Dodaj do ulubionych

Za dużo o jedną zakonnicę...

30.10.23, 07:26
"Znany ksiądz wykorzystał kilkanaście kobiet, w tym wiele zakonnic. Jest decyzja papieża"
Papieże go kochali, czy tak jak on te fwałcone? Gwałcił bez opamiętania, a dostojne tęgości z równym upirem, systematycznie upychali zbrodnie pod dywan. Co się dokladnie stało, nie podali, jedynie to, że Franciszek postanowił o wytoczeniu mu procesu. Może przekroczył liczbę wzbudzając tym zazdrość innych dostojnych tęgości, bo przecież nie o ofiary tu szło - wiele gwałtów zdążyło się przedawnić szybciej niż piętno jakie te ofiary dźwigają, pewnie do śmierci. Jedną po gwałcie sam wyspowiadał. O pokucie dla niej, grzesznej nic nie ma.
Nawet i za sto koni do takiego kosciola nie dałbym się skłonić. Wyobraźcie sobie, że są tacy, którzy gotowi bawet cały dorobek oddać by w nim być. Takie cuda.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 30.10.23, 08:35
      ireneo napisał:

      > "Znany ksiądz wykorzystał kilkanaście kobiet, w tym wiele zakonnic. Jest decyzj
      > a papieża"
      > Papieże go kochali, czy tak jak on te fwałcone? Gwałcił bez opamiętania, a dost
      > ojne tęgości z równym upirem, systematycznie upychali zbrodnie pod dywan. Co si
      > ę dokladnie stało, nie podali, jedynie to, że Franciszek postanowił o wytoczeni
      > u mu procesu.

      Pewnie poszło o kobietę. Może Franciszek jest heterykiem?

      S.
      • privus Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 30.10.23, 16:18
        Problem wykorzystywania zakonnic od lat jest wyciszanym tabu. Z Watykanu dla "rozeznania" sytuacji rozesłano do przełożonych generalnych we wszystkich krajach ankietę na ten temat, jakby było za mało było dotychczas sygnałów. Swego czasu Włoski dziennik La Republica przedrukował raport amerykańskiego National. Catholic Reporter o wykorzystywaniu seksualnym zakonnic przez księży. Tak dzieje się zwłaszcza w Ameryce Środkowej i Południowej, w Meksyku i nawet w Afryce, gdzie Jan Paweł II tak bardzo stara się rozszerzyć obecność Kościoła.
        W roku 2019 Kościół prowadził śledztwo w sprawie dwóch zakonnic, które zaszły w ciąże podczas pracy w Afryce.
        wiadomosci.onet.pl/swiat/afryka-kosciol-prowadzi-sledztwo-ws-dwoch-zakonnic-w-ciazy/2ezvyfd
        Bezkarność, zależność i tabu wykorzystania seksualne sióstr zakonnych w Kościele ma charakter instytucjonalny – pisał Edward Augustyn w „Tygodniku Powszechnym”.
        wiez.pl/2021/01/20/bezkarnosc-zaleznosc-i-tabu-jak-ksieza-wykorzystuja-seksualnie-zakonnice/
        • ireneo Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 30.10.23, 16:37
          privus napisał:

          > Problem wykorzystywania zakonnic od lat jest wyciszanym tabu. Z Watykanu dla "
          > rozeznania" sytuacji rozesłano do przełożonych generalnych we wszystkich krajac
          > h ankietę na ten temat, jakby było za mało było dotychczas sygnałów. Swego czas
          > u Włoski dziennik La Republica przedrukował raport amerykańskiego National. Cat
          > holic Reporter o wykorzystywaniu seksualnym zakonnic przez księży. Tak dzieje s
          > ię zwłaszcza w Ameryce Środkowej i Południowej, w Meksyku i nawet w Afryce, gdz
          > ie Jan Paweł II tak bardzo stara się rozszerzyć obecność Kościoła.
          > W roku 2019 Kościół prowadził śledztwo w sprawie dwóch zakonnic, które zaszły w
          > ciąże podczas pracy w Afryce.
          > wiadomosci.onet.pl/swiat/afryka-kosciol-prowadzi-sledztwo-ws-dwoch-zakonnic-w-ciazy/2ezvyfd
          > Bezkarność, zależność i tabu wykorzystania seksualne sióstr zakonnych w Kościel
          > e ma charakter instytucjonalny – pisał Edward Augustyn w „Tygodniku Powszechny
          > m”.
          > wiez.pl/2021/01/20/bezkarnosc-zaleznosc-i-tabu-jak-ksieza-wykorzystuja-seksualnie-zakonnice/
          +++++++
          Polskie też kuszą i są bzykane. Ile zaszło? Może okna z koszykami to.wiedzą..
          • privus Buissines is buissines 30.10.23, 17:23
            Zakon Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty jest pod ostrzałem po ujawnieniu, że jedna z jego placówek sprzedawała noworodki.
            krytykapolityczna.pl/swiat/zakon-matka-teresa-handel-dziecmi/
            • ireneo Re: Buissines is buissines 30.10.23, 18:02
              privus napisał:

