Dodaj do ulubionych

Ateiści - wiedza formalna

22.12.13, 21:52
Wielu wyznawców religii ateistycznej chlubi się swoją "wyjątkową" wiedza na tematy religijne. Może wiec podacie linki do swoich naukowych prac potwierdzających choćby poziom wyksztalcenia w dziedzinach takich, jak religioznawstwo czy teologia.

Jakieś uznane naukowe czasopisma, w których publikujecie, jakieś rozprawy doktorskie, które przeprowadziliście.



Obserwuj wątek
    • kolter-xl Re: Ateiści - wiedza formalna 22.12.13, 22:01
      tomasz_456 napisał:

      > Wielu wyznawców religii ateistycznej chlubi się swoją "wyjątkową" wiedza na tem
      > aty religijne. Może wiec podacie linki do swoich naukowych prac potwierdzającyc
      > h choćby poziom wyksztalcenia w dziedzinach takich, jak religioznawstwo czy teologia.
      >
      > Jakieś uznane naukowe czasopisma, w których publikujecie, jakieś rozprawy dokto
      > rskie, które przeprowadziliście.

      Tomuś a np po co mi papierek ? Wystarczy tylko prześledzić twoje z moimi dyskusje.Leżysz w nich w każdym poście na opatkach .Ty wierca i ja ateista.
    • grgkh Re: Ateiści - wiedza formalna 22.12.13, 22:17
      tomasz_456 napisał:

      > Wielu wyznawców religii ateistycznej chlubi się swoją "wyjątkową" wiedza na tem
      > aty religijne. Może wiec podacie linki do swoich naukowych prac potwierdzającyc
      > h choćby poziom wyksztalcenia w dziedzinach takich, jak religioznawstwo czy teo
      > logia.

      Zadam ci pytanie z wiedzy elementarnej, logiki:

      Na jakiej podstawie twierdzisz, że Twój bóg istnieje a inni bogowie nie istnieją?

      Ciekawe, czy zdasz ten test...

      > Jakieś uznane naukowe czasopisma, w których publikujecie, jakieś rozprawy dokto
      > rskie, które przeprowadziliście.

      Do obalania religijnych dogmatów, niemających z założenia nic wspólnego z nauką, zbędne są podstawy naukowe. Wystarczy znajomość logiki.
      • billy.the.kid Re: Ateiści - wiedza formalna 22.12.13, 22:22
        no i jak tu nie lubić tych smiesznych KArTOfLI.????
      • tomasz_456 Re: Ateiści - wiedza formalna 23.12.13, 07:13
        grgkh napisał:

        > Zadam ci pytanie z wiedzy elementarnej, logiki:
        >
        > Na jakiej podstawie twierdzisz, że Twój bóg istnieje a inni bogowie nie istniej
        > ą?
        >

        Chętnie odpowiem, ale najpierw musze mieć przekonanie, ze odpowiedź zrozumiesz.

        Prosiłem już, abyś w naukowy sposób wykazał, iż myślisz. Na poziomie procesów biologicznych, elektrycznych udowodnij, iż Twój mózg faktycznie jest w stanie pojąć cokolwiek.
        Prosty dowód, iż to co przeczytasz wytworzy u Ciebie w mózgu jakąkolwiek refleksje. Ale dowód tylko naukowy, nie gdybanie czy bajki o prawdopodobieństwie.
        Podpowiem, iż wskazane byłyby jakieś obrazy z rezonansu, EEG.


        • grgkh Tomcio nie wierzy w istnienie boga:) 23.12.13, 19:12
          tomasz_456 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > Zadam ci pytanie z wiedzy elementarnej, logiki:
          > >
          > > Na jakiej podstawie twierdzisz,
          > > że Twój bóg istnieje a inni bogowie nie istnieją?
          > >
          >
          > Chętnie odpowiem, ale najpierw musze mieć przekonanie,
          > ze odpowiedź zrozumiesz.

          Zrozumiem. :) Już?

          > Prosiłem już, abyś w naukowy sposób wykazał, iż myślisz. Na poziomie procesów b
          > iologicznych, elektrycznych udowodnij, iż Twój mózg faktycznie jest w stanie po
          > jąć cokolwiek.
          > Prosty dowód, iż to co przeczytasz wytworzy u Ciebie w mózgu jakąkolwiek reflek
          > sje. Ale dowód tylko naukowy, nie gdybanie czy bajki o prawdopodobieństwie.
          > Podpowiem, iż wskazane byłyby jakieś obrazy z rezonansu, EEG.

          Widzę, że zamiast odpowiedzi na pytanie podsuwasz mi tu jakieś problemy na obszerną, filozoficzną dyskusję, bez żadnego związku z treścią pytania.

          Widzę, że nie potrafisz odpowiedzieć. :) To było oczywiste, że sobie nie poradzisz. ŻADEN wierzący nie odpowie na takie pytanie, bo musiałby przyznać, że jego wiara jest sprzeczna z logiką. I właśnie teraz - unikając odpowiedzi - potwierdziłeś to: dla Ciebie także TWOJA WIARA JEST ALOGICZNA.

          Dziękuję. Nie ma lepszego dowodu na nieistnienie boga, jak taki właśnie, wypowiedziany unikiem przez Ciebie. Twój bóg nie istnieje dokładnie tak samo, jak inni bogowie, których nieistnienie sam ustanawiasz w swoim umyśle.
          • tomasz_456 Ateista i myslenie 23.12.13, 19:26
            grgkh napisał:


            >
            > > Prosiłem już, abyś w naukowy sposób wykazał, iż myślisz. Na poziomie proc
            > esów b
            > > iologicznych, elektrycznych udowodnij, iż Twój mózg faktycznie jest w sta
            > nie po
            > > jąć cokolwiek.
            > > Prosty dowód, iż to co przeczytasz wytworzy u Ciebie w mózgu jakąkolwiek
            > reflek
            > > sje. Ale dowód tylko naukowy, nie gdybanie czy bajki o prawdopodobieństwi
            > e.
            > > Podpowiem, iż wskazane byłyby jakieś obrazy z rezonansu, EEG.
            >
            > Widzę, że zamiast odpowiedzi na pytanie podsuwasz mi tu jakieś problemy na obsz
            > erną, filozoficzną dyskusję, bez żadnego związku z treścią pytania.

            Nie, to jest prosty problem naukowy - udowodnij, ze myślisz. Nie udowodnisz , znaczy nie myślisz.

            Proste
            • grgkh Ogłaszam: tomcio się poddał, nie odpowiedział :) 23.12.13, 20:23
              tomasz_456 napisał:

              Ale cwaniaczysz. Odpowiedz na moje pytanie. :)

              Umiesz, czy nie umiesz?

              Nie umiesz. Moja cierpliwość się skończyła. :)

              I przypominam Ci - tu jest forum religijne i nie kombinuj z pytaniami filozoficznymi... Bo pokazujesz, że zabłądziłeś w niewłaściwe miejsce. Albo manipulujesz. :) Przyjacielu. :)
    • tomasz_456 Re: Ateiści - wiedza formalna 23.12.13, 07:14
      Jak na razie trzech domorosłych amatorów. Jest tutaj choćby jedna osoba mogąca udowodnić w sposób naukowy swoja wiedzę na temat religii?

      • der-chef Re: Ateiści - wiedza formalna 23.12.13, 10:51
        Udowodnij najpierw swoją wiedzę w sposób naukowy.
      • bookworm Re: Ateiści - wiedza formalna 23.12.13, 11:09
        tomasz_456 napisał:

        > Jak na razie trzech domorosłych amatorów. Jest tutaj choćby jedna osoba mogąca
        > udowodnić w sposób naukowy swoja wiedzę na temat religii?

        Naukowa wiedza na temat bajek i urojeń? Czyli szukasz kogoś specjalizującego się w "bajkologii" albo... w psychiatrii?
      • grgkh Ja, ja... ja udowodnię swoją wiedzę :) Mogę? 23.12.13, 19:18
        tomasz_456 napisał:

        > Jak na razie trzech domorosłych amatorów. Jest tutaj choćby jedna osoba mogąca
        > udowodnić w sposób naukowy swoja wiedzę na temat religii?

        I ostrzegam, jestem amatorem. :)
        Ale lepszym od zawodowca takiego, jak Ty.

        Moja wiedza zaczyna się od podważenia założenia pierwszego i podstawowego:

        NIE ISTNIEJE ŻADEN BÓG!

        Nie istnieje, ponieważ żaden wierzący w boga nie potrafi udowodnić, że jego bóg istnieje bardziej niż nie istnieją bogowie inni, w których ten wierzący nie wierzy.

        I co zrobisz z ta tezą, tomku, mój przyjacielu?

        PS. Od dziś jesteś moim przyjacielem. Przyjaciel to ktoś, kto nie opuści w biedzie i kto pomaga. Ty mi na tym forum będziesz pomagał w mówieniu prawdy o religii. Razem dokonamy "cudów". Przekonasz się. :)
        • tomasz_456 Re: Ja, ja... ja udowodnię swoją wiedzę :) Mogę? 23.12.13, 19:23
          grgkh napisał:


          > Moja wiedza zaczyna się od podważenia założenia pierwszego i podstawowego:
          >
          > NIE ISTNIEJE ŻADEN BÓG!
          >
          No i ....


          • grgkh Re: Ja, ja... ja udowodnię swoją wiedzę :) Mogę? 23.12.13, 19:31
            tomasz_456 napisał:

            > grgkh napisał:
            >
            >
            > > Moja wiedza zaczyna się od podważenia założenia
            > > pierwszego i podstawowego:
            > >
            > > NIE ISTNIEJE ŻADEN BÓG!
            > >
            > No i ....

            Zgodziłeś się. OK. O to mi chodziło. :)

            Pa.
            • tomasz_456 Re: Ja, ja... ja udowodnię swoją wiedzę :) Mogę? 23.12.13, 19:38
              grgkh napisał:

              > tomasz_456 napisał:
              >
              > > grgkh napisał:
              > >
              > >
              > > > Moja wiedza zaczyna się od podważenia założenia
              > > > pierwszego i podstawowego:
              > > >
              > > > NIE ISTNIEJE ŻADEN BÓG!
              > > >
              > > No i ....
              >
              > Zgodziłeś się. OK. O to mi chodziło. :)
              >
              W którym miejscu?
              Piszesz zwykły prymitywny slogan, więc napisz, co z tego sloganu wynika dalej.
              Ze szczególnym uwzględnieniem pisania przez Ciebie na forum poświęconym RELIGII.

              Ja wiem, iż dla Ciebie nie istnieje żaden Bóg, tyle ze to nie oznacza, iż Bóg nie istnieje.




              • grgkh Jednak bóg nie istnieje (żaden) 23.12.13, 20:07
                tomasz_456 napisał:

                > grgkh napisał:

                > > tomasz_456 napisał:

                > > > grgkh napisał:

                > > > > Moja wiedza zaczyna się od podważenia założenia
                > > > > pierwszego i podstawowego:
                > > > >
                > > > > NIE ISTNIEJE ŻADEN BÓG!

                > > > No i ....

                > > Zgodziłeś się. OK. O to mi chodziło. :)

                > W którym miejscu?

                Jedynym komentarzem Twoim było "co z tego wynika"? Prawda? Nie było, że coś jest nie tak? Przecież tego nie widać. :) Widzę, że coś będziesz teraz kombinował... ok, zajmę się tym. :)

                > Piszesz zwykły prymitywny slogan,

                Erystyka - ocena, która nie ma nic wspólnego z rzeczywista "wartością" tekstu. Próba manipulacji. Wypunktuję każdą taką próbę w przyszłości.

                > więc napisz, co z tego sloganu wynika dalej.

                A co ma wynikać? Nic. To z Twojego, fałszywego założenia o istnieniu boga mogłoby coś wyniknąć. Ale najpierw musi udowodnić prawdziwość swojej tezy.

                > Ja wiem, iż dla Ciebie nie istnieje żaden Bóg, tyle ze to nie oznacza,
                > iż Bóg nie istnieje.

                Owszem to oznacza dokładnie to. Prawda pojawia się dopiero PO przeprowadzeniu dowodu. Prawda domniemana jest równoważna domniemanemu fałszowi. Hipoteza bez dowodu nie jest ani prawdziwa ani fałszywa.

                I mój ulubiony przyjaciel ekspert powinien wiedzieć o tym, bo to elementarne założenia logiki.

                Wracając do treści zdania powyżej...

                Zgodnie z logiką MUSISZ POWIEDZIEĆ POPRAWNIE NASTĘPUJĄCO:

                ... "to nie oznacza ani że bóg istnieje, ani że istnieje".

                Tylko tak jest poprawnie, prawda? :)

                Taki stan jest niewiedzą i nie wolno go utożsamiać ze stanem wiedzy, gdy wiadomo, że coś istnieje, bo wynikło to z dowodu.
              • grgkh To jest dobre forum do takich rozmów 23.12.13, 20:14
                tomasz_456 napisał:

                > Ze szczególnym uwzględnieniem pisania przez Ciebie
                > na forum poświęconym RELIGII.

                Rozmawiamy o religii więc nie rozumiem, dlaczego kwestionujesz moją tutaj obecność.

                Czy jest to może forum "Dla teistów z zakazem obecności ateistów" a ja niedowidzę nazwy?

                Albo manipulujesz, albo zadbaj o swoje oczy.
      • kolter-xl Re: Ateiści - wiedza formalna 23.12.13, 22:05
        tomasz_456 napisał:

        > Jak na razie trzech domorosłych amatorów. Jest tutaj choćby jedna osoba mogąca
        > udowodnić w sposób naukowy swoja wiedzę na temat religii?

        Tomuś wasi księża tego nie potrafią :))
    • k_a_p_p_a Re: Ateiści - wiedza formalna 23.12.13, 10:50
      >Może wiec podacie linki do swoich naukowych prac potwierdzającyc
      > h choćby poziom wyksztalcenia w dziedzinach takich, jak religioznawstwo czy teo
      > logia.
      >
      > Jakieś uznane naukowe czasopisma, w których publikujecie, jakieś rozprawy dokto
      > rskie, które przeprowadziliście.

      Ty, posrańcu, a wymień jedno uznane naukowe czasopismo w dziedzinie religioznawstwa czy- jeszcze lepszy dowcip- teologii.
      • bookworm Re: Ateiści - wiedza formalna 23.12.13, 11:07
        k_a_p_p_a napisał:

        > >Może wiec podacie linki do swoich naukowych prac potwierdzającyc
        > > h choćby poziom wyksztalcenia w dziedzinach takich, jak religioznawstwo c
        > zy teo
        > > logia.
        > >
        > > Jakieś uznane naukowe czasopisma, w których publikujecie, jakieś rozprawy
        > dokto
        > > rskie, które przeprowadziliście.
        >
        > Ty, posrańcu, a wymień jedno uznane naukowe czasopismo w dziedzinie religioznaw
        > stwa czy- jeszcze lepszy dowcip- teologii.

        Naukowe pismo o teologii...Niech pomyślę... żadne?
        • k_a_p_p_a Re: Ateiści - wiedza formalna 23.12.13, 11:31
          bookworm napisał:

          >
          > Naukowe pismo o teologii...Niech pomyślę... żadne?

          O teologii to mógłbym sobie wyobrazić, ja pytam o naukowy periodyk teologiczny, na wzór naukowych periodyków medycznych, biologicznych, chemicznych itd.
          • bookworm Re: Ateiści - wiedza formalna 23.12.13, 11:42
            _a_p_p_a napisał:

            > bookworm napisał:
            >
            > >
            > > Naukowe pismo o teologii...Niech pomyślę... żadne?
            >
            > O teologii to mógłbym sobie wyobrazić, ja pytam o naukowy periodyk teolo
            > giczny, na wzór naukowych periodyków medycznych, biologicznych, chemicznych itd

            Zgadzam się, dlatego napisałem "naukowe pismo". Ciekawe jak teologia wpalatałaby naukową metodę w teologię? Jakie badania, eksperymenty przeprowadza? Jak wygląda analiza wyników badań teologicznych? Teologia jako nauka - filozofia, tylko zupełnie oderwana od rzeczywistości.
    • tomasz_456 Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 12:30
      Ateiści chlubią się swoim naukowym, materialistycznym podejściem do życia.
      Na forum RELIGIA starają się pokazać jako wybitni specjaliści od spraw religii, ale jak widać nawet nie potrafią prosto odpowiedzieć na pytanie o własny , zapewne wyjątkowy i odkrywczy dorobek naukowy w dziedzinie, której starają się być ekspertami.

      Świat naukowy ma jasno określone kryteria, przez które weryfikuje się wiedzę. A forumowicze powołując się na swoja wiedzę, jednocześnie nie potrafią wykazać się czymkolwiek ponad słynne słowo klucz "udowodnij"

      Nim będziemy poważnie dyskutować udowodnijcie więc swoja wiedzę.
      Prosto w i w sposób przyjęty dla każdego, kto kiedykolwiek zetknął się z debatą na faktycznym, naukowym poziomie.

      Bark jasnych dowodów oznacza wyraźnie iż tutaj dyskutują jedynie amatorzy, którzy nie mając wiedzy (bo nie potrafią się wykazać czymkolwiek), swoje zdanie opierają na własnej wierze w ateizm. A ewidentne braki wiedzy maskują zwykłym prymitywnym chamstwem.

      • k_a_p_p_a Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 12:35

        Ty, posrańcu, już raz pisałem- wymień jedno uznane naukowe czasopismo w dziedzinie religioznawstwa czy- jeszcze lepszy dowcip- teologii.
        • tomasz_456 Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 12:40
          k_a_p_p_a napisał:

          >
          > Ty, posrańcu, już raz pisałem- wymień jedno uznane naukowe czasopismo w dziedzi
          > nie religioznawstwa czy- jeszcze lepszy dowcip- teologii.

          Po co?
          To ateiści piszący na tym forum maja się wykazać swoimi naukowymi doświadczeniami. Przecież we własnej opinii kreujecie się na ekspertów od RELIGII.

          Ale jak widać, jednym "naukowym" osiągnieciem jest pisanie bzdur na tym forum. Nic więcej.
          • grgkh Przeciwnie: teiści - brak wiedzy i logiki 23.12.13, 20:19
            tomasz_456 napisał:

            > To ateiści piszący na tym forum maja się wykazać swoimi
            > naukowymi doświadczeniami.

            Ale DLACZEGO? Wykaż dlaczego? Twoja tezę musisz udowodnić. Oj, ciężko Ci będzie...

            > Przecież we własnej opinii kreujecie się na ekspertów od RELIGII.

            Ja? Broń boże. Jestem amatorem, ale chyba wy wszyscy wierzący w bogów też jesteście amatorami lub kiepskimi ekspertami, bo zawsze wam udowadniam brak racji. ;)

            > Ale jak widać, jednym "naukowym" osiągnieciem jest pisanie bzdur na tym forum.
            > Nic więcej.

            Nieprawda. Ani razu mi nie udowodniłes pisania bzdur. Natomiast zawsze ja to udowaniam tobie.

            Bacz na swoje grzechy. 7 przykazanie, przyjacielu. Czy znasz jego treść? Przytocz ją tutaj.
      • wariant_b Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 12:41
        tomasz_456 napisał:
        > Nim będziemy poważnie dyskutować udowodnijcie więc swoja wiedzę.
        > Prosto w i w sposób przyjęty dla każdego, kto kiedykolwiek zetknął się z debatą
        > na faktycznym, naukowym poziomie.

        Daj zatem dobry przykład i zacznij od siebie.
        • tomasz_456 Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 12:46
          wariant_b napisał:

          > Daj zatem dobry przykład i zacznij od siebie.


          Czy ja jestem ateistycznym "ekspertem" piszącym na forum RELIGIA?

          Pytanie skierowane jest do ateistów, uważających się za wyjątkowych ekspertów od RELIGII
          • grgkh Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 19:51
            tomasz_456 napisał:

            > wariant_b napisał:
            >
            > > Daj zatem dobry przykład i zacznij od siebie.

            > Czy ja jestem ateistycznym "ekspertem" piszącym na forum RELIGIA?

            Zaczynam podejrzewać, że chcesz, byśmy Ciebie tak widzieli.

            > Pytanie skierowane jest do ateistów, uważających się za
            > wyjątkowych ekspertów od RELIGII

            To do mnie. :)

            Ateista nie jest od razu ekspertem. Ateizm to tylko brak teizmu.

            Ale może ekspertem się stać jeśli zechce. A ja chciałem.

            Ja jestem ekspertem amatorem od logiki w ogóle i braku logiki w religii. Bez żadnego dorobku naukowego. Ale to nie problem.

            Dogadamy się, prawda, przyjacielu?
      • bookworm Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 13:15
        tomasz_456 napisał:

        > Ateiści chlubią się swoim naukowym, materialistycznym podejściem do życia.
        > Na forum RELIGIA starają się pokazać jako wybitni specjaliści od spraw religii,
        > ale jak widać nawet nie potrafią prosto odpowiedzieć na pytanie o własny , zap
        > ewne wyjątkowy i odkrywczy dorobek naukowy w dziedzinie, której starają się być
        > ekspertami.
        >
        > Świat naukowy ma jasno określone kryteria, przez które weryfikuje się wiedzę. A
        > forumowicze powołując się na swoja wiedzę, jednocześnie nie potrafią wykazać s
        > ię czymkolwiek ponad słynne słowo klucz "udowodnij"
        >
        > Nim będziemy poważnie dyskutować udowodnijcie więc swoja wiedzę.
        > Prosto w i w sposób przyjęty dla każdego, kto kiedykolwiek zetknął się z debatą
        > na faktycznym, naukowym poziomie.
        >
        > Bark jasnych dowodów oznacza wyraźnie iż tutaj dyskutują jedynie amatorzy, któr
        > zy nie mając wiedzy (bo nie potrafią się wykazać czymkolwiek), swoje zdanie opi
        > erają na własnej wierze w ateizm. A ewidentne braki wiedzy maskują zwykłym prym
        > itywnym chamstwem.

        O Religii z punktu widzenia psychologi ewolucyjnej pisał:
        Steven Pinker

        z punktu widzenia filozofii:
        Daniel Dennet

        Z punktu widzenia biologii i ewolucji:
        Richard Dawkins i Jerry Coyne

        Z punktu widzenia etyki, historii i neurologii:
        Christopher Hitchens i Sam Harris

        A teraz podaj ten cholerny uznany periodyk naukowy w dziedzinie teologii.
        • tomasz_456 Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 13:26
          bookworm napisał:

          > O Religii z punktu widzenia psychologi ewolucyjnej pisał:
          > Steven Pinker
          >
          > z punktu widzenia filozofii:
          > Daniel Dennet
          >
          > Z punktu widzenia biologii i ewolucji:
          > Richard Dawkins i Jerry Coyne
          >
          > Z punktu widzenia etyki, historii i neurologii:
          > Christopher Hitchens i Sam Harris
          >

          Pisali, ale to przecież nie jesteś Ty.
          Masz swój dorobek naukowy związany z Religia, czy tylko wierząc tym autorom powtarzasz ich tezy.
          Pytanie czy wiara w słowo napisane przystoi ateiście?
          Brak rozpraw naukowych świadczy, iż jedynie powielasz czyjeś poglądy. Nic więcej.


          > A teraz podaj ten cholerny uznany periodyk naukowy w dziedzinie teologii.
          Nie wiem, gdzie cos opublikowałeś.


          • bookworm Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 13:44
            tomasz_456 napisał:

            > bookworm napisał:
            >
            > > O Religii z punktu widzenia psychologi ewolucyjnej pisał:
            > > Steven Pinker
            > >
            > > z punktu widzenia filozofii:
            > > Daniel Dennet
            > >
            > > Z punktu widzenia biologii i ewolucji:
            > > Richard Dawkins i Jerry Coyne
            > >
            > > Z punktu widzenia etyki, historii i neurologii:
            > > Christopher Hitchens i Sam Harris
            > >
            >
            > Pisali, ale to przecież nie jesteś Ty.
            > Masz swój dorobek naukowy związany z Religia, czy tylko wierząc tym autorom pow
            > tarzasz ich tezy.
            > Pytanie czy wiara w słowo napisane przystoi ateiście?
            > Brak rozpraw naukowych świadczy, iż jedynie powielasz czyjeś poglądy. Nic więce
            > j.

            Ich prace opierają się na badaniach naukowych. Po co mam je powielać. Sąd obrze udokumentowane i wiarygodne. Czy masz doktorat albo przynajmniej jakieś publikacje na temat ateizmu? Nie kojarzę, a i tak kłapiesz o ateiźmie na lewo i prawo - i do tego same łgarstwa i kalumnie.

            > > A teraz podaj ten cholerny uznany periodyk naukowy w dziedzinie teologii.
            > Nie wiem, gdzie cos opublikowałeś.

            Rozumiem, że nie ma żadnych naukowych publikacji teologicznych. Nie muszą być Twoje. Moga być jakiekolwiek. Nie zachowuj się jak dziecko w przedszkolu, albo upośledzony religijnie bot. Odpowiedz.
            Wiem, że odwlekasz odpowiedź, bo prawda jest druzgocząca dla Twoich religijnych przekonań - religia to klamstwa, dno i kilo mułu - nie ma ta za grosz nauki ani logiki - w szczególności w religii katolickiej, która specjalizuje się w absurdach, alogicznościach i antynaukowych dogmatach.
            • tomasz_456 Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 13:55
              bookworm napisał:

              > Rozumiem, że nie ma żadnych naukowych publikacji teologicznych. Nie muszą być T
              > woje. Moga być jakiekolwiek. Nie zachowuj się jak dziecko w przedszkolu, albo u
              > pośledzony religijnie bot. Odpowiedz.
              > Wiem, że odwlekasz odpowiedź, bo prawda jest druzgocząca dla Twoich religijnych
              > przekonań - religia to klamstwa, dno i kilo mułu - nie ma ta za grosz nauki an
              > i logiki - w szczególności w religii katolickiej, która specjalizuje się w absu
              > rdach, alogicznościach i antynaukowych dogmatach.

              Skąd to wiesz - o tym kicie?
              Uwierzyłeś jakiemuś autorowi książki, czy sam do tego doszedłeś. Jak sam - to pokaż rozprawę naukową. Brak własnej rozprawy oznacza iż uwierzyłeś na słowo.

              Ja nie musze podpierać się rozprawami naukowymi, bo ja wierzę.
              Widać wyraźnie, ze ty też.


              • jeepwdyzlu nienawistnicy 23.12.13, 14:04
                Uwierzyłeś jakiemuś autorowi książki, czy sam do tego doszedłeś. Jak sam - to pokaż rozprawę naukową. Brak własnej rozprawy oznacza iż uwierzyłeś na słowo.
                ------------
                czyli jeśli ktoś ma doktorat z teoligii - to znaczy, że doszedł do swojego światopoglądu sam
                jesli nie ma - uwierzył na słowo

                to samo dotyczy jak mniemam algebry, fizyki czy medycyny...
                tomaszu_456!
                Wiesz co jest najgorsze?
                Że ja - prosty inżynier - mam większą wiedzę o chrześcijaństwie niż 99% tu aktywnych chrześcijan.
                Czy to oznacza, że jestem jakoś nadzwyczajny? Nie - to dowód na powierzchowność wiary kreacjonistów.
                Ludzie są katolikami czy zielonoświątkowcami czy czym tam są - NIE Z POWODU PRZEMYŚLEŃ - tylko urodzenia. Ty byłbyś talibem - gdybyś się urodził w Kraci
                Co więcej - jak Cię czytam - to w dodatku wiem, że takim, który wysadza ludzi w WTC...

                Jutro wigilia a ty siejesz nienawiścią...
                Zastanów się chwilę nad tym
                jeep
              • bookworm Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 14:10
                tomasz_456 napisał:

                > bookworm napisał:
                >
                > > Rozumiem, że nie ma żadnych naukowych publikacji teologicznych. Nie muszą
                > być T
                > > woje. Moga być jakiekolwiek. Nie zachowuj się jak dziecko w przedszkolu,
                > albo u
                > > pośledzony religijnie bot. Odpowiedz.
                > > Wiem, że odwlekasz odpowiedź, bo prawda jest druzgocząca dla Twoich relig
                > ijnych
                > > przekonań - religia to klamstwa, dno i kilo mułu - nie ma ta za grosz na
                > uki an
                > > i logiki - w szczególności w religii katolickiej, która specjalizuje się
                > w absu
                > > rdach, alogicznościach i antynaukowych dogmatach.
                >
                > Skąd to wiesz - o tym kicie?
                > Uwierzyłeś jakiemuś autorowi książki, czy sam do tego doszedłeś. Jak sam - to p
                > okaż rozprawę naukową. Brak własnej rozprawy oznacza iż uwierzyłeś na słowo.

                Nie muszę podpierać sie rozprawami naukowymi żeby wiedzieć że ateizm jest prawdziwy a teizm jest kłamstwem. Ale warto się zapoznać z publikacjami pokazującymi mechanizmy powstania religii. Ateizm broni się sam. Po prostu nie uznaje istnienia bytów których istnienie nie zostało udowodnione. Podobnie jak z krasnoludkami, smokami i jednorożcami.

                Typowy zabieg teistów (takich jak Ty) to odwrócić kota ogonem i przyjąć istnienie boga za pewnik (dogmat) a następnie żądac dowodów na nieistnienie. Jeżeli postulujesz istnienie czegoś - boga, smoków, płaskiej Ziemi, potopu, zmartwychwstania, diabła, piekła - to na Tobie (i innych teistach) ciąży obowiązek dowodu. Bez takiego dowodu istnienia nie ma. Możesz sobie o nim mówić, ale przez samo gadanie takie urojenie nie staje się niczym więcej poza urojeniem.

                Nie przeprowadziłem rozprawy naukowej, podobnie jak nie pisałem prac na temat mechniki pojazdów, żeby prowadzić samochód i żeby wypowiadać się na temat jego parametrów.

                > Ja nie musze podpierać się rozprawami naukowymi, bo ja wierzę.
                > Widać wyraźnie, ze ty też.

                Bo na potwierdzenie istnienia bogów nie ma żadnych naukowych dowodów - jest tylko wiara - wiara w tego czy innego boga - w zależności od tego gdzie i w jakim czasie się urodziłeś.

                Ja nie wierzę w bogów i nie udowodnisz mi tego. Ateizm nie jest wiarą w nieistnienie boga. Żeby wierzyć w nieistnienie boga, bóg musiałby najpierw zaistnieć - ja po prostu odrzucam nieudowodnione hipotezy - w tym teistyczną.

                To na pozór łatwie stwierdzenie jest dla katolika, nieposługującego się logiką, a jedynie sofizmatami, trudne lub wręcz niemożliwe do pojęcia.
                • tomasz_456 Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 14:26
                  bookworm napisał:


                  > Nie muszę podpierać sie rozprawami naukowymi żeby wiedzieć że ateizm jest prawd
                  > ziwy a teizm jest kłamstwem. Ale warto się zapoznać z publikacjami pokazującymi
                  > mechanizmy powstania religii. Ateizm broni się sam. Po prostu nie uznaje istni
                  > enia bytów których istnienie nie zostało udowodnione. Podobnie jak z krasnoludk
                  > ami, smokami i jednorożcami.
                  >
                  > Typowy zabieg teistów (takich jak Ty) to odwrócić kota ogonem i przyjąć istnien
                  > ie boga za pewnik (dogmat) a następnie żądac dowodów na nieistnienie. Jeżeli po
                  > stulujesz istnienie czegoś - boga, smoków, płaskiej Ziemi, potopu, zmartwychwst
                  > ania, diabła, piekła - to na Tobie (i innych teistach) ciąży obowiązek dowodu.
                  > Bez takiego dowodu istnienia nie ma. Możesz sobie o nim mówić, ale przez samo g
                  > adanie takie urojenie nie staje się niczym więcej poza urojeniem.
                  >
                  > Nie przeprowadziłem rozprawy naukowej, podobnie jak nie pisałem prac na temat m
                  > echniki pojazdów, żeby prowadzić samochód i żeby wypowiadać się na temat jego p
                  > arametrów.
                  >
                  > > Ja nie musze podpierać się rozprawami naukowymi, bo ja wierzę.
                  > > Widać wyraźnie, ze ty też.
                  >
                  > Bo na potwierdzenie istnienia bogów nie ma żadnych naukowych dowodów - jest tyl
                  > ko wiara - wiara w tego czy innego boga - w zależności od tego gdzie i w jakim
                  > czasie się urodziłeś.
                  >
                  > Ja nie wierzę w bogów i nie udowodnisz mi tego. Ateizm nie jest wiarą w nieistn
                  > ienie boga. Żeby wierzyć w nieistnienie boga, bóg musiałby najpierw zaistnieć -
                  > ja po prostu odrzucam nieudowodnione hipotezy - w tym teistyczną.
                  >
                  > To na pozór łatwie stwierdzenie jest dla katolika, nieposługującego się logiką,
                  > a jedynie sofizmatami, trudne lub wręcz niemożliwe do pojęcia.

                  I świetnie, ze masz takie swoje prywatne poglądy. Pełne szacun.
                  Tylko jest mały problem, dyskutujesz na forum którego zgodnie z Twoimi poglądami nie ma.
                  Co cię obchodzą katolicy, chrześcijanie. Co cię obchodzi religia?

                  Tego od kilku dni pojąć nie mogę.
                  Rozumiem, iż tutaj pojawiają się eksperci, ludzie z dorobkiem naukowym.
                  Ale na jakiej rozumowej podstawie Ty uważasz się za eksperta?
                  Doszedłeś sam, ok. Ale czy to swoja wiedze zweryfikowałeś w sposób naukowy.
                  Poddałeś swoje przemyślenia prezentowane tutaj naukowej krytyce.

                  Jak nie, to jest to wyłącznie Twoja prywatna opinia.







                  • jeepwdyzlu tomasz to forum 23.12.13, 14:40
                    nie jest tylko dla katolików i innych chrześcijan
                    zresztą pamiętam czasy - kedy ateiści byli tu w mniejszości
                    niestety - ilość wierzących w Boga spada
                    za dwa lata będą tu tylko ateiści i Ty
                    pod 12 nickami :-))

                    jeep
                  • bookworm Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 14:42
                    tomasz_456 napisał:

                    > bookworm napisał:
                    >
                    >
                    > >
                    > > Ja nie wierzę w bogów i nie udowodnisz mi tego. Ateizm nie jest wiarą w n
                    > ieistn
                    > > ienie boga. Żeby wierzyć w nieistnienie boga, bóg musiałby najpierw zaist
                    > nieć -
                    > > ja po prostu odrzucam nieudowodnione hipotezy - w tym teistyczną.
                    > >
                    > > To na pozór łatwie stwierdzenie jest dla katolika, nieposługującego się l
                    > ogiką,
                    > > a jedynie sofizmatami, trudne lub wręcz niemożliwe do pojęcia.
                    >
                    > I świetnie, ze masz takie swoje prywatne poglądy. Pełne szacun.
                    > Tylko jest mały problem, dyskutujesz na forum którego zgodnie z Twoimi poglądam
                    > i nie ma.
                    > Co cię obchodzą katolicy, chrześcijanie. Co cię obchodzi religia?

                    Już Ci pisałem, ze posługujesz się sofizmatami i jesteś na bakier z logiką?

                    Nie istnieje Bóg/bóg/bogowie - i to nie jest kwestia moich poglądów, a braku dowodów.
                    Religie istnieją - organizacje opierajace swoją działaność na kłamstwie i indoktrynacji. Z bagażem "prawd" opratych na kłamstwach wtryniaja się w zycie wszystkich ludzi - wierzących innwierców i niewierzących - narzucając im swoją absolutną "prawdę".

                    Jeżeli religia byałby wyłacznie prywatną sprawą - czymś czym kierują sie w życiu katolicy oczywiście nie narusząjąc przy tym swobód innych wyznań lub niewierzących nie byłoby mi nic tego. Po prostu takie dziwactwo. Ale religie takie nie są. Wpieprzaja się ze swoimi dogmatami - kłamstwami, które nazywają prawdą, chcą sterować ludźmi i karza sobie za to słono płacić.

                    >
                    > Tego od kilku dni pojąć nie mogę.
                    > Rozumiem, iż tutaj pojawiają się eksperci, ludzie z dorobkiem naukowym.
                    > Ale na jakiej rozumowej podstawie Ty uważasz się za eksperta?

                    Na podstawie kierowania się logiką. Do obalania głupoty nie trzeba być ekspertem - wystarczy myśleć i posługiwać się logiką.
                    Jeśli to potrafisz to również możesz wyskazywać głupoty i alogiczności - bierzesz na warsztat jakąś tezę/ideę, przepuszczasz ja przez sito logiki i patrzysz co wychodzi. Z religii i jej dogamtów nigdy nie wyszło nic poza stekiem kłamstw, alogiczności i sprzeczności.

                    > Doszedłeś sam, ok. Ale czy to swoja wiedze zweryfikowałeś w sposób naukowy.
                    > Poddałeś swoje przemyślenia prezentowane tutaj naukowej krytyce.
                    >
                    > Jak nie, to jest to wyłącznie Twoja prywatna opinia.

                    Nic nie rozumiesz, prawda?
                    Stosuję logikę i argumenty logiczne odnoszące się do rzeczywistych obserwacji i jest to wystarczające do potwierdzenia prawdziwości moich tez.

                    A Ty nauczyłeś się nowej apologetycznej sztuczki pt. "jak nie jesteś naukowcem/ekspertem z dziedziny religioznastwa to nie mozesz się wypowiadac na temat religii",

                    chociaż w tym kontekście zrozumiałe teraz jest dlaczego księża tak często wypowiadaja się na temat homoseksualizmu, seksu i pedofilii - sami eksperci i specjaliści, którzy swoją wiedze zweryfikowali w sposób naukowy.
                    • karbat Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 19:35
                      tomasz_456 napisał:
                      > Wielu wyznawców religii ateistycznej chlubi się swoją "wyjątkową" wiedza na tem
                      > aty religijne.

                      jakich wielu... ?, sa osoby , ktore poprawiaja merytorycznie uwagi katolikow
                      wypisywane na temat ich religii , lub wykazuja sprzecznosci w ich religii/ wierze .

                      >Może wiec podacie linki do swoich naukowych prac potwierdzających choćby poziom >wyksztalcenia w dziedzinach takich, jak religioznawstwo czy teologia.

                      > Jakieś uznane naukowe czasopisma, w których publikujecie, jakieś rozprawy dokto
                      > rskie, które przeprowadziliście.

                      prosze o podanie jednego ,jedynego czasopisma Naukowego, ktore z Naukowego punktu widzenia zajmuja sie bytami niematerialnymi,- bada dowodzi/ zaprzecza ich istnienie.
                      Wyjasnic ci dlaczego Nauka sie tym nie zajmuje ....., nie moze sie tym zajmowac ? .


                  • grgkh Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 19:44
                    tomasz_456 napisał:

                    > Tylko jest mały problem, dyskutujesz na forum którego
                    > zgodnie z Twoimi poglądami nie ma.

                    Nie ma? Jest. To jest forum publiczne.

                    NIE ISTNIEJE bóg. RELIGIA jednak istnieje.

                    Na forum Religia chce rozmawiać o religii, bo lubię takie rozmowy.

                    > Co cię obchodzą katolicy, chrześcijanie. Co cię obchodzi religia?

                    A co Ciebie obchodzi ateiści? Wyobraź sobie, mój przyjacielu, taką sytuację:
                    Wycofuję moją deklarację, że jestem ateistą. Ja tak tylko mówię w celach badawczych. Nigdy nie dowiesz się, co naprawdę myślę i musisz przyjmować to, co w danej chwili mówię, a więc od tej chwili już NIE WIESZ, czy jestem teistą czy ateistą. Moja deklaracja nie istnieje, została anulowana.

                    W związku z tym twój - zresztą absurdalny warunek - nie ma mocy. Przychodzę tu rozmawiać jako człowiek. A to mi wolno.

                    Jako wierzący w nieistniejące bajdy kolejny raz okazałeś się w swych tekstach pozbawiony logiki. Czy to za sprawą religii, czy jest jakiś inny tego powód, przyjacielu?

                    > Tego od kilku dni pojąć nie mogę.

                    Poważny problem, bo sprawa jest prosta. Może idź z tym do lekarza, przyjacielu?

                    > Rozumiem, iż tutaj pojawiają się eksperci, ludzie z dorobkiem naukowym.

                    A po co? To tylko zwyczajne, publiczne forum.

                    > Ale na jakiej rozumowej podstawie Ty uważasz się za eksperta?

                    Nie muszę się uważać, co nie wyklucza, ze zagnę takiego eksperta jak Ty. I wtedy będzie wstyd, bo amator pokona eksperta.

                    Autorytetami nie strasz. To klasyczny chwyt erystyczny. Jako ekspert bez problemu wskażesz, która to sztuczka z wymienionych tutaj - pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka
                    Nie zrób wstydu i uporaj się z tym prostym zadaniem.

                    > Doszedłeś sam, ok. Ale czy to swoja wiedze zweryfikowałeś w sposób naukowy.

                    Oczywiście - logiką. Nauka posługuje się logiką.

                    > Poddałeś swoje przemyślenia prezentowane tutaj naukowej krytyce.

                    Jes ser...

                    > Jak nie, to jest to wyłącznie Twoja prywatna opinia.

                    Na forum są WYŁĄCZNIE prywatne opinie. Twoje też.
                    • tomasz_456 Re: Ateiści - religanatmi 23.12.13, 19:51
                      >NIE ISTNIEJE bóg. RELIGIA jednak istnieje. Na forum Religia chce rozmawiać o religii, bo lubię takie rozmowy.

                      Znaczy potwierdzasz, ze istnieje religia ateistyczna (bo istnieje bez boga).
                      • grgkh Re: Ateiści - religanatmi 23.12.13, 20:37
                        tomasz_456 napisał:

                        > > NIE ISTNIEJE bóg. RELIGIA jednak istnieje.
                        > > Na forum Religia chce rozmawiać o religii, bo lubię takie rozmowy.
                        >
                        > Znaczy potwierdzasz, ze istnieje religia ateistyczna (bo istnieje bez boga).

                        Znaczy się, że problem Cię przerósł.

                        1) Rozmawiamy o waszych religiach, teistycznych.
                        2) Brak religii jakoś trzeba by nazwać, ja go nazywam ateizmem i tego się trzymaj.
                        3) Brak religii nie może być religią.

                        Czy te trzy zdania dadzą radę Ci się złożyć logicznie w całość?

                        Czy wolno mi, jako człowiekowi, rozmawiać o dogmacie nie uznając go osobiście dogmatem, czy jest to z jakiegoś, logicznego powodu wykluczone? Znajdź taką zasadę. Przytocz ją tutaj.

                        Jeśli taka zasada nie istnieje to musisz przyjąć, że moja obecność tutaj nie podlega żadnym ograniczeniom.

                        Cokolwiek mówię o religii, pozytywnego lub krytycznego, to jest to na temat religii i jej dotyczy. Tezy krytyczne wobec religii też są teistyczne. Nie istnieje ŻADNA teza ateistyczna.

                        Kapujesz, przyjacielu?

                        Z teizmem jest dokładnie tak samo, jak z każdą inna ideą. I nic Ci nie da manipulowanie. Każda taką próbę dostrzegę natychmiast i odpowiem na nią wykazując błędność Twojego rozumowania. Bo jestem amatorem bez dorobku naukowego a to jest właśnie cecha amatorów - są lepsi niż manipulujący "eksperci". :)
                      • kolter-xl Re: Ateiści - religanatmi 23.12.13, 22:26
                        tomasz_456 napisał:

                        > >NIE ISTNIEJE bóg. RELIGIA jednak istnieje. Na forum Religia chce rozmawiać o religii, bo lubię takie rozmowy.
                        >
                        > Znaczy potwierdzasz, ze istnieje religia ateistyczna (bo istnieje bez boga).

                        Ty wpisem potwierdzasz po raz 689850934 ze jesteś idiotą .
              • grgkh Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 19:46
                tomasz_456 napisał:

                > Ja nie musze podpierać się rozprawami naukowymi, bo ja wierzę.

                Wierzysz w nieistnienie innych bogów. Wg Twojej definicji jesteś ateistą. :) Brawo, jeszcze jeden z naszej paczki. :) Trochę sprzeczny, ale go wyprostujemy.
                • tomasz_456 Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 19:55
                  grgkh napisał:

                  > tomasz_456 napisał:
                  >
                  > > Ja nie musze podpierać się rozprawami naukowymi, bo ja wierzę.
                  >
                  > Wierzysz w nieistnienie innych bogów. Wg Twojej definicji jesteś ateistą. :) Br
                  > awo, jeszcze jeden z naszej paczki. :) Trochę sprzeczny, ale go wyprostujemy.
                  >

                  Jestem oczywiście teistą. Bez względu na jak wieli wysiłek intelektualny byś nie wpadł, żadne twoje czarowanie tego nie zmieni. Tu jest prosta twarda logika.
                  • grgkh Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 20:49
                    tomasz_456 napisał:

                    > grgkh napisał:
                    >
                    > > tomasz_456 napisał:
                    > >
                    > > > Ja nie musze podpierać się rozprawami naukowymi, bo ja wierzę.
                    > >
                    > > Wierzysz w nieistnienie innych bogów.
                    > > Wg Twojej definicji jesteś ateistą.
                    > :) Brawo, jeszcze jeden z naszej paczki. :)
                    > > Trochę sprzeczny, ale go wyprostujemy.

                    > Jestem oczywiście teistą.

                    Ale uważasz, że inni bogowie nie istnieją? Ja też tak uważam, więc według Twojej definicji powinienem być teistą, czy tak?

                    No rusz się w końcu i odpowiedz, jak to jest z Twoją definicją ateisty i ateizmu? I jak się ona ma do Twojej definicji teizmu?

                    Mnie wychodzi, że Twoja definicja zawiera w sobie fałsz. Tak macie wszystko w tym waszym teizmie przesiąkniętym manipulacją i nienawiścią - sam fałsz.

                    > Bez względu na jak wieli wysiłek intelektualny
                    > byś nie wpadł, żadne twoje czarowanie tego nie zmieni.
                    > Tu jest prosta twarda logika.

                    Twoje rozczarowanie dotyczyć będzie konstatacji, ze ze mną nie uda Ci się żadna manipulacja.

                    Twarda logika to kupa śmiechu z tego, co tu piszesz.

                    Widzę, że słabo skojarzyłeś problem, więc go powtórzę. Odpowiadaj krótko i zwięźle:

                    Twierdzisz, że Twój bóg istnieje a do ustalenia istnienia nie jest potrzebny dowód, wystarczy przekonanie. To dlaczego odrzucasz, jako fałszywe, tak samo ustalone przez innych wierzących istnienia innych bogów?

                    Jest jeszcze dalszy ciąg tego rozumowania dotyczący ateizmu ale wrócimy do niego jak poradzisz sobie z powyższym. Śmiało, przyjacielu ekspercie. Czekam na Twoją odpowiedź.
              • kolter-xl Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 22:17
                tomasz_456 napisał:

                > Skąd to wiesz - o tym kicie?
                > Uwierzyłeś jakiemuś autorowi książki, czy sam do tego doszedłeś. Jak sam - to p
                > okaż rozprawę naukową. Brak własnej rozprawy oznacza iż uwierzyłeś na słowo.
                >
                > Ja nie musze podpierać się rozprawami naukowymi, bo ja wierzę.
                > Widać wyraźnie, ze ty też.

                Ty nawet idioto nie masz pojęcia od czego oczekuje od ciebie biblijny Bóg .
          • kolter-xl Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 22:15
            tomasz_456 napisał:

            > Pisali, ale to przecież nie jesteś Ty.
            > Masz swój dorobek naukowy związany z Religia, czy tylko wierząc tym autorom pow
            > tarzasz ich tezy.
            > Pytanie czy wiara w słowo napisane przystoi ateiście?
            > Brak rozpraw naukowych świadczy, iż jedynie powielasz czyjeś poglądy. Nic więcej.

            Tomuś pamietam te twoje żałosne próby odejścia od meritum , kiedy nie umiałeś czegokolwiek z biblii wskazać ,atakowałeś na ten sam prymitywny strój :)) Te debilne pytania na temat predyspozycji do dyskusji na tematy religijne :))
      • grgkh Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 19:30
        tomasz_456 napisał:

        > Ateiści chlubią się swoim naukowym, materialistycznym podejściem do życia.

        Niczym się nie chwalę. I nie odbieraj mi mojego uduchowienia.

        > Na forum RELIGIA starają się pokazać jako wybitni specjaliści od spraw religii,

        Specjalizacja od logiki w myśleniu.

        Wierzący specjalizują się w braku logiki w myśleniu.

        > ale jak widać nawet nie potrafią prosto odpowiedzieć na pytanie o własny , zap
        > ewne wyjątkowy i odkrywczy dorobek naukowy w dziedzinie, której starają się być

        Nie mam żadnego dorobku naukowego. Czy to w czymś pzreszkadza? Niby dlaczego?

        > Świat naukowy ma jasno określone kryteria, przez które weryfikuje się wiedzę. A
        > forumowicze powołując się na swoja wiedzę, jednocześnie nie potrafią wykazać s
        > ię czymkolwiek ponad słynne słowo klucz "udowodnij"

        Ponieważ nie mam dorobku naukowego, a masz go Ty, to UDOWODNIJ, ŻE BÓG ISTNIEJE. Ja nie muszę, ja tylko Ciebie pytam. Nauka dowodzi istnienia, więc udowodnij istnienie.

        Brak dowodu istnienia jest nieistnieniem.

        > Nim będziemy poważnie dyskutować udowodnijcie więc swoja wiedzę.

        Ja będę Ci zadawał pytania, a Ty, jako naukowiec wierzący, będziesz odpowiadał - zgodnie z logiką i swoją wiedzą.

        W jaki sposób dowodzisz istnienia boga?

        > Prosto w i w sposób przyjęty dla każdego, kto kiedykolwiek zetknął się z debatą
        > na faktycznym, naukowym poziomie.

        Prosto i na przyjęty w świecie naukowym poziomie będziesz odpowiadał na zadawane Ci pytania. A ja, jako amator, będę to komentował.

        > Bark jasnych dowodów

        Brak jasnego dowodu istnienia boga jest jego nieistnieniem. Tak przecież Ty zakładasz - brak dowodów istnienia INNYCH bogów jest dla Ciebie ich nieistnieniem, prawda?

        Trzymaj się tej reguły konsekwentnie.

        > oznacza wyraźnie iż tutaj dyskutują jedynie amatorzy,

        A Ty jesteś naukowcem, więc sobie poradzisz. To oczywiste.

        > któr
        > zy nie mając wiedzy (bo nie potrafią się wykazać czymkolwiek), swoje zdanie opi
        > erają na własnej wierze w ateizm.

        W ateizm to chyba Ty wierzysz, bo wierzysz, że inni bogowie nie istnieją. Jesteś teistą i ateistą w jednym. :)

        > A ewidentne braki wiedzy maskują zwykłym prym
        > itywnym chamstwem.

        Tylko żadnego chamstwa, przyjacielu. Wszystko po dobroci i z chrześcijańska miłością bliźniego swego. I poproszę Cię o przestrzeganie 7 przykazania. Czy pamiętasz jego treść? Czy mógłbyś ją tutaj przytoczyć?
        • tomasz_456 Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 19:35
          @grgkh - nim zaczniesz cokolwiek pisać zrozum czym jest wiedza i czym jest wiara.

          Żądanie dowodu na istnienie Boga wskazuje, iż nie rozróżniasz tych wydawałoby się podstawowych pojęć.
          • karbat Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 20:59
            > > tomasz_456 napisał:
            > > > Ja nie musze podpierać się rozprawami naukowymi, bo ja wierzę.

            to jest tylko stwierdzenie subiektywne .

            > Jestem oczywiście teistą. Bez względu na jak wieli wysiłek intelektualny byś ni
            > e wpadł, żadne twoje czarowanie tego nie zmieni. Tu jest prosta twarda logika.

            a gdzie jets ta ... logika ...
            to , ze subiektywnie wierzysz nie ma nistety NIC wspolnego z logika .

            zanim zazniesz sie wypowiadac o logice .... nie prosciej sie zapoznac z tym pojeciem ...
            wikipedia - logika .

            tomasz_456 napisał:

            > @grgkh - nim zaczniesz cokolwiek pisać zrozum czym jest wiedza i czym jest wiara.
            > Żądanie dowodu na istnienie Boga wskazuje, iż nie rozróżniasz tych wydawałoby s
            > ię podstawowych pojęć.

            wiedza / Nauka - logika jest elementem niezbednym
            wiara - logiki nie stwierdzono ... przyjacielu

          • grgkh Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 21:06
            tomasz_456 napisał:

            > @grgkh - nim zaczniesz cokolwiek pisać zrozum czym jest wiedza i czym jest wiar
            > a.

            Zanim...

            Nie Ty mi będziesz dyktował, co i w jakiej kolejności mam robić, bo... to jest nie na temat. pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka - tu masz spis sztuczek erystycznych. Oczekuję, że jako ekspert poradzisz sobie z odnalezieniem, który to punkt z tej listy zastosowałeś.

            Poradzisz sobie, czy jest za trudne i mam Cię w tym wyręczyć?

            > Żądanie dowodu na istnienie Boga wskazuje, iż nie rozróżniasz
            > tych wydawałoby się podstawowych pojęć.

            Istnienie jest SKUTKIEM dowodu. Nie ma istnień bez dowodów.

            Pewne terminy maja swoje jedyne definicje. Manipulowanie nimi DLA WŁASNYCH POTRZEB przez religie ma na celu ogłupienie ludzi, pozbawienie ich zdolności do logicznego i krytycznego myślenia i uczynienie ich niewolnikami.

            Dzięki Twojej tutaj obecności - wspólnymi siłami - pokazujemy, na czym polega ta grubymi nićmi szyta manipulacja. Uczymy tych, którzy się nie zorientowali jeszcze, logiki. Dziękuję za owocną współpracę, przyjacielu. :)

            Bądź ze mną, razem dokonamy prawdziwych cudów.

            Ale wróćmy do twojego ostatniego zdania...

            Wiara to FAŁSZYWE logicznie przyznanie pewnemu zdaniu prawdziwości, choć nie było tej prawdziwości potwierdzenia. To fałszywe postawienie zdania niepewnego wśród tych, które za prawdę uznaliśmy, to fałszywa nobilitacja zdania, które na to nie zasługuje.

            Można opis świata złożyć ze zdań tylko prawdziwych lub można próbować wtykać w nie zdania niepotwierdzone i zepsuć jakość opisu świata. Po co to robicie?

            Przecież można powiedzieć ludziom, żeby byli dobrzy, żeby nie nienawidzili, żeby nie oczerniali innych a oni to zrozumieją nie gorzej niż pod przymusem lub wskutek fałszywych obietnic nagrody poi śmierci. Ludzie naprawdę nie są źli. Błądzą. Zdarza się. Ale jeśli błądzą, to trzeba dać im prawdę, logikę, zdolność do samodzielnej krytyki.

            Religie gardzą ludźmi, traktują ich jak głupców, nie pozwalają być sceptycznymi. Czynią ich cyborgami słuchającymi FAŁSZYWYCH dogmatów.

            Dogmat ZAWSZE jest fałszywy, bo nie zezwala na krytykę i ustala swoją "absolutną prawdziwość" bez dowodu i na zawsze. To jest sprzeczne z logiką. Właśnie to wyszło, gdy zderzyły się dogmaty - Twojej wiary i wiary innych wierzących. I z tym nie mogłeś sobie poradzić. :)

            Czekam na odpowiedź. :)

            Pa.
            • olsah65 Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 21:15
              > Dogmat ZAWSZE jest fałszywy, bo nie zezwala na krytykę i ustala swoją "absolutn
              > ą prawdziwość" bez dowodu i na zawsze. To jest sprzeczne z l
              Dogmat pozwala spać spokojnie wierzącemu i spędza sen z powiek ateiście.
              • grgkh Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 22:18
                olsah65 napisał:

                > > Dogmat ZAWSZE jest fałszywy, bo nie zezwala na krytykę
                > > i ustala swoją "absolutną prawdziwość" bez dowodu i na zawsze.
                > > To jest sprzeczne z logiką

                > Dogmat pozwala spać spokojnie wierzącemu

                To prawda.

                > i spędza sen z powiek ateiście.

                :) Ja też śpię spokojnie.

                Nasze zaangażowanie w spokój i niepokój nie od tego zależy. Ja lubię szukać, myśleć, zdobywać wiedzę i gdy to się dzieje, czuję się spełniony. A jakaś tam "walka" ma znaczenie o tyle, o ile pozwala mi na znajdowanie prawdy.

                Nie wiem, czy potrafiłbym się dobrze czuć, gdybym musiał działać po stronie kłamstwa? Nie, wykluczam to. A jak z tym sobie radzą ludzie robiący to? Mój umysł nie umie sobie tego stanu realnie wyobrazić. A przecież dla nich to norma...

                Ciekawe, nie pomyślałem o tym dotąd w ten sposób.
              • kolter-xl Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 22:19
                olsah65 napisał:

                > > Dogmat ZAWSZE jest fałszywy, bo nie zezwala na krytykę i ustala swoją "absolutną prawdziwość" bez dowodu i na zawsze. To jest sprzeczne z l
                > Dogmat pozwala spać spokojnie wierzącemu i spędza sen z powiek ateiście.

                Fakt idiota niczym się nie martwiący ma dobry sen, a ateista sra na dogmat
          • kolter-xl Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 22:24
            tomasz_456 napisał:

            > @grgkh - nim zaczniesz cokolwiek pisać zrozum czym jest wiedza i czym jest wiara.

            Tomuś brak wiedzy to przy wierze prowadzi do tego ze idziesz w odstępstwo tak jak twoja sekta poszła w nie juz 1700 lat temu .
      • kolter-xl Re: Ateiści - brak wiedzy 23.12.13, 22:10
        tomasz_456 napisał:

        > Ateiści chlubią się swoim naukowym, materialistycznym podejściem do życia.
        > Na forum RELIGIA starają się pokazać jako wybitni specjaliści od spraw religii,
        > ale jak widać nawet nie potrafią prosto odpowiedzieć na pytanie o własny , zapewne wyjątkowy i odkrywczy dorobek naukowy w dziedzinie, której starają się być
        > ekspertami.

        Tomuś uwierz mi przy 95% księży miałbym tytuł profesora teologi .

        > Świat naukowy ma jasno określone kryteria, przez które weryfikuje się wiedzę. A
        > forumowicze powołując się na swoja wiedzę, jednocześnie nie potrafią wykazać się czymkolwiek ponad słynne słowo klucz "udowodnij"

        Świat naukowy jeszcze istnienia nieba , piekła czy duchów nie badał bo to nie istnieje ,wiec o czym mowa nieuku ?

        >A ewidentne braki wiedzy maskują zwykłym prymitywnym chamstwem.

        Pełna zgoda feelku prymitywna ksenofobii a w twoim wykonaniu tego dowodem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka