Dodaj do ulubionych

Kanada, ciąg dalszy

29.07.21, 10:50
"Ocaleni mówili o dzieciach, które nagle ginęły. Niektórzy widzieli też doły, które później okazywały się miejscem pochówku. Inni ocaleni mówili o dzieciach spłodzonych przez księży w szkole, odebranych nieletnim matkom zaraz po urodzeniu i wrzuconych do pieców"

Od 2011 trwa śledztwo w tej sprawie. Niedługo zostaną postawione pierwsze zarzuty.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,27379453,przemoc-w-kanadyjskiej-szkole-dla-rdzennych-mieszkancow-policja.html

S.
Obserwuj wątek
      • n4rmoorr Re: Kanada, ciąg dalszy 29.07.21, 18:23
        pocoo napisała:

        > Nie mogę pisać o tym religijnym bandytyzmie i hipokryzji.
        Co szalejesz .W Kanadzie - dzieci Indian . W Australii - dzieci Aborygenow. Straszne historie. "Wyzszosc" kultury najezdzcow nad tubylcami, która usprawiedliwiac miala silowe odrywanie dzieci od rodzin - dla ich dobra, rzecz jasna... Sprawę naglosnil kilkanaście lat temu kanadyjski pastor. Same decyzje o przymusowych szkołach obciążają rząd (ktory je rowniez finansowal), ale prowadzone byly przez kościóły (katolicki i protestancki) .I to prowadzacy tlumaczyc się będą z nadużyć .
          • n4rmoorr Re: Kanada, ciąg dalszy 01.08.21, 14:31
            pocoo napisała:

            > n4rmoorr napisał(a):
            >
            > >I to prowadzacy tlumaczyc się będą z
            > > nadużyć .
            >
            > A ciała dzieci muszą czekać do zmartwychwstania???
            Kiedyś wszyscy zmartwychwstaniemy przed oblicze Boga .Jedni pójdą do piekła drudzy trochę wyżej .Ja tam będę trzymał miejsce dla Ciebie więc się nie martw. Jedno dla Ciebie drugie dla innej kobiety.Zawsze miałem ciągotki do ateistek .Ja katolik dziwne co? Wracając do tematu do faceci szybciej idą do piachu niż kobiety .Taķ że dwie miejscówki trzymam.
      • snajper55 Re: Kanada, ciąg dalszy 29.07.21, 14:49
        qwardian napisał:

        > Ocaleni przez Kościół Katolicki, bo resztę wymordowali intruzi, którzy dokonali
        > inwazji na Amerykę Północną.

        Nie zrozumiałeś. To właśnie kościół katolicki mordował tych tubylców. To właśnie kościół katolicki bezkarnie dokonał tego ludobójstwa.

        S.
          • snajper55 Re: Kanada, ciąg dalszy 29.07.21, 16:40
            qwardian napisał:

            > Pisałeś o ocalonych, Snajperze..

            No tak, o tych, których nie zdążył zamordować kościół katolicki. To tak jak ocaleni z obozów koncentracyjnych. Przecież to nie hitlerowcy ich ratowali, tylko hitlerowcy nie zdążyli ich zamordować.

            S.
            • n4rmoorr Ty wiesz gdzie grają 29.07.21, 18:33
              snajper55 napisał:

              > qwardian napisał:
              >
              > > Pisałeś o ocalonych, Snajperze..
              >
              > No tak, o tych, których nie zdążył zamordować kościół katolicki. To tak jak oca
              > leni z obozów koncentracyjnych. Przecież to nie hitlerowcy ich ratowali, tylko
              > hitlerowcy nie zdążyli ich zamordować.
              >
              > S.
              Tylko nie wiesz w którym kościele.Protestancki też maczał w tym brudne ręce.
              • pocoo Re: Ty wiesz gdzie grają 30.07.21, 17:42
                n4rmoorr napisał(a):

                > Tylko nie wiesz w którym kościele.Protestancki też maczał w tym brudne ręce.

                Protestanci to heretycy. Najprawdziwszy jest ten Katolicki, pełen miłości do boga i ludzi
                • n4rmoorr Re: Ty wiesz gdzie grają 30.07.21, 19:52
                  pocoo napisała:

                  > n4rmoorr napisał(a):
                  >
                  > > Tylko nie wiesz w którym kościele.Protestancki też maczał w tym brudne rę
                  > ce.
                  >
                  > Protestanci to heretycy. Najprawdziwszy jest ten Katolicki, pełen miłości do
                  > boga i ludzi
                  Nie moja droga .Twoje zdanie znam od wielu lat na temat KK. System tych szkół dla Indian został rozbudowany za rządów uznanego za najlepszego w historii Kanady premiera liberała Wilfrida Laurier (Partia Liberalna), który rządził Kanadą w latach 1896-1911. To on zablokował dalsze badania po raporcie urzędnika z 1907 roku, na temat sytuacji w niedofinansowanych i pozbawionych odpowiedniej opieki medycznej szkołach dla Indian. Okazało się również, że poza szkołami - w rezerwatach - sytuacja była znacznie gorsza.Jedynie to że protestanci zebrali pieniądze na ewentualne odszkodowania i przeprosili .KK nie.
    • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 29.07.21, 13:55
      snajper55 napisał:

      > Ocaleni mówili o dzieciach, które nagle ginęły. Niektórzy widzieli też doły,
      > które później okazywały się miejscem pochówku...

      W zasadzie za usprawiedliwienie księży katolickich można by było przyjąć,
      że placówki finansowane były z budżetu państwa i słabo kontrolowane.
      Czyli każdy zgłoszony przypadek śmierci pomniejsza kwotę finansowania,
      a każda zgłoszona nieprawidłowość to ryzyko zerwania kontraktu.

      Podobny motyw towarzyszył Domom Matki i Dziecka w Irlandii (Tuam,
      oficjalnie 796 zmarłych dzieci, tylko dwoje pochowanych na cmentarzu)
      • pocoo Re: Kanada, ciąg dalszy 29.07.21, 19:14
        wariant_b napisał:

        > W zasadzie za usprawiedliwienie księży katolickich można by było przyjąć,

        Niczego w danym przypadku nie można przyjąć.
        Nie ma usprawiedliwienia dla tortur, gwałtów i zbrodni. Najmniejszego usprawiedliwienia.
        • n4rmoorr Re: Kanada, ciąg dalszy 09.08.21, 05:45
          pocoo napisała:

          > wariant_b napisał:
          >
          > > W zasadzie za usprawiedliwienie księży katolickich można by było przyjąć,
          >
          > Niczego w danym przypadku nie można przyjąć.
          > Nie ma usprawiedliwienia dla tortur, gwałtów i zbrodni. Najmniejszego usprawied
          > liwienia.
          Dramatem życia jest to, że starzejemy się zbyt szybko, a mądrzejemy zbyt późno.
          Benjamin Franklin
    • n4rmoorr Re: Kanada, ciąg dalszy 29.07.21, 23:47
      Jak się czyta to forum.To większość tu wygląda jakby edukację zakończyli po szkole podstawowej.Ach ci katolicy ,zboki w sutannach .Mordercy itp itd. Współcześni katolicy i inni chrześcijanie, zarówno duchowni, jak i świeccy, nie są moralnie winni wydarzeniom w Kanadzie kilkadziesiąt lub sto lat temu. Nie mogą więc być z tego powodu obiektami agresji i zbiorowej nagonki.Czy to jasno napisałem.
      • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 00:32
        n4rmoorr napisał(a):

        > Nie mogą więc być z tego powodu obiektami agresji i zbiorowej nagonki.

