Dodaj do ulubionych

Kształt konfesjonału, a erotomania księży

02.08.14, 01:33
W początkach chrześcijaństwa wierni spowiadali się klęcząc przy siedzisku księdza. Z czasem zaczęto wprowadzać udogodnienia, jak klęcznik dla pokutnika i wygodne krzesło z oparciem dla spowiednika.
Ni stąd, ni zowąd ok. XVI wieku wprowadzono konfesjonał znany nam obecnie - zamknięta skrzynia z okratowanymi otworami. Oficjalnie miało to podnieść jakość spowiedzi, czyli większą intymność, prywatność i tajemnicę. Do dziś Kk uważa, że spowiedź nie powinna mieć miejsca poza konfesjonałem - usprawiedliwione są tylko wyjątkowe przypadki.
Ale powód był bardziej prozaiczny:)
Obserwuj wątek
    • dupeteczek Re: Kształt konfesjonału, a erotomania księży 02.08.14, 01:38
      Reforma kształtu konfesjonału bardzo kojarzy mi się z reformami papieża Franciszka:/
      • marina0321 Re: Kształt konfesjonału, a erotomania księży 02.08.14, 11:18
        dupeteczek napisał:

        > Reforma kształtu konfesjonału bardzo kojarzy mi się z reformami papieża Francis
        > zka:/

        Konfesjonał nie jest zreformowany do końca. Skoro ksiądz po spowiedzi modli się za grzesznika o odpuszczenie mu grzechów, to ON powinien być na kolanach (podczas modlitwy), a spowiadający siedzieć.
        • kolter-rm Re: Kształt konfesjonału, a erotomania księży 10.08.14, 12:43
          marina0321 napisał(a):

          > Konfesjonał nie jest zreformowany do końca. Skoro ksiądz po spowiedzi modli się
          > za grzesznika o odpuszczenie mu grzechów, to ON powinien być na kolanach (podczas modlitwy), a spowiadający siedzieć.

          No przecież pleban nie będzie klęczał podczas modłów do jakiegoś frajera który jeździł na osiołku :))w dodatku na kradzionym osiłku :))

          (1) Gdy się przybliżyli do Jerozolimy przyszli do Betfage na Górze Oliwnej, wtedy Jezus posłał dwóch uczniów (2) i rzekł im: Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz znajdziecie oślicę uwiązaną i źrebię z nią. Odwiążcie je i przyprowadźcie do Mnie! (3) A gdyby wam kto co mówił, powiecie: Pan ich potrzebuje, a zaraz je puści. (4) Stało się to, żeby się spełniło słowo Proroka: (5) Powiedzcie Córze Syjońskiej: Oto Król twój przychodzi do Ciebie łagodny, siedzący na osiołku, źrebięciu oślicy. (6) Uczniowie poszli i uczynili, jak im Jezus polecił. (7) Przyprowadzili oślicę i źrebię i położyli na nie swe płaszcze, a On usiadł na nich.
          • sclavus Re: Kształt konfesjonału, a erotomania księży 10.08.14, 14:38
            ... i na oślicy, i na źrebięciu????
            Toż to jakieś przegięcie ostre jest... :D:D:D
            • kolter-rm Re: Kształt konfesjonału, a erotomania księży 10.08.14, 18:47
              sclavus napisał:

              > ... i na oślicy, i na źrebięciu????
              > Toż to jakieś przegięcie ostre jest... :D:D:D

              Hehehehee
          • pocoo Re: Kształt konfesjonału, a erotomania księży 10.08.14, 19:20
            kolter-rm napisał:


            > No przecież pleban nie będzie klęczał podczas modłów do jakiegoś frajera który
            > jeździł na osiołku :))w dodatku na kradzionym osiłku :))
            >
            > [i](1) Gdy się przybliżyli do Jerozolimy przyszli do Betfage na Górze Oliwnej,
            > wtedy Jezus posłał dwóch uczniów (2) i rzekł im: Idźcie do wsi, która jest prze
            > d wami, a zaraz znajdziecie oślicę uwiązaną i źrebię z nią.

            Marek XI.

            1)...posłał dwóch uczniów swoich ,
            2)I rzekł im:Idźcie do miasteczka,które jet przeciwko wam,a wszedłszy do niego,zaraz znajdziecie oślę uwiązane,na którem nikt z ludzi nie siedział;odwiązcież je a przywiedźcie.
            3)A jeślibywam kto rzekł:Cóż to czynicie?...

            A niech to wszyscy diabli!.
          • hatroha dyletant 11.08.14, 06:03
            kolt-er napisała
            w dodatku na kradzionym osiłku

            Nie wiem, kto jest gorszy. Czy ten kto nie dostrzega kontekstu, czy ten kto świadomie wyrwa wersety z kontekstu.

            Przed przybyciem do Jerozolimy Jezus wskrzesza Łazarza, który mieszka w Betanii, domu Marii, Marty. Tłumy ludzi przybyły do Betanii zobaczyć cud zmartwychwstania. Oczekiwali go w Jerozolimie.
            Warto dodać, że właściciele zwierzęcia zgodzili się na jego użyczenie.


            Trzeba mieć w sobie dużo złej woli by nazwać to kradzieżą, dla mnie to pomówienie w dodatku niechlujne. Jak cytujesz wersety podawaj źródło.
            • kolter-rm Re: dyletant 11.08.14, 07:04
              hatroha napisał:

              > kolt-er napisała
              > w dodatku na kradzionym osiłku

              Oćpałaś się czy jak ??

              > Nie wiem, kto jest gorszy. Czy ten kto nie dostrzega kontekstu, czy ten kto świ adomie wyrwa wersety z kontekstu.

              Nie widzisz ze nikt im nie wydał tej oślicy czyli ze buchnęli ją ??

              > Przed przybyciem do Jerozolimy Jezus wskrzesza Łazarza, który mieszka w Betanii
              > , domu Marii, Marty. Tłumy ludzi przybyły do Betanii zobaczyć cud zmartwychwstania. Oczekiwali go w Jerozolimie.

              Ta.. no a gdzie był ten tłum dzień później kiedy wołali dajcie nam Barabasza ??

              > Warto dodać, że właściciele zwierzęcia zgodzili się na jego użyczenie.

              Masz na to jakiś dowód ??

              > Trzeba mieć w sobie dużo złej woli by nazwać to kradzieżą, dla mnie to pomówienie w dodatku niechlujne.

              No to mnie panienko pozwij do sądu

              >Jak cytujesz wersety podawaj źródło.

              Niby to po co i w imię czego , nie wiesz jak sobie poszukać tego w biblii
              • hatroha Macie rękę w nocniku 12.08.14, 02:28
                kolter-rm napisał:

                > hatroha napisał:
                >
                kolt-er napisała
                > Nie widzisz ze nikt im nie wydał tej oślicy czyli ze buchnęli ją ??

                Nie ma takiej możliwości. Nie dotarło do was to, że to były rodzinne strony Jezusa a na dodatek był w tamtym momencie sławny, bo wskrzesił Łazarza.

                Dowód na użyczenie?
                Proszę bardzo:

                Biblia tysiąclecia Marka 11 rozdział
                4 Poszli i znaleźli oślę przywiązane do drzwi z zewnątrz, na ulicy. Odwiązali je, 5 a niektórzy ze stojących tam pytali ich: «Co to ma znaczyć, że odwiązujecie oślę?» 6 Oni zaś odpowiedzieli im tak, jak Jezus polecił. I pozwolili im.
                W Brzeskiej jest tam użyte słowo "puścili je"


                Sprawa bardzo prosta, ludzie którzy pytali co i dlaczego TO robią, po uzyskaniu odpowiedzi (zgodnej z prawdą) pozwolili im odejść, puścili je.

                Żeby nie było wątpliwości Biblia w innym wypadku wyjaśnia KIM byli ci co je puścili...

                Brzeska
                Łukasz 19:33
                Gdy zaś oni odwiązywali oślę, rzekli jego właściciele do nich: Dlaczego odwiązujecie oślę?

                Sprawa odbyła się w miejscu publicznym i za zgodą właścicieli. Dowody podałem.

                Żeby wam jeszcze dojebać powiem, że w miejscu PAN/WŁAŚCICEL jest użyte słowo
                Kyrios - odpowiednio, osoba wykonująca absolutne prawo własności; Pan (Pan).
                • kolter-rm Re: Macie rękę w nocniku, ty mordę 12.08.14, 22:00
                  hatroha napisał:


                  > Nie ma takiej możliwości. Nie dotarło do was to, że to były rodzinne strony Jezusa a na dodatek był w tamtym momencie sławny, bo wskrzesił Łazarza.

                  Jesteś biblijnym ignorantem !!Sławny ? masz na myśli ułaskawienie Barabasza.

                  > Biblia tysiąclecia Marka 11 rozdział
                  > 4 Poszli i znaleźli oślę przywiązane do drzwi z zewnątrz, na ulicy. Odwiązali j e, 5 a niektórzy ze stojących tam pytali ich: «Co to ma znaczyć, że odwiązujecie oślę?» 6 Oni zaś odpowiedzieli im tak, jak Jezus polecił. I pozwolili im.
                  > W Brzeskiej jest tam użyte słowo "puścili je"

                  Napisał Marek w ten naiwny sposób uzasadniając to ze Jezus był opisanym przez Zachariasza mesjaszem na oślicy.

                  > Sprawa bardzo prosta, ludzie którzy pytali co i dlaczego TO robią, po uzyskaniu
                  > odpowiedzi (zgodnej z prawdą) pozwolili im odejść, puścili je.

                  Zgodnej z jaką prawdą ?

                  > Żeby nie było wątpliwości Biblia w innym wypadku wyjaśnia KIM byli ci co je puś
                  > cili...
                  >
                  > Brzeska
                  > Łukasz 19:33
                  > Gdy zaś oni odwiązywali oślę, rzekli jego właściciele do nich: Dlaczego
                  > odwiązujecie oślę?
                  >
                  > Sprawa odbyła się w miejscu publicznym i za zgodą właścicieli. Dowody podałem.

                  Nie podałeś żadnego dowodu zacytowałeś tylko ze :niektórzy Żydzi pytali , całkiem możliwe z e akurat ci którym Jezus leżał na sercu .

                  > Żeby wam jeszcze dojebać powiem, że w miejscu PAN/WŁAŚCICEL jest użyte słowo
                  > Kyrios - odpowiednio, osoba wykonująca absolutne prawo własności; Pan (Pan).

                  Pan , tylko i wyłącznie tego który kradł oślice.
                • dupeteczek Re: Macie rękę w nocniku 13.08.14, 17:20
                  Jezus pochodził z Nazaretu w Galilei, więc okolica Jerozolimy w Judei nie mogła być jego rodzinnymi stronami!
                  To że kazał uczniom zabrać osiołka bez zgody właściciela jasno wynika z Ewangelii i nie ma się o co spierać.

                  hatroha napisał:
            • pocoo Re: dyletant 11.08.14, 07:24
              hatroha napisał:
              > Warto dodać, że właściciele zwierzęcia zgodzili się na jego użyczenie.

              Masz problem z czytaniem?Jezus wyraźnie powiedział do uczniów;"idźcie ,odwiążcie i przyprowadźcie do mnie,a jakby co...to powiedzcie,że oddamy".
              To tak,jak gnojek wlamie się do cudzego samochodu i tłumaczy policjantom,że chciał sobie tylko pojeździć.
              • pocoo Re: dyletant hatroha 11.08.14, 07:27
                Nie odpowiadaj na mój post ,tylko zajmij się Islamem "buddysto".
              • kolter-rm Re: dyletant 11.08.14, 08:23
                pocoo napisała:

                > hatroha napisał:
                > > Warto dodać, że właściciele zwierzęcia zgodzili się na jego użyczenie.
                >
                > Masz problem z czytaniem?Jezus wyraźnie powiedział do uczniów;"idźcie ,odwiążci
                > e i przyprowadźcie do mnie,a jakby co...to powiedzcie,że oddamy".
                > To tak,jak gnojek wlamie się do cudzego samochodu i tłumaczy policjantom,że chc
                > iał sobie tylko pojeździć.

                Raczej to tak jest jak gnojek nie zna tekstu a poucza innych
              • bookworm Re: dyletant 11.08.14, 10:03
                pocoo napisała:

                > hatroha napisał:
                > > Warto dodać, że właściciele zwierzęcia zgodzili się na jego użyczenie.
                >
                > Masz problem z czytaniem?Jezus wyraźnie powiedział do uczniów;"idźcie ,odwiążci
                > e i przyprowadźcie do mnie,a jakby co...to powiedzcie,że oddamy".
                > To tak,jak gnojek wlamie się do cudzego samochodu i tłumaczy policjantom,że chc
                > iał sobie tylko pojeździć

                Wszystko by się szybko wyjaśniło gdybyśmy tylko wiedzieli, czy rzeczywiście oddalli tego osiołka, czy to było, jak pisała pocoo, tłumaczenie cwaniaka-złodziejaszka.
                Co na ten temat mówi Biblia? Ja nic o zwrocie osiołka nie kojarzę, ale może w jakimś innym przekładzie, albo w objawieniu krzysztoffa coś było.
                • kolter-rm Re: dyletant 11.08.14, 10:47
                  bookworm napisał:



                  > Wszystko by się szybko wyjaśniło gdybyśmy tylko wiedzieli, czy rzeczywiście oddalli tego osiołka, czy to było, jak pisała pocoo, tłumaczenie cwaniaka-złodziejaszka.

                  Raczej cwaniaczka który do Jezus dorabiał teorię jakoby o nim proroczo pisał Zachariasz;
                  (9) Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny - jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy.

                  > Co na ten temat mówi Biblia? Ja nic o zwrocie osiołka nie kojarzę, ale może w jakimś innym przekładzie, albo w objawieniu krzysztoffa coś było.

                  Ponoć mamusia Terenia z Kalkuty miała widzenie.
                  • bookworm Re: dyletant 11.08.14, 11:33
                    kolter-rm napisał:

                    > bookworm napisał:
                    >
                    >
                    >
                    > > Wszystko by się szybko wyjaśniło gdybyśmy tylko wiedzieli, czy rzeczywiśc
                    > ie oddalli tego osiołka, czy to było, jak pisała pocoo, tłumaczenie cwaniaka-zł
                    > odziejaszka.
                    >
                    > Raczej cwaniaczka który do Jezus dorabiał teorię jakoby o nim proroczo pisał
                    > Zachariasz;
                    > (9) Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król
                    > twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny - jedzie na osiołku, na
                    > oślątku, źrebięciu oślicy.


                    Dzięki za ułatwienie w przeszukiwaniu ST.
                    To kolejne potwierdzenie "wiarygodności" postaci Jezusa i tego jak jego opisywany żywot był wpasowywany w prorctwa ST.
                    Pytanie techniczne - czy to się nigdy nie zdarzało żeby człowiek podróżował na źrebięciu osiołka? Czy nie jest statystycznie możliwe, że więcej niż jeden człowiek wjechał do Jerozolimy na osiołku?
                    Dlaczego wybrali akurat tego jednego "jeźdźcca" - czy tylko ja (wiem, że jest nas więcej) widzę nici, grubości lin okrętowych, jakimi to jest szyte?
                    I jak to się stało, że dla tego jednego jeźdźca wyległy takie tłumy (skąd wiedzieli - możliwe rozwiązania: zostali marketingowo zagonieni - statyści - przez uczniów, lub byli tylko i wyłącznie tłumem na piśmie), które przestały sie interesować swoim nauczycielem podczas jego ukrzyżowania.
                    Cała historia wygląda bardzo podobnie do powstania dzisiejszych sekt opartych na duchowym przywódcy - guru, wokół którego tworzy się grupa władzy i spindoktrów i o którym urabia się różne niestworzone historie, które mają uwiarygodnić jego boskie/cudowne moce i pochodzenie.
                    Świadkami tych cudów są najczęściej właśnie ci z najbliższego otoczenia, ale rozpowszechniają swoje opowieści wśród nowych współwyznawców, którzy przekazują je dalej (co ciekawe oni sami nie byli świadkami, ale w ramach mechanizmu wiary/religii powtarzają, zaakceptowane przez nich "prawdy" przekazane przez autorytet, tak jakby nimi byli [bezpośrednimi świadkami]).
                    Tutaj trzeba przyznać, że świetnym marketingowym zabiegiem było wprowadzenie postaci niewiernego Tomasza - jako elelemntu, który z jednej strony uwiarygadnia przekaz i którego jednocześnie krytykuje się za brak wiary - "błogosławieni którzy nie widzieli, a uwierzyli" - ten wątek ślepej wiary, której nadaje się rangę cnoty jest bardzo ważnym strategicznie elementem religii - tutaj w religii chrześcijańskiej jest to wymuszone poprzez grę psychologiczną, w islamie dla odmiany zastosowane jest bardziej prymitywne siłowe rozwiązanie (kara śmierci) - co ciekawe wydaje się, że model chrześcijański poprzez swój psychologiczny wpływ jest bardziej skuteczny, i działa nawet u osób, które się z nim zetkęły chociaż nie dostały się pod wpływ religii, lub które wyzwoliły się z modelu religii zorganizowanej wokół kościoła, lub spod wpływu religii w ogóle (ateizm/agnostycyzm).
                    Najwidoczniej w przypadku islamu wyjście spod "kija" zrywa motywację do pozostania pod wpływem wiary - natomiast wpływ psychologiczny oddziałujący na mózg (chrześcijaństwo), jest znacznie bardziej efektywny i znacznie trudniejszy do wymazania lub odfałszowania.

                    >
                    > > Co na ten temat mówi Biblia? Ja nic o zwrocie osiołka nie kojarzę, ale mo
                    > że w jakimś innym przekładzie, albo w objawieniu krzysztoffa coś było.
                    >
                    > Ponoć mamusia Terenia z Kalkuty miała widzenie.

                    2000 lat po fakcie. Lepiej późno niż wcale?
                    • kolter-rm Re: dyletant 11.08.14, 11:46
                      bookworm napisał:

                      > Dzięki za ułatwienie w przeszukiwaniu ST.

                      Wal śmiało z takimi pytaniami.

                      > Pytanie techniczne - czy to się nigdy nie zdarzało żeby człowiek podróżował na
                      > źrebięciu osiołka? Czy nie jest statystycznie możliwe, że więcej niż jeden człowiek wjechał do Jerozolimy na osiołku?

                      Tam mowa o królu a tak nazywa się Jezusa. Nie wiem mało to czubków wtedy było.

                      > Dlaczego wybrali akurat tego jednego "jeźdźcca" - czy tylko ja (wiem, że jest nas więcej) widzę nici, grubości lin okrętowych, jakimi to jest szyte?

                      Pytaj tego co pisał to 1900 lat temu :)

                      > I jak to się stało, że dla tego jednego jeźdźca wyległy takie tłumy (skąd wiedz
                      > ieli - możliwe rozwiązania: zostali marketingowo zagonieni - statyści - przez u
                      > czniów, lub byli tylko i wyłącznie tłumem na piśmie), które przestały sie inter
                      > esować swoim nauczycielem podczas jego ukrzyżowania.

                      Ponoć cuda jego to sprawiły ,ludzie czekali na Mesjasza który da im królestwo boże.
                      No a poza tym wielka niekonsekwencja ewangelisty. Dziś witany tłumnie nazajutrz opluty.

                      > Cała historia wygląda bardzo podobnie do powstania dzisiejszych sekt opartych n
                      > a duchowym przywódcy - guru, wokół którego tworzy się grupa władzy i spindoktró
                      > w i o którym urabia się różne niestworzone historie, które mają uwiarygodnić je
                      > go boskie/cudowne moce i pochodzenie.
                      > Świadkami tych cudów są najczęściej właśnie ci z najbliższego otoczenia, ale ro
                      > zpowszechniają swoje opowieści wśród nowych współwyznawców, którzy przekazują j
                      > e dalej (co ciekawe oni sami nie byli świadkami, ale w ramach mechanizmu wiary/
                      > religii powtarzają, zaakceptowane przez nich "prawdy" przekazane przez autoryte
                      > t, tak jakby nimi byli [bezpośrednimi świadkami]).
                      > Tutaj trzeba przyznać, że świetnym marketingowym zabiegiem było wprowadzenie po
                      > staci niewiernego Tomasza - jako elelemntu, który z jednej strony uwiarygadnia
                      > przekaz i którego jednocześnie krytykuje się za brak wiary - "błogosławieni któ
                      > rzy nie widzieli, a uwierzyli" - ten wątek ślepej wiary, której nadaje się rang
                      > ę cnoty jest bardzo ważnym strategicznie elementem religii - tutaj w religii ch
                      > rześcijańskiej jest to wymuszone poprzez grę psychologiczną, w islamie dla odmi
                      > any zastosowane jest bardziej prymitywne siłowe rozwiązanie (kara śmierci) - co
                      > ciekawe wydaje się, że model chrześcijański poprzez swój psychologiczny wpływ
                      > jest bardziej skuteczny, i działa nawet u osób, które się z nim zetkęły chociaż
                      > nie dostały się pod wpływ religii, lub które wyzwoliły się z modelu religii zo
                      > rganizowanej wokół kościoła, lub spod wpływu religii w ogóle (ateizm/agnostycyz
                      > m).
                      > Najwidoczniej w przypadku islamu wyjście spod "kija" zrywa motywację do pozosta
                      > nia pod wpływem wiary - natomiast wpływ psychologiczny oddziałujący na mózg (ch
                      > rześcijaństwo), jest znacznie bardziej efektywny i znacznie trudniejszy do wyma
                      > zania lub odfałszowania.
                    • hatroha Re: dyletant 12.08.14, 03:55
                      bookworm napisał:

                      Pytanie techniczne - czy to się nigdy nie zdarzało żeby człowiek podróżował na
                      źrebięciu osiołka? Czy nie jest statystycznie możliwe, że więcej niż jeden czło
                      wiek wjechał do Jerozolimy na osiołku?


                      Postawiłbym inne pytania:
                      Czy Jezus wjechał do Jerozolimy korzystając z dwóch zwierząt?
                      Czy może chodziło o jedno dorosłe z zaznaczeniem, by nikt na nim uprzednio nie siedział.
                      Odpowiedź macie tu:


                      וְרֹכֵ֣ב עַל־חֲמ֔וֹר וְעַל־עַ֖יִר בֶּן־אֲתֹנֽוֹת׃
                • hatroha Re: dyletant 12.08.14, 02:34
                  bookworm napisał:

                  (...)
                  > Co na ten temat mówi Biblia? Ja nic o zwrocie osiołka nie kojarzę, ale może w j
                  > akimś innym przekładzie, albo w objawieniu krzysztoffa coś było.

                  (...)
                  O zwrocie osiołka też jest mowa, ciekawe czy znajdziecie te wersety...
                  • kolter-rm Re: dyletant 12.08.14, 22:07
                    hatroha napisał:

                    > bookworm napisał:
                    >
                    > (...)
                    > > Co na ten temat mówi Biblia? Ja nic o zwrocie osiołka nie kojarzę, ale
                    > może w j
                    > > akimś innym przekładzie, albo w objawieniu krzysztoffa coś było.

                    > (...)
                    > O zwrocie osiołka też jest mowa, ciekawe czy znajdziecie te wersety...

                    Podkręcaj
                    • bookworm Re: dyletant 13.08.14, 10:49
                      kolter-rm napisał:

                      > hatroha napisał:
                      >
                      > > bookworm napisał:
                      > >
                      > > (...)
                      > > > Co na ten temat mówi Biblia? Ja nic o zwrocie osiołka nie kojarz
                      > ę, ale
                      > > może w j
                      > > > akimś innym przekładzie, albo w objawieniu krzysztoffa coś było.

                      > ]
                      > > (...)
                      > > O zwrocie osiołka też jest mowa, ciekawe czy znajdziecie te wersety...
                      >
                      > Podkręcaj

                      Kolter, ja, może przedwcześnie, ale się poddałem.
                      Proszę pomóż znaleźć wersety, o których pisze hatroha.
                      Pod warunkiem, że to nie była podpucha - taka "katolicka takija".
                      • kolter-rm Re: dyletant 14.08.14, 08:04
                        bookworm napisał:

                        > Kolter, ja, może przedwcześnie, ale się poddałem.
                        > Proszę pomóż znaleźć wersety, o których pisze hatroha.
                        > Pod warunkiem, że to nie była podpucha - taka "katolicka takija".

                        Nie wiem , nie przypominam sobie czegoś takiego .
              • hatroha po co 12.08.14, 02:32
                pocoo napisała:
                (...)
                > Masz problem z czytaniem?Jezus wyraźnie powiedział do uczniów;"idźcie ,odwiążci
                (...)
                Tak, mam problem z czytaniem - twoich tekstów i nie będę na nie odpowiadał, bo niczego ciekawego nie napisałeś.

                Jeśli samochód dostanie za pozwoleniem właściciela, to dlaczego ma się nim zajmować policja?
                • kolter-rm Re: po co 12.08.14, 22:01
                  hatroha napisał:

                  > pocoo napisała:
                  > (...)
                  > > Masz problem z czytaniem?Jezus wyraźnie powiedział do uczniów;"idźcie ,od
                  > wiążci
                  > (...)
                  > Tak, mam problem z czytaniem - twoich tekstów i nie będę na nie odpowiadał, bo
                  > niczego ciekawego nie napisałeś.
                  >
                  > Jeśli samochód dostanie za pozwoleniem właściciela, to dlaczego ma się nim zajmować policja?

                  No a gdzie zgoda właścicieli ?? Czemu swojemu mesjaszowi nie przyprowadzili pod nos tej oślicy
                  • hatroha klop 13.08.14, 01:24
                    kolter-rm
                    No a gdzie zgoda właścicieli ??

                    To pytanie dowodzi, że kompletnie nie czytałeś tego co napisałem i nie sprawdziłeś wersetów.
                    Nie ma sensu dyskutować z kimś kto czytać nie potrafi, co dopiero do rozumieć...
                    • kolter-rm Re: klop 14.08.14, 08:03
                      hatroha napisał:

                      > kolter-rm
                      > No a gdzie zgoda właścicieli ??
                      >
                      > To pytanie dowodzi, że kompletnie nie czytałeś tego co napisałem i nie sprawdziłeś wersetów.

                      Facet ja ich nie muszę sprawdzać , ja już tu je zaprezentowałem.

                      > Nie ma sensu dyskutować z kimś kto czytać nie potrafi, co dopiero do rozumieć.. .

                      Tytuł wątku wskazuje na mentalnego gó...arza. Wiec gó...arzu nie pouczaj
                • pocoo Re: po co 13.08.14, 17:18
                  hatroha napisał:
                  > Tak, mam problem z czytaniem - twoich tekstów i nie będę na nie odpowiadał, bo
                  > niczego ciekawego nie napisałeś.
                  >
                  > Jeśli samochód dostanie za pozwoleniem właściciela, to dlaczego ma się nim zajm
                  > ować policja?

                  Rzeczywiście masz problem.Wyraźnie napisałam o włamaniu do cudzego samochodu.
                  • kolter-rm Re: po co 14.08.14, 08:05
                    pocoo napisała:

                    > Rzeczywiście masz problem.Wyraźnie napisałam o włamaniu do cudzego samochodu.

                    Przecież nikt nie jumał tego Merca :))
      • kolter-rm Re: Kształt konfesjonału, a erotomania księży 10.08.14, 12:39
        Ze niby w zaciszu konfesjonału , pleban skórą sobie może powywijać jak mu jakaś cudna parafianka opowiada o grzechu dymanka ??
        • dupeteczek Re: Kształt konfesjonału, a erotomania księży 11.08.14, 08:16
          Chodziło o odizolowanie księdza od pokutnika/cy, stąd kratki w otworach konfesjonału uniemożliwiające wysunięcie ręki. Problem ekscesów w trakcie i po spowiedzi stał się dla Kk dużym problemem - prawie jak obecna pedofilia.
          Co robił ksiądz odizolowany w szafie konfesjonału nie miało znaczenia, bo "czego oczy nie widzą...":)

          Jeszcze ponad 200 lat później Mark Twain pisze:
          "Jego kapłani także otrzymali swój "udział". Na cóż księżom dziewice? Prywatna historia rzymskokatolickiego konfesjonału może wam odpowiedzieć na to pytanie. Główną rozrywką konfesjonału było uwodzenie przez wszystkie wieki istnienia kościoła. Ojciec Hiacynt zaświadcza, że na stu księży, którzy się u niego spowiadali, dziewięćdziesięciu dziewięciu skutecznie używało konfesjonału do uwodzenia zamężnych kobiet i młodych dziewcząt.
          Pewien ksiądz wyznał, że z dziewięciuset dziewcząt i kobiet, którym w swoim czasie służył jako ojciec - spowiednik, żadna nie wymknęła się jego wszetecznym uściskom, z wyjątkiem starszych i brzydkich. Oficjalna lista pytań, które ksiądz winien zadawać, przemożnie podnieciłaby każdą kobietę, która nie jest paralityczką."
          macfaq.koolhost.com/14.htm
    • mariner4 Re: Kształt konfesjonału, a erotomania księży 13.08.14, 07:55
      scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/v/t1.0-9/10547445_790107604375412_3350308703152557480_n.png?oh=67c1b48c5c5155c588a5be776d793c7e&oe=547BB679M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka