internauta81
12.05.25, 19:38
Tekst linku
Tuż przed swoją hospitalizacją w lutym 2025 r. papież Franciszek - dokładnie 26-tego lutego - powołał Komisję ds. darowizn na rzecz Stolicy Apostolskiej:” Commissio de donationibus pro Sancta Sede”. Nowa komisja ma na celu zachęcenie wiernych do przekazywania dodatkowych darowizn dla Watykanu i tym samym jest próbą podreperowania jego finansów, tym bardziej, że Franciszek napotkał opór wśród wysoko postawionych kardynałów w kwestii obniżania wydatków i poszukiwania oszczędności (Reuters donosił, powołując się na swoje źródła w administracji watykańskiej, że taki sprzeciw został wyrażony przez purpuratów pod koniec 2024 r.).
Ta komisja jest jako „spadek programowy” po Franciszku.Weźmy pod uwagę, że darowizny pochodzące z zewnątrz -217,6 milionów € w bilansie 2023 roku – raprezentują dzisiaj prawie połowę (45%) dochodów Watykanu staowiących 438 milionów €.Pieniądze, które nie wystarczają na pokrycie tkz. operating expenses, wydatków, które w 2023 roku doszły do 484,4 milionów €, wydatki, które wzrosły o 10 milionów € w stosunku do 2022 roku
[url=Czytaj więcej na biznes.interia.pl/gospodarka/news-jak-wygladaja-finanse-watykanu-w-ostatnich-latach-deficyt-si,nId,7953381#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome]Tekst linku[/url]
Taca płacze, brakują miliony Euro a Jezus Chrystus nie chce, lub nie może pomnożyć pieniędzy, jedynie (ponoć) ryby.Niestety, ryb nie można wpłacać na konta, więc nieustanne poszukiwanie tkz. „dobroczyńców”.Cóż, czasy Leona X i sprzedaż odpustów już nie powrócą.Czy dzisiaj wierni byliby skłonieni do płacenia za odpuszczenie tysiąca lat czyśćca, na przykład za 1000 ZLP 1000 lat czyśćca.Oferty dla rodzin itp.Funkcjonowałoby? Wg mnie, tak.
Tekst linku
Drugim (ja stawiam go na pierwszym miejscu) strukturalnym problemem Kościoła rzymsko Katolickiego jest tragiczny brak powołań w krajach cywilizowanych.
Leon XIV w niedzielę, Anioł Pański z Watykanu, zwrócił się do młodych „Kościół bardzo potrzebuje powołań, nie lękajcie się!”
Tekst linku
Realia nie biorą pod uwagę potrzeb Kościoła, świat idzie naprzód baaaardzo szybko.Cóż, czasy pornokracji, hulanek skończyły się i nie powrócą.Bóg pozwalając.
Input na ten wątek wziąłem z przeglądu włoskiej prasy on -line, w artykułach podkreślało się problemy przed jakimi Kościól już się znajduje.
N.B. Odnośnie ostatniego liku to można bardzo łatwo ustawić tłumaczenie na polski poprzez google trzy kropeczki pionowe w prawym górnym rogu