        Ależ mogą.
        KK w Kanadzie przyjął na siebie pewne zobowiązania, z których się nie wywiązał.
        I nie są to zobowiązania z bóg wie jak dawnego okresu - ale zupełnie niedawne.
        Sytuacja dokładnie przypomina to, co działo i dzieje się z aferami pedofilskimi
        - udają, że nic takiego się nie stało, o niczym nie wiedzą i ich to nie dotyczy.
        A poza tym to Bóg nas kocha, więc jego Kościół jest bez winy.
      • snajper55 Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 09:14
        n4rmoorr napisał(a):

        > Jak się czyta to forum.To większość tu wygląda jakby edukację zakończyli po szk
        > ole podstawowej.Ach ci katolicy ,zboki w sutannach .Mordercy itp itd. Współcześ
        > ni katolicy i inni chrześcijanie, zarówno duchowni, jak i świeccy, nie są moral
        > nie winni wydarzeniom w Kanadzie kilkadziesiąt lub sto lat temu. Nie mogą więc
        > być z tego powodu obiektami agresji i zbiorowej nagonki.Czy to jasno napisałem.

        Czy współcześni niemieccy naziści są winni hitlerowskich zbrodni?

        Kilkadziesiąt lat to nic dla tych, którzy powołują się na moralne dziedzictwo Jezusa sprzed dwóch tysięcy lat. Skoro dziedziczą po nim, tym bardziej dziedziczą po zbrodniarzach, którzy mordowali chwilę temu z akceptacją tej zbrodniczej organizacji. Nie da się filtrować odpowiedzialności - naszym jest św. Kapistran, który mordował Żydów, a odcinamy się od anonimowego (póki co) ksiedza, który mordował tubylcze dzieci w Kanadzie. Te wszystkie zbrodnie są zbrodniami jednej zbrodniczej organizacji - kościoła katolickiego.

        S.
    • jacek_x Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 08:21
      W artykule opracowanym przez Joannę Zajchowską czytamy między innymi : "Udokumentowano także przemoc; bicie kijem po głowach, molestowanie seksualne przez księży, do której dochodziło w szkołach. Z danych komisji wynika, że śmierć mogło ponieść tam nawet 6000 dzieci." (pomijam już grubymi nićmi szytą propagandę antykatolicką dla historycznych ignorantów )
      Nic dziwnego, że pewien czytelnik tutaj zrozumiał to następująco:
      "Nie zrozumiałeś. To właśnie kościół katolicki mordował tych tubylców. To właśnie kościół katolicki bezkarnie dokonał tego ludobójstwa."
      PS.
      1. Nazwa "szkoła" jest tu użyta trochę na wyrost. W rzeczywistości mieliśmy do czynienia z ośrodkami przypominajacymi więzienia lub conajmniej współczesne Zakłady Poprawcze.
      2. Powodem śmierci tych dzieci rzadko były te wymienione przez Joannę Zajchowską: "bicie kijem po głowach, molestowanie seksualne przez księży."
      Głównym powodem była bowiem bieda, bardzo słaba jak na współczesne standarty oferta istniejacych tam "więziennych" stołówek. Słabe, niedożywione organizmy tych dzieci padały ofiarą chorób zakaźnych, głównie grużlicy i grypy. Zwłoki zakopywane były w pobliżu zabudowań.
      3. Dyscyplina egzekwowana była kijem, ale u "Białych Anglosaskich Protestantów (WASP)" było to wtedy normą i to nie tylko tam na kanadyjskim zadupiu.
      Nawet w metropoli (Wielka Brytania) jeszcze w drugiej połowie XX wieku w szkołach z internatem stosowno kary cielesne na dzieciach także z klasy średniej lub arystokracji.
      Na płycie zespołu Pink Floyd "The Wall" z 1979 r. jest wiele aluzji do tego problemu.
      4. Nakręcenie ucha krnąbrnemu uczniowi przez nauczyciela w polskiej szkole w III RP to są przy tym angielskim systemie małe igraszki.
      • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 11:00
        jacek_x napisał:

        > Nic dziwnego, że pewien czytelnik tutaj zrozumiał to następująco:

        To może popatrz na to z innej strony.

        W krótkim okresie historycznym dokonały się ogromne zmiany cywilizacyjne.
        Dotyczą one zwłaszcza kwestii społecznych i etycznych. Moralność sprzed
        kilkudziesięciu lat jest dla nas absurdalna i niemożliwa do przyjęcia.
        Może, kiedy zakładano te "szkoły", pogląd że tak należało robić był czymś
        powszechnym i normalnym - obecnie nie jest. Dotarło to do wszystkich
        stron konfliktu - autochtonów, władz federalnych i lokalnych, a nawet
        potomków ludności inwazyjnej i kościołów protestanckich - do wszystkich
        z wyjątkiem Kościoła Katolickiego w Kanadzie. Ci dalej nie widzą problemu
        i nie zamierzają uczestniczyć w naprawie skutków niegdysiejszych decyzji
        i pogodzenia się z odpowiedzialnością za własne dokonania.

        Jest analogiczna sytuacja jak z prawami dziecka i pedofilią duchownych.
        Z tym, że ta dotyczy nas, Polaków, bezpośrednio, działanie kościelnych
        (i innych) szkół, sierocińców, domów dziecka, zakładów dla samotnych
        matek, przytułków etc. już nie, bo historia potoczyła się nam inaczej.
        Kiedyś prawa dziecka, prawa kobiet czy prawa mniejszości nie istniały,
        a dla Kościoła zdają się nie istnieć do dzisiaj.
        • kalllka Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 12:12
          Temat zdaje się był już wałkowany tutaj?
          Ale rzeczywiście wart odświeżenia dyskutanci jak jacekxx, czytajac opracowania znają kontekst historyczny i logicznie potrafia argumentować.
          Snajper na takim tle bardzo słabo wypada. I fakt ze jest autorem odgrzewanego co prada wątku, mu nie pomaga…
          Bledy rzeczowe, a zwłaszcza jego osobista polska-antyklerykalna obsesja, obciążają każda nawet jak ta- najdalsza od polskiego kościoła katolickiego, dyskusje.
          • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 13:55
            kalllka napisała:

            > Temat zdaje się był już wałkowany tutaj?

            Ten nie - wałkowany był temat znalezionych na terenie byłych szkół prowadzonych
            przez Kościół Katolicki w Kanadzie masowych, nieoznaczonych grobów dziecięcych.
            Wtedy bodaj chodziło o dwa, obecnie wiadomo już o trzech takich miejscach.

            Ten wątek dotyczy kolejnej szkoły. Grobów (jeszcze?) nie znaleziono, ale świadków
            przemocy wobec dzieci - tak. I to wielu. Choć nie ma tego w artykule, być może
            żyją jeszcze osoby odpowiedzialne lub choćby biernie odpowiedzialne za to piekło.

            > ... najdalsza od polskiego kościoła katolickiego, dyskusje.

            Wbrew pozorom zdumiewająco bliskie. Miłej lektury:
            justynakopinska.pl/instalator/wordpress/?page_id=33
            • kalllka Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 14:55
              Abwariancie, to już było. Poprzedni wątek zawierał więcej linków na temat i w oryginale, można było dojść, jak za starych czsow, po nitce do klebka i wyrobić sobie na spokojnie, opinie.
              A odezwałam się w tym bo martwi jego zbaczanie- prywatna obsesja jakoby polityczna linia gazety, przenoszona na forum.
              Mnie interesuje rozwój miejsca którego podstawa były i będą, roznorodnosc i niezależność opinii = przestrzeganie zasad.
              • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 16:50
                kalllka napisała:

                > Mnie interesuje rozwój miejsca którego podstawa były i będą, roznorodnosc
                > i niezależność opinii = przestrzeganie zasad.

                I to łączy cię ze snajperem55.
                Deklarujecie to samo.
                • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 22:50
                  kalllka napisała:

                  > Możliwe. I w związku z tym co?

                  Nic. Konstatacja faktu.

                  Zbieram różnorodne i niezależne opinie na temat, czym są wartości chrześcijańskie
                  oraz czy i dlaczego powinniśmy się przed nimi bronić lub skapitulować.
                    • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 31.07.21, 00:24
                      kociak40 napisał:

                      > Przy wartościach chrześcijańskich myśli lewitują poniżej poziomu mózgu.

                      No i jest to chyba w tej chwili główny problem Kościoła Katolickiego.
                      W sferze etyki nie prezentują żadnej wartości. Liga Oldboyów.
                  • kalllka Re: Kanada, ciąg dalszy 31.07.21, 13:02
                    I wyszło ci , ze przywiązanie do miejsca, gdzie kiedyś, różnorodnośc (opinii) przestrzeganie zasad (równości) było baza dyskusji,
                    To deklaracja na dodatek wartości chrześcijańskich”… oraz, wola walki?

                    Po pierwsze, zeby sie bronić czy skapitulować trzeba by pierwej walczyc.
                    Mnie, walka, zwłaszcza- z- wartościami, w dyskusjach / zwłaszcza/ internetowych wydaje alogiczna, jest po prostu, marnowaniem pieniędzy wydanych na licencje i nadal pompowanych i dziwacznie przepadających, w niewiadomy dla systemu sposób / gdzieś w kosmosie?/
                    Ten temat zdaje się




                    • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 31.07.21, 21:37
                      kalllka napisała:

                      > Po pierwsze, zeby sie bronić czy skapitulować trzeba by pierwej walczyc.

                      No i toczy się ta walka między racjonalnym myśleniem a dogmatem, głównie religijnym.
                      Ze zmiennym skutkiem, ale w zasadzie wszystko to, co uważamy za podstawy naszej
                      cywilizacji ma źródła racjonalne. Czy religia dała nam demokratyczne wybory, konstytucje,
                      powszechne szkolnictwo, opiekę zdrowotną, systemy emerytalne, równość wobec prawa...?
                      Gdzie w Piśmie Świętym jest, że kobiety mają prawo do urlopów macierzyńskich?
                      Gdzie - że mogą być posłami, senatorami, premierami rządów czy prezydentami swoich krajów.
                      Gdzie pisze, że kobiety mogą studiować i zdobywać tytuły naukowe, gdzie pisze, że mogą
                      ubierać się i wyglądać jak chcą. I to każda. Gdzie pisze, że dzieci mają jakiekolwiek prawa.

                      Głównym i coraz bardziej palącym problemem kościołów jest etyka. Przestarzała
                      i do niczego już nie przystająca. A drugim - rosnący rozziew między głoszonymi
                      a realizowanymi zasadami. Kto da się przekonać szlachetnym słowom,
                      gdy podłe czyny mówią coś zupełnie odmiennego. A jeśli nawet - to na jak długo.

                      Kto z obrońców postawy kanadyjskiego Kościoła Katolickiego zdoła mnie przekonać,
                      że właściwym i godnym chrześcijanina zachowaniem jest wrzucanie niepotrzebnych
                      i mogących robić złe wrażenie trupów dzieci do dołu kloacznego lub silosu na odpadki?
                      A milczenie w temacie gdzie i ile tych trupów jeszcze można znaleźć, choćby po to,
                      by pochować je po katolicku, postawić im krzyż na grobie i zapalić świeczkę.
                      • kalllka Re: Kanada, ciąg dalszy 01.08.21, 15:14
                        Z podanych we wcześniejszej dyskusji i oryginalnych linków, wynika, ze właśnie nikt o tym nie milczy; inaczej prowadzi się społeczna dyskusje.
                        Widzisz abwariancie, jakiś racjonalny powod, by pozwalać dojść do głosu czyjejś obsesji albo chęci zysku?
                        polskiemu antyklerykalizmowi, który jak klerykalizm prezesa Kaczyńskiego, poucza, w tym wypadku, Kanadę, co powinna , a co nie?
                        Przesz to mechanzm hejtu, ten sam wektor dyskusji tylko zwrot inny.
                        Tym samym publicznego interesu by te narracje wspierać.

                        • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 01.08.21, 16:27
                          kalllka napisała:

                          > polskiemu antyklerykalizmowi, który jak klerykalizm prezesa Kaczyńskiego,
                          > poucza, w tym wypadku, Kanadę, co powinna , a co nie?

                          Co masz na myśli mówiąc o klerykalizmie prezesa Kaczyńskiego?
                          Nie był nigdy klerykałem, nie należał do tej części opozycji, która
                          związana była z Kościołem. Jako Porozumienie Centrum był liberałem.
                          Dopiero potem przejął elektorat i przygarnął działaczy dawnego ZChN
                          i radiomaryjnego skrzydła Ligi Polskich Rodzin. Dla mnie czysty deal.
                          Widać opłaciło się, bo jako Prawo i Sprawiedliwość kontynuuje interesy
                          z Ojcem Dyrektorem i co bardziej konserwatywnymi hierarchami.

                          Do Kanady zastrzeżenia były na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych
                          ubiegłego wieku, bo dość późno zabrali się do zmiany polityki wobec ludności
                          autochtonicznej. Wzmiankowane "szkoły" zlikwidowano w latach sześćdziesiątych.
                          Negocjacje trwały spory kawałek czasu, ale wygląda na to, że władze Kanady
                          dotrzymują umów, czego o Kościele Katolickim w Kanadzie powiedzieć się nie da.
                          Odkrywanie "grobów" zaczęło się dopiero, gdy część zakonów niegdyś je prowadzących
                          zaczęła udostępniać dane - okazało się, że zmarły, ale nigdzie nie zostały pochowane.
                          Część właścicieli byłych "szkół" do tej pory odmawia nawet dostępu do danych.

                          Nawet nie chodzi tu o stosunek do poglądów i norm społecznych i etycznych sprzed lat,
                          ale o prostą konstatację - dlaczego zwłoki dzieci zostały potraktowane jak padlina.
                          I to przez instytucję taką jak Kościół Katolicki, powołującą się na moralność
                          chrześcijańską i Bóg wie jak wysokie normy etyczne. A w dodatku całkowicie
                          niewiarygodną po serii afer obyczajowych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci.
                          Nie ma Kościół dobrej reputacji i mało kto wierzy mu na słowo, a wszyscy patrzą na ręce.
              • kociak40 Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 22:08

                "Mnie interesuje rozwój miejsca którego podstawa były i będą,
                różnorodność i niezależność opinii" - kaIIIka

                Powaga jest najśmieszniejszą maską, jaką człowiek nosi.
          • n4rmoorr No i? 30.07.21, 14:37
            kalllka napisała:

            > Temat zdaje się był już wałkowany tutaj?
            > Ale rzeczywiście wart odświeżenia dyskutanci jak jacekxx, czytajac opracowania
            > znają kontekst historyczny i logicznie potrafia argumentować.
            > Snajper na takim tle bardzo słabo wypada. I fakt ze jest autorem odgrzewanego
            > co prada wątku, mu nie pomaga…
            > Bledy rzeczowe, a zwłaszcza jego osobista polska-antyklerykalna obsesja, obci
            > ążają każda nawet jak ta- najdalsza od polskiego kościoła katolickiego, dysku
            > sje.
            Jacek placek tylko wkleił teksty ściągnięte z neta nic więcej .I zgonił to na kościół katolicki pani nauczycielko.
        • snajper55 Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 14:45
          wariant_b napisał:

          > Jest analogiczna sytuacja jak z prawami dziecka i pedofilią duchownych.
          > Z tym, że ta dotyczy nas, Polaków, bezpośrednio, działanie kościelnych
          > (i innych) szkół, sierocińców, domów dziecka, zakładów dla samotnych
          > matek, przytułków etc. już nie, bo historia potoczyła się nam inaczej.

          Sierocińce, przytułki, domy dziecka nas nie dotyczą bezpośrednio? Trudno mi się z tym zgodzić. Przypomnę tylko siostrę Bernadettę, która dzieciaki wychowywała katolickimi metodami w czasach współczesnych. Ile takich siostrzyczek działało w czasach mniej cywilizowanych? Ile takich siostrzyczek nie niepokojonych dziś jeszcze działa? U nas dobra kościola katolickiego nadal są w rękach kościelnych i nikt im ogródków ani grządek warzywnych nie przekopuje. Co tam kiedyś znajdziemy?

          S.
          • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 16:47
            snajper55 napisał:

            > Sierocińce, przytułki, domy dziecka nas nie dotyczą bezpośrednio?
            > Trudno mi się z tym zgodzić.

            Oczywiście, że sierocińce, przytułki czy domy dziecka dotyczą nas bezpośrednio.
            Ale, w odróżnieniu od Irlandii czy Kanady straciliśmy coś, co można by nazwać
            ciągłością historyczną. Brakuje punktów zaczepienia. Więcej - chyba również
            brakuje woli grzebania się w brudach historii i wyjaśniania trudnych spraw,
            zwłaszcza gdy dotyczą tak potężnej instytucji, jak Kościół Katolicki w Polsce.
            Co by zresztą nie mówić - grzebanie w brudach współczesności KK też idzie opornie.

            Kanadyjczycy wiedzą czego i gdzie szukać, bo udało się odzyskać część dokumentów
            dawnych szkół katolickich. Nie wszystkich, na przykład oblaci (prowadzili 48 szkół)
            odmówili dostępu do jakichkolwiek danych, bo... ochrona danych osobowych.
            Prawda, że znamy ten numer z własnego poletka? - Redemptoryści - nie, to nie my
            Dominikanie - to też nie Kościół, mają swojego generała. Był Kościół Katolicki,
            nagle nie ma Kościoła - jakieś same niezależne międzynarodowe organizacje,
            za które Kościół w Kanadzie (lub w Polsce) nie ponosi żadnej odpowiedzialności.

            > Przypomnę tylko siostrę Bernadettę, która dzieciaki wychowywała...

            Trochę się spóźniłeś, bo wspomniałem o niej wcześniej.
            Ale to, co wspólne - to ten sam poziom pogardy dla słabszych, ta sama arogancja
            władzy i to samo poczucie bezkarności. Nie wydaje mi się to przypadkowe.
        • jacek_x Re: Kanada, ciąg dalszy 07.08.21, 08:53
          Nic nie mozna już zrobić. Cywilizcja łowiecko zbieracka przegrała z cywilizacją industrialną. Celem Anglosasów nie bylo te dzieci mordować, tylko przerobić ich na farmerów i robotników wedle angielskich standartów. Z braku Ministerstwa Edukacji zadanie powierzano często tym co mieli infrastrukturę, zreszta nie za darmo. Pomijam francuski/katolicki Quebec. . Tysiące lat ewolucjii Indian w innych warunkach niż w Europie i w Azji sprawiło, że to było zadanie wyjątkowo trudne. Na szczeście w drugiej połowie XX wieku WASP-y dali im spokój, a nawet wolność podatkową (nie płacą podatku od dochodu ) jako zachętę do udziału w zabawie w "kapitalizm".
      • n4rmoorr Drogi Jackux y 30.07.21, 14:57
        jacek_x napisał:

        > W artykule opracowanym przez Joannę Zajchowską czytamy między innymi : "Udokume
        > ntowano także przemoc; bicie kijem po głowach, molestowanie seksualne przez ksi
        > ęży, do której dochodziło w szkołach. Z danych komisji wynika, że śmierć mogło
        > ponieść tam nawet 6000 dzieci." (pomijam już grubymi nićmi szytą propagandę ant
        > ykatolicką dla historycznych ignorantów )
        > Nic dziwnego, że
        > 3. Dyscyplina egzekwowana była kijem, ale u "Białych Anglosaskich Protestantów
        > (WASP)" było to wtedy normą i to nie tylko tam na kanadyjskim zadupiu.
        > Nawet w metropoli (Wielka Brytania) jeszcze w drugiej połowie XX wieku w szkoła
        > ch z internatem stosowno kary cielesne na dzieciach także z klasy średniej lub
        > arystokracji.
        > Na płycie zespołu Pink Floyd "The Wall" z 1979 r. jest wiele aluzji do tego pro
        > blemu.
        > 4. Nakręcenie ucha krnąbrnemu uczniowi przez nauczyciela w polskiej szkole w II
        > I RP to są przy tym angielskim systemie małe igraszki.
        Wszyscy to znają już na pamięć i nawet tę płytę.Wszystko można wyszukać na necie .Joanna Zajchowska
        Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dziennikarka gazeta.pl. Jest tak obiektywna jak Urban .To mój post z dawnych wątków o Kanadzie. To kolejna medialna impreza zaczynająca się od wyroku i szczucia. Należało zacząć od dochodzenia. Ludzie już nie pamiętają, że w latach działania szkoły wybuchło kilka poważnych epidemii, a szczepionki pojawiły się dopiero po II wś. Np. około 1918 i 1920 r. w Kanadzie światowa pandemia zabiła około 55,000 osób, w większości ludzi młodych.
        Nie tak dawno lewactwo zawyło nt. Irlandii. Później okazało się, że było to zwyczajne szczucie. Ktoś w końcu m.in. porównał śmiertelność niemowląt ze średnią krajową
        Nb. Mordowanie ludzi, a w tym dzieci, to specjalność lewicy: nazizmu i komunizmu. To liczby nie do pobicia.Amen Jacku ,
        • snajper55 Re: Drogi Jackux y 01.08.21, 17:27
          n4rmoorr napisał(a):

          > Nb. Mordowanie ludzi, a w tym dzieci, to specjalność lewicy: nazizmu i komunizm
          > u. To liczby nie do pobicia.Amen Jacku ,

          Tak, tak, Taniusza, ludzi mordowali tylko lewacy. Przeciez tubylcy z obu i Ameryki i Australii wymordowani przez chrześcijan to nie byli ludzie. Przecież gdyby to byli ludzie to byłoby to ludobójstwo stokrotnie przekraczające to co zrobili lewacy. Poganie to tez nie byli ludzie, tylko ideologia, z którą chrześcijanie walczyli ogniem i mieczem.

          Chrzescijanie przez dwa tysiąclecia mordowali ludzi na wszystkich kontynentach. Nikt tych mordów nie przebił i, mam nadzieję, nigdy nie przebije.

          S.
            • wariant_b Re: Drogi Jackux y 07.08.21, 10:56
              jacek_x napisał:

              > Chrzescijanie nie tylko mordowali Indian, Aborygenów, Żydów, itd.
              > Chrzescijanie dużo cześciej mordowali innych chrześcijan !!!

              To chyba jasne, że najbardziej zwalcza się tych, którzy nam bezpośrednio zagrażają.
              Kościół nie mógł tolerować tych, których podejrzewał, iż mogą mu ukraść owieczki.
      • snajper55 Re: Kanada, ciąg dalszy 30.07.21, 15:04
        jacek_x napisał:

        > W artykule opracowanym przez Joannę Zajchowską czytamy między innymi : "Udokume
        > ntowano także przemoc; bicie kijem po głowach, molestowanie seksualne przez ksi
        > ęży, do której dochodziło w szkołach. Z danych komisji wynika, że śmierć mogło
        > ponieść tam nawet 6000 dzieci." (pomijam już grubymi nićmi szytą propagandę ant
        > ykatolicką dla historycznych ignorantów )

        Dlaczego ujawniane powoli fakty o zbrodniach kościoła katolickiego nazywasz antykatolicką propaganda? Czy fakty o komunistycznych zbrodniach nazywasz szytą grubymi nićmi antykomunistyczną propagandą?

        > Nic dziwnego, że pewien czytelnik tutaj zrozumiał to następująco:
        > "Nie zrozumiałeś. To właśnie kościół katolicki mordował tych tubylców. To właśn
        > ie kościół katolicki bezkarnie dokonał tego ludobójstwa."

        A kto te dzieciaki mordował? Lewacy? Hitlerowcy? Kosmici? Same się mordowały?

        > PS.
        > 1. Nazwa "szkoła" jest tu użyta trochę na wyrost. W rzeczywistości mieliśmy do
        > czynienia z ośrodkami przypominajacymi więzienia lub conajmniej współczesne Zak
        > łady Poprawcze.
        > 2. Powodem śmierci tych dzieci rzadko były te wymienione przez Joannę Zajchowsk
        > ą: "bicie kijem po głowach, molestowanie seksualne przez księży."
        > Głównym powodem była bowiem bieda, bardzo słaba jak na współczesne standarty of
        > erta istniejacych tam "więziennych" stołówek. Słabe, niedożywione organizmy tyc
        > h dzieci padały ofiarą chorób zakaźnych, głównie grużlicy i grypy. Zwłoki zakop
        > ywane były w pobliżu zabudowań.

        Więc twierdzisz, że były to obozy zagłady prowadzone przez kościół katolicki? Ja bym aż tak daleko się nie posunął.

        > 3. Dyscyplina egzekwowana była kijem, ale u "Białych Anglosaskich Protestantów
        > (WASP)" było to wtedy normą i to nie tylko tam na kanadyjskim zadupiu.
        > Nawet w metropoli (Wielka Brytania) jeszcze w drugiej połowie XX wieku w szkoła
        > ch z internatem stosowno kary cielesne na dzieciach także z klasy średniej lub
        > arystokracji.

        Ile z tych dzieci zabito? Ile zgwałcono? Ile pochowano w przyszkolnych ogródkach?

        S.
        • qwardian Re: Kanada, ciąg dalszy 31.07.21, 10:56
          snajper55 napisał:

          > A kto te dzieciaki mordował? Lewacy? Hitlerowcy? Kosmici? Same się mordowały?


          Te dzieci przetrwały, mała część z nich zmarła, za to ich rodzice podzieli los bizonów na preriach Ameryki. Wymordowali ich osadnicy przy cichej akceptacji władz, albo zmarli na choroby, które chodowcy trzody są uodpornieni. Indianie byli łowcami..
            • mim1656awo Re: Kanada, ciąg dalszy 31.07.21, 18:33
              Na dobre wiadomości nie jest za późno.Kolacja będzie lepsza.
              Ten koncern, kpk, (koścół pedofilsko katolicki) z woli boga, rozpada się.To jest Jego wola.Pedofilia jest grzechem i przestępstwem najgorszego rodzaju.

              Tekst linku
              • pocoo Re: Kanada, ciąg dalszy 31.07.21, 20:42
                mim1656awo napisał:


                > Pedofilia jest grzechem i przestępstwem najgorszego rodzaju.
                >
                Chyba bóg jest innego zdania.
                A tak po prawdzie, to Ewa urodziła trzeciego syna dopiero wtedy, kiedy Kain po tułaczce się ożenił. Z kim? Kto zapładniał kobiety? W jakim były wieku?
                • n4rmoorr Re: Kanada, ciąg dalszy 31.07.21, 23:58
                  pocoo napisała:

                  > mim1656awo napisał:
                  >
                  >
                  > > Pedofilia jest grzechem i przestępstwem najgorszego rodzaju.
                  > >
                  > Chyba bóg jest innego zdania.
                  > A tak po prawdzie, to Ewa urodziła trzeciego syna dopiero wtedy, kiedy Kain po
                  > tułaczce się ożenił. Z kim? Kto zapładniał kobiety? W jakim były wieku?
                  Kto zapladniał mężczyźni.Można pozazdrościć krzepy Adamowi. Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego jako jego obraz, i dał mu na imię Set. Ewa to samo.Ewa okazała się bardzo płodną matką zgodnie z błogosławieństwem płodności, jakie otrzymali Ewa i Adam jako rodzicielska para! Po urodzeniu Seta, Adam i Ewa mieli jeszcze 30 synów i 30 córek, a wiele porodów było mnogich, gdyż w jednej ciąży rodziło się po kilkoro dzieci! Adam żył na Ziemi 930 lat, ale Ewa umarła później, po śmierci Adama, której towarzyszyły cudowne zjawiska i pojawienie się Niebian.Taki fajny artykuł znalazłem. www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://himalaya-wiki.org/index.php%3Ftitle%3DWiecznie_%25C5%25BBywa_Historia_%25C5%25BBycia_Adama_i_Ewy&ved=2ahUKEwiCw8jopY7yAhWOzKQKHfCxDeIQFjABegQIHxAC&usg=AOvVaw0ZoivSOu5-skGdgeImV8r5
                    • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 01.08.21, 13:19
                      pocoo napisała:

                      > A tak po prawdzie, to Ewa urodziła trzeciego syna dopiero wtedy,
                      > kiedy Kain po tułaczce się ożenił. Z kim?

                      To co podają Przekazy Mistrza Himalaya w Perłach Mądrości. Mandala V
                      a ezoterysta n4rmoorr nam tu cytuje nie do końca jest prawdą.
                      Zresztą, skąd niby Hindus miałby znać prawdę o Bogu Żydów.

                      W istocie zgadza się tylko, że Adam i Ewa mieli dwóch synów - Kaina i Abla.

                      Pierworodny Kain był miłym i grzecznym chłopcem. Wkrótce jego pasją
                      stało się ogrodnictwo - uwielbiał hodować rośliny i znał się na tym.
                      Wkrótce stał się głównym żywicielem rodziny, bo szczerze mówiąc
                      jego ojciec Adam do pracy nigdy się nie rwał.

                      Młodszy Abel był jego zupełnym przeciwieństwem. Gdy na urodziny dostał misia,
                      natychmiast wydłubał mu oczka, oberwał uszka i wypatroszył brzuszek.
                      Uwielbiał wyrywać muchom skrzydełka albo deptać Kainowe grządki
                      w poszukiwaniu dżdżownic, które wyciągał z ziemi i zjadał z apetytem.
                      Kiedy podrósł nie przepuścił niczemu, co było mniejsze i słabsze od niego.

                      Adam był przerażony tym, że spłodził takiego potwora - ale o tym innym razem.
                      Bóg wprost przeciwnie - takich ludzi potrzebował - prymitywnych i bezwzględnych.

                      Bóg wiedział, że jedzenie surowego mięsa nie jest bezpieczne dla zdrowia,
                      dał więc Ablowi ogień i nauczył go piec dziczyznę. Na jego polecenie anioły
                      znosiły mu kawałki obsydianu i pokazały jak zrobić z nich kamienne ostrza.

                      Mówią, że Abel był pasterzem, ale to wierutna bujda - był tylko kłusownikiem.
                      Miła Bogu woń palonego mięsa unosiła się nad ziemią docierając niesiona
                      wiatrem aż do Raju. Ale Bogu ciągle było mało i zasugerował Ablowi, że
                      ludzka spalenizna pachnie jeszcze piękniej. Najpierw Abel zaplanował więc,
                      że złoży w ofierze swojego ojca Adama (mając nadzieję, że po jego śmierci
                      matka Ewa będzie jego, bo kopulowanie z kozami to jednak nie to samo),
                      ale Adam starannie unikał spotkań z młodszym synem, więc padło na Kaina.
                      Mówią, że to Kain zabił Abla - ale to też bujda. Użyłby motyki lub radła,
                      bo to były jego narzędzia. Kamienny nóż należał do Abla, który wypatrzył
                      brata pracującego na polu i rzucił się na niego z nożem. Pech chce,
                      że potknął się o dorodny kartofel i upadł tak niefortunnie, że nóż wbił mu się
                      głęboko w oko - no i umarł. Bóg się wkurzył, kopnął kartofel z taką furią,
                      że ten wylądował aż gdzieś w Ameryce. A Kaina walnął burakiem w czoło,
                      aż mu czerwony ślad na całe życie pozostał i przepędził go ze swojej ziemi
                      na ziemie innych bogów.

                      Stąd odpowiedź na twoje pytanie - Kain poślubił kobietę z obcej ziemi i innej mitologii.
                      • n4rmoorr Słabiutko wariant_b 01.08.21, 13:43
                        wariant_b napisał:

                        > pocoo napisała:
                        >
                        > > A tak po prawdzie, to Ewa urodziła trzeciego syna dopiero wtedy,
                        > > kiedy Kain po tułaczce
                        > Zresztą, skąd niby Hindus miałby znać prawdę o Bogu Żydów.
                        >
                        > W istocie zgadza się tylko, że Adam i Ewa mieli dwóch synów - Kaina i Abla.
                        >

                        > .
                        >

                        >
                        > Stąd odpowiedź na twoje pytanie - Kain poślubił kobietę z obcej ziemi i innej m
                        > itologii.
                        Miał trzeciego syna Sata.Normalnie siara.
                    • n4rmoorr Re: Kanada, ciąg dalszy 01.08.21, 13:50
                      pocoo napisała:

                      > n4rmoorr napisał(a):
                      >
                      > > pocoo napisała:
                      >
                      > > > A tak po prawdzie, to Ewa urodziła trzeciego syna dopiero wtedy, ki
                      > edy Ka
                      > > in po tułaczce się ożenił. Z kim?
                      Z siostrą i Sat to samo.Pierwsze małżeństwa bracia zawierali ze swoimi siostrami. Dziś może nas to bulwersować, jeśli pamiętamy, że Bóg później zakazał związków między bliskimi krewnymi. Taka konieczność pojawiła się jednak dopiero w czasach Mojżesza (Kpł.18-20). Jeszcze czterysta lat wcześniej Abraham mógł poślubić swoją siostrę Sarę, która miała tego samego ojca, co Abraham, choć inną matkę (Rdz.20:12). Kobiety są gorące acha acha.Ja to mam pecha jak spotkam na swej drodze kobietę ,która mi się podoba to mężatka .Wszystkie wolne to jakieś smutne i nie ciekawe .Wdowy to już całkiem .Te tylko pamiętają swoich zmarłych chłopów.
      • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 03.08.21, 17:36
        n4rmoorr napisał(a):

        > Mnie nurtuje pytanie ?Skąd wzięli się ludzie na ziemi ,skoro w Biblii opisane
        > są losy Adama, Ewy i ich dzieci Kaina i Abla .

        No to wracając do tematu Adama i jego potomstwa.

        Widząc, jaki potwór wyrasta z jego młodszego syna Abla Adam postanowił,
        że nigdy więcej nie będzie miał już potomstwa. Co tu dużo mówić - po prostu
        wykastrował się. Wprawdzie miał zamiar tylko podwiązać sobie nasieniowody,
        ale nie dał rady. Każdy, kto próbował tego samodzielnie, może potwierdzić.
        No, i jak można się domyślić - po jakimś czasie stracił wszelką ochotę na seks
        i to nie tylko małżeński.

        Adam chyba domyślił się, że zjedzony w Raju owoc z drzewa poznania dobra i zła
        przestaje z czasem działać i jego dzieci nie będą umiały dobra od zła odróżnić.
        Wyrosną z nich potwory, może i bliskie sercu Boga, ale nie innym ludziom.

        Ogromna odpowiedzialność za przetrwanie gatunku spadła na Ewę.
        Musiała zadowolić się tym, co było. A kto, prócz ludzkiego rodu, jako wygnaniec z Raju
        zamieszkiwał ziemię? Oczywiście upadłe anioły. Może nie aż tak upadłe, żeby za seks
        płacić lub żądać zapłaty, ale bezinteresownie - czemu nie?

        Nie były one anioły zbyt piękne - czerniawe jakieś i owłosione. Ale były.
        Niestety, okazało się, że jedynie teoretycznie. Upadek musiał być bolesny, bo okazało
        się, że upadłe anioły mają zwichnięte preferencje seksualne - nie chciały z Ewą.

        Jeden Mefistofeles ("ten, co unika światła"), chyba na złość szefowi
        Lucyferowi (czyli: "niosącemu światło"), dał się Ewie przekonać, ale jak
        powiedzieliby komentatorzy sportowi: po pierwszym Secie skreczował.
        Po Secie zostało nam to, że niektórym rogowacieje skóra na piętach,
        innym rosną tu i ówdzie nieapetyczne kłaki, a niektórzy nie pałają chęcią
        do płci przeciwnej. Ale tym, dla odmiany, podobno rzadziej wyrastają rogi.
        Tak na marginesie - Adam i Ewa byli nieowłosieni. Całkiem łysi.
        Dobry Bóg nie chciał pozwolić, by ludzie mieli kudłate myśli.

        Oprócz ludzi z Raju na ziemię Bóg wyrzucił wiele gatunków zwierząt.
        Wiemy które, choć nie wiemy które w Raju zostały, bo na ziemi ich nie ma.
        Może różowe jednorożce, może skrzaty zwane również krasnoludkami.
        W różnych baśniach i podaniach pełno jest wzmianek o takich stworzeniach,
        więc choć można w nie nie wierzyć, ich istnienia nie można wykluczyć. W Raju są.

        Wygląda na to, że nie tylko ludzie objadali się owocami z Drzewa Poznania.
        Pewnie dojrzałe opadały na ziemię i wcale nie trzeba było pomocy węża,
        żeby się nimi delektować. Lew, co w Raju robił za roślinożercę i wylegiwał
        się obok jagnięcia, po skosztowaniu owocu pewnie zrozumiał, że jest
        drapieżnikiem i pożarł jagnię, chyba że ono po zjedzeniu owocu wcześniej uciekło.
        Nietoperze przestały znosić jaja, bóbr uznał, że nie jest w połowie rybą,
        itd. itp. - jednym słowem zrobił się bajzel i trzeba było posprzątać.
        Wszystko, co zgrzeszyło i nie pasowało do bożego obrazu, więc ***** na ziemię.

        Ewa zrazu patrzyła na zwierzęta z pewną pogardą, jako gorzej urodzone
        (znaczy wcześniej lub później, zależy z którego rozdziału Genesis korzystać)
        i wyglądało na to, że nasz gatunek zostanie wpisany do Czerwonej Księgi.

        Na szczęście dla ludzkości pomocną dłoń (no, może nie dosłownie "dłoń")
        wyciągnął szympans, a właściwie całe pokaźne stado szympansów.

        Mistrz Himalaya twierdzi, że Ewa urodziła 30 synów i tyleż córek.
        Miejscami łysych, miejscami włochatych, z urodą wziętą po matce,
        a siłą i inteligencją po ojcu. Dlatego odpowiedź na pytanie,
        czy człowiek pochodzi od Boga czy od małpy brzmi: pół na pół.
        • mim1656awo Re: Kanada, ciąg dalszy 03.08.21, 18:38
          wariant_bRe: Kanada, ciąg dalszy03.08.21, 17:36
          No to wracając do tematu Adama i jego potomstwa..... Dlatego odpowiedź na pytanie,
          czy człowiek pochodzi od Boga czy od małpy brzmi: pół na pół.
          ----------------------------------------------------
          Napisane dobrze.Ok.Mała prośba: bądź przyjacielem i podaj przepis na nalewkę, po wypiciu której napisałeś ten komentarz.
          • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 03.08.21, 20:59
            mim1656awo napisał:
            > Mała prośba: bądź przyjacielem i podaj przepis na nalewkę, po wypiciu której napisałeś ten komentarz.

            Herbata Yunnan Golden Monkey.
            Niestety, kończy mi się.
            • kociak40 Re: Kanada, ciąg dalszy 07.08.21, 11:04

              "Jeden Mefistofeles ("ten, co unika światła"), chyba na złość szefowi
              Lucyferowi (czyli: "niosącemu światło")" - wariant_b

              Mefistofeles (książę Piekła), to wcześniejszy Lucyfer najznakomitszy archanioł w Niebie.
              Jak zbuntował się przeciwko Bogu, został strącony z Nieba, zmienił swoje imię
              na - Mefistofeles i jest najwyższym szatanem w Piekle.

              Sam Mefistofeles tak przedstawił się dr Faustowi przy podpisywaniu cyrografu:

              "Jam cząstką części, co wpierw wszystkim była, cząstką ciemności, co światło zrodziła".
              • jacek_x Re: Kanada, ciąg dalszy 07.08.21, 11:12
                kociak40 napisał:

                > "Jam cząstką części, co wpierw wszystkim była, cząstką ciemności, co światło zr
                > odziła".
                >
                ====
                Przecież to byl XiX wieczny przemysł rozrywkowy dla ludzi co czytać umieli.
                "Pan Twardowski" Mickiewicza to poemat może nie tak monumentalny, ale równie ciekawy co niemieckiego romantycznego wieszcza.
              • jacek_x Re: Kanada, ciąg dalszy 07.08.21, 11:16
                kociak40 napisał:

                >
                > "Jeden Mefistofeles ("ten, co unika światła"), chyba na złość szefowi
                > Lucyferowi
                =========
                Pamietam polski film "Barwy ochronne" Zanussiego. Tez trochę ten wątek wykorzystał.
              • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 07.08.21, 13:08
                kociak40 napisał:

                > Mefistofeles (książę Piekła), to wcześniejszy Lucyfer najznakomitszy archanioł w Niebie.
                > Jak zbuntował się przeciwko Bogu, został strącony z Nieba, zmienił swoje imię na
                > Mefistofeles i jest najwyższym szatanem w Piekle.

                Wydaje mi się, że siedząc po lewicy Ojca nadal używa imienia Lucyfer,
                gdyż to ogień piekielny rozjaśnia ciemnotę panującą na tej ziemi.
            • n4rmoorr Ja nie mogę 07.08.21, 12:51
              jacek_x napisał:

              > Herbata Yunnan Golden Monkey.
              > ====
              > Mim 165awo -
              > Pij polecaną tutaj herbatkę, a być może i Ciebie nawiedzi olimpijska muza Καλλι
              > όπη.
              Starszyzna jednego z plemion afrykańskich, mieszkającego na terenach dotkniętych klęską suszy, dowiedziawszy się, że w Wielkiej Brytanii występują często obfite deszcze, wydelegowała jednego przedstawicieli, aby na miejscu zbadał sprawę.
              Ów przedstawiciel po kilku dniach pobytu w Londynie powrócił do swego kraju i oświadczył, ze już wie w jaki sposób Brytyjczycy wywołują deszcz:
              „ W sobotę po południu mieszkańcy Londynu zgromadzili się wokół sporej łąki. Następnie na łąkę wybiegło 11 młodych ludzi ubranych w krótkie spodnie i koszulki w biało-czerwone paski i ustawiło się w szeregu. Naprzeciwko nich stanęło 11 młodych ludzi ubranych w krótkie spodnie i koszulki koloru niebieskiego. Następnie na łąkę wbiegł starszy człowiek w czarnej koszulce i spodniach. Trzymał w ręce spory skórzany balon. Stanął miedzy dwoma szeregami młodych ludzi, rzucił balon do góry i zagwizdał. I wtedy z nieba spadł rzęsisty deszcz.
    • privus Ksiądz zaprzecza nazywając to manipulacją 12.08.21, 20:17
      Wątek o tym, że wszystko w Kościele katolickim jest możliwe znajduje tutaj swoje potwierdzenie. Można więc powiedzieć, że nie ma nic niemożliwego w tym kościele oprócz głoszenia prawdy. Niejaki ksiądz Marcin Mironiuk w trakcie kazań w polskojęzycznym kościele w Edmonton podważał ustalenia dotyczące zbrodni na dzieciach w Kanadzie. W trakcie kazania stwierdził, że zna raporty, według których w szkołach dla rdzennej ludności nie dochodziło do niczego niestosownego. Chciał "na własne oczy" zobaczyć odkryte niedawno masowe groby dzieci, ale nie został do nich wpuszczony. Uznał zatem, że cała sprawa jest "manipulacją i kłamstwem".
      www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/edmonton-ksiadz-marcin-mironiuk-twierdzi-ze-groby-w-kanadzie-to-klamstwo/1yz89k7,79cfc278
    • edico Re: Kanada, ciąg dalszy 20.08.21, 18:07
      W całej Kanadzie takich residential schools było 139. 70 proc. z nich było zarządzane przez Kościół katolicki. Śmierć w takich szkołach mogło ponieść nawet 6000 dzieci. 25 czerwca poinformowano, że 751 nieoznaczonych grobów znaleziono na cmentarzu przy byłej przymusowej szkole dla Indian w prowincji Saskatchewan. 1 lipca odkryto 182 ciała w płytkich grobach przy byłej Szkole Misyjnej im. św. Eugeniusza w pobliżu Cranbrook.
      Jestem w stanie zrozumieć oswieylanie takich kościołów pożarami. Niestety niszczenie budynków kościelnych przy pozostawianiu w spokoju pedofili w sukienkach do mnie nie trafia.
      Pod 19 kościołów podłożono ogień, 28 kolejnych zniszczono.
      https://pbs.twimg.com/media/E6CF3snWYAAZ86D?format=png&name=360x360
      Na zdjęciu płonący nieczynny polski kościół w Redberry Lake.
      • wariant_b Re: Kanada, ciąg dalszy 20.08.21, 19:49
        edico napisał:

        > Jestem w stanie zrozumieć oswieylanie takich kościołów pożarami.
        > Niestety niszczenie budynków kościelnych przy pozostawianiu w spokoju
        > pedofili w sukienkach do mnie nie trafia.

        Pedofilia jest sprawą kryminalną - jeśli jeszcze żyją ofiary lub świadkowie
        jest to stosunkowo prosty problem. Jak dla mnie kluczowym problemem
        jest jednak bezczeszczenie zwłok przez księży katolickich.
        Tu nie ma świadków, a ofiary najpierw trzeba znaleźć. Wiadomo, że są
        - nie wiadomo gdzie, bo się ich nie dokopano, a pochowane nie zostały.
        Zresztą ewentualne kary nie są tak spektakularne, jak za zgwałcenie dziecka.
    • edico Kanada (tym razem po polsku), ciąg dalszy 06.09.21, 11:49
      Polski ksiądz Marcin Mironiuk z Edmonton w Kanadzie został zawieszony bezterminowo przez tamtejszego arcybiskupa Richarda Smitha. Przekonywał wiernych, że przemoc wobec dzieci rdzennej ludności to "manipulacja". To kara za podważanie prawdy o zbrodni na dzieciach rdzennych mieszkańcach Kanady, którzy byli wychowywani w kościelnych szkołach z internatami.

      "Decyzja weszła w życie w trybie natychmiastowym" - napisano w komunikacie opublikowanym 13 sierpnia na stronie internetowej archidiecezji.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka