grgkh
15.02.13, 13:39
Nazwy własne piszemy z dużej litery, tak jest z bogiem i Bogiem (gdy w domyśle jest pewien bóg własny, którego nie stać było na imię lub ta taktyka miała służyć wprawieniu w przeświadczenie, iż jest to jedyny bóg, a przecież to oczywista nieprawda).
Nieco podobna sprawa ma się z panem. Najpierw antonimy... bo jak pan, to i jego przeciwieństwo, drugi biegun, a więc kto to taki?
W tej samej religii, co bóg-Bóg, występuje ten bóg pod imieniem Pana (pisanego z szacunkiem z bardzo, bardzo dużej litery), ale najwidoczniej zapomniano, iż imię to już jest od dawna w użyciu w terminologii religijnej. I tak oto, tacy na przykład katolicy, czczą Pana w takiej definicji: pl.wikipedia.org/wiki/Pan_%28mitologia%29
Zapewne większość z nich nie zdaje sobie z tego sprawy. :)