Dodaj do ulubionych

Antarktyda w natarciu

07.06.24, 11:13
Antarktyda gdzie nie ma stałej ludności przechodzi do natarcia.
Miejscowy biskup, gdy tylko ktoś taki kiedykolwiek zaistnieje, zapewne stwierdzi:
.....
- Niestety nie umiem powiedzieć czegokolwiek o istnieniu/ nieistnieniu b/ Boga.
Jedyne, co chciałbym przekazać mojej zbiorowości wiernych, gdy taka kiedykolwiek zaistnieje na Antarktydzie, to rada aby byli dobrymi, ustępowali sobie nawzajem o 1/2 kroku i żyli w przeświadczeniu, że każde najdrobniejsze zdarzenie, ma jakiś sens aby Świat, jego dzieje miały sens..
Nawet jeśli my tego sensu nie umiemy zrozumieć."
.....
Antarktyda...czy będzie pozbawiona tych wszystkich problemów tu, na tym forum opisywanych, wynikłych z setek, tysięcy lat zaszłości, związanych z niepotrzebnymi, nieprawdziwymi zobowiązaniami, stwierdzeniami, przemyśleniami pokoleń wyznawców różnych nurtów religijnych?
.....
Zapewne tak NIE będzie. Będzie za to ciąg dalszy szeregu niepotrzebnych uprzedzeń wynikłych z niepotrzebnych zaklęć, przekleństw...
.....
Co pozostanie tym, którzy tego nie chcą?
Patrząc na ww.z boku, z maksymalną możliwą łagodnością iść wybraną przez siebie drogą - żyć.
Obserwuj wątek
    • privus Re: Antarktyda w natarciu 08.06.24, 13:23
      Nie strasz oszołoma. Już teraz ze strachu stracił poczucie rzeczywistości :)
      • hrasier_2 Re: Antarktyda w natarciu 09.06.24, 00:20
        Ty razem z oszołomem zdominowaliście to forum. To już się stało nudne. Na zmianę produkujecie mnóstwo wątków, gdzie te czasy. Gdy było tu tyle fajnych osób i rozmów o religii. Ech.
        • privus Re: Antarktyda w natarciu 09.06.24, 01:05
          Czasy się zmieniają stosownie do sytuacji :)
          Skoro z jakichś względów nie reagujesz na bezdenne głupoty i kompromitowanie bliskiego Tobie Krk przez niedouczonego w parafii oszołoma. Wcinał się ze swoją pokraczną schizmą prawie od początku istnienia forum GW, gdzie niejednokrotnie skutecznie go pogoniono. Śmiałem się nie reagując sądząc, że coś z tego zrozumiał.

          Dysonans poznawczy wymaga pewnych refleksji nawet w oszukiwaniu samego siebie. Nawet wróbel wykazuje większe zdolności w tym zakresie, niż sfanatyzowany urągając na około swoją prostacką propagandą religijną. Jeśli odpowiada Ci postawa oszołoma, to Twój punkt widzenia i problem. Każdy ma prawo nawet do ustawiać sobie po katach stojące "dpborowe" skarpetki :)
          Ale nie w tym tkwi problem.
        • feelek Re: Antarktyda w natarciu 09.06.24, 10:47
          hrasier_2 napisał:

          > Ty razem z oszołomem zdominowaliście to forum.
          ........
          My??????
          • feelek Re: Antarktyda w natarciu 09.06.24, 12:26
            feelek napisał:

            > hrasier_2 napisał:
            >
            > > Ty razem z oszołomem zdominowaliście to forum.
            > ........
            > My??????
            .....
            Ups... zarzut chyba nie do mnie....
            .....
            PS.Staram się nie mieć do kogokolwiek żalu, że forum jest, jakie jest. Takie forum - taka karma.
            • elka-sulzerowa2 Re: Antarktyda w natarciu 09.06.24, 15:16
              Hehe, dobre! 😄

              Oby przyszle pokolenia pingwinow nawroconych na jedynie wlasciwe zaklecia ... mogly topniejacy im lod pod nogami przywrocic do optymalnego stanu.
              Ale czy to jest w gestii pingwinow czy tej mocy niebieskiej pastwiacej sie nad niewinnymi pingwinami? 🤔

    • feelek Re: Antarktyda w natarciu 15.06.24, 14:55
      Pozdrawiam tutejsze środowisko dyskutantów.
      .....
      Się rozumie: wszyscy tutejsi bywalcy - (minus) Oszołom.
      Do zobaczenia Wam - kiedyś wróci tu dyskusja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka