Na to rzekła Maryja: "Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!" Wtedy odszedł od Niej anioł.

                  • marina0321 Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 20:00
                    skomar102 -

                    Możesz wytłumaczyć mi te sprzeczności?

                    > 26 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego N
                    > azaret, 27 do Dziewicy POSLUBIONEJ MEZOWI, imieniem Józef, z rodu Dawida;

                    Jakże się to stanie, skoro nie znam męża"?
                    • skomar102 Re: Człowiek bez duszy 05.11.12, 20:35
                      marina0321 napisał(a):

                      > skomar102 -
                      >
                      > Możesz wytłumaczyć mi te sprzeczności?
                      >
                      > > 26 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwa
                      > nego N
                      > > azaret, 27 do Dziewicy POSLUBIONEJ MEZOWI, imieniem Józef, z rodu Dawida
                      > ;
                      >
                      > Jakże się to stanie, skoro nie znam męża"?

                      A gdzie tu są sprzeczności, czego nie rozumiesz ?
                      • kolter-xl Re: Człowiek bez duszy 06.11.12, 17:02
                        skomar102 napisał:

                        > >
                        > > > 26 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galile
                        > i, zwa
                        > > nego N
                        > > > azaret, 27 do Dziewicy POSLUBIONEJ MEZOWI, imieniem Józef, z rodu
                        > Dawida
                        > > ;
                        > >
                        > > Jakże się to stanie, skoro nie znam męża"?
                        >
                        > A gdzie tu są sprzeczności, czego nie rozumiesz ?

                        Same sprzeczności , jeszcze na dzień dzisiejszy nie rodzimy się przez pączkowanie , skoro nikt jej nie zacisnął to jak mogła zostać matką ??
                  • pocoo Re: Człowiek bez duszy 06.11.12, 07:16
                    skomar102 napisał:

                    > A było to tak:

                    Widziałeś? Słyszałeś?

                    > Zwiastowanie Maryi
                    > 26 W szóstym miesiącu

                    Czego?

                    posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego N
                    > azaret, 27 do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida;

                    Wcisnęli staremu Józefowi( był już impotentem?) młodą cięzarną dziewczynę i kit.W tamtych czasach brał sobie facet kobietę ,która stawała się jego żoną po nocy poślubnej.Maria doskonale znała tego "ducha świętego",który ją zapłodnił.Uratował ją Józef (wedle prawa)przed ukamienowaniem.Czy ciąża była widoczna?



                    > 31 Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. 32 Będzie O
                    > n wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca,
                    > Dawida.

                    Syn Boga,zapłodnienie przez Ducha Świętego i praojciec Dawid? Wszystko ci gra?
                    Z rodu Dawidowego było wielu a między nimi Józef.
                    Adopcja? Czy syna Boga Najwyższego można przypisać do jakiegokolwiek ziemskiego rodu?Bo co? W papierach zgadzać się musiało?

    • skomar102 Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 10:21
      tanebo napisał:

      > Proszę katolików o wytłumaczenie tego.
      > Skoro człowiek poczęty in vitro nie ma duszy to na czym polega problem z mrożen
      > iem zarodków? Na który tak powołuje się Kościół. Przecież to i tak nie są ludzi
      > e. A skoro tak to nie powinno być problemu z ich "zabijaniem"...

      A w domu wszyscy zdrowi ?
      Piszesz bzdury że włos się jeży.
      • tanebo Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 10:23
        A jakieś uzasadnienie?
      • pocoo Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 13:30
        skomar102 napisał:
        > A w domu wszyscy zdrowi ?
        > Piszesz bzdury że włos się jeży.

        Gdybyś chodził do szkoły ,to dostałbyś za taką pisaninę pałę.
        Coś mi się zdaje,że wagary były twoją najmocniejszą stroną.
        • skomar102 Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 17:50
          pocoo napisała:

          > skomar102 napisał:
          > > A w domu wszyscy zdrowi ?
          > > Piszesz bzdury że włos się jeży.
          >
          > Gdybyś chodził do szkoły ,to dostałbyś za taką pisaninę pałę.
          > Coś mi się zdaje,że wagary były twoją najmocniejszą stroną.

          Wagary i dziewczynki.