              > Zakon Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty jest pod ostrzałem po ujawnieni
              > u, że jedna z jego placówek sprzedawała noworodki.
              > krytykapolityczna.pl/swiat/zakon-matka-teresa-handel-dziecmi/
              +++++++
              Mieli ją odświęcić
              • privus Re: Buissines is buissines 30.10.23, 18:35
                Zbyt głęboko utkwiła w annałach tej religii, by bez rozgłosu można to było zrobić z dnia na dzień. Najpierw musi ulec procesowi zapomnienie w szeregach wiernych, by nie budzić rozczarowania, którego i tak już jest nie mało.
                • ireneo Re: Buissines is buissines 30.10.23, 18:53
                  Typowa córa kościoła:
                  "matka Teresa dysponowała majątkiem wynoszącym ponad 100 mln dol. Wobec takiego bogactwa nic nie tłumaczy faktu, że misjonarki nie miały leków przeciwbólowych dla chorych albo jednorazowych strzykawek — stwierdził w rozmowie z "Krytyką Polityczną" Genevieve Chenard."
                  • antares504 Re: Buissines is buissines 30.10.23, 21:16
                    Zgadza się jak piszesz, że Matka Teresa dysponowała wielkim majątkiem, ale sporo tej forsy przejmował Watykan. I to jest wkurzające, że nie interesował się jak żyją chore osoby potrzebujące pomocy. No ale ~ireneo na szczęście tamte czasy się skończyły. Teraz Kościół jest skarbnicą cnót wszelakich :)
                  • privus Re: Buissines is buissines 30.10.23, 23:24
                    Jej majątek gromadzony organizowanym zbiórkami na rzecz biednych i chorych dzieci wcale nie był przeszkodą w jej beatyfikacja i kanonizacji.
                    • ireneo Re: Buissines is buissines 31.10.23, 07:05
                      privus napisał:

                      > Jej majątek gromadzony organizowanym zbiórkami na rzecz biednych i chorych dzie
                      > ci wcale nie był przeszkodą w jej beatyfikacja i kanonizacji.
                      ++++++
                      Przeciwnie, pomagali a nawet domagali się jej świętości sutymi darowiznami mafiozi narkotykowi, sutenerowi i inne zbrodnicze kanalie, którym ta skromność często pomagała się wyłgać przed wymiarem, podobnie jak zero niejakiej faszyzującej
                      • privus Re: Buissines is buissines 28.01.24, 17:05
                        Widocznie to ich Bóg wysłuchał. Reszta poszła zwyczajowo na marne..
                  • pocoo Re: Buissines is buissines 04.11.23, 22:17
                    ireneo napisał:

                    > Typowa córa kościoła:
                    > "matka Teresa dysponowała majątkiem wynoszącym ponad 100 mln dol.

                    Nie ma nic za darmo. Po jaki gwint ciągle odwiedzała Karolka? Musiała zapłacić za podróż do nieba.
    • antares504 Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 30.10.23, 21:05
      Witaj ~ireneo, pisząc " Franciszek postanowił o wytoczeniu mu procesu ", nie wiem o jaką aferę chodzi, a za czasów Franciszka była sytuacja we Francji albo Włoszech, że księża przetrzymywali u siebie zakonnice jako niewolnice sexualne. Z tego co wiem, to znowu Benedykt XVI został zmuszony do zamknięcia całego zgromadzenia zakonnic, które były molestowane przez księży i zmuszane do aborcji. Kiedyś czytałem artykuł, że za czasów Marcina Lutra zakony kobiece przypominały domy publiczne, księża i zakonnicy ustawiali się do nich w kolejce a po korytarzach biegały dzieci z tych zwiazków. Niby z tego powodu rewolucja Lutra się powiodła, gdyż ludność nie mogła patrzeć na rozpustę kleru. Niby składany przez siostrzyczki ślub posłuszeństwa dotyczy tego, by kochać bez ograniczeń i dawać z siebie co najcenniejsze... biorą to jednak pazerni, niewyżyci sexualnie księża a dla Boga chyba nic nie pozostaje.
      • ireneo Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 30.10.23, 22:24
        antares504 napisał:

