zaufaj-doswiadczeniom
19.01.24, 10:54
Nie jest to temat dla ludzi wierzących tylko dla doświadczających. No chyba, że wierzą swoim Najgłębszym Doświadczeniom a nie jedynie intelektowi i emocją. Ale jak dotrzeć do swoich Najgłębszych Doświadczeń? Tam gdzie dusza/świadomość/umysł/psyche (i inne nazewnictwo) przebywają w stanie coraz większego zrelaksowania a zarazem skupienia. Macie choć trochę już taki dostęp? Czy bardziej postrzegacie świat poprzez intelekt i emocje, które czasami potrafią skutecznie produkować złość i kpinę. Kto w miarę potrafi utrzymywać dystans do intelektu i emocji przebywając w Wielkim Spokoju? Dzięki czemu ten ktoś staje się panem emocji i intelektu a nie głównie ich podwładnym. Ja do Najgłębszych Doświadczeń (choć pewnie jeszcze niezbyt głębokich) najczęściej zbliżam się poprzez qigong, choć przeróżnych metod w przeróżnych religiach i nie tylko, jest bardzo wiele.