          • wariant_b Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 17:58
            skomar102 napisał:
            > Wagary i dziewczynki.

            Wagary i zakonnice.
            Wiara zobowiązuje.
            • skomar102 Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 18:25
              wariant_b napisał:

              > skomar102 napisał:
              > > Wagary i dziewczynki.
              >
              > Wagary i zakonnice.

              Jak chodziłem na wagary to byłem za młody
              na takie zbytki.

              > Wiara zobowiązuje.

              No ma się rozumieć że tak.
              • grgkh Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 21:05
                skomar102 napisał:

                > wariant_b napisał:
                >
                > > skomar102 napisał:
                > > > Wagary i dziewczynki.
                > >
                > > Wagary i zakonnice.
                >
                > Jak chodziłem na wagary to byłem za młody
                > na takie zbytki.

                Żadne zbytki, które nie krzywdzą innych ludzi, nie są złe.

                > > Wiara zobowiązuje.
                >
                > No ma się rozumieć że tak.

                Masz świetną okazję, by skierować tę uwagę bezpośrednio do nadużywających wiary. Zrób coś z tą religią w naszym otoczeniu.
      • grgkh Anty-logika duszy 04.11.12, 13:49
        Jest okazja i mam do Ciebie pytania. Twierdzisz, że inni piszą bzdury, więc na pewno dysponujesz wiedzą, by mi odpowiedzieć:

        1) Jeśli dusza jest nieśmiertelna to zapewne istnieje PRZED zainstalowaniem jej w tymczasowym miejscu pobytu, ludzkim ciele. Czy tak jest?

        2) Jeśli instalowanie duszy nie wnosi do świadomości człowieka żadnych wspomnień z okresu poprzedzającego ten czas, to sugeruje, że PO ŚMIERCI deinstalacja duszy powinna się wiązać z powrotem do takiego samego stanu. Dlaczego? A dlatego że dusza powinna pamiętać WSZYSTKO, co zdarzyło się w życiu lub NICZEGO. Inny wariant interpretacji to subiektywna selekcja doświadczeń. Według jakiego kryterium? Co dusza miałaby pamiętać ze swych przeżyć pozytywnych lub negatywnych? Jak rozdzielić pamięć o historii swego życia? Czy możesz to jakoś uzasadnić?

        3) Mamy więc dwa warianty: dusza z pamięcią i dusza bez pamięci:

        - (a) jaki sens ma ziemski test dla duszy "bez pamięci"? Po co taka niepamiętająca dusza miałaby cierpieć potępienie, gdy nie będzie rozumiała jego powodu?

        - (b) jaki sens miałaby "wieczna szczęśliwość" dla duszy "z pamięcią", gdy będzie ona pamiętała, co przykrego spotkało ją w ciągu życia testowego? Przecież to jest... cała wieczność.

        4) W czym jest problem z wcześniejszym, niż wg boskich planów, uśmierceniem człowieka - przecież dusza wraca do boga, a więc tam skąd przyszła i dokąd, i tak bezwzględnie, ma wrócić. Wraca wcześniej, by zaznać wiecznej szczęśliwości i to chyba jest dobrze, prawda? A więc, logicznie myśląc, możemy zabijać ludzi, bo nie czynimy ich duszom żadnej krzywdy. Co o tym myślisz?

        5) Najmniejszy problem jest z duszami zarodków, które nie zostały skażone świadomością.

        6) Co się dzieje z duszami ludzi, których funkcje mózgowe zostały zredukowane niemal do zera (określ moment, gdy dzieje się to ostatecznie)? Czy nieodwracalna i ostateczna destrukcja świadomości to to samo co emigracja duszy z ciała ludzkiego?

        ...

        Może na razie wystarczy, choć mam pomysł na jeszcze kilka pytań. Czekam cierpliwie na odpowiedź fachowca, który nie napisze żadnej bzdury, od której włos mi się zjeży.
        • sclavus Re: Anty-logika duszy 04.11.12, 15:20
          I ty przed skomarem stawiasz takie dylematy????
          Poroniony (hihi) pomysł... :)
          • grgkh Re: Anty-logika duszy 04.11.12, 16:57
            Korzystam z okazji, którą on mi podsunął. Pewnie nie odpowie ale chociaż przeczyta. Czy następnym razem włączy się z podobnym komentarzem do rozmowy? Zobaczymy. A ciekawe byłoby zobaczyć jak się wije, żeby stworzyć przynajmniej pozór obrony swojej idei.