        > Witaj ~ireneo, pisząc " Franciszek postanowił o wytoczeniu mu procesu ", nie wi
        > em o jaką aferę chodzi, a za czasów Franciszka była sytuacja we Francji albo Wł
        > oszech, że księża przetrzymywali u siebie zakonnice jako niewolnice sexualne. Z
        > tego co wiem, to znowu Benedykt XVI został zmuszony do zamknięcia całego zgrom
        > adzenia zakonnic, które były molestowane przez księży i zmuszane do aborcji. Ki
        > edyś czytałem artykuł, że za czasów Marcina Lutra zakony kobiece przypominały d
        > omy publiczne, księża i zakonnicy ustawiali się do nich w kolejce a po korytarz
        > ach biegały dzieci z tych zwiazków. Niby z tego powodu rewolucja Lutra się powi
        > odła, gdyż ludność nie mogła patrzeć na rozpustę kleru. Niby składany przez sio
        > strzyczki ślub posłuszeństwa dotyczy tego, by kochać bez ograniczeń i dawać z s
        > iebie co najcenniejsze... biorą to jednak pazerni, niewyżyci sexualnie księża a
        > dla Boga chyba nic nie pozostaje.
        ++++
        Papież ma jak na króla przystało własny sąd i tak więzienie do tego nawet. Stąd wnioskuję, że zechce zapuszkować bożego sługe.
        • antares504 Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 30.10.23, 23:09
          Hmm, piszesz, że "Papież ma jak na króla przystało własny sąd i tak więzienie do tego nawet". Chyba gorzej by było dla tego zboczeńca jakby go dorwało i osądziło nasze Ordo Iuris, pełne katolickich prawników. Piszę tak dlatego że nie dawno załatwili jakiegoś satyryka za dowcip. Czyli są sprawiedliwi, bogobojni i bezwzględni. Ordo Iuris to zaplecze intelektualne Kościoła, czyli muszą być groźniejsi niż Sąd Papieski :).
          • ireneo Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 30.10.23, 23:22
            antares504 napisał:

            > Hmm, piszesz, że "Papież ma jak na króla przystało własny sąd i tak więzienie d
            > o tego nawet". Chyba gorzej by było dla tego zboczeńca jakby go dorwało i osądz
            > iło nasze Ordo Iuris, pełne katolickich prawników. Piszę tak dlatego że nie da
            > wno załatwili jakiegoś satyryka za dowcip. Czyli są sprawiedliwi, bogobojni i b
            > ezwzględni. Ordo Iuris to zaplecze intelektualne Kościoła, czyli muszą być gro
            > źniejsi niż Sąd Papieski :).
            +++++++
            Może tak byłoby, gdyby chodziło o podpadniętego papieżowi ateistę. Ten jest podpadniętym ulubieńcem papieży targanym natarczywie namiętnościami. Król Watykanu i swoich ulubieńców woli w takim wypadku trzymać rękę na paragrafach, gdyby komu zechciało się być świętszym od samego ordoiurisa. A gwałty, gdyby nie chciały to darłyby się czego żaden papież nie słyszał.
          • privus Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 30.10.23, 23:34
            Na takie traktowanie wyświęconego nie pozwala święta tradycja kościelna. Grozić mu może co najwyżej jakieś ukrycie ukrycie przed opinią publiczną, co nie raz już się zdarzało. Przypuszczam, że nie wchodzi tu w rachubę już żadne przeniesienie czy "zwolnienie do cywila". To nie ten hierarchiczny szczebel.
    • tade-k53 Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 31.10.23, 14:43
      Celem życia zbawienie duszy! "Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją?" Mt 16:26
      tradycja2012.blogspot.com/
      • wariant_b Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 31.10.23, 17:27
        tade-k53 napisał:

        > Celem życia zbawienie duszy!

        Ale tu ksiądz Marko Rupnik wyraźnie przegiął, chcąc zbawić duszę jednej nowicjuszki za dużo.
        • privus Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 31.10.23, 23:28
          Zachłanny księżulo popełnił tylko powszedni grzech boskiego nienasycenia :)
        • pocoo Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 04.11.23, 22:33
          wariant_b napisał:


          > Ale tu ksiądz Marko Rupnik wyraźnie przegiął...

          E tam. Robił to co wszyscy misjonarze dostający w przydziale zakonnice. A spowiednicy zakonnic?
          Do czego służą studentki w Watykanie?
          Zawsze tak samo dawniej, dzisiaj i na wieki wieków.
          Pozdrawiam.
          • wariant_b Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 04.11.23, 23:13
            pocoo napisała:

            >> Ale tu ksiądz Marko Rupnik wyraźnie przegiął...
            > E tam. Robił to co wszyscy misjonarze dostający w przydziale zakonnice.

            A jednak Watykan uznał, że przesadził spowiadając zakonnicę, którą zgwałcił.
            Chyba nie powinien był dać jej rozgrzeszenia.
            • ireneo Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 05.11.23, 00:25
              wariant_b napisał:

              > pocoo napisała:
              >
              > >> Ale tu ksiądz Marko Rupnik wyraźnie przegiął...
              > > E tam. Robił to co wszyscy misjonarze dostający w przydziale zakonnice.
              >
              > A jednak Watykan uznał, że przesadził spowiadając zakonnicę, którą zgwałcił.
              > Chyba nie powinien był dać jej rozgrzeszenia.
              ++++++++
              raczej.powinien gdyż ona bezgrzeszna to i on czysty do kolejnego pokalania. Im się po prostu należało.
            • pocoo Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 07.11.23, 11:55
              wariant_b napisał:
              nak Watykan uznał, że przesadził spowiadając zakonnicę, którą zgwałcił.
              > Chyba nie powinien był dać jej rozgrzeszenia.

              Wtedy dopiero zakonnice zbuntowałyby się.
              Nie wiem ile procent zakonnic jest gwałconych, a ile uprawia seks dobrowolnie. One najlepiej wiedzą. Krzyczą, kiedy gwałci je obrzydliwy klecha lub misjonarz psychopata.
              Bez rozgrzeszenia i pokuty ?! Niemożliwe.
              • wariant_b Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 07.11.23, 14:09
                pocoo napisała:
                > Krzyczą, kiedy gwałci je obrzydliwy klecha lub misjonarz psychopata.
                > Bez rozgrzeszenia i pokuty ?! Niemożliwe.

                Może nie krzyczała, a więc była współwinna gwałtu?
                No, chyba że gwałcono ją w polu lub lesie - wtedy wolno nie krzyczeć,
                bo i tak nikt nie usłyszy.
          • privus Święty, purpurowy, biskupi i jego gniew 09.11.23, 23:37
            pocoo napisała:

            > > Ale tu ksiądz Marko Rupnik wyraźnie przegiął...
            >
            > E tam. Robił to co wszyscy misjonarze dostający w przydziale zakonnice. A spowi
            > ednicy zakonnic?
            > Do czego służą studentki w Watykanie?
            > Zawsze tak samo dawniej, dzisiaj i na wieki wieków.
            > Pozdrawiam.

            Zawsze w osłupienie wprowadzała mnie wyjątkowa potulność kobiet w stosunku do religii i jej funkcjonariuszy. Sprawiało to na mnie wrażenie, jakby zupełnie nie potrafiły lub nie chciały zauważyć, jaką rolę im te religie (i ich twórcy czyli mężczyźni) przypisują od zarania dziejów. Można to traktować - tak jak to robi m.in. oszołom-z-rm - jako świętą tradycję Kościoła. Być może wynika to także ze społecznych i psychologicznych pobudek (np. chęć bycia w grupie, jakieś poczucie bezpieczeństwa, niechęć do rewolty przeciw ustalonemu porządkowi rzeczy, pragnienie stabilizacji itp.), ale gdyby tak nagle kobiety się zmobilizowały, to upadek religii mógłby się dokonać szybciej niż nam się może wydawać. Wręcz niepojętym jest, jak można pozwalać się jawnie dyskryminować i jeszcze się z tego cieszyć. Niestety, niebywałe ale tak to bywa i nie należy to do rzadkich przypadków.
      • ireneo Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 31.10.23, 23:24
        tade-k53 napisał:

        > Celem życia zbawienie duszy! "Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świ
        > at pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za du
        > szę swoją?" Mt 16:26
        > tradycja2012.blogspot.com/
        >
        Zbawiaj sobie dusze baranie zamiast trollować tematy. To już ostatnia przepustka
        • privus Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 31.10.23, 23:36
          Zawiedziony religijny malkontent szuka miejsca dla swoich uniesień :)
          • ireneo Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 01.11.23, 03:01
            privus napisał:

            > Zawiedziony religijny malkontent szuka miejsca dla swoich uniesień :)
            +++++
            Spamer, jeśli nie bot. Nie mają na to sposobu?
            • privus Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 01.11.23, 22:12
              Przyczyn nie będę dociekał, ponieważ same jego posty mówią znacznie więcej.
      • pocoo Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 04.11.23, 22:21
        tade-k53 napisał:

        > Celem życia zbawienie duszy!

        Co za przyjemność z gwałcenia duszy? Księża wiedzą.
        • privus Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 09.11.23, 23:47
          O ile jakaś dusza wyraża zgodę i daje to jeszcze komuś przyjemność, trudno wykluczyć kombinację takiego objawienia. Tylko jak spersonalizować taką nieśmiertelną duszą bez problemu ustalenia tożsamości i w oparciu o co? :)
          • wariant_b Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 09.11.23, 23:54
            privus napisał:

            > Tylko jak spersonalizować taką nieśmiertelną duszą bez problemu ustalenia
            > tożsamości i w oparciu o co? :)

            O księgi parafialne.

            • privus Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 13.11.23, 23:10
              Księgi parafialne ewidencjonują tylko ceremonialnie ochrzczonych a nie dusze. Skąd innąd chrzest w Krk realizowany jest w sprzeczności z wymaganiami samych założeń religijnych.
    • privus Dlaczego lepiej spotkać kominiarza niż zakonnicę 15.11.23, 21:36
      Według starego przesądu spotkanie zakonnicy zwiastuje pecha. Geneza sięga ubiegłego wieku, kiedy w szpitalach pracowały głównie właśnie zakonnice. Spotkanie ich na ulicy oznaczało, że w pobliżu znajduje się ciężko chora osoba.
    • privus Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 28.01.24, 11:59
      Chociaż raz ktoś w Kościele wysłuchał nauk oszołoma :)

      forum.gazeta.pl/forum/w,721,176151011,176151011,Dlaczego_mezczyzna_pow_interesowac_sie_kobietami_.html
    • privus Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 31.01.24, 18:47
      ireneo napisał:

      > "Znany ksiądz wykorzystał kilkanaście kobiet, w tym wiele zakonnic. Jest decyzj
      > a papieża"
      > Papieże go kochali, czy tak jak on te fwałcone? Gwałcił bez opamiętania, a dost
      > ojne tęgości z równym upirem, systematycznie upychali zbrodnie pod dywan. Co si
      > ę dokladnie stało, nie podali, jedynie to, że Franciszek postanowił o wytoczeni
      > u mu procesu. Może przekroczył liczbę wzbudzając tym zazdrość innych dostojnych
      > tęgości, bo przecież nie o ofiary tu szło - wiele gwałtów zdążyło się przedawn
      > ić szybciej niż piętno jakie te ofiary dźwigają, pewnie do śmierci. Jedną po gw
      > ałcie sam wyspowiadał. O pokucie dla niej, grzesznej nic nie ma.
      > Nawet i za sto koni do takiego kosciola nie dałbym się skłonić. Wyobraźcie sobi
      > e, że są tacy, którzy gotowi bawet cały dorobek oddać by w nim być. Takie cuda.

      Sprawa arcybiskupa Oscara Romero jest wystarczającym dowodem na to, że w Watykanie poza papieżami nic więcej się nie zmienia.
    • 87monomono Re: Za dużo o jedną zakonnicę... 31.01.24, 20:47

      Tymczasem 39 -cio letni krewny biskupa , b.proboszcz z Kostrzyna :

      gloswielkopolski.pl/ruszyl-proces-bylego-proboszcza-z-kostrzyna-mial-wykorzystywac-seksualnie-maloletniego/ar/c1-18276987

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka