arveis
28.02.14, 22:59
Dlaczego powstał ten spór... Powstaje z powodu katolików, którzy chronią i głoszą ewangelie, jednocześnie nie czytając ich... Jak się zaczyta biblie to można mieć wrażenie, ze to książka jest podobna do książek z "czerwonego kapturka", gdzie morał i sens życiowy też jest.
Po co więc walczyć o biblie. Co inne o dekalog. Dekalog myślę, ze nawet dla ateistów jest zgodny.
Czego ateiści chcą.. W większości ateiści chcą po prostu, aby wiara była w obrębie własnego sumienia, co to znaczy: kto chce wierzyć chce niech wierzy w swoim sumieniu.
Kościół także może istnieć. Mi osobiście nie przeszkadza. Rozwiązaniem sytuacji jest stwierdzenie, ze biblia nie jest natchniona przez Ducha Świętego. ( myślę, ze pozwoli to na mniejsze spory).
Jeśli więc kościół katolicki chce sie utrzymać to proponuje:
a) pozbycie się biblii ( gdyż biblia jednym pomaga a jednym przeszkadza)
b) wzniesienie dekalogu na sam wzwyż ( a przykazania 3 pierwsze pozostawić wiernym)
c) dopuszczenie społeczeństwa do rozmowy o tym co słuczne ( etyka), gdyż bardzo nie dobre jest słuchanie księdza z ambony, który nie ma racji...
Czyli sugeruje powrót do Kościoła pierwotnego. Taki kościół pozwalał na rozmowy, dyskusje o Kościele i o mądrym i rozważnym życiu...
Jednocześnie kościół swoją misyjnością będzie mógł zachęcić do wiary w Boga. Może też być nowoczesnym trendem w rozwoju społeczeństwa. Dokładnie weryfikującym słuszne idee, ale do tego trzeba odwagi, której brak w kościele katolickim. Istnieje duża obawa jak przejść z starego kościoła na nowoczesny i powiem , ze chyba bez gwałtownej zmiany, kościół runie, a wiara w Boga, będzie kierowana przez zwolenników anihilacji Boga, co nie jest słuszne, bo wiara w Boga niektórym daje szczęście. O czym powinni wiedzieć ateiści i wstrzymać się od walki z wiarą w obrębie sumienia, a skupić się na walce z uporządkowaniem kościoła, tak, by nie był kłodą polityki państw. Dzięki temu zmieni się dzisiejsze podejście do religii i zamiast walki o Boga, zwiększy się aktywność i potrzeba mądrego i dobrego życia Kościoła i społeczeństwa globalnego.