IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 10:37
wczoraj, kto ogladal np. teleexpress mial mozliwosc obejrzenia wylatujacego w
powietrze rosyjskiego pirotechnika.ze szczegolami. ogladajac takie sceny -
zastanawiam sie - czy to dziennikarze sa żądni sensacji - czy tez my widzowie
jej oczekujemy i dlatego dziennikarze tak czynia.zdaje sobie sprawe, ze
rzeczywistosc jest brutalna, ale czy trzeba od razu pokazywac takie sceny
zawsze?czasem odnosze wrazenie, ze jak nie ma krwi - to nie news:-((
Obserwuj wątek
    • Gość: PAWi Re: etyka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.03, 10:41
      tak sie zlozylo ze ogladalem tego newsa moze nie w teleexpresie, ale w innym
      newsserwisie... "troche" niezbyt przyjemne

      Pozdrawiam
    • razdwadwanascie Re: etyka? 11.07.03, 11:00
      Gość portalu: flicpl napisał(a):

      > wczoraj, kto ogladal np. teleexpress mial mozliwosc obejrzenia wylatujacego w
      > powietrze rosyjskiego pirotechnika.ze szczegolami. ogladajac takie sceny -
      > zastanawiam sie - czy to dziennikarze sa żądni sensacji - czy tez my widzowie
      > jej oczekujemy i dlatego dziennikarze tak czynia.zdaje sobie sprawe, ze
      > rzeczywistosc jest brutalna, ale czy trzeba od razu pokazywac takie sceny
      > zawsze?czasem odnosze wrazenie, ze jak nie ma krwi - to nie news:-((

      Zawsze można nie oglądać, ale nie tędy droga niestety. :-(((. Podsuwają na
      dziennikarze coraz to ostrzejsze kąski. Kto dziś nie jest w stanie zaszokować
      widza wypada z gry, staje się miernym dziennikarzyną. I jest to bardzo zły
      trend. Skąd bierze się taka ilość przestępstw w naszym życiu? Po części jest to
      właśnie "zasługa" filmów, reportaży itp. Dwie, trzy godziny telewizji dziennie
      jednak zmienia człowieka. Co gorsza wiele dzieci ogląda niechcący krwawe sceny
      w TV za przyzwoleniem rodziców. TV choćby dla "równowagi" mogłaby pokazać
      spokojny film, a nie rąbankę gdzie trupy liczy się w szt/min.
      • Gość: flicpl Re: etyka? IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 11:14
        razdwadwanascie napisał:

        > Zawsze można nie oglądać,

        niestety, czasem nie masz takiej mozliwosci nie obejrzec. przykladem wczorajszy
        teleexpress, gdzie bez uprzedzenia pokazano ten material. kupujac np. gazete,
        tez nie wiesz co w srodku jest. z pozostala wypowiedzia sie zgadzam

        >ale nie tędy droga niestety. :-(((. Podsuwają na
        > dziennikarze coraz to ostrzejsze kąski. Kto dziś nie jest w stanie zaszokować
        > widza wypada z gry, staje się miernym dziennikarzyną. I jest to bardzo zły
        > trend. Skąd bierze się taka ilość przestępstw w naszym życiu? Po części jest
        to
        >
        > właśnie "zasługa" filmów, reportaży itp. Dwie, trzy godziny telewizji
        dziennie
        >
        > jednak zmienia człowieka. Co gorsza wiele dzieci ogląda niechcący krwawe
        sceny
        > w TV za przyzwoleniem rodziców. TV choćby dla "równowagi" mogłaby pokazać
        > spokojny film, a nie rąbankę gdzie trupy liczy się w szt/min.
        • Gość: Maciek Re: etyka? IP: *.ssss.gouv.qc.ca 11.07.03, 21:34
          Definicja etyki, ktora "wysluguja sie" mass media jest dosc odlegla od
          definicji, ktora przypuszczam, kieruje sie ogol spoleczenstwa. Znakomitym
          przykladem tego sa chocby wstrzasajace przyklady publikacji przez swiatowa
          prase i przeliczne stacje telewizje zmasakrowanych twarzy ofiar wojny w Iraku.
          Rowniez, wbrew przepisom Konwencji Genewskiej, nasze ekrany telewizyjne i
          czolowe strony gazet wypelnione byly zdjeciami jencow wojennych, ktorymi
          szafujac obficie, strony przeciwne przescigaly sie w udowodnieniu swych racji
          w w/w konflikcie.
          W swiecie w ktorym zyjemy, pewne formy etyczne narzuca nam formalnie opiekuncza
          instytucja jaka jest panstwo. Jednak, by nasze codzienne zycie ubiegalo w
          srodowisku zapewniajacym bezpieczenstwo moralne i fizyczne, my sami musimy
          stworzyc sobie ponadto swiat naszej wlasnej etyki, kazdy z nas indywidualnie ,
          w oparciu o uznane "human friendly" normy cywilizowanego swiata. Nie
          zamierzalem brzmiec patetycznie, ale ja tak to widze i staram sie wpasowac moja
          osobista etyke w moja codziennosc.
        • Gość: jojo Re: etyka? IP: *.visp.energis.pl 28.07.03, 20:37
          Gość portalu: flicpl napisał(a):

          > razdwadwanascie napisał:
          >
          > > Zawsze można nie oglądać,
          >
          > niestety, czasem nie masz takiej mozliwosci nie obejrzec. przykladem
          wczorajszy
          >
          > teleexpress, gdzie bez uprzedzenia pokazano ten material. kupujac np. gazete,
          > tez nie wiesz co w srodku jest. z pozostala wypowiedzia sie zgadzam
          >
          > >ale nie tędy droga niestety. :-(((. Podsuwają na
          > > dziennikarze coraz to ostrzejsze kąski. Kto dziś nie jest w stanie zaszoko
          > wać
          > > widza wypada z gry, staje się miernym dziennikarzyną. I jest to bardzo zły
          >
          > > trend. Skąd bierze się taka ilość przestępstw w naszym życiu? Po części je
          > st
          > to
          > >
          > > właśnie "zasługa" filmów, reportaży itp. Dwie, trzy godziny telewizji
          > dziennie
          > >
          > > jednak zmienia człowieka. Co gorsza wiele dzieci ogląda niechcący krwawe
          > sceny

          ???????????????????????
          > > w TV za przyzwoleniem rodziców. TV choćby dla "równowagi" mogłaby pokazać
          > > spokojny film, a nie rąbankę gdzie trupy liczy się w szt/min.
    • henrykkreuz Media Świat stawiają na głowie 12.07.03, 01:23
      Specjalnie przedstawiają obrazy i relacje wywołujące szok, z prostej przyczyny.
      Tak jest zawsze, jeżeli chodzi o kasę, ponieważ ludzie są zszokowani, ale i o
      tym mówią. Wywiera to negatywny wpływ na psychikę i przyzwyczaja do takich
      obrazów jako normalności. Podobnie media w Polsce prezentują bandziorów,
      złodziei i wszelkie zło, ale zdecydowanie nie chcą pokazywać pozytywnych
      przykładów. Zło, przemoc jest krótka i można szokować, ale pokazanie odwrotnej
      strony, która zmienia rzeczywistość, wymaga inteligencji, a z tym problem tam
      gdzie kasa przysłania oczy.


      Pozdrawiam
      Henryk Kreuz
    • her_bert Re: etyka? 13.07.03, 10:01
      To pewna stała tendencja. Wystarczy pooglądać sobie filmy w TV. Może jeden na
      sto nie zawiera scen przemocy. Jak widać wiadomości pozazdrościły fabule.
      O poziomie mediów można napisać obszerną pracę. Ale po co. Lepiej wyłączyć
      telewizor i iść na spacer.
    • Gość: reality Re: etyka? IP: *.visp.energis.pl 22.07.03, 19:00
      Gość portalu: flicpl napisał(a):

      > wczoraj, kto ogladal np. teleexpress mial mozliwosc obejrzenia wylatujacego w
      > powietrze rosyjskiego pirotechnika.ze szczegolami. ogladajac takie sceny -
      > zastanawiam sie - czy to dziennikarze sa żądni sensacji - czy tez my widzowie
      > jej oczekujemy i dlatego dziennikarze tak czynia.zdaje sobie sprawe, ze
      > rzeczywistosc jest brutalna, ale czy trzeba od razu pokazywac takie sceny
      > zawsze?czasem odnosze wrazenie, ze jak nie ma krwi - to nie news:-((

      To przykre ale taka jest rzeczywistość, problem w tym że wiadomości nie są
      zakane dla dzieci i czasem się zdarzy, że też je przypadkiem oglądają a
      człowiek nawet nie zdąży zareagować.
    • Gość: flicpl Re: etyka? IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 18:25
      Gość portalu: flicpl napisał(a):

      > wczoraj, kto ogladal np. teleexpress mial mozliwosc obejrzenia wylatujacego w
      > powietrze rosyjskiego pirotechnika.ze szczegolami. [...]

      myslalem, ze tylko TV stac na taki numer. ale nie. dzisiejsza gazeta na
      pierwszej stronie ogolnopolskiej raczy nas zdjeciami syna Saddama. sporo chyba
      sie nameczyli dajac takie zblizenia ze szczegolami. ciekawy jestem, czy jeszcze
      czyms potrafia zaskoczyc.? chyba nie...

      pozdr
      flicpl
      • henrykkreuz Re: etyka? 25.07.03, 19:10
        Gość portalu: flicpl napisał(a):

        > Gość portalu: flicpl napisał(a):
        >
        > > wczoraj, kto ogladal np. teleexpress mial mozliwosc obejrzenia wylatujaceg
        > o w
        > > powietrze rosyjskiego pirotechnika.ze szczegolami. [...]
        >
        > myslalem, ze tylko TV stac na taki numer. ale nie. dzisiejsza gazeta na
        > pierwszej stronie ogolnopolskiej raczy nas zdjeciami syna Saddama. sporo
        chyba
        > sie nameczyli dajac takie zblizenia ze szczegolami. ciekawy jestem, czy
        jeszcze
        >
        > czyms potrafia zaskoczyc.? chyba nie...
        >
        > pozdr
        > flicpl


        W takim czynie chodzi o jedno, jak każdemu okupantowi, o złamanie oporu poprzez
        zabicie potencjalnych przywódców i to w taki sposób, aby wywołać strach u
        podbitej społeczności, a następnie długofalowo stworzyć warunki do
        systematycznej eliminacji potencjalnych przywódców.
        Nastraszyć innych, taki cel. Nastarszyć również nas, ponieważ tego samego
        Polska doświadczała w latach okupacji niemiecko-sowieckiej i długie lata
        sowieckiej, od której, tak naprawdę nie wyzwoliła się do chwili obecnej.

        Jest to taki przekaz, zobaczcie - jesteśmy barbarzyńcy i nie macie szans się
        wyzwolić, a jeżeli będziecie chcieć się wyzwolić i znajdą się wasi przywódcy,
        to z nimi zrobimy to samo. Dotyczy to i Polaków, stąd ten bezczelny obraz
        barbarzyństwa.
        • Gość: flicpl Re: etyka? IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 22:34
          henrykkreuz napisał:

          > W takim czynie chodzi o jedno, jak każdemu okupantowi, o złamanie oporu
          poprzez [...]

          sorki Henryku. ty bierzesz jakies gornolotne uwarunkowania rzeczywistosci. ja
          staram sie stapac twardo po ziemi. i niestety zauwazam, ze bez "krwi" nic sie
          nie da sprzedac. nawet zdjecie w gazecie Wyborczej, co do ktorej mialem
          nadzieje, ze nie da sie sprowokowac. zawsze uwazalem, ze nie wszystko nalezy
          pokazac, by zadzialaly na wyobraznie. skoro mowimy, ze np. TV ma pewne "kolory"
          do oznaczenia programow /zielony, zolty, czerwony/ i te kolory cos faktycznie
          oznaczaja, to starajmy sie to wszystko wdrazac w nasza rzeczywistosc. a nie
          tylko szukamy taniej sensacji. kto kogo dzis zabil, ile krwi poplynelo... bo
          jak dotychczas odnosze wrazenie, ze TYLKO "krew" sie sprzedaje i w TV i w
          gazetach. przynajmniej w gazecie Wyborczej...
          • henrykkreuz Re: etyka? 26.07.03, 01:00
            Ale przyznasz, że spełnia to rolę taką samą jak wcześniejsze publiczne wbicie
            na pal, tylko wtedy widzów było znacznie mniej, ale za to dbano o to, aby pal
            stał długo na rozstaju dróg, aby zyskać większą publikę i oddziaływanie.

            Moim zdaniem istota jest ta sama, zmieniły się tylko środki techniczne
            osiągania takiego samego celu.

            pzdr
            HK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka