kochanica.francuza 25.09.04, 20:47 A revoir,France douce - Do zobaczenia,słodka Francjo! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mike_mike Re: Wróciłam 25.09.04, 22:56 kochanica.francuza napisała: > A revoir,France douce - Do zobaczenia,słodka Francjo! Pospałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Wróciłam 26.09.04, 14:57 mike_mike napisał: > kochanica.francuza napisała: > > > A revoir,France douce - Do zobaczenia,słodka Francjo! > > Pospałaś? A dzięki.Tak,ja i w domu śpię,tylko to jest bardziej złożone.Niemniej dzięki za troskę.:-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Wróciłam 26.09.04, 16:32 kochanica.francuza napisała: > > Chodniki czyste? > A pewnie. To masz szczescie! zwróci mi mój taniec i mojego nieodwzajemnionego,t > o > może pogadamy? Jakis ksiadz ci zabral taniec? Napisz cos wiecej na ten temat. "Nieodwazejemnionego" tez ci zabral? Twoj luby odkryl w sobie powolanie? > Ale francuski ćwiczę,aż furczy. A masz jakies konkretne perspektywy odnosnie pracy we Francji? Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Wróciłam 26.09.04, 16:42 kochanica.francuza napisała: I uważa,że miłość wieczna jest antidotum na wszystko,w tym > ambicję.Primo,ambicja jest moją cechą wrodzoną, > Ale francuski ćwiczę,aż furczy. Mam nadzieje, ze masz jeszcze wieksza ambicje i czynisz jeszcze wieksze wysilki, aby wejsc do Krolestwa Niebieskiego. :-) Albowiem: (17) Bądźcie, bracia, wszyscy razem moimi naśladowcami i wpatrujcie się w tych, którzy tak postępują, jak tego wzór macie w nas. (18) Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem. (19) Ich losem - zagłada, ich bogiem - brzuch, a chwała - w tym, czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne. (20) Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, (21) który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować. (List do Filipian 3:17-21) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Wróciłam 26.09.04, 19:08 arcykr napisał: > kochanica.francuza napisała: > > eksza ambicje i czynisz jeszcze wieksze > wysilki, aby wejsc do Krolestwa Niebieskiego. :-) >Bóg widzi moje serce. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Wróciłam 27.09.04, 07:49 kochanica.francuza napisała: > >Bóg widzi moje serce. Dobrymi checiami... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Arcy,nie wycinaj mnie,do ciężkiej! 26.09.04, 19:08 > > "Nieodwazejemnionego" tez ci zabral? Twoj luby odkryl w sobie powolanie? Nie,ożenił się z inną.Po prostu skoro opisuje miłość wieczną jako antidotum na wszystko - co zrobi z tymi,którym szczęśliwa miłość nie była dana? Tu widzę lukę w jego rozumowaniu. Arcy,nie drwij z cudzych tragedii. > > > Ale francuski ćwiczę,aż furczy. > A masz jakies konkretne perspektywy odnosnie pracy we Francji? Na razie za kiepsko znam język. Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Arcy,nie wycinaj mnie,do ciężkiej! 27.09.04, 07:48 kochanica.francuza napisała: > Nie,ożenił się z inną.Po prostu skoro opisuje miłość wieczną jako antidotum na > wszystko - co zrobi z tymi,którym szczęśliwa miłość nie była dana? Jezeli Bog jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na wlasciwym miejscu. Mozesz sie modlic za swojego ukochanego, to moze podziekuje ci po waszej smierci albo po Sadzie Ostatecznym. Milosc we wszystkim poklada nadzieje. > > Arcy,nie drwij z cudzych tragedii. Nie mialem zamiaru. Odpowiedz Link Zgłoś