edico
01.06.21, 22:32
79-letnia kobieta Kazimiera Zaremba pojechała na pielgrzymkę do Wilna i przepadła. Reszta jej uczestników wróciła do Polski, nie oferując żadnych wyjaśnień rodzinie Kazimiery. Wśród nich jest ksiądz, który przyjaźnił się z seniorką. Zachowywał się tak, jakby nic się nie stało. Od pani prokurator córka usłyszała, - kto to słyszał matkę w tym wieku wysłać na wycieczkę.
Ku pamięci - duchowym przewodnikiem pielgrzymki był ks. Piotr Kotas, który przyjaźnił się z Kazimierą.
- Często ją odwiedzał, był u mamy nawet dzień przed wyjazdem do Wilna. Prosiliśmy, żeby została, bo to będzie dla niej męczące, jechać tak daleko autobusem. Nie słuchała nas, uparła się, że pojedzie - mówi córka Barbara.