15.02.13, 13:39
Nazwy własne piszemy z dużej litery, tak jest z bogiem i Bogiem (gdy w domyśle jest pewien bóg własny, którego nie stać było na imię lub ta taktyka miała służyć wprawieniu w przeświadczenie, iż jest to jedyny bóg, a przecież to oczywista nieprawda).

Nieco podobna sprawa ma się z panem. Najpierw antonimy... bo jak pan, to i jego przeciwieństwo, drugi biegun, a więc kto to taki?

W tej samej religii, co bóg-Bóg, występuje ten bóg pod imieniem Pana (pisanego z szacunkiem z bardzo, bardzo dużej litery), ale najwidoczniej zapomniano, iż imię to już jest od dawna w użyciu w terminologii religijnej. I tak oto, tacy na przykład katolicy, czczą Pana w takiej definicji: pl.wikipedia.org/wiki/Pan_%28mitologia%29
Zapewne większość z nich nie zdaje sobie z tego sprawy. :)
Obserwuj wątek
    • billy.the.kid Re: Pan 15.02.13, 13:46
      pan-bozek grecki OD ZAWSZE by7ł nie4złym łajdakiem/ pozytywnym/,lubił się ppoq...wić, pochlać,zerżnąć jaką małolate.postac oceniana na PLUS.
      • grgkh Re: Pan 15.02.13, 13:51
        I dlatego warto o nim przypominać. :)
        • pocoo Re: Pan 15.02.13, 14:02
          No to wyszło na plus dla Świadków Jehowy.Oni się zwracają do boga słowami "Ojcze Jehowo".Cała reszta to pogaństwo.
          • grgkh Re: Pan 15.02.13, 14:19
            A propos "pogaństwo" to przychodzi mi na myśl coś takiego:

            Pierwotni ludzie, od samego początku, kreowali jakieś religie. Jest chyba zrozumiałe dla każdego, nawet najgłupszego, najbardziej debilnego boga, że kto pierwszy, ten lepszy. Istniejący bóg nie mógłby CZEKAĆ na rozpanoszenie się innych, pogańskich religii. On powinien natychmiast zameldować się ze szczegółową religią u ludzi, i to na pewno u wszystkich. Tak więc na pewno, wskazuje na to logika, religia najstarsza powinna być niepogańska i jedyna prawdziwa. Bo bóg nie jest taki głupi. Bo bóg nie powinien dopuścić do tego, byśmy my taką jego głupotę mogli dostrzec w tym braku działania.

            A przecież wiadomo, że pierwsze religie nie były monoteistyczne.

            No i ten sposób docierania do ludzkiej świadomości, jak na zebraniach członków Amway... poprzez "niosących nowinę"... przecież to jest marketingowa porażka. Nic dziwnego, że tradycyjnie była wspomagana przez środki brutalnego nacisku, tortury, prześladowania, uśmiercanie dla przykładu, straszeniem zemstą boga rozciągniętą na wieczność.
    • sclavus Re: Pan 15.02.13, 17:31
      Trzeba było wyniuchać ;)
      ... ale ...
      Anglicy mówią - My Lord...
      Francuzi mówią - Mon Seigneur...
      Rosjanie mówią - Gospodin Moj...
      ***
      I jeszcze żydzi: mówią - Adonaï....
      ***
      Wszystkie nacje mają swojego Pana a tylko katopolakom można zrobić kuku ;)
      • nehsa Re: Pan 16.02.13, 08:55
        W wiarygodnych świadectwach Nauki Ojca Wszystkich Ludzi przetrwały słowa Nauczyciela(Drugiego Boga), w których czytamy:
        Ewangelia św. Jana 13/13
        "Wy Mnie nazywacie nauczycielem, i Panem, a dobrze mówicie; bomci jest Nim."


        Dlaczego Drugi Bóg jest Panem Wszystkich Ludzi?

        Drugi Bóg, czyli Jedyny Syn Jedynego Ojca jest dlatego Naszym Panem, ponieważ wskutek Jego Samoofiary wobec każdego z nas, o czym informują fakty, każdy z nas jest człowiekiem.
        Zatem w następstwie Samoofiary Boga, jest On Naszym Sługą, od Którego zależy nasze człowieczeństwo. Dlatego miano, Pana, jest należne Synowi Ojca. I tylko ten fakt, zależności człowieczeństwa, uprawnia do miana: PANA.

        Rozpowszechniona w Polsce "kóltóra" posługiwania się wobec siebie mianem pan/pani, jest dowodem ciemnoty społeczeństwa, i pogardy Nauką Ojca Wszystkich Ludzi.
        Należałoby pomyśleć, i wdrożyć sensowny substytut.
        • pocoo Re: Chłopie Nehso 16.02.13, 09:12
          Najpierw Ojciec & Syn - spółka z ograniczoną odpowiedzialnoscią ponieważ bez ludzi nie mieliby dla kogo pracować i się samoofiarzyć.
          A teraz jeszcze "Pan".Ojcowie ze słownika "won" i Pany też.
          Powodzenia chłopie nehso.
        • grgkh Re: Pan 16.02.13, 11:43
          Nehsa, OBIECAŁEŚ nie wpisywać się w ten sposób w moich wątkach.

          Zapomniałeś? Czy dane mi słowo dla Ciebie nic nie znaczy?
          • sclavus Re: Pan 16.02.13, 12:00
            Ja mu też cóś do zrozumienia dałem - nie zrozumiał!!!
            • pocoo Re: Pan 16.02.13, 12:46
              No, to chyba teraz będzie na temat?
              Kiedy byłam dzieckiem to śpiewałam religijną pieśń z takim refrenem:
              "Dla Pana,dla Pana '
              świecić chcę jako promyczek,
              dla Pana ,dla Pana,
              słońca promyczkiem chcę być".
              Kościół protestancki, a Pan?Chrzescijański?
              • sclavus Re: Pan 16.02.13, 16:19
                Przykro mi... ja czegóśtakiego nie śpiewałem..
                Z przedszkola pamiętam: kiedy ranne wstają zorze, jedzie Hitler na motorze ;)
                ... było też jeszcze cóś takiego, do kolędowania:
                przybieżeli do Betlejem we czterech
                odbieżeli od Betlejem na czterech
                ...
                • billy.the.kid Re: Pan 16.02.13, 18:23
                  było raczej
                  przybieżeli do BUTELKI we czterech....
                  • nehsa Re: Pan! 16.02.13, 18:48
                    Gwoli usprawiedliwienia się:
                    Człowiek, nie ma woli. I człowiek nie prawa wyboru jakości postępowania, współpracy
                    Człowiek, ma jedynie zdolność wyboru jakości postępowania, współpracy.
                    Każdy skutek, ma swoją przyczynę.

                    Do kretyńskich dysput matołów, wtrącam się z litości.
                    • pocoo Re: Pan! 16.02.13, 19:05
                      nehsa napisał:
                      > Do kretyńskich dysput matołów, wtrącam się z litości.

                      Zawsze wiedziałam,że jesteś nehsa litościwy.
                      Ponieważ z litości może mnie uznałeś za matoła ,dlatego kompletnie nie kapuję kogo uznajesz za matoła kretyńsko dyskutującego? Ponieważ mam kłopoty z samoofiarą Światłości to ciemna jestem... I kocham Cię w tej ciemności bo nie wiem co czynię.
                      • nehsa Re: Pan! 17.02.13, 08:33
                        Gdybyś zobaczyła, grymas obrzydzenia mógłby CI pozostać na zawsze.
                        • pocoo Re: Pan! 17.02.13, 09:01
                          nehsa napisał:

                          > Gdybyś zobaczyła, grymas obrzydzenia mógłby CI pozostać na zawsze.

                          Tak,tak do mnie mów...podnieca mnie to na maksa.Tak...tak...samo wyobrazenie tego grymasu doprowadziło mnie do orgazmu.Och...tak...och...nehsa,tak mi ciągle rób Panie mój,wbrew Nauce Ojca.
                          • nehsa Re: Pan! 17.02.13, 11:12
                            pocoo napisała:
                            Tak,tak do mnie mów...podnieca mnie to na maksa.Tak...tak...samo wyobrazenie te
                            > go grymasu doprowadziło mnie do orgazmu.Och...tak...och...nehsa,tak mi ciągle r
                            > ób Panie mój,wbrew Nauce Ojca.

                            ***Pocoo!
                            Zastanawiam się, ponieważ Was lubię, na poważnie, nad sytuacją Justyny Kowalczyk, i Twoją.
                            Kiedy za mąż wyjdzie Justysia, urodzi dziecko, i nadal będzie biegała jeszcze lepiej, niż dotychczas.
                            I, kiedy TY Pocoo dożyjesz do czasu menopauzy? Na razie na to się na zanosi.
                            • pocoo Re: Tak jest,Panie 17.02.13, 12:12
                              nehsa napisał:


                              > ***Pocoo!

                              > I, kiedy TY Pocoo dożyjesz do czasu menopauzy? Na razie na to się na zanosi.

                              A co ma wspólnego menopauza z szaleńczym podnieceniem spowodowanym grymasem obrzydzenia? Moze właśnie taki grymas rozpala mnie do czerwoności Panie?W realu nigdy się z takim grymasem związanym ze mną ,nie spotkałam.
                              Już mi nie dostarczysz takiej przyjemnosci?Nigdy nie będziesz wiedział jaki "poczęstunek" od Ciebie mnie rozpali.
                              • nehsa Re: Tak jest! 17.02.13, 13:16
                                Pocoo!
                                A co byś powiedziała?
                                Na sflaczałą, resztkę parę centymetrów peniska z wklęsłym meniskiem.
                                • pocoo Re: Ble... 17.02.13, 13:37
                                  nehsa napisał:

                                  > Pocoo!
                                  > A co byś powiedziała?
                                  > Na sflaczałą,
                                  Na wieki wieków? Nie podnieca mnie.

                                  resztkę parę centymetrów peniska z wklęsłym meniskiem.

                                  Uwierz mi wierzący człowieku,że właściciel małego peniska(najczęściej) każdą kobietę potrafi doprowadzić do szaleńczego orgazmu.Wirtualnie mnie nie podnieca. I jeszcze ten "menisk wklęsły"...też na wieki? Nic z tego.

                                  • nehsa Re: Jakie ble? 17.02.13, 14:10
                                    Pocoo!
                                    Człowiek staje się urwisem, kiedy myli wzwód ze zwisem.
                                    • pocoo Re: Jakie ble?Nauka Pana. 17.02.13, 21:29
                                      Przez kilkanascie lat szukałeś Nehsa prawdy w zafałszowanych ewangeliach a ode mnie wymagasz, abym błyskawicznie odnalazła "prawdziwą nauke" w Twoich zafałszowanych postach?
                                      Wypchaj się. Zwyczajnie,nie chce mi się.
                                      • nehsa Re: Jakie ble?Nauka Pana. 17.02.13, 21:56
                                        Pocoo!
                                        Doświadczenie przychodzi z wiekiem, którego CI brakuje.
                                        Pożyjesz, przejrzysz na oczy.
                                        • wariant_b Re: Jakie ble?Nauka Pana. 17.02.13, 22:03
                                          nehsa napisał:
                                          > Doświadczenie przychodzi z wiekiem, którego CI brakuje

                                          Nie sądzę, żeby brak wieku komukolwiek doskwierał.
                                          • nehsa Re: Jakie ble?Nauka Pana. 18.02.13, 07:10
                                            wariant_b napisał:

                                            > nehsa napisał:
                                            > > Doświadczenie przychodzi z wiekiem, którego CI brakuje
                                            >
                                            > Nie sądzę, żeby brak wieku komukolwiek doskwierał.

                                            ***Mylisz Wariancie, brak normalny u człowieka,
                                            jego wiek, z brakiem wieka.
                                          • pocoo Re: Jakie ble?Nauka Pana. 18.02.13, 08:46
                                            wariant_b napisał:

                                            > Nie sądzę, żeby brak wieku komukolwiek doskwierał.

                                            Brak mi doświadczenia, ponieważ w tej opisywanej przez nehsę "nędznej skórce" nie zobaczyłam dorodnego fallusa.
                                            Nehsa tak wsiąkł w zakłamane ewangelie,że posty nawet "zakręca".
                                        • bookworm Re: Jakie ble?Nauka Pana. 17.02.13, 23:03
                                          nehsa napisał:

                                          > Pocoo!
                                          > Doświadczenie przychodzi z wiekiem (...)

                                          Starcza demencja też...
                                          • nehsa Re: Jakie ble?Nauka Pana. 18.02.13, 07:24
                                            Dostrzegłem ogłoszenie bookworma:
                                            "Zamienię wrodzoną intelektualną impotencję, na oczekiwaną starczą demencję."

                                            Ja tam wolę czekać, ale może ktoś za stosowną dopłatą zechce zrobić z nim ten "dyl".
                                            • bookworm Re: Jakie ble?Nauka Pana. 18.02.13, 08:22
                                              nehsa napisał:

                                              > Dostrzegłem ogłoszenie bookworma:
                                              > "Zamienię wrodzoną intelektualną impotencję, na oczekiwaną starczą demencję."
                                              >
                                              > Ja tam wolę czekać, ale może ktoś za stosowną dopłatą zechce zrobić z nim ten "
                                              > dyl".

                                              Powiedz gdzie dostrzegłeś to ogłoszenie? Czyżbym tak jednak nie napisał, zmyśliłeś je, tak jak swojego boga i zwyczajnie łżesz jak bura suka? Jak mnie zaskoczyłeś. To pewnie ta Twoja starcza demencja, tfu, "doświadczenie z wiekiem" tak na Ciebie wpływa. Zmyślasz i łżesz.

                                              Przy okazji, jak już zangielszczasz to rób to poprawnie: "dil" a nie "dyl".

                                              O kimkolwiek pisałeś to Ciebie ten "dil" ominie. Masz i jednego i drugiego w nadmiarze.
                                            • pocoo Re: Opera Pana. 18.02.13, 08:39
                                              nehsa napisał:

                                              > Ja tam wolę czekać, ale może ktoś za stosowną dopłatą zechce zrobić z nim ten "
                                              > dyl".

                                              Widzę,że zaczynacie "przyjaciele " grać uwerturę do opery "Dyl Sowizdrzał".
                                              Wyjdzie wam "opera za dwa grosze".Ja tej waszej kompozycji słuchać nie zamierzam.
                                              Pisałeś coś o wieku Nehsa?
                                              • bookworm Re: Opera Pana. 18.02.13, 08:47
                                                pocoo napisała:

                                                > Widzę,że zaczynacie "przyjaciele " grać uwerturę do opery "Dyl Sowizdrzał".
                                                > Wyjdzie wam "opera za dwa grosze".

                                                Niestety, jak zwykle masz rację. Idę sobie odpocząć na karnym jeżyku.
                                                • nehsa Re: Zarzut niesprawiedliwości - kiedy? 18.02.13, 12:42
                                                  "Kto z samego siebie mówi, chwały własnej szuka;
                                                  ale kto szuka chwały TEGO, KTÓRY go posłał,
                                                  ten jest prawdziwy, a nie masz w nim niesprawiedliwości."


                                                  Kiedy człowiekowi, który twierdzi, że rozpowszechnia treści Nauki Wszechmogącego Ojca, można by zarzucić kłamstwo?

                                                  Ano tylko wówczas, gdyby z rozpowszechnianych przez niego treści, rzekomo Nauki Jedynego Ojca miało wynikać, że przestrzeganie treści Jego Nauki profituje jakąkolwiek korzyścią dla Istot Boskich, lub skutkuje jakimikolwiek międzyludzkimi podziałami.

                                                  Mnie, nikt takiego zarzutu przedstawić nie może.

                                                  A czy ktokolwiek może zasadnie nazwać mnie kłamcą, oszustem?

                                                  Skoro po raz enty powtarzam, że słowa Boga,"mówiącego", mają moc sprawczą, co zauważył Mojżesz, a matoły do dnia dzisiejszego - NIE, i skoro po raz enty powtarzam, że odzwierciedleniem treści Nauki Wszechmogącego Ojca jest dziejąca się rzeczywistość, i skoro podaje sprawdziany wiarygodności świadectw pisanych Nauki Jedynego Ojca, to nawet matoły, które mnie nienawidzą, mogą mi zarzucić, co najwyżej BŁĄD, jeżeli takowy wskażą.

                                                  Ale trafiają się matoły takich rozmiarów, które powyższych uwarunkowań nie są w stanie sobie przyswoić, i, "se" psychopatycznie implikują.
                                                  Niestety, psychiatria to nie moja dziedzina
                                                  • qqww1122 Re: Zarzut niesprawiedliwości - kiedy? 02.06.13, 14:41
                                                    nehsa napisał:

                                                    [..]
                                                    > Ale trafiają się matoły takich rozmiarów, które powyższych uwarunkowań nie są
                                                    > w stanie sobie przyswoić, i, "se" psychopatycznie implikują.
                                                    > Niestety, psychiatria to nie moja dziedzina

                                                    A wielka szkoda. Bo Twoje wypowiedzi o wierze w boga jedynego
                                                    wróżyły by karierę. Z łatwością znalazłbyś wspólny język z osobami
                                                    z urojeniami. Ty i osoby , które byś leczył , macie wiele wspólnego.
    • qqww1122 Jaki Pan , taki katolicki kram..n/t 02.06.13, 14:38
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka