Modele Boga

19.09.13, 14:41
Człowiek rozumny, od początku swego istnienia przeczuwał obecność Boga. Wizerunki Boga malował na skałach, rzeźbił w drewnie lub kamieniu. Rozmawiał z Bogami, modlił się do nich. Potem próbował boga opisać bardziej szczegółowo, tworząc rozmaite religie.
Dlatego nielogiczne wydaje się pytanie, dlaczego wierząc w swego Boga odrzucasz innych Bogów?
Nie odrzucam innych Bogów, odrzucam inny model.
Analogicznie jak w "racjonalnych" naukach odrzucamy "niewłaściwy" model np. astrologię wykładaną jeszcze stosunkowo niedawno na uniwersytetach.




    • stokrotka_a Re: Modele Boga 19.09.13, 15:06
      roll.nick napisał(a):

      > Człowiek rozumny, od początku swego istnienia przeczuwał obecność Boga.

      Człowiek od początku swojego istnienia starał się tłumaczyś to, czego nie rozumiał za pomocą sił nadprzyrodzonych. A że nierzadko odurzał się obecnymi w naturze substancjami halucynogennymi, to wymyślenie sił nadprzyrodzonych nie było trudne.
      • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 15:21
        stokrotka_a napisała:

        > roll.nick napisał(a):
        >
        > > Człowiek rozumny, od początku swego istnienia przeczuwał obecność Boga.
        >
        > Człowiek od początku swojego istnienia starał się tłumaczyś to, czego nie rozum
        > iał za pomocą sił nadprzyrodzonych. A że nierzadko odurzał się obecnymi w natur
        > ze substancjami halucynogennymi, to wymyślenie sił nadprzyrodzonych nie było tr
        > udne.

        Nie chciałem na wstępie przynudzać historią religii. Wiadomo, że najpierw był animizm, szamanizm, dopiero potem powstały rozbudowane religie, systemy religijne. Są to jednak modele próbujące opisać Boga (boga). Może być bóg nieosobowy.
        Myślę, że do opracowania religii nie potrzeba było się odurzać halucynogenami. Trzeźwy człowiek ma dosyć wyobraźni. Choć szamani używali i używają do dziś "wspomagaczy". Niemniej te substancje są używane do celów rytualnych i nie bardzo można to porównać do dzisiejszej patologicznej narkomanii jak próbowała to zrobić pewna blondynka.
        • stokrotka_a Re: Modele Boga 19.09.13, 15:38
          roll.nick napisał(a):

          > Nie chciałem na wstępie przynudzać historią religii. Wiadomo, że najpierw był a
          > nimizm, szamanizm, dopiero potem powstały rozbudowane religie, systemy religijn
          > e. Są to jednak modele próbujące opisać Boga (boga). Może być bóg nieosobowy.

          Są to tylko modele próbujące opisać rzeczy, których człowiek nie potrafił czy nadal nie potrafi opisać racjonalnie. To jest rodowód religii. Z czasem jednak religia stała się narzędziem w walce o władzę, bogactwa czy choćby dostęp do tzw. dóbr seksualnych.

          > Myślę, że do opracowania religii nie potrzeba było się odurzać halucynogenami.
          > Trzeźwy człowiek ma dosyć wyobraźni. Choć szamani używali i używają do dziś "ws
          > pomagaczy". Niemniej te substancje są używane do celów rytualnych i nie bardzo
          > można to porównać do dzisiejszej patologicznej narkomanii jak próbowała to zrob
          > ić pewna blondynka.

          Może halucynogeny nie były niezbędne, ale na pewno przyczyniły się do "kreacji" wyobrażeń mistycznych. Używanie substancji halucynogennych do celów rytualnych powoduje identyczne efekty w mózgu jak zażywanie w dzisiejszej patologicznej narkomanii.
          • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 15:57
            > Są to tylko modele próbujące opisać rzeczy, których człowiek nie potrafił czy n
            > adal nie potrafi opisać racjonalnie. To jest rodowód religii. Z czasem jednak r
            > eligia stała się narzędziem w walce o władzę, bogactwa czy choćby dostęp do tzw
            > . dóbr seksualnych.

            Pani Stokrotko polna:))
            Nauka też nie potrafi opisać jak powstał wszechświat, więc zakłada np. że wszechświat jest wieczny. Jak Bóg? Były i są różne teorie naukowe powstania wszechświata, ale żadna nie udowodniona. Był rzekomo jakiś Wielki Wybuch, ale co było przed nim? Może wiesz?

            Naukę też wykorzystuje się do celów politycznych i osobistych. Może bardziej tu chodzi o WIEDZĘ, dostęp do wiedzy niż o religię, czy naukę.
            Wiesz kto miał dostęp do wiedzy w czasach faraonów? Dzieci, które umiały opanować bardzo trudne pismo egipskie. Zatem zdolności decydowały a nie religia, kumoterstwo, czy dobre pokrewieństwo.

            • przemysl.rad Re: Modele Boga 19.09.13, 16:03
              roll.nick napisał(a):

              > > Są to tylko modele próbujące opisać rzeczy, których człowiek nie potrafił
              > czy n
              > > adal nie potrafi opisać racjonalnie. To jest rodowód religii. Z czasem je
              > dnak r
              > > eligia stała się narzędziem w walce o władzę, bogactwa czy choćby dostęp
              > do tzw
              > > . dóbr seksualnych.
              >
              > Pani Stokrotko polna:))
              > Nauka też nie potrafi opisać jak powstał wszechświat, więc zakłada np. że wszec
              > hświat jest wieczny.

              Nie, a przynajmniej w tej chwili obowiązuje teoria BB,
              która zakłada, że Wszechświat powstał
              w t=0.



              Jak Bóg?

              No więc jednak nie, Bóg ponoć jest wieczny.
              • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 18:12
                > No więc jednak nie, Bóg ponoć jest wieczny.

                Tak samo jak wszechświat?
                • przemysl.rad Re: Modele Boga 19.09.13, 18:30
                  roll.nick napisał(a):

                  > > No więc jednak nie, Bóg ponoć jest wieczny.
                  >
                  > Tak samo jak wszechświat?

                  Napisałem ponoć.
                  Dla wierzących to możliwe, a nawet pewne.

                  Ja w Boga Kreatora nie wierzę.
                  A czy istnieje we wszechświecie jakaś jaźń inteligentniejsza
                  od naszej ? Tego nie wiem.

                  Poza tym nawet jeśli istnieje,
                  to brak dowodów na to, by jakoś
                  wpływała na los ludzi.
            • stokrotka_a Re: Modele Boga 19.09.13, 16:15
              roll.nick napisał(a):

              > Pani Stokrotko polna:))
              > Nauka też nie potrafi opisać jak powstał wszechświat, więc zakłada np. że wszec
              > hświat jest wieczny. Jak Bóg? Były i są różne teorie naukowe powstania wszechśw
              > iata, ale żadna nie udowodniona. Był rzekomo jakiś Wielki Wybuch, ale co było p
              > rzed nim? Może wiesz?

              Ależ to oczywiste, że nauka nie wyjaśnia wszystkiego i prawdopodobnie nigdy nie wyjaśni. Gdyby wszystko potrafiła opisać, to naukowcy już by nie istnieli. Nauka jest po prostu procesem zdobywania coraz większej wiedzy o naszym otoczeniu, a jej istotą jest wątpienie i weryfikowanie hipotez.To zupełnie odwrotnie niż w religii.

              > Naukę też wykorzystuje się do celów politycznych i osobistych. Może bardziej tu
              > chodzi o WIEDZĘ, dostęp do wiedzy niż o religię, czy naukę.
              > Wiesz kto miał dostęp do wiedzy w czasach faraonów? Dzieci, które umiały opanow
              > ać bardzo trudne pismo egipskie. Zatem zdolności decydowały a nie religia, kumo
              > terstwo, czy dobre pokrewieństwo.

              Wszystko można wykorzystać w niecnych celach. Różnica między wykorzystaniem nauki i religii do celów politycznych nie polega na motywacjach wykorzystujących, bo te są takie same. Ta różnica zawiera się w stosowaniu dogmatów i autorytetu wymyślonego bytu w procesie kontrolowania ludzi oraz w stosowaniu indoktrynacji opartej na dogmatach od wczesnych lat życia.
              • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 17:15
                Zatem nauka to taka sama lipa jak religie?
                Po co mi to wyjaśnianie "wszystkiego"?
                Będę szczęśliwszy niż Neandertalczyk, który upolował obiadek i podziękował bogom?
                • stokrotka_a Re: Modele Boga 19.09.13, 17:39
                  roll.nick napisał(a):

                  > Zatem nauka to taka sama lipa jak religie?

                  Jeśli zadajesz takie pytanie, to znaczy że nie rozumiesz istoty nauki. Jej teorie są weryfikowane w praktyce - np. w eksperymentach fizycznych lub działalności przemysłowej. Spróbuj skonstruować samolot w oparciu o wiarę w jakiegokolwiek Boga a daleko nie polecisz. ;-)

                  > Po co mi to wyjaśnianie "wszystkiego"?

                  A kto powiedział, że tobie jest to potrzebne?

                  > Będę szczęśliwszy niż Neandertalczyk, który upolował obiadek i podziękował bogo
                  > m?

                  Poczucie szczęścia nie zależy od wiary w bogów ani od zaufania nauce. To stan wewnętrzny. Spóbuj jednak prowadzić gospodarkę rolną na szeroką skalę w oparciu o wiarę w boga. Zobaczymy jak szybko doprowadzisz do klęski głodu i smierci milionów ludzi.
                  • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 18:10
                    > Poczucie szczęścia nie zależy od wiary w bogów ani od zaufania nauce. To stan w
                    > ewnętrzny.

                    Nieprawda. Szczęście może dać wiara w Boga. Można też zaufać naukowej psychologii i poprawić jakość życia.

                    > Spóbuj jednak prowadzić gospodarkę rolną na szeroką skalę w oparciu
                    > o wiarę w boga. Zobaczymy jak szybko doprowadzisz do klęski głodu i smierci mil
                    > ionów ludzi.

                    To w starożytnym Egipcie kapłani, faraonowie i rolnicy byli ateistami? :P
                    Wiara nie przeszkadza w zdobywaniu wiedzy o uprawie ziemi.
                    Nawiasem pisząc to w Polsce trójpolówkę wprowadzili cystersi.
                    Dzisiaj wielu naukowców to ludzie głęboko wierzący w Boga.
                    • grgkh Re: Modele Boga 19.09.13, 19:29
                      roll.nick napisał(a):

                      > > Poczucie szczęścia nie zależy od wiary w bogów ani od zaufania nauce. To
                      > stan w
                      > > ewnętrzny.
                      >
                      > Nieprawda. Szczęście może dać wiara w Boga.

                      Największe szczęście to daje narkotyk. To może narkotyki polecajmy ludziom?

                      > Można też zaufać naukowej psycholog
                      > ii i poprawić jakość życia.

                      Oczywiście. Dlaczego nie zaoferować ludzkości takiej opcji jako głównej? Bo religia nie chce oddać władzy a my się z tym pokornie godzimy?

                      > > Spóbuj jednak prowadzić gospodarkę rolną na szeroką skalę w oparciu
                      > > o wiarę w boga. Zobaczymy jak szybko doprowadzisz do klęski głodu i smier
                      > ci mil
                      > > ionów ludzi.
                      >
                      > To w starożytnym Egipcie kapłani, faraonowie i rolnicy byli ateistami? :P

                      To przykład starożytnego Egiptu udowadnia prawdziwość ogólniejszej tezy?

                      To jest poprawne logicznie rozumowanie?

                      > Wiara nie przeszkadza w zdobywaniu wiedzy o uprawie ziemi.

                      Wiara DEGENERUJE myślenie. Człowiek, szukając prawdy, powinien wątpić, a nie obstawać przy dogmatach.

                      > Nawiasem pisząc to w Polsce trójpolówkę wprowadzili cystersi.

                      No i co z tego.

                      Znów przy pomocy przykładu "dowodzisz prawdziwości" tezy ogólniejszej. Czy znasz takie reguły logiczne? Czy może jest to regułka, której uczyła nas religia?

                      > Dzisiaj wielu naukowców to ludzie głęboko wierzący w Boga.

                      Dzisiaj wśród naukowców jest znacznie mniejszy procent wierzących niż wśród reszty ludzkości. I to jest argument, a nie to, co tu próbujesz pisać.

                      Dalej...

                      Kto to jest naukowiec? To jakiś stygmat? Etykietka?

                      Czy - analogicznie - ksiądz pedofil to etykietka dla wszystkich księży?
                      • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 13:18
                        grgkh napisał:

                        > roll.nick napisał(a):


                        > > Wiara nie przeszkadza w zdobywaniu wiedzy o uprawie ziemi.
                        >
                        > Wiara DEGENERUJE myślenie. Człowiek, szukając prawdy, powinien wątpić, a nie ob
                        > stawać przy dogmatach.

                        Dlaczego w takim razie brak u Ciebie zwątpienia
                        w "osobliwość" BB, a za to widać straszny upór bliźniaczo
                        podobny do uporu wierzących w cuda ?
                        :)
                        • grgkh Re: Modele Boga 22.09.13, 18:45
                          przemysl.rad napisał:

                          > grgkh napisał:
                          >
                          > > roll.nick napisał(a):

                          > > > Wiara nie przeszkadza w zdobywaniu wiedzy o uprawie ziemi.

                          > > Wiara DEGENERUJE myślenie. Człowiek, szukając prawdy,
                          > > powinien wątpić, a nie obstawać przy dogmatach.
                          >
                          > Dlaczego w takim razie brak u Ciebie zwątpienia
                          > w "osobliwość" BB,

                          Nie uważam BB za jakiś dogmat. To jeden z modeli matematycznych opisujących epizod z istnienia świata. Wtedy reguły jego istnienia już musiały istnieć, bo BB opisuje zmienność według nich.

                          > a za to widać straszny upór bliźniaczo
                          > podobny do uporu wierzących w cuda ?
                          > :)

                          Masz urojenia. Nic dogmatycznego nigdy nie twierdzę.
                    • stokrotka_a Re: Modele Boga 20.09.13, 08:58
                      roll.nick napisał(a):

                      > Nieprawda. Szczęście może dać wiara w Boga. Można też zaufać naukowej psycholog
                      > ii i poprawić jakość życia.

                      Poczucie szczęścia to stan wewnętrzny. Można ten stan osiągnąć na wiele sposobów. Jeśli ktoś myśli, że czynniki zewnętrzne dadzą mu szczęście to się myli. Oczywiście, wiara w Boga nie wyklucza bycia szczęśliwym ale też nie gwarantuje tego.

                      > To w starożytnym Egipcie kapłani, faraonowie i rolnicy byli ateistami? :P

                      Tego nigdzie nie zasugerowałam.

                      > Wiara nie przeszkadza w zdobywaniu wiedzy o uprawie ziemi.
                      > Nawiasem pisząc to w Polsce trójpolówkę wprowadzili cystersi.
                      > Dzisiaj wielu naukowców to ludzie głęboko wierzący w Boga.

                      Właśnie o to chodzi - rozsądni ludzie pomimo wiary wiedzieli i wiedzą nadal, że przy uprawie roli i we wszystkich praktycznych dziedzinach życia wiara psu na budę się zdaje. Pewien wysoko cywilizowany lud Ameryki Środkowej bardzo gorąco wierzył, że to bogowie zsyłają deszcz. Gdy przyszla klęska suszy spowodowana m.in. ich działaniami gospodarczymi, zgodnie ze swoją wiarą składali coraz więcej i więcej ofiar z ludzi, żeby wybłagać deszcz zamiast nawadniać tereny uprawne. Niestety, deszczu bóg nie zesłał, a ich cywilizacja padła.
                      • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 13:12
                        stokrotka_a napisała:

                        > roll.nick napisał(a):
                        >
                        > > Nieprawda. Szczęście może dać wiara w Boga. Można też zaufać naukowej psy
                        > cholog
                        > > ii i poprawić jakość życia.
                        >
                        > Poczucie szczęścia to stan wewnętrzny. Można ten stan osiągnąć na wiele sposobó
                        > w. Jeśli ktoś myśli, że czynniki zewnętrzne dadzą mu szczęście to się myli.

                        A jednak wiele od nich zależy.
                        Tak naprawdę człowiek powstaje ze swojego zewnętrza, tak ?


                        > Ocz
                        > ywiście, wiara w Boga nie wyklucza bycia szczęśliwym ale też nie gwarantuje teg
                        > o.
                        >
                        > > To w starożytnym Egipcie kapłani, faraonowie i rolnicy byli ateistami? :P
                        >
                        > Tego nigdzie nie zasugerowałam.

                        Podobno pierwszymi ateistami byl8i paradoksalnie chrześcijanie,
                        nazwani przez Rzymian ateistami z tego powodu, że nie
                        budowali świątyń ani nie stawiali bóstwom pomników
                        ani nie chcieli czcić bogów rzymskich.


                        > > Wiara nie przeszkadza w zdobywaniu wiedzy o uprawie ziemi.
                        > > Nawiasem pisząc to w Polsce trójpolówkę wprowadzili cystersi.
                        > > Dzisiaj wielu naukowców to ludzie głęboko wierzący w Boga.
                        >
                        > Właśnie o to chodzi - rozsądni ludzie pomimo wiary wiedzieli i wiedzą nadal, że
                        > przy uprawie roli i we wszystkich praktycznych dziedzinach życia wiara psu na
                        > budę się zdaje.


                        Fakt niezaprzeczalny, choć oczywiście można parę zdrowasiek wypowiedzieć
                        podczas zasiewu, a potem dobry plon przypisać Królowej Polski, tak ?

                        > Pewien wysoko cywilizowany lud Ameryki Środkowej bardzo gorąco
                        > wierzył, że to bogowie zsyłają deszcz. Gdy przyszla klęska suszy spowodowana m.
                        > in. ich działaniami gospodarczymi, zgodnie ze swoją wiarą składali coraz więcej
                        > i więcej ofiar z ludzi, żeby wybłagać deszcz zamiast nawadniać tereny uprawne.
                        > Niestety, deszczu bóg nie zesłał, a ich cywilizacja padła.

                        Przykra sprawa, ale niestety prawdziwa do bólu.
                        • marina0321 Re: Modele Boga 22.09.13, 15:19
                          przemysl.rad napisał:
                          > Podobno pierwszymi ateistami byl8i paradoksalnie chrześcijanie,
                          > nazwani przez Rzymian ateistami z tego powodu, że nie
                          > budowali świątyń ani nie stawiali bóstwom pomników
                          > ani nie chcieli czcić bogów rzymskich.

                          No, ci byli jeszcze Prawdziwymi Chrześcijanami.

                          - -----
                          Tam, gdzie jest miłość, nie ma narzucania drugiej osobie swojej woli.
                          (Albert Einstein).
                          • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 15:27
                            marina0321 napisał(a):

                            > przemysl.rad napisał:
                            > > Podobno pierwszymi ateistami byli paradoksalnie chrześcijanie,
                            > > nazwani przez Rzymian ateistami z tego powodu, że nie
                            > > budowali świątyń ani nie stawiali bóstwom pomników
                            > > ani nie chcieli czcić bogów rzymskich.
                            >
                            > No, ci byli jeszcze Prawdziwymi Chrześcijanami.

                            Ateistami, krótko rzecz ujmując.
                            Paradoks historii :)
                • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 13:14
                  roll.nick napisał(a):

                  > Zatem nauka to taka sama lipa jak religie?
                  > Po co mi to wyjaśnianie "wszystkiego"?
                  > Będę szczęśliwszy niż Neandertalczyk, który upolował obiadek i podziękował bogo
                  > m?

                  Czyli co, nie warto się uczyć czegokolwiek
                  prócz polowania ? :o/
                  Kto wie...
    • grgkh Re: Modele Boga 19.09.13, 15:11
      Odrzucasz inny model boga, a więc wśród tych bogów musi istnieć coś, co ich definicyjnie łączy. Sporządź listę tych cech.

      Co jest niezbędne, byś jakiś model mógł zapisać jako "swój"? Czy może to być cesarz Japonii, za którego umierali kamikadze? A może inny "syn boży" władający jakąś krainą, przedmiot kultu, jak Mao lub Kim?
      • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 15:31
        grgkh napisał:

        > Odrzucasz inny model boga

        Skąd wiesz, że odrzucam?

        > , a więc wśród tych bogów musi istnieć coś, co ich def
        > inicyjnie łączy.

        Dlaczego musi?

        > Sporządź listę tych cech.

        Sam sporządź :)

        > Co jest niezbędne, byś jakiś model mógł zapisać jako "swój"?

        To musi być ktoś jak Xenu

        > Czy może to być ce
        > sarz Japonii, za którego umierali kamikadze?

        Wałęsa chciał zbudować drugą Japonię ale nadal żyjemy w Polsce.

        > A może inny "syn boży" władający j
        > akąś krainą, przedmiot kultu, jak Mao lub Kim?

        To Mao o Kim byli, są Bogami? Ciekawe.
        • przemysl.rad Re: Modele Boga 19.09.13, 15:38
          roll.nick napisał(a):

          > grgkh napisał:
          >
          > > Odrzucasz inny model boga
          >
          > Skąd wiesz, że odrzucam?

          Tak więc nie trzeba wypełniać katolickich sakramentów,
          by być zbawionym ?
          • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 15:43
            przemysl.rad napisał:

            > Tak więc nie trzeba wypełniać katolickich sakramentów,
            > by być zbawionym ?

            Zapytaj Katolików.
            • przemysl.rad Re: Modele Boga 19.09.13, 15:55
              roll.nick napisał(a):

              > przemysl.rad napisał:
              >
              > > Tak więc nie trzeba wypełniać katolickich sakramentów,
              > > by być zbawionym ?
              >
              > Zapytaj Katolików.

              A Ty jesteś ateistą ?
              • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 16:01
                > A Ty jesteś ateistą ?

                A co to ma do rzeczy czy wierzę w Zeusa, Gaję, czy Xenu? czy w nic nie wierzę, nawet w istnienie "widzialnego" świata, czy we współczesną naukę?
                Rozważamy teoretycznie.
                • przemysl.rad Re: Modele Boga 19.09.13, 16:09
                  roll.nick napisał(a):

                  > > A Ty jesteś ateistą ?
                  >
                  > A co to ma do rzeczy czy wierzę w Zeusa, Gaję, czy Xenu? czy w nic nie wierzę,
                  > nawet w istnienie "widzialnego" świata, czy we współczesną naukę?
                  > Rozważamy teoretycznie.

                  No jednak chyba ma.

                  Jeśli w nic nie wierzysz, a zwłaszcza w istnienie widzialnego świata,
                  to nie jesteś w stanie odróżnić czegokolwiek
                  od czegokolwiek
                  Wtedy nie ma sensu myślenie-rozumowanie, tak ?
                  • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 17:12
                    Kiedy śnisz, to wszystko w tym śnie wydaje Ci się prawdziwe i logiczne. Możesz nawet po wodzie chodzić jak magik Dynamo po Tamizie.
                    Dopiero jak sie obudzisz, to widzisz, że to był sen. Ale są sny piętrowe. Budzisz się, idziesz do łazienki... a tu sie okazuje, że nadal śnisz...
                    Jedna część mózgu śni, druga uważa sen za jawę.
                    Halooo Przemysl.rad... obudź się, jesteś tylko snem syna Boga.
                    • przemysl.rad Re: Modele Boga 19.09.13, 17:50
                      roll.nick napisał(a):

                      > Kiedy śnisz, to wszystko w tym śnie wydaje Ci się prawdziwe i logiczne. Możesz
                      > nawet po wodzie chodzić jak magik Dynamo po Tamizie.
                      > Dopiero jak sie obudzisz, to widzisz, że to był sen.

                      Nie wiem, jak Ty, ale ja rozpoznaje to, czy śnię,
                      czy nie. Po prostu się tego nauczyłem.


                      > Ale są sny piętrowe. Budzi
                      > sz się, idziesz do łazienki... a tu sie okazuje, że nadal śnisz...
                      > Jedna część mózgu śni, druga uważa sen za jawę.
                      > Halooo Przemysl.rad... obudź się, jesteś tylko snem syna Boga.

                      Jestem kupą miecha materii-energii.
                      Owszem, posiadam rozum, ale jest on materialno-energetyczny.
                      Co do snów Jezusa czy innych synów Bożych, to bym zdecydowanie
                      wolał być snem mojej Ani, choćby była aniołem śmierci :)
        • grgkh Re: Modele Boga 19.09.13, 17:29
          roll.nick napisał(a):

          > grgkh napisał:
          >
          > > Odrzucasz inny model boga
          >
          > Skąd wiesz, że odrzucam?

          Jest Ci obojętny, jaka jest definicja boga? Bóg zła lub bóg scjentystów są dla Ciebie akceptowalni? Akceptujesz KAŻDĄ definicję boga?

          Odrzucasz czy nie?

          > > , a więc wśród tych bogów musi istnieć coś,
          > > co ich definicyjnie łączy.
          >
          > Dlaczego musi?

          Bo to sugerujesz - twierdzisz, że jest "coś wspólnego" w bogach, do czego należy się odnieść.

          > > Sporządź listę tych cech.
          >
          > Sam sporządź :)

          A po co? Ja jestem ateistą, a więc kimś, kto ignoruje wiarę w bóstwa. A temat wątku jest Twój. Ja Cię pytam o szczegóły.

          > > Co jest niezbędne, byś jakiś model mógł zapisać jako "swój"?
          >
          > To musi być ktoś jak Xenu

          A więc jednak odrzucasz pewnych bogów, bo ich cechy Ci nie odpowiadają?

          > > Czy może to być cesarz Japonii,
          > > za którego umierali kamikadze?
          >
          > Wałęsa chciał zbudować drugą Japonię ale nadal żyjemy w Polsce.

          Nie na temat. Cesarz był oficjalnie bogiem.

          > > A może inny "syn boży" władający j
          > > akąś krainą, przedmiot kultu, jak Mao lub Kim?
          >
          > To Mao o Kim byli, są Bogami? Ciekawe.

          Tak - częściowo spełniają definicję boga - tworzą kult swojej osoby przypisując sobie nadzwyczajne, nieprawdziwe cechy. A Ty coś pisałeś o cechach ogólnych.

          Pytam - o jakie cechy chodzi? Chcę wiedzieć, o czym myślisz.
          • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 18:26
            > Jest Ci obojętny, jaka jest definicja boga? Bóg zła lub bóg scjentystów są dla
            > Ciebie akceptowalni? Akceptujesz KAŻDĄ definicję boga?

            Posłużę się cytatem:
            "Nie można podać jednej ścisłej definicji Boga, ponieważ wymyka się On wszelkim próbom zdefiniowania. Nie da się bowiem ograniczyć do definicji tego, co nieograniczone i niepojęte. Jeśli ponadto założymy, że Bóg jest Wszystkim Co Jest, to Jego definicja staje się w ogóle niemożliwa, bo to czym definiujemy nie może się nakładać na to co definiujemy."
            Nie zgodzę się też z definicją, że Bóg jest istotą będącą przedmiotem kultu religijnego, bo np. w scjentologii nie jest.
            • grgkh Re: Modele Boga 19.09.13, 18:37
              roll.nick napisał(a):

              > > Jest Ci obojętny, jaka jest definicja boga? Bóg zła lub bóg scjentystów s
              > ą dla
              > > Ciebie akceptowalni? Akceptujesz KAŻDĄ definicję boga?
              >
              > Posłużę się cytatem:
              > "Nie można podać jednej ścisłej definicji Boga,

              Elementarny błąd... Piszesz Bóg a więc odnosisz się do boga jednej religii, do konkretnego imienia i definicji. Pisz "bóg" to będziemy się rozumieli.

              > ponieważ wymyka się On wszelkim próbom zdefiniowania.

              Pojecie niezdefiniowane NIE ISTNIEJE. Czy w to wątpisz?

              > Nie da się bowiem ograniczyć do definicji tego, co nieog
              > raniczone i niepojęte.

              Co oznacza "niepojęte"? Bo dla mnie to po prostu sprzeczne. Sprzeczne czyli fałszywe.

              Wprawiacie swoje mózgi w rodzaj "oszołomienia" gdy coś fałszywego uznajecie za bardziej prawdziwego od prawdy. Przecież to jest logiczny bełkot.

              Co jest niepojęte? Podaj przykład. Dlaczego - wg Ciebie - nie pojmujesz tego? Przecież niepojmowanie to raczej własna ułomność myślenia niż nadzwyczajna wartość niepojmowanego. Jedno z drugim nie ma związku logicznego.

              > Jeśli ponadto założymy, że Bóg jest Wszystkim Co Jest,

              A na jakiej podstawie? Aksjomaty muszą być logiczne i niesprzeczne. Definicyjnie "wszystko" jest Wszechświatem. Po co mieszać w definicjach?

              > to Jego definicja staje się w ogóle niemożliwa,

              A Wszechświat jest zdefiniowany poprawnie i nie mamy z tym problemu. :) Gdzie się pogubiłeś?

              > bo to czym definiujemy nie może
              > się nakładać na to co definiujemy."

              A co tu się nakłada?

              > Nie zgodzę się też z definicją, że Bóg jest istotą będącą przedmiotem kultu re
              > ligijnego, bo np. w scjentologii nie jest.

              Nieprawda, jest. A jeśli nie jest rzeczywiście, to może nie jest bogiem a scjentologia nie jest religią? Hę?
              • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 18:55
                Po pierwsze robisz kardynalny błąd zakładając nie wiadomo dlaczego, że JA wierzę w boga/Boga.
                Skąd takie przekonanie?
                Ale OK, to ja zakładam, że jesteś Katolikiem, bo jesteś ochrzczony, to nie masz nic do gadania ;D

                Po drugie napisałem na wstępie jasno, że ludzie nie odrzucają boga/Boga tylko modele Boga/boga opisanego w religiach. Zatem pytanie dlaczego np. Katolik odrzuca istnienie Allaha jest nieprawidłowe. On odrzuca mahometański model boga, nie samego Boga. Nawiasem, Allah to dosłownie Bóg.

                Dlaczego chcesz dyskusje sprowadzić do definicji Boga?
                Załóż temat pt. definicja Boga/boga :P
                • grgkh Re: Modele Boga 19.09.13, 19:19
                  roll.nick napisał(a):

                  > Po pierwsze robisz kardynalny błąd zakładając nie wiadomo dlaczego, że JA wierz
                  > ę w boga/Boga.

                  Bronisz tej idei nie wierząc w jej prawdziwość? To jakaś schizofrenia... :)

                  > Skąd takie przekonanie?

                  Domysły... Sprostuj. Pisz czytelniej i jednoznacznie. Bo to może wynikać z Twojej "niedoskonałości". :)

                  > Ale OK, to ja zakładam, że jesteś Katolikiem, bo jesteś ochrzczony, to nie masz
                  > nic do gadania ;D

                  A to, to już jest manipulacja, bo mój kontakt z religią to okres dzieciństwa. W tej chwili nawet nie potrafię odtworzyć, na ile wierzyłem podlegając presji. A ochrzczony byłem bez mojej zgody, więc jest to nieistotny fakt - była to przemoc.

                  > Po drugie napisałem na wstępie jasno, że ludzie nie odrzucają boga/Boga

                  Jeśli masz pisać ogólnie, to jednak tylko "boga". Wtedy nie narażasz się na niejasność formułowania swoich myśli.

                  > tylko m
                  > odele Boga/boga opisanego w religiach.

                  Nie ma innych bogów niż opisani. Definicja boga to zawsze początek religii jako pewnego systemu.

                  > Zatem pytanie dlaczego np. Katolik odrzu
                  > ca istnienie Allaha jest nieprawidłowe.

                  Bo bóg i religia to narzędzie władzy. Wyznawca ma NALEŻEĆ jak rzecz, przedmiot do systemu tej władzy. A władza nie cierpi, nie akceptuje innej władzy.

                  > On odrzuca mahometański model boga, nie
                  > samego Boga. Nawiasem, Allah to dosłownie Bóg.

                  Model jest nieważny. Ważne jest to, co religia robi z człowiekiem, w co go zamienia. Z krytycznej, sceptycznej, skorej do szukania, odkrywania i kompromisów istoty robi dogmatyka WYZNAJĄCEGO ideę i system, który nią zarządza. Pierwotna cecha boga tłumaczącego działanie sił natury, przypadek, niewiedzę, konkurencyjna w stosunku do wiedzy o świecie i nauki, praktycznie umarła.

                  Nauka jest z reguły zwalczana, negowana, czasem stawiana jako komplementarna w stosunku do wiary, co jest fałszywe, bo jest z nią tylko sprzeczna.

                  > Dlaczego chcesz dyskusje sprowadzić do definicji Boga?

                  Bo na fałszywej definicji nie opiera się czegoś, co chcemy uznać za prawdę.

                  > Załóż temat pt. definicja Boga/boga :P

                  A po co? Wolę odpowiadać na posty innych. :)
                  • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 19:51
                    grgkh napisał:

                    > A ochrzczony byłem bez mojej zgody, więc jest to nieistotny fakt - była to przemoc.

                    Pewnie się obrazisz, że "atakuję personalnie" ale mnie bardziej interesują ludzie a nie przerzucanie się rzekomo logicznymi argumentami. Poza tym mogę Ci to uzmysłowić i może dasz sobie pomóc. W tym zdaniu o przemocy widzę klucz do Twoich problemów i nienawiści do religii. Przemoc rodziców. Przemoc przy pomocy innych ludzi, rodziców chrzestnych. Nie zamknąłeś tego rozdziału.

                    > Model jest nieważny. Ważne jest to, co religia robi z człowiekiem, w co go zami
                    > enia. Z krytycznej, sceptycznej, skorej do szukania, odkrywania i kompromisów i
                    > stoty robi dogmatyka WYZNAJĄCEGO ideę i system, który nią zarządza.

                    Najpierw wybacz rodzicom, potem sobie.
                    Może poczytaj o dianetyce.

                    • pvf Re: Modele Boga 19.09.13, 20:35
                      roll.nick napisał(a):

                      > Pewnie się obrazisz, że "atakuję personalnie" ale mnie bardziej interesują ludz
                      > ie a nie przerzucanie się rzekomo logicznymi argumentami. Poza tym mogę Ci to u
                      > zmysłowić i może dasz sobie pomóc. W tym zdaniu o przemocy widzę klucz do Twoic
                      > h problemów i nienawiści do religii. Przemoc rodziców. Przemoc przy pomocy inny
                      > ch ludzi, rodziców chrzestnych. Nie zamknąłeś tego rozdziału.

                      Oczywiście, że ciebie nie interesuje wymiana logicznych argumentów. Nie dorosłeś do tego intelektualnie, co udowadniasz praktycznie każdym swoim postem.
                      • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 20:48
                        pvf napisał:
                        > Oczywiście, że ciebie nie interesuje wymiana logicznych argumentów. Nie dorosłe
                        > ś do tego intelektualnie, co udowadniasz praktycznie każdym swoim postem.

                        Zagrywka erystyczna, atak ma osobę dyskutanta.
                        OK, ja jestem prostym rybakiem, Ty faryzeuszem nauczonym w piśmie. Czy w związku z tym nie mogę pisać postów na forum?
                        A co wnosi do dyskusji Twój wpis?

                        Jeśli jesteś adwokatem grghk, to powiedz mi po co do tego tematu definicja boga , której domaga się grghk?
                        Dam Ci przykład z religii hinduskiej:
                        Jedynym realnym bytem jest Brahman. Jest to Absolut, przenika on cały wszechświat oraz wykracza poza niego, podtrzymuje go. Brahman jest Nirguna - bezpostaciowy. Znajduje się jednocześnie daleko i blisko, jest zarazem duży i mały. Nie da się go zniszczyć, nie ma wyższej rzeczywistości nad niego.
                        I co z tym zrobisz?
                        • pvf Re: Modele Boga 19.09.13, 21:31
                          roll.nick napisał(a):

                          > Zagrywka erystyczna, atak ma osobę dyskutanta.
                          > OK, ja jestem prostym rybakiem, Ty faryzeuszem nauczonym w piśmie. Czy w związk
                          > u z tym nie mogę pisać postów na forum?
                          > A co wnosi do dyskusji Twój wpis?

                          Mój wpis wnosi dokładnie to samo, co wszystkie twoje wpisy, w których piszesz co ktoś myśli i czuje. W erystyce nawet nie dorastam ci do pięt.

                          >
                          > Jeśli jesteś adwokatem grghk, to powiedz mi po co do tego tematu definicja boga
                          > , której domaga się grghk?

                          Nie jestem niczyim adwokatem. Jesteśmy na forum PUBLICZNYM.

                          > Dam Ci przykład z religii hinduskiej:
                          > Jedynym realnym bytem jest Brahman. Jest to Absolut, przenika on cały wszec
                          > hświat oraz wykracza poza niego, podtrzymuje go. Brahman jest Nirguna - bezpost
                          > aciowy. Znajduje się jednocześnie daleko i blisko, jest zarazem duży i mały. Ni
                          > e da się go zniszczyć, nie ma wyższej rzeczywistości nad niego.

                          > I co z tym zrobisz?

                          Nic. Kompletnie mnie to nie obchodzi.
                        • grgkh Re: Modele Boga 19.09.13, 23:02
                          roll.nick napisał(a):

                          > pvf napisał:
                          > > Oczywiście, że ciebie nie interesuje wymiana logicznych argumentów. Nie d
                          > orosłe
                          > > ś do tego intelektualnie, co udowadniasz praktycznie każdym swoim postem.
                          >
                          >
                          > Zagrywka erystyczna, atak ma osobę dyskutanta.
                          > OK, ja jestem prostym rybakiem, Ty faryzeuszem nauczonym w piśmie.

                          O, właśnie atakujesz personalnie. ;)

                          > Czy w związk
                          > u z tym nie mogę pisać postów na forum?

                          Mozesz, ale i nam wolno odpowiadać na nie. Wolno Ci się także kompromitować całkowitym brakiem logiki i absurdami, które traktujesz jak świętą prawdę.

                          > A co wnosi do dyskusji Twój wpis?
                          >
                          > Jeśli jesteś adwokatem grghk, to powiedz mi po co do tego tematu definicja boga
                          > , której domaga się grghk?

                          Definicja jest niezbędna, bo jeśli bóg nie istnieje, to do czego ty się odnosisz? A bez definicji nie ma istnienia żadnego obiektu.

                          > Dam Ci przykład z religii hinduskiej:
                          > Jedynym realnym bytem jest Brahman. Jest to Absolut, przenika on cały wszec
                          > hświat oraz wykracza poza niego, podtrzymuje go. Brahman jest Nirguna - bezpost
                          > aciowy. Znajduje się jednocześnie daleko i blisko, jest zarazem duży i mały. Ni
                          > e da się go zniszczyć, nie ma wyższej rzeczywistości nad niego.

                          > I co z tym zrobisz?

                          A co się robi z bajkami? Nie traktuje się tego jak prawdę.
                          • roll.nick Re: Modele Boga 20.09.13, 08:46
                            grgkh napisał:

                            > roll.nick napisał(a):
                            >
                            > > pvf napisał:
                            > > > Oczywiście, że ciebie nie interesuje wymiana logicznych argumentów.
                            > Nie d
                            > > orosłe
                            > > > ś do tego intelektualnie, co udowadniasz praktycznie każdym swoim p
                            > ostem.
                            > >
                            > >
                            > > Zagrywka erystyczna, atak ma osobę dyskutanta.
                            > > OK, ja jestem prostym rybakiem, Ty faryzeuszem nauczonym w piśmie.
                            >
                            > O, właśnie atakujesz personalnie. ;)

                            Przeciwnie, nie atakuję nikogo, pisząc, że jestem prostym rybakiem wręcz przyznaję się do swych ograniczeń. Faryzeusz nauczony w Piśmie, to dla mnie ktoś taki jak Ty, powtarzający jak katarynka swoje ateistyczne formułki.



                            > > Czy w związk
                            > > u z tym nie mogę pisać postów na forum?
                            >
                            > Mozesz, ale i nam wolno odpowiadać na nie. Wolno Ci się także kompromitować cał
                            > kowitym brakiem logiki i absurdami, które traktujesz jak świętą prawdę.

                            To Twoja subiektywna ocena mojej osoby i umiejętności. Atak personalny. Człowiek taktowny nie mówi do drugiego, że czyjeś wpisy są absurdalne i nielogiczne. Zresztą udowodnij, że tak jest.

                            > > A co wnosi do dyskusji Twój wpis?
                            > >
                            > > Jeśli jesteś adwokatem grghk, to powiedz mi po co do tego tematu definicj
                            > a boga
                            > > , której domaga się grghk?
                            >
                            > Definicja jest niezbędna, bo jeśli bóg nie istnieje, to do czego ty się odnosis
                            > z? A bez definicji nie ma istnienia żadnego obiektu.

                            Bóg dla osoby wierzącej nie musi nawet istnieć. Wystarczy model boga, czyli religia.

                            > > Dam Ci przykład z religii hinduskiej:
                            > > Jedynym realnym bytem jest Brahman. Jest to Absolut, przenika on cały
                            > wszec
                            > > hświat oraz wykracza poza niego, podtrzymuje go. Brahman jest Nirguna - b
                            > ezpost
                            > > aciowy. Znajduje się jednocześnie daleko i blisko, jest zarazem duży i ma
                            > ły. Ni
                            > > e da się go zniszczyć, nie ma wyższej rzeczywistości nad niego.

                            > > I co z tym zrobisz?
                            >
                            > A co się robi z bajkami? Nie traktuje się tego jak prawdę.

                            Udowodnij miliardowi Hindusów, że to jest bajka.
                            Jeśli Brahman= materia, to jest to szczera prawda.
                            • grgkh Re: Modele Boga 22.09.13, 11:20
                              roll.nick napisał(a):

                              > grgkh napisał:
                              >
                              > > roll.nick napisał(a):
                              > >
                              > > > pvf napisał:
                              > > > > Oczywiście, że ciebie nie interesuje wymiana
                              > > > > logicznych argumentów.
                              > > > > Nie dorosłeś do tego intelektualnie, co udowadniasz
                              > > > > praktycznie każdym swoim postem.

                              > > > Zagrywka erystyczna, atak ma osobę dyskutanta.
                              > > > OK, ja jestem prostym rybakiem, Ty faryzeuszem
                              > > > nauczonym w piśmie.

                              > > O, właśnie atakujesz personalnie. ;)

                              > Przeciwnie, nie atakuję nikogo, pisząc, że jestem n
                              > prostym rybakiem wręcz przyzaję się do swych ograniczeń.
                              > Faryzeusz nauczony w Piśmie, to dla mnie ktoś taki
                              > jak Ty, powtarzający jak katarynka swoje ateistyczne formułki.

                              31.Metoda ironicznej niekompetencji- Granie głupa: Jeśli przeciw racjom wysuniętym przez przeciwnika nic nie potrafimy znaleźć, z subtelną ironią należy ogłosić swoją niekompetencję: To, co pan mówi, daleko wykracza poza granice mojej ubogiej pojętności, nie wykluczam przeto, iż ma pan rację, zrozumieć tego jednak nie potrafię. Jeśli wśród słuchaczy cieszymy się jakimś uznaniem, delikatnie dajemy im do zrozumienia, iż oponent plecie bzdury. Z chwytu tego można korzystać tylko w tych warunkach, gdy pewni jesteśmy, że słuchacze mają nas w wyższym poważaniu niż przeciwnika, np. gdy dochodzi do sporu między profesorem, a studentem. Oparcia szuka się we własnym autorytecie, nie w racjach.
                              32.Argument ostatni – ad personam: Widząc, że przeciwnik jest mocniejszy, atakować go osobiście, obrażać lub w jakikolwiek sposób porzucać prawdziwy przedmiot sporu. Rzucać inwektywami - używanie słów obraźliwych wobec przeciwnika, np: Ty i całe twoje stronnictwo jesteście przykładami chorej ambicji, przy maleńkich móżdżkach.


                              To klasyczna erystyka. Tak się nie dyskutuje.

                              > > > Czy w związku z tym nie mogę pisać
                              > > > postów na forum?
                              > >
                              > > Mozesz, ale i nam wolno odpowiadać na nie.
                              > > Wolno Ci się także kompromitować całkowitym
                              > > brakiem logiki i absurdami, które traktujesz jak świętą prawdę.
                              >
                              > To Twoja subiektywna ocena mojej osoby i umiejętności.
                              > Atak personalny. Człowiek taktowny nie mówi do drugiego,
                              > że czyjeś wpisy są absurdalne i nielogiczne. Zresztą udowodnij,
                              > że tak jest.

                              I dalszy ciąg erystyki. A gdzie temat, o którym rozmawialiśmy?

                              > > > A co wnosi do dyskusji Twój wpis?

                              > > > Jeśli jesteś adwokatem grghk, to powiedz mi
                              > > > po co do tego tematu definicja boga, której
                              > > > domaga się grghk?

                              > > Definicja jest niezbędna, bo jeśli bóg nie istnieje,
                              > > to do czego ty się odnosisz? A bez definicji nie
                              > > ma istnienia żadnego obiektu.

                              > Bóg dla osoby wierzącej nie musi nawet istnieć.
                              > Wystarczy model boga, czyli religia.

                              Jeśli rozmawiamy i mamy się wzajemnie rozumieć, musimy posługiwać się takimi samymi definicjami.

                              > > > Dam Ci przykład z religii hinduskiej:
                              > > > Jedynym realnym bytem jest Brahman.
                              > > > Jest to Absolut, przenika on cały
                              > > > wszechświat oraz wykracza poza niego,
                              > > > podtrzymuje go. Brahman jest Nirguna -
                              > > > bezpostaciowy. Znajduje się jednocześnie daleko
                              > > > i blisko, jest zarazem duży i mały. Nie da się go
                              > > > zniszczyć, nie ma wyższej rzeczywistości nad niego.

                              > > > I co z tym zrobisz?

                              > > A co się robi z bajkami? Nie traktuje się tego jak prawdę.

                              > Udowodnij miliardowi Hindusów, że to jest bajka.
                              > Jeśli Brahman= materia, to jest to szczera prawda.

                              A po co? To niemożliwe. Dogmatycy nie słuchają "dowodów". W tym jest problem - w dogmatyzmie.
                            • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 13:31
                              roll.nick napisał(a):


                              > > A co się robi z bajkami? Nie traktuje się tego jak prawdę.
                              >
                              > Udowodnij miliardowi Hindusów, że to jest bajka.
                              > Jeśli Brahman= materia, to jest to szczera prawda.

                              No jeszcze chyba nie ma ich tylu,
                              ale są na najlepszej drodze do spowodowania
                              katastrofy ekologicznej :o/
                              • roll.nick Re: Modele Boga 22.09.13, 14:16
                                > > Udowodnij miliardowi Hindusów, że to jest bajka.
                                > > Jeśli Brahman= materia, to jest to szczera prawda.
                                >
                                > No jeszcze chyba nie ma ich tylu,
                                > ale są na najlepszej drodze do spowodowania
                                > katastrofy ekologicznej :o/

                                pl.wikipedia.org/wiki/Hinduizm
                                Rozmaite odłamy hinduizmu wyznaje prawie 1 miliard ludzi, z których ok. 910 milionów mieszka w Indiach i Nepalu
                                • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 14:18
                                  roll.nick napisał(a):

                                  > > > Udowodnij miliardowi Hindusów, że to jest bajka.
                                  > > > Jeśli Brahman= materia, to jest to szczera prawda.
                                  > >
                                  > > No jeszcze chyba nie ma ich tylu,
                                  > > ale są na najlepszej drodze do spowodowania
                                  > > katastrofy ekologicznej :o/
                                  >
                                  > pl.wikipedia.org/wiki/Hinduizm
                                  > Rozmaite odłamy hinduizmu wyznaje prawie 1 miliard ludzi, z których ok. 910
                                  > milionów mieszka w Indiach i Nepalu


                                  Twoim zdaniem Hindus = hinduista ?
                                  Chyba że tak, wtedy oczywiście zgoda.

                                  A co sądzisz o katastrofie ekologicznej,
                                  jaką prowokują Hindusi ?
                                  • roll.nick Re: Modele Boga 22.09.13, 14:30
                                    > Twoim zdaniem Hindus = hinduista ?
                                    > Chyba że tak, wtedy oczywiście zgoda.

                                    Oczywiście, że nie to samo. Skrót myślowy (Polak=Katolik:)). Hinduizm to nie tylko Indie i Nepal ale także Bangladesz, Sri Lanka, Pakistan, Indonezja, Singapur, Gujana, Surinam, Fidżi, Mauritius, Trynidad i Tobago, Republika Południowej Afryki.

                                    > A co sądzisz o katastrofie ekologicznej,
                                    > jaką prowokują Hindusi ?

                                    Lubisz walić off topy?
                                    • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 14:35
                                      roll.nick napisał(a):

                                      > > Twoim zdaniem Hindus = hinduista ?
                                      > > Chyba że tak, wtedy oczywiście zgoda.
                                      >
                                      > Oczywiście, że nie to samo.


                                      A jednak.

                                      > Skrót myślowy (Polak=Katolik:)). Hinduizm to nie ty
                                      > lko Indie i Nepal ale także Bangladesz, Sri Lanka, Pakistan, Indonezja, Singap
                                      > ur, Gujana, Surinam, Fidżi, Mauritius, Trynidad i Tobago, Republika Południowej
                                      > Afryki.
                                      >
                                      > > A co sądzisz o katastrofie ekologicznej,
                                      > > jaką prowokują Hindusi ?
                                      >
                                      > Lubisz walić off topy?

                                      No to jak, ilu jest tych Hindusów na świecie ?
                                      :)
                                      Nie lubisz dyskutować na ciekawe tematy ?
                                      I co z tego, że nie na temat ?
                                      Szkoda Ci czasu ?

                                      No to jak, czy Bóg Scjentologów
                                      jest za pelnym zatrudnieniem, czy nie ?


                                      Jestem ciekawy tego modelu Boga, bo bardzo niewiele o nim słyszałem.


                                      • roll.nick Re: Modele Boga 22.09.13, 14:49
                                        > > Lubisz walić off topy?
                                        >
                                        > No to jak, ilu jest tych Hindusów na świecie ?
                                        > :)

                                        Hindus to mieszkaniec Indii lub emigrant z Indii. W Indiach jest 1,2 mld

                                        > Nie lubisz dyskutować na ciekawe tematy ?
                                        > I co z tego, że nie na temat ?
                                        > Szkoda Ci czasu ?

                                        Oftopy bywają ciekawe, ale o Hindusach i ich ilości przeczytasz w necie, w Wiki najprościej

                                        > No to jak, czy Bóg Scjentologów
                                        > jest za pelnym zatrudnieniem, czy nie ?

                                        >
                                        > Jestem ciekawy tego modelu Boga, bo bardzo niewiele o nim słyszałem.

                                        O scjentologach masz inne forum
                                        forum.gazeta.pl/forum/f,97679,Dianetyka_i_scjentologia.html
                                        Jesteś jak Staś Pytalski
                                        swietajaga.blog.onet.pl/2010/05/16/stas-pytalski-jan-brzechwa/
                                        • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 15:02
                                          roll.nick napisał(a):

                                          > > > Lubisz walić off topy?
                                          > >
                                          > > No to jak, ilu jest tych Hindusów na świecie ?
                                          > > :)
                                          >
                                          > Hindus to mieszkaniec Indii lub emigrant z Indii. W Indiach jest 1,2 mld

                                          Faktycznie, masz rację, mój błąd.
                                          Zawsze zdawało mi się, że jest ich nieco mniej.


                                          > > Nie lubisz dyskutować na ciekawe tematy ?
                                          > > I co z tego, że nie na temat ?
                                          > > Szkoda Ci czasu ?
                                          >
                                          > Oftopy bywają ciekawe, ale o Hindusach i ich ilości przeczytasz w necie, w Wiki
                                          > najprościej

                                          I o tym, że spowodują katastrofę ekologiczną najpierw u siebie,
                                          a potem przeniosą zamęt, a może i wojnę na okoliczne tereny ?


                                          > > No to jak, czy Bóg Scjentologów
                                          > > jest za pelnym zatrudnieniem, czy nie ?

                                          > >
                                          > > Jestem ciekawy tego modelu Boga, bo bardzo niewiele o nim słyszałem.
                                          >
                                          > O scjentologach masz inne forum
                                          > forum.gazeta.pl/forum/f,97679,Dianetyka_i_scjentologia.html
                                          > Jesteś jak Staś Pytalski
                                          > swietajaga.blog.onet.pl/2010/05/16/stas-pytalski-jan-brzechwa/

                                          Czyli choć mi zachwalałeś kościół scjentologiczny,
                                          nie odpowiesz na to pytanie ?
                                          Twoja sprawa.
                                          Ale nie dziw się innym, a konkretnie ateistom,
                                          że też nie lubią odpowiadać na trudne i niewygodne dla siebie pytania.
                        • jotkajot49 Re: Modele Boga 21.09.13, 17:28
                          > Zagrywka erystyczna, atak ma osobę dyskutanta.

                          Nie wiesz przypadkiem kto to napisał?:
                          "Brak Ci elementarnej wiedzy. Napisz do Jeepa, bo on się przechwalał, że ma ukończony kurs wyższej fizyki dla ateistów. Na pewno da Ci namiary na szkółkę."

                          Moja babcia mawiała: "Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli."
                        • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 13:29
                          roll.nick napisał(a):

                          > pvf napisał:
                          > > Oczywiście, że ciebie nie interesuje wymiana logicznych argumentów. Nie d
                          > orosłe
                          > > ś do tego intelektualnie, co udowadniasz praktycznie każdym swoim postem.
                          >
                          >
                          > Zagrywka erystyczna, atak ma osobę dyskutanta.
                          > OK, ja jestem prostym rybakiem, Ty faryzeuszem nauczonym w piśmie. Czy w związk
                          > u z tym nie mogę pisać postów na forum?
                          > A co wnosi do dyskusji Twój wpis?
                          >
                          > Jeśli jesteś adwokatem grghk, to powiedz mi po co do tego tematu definicja boga
                          > , której domaga się grghk?
                          > Dam Ci przykład z religii hinduskiej:
                          > Jedynym realnym bytem jest Brahman. Jest to Absolut, przenika on cały wszec
                          > hświat oraz wykracza poza niego, podtrzymuje go. Brahman jest Nirguna - bezpost
                          > aciowy. Znajduje się jednocześnie daleko i blisko, jest zarazem duży i mały. Ni
                          > e da się go zniszczyć, nie ma wyższej rzeczywistości nad niego.

                          > I co z tym zrobisz?

                          Zapytam, czy ów Brahman jest siebie przynajmniej świadomy.
                    • grgkh Re: Modele Boga 19.09.13, 22:58
                      roll.nick napisał(a):

                      > grgkh napisał:
                      >
                      > > A ochrzczony byłem bez mojej zgody, więc jest to nieistotny fakt - była t
                      > o przemoc.
                      >
                      > Pewnie się obrazisz, że "atakuję personalnie" ale mnie bardziej interesują ludz
                      > ie a nie przerzucanie się rzekomo logicznymi argumentami. Poza tym mogę Ci to u
                      > zmysłowić i może dasz sobie pomóc. W tym zdaniu o przemocy widzę klucz do Twoic
                      > h problemów i nienawiści do religii.

                      Masz urojenia. Ja nie nienawidze religii. Jest mi obojętna. Ja mówię o niej prawdę. :)

                      > Przemoc rodziców. Przemoc przy pomocy inny
                      > ch ludzi, rodziców chrzestnych. Nie zamknąłeś tego rozdziału.

                      A co Cię obchodzi moja przeszłość i przyszłość? Mówmy o religii. To forum religijne. Nie umiesz trzymać się tematu? :)

                      > > Model jest nieważny. Ważne jest to, co religia robi z człowiekiem, w co g
                      > o zami
                      > > enia. Z krytycznej, sceptycznej, skorej do szukania, odkrywania i komprom
                      > isów i
                      > > stoty robi dogmatyka WYZNAJĄCEGO ideę i system, który nią zarządza.
                      >
                      > Najpierw wybacz rodzicom, potem sobie.
                      > Może poczytaj o dianetyce.

                      Ja traktuję świat jako w stu procentach zdeterminowany. I dlatego nie mam do nikogo pretensji i żalu. Przeszłość musiała być taka, jaka była. A moim rodzicom zawdzięczam swoje istnienie a potem to, kim jestem teraz.

                      Jak widzisz, choć byli wierzący, wyprodukowali ateistę. Ale spoko, Ty swoje życie zmarnujesz na służenie fałszywej organizacji religijnej, a gdy umrzesz, to nawet nie będziesz się mógł przekonać, że to był błąd, bo przestaniesz ostatecznie istnieć jako świadomość.
                      • roll.nick Re: Modele Boga 20.09.13, 08:34
                        > Masz urojenia. Ja nie nienawidze religii. Jest mi obojętna. Ja mówię o niej pra
                        > wdę. :)

                        I dlatego latami piszesz antyreligijne paszkwile?

                        > A co Cię obchodzi moja przeszłość i przyszłość? Mówmy o religii. To forum relig
                        > ijne. Nie umiesz trzymać się tematu?

                        Jestem osobą empatyczną. Chcę Ci pomóc, bo się męczysz i cierpisz.

                        > Ty swoje życ
                        > ie zmarnujesz na służenie fałszywej organizacji religijnej, a gdy umrzesz, to n
                        > awet nie będziesz się mógł przekonać, że to był błąd, bo przestaniesz ostateczn
                        > ie istnieć jako świadomość.


                        Pokaż mi wpis gdzie mówię o MOJEJ religii albo o organizacji religijnej.
                        I kto tu ma urojenia? Widzisz we mnie nieuzasadnione zagrożenie i Twój umysł automatycznie szufladkuje mnie jako "wiercę".

                        Udowodniłem, że nie ma niczego niezwykłego w porzucaniu jednego modelu boga na korzyść drugiego. KK, Islam, Judaizm, czy inni używają "przestarzałego" modelu, bo nadal działa.
                        Dzieciom w szkole "naukowcy" nadal pokazują "błędny" model atomu Bohra, bo jest obrazowy i łatwy do zrozumienia.

                        • stokrotka_a Re: Modele Boga 20.09.13, 10:51
                          roll.nick napisał(a):

                          > Udowodniłem, że nie ma niczego niezwykłego w porzucaniu jednego modelu boga na
                          > korzyść drugiego.

                          To oczywiste, że nie ma w tym nic niezwykłego. Ludzie wierzą w bardzo różne rzeczy i czasami nawet zmieniają swoje wyznanie. Jendak w przypadku większości ludzi ich wiara jest związana ze środowiskiem, w którym się urodzili i wychowali. Nie ma żadnej prawdy spływającej z góry na wierzących, a jedynie indoktrynacja realizowana przez otoczenie w stosunku do dziecka. Dlatego jest tyle różnych wyznań i ludzi wierzących w słuszność własnych idei religijnych.

                          > KK, Islam, Judaizm, czy inni używają "przestarzałego" modelu, bo nadal działa.

                          W jaki sposób działa? Mógłbyś to wyjaśnić?

                          > Dzieciom w szkole "naukowcy" nadal pokazują "błędny" model atomu Bohra, bo jest
                          > obrazowy i łatwy do zrozumienia.

                          Pokazują tylko model, który jest uproszczeniem i nie przekonują, że jest to dogmat, a brak wiary w ten dogmat spotka się z karą ze strony boga. Uproszczona (modelowa) wiedza o "konstrukcji" atomu jest zupełnie wystarczająca dla zdecydowanej większości ludzi. Tylko niektórzy podejmują studia z zakresu fizyki, w czasie których wiedzę tę pogłębiają i uściślają.
                          • roll.nick Re: Modele Boga 20.09.13, 11:27
                            stokrotka_a napisała:

                            > roll.nick napisał(a):
                            >
                            > > Udowodniłem, że nie ma niczego niezwykłego w porzucaniu jednego modelu bo
                            > ga na
                            > > korzyść drugiego.
                            >
                            > To oczywiste, że nie ma w tym nic niezwykłego. Ludzie wierzą w bardzo różne rze
                            > czy i czasami nawet zmieniają swoje wyznanie. Jendak w przypadku większości lud
                            > zi ich wiara jest związana ze środowiskiem, w którym się urodzili i wychowali.
                            > Nie ma żadnej prawdy spływającej z góry na wierzących, a jedynie indoktrynacja
                            > realizowana przez otoczenie w stosunku do dziecka. Dlatego jest tyle różnych wy
                            > znań i ludzi wierzących w słuszność własnych idei religijnych.
                            >

                            Tak było w "dawnych wiekach". Obecnie masz tysiące gotowych religii na wyciągnięcie ręki.
                            Możesz też stworzyć własną religię, czy system wartości. Możesz być ateistą.
                            Nikt dziś nie narzuca w demokratycznych państwach religii. Zobacz na przemiłego Kolegę
                            Grghk- był Katolikiem, jak sam pisze ochrzczonym gwałtem przez rodziców, a jest zajadłym ateistą.


                            > > KK, Islam, Judaizm, czy inni używają "przestarzałego" modelu, bo nadal dz
                            > iała.
                            >
                            > W jaki sposób działa? Mógłbyś to wyjaśnić?

                            Działa, skoro ludzie chodzą do świątyń, modlą się, wierzą, dają kasę.

                            > > Dzieciom w szkole "naukowcy" nadal pokazują "błędny" model atomu Bohra, b
                            > o jest
                            > > obrazowy i łatwy do zrozumienia.
                            >
                            > Pokazują tylko model, który jest uproszczeniem i nie przekonują, że jest to dog
                            > mat, a brak wiary w ten dogmat spotka się z karą ze strony boga. Uproszczona (m
                            > odelowa) wiedza o "konstrukcji" atomu jest zupełnie wystarczająca dla zdecydowa
                            > nej większości ludzi. Tylko niektórzy podejmują studia z zakresu fizyki, w czas
                            > ie których wiedzę tę pogłębiają i uściślają.

                            W tym modelu elektron spadłby na jądro w czasie 1/1000000 sekundy, jest błędny. Ale sama potwierdzasz, że jest przydatny, działa na wyobraźnię.
                            • stokrotka_a Re: Modele Boga 20.09.13, 11:39
                              roll.nick napisał(a):

                              > Tak było w "dawnych wiekach". Obecnie masz tysiące gotowych religii na wyciągni
                              > ęcie ręki.
                              > Możesz też stworzyć własną religię, czy system wartości. Możesz być ateistą.
                              > Nikt dziś nie narzuca w demokratycznych państwach religii.

                              Nikt w demokratycznych państwach nie narzuca religii za pomocą prawa. Jednak statystyka, np. w Polsce, pokazuje, że zdecydowana większość ludzi "dziedziczy" religię w procesie długotrwałej indoktrynacji wspomaganej przez państwo.

                              > Działa, skoro ludzie chodzą do świątyń, modlą się, wierzą, dają kasę.

                              A tak, w taki sposób to działają te religie. Ale w ten sam sposób działają inne ideologie mające na celu manipulowanie ludźmi.

                              > W tym modelu elektron spadłby na jądro w czasie 1/1000000 sekundy, jest błędny.
                              > Ale sama potwierdzasz, że jest przydatny, działa na wyobraźnię.

                              Ale to jest tylko model poglądowy. Nikt według tego modelu nie buduje reaktorów atomowych. Natomiast według religijnych modelów opartych na fikcji ludzie próbują budować swoje życie a nawet całe państwa (np. państwa fundementalizu religijnego). Nie trzeba być naukowcem, żeby dostrzec jaki bezmiar zła jest wynikiem działalności fundemantalistów religijnych. Spójrz jak okropnie słaba jest nauka w państwach islamskich - to wynik "działania" religii.
                              • roll.nick Re: Modele Boga 20.09.13, 20:02
                                stokrotka_a napisała:

                                > Ale to jest tylko model poglądowy. Nikt według tego modelu nie buduje reaktorów
                                > atomowych.

                                Wg naukowych modeli niszczono naturalne środowisko. Miało to głownie miejsce w ZSRR, Chinach Ludowych, ale i na zachodzie Europy iw USA też.

                                > Natomiast według religijnych modelów opartych na fikcji ludzie prób
                                > ują budować swoje życie a nawet całe państwa (np. państwa fundementalizu religi
                                > jnego).

                                Budowano też państwa oparte na ideologii komunistycznej, ateistycznej. Porównaj sobie potężny, bogaty religijny Starożytny Egipt istniejący wiele wieków i ZSRR, który szybko zdechł.
                                Nie ma znaczenia czy ideologia jest świecka czy religijna. Religia nawet wymusza większą pracowitość i oddanie państwu.

                                > Nie trzeba być naukowcem, żeby dostrzec jaki bezmiar zła jest wynikiem
                                > działalności fundemantalistów religijnych.

                                To są argumenty propagandowe- ateistyczne. Komunizm wyrządził więcej zła.

                                > Spójrz jak okropnie słaba jest nauka
                                > w państwach islamskich - to wynik "działania" religii.

                                O których państwach Islamu piszesz? Czy to może Arabia Saudyjska, Kuwejt, czy Zjednoczone Emiraty Arabskie?
                                Islam ma sporo plusów, trzeba go tylko inaczej oceniać. Nie z perpektywy ateismu, humanizmu, czy tzw. praw człowieka.

                                Nauka, wiedza nie jest dobrem samym w sobie. Nie czyni człowieka lepszym. Zobacz ilu jest na forum GW wykształconych, "po kursach wyższej fizyki", pewnych siebie chamów, poniżających Katolików, opluwaczy, wywyższających się, bo są "wszechwiedzący", mają łby napchane naukową sieczką.
                                Są profesorowie wyższych uczelni maltretujący żony, chamscy i prymitywni. Są wspaniali, "znający życie" ludzie po zawodówkach, którzy mają "idealne" rodziny i mądre dzieci też nawet bez średniego wykształcenia. Nie znasz takich?
                                Ja wolę prostych rybaków, niż faryzeuszy.
                                • grgkh Re: Modele Boga 22.09.13, 12:07
                                  roll.nick napisał(a):

                                  > stokrotka_a napisała:
                                  >
                                  > > Ale to jest tylko model poglądowy.
                                  > > Nikt według tego modelu nie buduje reaktorów
                                  > > atomowych.
                                  >
                                  > Wg naukowych modeli niszczono naturalne środowisko.
                                  > Miało to głownie miejsce w ZSRR, Chinach Ludowych,
                                  > ale i na zachodzie Europy iw USA też.

                                  Nauka się potrafi mylić, ale przyznaje się do tego i wycofuje z błędnych tez. Ludzie pod wpływem dogmatów (religijnych i paranaukowych, bo po ujawnieniu błędności takie tezy sa wykluczane z zakresu nauki) nie przyznają się do błędów.

                                  Religia przez cały czas świadomie kłamie i manipuluje, zabrania mówienia o sobie krytycznie. Dogmaty religijne zostały już dawno określone jako fałszywe, a mimo to są wciąż przedstawiane jako prawda.

                                  Nie uda Ci się zrównać nauki i wiary (ślepego dogmatu). To są inne definicje i żadna manipulacja ich nie zrówna.

                                  > > Natomiast według religijnych modelów opartych
                                  > > na fikcji ludzie próbują budować swoje życie a
                                  > > nawet całe państwa (np. państwa fundamentalizmu religijnego).
                                  >
                                  > Budowano też państwa oparte na ideologii komunistycznej,

                                  Identyczne idealistyczne założenia jak komunizm miał Jezus. I jednakowo je zdegenerowano jako narzędzia władzy - komunizm w wersji państwowej i nauki Jezusa w wersji organizacji katolickiej.

                                  Katolicyzm to odpowiednik komunizmu.

                                  > ateistycznej.

                                  Ateizm to brak teizmu i nie posiada żadnej cechy. Brak teizmu to wyłącznie brak jego wad, bo sam teizm nie wnosi do ludzkiej kultury nic pozytywnego.

                                  Teza jest fałszywa.

                                  > Porównaj sobie potężny, bogaty religijny Starożytny
                                  > Egipt istniejący wiele wieków i ZSRR, który szybko zdechł.
                                  > Nie ma znaczenia czy ideologia jest świecka czy religijna.
                                  > Religia nawet wymusza większą pracowitość i oddanie państwu.

                                  Religie też zdychają. Długość życia nie ma tu znaczenia.

                                  > > Nie trzeba być naukowcem, żeby dostrzec jaki bezmiar
                                  > > zła jest wynikiem działalności fundamentalistów religijnych.
                                  >
                                  > To są argumenty propagandowe- ateistyczne.

                                  Nie, to są argumenty teistyczne. Ateizm jest pusty i nie ma żadnych argumentów. Krytyczne argumenty na temat teizmu należą tylko do niego.

                                  > Komunizm wyrządził więcej zła.

                                  Mówisz o systemach władzy czy o ideologii?

                                  Jeśli o systemach władzy, to we wszystkich wojnach tego świata uczestniczą jakieś formy religijnej mobilizacji ludzi do agresji. Od zawsze.

                                  > > Spójrz jak okropnie słaba jest nauka
                                  > > w państwach islamskich - to wynik "działania" religii.
                                  >
                                  > O których państwach Islamu piszesz? Czy to może Arabia Saudyjska, Kuwejt, czy Z
                                  > jednoczone Emiraty Arabskie?
                                  > Islam ma sporo plusów, trzeba go tylko inaczej oceniać. Nie z perpektywy ateism
                                  > u, humanizmu, czy tzw. praw człowieka.

                                  A ateizm nie ma żadnej wady teizmu. Nie ma żadnych wad.

                                  > Nauka, wiedza nie jest dobrem samym w sobie.

                                  Nieprawda, jest dobrem. To wiedza o świecie. Gdyby była dostępna wszystkim ludziom, to nie można by było nimi manipulować.

                                  > Nie czyni człowieka lepszym.

                                  Nieprawda, czyni. Redukcja kłamstwa i manipulacji czyni nas od razu lepszymi od tych, którzy kłamią i manipulują dogmatami.

                                  > Zobac
                                  > z ilu jest na forum GW wykształconych, "po kursach wyższej fizyki", pewnych sie
                                  > bie chamów, poniżających Katolików, opluwaczy, wywyższających się, bo są "wszec
                                  > hwiedzący", mają łby napchane naukową sieczką.

                                  Ale to nie jest argument, bo chamstwo i religia nie są komplementarne ze sobą. Brak Ci elementarnej wiedzy o definicjach. Albo manipulujesz świadomie, albo... "z głupoty" (nie dopuszczasz do siebie wiedzy).

                                  > Są profesorowie wyższych uczelni maltretujący żony, chamscy i prymitywni. Są ws
                                  > paniali, "znający życie" ludzie po zawodówkach, którzy mają "idealne" rodziny i
                                  > mądre dzieci też nawet bez średniego wykształcenia. Nie znasz takich?
                                  > Ja wolę prostych rybaków, niż faryzeuszy.

                                  I są zakłamani księża pedofile. I jest cały zakłamany KRK, który ich wciąż chroni. Religia jest zakłamana i najważniejszym celem jej istnienia jest ogłupianie ludzi i rządzenie takim tłumem.
                                • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 13:39
                                  roll.nick napisał(a):

                                  > Nie trzeba być naukowcem, żeby dostrzec jaki bezmiar zła jest wynikiem
                                  > działalności fundemantalistów religijnych.

                                  To są argumenty propagandowe- ateistyczne. Komunizm wyrządził więcej zła.

                                  Wiele tzw. praw socjalnych istnieje tylko dzięki komunizmowi.
                                  Kapitaliści sami by na to nigdy nie wpadli, ze człowiek
                                  nie może pracować po 16 godz. na dobę bez urlopu
                                  i za śmiesznie małe pieniądze.

                                  Pytałem Cię, co sadzisz o idei pełnego zatrudnienia,
                                  ale zdaje się nie zauważyłeś pytania, tak ?
                                  • roll.nick Re: Modele Boga 22.09.13, 14:25
                                    > Pytałem Cię, co sadzisz o idei pełnego zatrudnienia,
                                    > ale zdaje się nie zauważyłeś pytania, tak ?

                                    Co to ma do modelu boga? To zdecydowane OT. Można złożyć taki temat na forum świata, kraju, czy społeczeństwa. Za PRLu było pełne zatrudnienie i miało to swoje plusy i minusy. Po skończeniu jakiejkolwiek szkoły, zawodowej, technikum, czy studiów bez problemu można było dostać pracę. Zazwyczaj marnie płatną, bez możliwości kupienia np. mieszkania, czy samochodu.
                                    Teraz prawie nie ma bezrobocia w Japonii, czy Szwajcarii. Gdzie indziej jest 20% i większe.
                                    Temat rzeka. nie na to forum.
                                    • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 14:31
                                      roll.nick napisał(a):

                                      > > Pytałem Cię, co sadzisz o idei pełnego zatrudnienia,
                                      > > ale zdaje się nie zauważyłeś pytania, tak ?
                                      >
                                      > Co to ma do modelu boga? To zdecydowane OT. Można złożyć taki temat na forum św
                                      > iata, kraju, czy społeczeństwa. Za PRLu było pełne zatrudnienie i miało to swoj
                                      > e plusy i minusy. Po skończeniu jakiejkolwiek szkoły, zawodowej, technikum, czy
                                      > studiów bez problemu można było dostać pracę. Zazwyczaj marnie płatną, bez moż
                                      > liwości kupienia np. mieszkania, czy samochodu.

                                      A teraz możesz sobie kupić mieszkanie czy samochód zaraz po
                                      zawodówce czy technikumie ? Uzywany i to mocno używany,
                                      a mieszkanko na kredyt, tak ?

                                      > Teraz prawie nie ma bezrobocia w Japonii, czy Szwajcarii. Gdzie indziej jest 20
                                      > % i większe.
                                      > Temat rzeka. nie na to forum.

                                      Owszem, powiedziałeś, że antykomunizm wyssałeś z mlekiem matki
                                      czy jakoś tak.

                                      Jp2 też zwalczał komunizm.
                                      Wierzący tworzyli fundament opozycji.
                                      Lechu W. do dziś nosi w klapie Maryję.
                                • stokrotka_a Re: Modele Boga 23.09.13, 08:59
                                  roll.nick napisał(a):

                                  > Wg naukowych modeli niszczono naturalne środowisko. Miało to głownie miejsce w
                                  > ZSRR, Chinach Ludowych, ale i na zachodzie Europy iw USA też.

                                  A w USA murzynów biją? Tylko co to ma wspólnego z uproszczonym modelem atomu?

                                  > Budowano też państwa oparte na ideologii komunistycznej, ateistycznej. Porównaj
                                  > sobie potężny, bogaty religijny Starożytny Egipt istniejący wiele wieków i ZSR
                                  > R, który szybko zdechł.

                                  No właśnie, tyranie oparte na ideologiach "świeckich" mają krótszy żywot niż tyranie religijne. Tym samym podałeś argument przemawiający za ateizmem. ;-)

                                  > Religia nawet wymusza większą pracowitość i oddanie państwu.

                                  Udowodnij tę tezę.

                                  > To są argumenty propagandowe- ateistyczne. Komunizm wyrządził więcej zła.

                                  Udowodnij to.

                                  > O których państwach Islamu piszesz? Czy to może Arabia Saudyjska, Kuwejt, czy Z
                                  > jednoczone Emiraty Arabskie?

                                  O wszystkich. Nie piszę o poziomie życia w oparciu o petrodolary, tylko o poziom nauki w świecie islamskim.

                                  > Islam ma sporo plusów, trzeba go tylko inaczej oceniać. Nie z perpektywy ateism
                                  > u, humanizmu, czy tzw. praw człowieka.

                                  Komunizm też miał sporo plusów i trzeba go inaczej oceniać. Taka gadka szmatka. ;-)

                                  > Nauka, wiedza nie jest dobrem samym w sobie. Nie czyni człowieka lepszym. Zobac
                                  > z ilu jest na forum GW wykształconych, "po kursach wyższej fizyki", pewnych sie
                                  > bie chamów, poniżających Katolików, opluwaczy, wywyższających się, bo są "wszec
                                  > hwiedzący", mają łby napchane naukową sieczką.
                                  > Są profesorowie wyższych uczelni maltretujący żony, chamscy i prymitywni. Są ws
                                  > paniali, "znający życie" ludzie po zawodówkach, którzy mają "idealne" rodziny i
                                  > mądre dzieci też nawet bez średniego wykształcenia. Nie znasz takich?
                                  > Ja wolę prostych rybaków, niż faryzeuszy.

                                  To oczywiste, nauka ani wiedza nie czynią człowieka lepszym. Religia też nie czyni. Wystarczy spojrzeć na historię zbrodni popełnianych przez ludzi bardzo religijnych i zwykłą szarą codzienność, w której złe rzeczy są czynione przez ludzi niezaleznie od ich wiary lub jej braku.
                                  • przemysl.rad Re: Modele Boga 23.09.13, 09:39
                                    stokrotka_a napisała:

                                    > To oczywiste, nauka ani wiedza nie czynią człowieka lepszym. Religia też nie cz
                                    > yni. Wystarczy spojrzeć na historię zbrodni popełnianych przez ludzi bardzo rel
                                    > igijnych i zwykłą szarą codzienność, w której złe rzeczy są czynione przez ludz
                                    > i niezaleznie od ich wiary lub jej braku.

                                    Święta prawda
                                    i może jakaś podstawa do zgody ?
                              • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 13:36
                                stokrotka_a napisała:

                                > roll.nick napisał(a):
                                >
                                > > Tak było w "dawnych wiekach". Obecnie masz tysiące gotowych religii na wy
                                > ciągni
                                > > ęcie ręki.
                                > > Możesz też stworzyć własną religię, czy system wartości. Możesz być ateis
                                > tą.
                                > > Nikt dziś nie narzuca w demokratycznych państwach religii.
                                >
                                > Nikt w demokratycznych państwach nie narzuca religii za pomocą prawa. Jednak st
                                > atystyka, np. w Polsce, pokazuje, że zdecydowana większość ludzi "dziedziczy" r
                                > eligię w procesie długotrwałej indoktrynacji wspomaganej przez państwo.

                                Przykre, ale prawdziwe.
                                A jednak zgadzasz się na prawa demokracji ?

                                A jeśli większość właśnie tego chce ?

                                :o/
                                • grgkh Re: Modele Boga 22.09.13, 19:31
                                  przemysl.rad napisał:

                                  > stokrotka_a napisała:
                                  >
                                  > > roll.nick napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Tak było w "dawnych wiekach".
                                  > > > Obecnie masz tysiące gotowych religii na wyciągnięcie ręki.
                                  > > > Możesz też stworzyć własną religię, czy system wartości.
                                  > > > Możesz być ateistą.

                                  O opinię o ateistach bardzo dbają teiści.
                                  Zwłaszcza w takich demokratycznych krajach jak Polska.

                                  > > > Nikt dziś nie narzuca w demokratycznych państwach religii.
                                  > >
                                  > > Nikt w demokratycznych państwach nie narzuca religii za pomocą prawa.
                                  > > Jednak statystyka, np. w Polsce, pokazuje, że zdecydowana
                                  > > większość ludzi "dziedziczy" religię w procesie długotrwałej
                                  > > indoktrynacji wspomaganej przez państwo.
                                  >
                                  > Przykre, ale prawdziwe.
                                  > A jednak zgadzasz się na prawa demokracji ?
                                  >
                                  > A jeśli większość właśnie tego chce ?

                                  > :o/

                                  Jest to jeden z najgłupszych argumentów, jakich używają religianci. W ten sam sposób Niemcy "chcieli" Hitlera i tego wszystkiego, co im zafundował. Tak samo Rosjanie chcą Putina, a Białorusini Łukaszenkę...

                                  W ten sam sposób narkoman domaga się następnej działki narkotyku.

                                  Ale najpierw jest kłamstwo o istnieniu boga. Też wszyscy chcą, żeby tym kłamstwem było i żeby mu podlegali. Potem jest indoktrynacja dzieci. I tu też wszystkie dzieci chcą byc indoktrynowane. Od narodzin, w pierwszym krzyku noworodka wrzeszczą - boga, boga, boga mi dajcie...

                                  Czyż nie jest tak? :)
                                  • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 19:59
                                    grgkh napisał:


                                    > > > Nikt w demokratycznych państwach nie narzuca religii za pomocą praw
                                    > a.
                                    > > > Jednak statystyka, np. w Polsce, pokazuje, że zdecydowana
                                    > > > większość ludzi "dziedziczy" religię w procesie długotrwałej
                                    > > > indoktrynacji wspomaganej przez państwo.
                                    > >
                                    > > Przykre, ale prawdziwe.
                                    > > A jednak zgadzasz się na prawa demokracji ?
                                    > >
                                    > > A jeśli większość właśnie tego chce ?

                                    > > :o/
                                    >
                                    > Jest to jeden z najgłupszych argumentów, jakich używają religianci. W ten sam s
                                    > posób Niemcy "chcieli" Hitlera i tego wszystkiego, co im zafundował. Tak samo R
                                    > osjanie chcą Putina, a Białorusini Łukaszenkę...
                                    >
                                    > W ten sam sposób narkoman domaga się następnej działki narkotyku.
                                    >
                                    > Ale najpierw jest kłamstwo o istnieniu boga. Też wszyscy chcą, żeby tym kłamstw
                                    > em było i żeby mu podlegali. Potem jest indoktrynacja dzieci. I tu też wszystki
                                    > e dzieci chcą byc indoktrynowane. Od narodzin, w pierwszym krzyku noworodka wrz
                                    > eszczą - boga, boga, boga mi dajcie...
                                    >
                                    > Czyż nie jest tak? :)

                                    Ja na razie jeszcze nie wiem, jak jest.
                                    Pytam się Ciebie, czy zgadzasz się na prawa demokracji ?
                                    • grgkh Re: Modele Boga 23.09.13, 00:50
                                      przemysl.rad napisał:

                                      > Pytam się Ciebie, czy zgadzasz się na prawa demokracji ?

                                      Przecież widzisz moją sygnaturkę. Co z nie wynika?

                                      Wszystko jest dobrze, jeśli ludzie znają prawdę, posiadają wiedzę i nie są manipulowani. To jest odpowiedź na Twoje pytanie.
                                      • przemysl.rad Re: Modele Boga 23.09.13, 05:39
                                        grgkh napisał:

                                        > przemysl.rad napisał:
                                        >
                                        > > Pytam się Ciebie, czy zgadzasz się na prawa demokracji ?
                                        >
                                        > Przecież widzisz moją sygnaturkę. Co z nie wynika?

                                        Możesz odpowiedzieć jasno na moje pytanie ?


                                        > Wszystko jest dobrze, jeśli ludzie znają prawdę, posiadają wiedzę i nie są mani
                                        > pulowani. To jest odpowiedź na Twoje pytanie.

                                        Nie, to jest wykręt.
                                        To, o czym mówisz, to złudzenie.
                                        Nigdy tak nie było ani nie będzie.
                                        • grgkh Re: Modele Boga 23.09.13, 11:15
                                          przemysl.rad napisał:

                                          > grgkh napisał:
                                          >
                                          > > przemysl.rad napisał:
                                          > >
                                          > > > Pytam się Ciebie, czy zgadzasz się na prawa demokracji ?
                                          > >
                                          > > Przecież widzisz moją sygnaturkę. Co z nie wynika?
                                          >
                                          > Możesz odpowiedzieć jasno na moje pytanie ?

                                          Odpowiadaj dopiero wtedy, gdy przeczytasz cały post. Tu, poniżej masz odpowiedź na to pytanie.

                                          > > Wszystko jest dobrze, jeśli ludzie znają prawdę,
                                          > > posiadają wiedzę i nie są manipulowani.
                                          > > To jest odpowiedź na Twoje pytanie.
                                          >
                                          > Nie, to jest wykręt.

                                          To jest jasna sugestia, co można powiedzieć o demokracjach. Są dobre ale z uwzględnieniem pewnych warunków. Jakie one są, napisałem Ci powyżej.

                                          > To, o czym mówisz, to złudzenie.

                                          Co jest złudzeniem?

                                          > Nigdy tak nie było ani nie będzie.

                                          Jak? Nie widzę, do czego masz zastrzeżenia.
                                          • przemysl.rad Re: Modele Boga 23.09.13, 11:25
                                            grgkh napisał:


                                            > > > przemysl.rad napisał:
                                            > > >
                                            > > > > Pytam się Ciebie, [b]czy zgadzasz się na prawa demokracji ?[/
                                            > b]

                                            >
                                            > To jest jasna sugestia, co można powiedzieć o demokracjach. Są dobre ale z uwzg
                                            > lędnieniem pewnych warunków. Jakie one są, napisałem Ci powyżej.

                                            A mógłbyś je tu wypunktować ?
                            • grgkh Re: Modele Boga 22.09.13, 11:48
                              roll.nick napisał(a):

                              > Tak było w "dawnych wiekach".
                              > Obecnie masz tysiące gotowych religii na wyciągnięcie ręki.
                              > Możesz też stworzyć własną religię, czy system wartości. Możesz być ateistą.

                              To nie jest łatwe, a poziom i intensywność religijnej propagandy znacznie to utrudnia.

                              > Nikt dziś nie narzuca w demokratycznych państwach religii.

                              Nieprawda. Utrudnia. Religia rządzi państwem i życiem codziennym. Jest wszechobecna w mediach w wersji przesłodzonej i zakłamanej, a każda próba wyrównania proporcji w informacji jest określana jako "bezpodstawny i ze złymi intencjami atak na kościół".

                              > Zobacz na przemiłego Kolegę Grghk- był Katolikiem,

                              Nie wiem, czy byłem. :) Czy dziecko może o sobie powiedzieć, że rozumie, do czego się go zmusza? Próbowano mnie tresować, ale się od tego uwolniłem.

                              > jak sam pisze ochrzczonym gwałtem przez rodziców,
                              > a jest zajadłym ateistą.

                              Ateista jest kimś, kto biernie ignoruje religię.

                              Jeśli jestem aktywny na forum, to tylko dla wyrównania dysproporcji w mówieniu prawdy o religii w przestrzeni publicznej. :)

                              Dlaczego Ciebie to tak boli? Uważasz, że to źle? Dlaczego? Czy nie mam prawa robić w życiu tego, co chcę, tym bardziej, że moja działalność nikomu nie szkodzi.

                              O prawdę warto zabiegać. A czy uważasz, że kłamię lub manipuluję? Wykaż to. Tylko wtedy mógłbyś mi robić zarzuty...

                              > > > KK, Islam, Judaizm, czy inni używają "przestarzałego"
                              > > > modelu, bo nadal działa.
                              > >
                              > > W jaki sposób działa? Mógłbyś to wyjaśnić?
                              >
                              > Działa, skoro ludzie chodzą do świątyń, modlą się, wierzą, dają kasę.

                              Działą, bo ludzie poddają się manipulacji. Czy należy wykorzystywać tę naszą ułomność? To podłe.

                              > > > Dzieciom w szkole "naukowcy" nadal pokazują
                              > > > "błędny" model atomu Bohra, bo jest
                              > > > obrazowy i łatwy do zrozumienia.
                              > >
                              > > Pokazują tylko model, który jest uproszczeniem i
                              > > nie przekonują, że jest to dogmat, a brak wiary
                              > > w ten dogmat spotka się z karą ze strony boga.
                              > > Uproszczona (modelowa) wiedza o "konstrukcji"
                              > > atomu jest zupełnie wystarczająca dla zdecydowanej
                              > > większości ludzi.
                              > > Tylko niektórzy podejmują studia z zakresu fizyki,
                              > > w czasie których wiedzę tę pogłębiają i uściślają.
                              >
                              > W tym modelu elektron spadłby na jądro w czasie 1/1000000 sekundy, jest błędny.

                              Ale nikt nie mówi, że opisuje dokładnie rzeczywistość matematyczną/fizyczną.

                              > Ale sama potwierdzasz, że jest przydatny, działa na wyobraźnię.

                              Tłumaczy w przybliżeniu, przy pomocy znanych nam ze świata codziennego pojęć, rzeczywistą sytuację. I mówi, że rzeczywistość jest bardziej złożona.
                              To, że foton raz jest interpretowany JAK fala, a drugim razem JAK cząstka nie znaczy, że jest jednym lub drugim. To modele, interpretacje przy pomocy pewnych definicji. Definicje "prawdziwe" w języku potocznym nie istnieją. A nim staramy się jednak opisywać świat.

                              Religia kłamie i zabrania krytycznego opisu swoich kłamstw.
                              • roll.nick Re: Modele Boga 22.09.13, 12:11
                                Jak napisałem stosujesz agresję bierną.
                                Wytłumaczę Ci na czym to polega.
                                Byłem świadkiem wielu takich zachowań na kempingu, gdzie przebywała kolonia gimnazjalistek. Przykład. Jedna dziewczyna stoi nad drugą i powtarza: "Borkowska. Borkowska. Borkowska." dobre kilka minut. Gdy ofiara chce odejść, tamta idzie za nią. "Odczep się w końcu!" mówi dręczona dziewczynka. "Przecież nic ci nie robię, Borkowska, nie dziewczyny?" - pada pytanie do obserwujących sytuację ze złośliwymi uśmiechami na twarzach koleżanek. "Nie bądź taka przewrażliwiona nerwuska, Borkowska" włączają się dziewczynki ze śmiechem.

                                Łazisz za mną po forum z grupą agresywnych klakierów w stylu Koltera i mimo moich próśb o niezabieranie głosu wpisujesz się do moich tematów. W dodatku mówisz, ale co ja złego robię, przecież to publiczne forum.

                                Usiłujesz narzuci swój sposób dyskusji, rzekomo "bezerystyczny" i oparty na "logice". Ja chcę dyskutować po swojemu, jestem prostym rybakiem po zawodówce i nie zamierzam studiować zasad "logiki" faryzeusza, która w Twoim wydaniu jest zwykłą erystyką pomieszana z bierną i czynną agresją.

                                > Religia kłamie i zabrania krytycznego opisu swoich kłamstw.

                                Kłamstwo jest wg mnie czymś złym. Zatem wg Ciebie religiant jest głupi i trzeba mu wytłumaczyć, że tylko ty jesteś mądry i uczony i masz patent na jedynie słuszny ateizm.
                                Jesteś po prostu agresywnym chamem, w białych rękawiczkach ale usmarowanych pychą, złośliwością i zarozumialstwem.
                                • grgkh Re: Modele Boga 22.09.13, 19:21
                                  roll.nick napisał(a):

                                  > Jak napisałem stosujesz agresję bierną.
                                  > Wytłumaczę Ci na czym to polega.
                                  > Byłem świadkiem wielu takich zachowań na kempingu, gdzie przebywała kolonia gim
                                  > nazjalistek. Przykład. Jedna dziewczyna stoi nad drugą i powtarza: "Borkowska.
                                  > Borkowska. Borkowska." dobre kilka minut. Gdy ofiara chce odejść, tamta idzie z
                                  > a nią. "Odczep się w końcu!" mówi dręczona dziewczynka. "Przecież nic ci nie ro
                                  > bię, Borkowska, nie dziewczyny?" - pada pytanie do obserwujących sytuację ze zł
                                  > ośliwymi uśmiechami na twarzach koleżanek. "Nie bądź taka przewrażliwiona nerwu
                                  > ska, Borkowska" włączają się dziewczynki ze śmiechem.
                                  >
                                  > Łazisz za mną po forum

                                  Taki mam zwyczaj. Chcę poznać nowego do końca i sprawdzić, czy ma coś ciekawego do powiedzenia. Jeśli zaś gada bzdury, to chcę je skomentować.

                                  Ale to jest forum publiczne i - byle kulturalnie, a najlepiej i merytorycznie - wolno mi robić to, co robię dokładnie w taki właśnie sposób.

                                  > z grupą agresywnych klakierów w stylu Koltera

                                  Za zachowanie innych nie odpowiadam, więc właśnie mówisz coś bez sensu. Nie mamy zmowy na mobbing. ;)

                                  > i mimo moich próśb o niezabieranie głosu wpisujesz się
                                  > do moich tematów. W dodatku mówisz,
                                  > ale co ja złego robię, przecież to publiczne forum.

                                  A mógłbyś jakoś uzasadnić to, że mam Cię tutaj unikać i pozwolić Ci na gadanie wszystkiego?

                                  Jeśli mówię fałsze, to wykaż to. To proste. Czy udało Ci się to choćby jeden raz? Nie? To na jakiej podstawie

                                  > Usiłujesz narzuci swój sposób dyskusji, rzekomo "bezerystyczny"

                                  Tak. Tu są zasady erystyki i ja ich unikam.

                                  > i oparty na "logice".

                                  To jest jedyna metoda dochodzenia umysłów do prawdy. Bez logiki to nie jest możliwe.

                                  > Ja chcę dyskutować po swojemu,

                                  Czyli BEZ logiki? No to deklarujesz się jako ktoś manipulujący, chcący to robić.
                                  Manipulacja to narzędzie do przejmowania władzy nad ogłupionymi umysłami.

                                  Uczestniczysz w ogólnoświatowym procederze ogłupiania ludzi, a potem wykorzystywania ich.

                                  > jestem prostym rybakiem po zawodówce

                                  O, to jest właśnie jedna z metod erystycznych. Chcesz uzyskać dla siebie "współczucie", postawić się na pozycji uczciwego, bo przecież biedny rybak, jak chyba któryś z apostołów. :)

                                  Zresztą jest to tak opisane:
                                  31.Metoda ironicznej niekompetencji- Granie głupa: Jeśli przeciw racjom wysuniętym przez przeciwnika nic nie potrafimy znaleźć, z subtelną ironią należy ogłosić swoją niekompetencję: To, co pan mówi, daleko wykracza poza granice mojej ubogiej pojętności, nie wykluczam przeto, iż ma pan rację, zrozumieć tego jednak nie potrafię. Jeśli wśród słuchaczy cieszymy się jakimś uznaniem, delikatnie dajemy im do zrozumienia, iż oponent plecie bzdury. Z chwytu tego można korzystać tylko w tych warunkach, gdy pewni jesteśmy, że słuchacze mają nas w wyższym poważaniu niż przeciwnika, np. gdy dochodzi do sporu między profesorem, a studentem. Oparcia szuka się we własnym autorytecie, nie w racjach.
                                  A erystyka jest nieuczciwą metodą prowadzenia dyskusji. Widzisz, jesteś nieuczciwy.

                                  > i nie zamierzam studiować zasad "logiki" faryzeusza,
                                  > która w Twoim wydaniu jest zwykłą erystyką
                                  > pomieszana z bierną i czynną agresją.

                                  To nie słuchaj. :)

                                  > > Religia kłamie i zabrania krytycznego opisu swoich kłamstw.
                                  >
                                  > Kłamstwo jest wg mnie czymś złym.

                                  Tak więc religia jest czymś złym - według Ciebie. Tak wychodzi z logiki.

                                  > Zatem wg Ciebie religiant jest głupi

                                  Niekoniecznie. W "innych" kwestiach może być bardzo mądry.
                                  Religiant jest raczej ofiarą systemu ogłupiania.

                                  > i trzeba mu wytłumaczyć,

                                  Tak, wytłumaczyć, gdzie popełnia błędy.

                                  > że tylko ty jesteś mądry i uczony

                                  A to jest Twoja nadinterpretacja. Mówisz o mojej osobie, co jest erystyką, co nie jest na temat. Poszukać Ci odpowiedniego punktu w tabelce chwytów erystycznych, czy sam podołasz i podasz nam, co znalazłeś?

                                  > i masz patent na jedynie słuszny ateizm.

                                  Posłuchaj, dobry człowieku... Ateizm, jako brak teizmu, nie jest ideą. Jest jej brakiem. Nie jest słuszny lub niesłuszny. Ja mówię prawdę o religii, a to jest coś, co zawsze jest ściśle teistyczne. Tak, zapamiętaj sobie to na zawsze - każde zdanie o religii, to pochwalne i krytyczne - jest teistyczne.

                                  Dziwne? No widzisz, jak manipulowaliście ludźmi przez tysiące lat...

                                  Czas to szambo odkłamać. Od tego tu jestem. A Ty ze mną współpracujesz, bo bez takich jak Ty i ich postów, na które odpowiadam, pewnie niewiele bym zdziałał. Dziękuję. :)

                                  > Jesteś po prostu agresywnym chamem,

                                  Nieładnie, panie chrześcijaninie miłujący bliźniego swego i tolerującego innych ludzi. Oj, nieładny obraz swego środowiska malujesz nam tutaj.

                                  > w białych rękawiczkach ale usmarowanych
                                  > pychą, złośliwością i zarozumialstwem.

                                  Razem zdziałamy cuda, kolego miły. Dobrze mi się z Tobą rozmawia.
                        • grgkh Re: Modele Boga 22.09.13, 11:31
                          roll.nick napisał(a):

                          > > Masz urojenia. Ja nie nienawidze religii.
                          > > Jest mi obojętna. Ja mówię o niej prawdę. :)
                          >
                          > I dlatego latami piszesz antyreligijne paszkwile?

                          Ale czy to nie jest prawda? :)

                          Piszesz "paszkwile"... To erystyka - Twoja emocjonalna ocena i całkowite odrzucenie możliwości oceny krytycznej.

                          A to wy powinniście pisać prawdę o swojej ideologii. Dlaczego tego nie robicie? Dlaczego kłamiecie? Przecież to manipulacja.

                          W tej chwili też manipulujesz.

                          > > A co Cię obchodzi moja przeszłość i przyszłość?
                          > > Mówmy o religii. To forum religijne.
                          > > Nie umiesz trzymać się tematu?
                          >
                          > Jestem osobą empatyczną. Chcę Ci pomóc, bo się męczysz i cierpisz.

                          Nieprawda, nie meczę się i nie cierpię.

                          Niech Cię nie interesuje moja osoba. Nie zbaczaj z tematu.

                          > > Ty swoje życie zmarnujesz na służenie fałszywej
                          > > organizacji religijnej, a gdy umrzesz, to nawet nie
                          > > będziesz się mógł przekonać, że to był błąd,
                          > > bo przestaniesz ostatecznie istnieć jako świadomość.

                          > Pokaż mi wpis gdzie mówię o MOJEJ religii albo o organizacji religijnej.

                          "Twojej" w sensie Twojego zainteresowania się tym tematem. Twojej, bo bronisz jej i nie zgadzasz się na jej krytykę.

                          > I kto tu ma urojenia? Widzisz we mnie nieuzasadnione
                          > zagrożenie i Twój umysł automatycznie szufladkuje mnie jako "wiercę".

                          Znów mówisz o mnie zamiast o religii. Trzymaj się tematu.

                          > Udowodniłem, że nie ma niczego niezwykłego w porzucaniu jednego modelu boga na
                          > korzyść drugiego. KK, Islam, Judaizm, czy inni używają "przestarzałego" modelu,
                          > bo nadal działa.

                          Nie udowodniłeś, że religia kłamie, manipuluje i uczy dogmatyzmu.

                          > Dzieciom w szkole "naukowcy" nadal pokazują "błędny"
                          > model atomu Bohra, bo jest obrazowy i łatwy do zrozumienia.

                          Pokazują "model" i mówią, jakie są jego wady. Żadna religia nie robi tego w ten sposób - pokazując swoje wady i wskazując na inne modele jako jednakowo poprawne. Każda religia mówi, że ma absolutną prawdę.

                          Twój przykład jest zły. Nie umiesz znaleźć poprawnego przykładu. Manipulujesz. Robisz to celowo czy z "niewiedzy"? Dlaczego trwasz przy swojej "niewiedzy"?
                          • roll.nick Re: Modele Boga 22.09.13, 11:39
                            Twój sposób dyskutowania to klasyczna bierna agresja. Miejscami również czynna.
                            • grgkh Re: Modele Boga 22.09.13, 12:09
                              roll.nick napisał(a):

                              > Twój sposób dyskutowania to klasyczna bierna agresja. Miejscami również czynna.

                              Twój klasyczny sposób dyskutowania to jest niereagowanie na argumenty i atak na osobę dyskutanta. Cóż, obnażasz w ten sposób słabość religii. I potwierdzasz, że to, co piszę, jest prawdą.
                • kolter-xl Re: Modele Boga 19.09.13, 21:41
                  roll.nick napisał(a):

                  > Ale OK, to ja zakładam, że jesteś Katolikiem, bo jesteś ochrzczony,

                  Katolicy nie są chrzczeni ich tylko polewają trochę wodą.

                  > Dlaczego chcesz dyskusje sprowadzić do definicji Boga?
                  > Załóż temat pt. definicja Boga/boga :P

                  Przem czy jak ci tam ty to się biedaku dziś namęczysz z tym prze logowaniem
            • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 13:24
              roll.nick napisał(a):

              > > Jest Ci obojętny, jaka jest definicja boga? Bóg zła lub bóg scjentystów s
              > ą dla
              > > Ciebie akceptowalni? Akceptujesz KAŻDĄ definicję boga?
              >
              > Posłużę się cytatem:
              > "Nie można podać jednej ścisłej definicji Boga, ponieważ wymyka się On wszelkim
              > próbom zdefiniowania
              . Nie da się bowiem ograniczyć do definicji tego, co nieog
              > raniczone i niepojęte. Jeśli ponadto założymy, że Bóg jest Wszystkim Co Jest, t
              > o Jego definicja staje się w ogóle niemożliwa, bo to czym definiujemy nie może
              > się nakładać na to co definiujemy."
              > Nie zgodzę się też z definicją, że Bóg jest istotą będącą przedmiotem kultu re
              > ligijnego, bo np. w scjentologii nie jest.

              A to nie wystarczy ?

              Bóg jest odwiecznym, świadomym siebie Wszechświatem ?


              Ja w to oczywiście nie wierzę.
    • przemysl.rad Re: Modele Boga 19.09.13, 15:36
      roll.nick napisał(a):

      > Człowiek rozumny, od początku swego istnienia przeczuwał obecność Boga. Wizerun
      > ki Boga malował na skałach, rzeźbił w drewnie lub kamieniu. Rozmawiał z Bogami,
      > modlił się do nich. Potem próbował boga opisać bardziej szczegółowo, tworząc r
      > ozmaite religie.
      > Dlatego nielogiczne wydaje się pytanie, dlaczego wierząc w swego Boga odrzucasz
      > innych Bogów?
      > Nie odrzucam innych Bogów, odrzucam inny model.

      A czym to się różni według Ciebie ?

      > Analogicznie jak w "racjonalnych" naukach odrzucamy "niewłaściwy" model np. ast
      > rologię wykładaną jeszcze stosunkowo niedawno na uniwersytetach.

      A skąd wiadomo, że inne modele niż katolicki są niewłaściwe,
      a jedynie model katolicki oparty na żydowskim Bogu ?
      • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 15:48
        > > Nie odrzucam innych Bogów, odrzucam inny model.
        >
        > A czym to się różni według Ciebie ?

        Tym samym, czym jeden model naukowy różni się od drugiego.
        Dlaczego model budowy atomu wg Nielsa Bohra został potem odrzucony?

        > A skąd wiadomo, że inne modele niż katolicki są niewłaściwe,
        > a jedynie model katolicki oparty na żydowskim Bogu ?

        Pytaj wierzących Żydów i/albo Katolików.
        • przemysl.rad Re: Modele Boga 19.09.13, 15:57
          roll.nick napisał(a):

          > > > Nie odrzucam innych Bogów, odrzucam inny model.
          > >
          > > A czym to się różni według Ciebie ?
          >
          > Tym samym, czym jeden model naukowy różni się od drugiego.
          > Dlaczego model budowy atomu wg Nielsa Bohra został potem odrzucony?

          Pytałem, czym się różni odrzucenie Boga od odrzucenia modelu.

          > > A skąd wiadomo, że inne modele niż katolicki są niewłaściwe,
          > > a jedynie model katolicki oparty na żydowskim Bogu ?
          >
          > Pytaj wierzących Żydów i/albo Katolików.

          A Ty jesteś ateistą ?
    • kolter-xl Re: Modele Boga 19.09.13, 16:05
      roll.nick napisał(a):

      > Człowiek rozumny, od początku swego istnienia przeczuwał obecność Boga. Wizerun
      > ki Boga malował na skałach, rzeźbił w drewnie lub kamieniu.

      No a jeszcze potem Mojżesz w swoim dekalogu tego zabronił żeby w blisko 800 lat po Jezusie sekta katolicka wręcz zmuszała wiernych do padania na twarz przed obrazkami.

      > modlił się do nich. Potem próbował boga opisać bardziej szczegółowo, tworząc rozmaite religie.
      > Dlatego nielogiczne wydaje się pytanie, dlaczego wierząc w swego Boga odrzucasz
      > innych Bogów?
      > Nie odrzucam innych Bogów, odrzucam inny model.
      > Analogicznie jak w "racjonalnych" naukach odrzucamy "niewłaściwy" model np. ast
      > rologię wykładaną jeszcze stosunkowo niedawno na uniwersytetach.

      Aha wierzysz w Neptuna ale nie praktykujesz :))
      • roll.nick Re: Modele Boga 19.09.13, 17:23
        > Aha wierzysz w Neptuna ale nie praktykujesz :))

        Neptun to personifikacja morza. Niektórzy żeglarze pewnie wierzą w niego.
        Większość religii ma swoją mitologię.
        Czy scjentolodzy wierzą w Xenu? pl.wikipedia.org/wiki/Xenu
        • kolter-xl Re: Modele Boga 19.09.13, 18:25
          roll.nick napisał(a):

          > > Aha wierzysz w Neptuna ale nie praktykujesz :))
          >
          > Neptun to personifikacja morza. Niektórzy żeglarze pewnie wierzą w niego.
          > Większość religii ma swoją mitologię.
          > Czy scjentolodzy wierzą w Xenu?

          Skoro ty wierzysz w Neptuna to oni mogą ....
          • pocoo Re: Modele Boga 19.09.13, 18:39
            A ja wierzę w siebie i dobrze na tym wychodzę.
            Kiedy byłam boginią to niezły był ze mnie model.
            • skomar102 Re: Modele Boga 19.09.13, 19:56
              pocoo napisała:

              > A ja wierzę w siebie i dobrze na tym wychodzę.
              > Kiedy byłam boginią to niezły był ze mnie model.

              Jak to byłam, to już nie jesteś ?
              • pocoo Re: Modele Boga 20.09.13, 08:59
                skomar102 napisał:

                > Jak to byłam, to już nie jesteś ?
                Nie chce mi się.
                • skomar102 Re: Modele Boga 20.09.13, 19:34
                  pocoo napisała:

                  > skomar102 napisał:
                  >
                  > > Jak to byłam, to już nie jesteś ?
                  > Nie chce mi się.

                  Czyżby znudzona bogini ?
                  • pocoo Re: Modele Boga 20.09.13, 20:00
                    skomar102 napisał:

                    > Czyżby znudzona bogini ?
                    Cholernie znudzona "boginiowaniem".
                    • skomar102 Re: Modele Boga 21.09.13, 22:22
                      pocoo napisała:

                      > skomar102 napisał:
                      >
                      > > Czyżby znudzona bogini ?
                      > Cholernie znudzona "boginiowaniem".

                      No tak, to już lepsze " diablicowanie".
                      • karbat Re: Modele Boga 22.09.13, 10:40
                        co wynika ?, co ma wynikac z tego modelowania boga, bogow ? .

                        Modelowanie boga, bogow ma sluzyc, wymodelowanemu bogu, bogom ...
                        nie prosciej wsadzic sobie glowe pod kran z zimna woda ? .

                        Czyzby tylko sprawy Wymierne tych, co tego boga, bogow modeluja
                        bezkrytycznemu stadu, od malutkiego dziecka do poznej starosci .
                        / jak nie wiesz o co chodzi , rozchodzi sie najczesciej o kase / .
                      • karbat Re: Modele Boga 22.09.13, 12:24
                        skomar102 napisał:
                        > pocoo napisała:
                        > > skomar102 napisał:

                        > > > Czyżby znudzona bogini ?
                        > > Cholernie znudzona "boginiowaniem".

                        > No tak, to już lepsze " diablicowanie".

                        skomarku , diablicowanie tez moze byc boskie, ale skad ty mozesz o tym wiedziec .
                        w twoich przedsoborowych sfientych ksiazach ... nic o tym nie ma ...

                        • skomar102 Re: Modele Boga 22.09.13, 14:39
                          karbat napisał:

                          > skomar102 napisał:
                          > > pocoo napisała:
                          > > > skomar102 napisał:
                          >
                          > > > > Czyżby znudzona bogini ?
                          > > > Cholernie znudzona "boginiowaniem".
                          >
                          > > No tak, to już lepsze " diablicowanie".
                          >
                          > skomarku , diablicowanie tez moze byc boskie, ale skad ty mozesz o tym wiedzie
                          > c .
                          > w twoich przedsoborowych sfientych ksiazach ... nic o tym nie ma ...
                          >
                          >
                          No na pewno diablicowanie w wykonaniu pocoo jest boskie.
                      • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 13:03
                        skomar102 napisał:

                        > No tak, to już lepsze " diablicowanie".
                        Zdecydowanie.
                        Wola boga.
                        • skomar102 Re: Modele Boga 22.09.13, 14:42
                          pocoo napisała:

                          > skomar102 napisał:
                          >
                          > > No tak, to już lepsze " diablicowanie".
                          > Zdecydowanie.
                          > Wola boga.

                          Nie zwalaj wszystkiego na Boga ; kusicielko.
                          • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 15:00
                            skomar102 napisał:
                            > Nie zwalaj wszystkiego na Boga ; kusicielko.

                            Każdy,nawet najmniejszy demonek jest stworzeniem boskim.Nie wierzysz?
                            • skomar102 Re: Modele Boga 22.09.13, 15:14
                              pocoo napisała:

                              > skomar102 napisał:
                              > > Nie zwalaj wszystkiego na Boga ; kusicielko.
                              >
                              > Każdy,nawet najmniejszy demonek jest stworzeniem boskim.Nie wierzysz?

                              Łącznie z tobą ; ty Boże stworzenie ;
                              • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 15:45
                                skomar102 napisał:


                                > > > Nie zwalaj wszystkiego na Boga ; kusicielko.

                                > Łącznie z tobą ; ty Boże stworzenie ;
                                No to się skomar zdecyduj.
                                • skomar102 Re: Modele Boga 22.09.13, 15:52
                                  pocoo napisała:

                                  > skomar102 napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > > > Nie zwalaj wszystkiego na Boga ; kusicielko.
                                  >
                                  > > Łącznie z tobą ; ty Boże stworzenie ;
                                  > No to się skomar zdecyduj.

                                  Ależ twierdzę że jesteś niepokornym stworzeniem Boskim.
                                  • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 16:02
                                    skomar102 napisał:

                                    > Ależ twierdzę że jesteś niepokornym stworzeniem Boskim.

                                    Masz rację,jestem niepokorna.Jestem efektem igraszek miłosnych moich rodziców.
                                    Jeżeli uwazasz,że jestem stworzeniem boskim,to zdecydowanie jestem demonem.

                                    • skomar102 Re: Modele Boga 22.09.13, 16:06
                                      pocoo napisała:

                                      > skomar102 napisał:
                                      >
                                      > > Ależ twierdzę że jesteś niepokornym stworzeniem Boskim.
                                      >
                                      > Masz rację,jestem niepokorna.Jestem efektem igraszek miłosnych moich rodziców.
                                      > Jeżeli uwazasz,że jestem stworzeniem boskim,to zdecydowanie jestem demonem.
                                      >
                                      Demonem seksu.
                                      • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 16:11
                                        skomar102 napisał:

                                        > pocoo napisała:
                                        >
                                        > > skomar102 napisał:
                                        > >
                                        > > > Ależ twierdzę że jesteś niepokornym stworzeniem Boskim.
                                        > >
                                        > > Masz rację,jestem niepokorna.Jestem efektem igraszek miłosnych moich rodz
                                        > iców.
                                        > > Jeżeli uwazasz,że jestem stworzeniem boskim,to zdecydowanie jestem demone
                                        > m.
                                        > >
                                        > Demonem seksu.

                                        Całkiem nieźle, szkoda, że mężatka :o/
                                        • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 16:14
                                          przemysl.rad napisał:

                                          > > Demonem seksu.
                                          >
                                          > Całkiem nieźle, szkoda, że mężatka :o/
                                          >
                                          Dlaczego szkoda.Tobie to przeszkadza?Mi nie.
                                          Mój mąż robi co chce poza domem.Dlaczego ma mi to przeszkadzać?
                                          • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 16:16
                                            pocoo napisała:

                                            > przemysl.rad napisał:
                                            >
                                            > > > Demonem seksu.
                                            > >
                                            > > Całkiem nieźle, szkoda, że mężatka :o/
                                            > >
                                            > Dlaczego szkoda.Tobie to przeszkadza?Mi nie.
                                            > Mój mąż robi co chce poza domem.Dlaczego ma mi to przeszkadzać?

                                            To jemu nie przeszkadza to, że jesteś demonem
                                            seksu za jego plecami ? :o/
                                            • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 16:21
                                              przemysl.rad napisał:

                                              > To jemu nie przeszkadza to, że jesteś demonem
                                              > seksu za jego plecami ? :o/
                                              >
                                              Gdyby wiedział to zdecydowanie by mu to przeszkadzało.
                                              Tylko nie zadawaj pytania na temat kretyńskiej wzajemnej spowiedzi zwanej (o zgrozo w tym przypadku) lojalnością. To faceci dewaluują lojalność.
                                              • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 16:25
                                                pocoo napisała:

                                                > przemysl.rad napisał:
                                                >
                                                > > To jemu nie przeszkadza to, że jesteś demonem
                                                > > seksu za jego plecami ? :o/
                                                > >
                                                > Gdyby wiedział to zdecydowanie by mu to przeszkadzało.

                                                Sama widzisz, poco ryzykować :o/


                                                > Tylko nie zadawaj pytania na temat kretyńskiej wzajemnej spowiedzi zwanej (o zg
                                                > rozo w tym przypadku) lojalnością. To faceci dewaluują lojalność.

                                                Nie, to mnie akurat mniej wzrusza.
                                                Chociaż to nie jest takie proste...
                                        • skomar102 Re: Modele Boga 22.09.13, 16:38
                                          przemysl.rad napisał:

                                          > skomar102 napisał:

                                          > > Demonem seksu.
                                          >
                                          > Całkiem nieźle, szkoda, że mężatka :o/
                                          >
                                          >
                                          Kto mężatka? ta małolata wierzę bo muszę.
                                          • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 16:50
                                            skomar102 napisał:

                                            > przemysl.rad napisał:
                                            >
                                            > > skomar102 napisał:
                                            >
                                            > > > Demonem seksu.
                                            > >
                                            > > Całkiem nieźle, szkoda, że mężatka :o/
                                            > >
                                            > >
                                            > Kto mężatka? ta małolata wierzę bo muszę.

                                            Myślisz, że małoletnia ? :o/
                                            Piękne kwiatki...
                                            • skomar102 Re: Modele Boga 22.09.13, 17:23
                                              przemysl.rad napisał:

                                              > skomar102 napisał:

                                              > > Kto mężatka? ta małolata wierzę bo muszę.
                                              >
                                              > Myślisz, że małoletnia ? :o/
                                              > Piękne kwiatki...

                                              No może pełnoletnia ale nie mężatka
                                              • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 17:28
                                                skomar102 napisał:

                                                > przemysl.rad napisał:
                                                >
                                                > > skomar102 napisał:
                                                >
                                                > > > Kto mężatka? ta małolata wierzę bo muszę.
                                                > >
                                                > > Myślisz, że małoletnia ? :o/
                                                > > Piękne kwiatki...
                                                >
                                                > No może pełnoletnia ale nie mężatka

                                                Twierdzi, że ma dzieci...
                                                Bez męża ? Ale mówi, że męża też ma....
                                                Zaraz, zaraz..., kurcze, gdzie to było...
                                                Nie mówiła, że z nim teraz mieszka...
                                                Musze zapytać przy najbliższej okazji :)
                                                • skomar102 Re: Modele Boga 22.09.13, 17:35
                                                  przemysl.rad napisał:

                                                  > skomar102 napisał:

                                                  > > No może pełnoletnia ale nie mężatka
                                                  >
                                                  > Twierdzi, że ma dzieci...
                                                  > Bez męża ? Ale mówi, że męża też ma....

                                                  Ja też mogę twierdzić .

                                                  > Zaraz, zaraz..., kurcze, gdzie to było...
                                                  > Nie mówiła, że z nim teraz mieszka...
                                                  > Musze zapytać przy najbliższej okazji :)

                                                  Znasz ja osobiście ?
                                                  • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 17:37
                                                    skomar102 napisał:

                                                    > przemysl.rad napisał:
                                                    >
                                                    > > skomar102 napisał:
                                                    >
                                                    > > > No może pełnoletnia ale nie mężatka
                                                    > >
                                                    > > Twierdzi, że ma dzieci...
                                                    > > Bez męża ? Ale mówi, że męża też ma....
                                                    >
                                                    > Ja też mogę twierdzić .
                                                    >
                                                    > > Zaraz, zaraz..., kurcze, gdzie to było...
                                                    > > Nie mówiła, że z nim teraz mieszka...
                                                    > > Musze zapytać przy najbliższej okazji :)
                                                    >
                                                    > Znasz ja osobiście ?

                                                    Nie, ani żadnego innego demona seksu :)
                                                    Mo.że to i lepiej..., kto wie...
                                                  • skomar102 Re: Modele Boga 22.09.13, 17:46
                                                    przemysl.rad napisał:
                                                    > Nie, ani żadnego innego demona seksu :)
                                                    > Mo.że to i lepiej..., kto wie...

                                                    Może.

                                                  • pocoo Re: Modele 22.09.13, 18:44
                                                    przemysl.rad napisał:

                                                    > skomar102 napisał:

                                                    > > Znasz ja osobiście ?
                                                    >
                                                    > Nie, ani żadnego innego demona seksu :)
                                                    > Mo.że to i lepiej..., kto wie...
                                                    >
                                                    >
                                                    No cóż chłopcy.Pogadaliscie ,a teraz mozecie się pobawić w berka lub chowanego.
                                                    Pojecia najmniejszego nie macie o seksie i demonach seksu.Weźcie sobie do treningu szarą mysz lub gumową lalkę.
                                                  • skomar102 Re: Modele 22.09.13, 18:53
                                                    pocoo napisała:
                                                    > Pojecia najmniejszego nie macie o seksie i demonach seksu.

                                                    Młoda możesz u mnie nauki pobierać.
                                                  • pocoo Re: Modele 23.09.13, 07:08
                                                    skomar102 napisał:

                                                    > Młoda możesz u mnie nauki pobierać.

                                                    Czy wiesz,ile razy już to pisałeś "Burczymucho"?
                                                  • skomar102 Re: Modele 23.09.13, 16:38
                                                    pocoo napisała:

                                                    > skomar102 napisał:
                                                    >
                                                    > > Młoda możesz u mnie nauki pobierać.
                                                    >
                                                    > Czy wiesz,ile razy już to pisałeś "Burczymucho"?


                                                    Ja się wcale nie chwalę ja naprawdę mam talent.
                                                  • pocoo Re: Modele 23.09.13, 17:11
                                                    skomar102 napisał:

                                                    > pocoo napisała:

                                                    > > Czy wiesz,ile razy już to pisałeś "Burczymucho"?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ja się wcale nie chwalę ja naprawdę mam talent.

                                                    Sam talent doprowadza twoje rzekome panienki do orgazmu?
                                                    Nie często ci się zdarza mnie aż tak bardzo rozśmieszyć.
                                                  • skomar102 Re: Modele 23.09.13, 18:00
                                                    pocoo napisała:
                                                    > Sam talent doprowadza twoje rzekome panienki do orgazmu?

                                                    Talent i kondycja.

                                                    > Nie często ci się zdarza mnie aż tak bardzo rozśmieszyć.

                                                    Nie wierzysz, to są dopiero cuda i cudeńka jeszcze nie
                                                    słyszałaś o takich.
                                                  • przemysl.rad Re: Modele 22.09.13, 18:55
                                                    pocoo napisała:

                                                    > przemysl.rad napisał:
                                                    >
                                                    > > skomar102 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Znasz ja osobiście ?
                                                    > >
                                                    > > Nie, ani żadnego innego demona seksu :)
                                                    > > Mo.że to i lepiej..., kto wie...
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > No cóż chłopcy.Pogadaliscie ,a teraz mozecie się pobawić w berka lub chowanego.
                                                    > Pojecia najmniejszego nie macie o seksie i demonach seksu.

                                                    No cóż, nie spotkałem jeszcze kogoś takiego
                                                    ani nawet nie słyszałem, więc nie dziwota, że nie mam
                                                    zbyt wielkiego pojęcia, choć coś mi tam chodzi po głowie :)


                                                    > Weźcie sobie do treni
                                                    > ngu szarą mysz

                                                    Słyszałem kiedyś takie wojskowe powiedzenie:
                                                    Z tego czy tamtego taka prawda,
                                                    jak z mysiej piczki ładownica :)


                                                    lub gumową lalkę.

                                                    Ok., można i tak, ale czy ja Tobie składałem jakieś propozycje
                                                    w tym stylu ? Czy to nie jest aby troszkę niegrzeczne ?
                                                    Ok., ja tam się nie gniewam.
                                                    W końcu gumowe lalki są realne.
                                      • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 16:17
                                        skomar102 napisał:
                                        > Demonem seksu.
                                        Skomar,z kim ty się zadajesz?Z kobietą,czy ciućmą?
                                        Podejrzewam,ze nawet spowiadał się nie będziesz z kontaktu z demonem seksu.
                    • grgkh Re: Modele Boga 22.09.13, 12:11
                      Jesteś świetna w takich rozmówkach. Bardzo lubię je czytać. :)

                      Pozdrawiam.
                      • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 13:53
                        grgkh napisał:

                        > Jesteś świetna w takich rozmówkach. Bardzo lubię je czytać. :)

                        I ja też, ale to jest facet :)
                        Sam Jeep świadkiem.

                        > Pozdrawiam.
                        >
                        • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 13:57
                          przemysl.rad napisał:

                          > grgkh napisał:
                          >
                          > > Jesteś świetna w takich rozmówkach. Bardzo lubię je czytać. :)
                          >
                          > I ja też, ale to jest facet :)
                          > Sam Jeep świadkiem.

                          Kto?
                          • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 14:05
                            pocoo napisała:

                            > przemysl.rad napisał:
                            >
                            > > grgkh napisał:
                            > >
                            > > > Jesteś świetna w takich rozmówkach. Bardzo lubię je czytać. :)
                            > >
                            > > I ja też, ale to jest facet :)
                            > > Sam Jeep świadkiem.
                            >
                            > Kto?

                            Jeep gdzieś tu napisał i to wyraźnie, że jesteś facetem.
                            Tez mi się tak zdawało, bo jaja kobnieta by tyle dyskutowała
                            na temat "osobliwości" BB :)
                            Dzięki.
                            Było naprawdę fajnie pogadać i sporo się przy tym
                            dowiedziałem.
                            • marina0321 Re: Modele Boga 22.09.13, 14:15
                              przemysl.rad napisał:

                              > Jeep gdzieś tu napisał i to wyraźnie, że jesteś facetem.
                              > Tez mi się tak zdawało, bo jaja kobnieta by tyle dyskutowała
                              > na temat "osobliwości" BB :)
                              > Dzięki.
                              > Było naprawdę fajnie pogadać i sporo się przy tym
                              > dowiedziałem.

                              No widzisz, pocco...nie tylko mi zmienili płeć, teraz na Ciebie przyszedł czas....hahahahaaaaaa....
                              • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 14:19
                                marina0321 napisał(a):

                                > przemysl.rad napisał:
                                >
                                > > Jeep gdzieś tu napisał i to wyraźnie, że jesteś facetem.
                                > > Tez mi się tak zdawało, bo jaja kobnieta by tyle dyskutowała
                                > > na temat "osobliwości" BB :)
                                > > Dzięki.
                                > > Było naprawdę fajnie pogadać i sporo się przy tym
                                > > dowiedziałem.
                                >
                                > No widzisz, pocco...nie tylko mi zmienili płeć, teraz na Ciebie przyszedł czas.
                                > ...hahahahaaaaaa....

                                Taka sama z Ciebie dziewczyna, jak i z kolego pocco :)
                                • marina0321 Re: Modele Boga 22.09.13, 15:00
                                  przemysl.rad napisał:
                                  > Taka sama z Ciebie dziewczyna, jak i z kolego pocco :)

                                  No proszę, jak nasi forumowicie znają się na kobietach; a o Bogu chcą dyskutować...hihihi.
                                  • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 15:04
                                    marina0321 napisał(a):

                                    > przemysl.rad napisał:
                                    > > Taka sama z Ciebie dziewczyna, jak i z kolegi pocco :)
                                    >
                                    > No proszę, jak nasi forumowicie znają się na kobietach; a o Bogu chcą dyskutowa
                                    > ć...hihihi.

                                    Nie wystarczy zaćwierkać jak gołębica, bym miał z nią pomylić gołębia,
                                    a może nawet jastrzębia :)
                                    • marina0321 Re: Modele Boga 22.09.13, 15:09
                                      przemysl.rad napisał:

                                      > marina0321 napisał(a):
                                      >
                                      > > przemysl.rad napisał:
                                      > > > Taka sama z Ciebie dziewczyna, jak i z kolegi pocco :)
                                      > >
                                      > > No proszę, jak nasi forumowicie znają się na kobietach; a o Bogu chcą dys
                                      > kutowa
                                      > > ć...hihihi.
                                      >
                                      > Nie wystarczy zaćwierkać jak gołębica, bym miał z nią pomylić gołębia,
                                      > a może nawet jastrzębia :)

                                      Wątpię w to, żebyś był aż tak wielkim znawcą gołębi.
                                      • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 15:17
                                        marina0321 napisał(a):

                                        > przemysl.rad napisał:
                                        >
                                        > > marina0321 napisał(a):
                                        > >
                                        > > > przemysl.rad napisał:
                                        > > > > Taka sama z Ciebie dziewczyna, jak i z kolegi pocco :)
                                        > > >
                                        > > > No proszę, jak nasi forumowicie znają się na kobietach; a o Bogu ch
                                        > cą dys
                                        > > kutowa
                                        > > > ć...hihihi.
                                        > >
                                        > > Nie wystarczy zaćwierkać jak gołębica, bym miał z nią pomylić gołębia,
                                        > > a może nawet jastrzębia :)
                                        >
                                        > Wątpię w to, żebyś był aż tak wielkim znawcą gołębi.

                                        Co fakt, to fakt.
                                        A jednak kobietę od mężczyzny potrafię
                                        odróżnić, no powiedzmy na 99 % :)
                                        • marina0321 Re: Modele Boga 22.09.13, 15:24
                                          przemysl.rad napisał:
                                          > A jednak kobietę od mężczyzny potrafię
                                          > odróżnić, no powiedzmy na 99 % :)

                                          Czyli zawsze ten 1% niepewności, czy twoja druga połowa posiada prawidłową dla ciebie płeć?
                                          O, zgrozo... gdzie podziali się ci prawdziwi mężczyźni?
                                          • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 15:31
                                            marina0321 napisał(a):

                                            > przemysl.rad napisał:
                                            > > A jednak kobietę od mężczyzny potrafię
                                            > > odróżnić, no powiedzmy na 99 % :)
                                            >
                                            > Czyli zawsze ten 1% niepewności,

                                            No cóż, nie jestem nieomylny, to pewne :o/


                                            > czy twoja druga połowa posiada prawidłową dla
                                            > ciebie płeć?

                                            Jak najbardziej, choć nie sprawdzałem
                                            wszystkiego tak do końca, ale zapewniała,
                                            że czuje się kobietą.
                                            Poza tym wygląda zdecydowanie na kobietę.

                                            > O, zgrozo... gdzie podziali się ci prawdziwi mężczyźni?

                                            A jak wygląda i co ma we lbie prawdziwy mężczyzna ?
                                            :o/
                                    • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 15:14
                                      przemysl.rad napisał:

                                      > Nie wystarczy zaćwierkać jak gołębica, bym miał z nią pomylić gołębia,
                                      > a może nawet jastrzębia :)
                                      >
                                      No i widzisz,będziesz musiał zmienić nick szybciej niż planowałeś.
                                      Dla mnie jesteś kretynem ,z którym nie mam oczym rozmawiać.
                                      Chciałbyś mnie poznać osobiście?Po wypisywaniu idiotyzmów na mój temat,nic z tego.Nawet nie wiesz,ile straciłeś?
                                      • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 15:23
                                        pocoo napisała:

                                        > przemysl.rad napisał:
                                        >
                                        > > Nie wystarczy zaćwierkać jak gołębica, bym miał z nią pomylić gołębia,
                                        > > a może nawet jastrzębia :)
                                        > >
                                        > No i widzisz,będziesz musiał zmienić nick szybciej niż planowałeś.
                                        > Dla mnie jesteś kretynem ,z którym nie mam oczym rozmawiać.
                                        > Chciałbyś mnie poznać osobiście?

                                        Raczej nie.

                                        > Po wypisywaniu idiotyzmów na mój temat,nic z te
                                        > go.Nawet nie wiesz,ile straciłeś?

                                        Ja bym się chciał spotkać z Anią, to mnie w sumie najbardziej interesuje
                                        ze wszystkiego, prócz kasy, ma się rozumieć.

                                        Z Tobą i owszem, chętnie bym podyskutował na jakiś temat,
                                        ale skoro nie chcesz, to przecież Cię nie zmuszę.
                                        A zresztą, jaki to by miało sens, zmuszanie do dyskusji ?
                                        Czy ja jestem z Gestapo albo z KGB ?

                                        A jakie to idiotyzmy na Twój temat wypisywałem ?
                                        Szkoda, że sobie tego nie skopiowałem, no żal,
                                        ale nie pomyślałem o tym, kiedy czytałem
                                        słowa Jeepa, jak wyraźnie nazwał Cię
                                        mężczyzną. Co mi to w końcu za różnica ?
                                        Lubię dyskutować tak samo z mężczyznami,
                                        jak i z kobietami.
                                        • marina0321 Re: Modele Boga 22.09.13, 15:29
                                          przemysl.rad napisał:

                                          > Ja bym się chciał spotkać z Anią, to mnie w sumie najbardziej interesuje
                                          > ze wszystkiego, prócz kasy, ma się rozumieć.

                                          Czy jesteś na 100% pewien, że Ania jest kobietą, czy tylko na 99%?

                                          >.............. kiedy czytałem
                                          > słowa Jeepa, jak wyraźnie nazwał Cię
                                          > mężczyzną. Co mi to w końcu za różnica ?
                                          > Lubię dyskutować tak samo z mężczyznami,
                                          > jak i z kobietami.

                                          Na wszelkii wypadek zapytaj Jeepa, czy Twoja Ania jest kobietą, czy mężczyzną.
                                          • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 15:39
                                            marina0321 napisał(a):

                                            > przemysl.rad napisał:
                                            >
                                            > > Ja bym się chciał spotkać z Anią, to mnie w sumie najbardziej interesuje
                                            > > ze wszystkiego, prócz kasy, ma się rozumieć.
                                            >
                                            > Czy jesteś na 100% pewien, że Ania jest kobietą, czy tylko na 99%?

                                            Jak się okaże, gdyby się kiedyś miało okazać,
                                            że obok tak fantastycznych kształtem piersi
                                            oraz tak ciepłej tonacji głosu posiada męskie narządy
                                            płciowe :o/ to bym, się musiał zastanowić, czemu
                                            mnie okłamała...


                                            > >.............. kiedy czytałem
                                            > > słowa Jeepa, jak wyraźnie nazwał Cię
                                            > > mężczyzną. Co mi to w końcu za różnica ?
                                            > > Lubię dyskutować tak samo z mężczyznami,
                                            > > jak i z kobietami.
                                            >
                                            > Na wszelkii wypadek zapytaj Jeepa, czy Twoja Ania jest kobietą, czy mężczyzną.

                                            Kurcze, o tym nie pomyślałem..., że Jeep może wcale nie
                                            zna osobiście Pocco...
                                            No to faktycznie, chyba przynudziłem....
                                            Ale jaka kobieta by tyle dyskutowała na temat "osobliwości" BB ?
                                            Do tej pory poznałem tylko jedną taką...
                                            Zaraz, zaraz...

                                            A może to Ania się wygłupia i robi ze mnie durnia ? :o/
                                            Hmm... Teraz to sam już zupełnie ogłupiałem.
                                            Mam nadzieję, że to nie jest prawda.
                                            Chociaż z drugiej strony...
                                            No nie, nazwała mnie kretynem... :o/
                                            No ale to się Ani też zdarzało :)
                                            Ale się porobiło...

                                            Tak czy tak, dzięki za ten prysznic :)
                                            • marina0321 Re: Modele Boga 22.09.13, 15:44
                                              przemysl.rad napisał:

                                              > Tak czy tak, dzięki za ten prysznic :)

                                              Z wielką przyjemnością - i nie myśl aż tak dużo o Ani, bo co za dużo, to niezdrowo.
                                              • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 15:50
                                                marina0321 napisał(a):

                                                > przemysl.rad napisał:
                                                >
                                                > > Tak czy tak, dzięki za ten prysznic :)
                                                >
                                                > Z wielką przyjemnością - i nie myśl aż tak dużo o Ani, bo co za dużo, to niezdr
                                                > owo.

                                                To gorsze jak papierosy czy wóda, bo przecież nie da się pić
                                                na okrągło albo palić, a niestety o Ani mój mózg myśli
                                                prawie na okrągło i nie da się z tym nic zrobić.

                                                Pewnie niedługo zupełnie oszaleję :o/
                                                • marina0321 Re: Modele Boga 22.09.13, 16:10
                                                  przemysl.rad napisał:

                                                  > Pewnie niedługo zupełnie oszaleję :o/

                                                  Czemu więc się z nią nie spotkasz?
                                                  • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 16:12
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > przemysl.rad napisał:
                                                    >
                                                    > > Pewnie niedługo zupełnie oszaleję :o/
                                                    >
                                                    > Czemu więc się z nią nie spotkasz?

                                                    Zerwała kontakt... :o/
                                                  • marina0321 Re: Modele Boga 22.09.13, 16:18
                                                    przemysl.rad napisał:

                                                    > marina0321 napisał(a):

                                                    > > przemysl.rad napisał:
                                                    > > > Pewnie niedługo zupełnie oszaleję :o/

                                                    > > Czemu więc się z nią nie spotkasz?

                                                    > Zerwała kontakt... :o/

                                                    Najlepszym lekarstwem na nie postradanie zmysłów jest poznać inną.
                                                  • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 16:22
                                                    marina0321 napisał(a):


                                                    > > > przemysl.rad napisał:
                                                    > > > > Pewnie niedługo zupełnie oszaleję :o/
                                                    >
                                                    > > > Czemu więc się z nią nie spotkasz?
                                                    >
                                                    > > Zerwała kontakt... :o/
                                                    >
                                                    > Najlepszym lekarstwem na nie postradanie zmysłów jest poznać inną.

                                                    No nie wiem, to nie takie proste.
                                                    Bo może ja wolę postradać zmysły ?
                                                    Sam już nie wiem.
                                            • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 15:57
                                              przemysl.rad napisał:

                                              > Kurcze, o tym nie pomyślałem..., że Jeep może wcale nie
                                              > zna osobiście Pocco...

                                              Gdzie ten idiota Jeep napisał,że jestem facetem?
                                              Ci,którzy mnie znają to nie mają najmniejszej wątpliwosci,ze jestem kobietą.Najmniejszej,jezeli chociaż troszkę kumasz o czym piszę.

                                              > No to faktycznie, chyba przynudziłem....

                                              Zrobiłeś z siebie idiotę.

                                              > Ale jaka kobieta by tyle dyskutowała na temat "osobliwości" BB ?

                                              O co chodzi w tych "osobliwościach"BB?
                                              BB to moje inicjały,kiedy byłam panną.
                                              • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 16:06
                                                pocoo napisała:

                                                > przemysl.rad napisał:
                                                >
                                                > > Kurcze, o tym nie pomyślałem..., że Jeep może wcale nie
                                                > > zna osobiście Pocco...
                                                >
                                                > Gdzie ten idiota Jeep napisał,że jestem facetem?

                                                Też bym chciał ten post odszukać,
                                                nawet próbowałem, ale bezskutecznie.

                                                > Ci,którzy mnie znają to nie mają najmniejszej wątpliwosci,ze jestem kobietą.Naj
                                                > mniejszej,jezeli chociaż troszkę kumasz o czym piszę.

                                                Coś tam kumam, a w każdym razie jakby mnie nieco olśniło :)
                                                No nie gniewaj się, sprawialiście wrażenie, jak byście się dobrze znali.
                                                No więc po czymś takim zwątpiłem zupełnie, że jesteś kobietą.


                                                > > No to faktycznie, chyba przynudziłem....
                                                >
                                                > Zrobiłeś z siebie idiotę.

                                                No tak, niestety... :o/

                                                Ale Ty też sobie kiedyś o mnie przypomnisz,
                                                jak teoria BB padnie w końcu jak kaczka :)


                                                > > Ale jaka kobieta by tyle dyskutowała na temat "osobliwości" BB ?
                                                >
                                                > O co chodzi w tych "osobliwościach"BB?
                                                > BB to moje inicjały,kiedy byłam panną.

                                                Brigitte Bardot ? :o/
                                                • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 16:28
                                                  przemysl.rad napisał:

                                                  > No nie gniewaj się, sprawialiście wrażenie, jak byście się dobrze znali.

                                                  Że co?Ja i jeep?


                                                  > Ale Ty też sobie kiedyś o mnie przypomnisz,
                                                  > jak teoria BB padnie w końcu jak kaczka :)

                                                  O co Ci chodzi a tą teorią?Czy ty mnie z kimś nie mylisz?

                                                  > Brigitte Bardot ? :o/

                                                  Nie,ale gdybyś mnie znał to wiedziałbyś,ze niewiele się pomyliłeś.
                                                  • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 16:33
                                                    pocoo napisała:

                                                    > przemysl.rad napisał:
                                                    >
                                                    > > No nie gniewaj się, sprawialiście wrażenie, jak byście się dobrze znali.
                                                    >
                                                    > Że co?Ja i jeep?

                                                    Tak mi się coś zdało.
                                                    Ok., to były jakieś zwidy.


                                                    > > Ale Ty też sobie kiedyś o mnie przypomnisz,
                                                    > > jak teoria BB padnie w końcu jak kaczka :)
                                                    >
                                                    > O co Ci chodzi a tą teorią?Czy ty mnie z kimś nie mylisz?

                                                    To nie z Tobą rozmawiałem o "osobliwości" BB
                                                    przez jakieś 100+ postów ? :o/


                                                    > > Brigitte Bardot ? :o/
                                                    >
                                                    > Nie,ale gdybyś mnie znał to wiedziałbyś,ze niewiele się pomyliłeś.

                                                    W jakim sensie niewiele ?
                                                    Jesteś blondynką ?
                                                    A może Maria tylko się utleniła...
                                  • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 15:09
                                    marina0321 napisał(a):

                                    > No proszę, jak nasi forumowicie znają się na kobietach; a o Bogu chcą dyskutowa
                                    > ć...hihihi.
                                    >
                                    Mnie już jeden cymbał zrobił kiedyś facetem i kochankiem Koltera.Nic mnie nie zdziwi.
                                    Ty urodziłaś dwoje dzieci i ja też.Wiemy,kim jesteśmy a te głupki bredzące,że jesteśmy facetami niech nas cmokną w piętę ,w którą im ewentualnie pozwolimy.

                                    • marina0321 Re: Modele Boga 22.09.13, 15:12
                                      pocoo napisała:

                                      > marina0321 napisał(a):
                                      > > No proszę, jak nasi forumowicie znają się na kobietach; a o Bogu
                                      > > chcą dyskutować...hihihi.

                                      > Mnie już jeden cymbał zrobił kiedyś facetem i kochankiem Koltera.Nic mnie nie z
                                      > dziwi.
                                      > Ty urodziłaś dwoje dzieci i ja też.Wiemy,kim jesteśmy a te głupki bredzące,że j
                                      > esteśmy facetami niech nas cmokną w piętę ,w którą im ewentualnie pozwolimy.

                                      Chcą nas cmoknąć, ale pod warunkiem, że będziemy facetami. Czy to nie podpadające?
                                      • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 15:17
                                        marina0321 napisał(a):
                                        > Chcą nas cmoknąć, ale pod warunkiem, że będziemy facetami. Czy to nie podpadające?
                                        >
                                        Sama widzisz,z iloma facetami można się dogadać?
                                        Na pewno nie z durniami ciągle zmieniającymi nicki.
                                        • przemysl.rad Re: Modele Boga 22.09.13, 15:47
                                          pocoo napisała:

                                          > marina0321 napisał(a):
                                          > > Chcą nas cmoknąć, ale pod warunkiem, że będziemy facetami. Czy to nie pod
                                          > padające?
                                          > >
                                          > Sama widzisz,z iloma facetami można się dogadać?
                                          > Na pewno nie z durniami ciągle zmieniającymi nicki.

                                          Nie no, spokojnie, dziewczyny :)
                                          Do zmiany nicka praktycznie mnie zmusił Kolter
                                          właśnie ze względu na płeć, bo mi wyskakiwało, że jestem
                                          kobietą, choć w profilu miałem, że jestem facetem hetero.

                                          Poza tym, czy zawsze trzeba się dogadywać,
                                          żeby było ciekawie ?
                    • karbat Re: Modele Boga 22.09.13, 12:31
                      pocoo napisała:
                      > skomar102 napisał:

                      > > Czyżby znudzona bogini ?
                      > Cholernie znudzona "boginiowaniem".

                      e tam, od czasu do czasu boginiowanie nie szkodzi ,
                      rezygnujac z boginiowania, rozczarowywujesz, rozczarujesz wielu wiercow .

                      • pocoo Re: Modele Boga 22.09.13, 13:07
                        karbat napisał:

                        > e tam, od czasu do czasu boginiowanie nie szkodzi ,
                        > rezygnujac z boginiowania, rozczarowywujesz, rozczarujesz wielu wiercow .
                        >
                        Karbat.Te wierzące ,to chcą widzieć we mnie tylko demona. Wielu demonów.
                        No,chyba że zrobię im na złość.
Pełna wersja