            Jakoś ostatnio mniej tu takich rzucających swoje religijne tezy "nie do obrony". A może mi się wydaje?...
        • stary.inkwizytor Re: Anty-logika duszy 06.11.12, 08:46
          Jestem na tym forum po raz pierwszy. Wlazłem na niego przypadkowo, poszukując wątku blinga.blinga wyrzuconego z Forum Społeczeństwo.
          Zaciekawił mnie Twój post na tyle, ze postanowiłem podzielić się swoimi refleksjami na ten temat. Z góry uprzedzam, że mogę się mylić, nie jestem bowiem specjalistą w tej dziedzinie.
          Tym niemniej pewne jest, że na wszystkie Twoje pytania odpowiedź znajdziesz w reinkarnacji.
          I tak:
          > 1) Jeśli dusza jest nieśmiertelna to zapewne istnieje PRZED zainstalowaniem jej
          > w tymczasowym miejscu pobytu, ludzkim ciele. Czy tak jest?

          Oczywiście.

          > 2) Jeśli instalowanie duszy nie wnosi do świadomości człowieka żadnych wspomnie
          > ń z okresu poprzedzającego ten czas, to sugeruje, że PO ŚMIERCI deinstalacja du
          > szy powinna się wiązać z powrotem do takiego samego stanu.

          Nie. To nie tak działa. Dusza to baza danych, do której dopisywane są dane z każdego wcielenia. W momencie "instalacji" zawieszona jest funkcja pobierania i modyfikowania danych. Jedyna dostępna to dodawanie nowych rekordów danych.
          Po "deinstalacji", czyli śmierci człowieka, baza danych, wzbogacona o nowe dane, aktywuje wszystkie swoje funkcje. Po co? Ano po to, by świadomie wybrać byt do kolejnego wcielenia by spełnić/wypełnić karmę.

          Od biedy można przyjąć, że tak to funkcjonuje i w katolicyzmie, przy założeniu, że liczba wcieleń równa jest jeden.

      • sclavus Re: Człowiek bez duszy 04.11.12, 15:17
        ... to smutne, ale jesteś bardzo totalitarny... :>:D
        Występuje u ciebie totalny brak argumentów, który starasz się przykryć (jak pierzynką) katolskim zdrowiem - wszyscy zdrowi u ciebie, (oprócz ciebie)... ??
      • kolter-xl Re: Człowiek bez duszy 06.11.12, 16:58
        skomar102 napisał:

        > tanebo napisał:
        >
        > > Proszę katolików o wytłumaczenie [url=https://www.edziecko.pl/przed_ciaza/
        > 1,8784
        > > 2,12769235,_Bo_wiecie__ja_to_jestem_z_in_vitro___WYWIAD_.html?as=2]tego[/
        > url].
        > > Skoro człowiek poczęty in vitro nie ma duszy to na czym polega problem z
        > mrożeniem zarodków? Na który tak powołuje się Kościół. Przecież to i tak nie są
        > ludzie. A skoro tak to nie powinno być problemu z ich "zabijaniem"...
        >
        > A w domu wszyscy zdrowi ?
        > Piszesz bzdury że włos się jeży.

        On czy klecha idiota ??
    • k_a_p_p_a Człowiek bez grzechu pierworodnego 04.11.12, 13:05
      Pojęcie grzechu pierworodnego nie jest jasne w kościele katolickim, ale z pewnością ma ścisły związek z seksem. Może więc klecha uznał, że dzieci takie, nie poczęte w akcie seksualnym, są bez grzechu pierworodnego, a więc chrzest jest zbyteczny.
      • pocoo Re: Człowiek bez grzechu pierworodnego 04.11.12, 13:27
        k_a_p_p_a napisał:

        > Pojęcie grzechu pierworodnego nie jest jasne w kościele katolickim, ale z pewno
        > ścią ma ścisły związek z seksem.

        Chyba tylko wtedy jak kobietę zapłodni "duch święty" to nie ma grzechu pierworodnego.No i jeszcze przydałoby się cesarskie cięcie.
        • k_a_p_p_a Re: Człowiek bez grzechu pierworodnego 04.11.12, 15:02
          pocoo napisała:

          > k_a_p_p_a napisał:
          >
          > > Pojęcie grzechu pierworodnego nie jest jasne w kościele katolickim, ale z
          > pewno
          > > ścią ma ścisły związek z seksem.
          >
          > Chyba tylko wtedy jak kobietę zapłodni "duch święty" to nie ma grzechu pierworo
          > dnego.No i jeszcze przydałoby się cesarskie cięcie.

          To grzech pierworodny bierze się z przebywania w macicy i przechodzenia przez cipę?
          • sclavus Re: Człowiek bez grzechu pierworodnego 04.11.12, 15:22
            Alesz oszywiście!!!
            Cipa to studnia grzechów pełna a nawet przepełniona ;):P
            ... na dodatek, to działa w obie strony...
            :D:D:D
            :)
          • pocoo Re: Człowiek bez grzechu pierworodnego 06.11.12, 07:26
            k_a_p_p_a napisał:
            > To grzech pierworodny bierze się z przebywania w macicy i przechodzenia przez c
            > ipę?

            No nie wiem.Matka Marii też była "niepokalanie poczęta".Taka tu u nich rodzinna tradycja ,chociaż już babka Marii była poczęta za sprawą ziemskiego penisa.Kto z niej zdjął grzech pierworodny?W tamtych czasach o takim grzechu pojęcia nie mieli.
      • chasyd_666 Re: Człowiek bez grzechu pierworodnego 05.11.12, 19:24
        k_a_p_p_a napisał:

        > Pojęcie grzechu pierworodnego nie jest jasne w kościele katolickim, ale z pewno
        > ścią ma ścisły związek z seksem

        Skąd takie przypuszczenie ? Z twojej ignorancji ?


        --
        www.youtube.com/watch?v=0M1dDS0q-Dc&feature=fvwrel
        • sclavus Re: Człowiek bez grzechu pierworodnego 05.11.12, 19:46
          ... a ty wierzysz, czy nie wierzysz?
          Rozumiesz, czy nie rozumiesz???
        • k_a_p_p_a Re: Człowiek bez grzechu pierworodnego 05.11.12, 20:39
          chasyd_666 napisał:

          > k_a_p_p_a napisał:
          >
          > > Pojęcie grzechu pierworodnego nie jest jasne w kościele katolickim, ale z
          > pewno
          > > ścią ma ścisły związek z seksem
          >
          > Skąd takie przypuszczenie ? Z twojej ignorancji ?

          Jeśli masz jakieś informacje na temat grzechu pierworodnego, to śmiało, raz zabłyśnij:)
          • chasyd_666 Re: Człowiek bez grzechu pierworodnego 05.11.12, 22:38
            > Jeśli masz jakieś informacje na temat grzechu pierworodnego, to śmiało, raz zab
            > łyśnij:)

            No nie - to ty "błysnąłeś" na ten temat - więc odpowiedz na pytanie :)


            --
            www.youtube.com/watch?v=WANNqr-vcx0&feature=list_other&playnext=1&list=AL94UKMTqg-9A8C4lN_7fw7fFYtc5rHIb1
            • k_a_p_p_a Re: Człowiek bez grzechu pierworodnego 05.11.12, 23:02
              chasyd_666 napisał:

              > > Jeśli masz jakieś informacje na temat grzechu pierworodnego, to śmiało, r
              > az zab
              > > łyśnij:)
              >
              > No nie - to ty "błysnąłeś" na ten temat - więc odpowiedz na pytanie :)

              I co, znów ogonek pod siebie podwijasz:))
              • chasyd_666 Re: Człowiek bez grzechu pierworodnego 06.11.12, 13:34
                > I co, znów ogonek pod siebie podwijasz

                Przeciwnie , to ty podwijasz...
                To twoje twierdzenie , nie moje :

                " Pojęcie grzechu pierworodnego z
                > pewno
                > > ścią ma ścisły związek z seksem "


                --
                www.youtube.com/watch?v=AibBR-Jwg4g&feature=related
                • k_a_p_p_a Re: Człowiek bez grzechu pierworodnego 06.11.12, 15:23
                  chasyd_666 napisał:

                  > > I co, znów ogonek pod siebie podwijasz
                  >
                  > Przeciwnie , to ty podwijasz...
                  > To twoje twierdzenie , nie moje :
                  >
                  > " Pojęcie grzechu pierworodnego z
                  > > pewno
                  > > > ścią ma ścisły związek z seksem "

                  Jeśli nie ma, to sprostuj i sprostowanie uzasadnij.
    • chasyd_666 Re: Człowiek bez rozumu... 05.11.12, 18:37
      tanebo napisał:

      > Skoro człowiek poczęty in vitro nie ma duszy

      Nie podniecaj się opowieścią z 3. ręki, w dodatku osoby niewiarygodnej... :
      "ja jestem morderczynią, bo zamordowałam swoich nienarodzonych braci i siostry w wieku 5 dni,"

      Przestań onanizować się tą bzdurą :)

      Przecież to i tak nie są ludzi
      > e. A skoro tak to nie powinno być problemu z ich "zabijaniem"...

      Ty uważasz , że człowiek bez duszy nie jest człowiekiem ?!?... :)

      --
      www.youtube.com/watch?v=Hqg9Yp_DtBg&feature=related
      • sclavus Re: Człowiek bez rozumu... 05.11.12, 19:12
        Gupi!
        To ksionc (katolicki!) odmówił chrztu Karolinie bo była invitrówką i bez duszy - jak zaznaczył :D:D:D
        Czytać nie umiesz chasydzie, czy co?
        Bo że niczego nie rozumiesz - już wiem!!!
        • chasyd_666 Re: Człowiek bez rozumu... 05.11.12, 19:38
          sclavus napisał:

          > Gupi!
          > To ksionc (katolicki!) odmówił chrztu Karolinie bo była invitrówką
          > ] i bez duszy - jak zaznaczył :D:D:D
          > Czytać nie umiesz chasydzie, czy co?

          Gupiś ... Różnica jest taka , że ty wierzysz we wszystko co przeczytasz :)

          > Bo że niczego nie rozumiesz - już wiem!!!

          Udowodnij :)


          --
          www.youtube.com/watch?v=0M1dDS0q-Dc&feature=fvwrel
          • sclavus Re: Człowiek bez rozumu... 05.11.12, 19:45
            Sam se udowodnij!
            :D:D:D:D:D::D
    • kolter-xl Re: Człowiek bez duszy 06.11.12, 17:06
      tanebo napisał:

      > Proszę katolików o wytłumaczenie tego.
      > Skoro człowiek poczęty in vitro nie ma duszy to na czym polega problem z mrożen
      > iem zarodków? Na który tak powołuje się Kościół. Przecież to i tak nie są ludzi
      > e. A skoro tak to nie powinno być problemu z ich "zabijaniem"...

      Tato święty pius XII no a za nim jeszcze bardziej święty janek z Wadowic , wierzyli ze bóg obdarzył człowieka duszą . Skoro jednak ta osoba nie ma duszy nie jest człowiekiem :((

      " Cały człowiek, włącznie z ciałem, jest obdarzony taką godnością, ponieważ posiada duszę duchową. Pius XII zwrócił uwagę na tę istotną kwestię: jeśli ciało ludzkie bierze początek z istniejącej wcześniej materii ożywionej, dusza duchowa zostaje stworzona bezpośrednio przez Boga: animas enim a Deo immediate creari catholica fides nos retinere iubet (Humani generis, AAS 42 [1950], 575). "
    • ossey Re:kosciol nie jest przeciwny in vitro 06.11.12, 20:01
      jest natomiast przeciwny zamrazaniu pozostaych zarodkow a nastepnie ich niszczeniu.
      • snajper55 Re:kosciol nie jest przeciwny in vitro 06.11.12, 20:03
        ossey napisał:

        > jest natomiast przeciwny zamrazaniu pozostaych zarodkow a nastepnie ich niszcz
        > eniu.

        To niech siostry zakonne sobie je wszczepiają.

        S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka