Dodaj do ulubionych

Czy Bóg przewidzaił istnienie zła?

31.07.25, 10:09
Jeżeli przyjmiemy (teoretycznie) , że Bóg stworzył pierwszych ludzi to czy wiedział jaki będzie tego skutek ze wszystkimi konsekwencjami jakie mamy dzisiaj?

Wydaje się , że przewidzieć postępowanie człowieka dla Osoby, która stworzyła dwa biliony galaktyk a w każdej miliardy gwiazd nie jest zbyt dużym wyzwaniem
Obserwuj wątek
    • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 31.07.25, 10:12
      Literówka się wkradła ale nie ważne , krótko mówiąc , czy stwarzając świat wiedział , ze będzie musiał (chciał Bóg nic nie musi) wysłać swojego Syna na męczeńską śmierć.
      • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 31.07.25, 11:54
        A znał etykę?
        Przecież wszystko tworzył na swój wzór i swoje mniemanie.
        • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 31.07.25, 14:02
          To kolejna zagadka, ponoć jaki Ojciec taki syn , jaki Ojciec takie dzieci, ,,niedaleko jabłko..." Może tak być.

          Paradoks polega na tym, że musiał wiedzieć bo jest wszechwiedzący więc to jemu zawdzięczamy ten cały syf za który stale mu trzeba dziękować i przepraszać na kolanach , że żyjemy.


          ,,Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi..." Z tego wynika , że taka jego wola. W niebie ponoć nie lepiej bo się mu trzecia część aniołów zbuntowała , jak oznajmia Pismo.
          • dunajec1 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 31.07.25, 14:43
            A te Anioly to nie sa Jego synowie? Stworzyl sobie Aniolki?
            • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 31.07.25, 16:45
              dunajec1 napisał:

              > A te Anioly to nie sa Jego synowie? Stworzyl sobie Aniolki?
              >
              Tu nic nie jest proste, nazywani są ,,synami" ale nie w sensie biologicznym są stworzeni .
              Judaizm pierwotnie był religią politeistyczną a Jahwe miał żonę Aszerę lub Asztarte. Być może tu jest jakiś haczyk.
          • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 31.07.25, 21:28
            Nasłuchałeś się jakichś pseudokatolickich bzdur i nie możesz się pozbyć tego uwarunkowania.
            Dlatego napiszę po raz ostatni.
            Prosty przykład: dostajesz darmowe konto w banku ze wszystkimi promocjami i udogodnieniami pod jednym warunkiem - min. 4 płatności w miesiącu, inaczej brak promocji i dotkliwe opłaty.
            Nie robisz tych płatności i biadolisz, że twórcy bankowości zawdzięczasz ten syf, a nie sobie.
            Bóg tchnął w człowieka swoją iskrę życia, którą człowiek miał Jemu rozmnożyć i przy okazji zająć się Edenem.
            W porównaniu do Boga człowiek jest mega prymitywną małpą.
            Na jakiej zasadzie żądasz od Niego jakichś specjalnych preferencji czy szacunku?
            Bo masz 2 nogi i chodzisz w miarę pionowo zamiast pełzać?
            Poza tym nie wiesz kompletnie, w którym kościele dzwoni.
            Cześć aniołów zbuntowała się w niebie i została z nieba strącona ale nie zbuntowała się przeciw Bogu i nie przez Boga została strącona.
            Natomiast cześć z nich złamała tak surowy zakaz tu na ziemi, że została przez Boga dotkliwie ukarana i czeka na całkowite zgładzenie bez możliwości złagodzenia kary.
            To wszystko masz w Biblii.
            • feelek Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 18:19
              C2h3 oh: " Nasłuchałeś się...."
              ....
              f :Nie wiem czy to do mnie, więc odpowiadam:
              c2h3oh:" otrzymałeś darmowe konto....inaczej brak promocji i dotkliwe opłaty"
              f : Przepraszam, przykład jest .... żenujący, ale niech ci będzie:
              Robię wszystko, co trzeba, no różnica ta, że nie 4x wpłaty w miesiącu, a...40.... staram się być pożyteczny, nie robić zła...naprawiam jak coś jest nie tak....
              ......
              Konto nie działa. Jest martwe.
              .....
              Jaki wniosek?
              To tak nie działa
              No wydawało się ludzkości.
              Spisała to w biblii.
              Ludzkość, jak ty bierze to za dobrą monetę.
              Co mogą zrobić tacy jak ja? Pominięci?
              Mają 2 wyjścia:
              1. Obrazić się: (" wszechmocny, miłosierny i ... nic????)
              2. Stwierdzić, że tak nie jest.
              Świat działa inaczej
              ......
              PS. To wyżej to moje poglądy. Niczego nie narzucam - to wyżej to efekt mojej 40 letniej obserwacji rzeczywistości.
              • feelek Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 18:42
                Czy to właściwa droga?
                : to jak widzę rzeczywistość - inaczej niż religia, kt. twierdzi, że dla każdego jest jakiś plan.... że trzeba wpłacać na konto ( sorry, że spłaszczam, ale to c2h3oh wymyslił to porównanie)
                ....
                Działam jak poprzednio: staram się, aby Świat niał jakąś korzyść z mojej na nim obecności.
                Różnica jest ta, że nie mam do nikogo o nic pretensji- jak do wtedy gdy tak myślałem i na tę pomoc bezskutecznie oczekiwałem
                Szukam pozytywów to trudne, ale możliwe.
            • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 21:21
              c2h3oh napisał:



              > W porównaniu do Boga człowiek jest mega prymitywną małpą.
              > Na jakiej zasadzie żądasz od Niego jakichś specjalnych preferencji czy szacunku
              > ?
              > Bo masz 2 nogi i chodzisz w miarę pionowo zamiast pełzać?
              Masz dzieci?
              Ponoć jesteśmy dziećmi Bożymi a dzieci się szanuje i kocha za to , że są dziećmi nawet jak narozrabiają . Można je ukarać ale zabić.
              • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 23:21
                Bóg jest porównywany do ojca ale to tylko porównanie najlepsze, jakie przychodzi nam do głowy.
                Bóg jednak zawsze będzie Bogiem - Stwórcą, a nie ojcem.

                Klasyczny przykład na Twoją rozterkę:
                Matka bardzo i bezwarunkowo kochała swoje dziecko, które ciężko zachorowało.
                Gorąco modliła się do Boga o jego wyzdrowienie i wymodliła - mało nie umarło, ale wyzdrowiało.
                Dzieciak podrósł, wpadł w złe towarzystwo i dopuścił się okropnych zbrodni.
                Sprawił tak wiele cierpienia rodzinom swoich ofiar, że gdy jego matka je zobaczyła, to gorzko pożałowała swoich modlitw o jego zdrowie.

                Jeśli masz wątpliwości to użyj rozumu, żeby je wyjaśnić, bo po to go dostałeś, zamiast obarczać Boga winą za brak swojego zrozumienia.
                • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 22:04
                  c2h3oh napisał:


                  > Jeśli masz wątpliwości to użyj rozumu, żeby je wyjaśnić, bo po to go dostałeś, ...

                  To wypisywanie epitafium na cześć własnego rozumu godne jest wielu uniesień nie pomijając tych z okresu poganiaczy mułów.
                  • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 22:33
                    Naprawdę tak bardzo lubisz niską samoocenę czy tylko lubisz komuś dowalić?
                    • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 23:15
                      Mam zdecydowanie inne zainteresowania. A że przy okazji krytykując nie znoszę jednocześnie czyjeś bezdennej głupoty serwowanej w dyskusjach jest jedynie następstwem wynikającym takiego podwórkowego ciamajdowania.
            • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 10.08.25, 00:37
              Znowu stosujesz retoryką fundamentalizmu biblijnego, zamiast ustosunkowania się do treści wątku.

              To przekonany teista nie wie, dlaczego Bóg dopuszcza zło?
              Nie bez powodu przecież teiści zwracają się do swego Boga słowami modlitwy: "i nie wódź nas na pokuszenie".

              Tak to właśnie wygląda Twoje wnioskowanie. Jest ono zbyt pochopne. Poddawanie testom, czy wypróbowanie nie jest tym samym, co wodzenie na pokuszenie. Jest podobieństwo, ale nie jest to ta sama rzecz. Poddawać próbie oznacza sprawdzać, aby potwierdzić kwalifikacje, czy tu deklarowaną wierność. Wodzenie na pokuszenie ma inny kontekst, negatywny i ma raczej kontekst poszukiwania dowodu na udowodnienie niewierność, zwodzenia itp.

              Podziel więc ten włos na czworo. Czy zgodziłbyś się w takim razie ze stwierdzeniem, że Bóg wodził Abrahama i Hioba na pokuszenie, ale jednocześnie nie dopuścił, aby tej pokusie ulegli?

              A może inaczej?
              Np. na przykładzie Hioba ukazany jest Szatan jako inspirator pokus i zła. Bóg jedynie dopuszcza z pewnymi ograniczeniami jego działanie. Przekaz w tym wypadku jest jednoznaczny.
              W tej opowieści jest trzech bohaterów.
              1. Bóg jako sprawca kierowniczy następujących potem zbrodni,
              2. szatan wykonawca
              3. Hiob poddawany próbie.
              Nie trzeba studiować prawa, aby wiedzieć czyja wina jest większa.

              A tak na marginesie, to rozważ sobie argumentację Szatana będącego kwintesencją wszystkich tych oskarżeń wobec chrześcijan. Księga Hioba właśnie elementem takiego teologicznego rozważania w tym temacie.
              • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 10.08.25, 19:23
                Pokuszenie nie ma nic wspólnego ze złem.
                Zło i dobro są względne.
                Zależą tylko od tego, komu służą.
                • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 10.08.25, 21:11
                  c2h3oh napisał:

                  > Pokuszenie nie ma nic wspólnego ze złem.
                  > Zło i dobro są względne.
                  > Zależą tylko od tego, komu służą.

                  Piknie i festiwalowo :)

                  Jest to nic innego, jak dychotomia religijna, czyli dwudzielność wzajemnie się wykluczających się i uzupełniające do całości w religijnej jedności :)

                  Czy tak wygląda boski mandat powołania na stanowisko ds. krzewienia niedowiarstwa i public relations z pełną licencją diabelską :)

                  Przecież w boskim planie mamy jasno wytyczone miejsce. W tej sytuacji gdyby nie ten jego team, skąd u diaska Stwórca miałby wiedzieć, kto ma być zbawiony, a kto odesłany do ośrodka readaptacyjnego?
                  A może zrodziły się w tym teamie jakieś niezdrowe myśli, że skoro Przedwieczny wyznaczył Wam funkcje, które niekoniecznie działają w Waszym płytko pojętym i krótkookresowym interesie, to być może również nie lubić tej całej swojej załogi interpretującej na swoją korzyść to, czego właściwie chce Bóg? :)

                  Niektórzy mogą rzeczywiście pozazdrościć wysokich funkcji, gdyż Szef na najwyższe stanowiska wybrał przecież tylko samych najlepszych - same czarne anioły. :)

                  Głosy z ambon wydają się potwierdzać to zjawisko. Np. przynależność kobiet zalicza się do sfery natury, natomiast mężczyzny sfery kultury. :)

                  Ta prosta dychotomia wydaje się doskonale odzwierciedlać pojmowanie kobiecości i męskości w Kościele, którego stajesz się forumowym reprezentantem. :)

                  Zresztą mniejsza o tych religijnych samozwańców, skoro sam Stwórca na to pozwala. Widocznie patrzy na tych błaznów z przymrużeniem oka swojej wieczności. Jeśli tak rzeczywiście jest, to czy bez przyczyny?
                  Np. Satanael nazywany Szatanem jest przecież pierworodnym synem Boga. Mówi się też o nim, że jest pierwszym aniołem Boga - czyli bezpośrednim zwierzchnikiem. Lucyfer jako niosący światło - jest uosobieniem erudycji i głębokiej wiedzy. Belial z kolei jest ostoją niezależności, bo sam sobie jest panem nowych swoich przedsięwzięć. Asmodeusz to ten of rozkoszy, bo wie jak dogodzić najbardziej wyszukanym swoim gustom. Jest również nieomylną istotą osądzającą. Lilit — przeurocza mistrzyni magii i małżonka Asmodeusza. No i sam Samuel jako najbardziej wymowny określany jako "jad Boga", któremu Stary powierzył funkcje propagandowe.

                  Jeśli Twoje dywagacje forumowe są efektem spożywania sporyszu, to zapewne czeka Cię jeszcze świetlana przyszłość, chociaż nie wiem, czy na tym forum. :) :) :)
            • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 11.08.25, 18:26
              c2h3oh napisał:

              > Nasłuchałeś się jakichś pseudokatolickich bzdur i nie możesz się pozbyć tego uw
              > arunkowania.
              A które to są nie pseudokatolickie bzdury :)
    • feelek Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 31.07.25, 16:19
      Załóż sobie (teoretycznie), że ktoś, o kim piszesz nie istnieje.
      Wszystko jest poukładane inaczej niż gdy zakłada się istnienie Boga- osoby.
      Wtedy zadawanie pytań jak twoje jest pozbawione sensu.
      Wszystko układa się w logiczną całość.
      • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 31.07.25, 16:34
        feelek napisał:

        > Załóż sobie (teoretycznie), że ktoś, o kim piszesz nie istnieje.
        > Wszystko jest poukładane inaczej niż gdy zakłada się istnienie Boga- osoby.
        > Wtedy zadawanie pytań jak twoje jest pozbawione sensu.
        > Wszystko układa się w logiczną całość.

        Ale załóżmy , że ja nie wiem czy istnieje. Jeśli bym założył , że nie istnieje to bym o nim nie pisał. Pisałeś kiedyś , że wierzyłeś w Boga więc wiesz o czym pisze.
        • feelek Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 31.07.25, 17:44
          jarek3579 napisał:

          > feelek napisał:
          > > Załóż sobie (teoretycznie), że ktoś, o kim piszesz nie istnieje.
          > > Wszystko jest poukładane inaczej niż gdy zakłada się istnienie Boga- osoby.
          > > Wtedy zadawanie pytań jak twoje jest pozbawione sensu.
          > > Wszystko układa się w logiczną całość.
          >
          J: Ale załóżmy , że ja nie wiem czy istnieje. Jeśli bym założył , że nie istnieje to bym o tym nie pisał
          f : ja też tego nie wiem. Z obserwacji mi wychodzi, że jest tak, jak napisałem.
          Tak sobie składam różne rzeczy i tak mi wychodzi

          J.: Pisałeś kiedyś , że wierzyłeś w Boga więc wiesz o czym pisze.
          f : tak jest, ale potem sobie to przemyślałem i mi wyszło że jest inaczej niż w przekazie z bogiem - osobą.
          .....
          PS Zadałeś pytanie.
          Także mi.
          To odpowiadam.
    • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 31.07.25, 16:31
      krzychu111 napisał(a):

      > Przeczytaj teksty księgi Henoha.Tam znajdziesz odpowiedź.Ja znalazłem.

      Mógłbyś rozwinąć myśl, księga Henocha nie jest zaliczana do kanonu biblijnego ani przez Żydów ani przez Chrześcijan. Nie traktują jej jako ,,natchnioną".
      • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 19:34
        Księga Henoha jest chyba najbardziej zakazaną i wyklętą przez Kościół księgą apokryficzną Starego Testamentu. Odkrywa - tak jak Biblia - tajemnice Apokalipsy, władzy aniołów, demonów oraz końca świata. Na niej też w dużej mierze opiera się ideologia ruchów satanistycznych.
    • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 08:05
      jarek3579 napisał:

      > Wydaje się , że przewidzieć postępowanie człowieka dla Osoby, która stworzyła d
      > wa biliony galaktyk a w każdej miliardy gwiazd nie jest zbyt dużym wyzwaniem

      Mówi się, że Bóg jest miłością. Miłość ma moc tworzenia złego i dobrego, więc może to było tak: Bóg nie do końca wiedział, ale zaryzykował, bo czego się nie robi z miłości :-)

      Tak jak człowiekowi nie jest dobrze być samemu tak i Bogu było markotno. Chłop (a może baba?) pragnął towarzystwa. Niestety, żeby to uczynić - musiał dać wolność swoim wszystkim nowym "ja", bo inaczej one nie mogły się od niego oddzielić, po prostu cały czas byłby tylko sobą, jednym i samotnym. Rozmnożył się więc, bo kto Bogu zabroni? No i wtedy się zaczęło.
      • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 16:42
        Bóg jest miłością. Zło to brak obecności Boga.
        Tam, gdzie nie ma dobra (miłości) jest zło.
        Stąd cały nasz podły los, ponieważ mamy w sobie cząstkę Boga, której nie mają inne stworzenia, np. upadli.
        Dlatego tak pożądają nas - cząstki Boga (Jego miłości), od której są uzależnieni jak narkoman od narkotyków.
        • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 19:38
          c2h3oh napisał:

          > Zło to brak obecności Boga.

          A mówią, że Bóg jest w Kościele. To czyj jest w końcu ten Kościół i kto go założył? :)
          • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 20:07
            Założył Chrystus.
            Nałożył swoją pieczęć na ludzi. Zapieczętował udział szatana i zło nie może jej zerwać.
            Może ją zerwać człowiek i Bóg to respektuje jako jedną ze swoich z zasad.
            Dlatego nie ukarał szatana za złamanie zakazu przez człowieka, ponieważ szatan swoim "kuszeniem" nie odebrał człowiekowi możliwości wyboru.
            Jak już napisałem, człowiek ma w sobie cząstkę Boga i póki żyje, to nie potrzebuje zewnętrznego zasilania Jego miłością.
            • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 21:29
              c2h3oh napisał:



              > Może ją zerwać człowiek i Bóg to respektuje jako jedną ze swoich z zasad.
              > Dlatego nie ukarał szatana za złamanie zakazu przez człowieka, ponieważ szatan
              > swoim "kuszeniem" nie odebrał człowiekowi możliwości wyboru.
              Jeśli tak rozumujesz to odebrał.
              Jeśli cały ten syf jest przez nieposłuszeństwo Adama to jaki my mamy na to wpływ, jaki nam dał wybór?
              • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 23:11
                Wolisz epatować słowami typu syf zamiast się zastanowić.
                Nieposłuszeństwo pierwszych było skutkiem, a nie przyczyną.
                Przyczyna jest bardzo wyraźnie opisana w Biblii.
                Widocznie trzeba mieć choć trochę inteligencji emocjonalnej żeby ją zobaczyć.
                Większość ludzi obecnie ogląda tylko słowa Biblii, czasem może zdania pod kątem tego, co zasłyszeli, zamiast ją czytać, stąd taki efekt.
                • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 10:13
                  c2h3oh napisał:

                  > Wolisz epatować słowami typu syf zamiast się zastanowić.
                  > Nieposłuszeństwo pierwszych było skutkiem, a nie przyczyną.
                  > Przyczyna jest bardzo wyraźnie opisana w Biblii.

                  Właśnie próbuje ci to wytłumaczyć , stosując logiczne wnioski , ze nie jest.

                  Jak oznajmia Pismo:

                  Wtedy PAN Bóg powiedział: Oto człowiek stał się jak jeden z nas, znający dobro i zło. Wygnajmy go więc, aby nie wyciągnął swej ręki i nie wziął z drzewa życia, by jeść i żyć na wieki. PAN Bóg wydalił go więc z ogrodu Eden, aby uprawiał ziemię, z której został wzięty.
                  Rodzaju 3:22-23

                  Z tego wynika , że ludzie nie znali dobra i zła więc nie mogli czynić zła bo nie wiedzieli , że to jest zło a nawet jak wykazali nieposłuszeństwo to nie wiedzieli , że to zło .

                  Ponieważ lubisz porównania to to dam taki przykład. Człowiek dostaje samochód jeden z pierwszych. Nie ma jeszcze przepisów drogowych ani znaków , nie ma nawet licznika prędkości. Dostaje zakaz przekraczania prędkości ale nie ma licznika i nie wie kiedy nastąpi przekroczenie bo dopiero się uczy. A ktoś go zatrzymuje i kara za przekroczenie bo jak by co do był ostrzeżony.

                  Jeżeli diabeł ich okłamał to też nie wiedzieli , że to kłamstwo bo nie znali takiego pojęcia. Już używam twoich narracji żeby wykazać brak w tym logiki .
                  • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 22:54
                    Próbujesz mi wytłumaczyć i zaczynasz dobrze tłumaczyć, ale potem się gubisz i sam nie rozumiesz.
                    Kluczowe jest tutaj: "Oto człowiek stał się jak jeden z nas".
                    • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 23:25
                      Kto, kiedy, jak, dlaczego? :)
                      Masz spore zaległości w czytaniu ze zrozumieniem bezmyślnie. cytowanych na forum pism tzw. świętych. Proponuję zabrać się do rzeczywistego czytania tej lektury robiąc bez grzechu użytek z własnego umysłu bez zarzucania braku jego innym. Jednym "z nas" - jak to nazwałeś - byli np. Templariusze, rzeźnicy Wandei, krzyżacy itp.
                      • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 23:53
                        Może faktycznie jestem trochę wrażliwy na krytykę Boga, zwłaszcza bezzasadną.
                        Gdyby ktoś krytykował coś lub kogoś innego, jak np. Ty mnie to poradziłbym wtedy, żeby to olał.
                        Jeśli nie podoba Ci się to co piszę do tego stopnia, że używasz obraźliwych określeń lub imputujesz mi wywyższanie się to olej mnie. Na serio.
                        Nie obrażę się na Ciebie ani na nikogo stąd.
                        Natomiast jeśli masz zamiar krytykować Boga, którego staram się miłować całym sercem to tego Ci nie poradzę.
                        To, że napisałem komuś, żeby spróbował coś zrozumieć zamiast krytykować Boga to wcale nie oznacza, że napisałem mu, że jest bezrozumny.
                        Sam sporo rzeczy nie rozumiem, jednak gdy ktoś mi na to zwróci uwagę to nie widzę żadnego powodu do spiny.
                        Na pewno odruchowo się zastanowię, czy faktycznie nie ma racji.
                        • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 00:36
                          A kochaj sobie kogo chcesz, jak chcesz i gdzie chcesz, ale nie wciskaj nikomu tej swojej miłości. Jest to Twoją prywatną sprawą. Nikt Cię nie zmusza do garibaldki, brydża czy nocnych wędrówek po czarnym ciemnym lesie. FR jest konkretnym forum tematycznym a nie spowiedzią z własnych wizji czy spektakularnych przeżyć.
                          • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 06:59
                            Nikomu nie wciskam swojej miłości tylko raz czy dwa napomknąłem tu o niej.
                            Ty natomiast używasz FR wyłącznie do pluwania religii, co czyni Cię po prostu nieobiektywnym.
                            Gdybyś zrównoważył choć odrobine swoje informacje, zauważył jakieś pozytywy, to byłby one znacznie bardziej wiarygodne i nie tak odpychające.
                            • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 08:13
                              c2h3oh napisał:

                              > Gdybyś zrównoważył choć odrobine swoje informacje, zauważył jakieś pozytywy, to
                              > byłby one znacznie bardziej wiarygodne i nie tak odpychające.

                              Szczerze mówić tu wyjątkowo zgodzę się z c2h3oh. Nawet nie chodzi o zauważanie pozytywów, tylko raczej o zimny, obiektywny pogląd, którego jednak nie masz, Privus. Całym sercem (i to widać) jesteś przeciwko religii. A to niby dlaczego? Co ona Ci zrobiła?

                              Przecież religia nie jest rozumną istotą. Jest zjawiskiem społecznym, które po prostu istnieje.

                              Wartościowanie zjawisk nie prowadzi do zrozumienia istoty rzeczy, w tym przypadku istoty religii.
                              • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 11:31
                                Dlaczego nie chodzi o zauważanie pozytywów,?
                                A co to, religia jest raptem złem absolutnym?
                                Poza tym na forum religii powinno się liczyć z uczuciami religijnymi innych ludzi.
                                Taktowność wynika wprost z inteligencji emocjonalnej.
                                A jak tu jest z tą inteligencją to co raz bardziej widać.
                                • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 05.08.25, 08:43
                                  c2h3oh napisał:

                                  > Dlaczego nie chodzi o zauważanie pozytywów,?
                                  > A co to, religia jest raptem złem absolutnym?

                                  Właśnie nie jest złem absolutnym. Nie jest też dobrem absolutnym. Jest czymś, czego ludzie potrzebują, skoro istnieje w każdej szerokości geograficznej. Pytanie czego tak naprawdę ludzie potrzebują i w jakim stopniu osoby tworzące religie odpowiadają na te potrzeby, a w jakim stopniu te potrzeby wykorzystują dla - nomen omen - złych celów. Złych, czyli egoistycznych.
                                  • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 05.08.25, 13:19
                                    To dlaczego napisałaś, że nie chodzi o zauważanie pozytywów?
                                    A co jeśli jesteś tu opiniotwórcza?
                                    Stawiasz mnie tu na piedestale przy samym słońcu i potem każdy rzuca w moją religię guanem i przy okazji we mnie.
                                    To nie jest miłe.
                                    Właśnie, że chodzi o zauważanie pozytywów.
                                    • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 05.08.25, 21:57
                                      c2h3oh napisał:

                                      > To dlaczego napisałaś, że nie chodzi o zauważanie pozytywów?

                                      Bo wartościowanie zjawisk — zanim się je zrozumie — to jak ocenianie smaku potrawy, której nigdy się nie spróbowało, po opakowaniu. Religia, jak każde zjawisko społeczne, ma funkcję. Nie pojawiła się przez przypadek. Skoro istnieje wszędzie, to znaczy, że odpowiada na jakieś głębokie potrzeby człowieka — może duchowe, może społeczne, może lękowe.

                                      Nie da się tego pojąć, jeśli zaczynamy od osądu. Emocje — nawet uzasadnione — nie są dobrym kompasem do zrozumienia zjawiska tak złożonego.

                                      Dlatego nie chodzi tu o „zauważanie pozytywów”, tylko o próbę spojrzenia na religię nie jak na przeciwnika (co robi Privus), ale jak na lustro — w którym odbijają się wszystkie ludzkie potrzeby: sensu, wspólnoty, nadziei, a czasem także kontroli.
                              • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 12:40
                                wawrzanka napisała:

                                > Przecież religia nie jest rozumną istotą. Jest zjawiskiem społecznym, które po
                                > prostu istnieje.
                                >
                                > Wartościowanie zjawisk nie prowadzi do zrozumienia istoty rzeczy, w tym przypad
                                > ku istoty religii.

                                W swych wpisach odnoszę się do roli i funkcji religii jako źródła swoistej moralności oraz sprawowanej kontroli społecznej przez Kościół kwestionując jednocześnie wierzenia oparte na dogmatach, a nie na dowodach. Występujący konflikt między instytucją Kościoła katolickiego w Polsce i modelem nowoczesnej, liberalnej demokracji jest autentyczny, głęboki i coraz wyraźniejszy. Zdecydowany brak zrozumienia tego, że interesy i aspiracje są głównym źródłem niszczącym dla każdej ze stron jest główną przyczyną narastającego konfliktu. Sytuacja Kościoła w tym konflikcie jest wcale nie mniej dramatyczna, niż sytuacja samej demokracji. Równość obywateli nie jest bowiem i nie może być - wbrew żartowi z "Folwarku zwierzęcego" - jakimś pojęciem stopniowalnym. Ludzie nie mogą być równi i równiejsi a tylko równi i nierówni.

                                Wolność człowieka mierzy się sumą przyznanych mu różnego rodzaju swobód, jednakże poniżej pewnego poziomu przestaje to być wolnością a staje się zniewoleniem. Tymczasem Kościół żąda dla siebie zbyt wiele rozmaitych przywilejów, których demokracja nie może mu przyznawać nie gwałcąc zasady równości obywateli. Przecież Kościół może sobie istnieć również wtedy, gdy jego ambicje rządu dusz nie zostają zaspokojone bez konieczności stosowania przymusu państwowego. Takich licznych przykładów dostarczają cywilizacyjnie kraje Zachodu. Kościół pełni tam bez przeszkód swoją rdzenną funkcję instytucji, która konsoliduje wspólnotę katolików i zaspakaja indywidualne potrzeby religijne swoich wyznawców.
                                Dlaczego nie może być tak w Polce?

                                Dążenie Kościoła zmierzające do zredukowania wolności jednostki do rozmiarów, przy których nazywanie jej nadal wolnością jest daleko idącym nadużyciem językowym.
                                • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 18:52
                                  To to byś się wprost nadawa na proboszcza do naszej parafii.
                                  On też dużo mówi, zwykle nie na temat i sam nie wie co.
                                  Normalnie wypisz wymaluj :))
                                  • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 18:59
                                    Jest mała różnica w nauczaniu o boskim źle. Nie organizuje na plebanii żadnych orgii i nie latam z siekierą po ulicach domagając się przestrzegania jakichś jedynie słusznych racji :)
            • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 21:38
              c2h3oh napisał:


              > Dlatego nie ukarał szatana za złamanie zakazu przez człowieka, ponieważ szatan
              > swoim "kuszeniem" nie odebrał człowiekowi możliwości wyboru.

              Dodam jeszcze , to tak jakby ktoś ukarał ludzkość za to , że Hitler i Stalin dopuścili się zbrodni . Na ziemi jest zło to trzeba wszystkich ukarać . Czy czujesz się odpowiedzialny za zło na ziemi?
            • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 21:51
              Skoro Bóg jest wszędzie, to dlaczego go nie ma?
              • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 22:31
                privus napisał:

                > Skoro Bóg jest wszędzie, to dlaczego go nie ma?

                Może tak być , że Bóg jest kobietą . Z moją tak jest , wszędzie jej pełno a jak jest potrzebna to jej nie ma.
                • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 19:01
                  Kobieta w tym Kościele jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga :)
            • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 11.08.25, 18:54
              c2h3oh napisał:

              > Założył Chrystus.
              > Nałożył swoją pieczęć na ludzi. Zapieczętował udział szatana i zło nie może jej
              > zerwać.
              > Może ją zerwać człowiek i Bóg to respektuje jako jedną ze swoich z zasad.
              > Dlatego nie ukarał szatana za złamanie zakazu przez człowieka, ponieważ szatan
              > swoim "kuszeniem" nie odebrał człowiekowi możliwości wyboru.
              > Jak już napisałem, człowiek ma w sobie cząstkę Boga i póki żyje, to nie potrzeb
              > uje zewnętrznego zasilania Jego miłością.

              Przyznam się szczerze, że wzdragam się na myśl o dalszym zagłębianiu się w religijnie motywowane usprawiedliwienia boskiego zła na świecie, ponieważ wzmaga to tylko bunt przeciwko cynizmowi teologii.
              Odnoszę nawet takie wrażenie, że podejmując dyskusję, na warunkach zdefiniowanych przez stronę usiłującą wszelkimi możliwymi sposobami obronić Boga przed nieistnieniem, zachowuję się nieuczciwie wobec samego siebie, nie żądając jednoznacznego sprecyzowania reguł tej gry. Jak przecież wiadomo, teologia uwielbia każdorazowo dostosowywać ją do własnej sytuacji. Jeśli do tego dodamy jeszcze jakieś parafialne wizje i bogobojne interpretacje, kolejne zarzewie idiotycznej wymiany poglądów jest gotowe.
        • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 07:34
          c2h3oh napisał:

          > Bóg jest miłością.

          A czym jest miłość dla ciebie, trubadurze? SUV-em w twojej stodole, czy oprawianiem w ramki twoich złotych myśli i wieszaniem ich pod samym sufitem?
          • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 21:36
            Miłość, którą jest Bóg, jest w moim pojęciu uczuciem, które On wytwarza i wypromieniowuje, które indukuje w ludziach i które przenika wszystko, jak promieniowanie.
            Każdy w ten czy inny sposób doświadcza tego uczucia.
            Niestety, jest ono dość uzależniające.
            Nie mam stodoły :P
            • privus Mordercza miłość? 11.08.25, 18:03
              c2h3oh napisał:

              > Miłość, którą jest Bóg, jest w moim pojęciu uczuciem, które On wytwarza i wypro
              > mieniowuje, które indukuje w ludziach i które przenika wszystko, jak promieniow
              > anie.

              U ewangelistów Mateusza (12: 30) i Łukasza (11: 23), Jezus nie zostawia cienia
              wątpliwości, powiadając: "Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie
              zbiera ze Mną, rozprasza"
              . Są to groźnie a nie miłosiernie brzmiące słowa.

              Łukasz ewangelista zapisał też mordercze słowa wypowiedziane przez Jezusa
              Chrystusa: "Tych zaś, przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad
              nimi, przyprowadźcie tu, i zabijcie na moich oczach."
              (19: 27)

              > Każdy w ten czy inny sposób doświadcza tego uczucia.
              Każdy???
              Mów o sobie.

              > Niestety, jest ono dość uzależniające.
              Jest to Twój uleczalny problem.

              > Nie mam stodoły :P
              No i?
              • wawrzanka Re: Mordercza miłość? 11.08.25, 21:13
                privus napisał:

                > Łukasz ewangelista zapisał też mordercze słowa wypowiedziane przez Jezusa
                > Chrystusa: "Tych zaś, przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował
                > nad nimi, przyprowadźcie tu, i zabijcie na moich oczach."
                (19: 27)

                Tu warto jednak uściślić, że jest to fragment przypowieści, którą Chrystus opowiadał. Przedstawiłeś to tak, jakby Chrystus mówił o sobie. Tak rodzą się plotki Privus ;-)
                • privus Re: Mordercza miłość? 12.08.25, 18:53
                  Owszem, tak być też może. Nikt nikomu nie broni w miejsce plotek zgłębić samodzielnie ten problem.
                  Trudno mi jest oceniać autentyczność przytoczonych słów Jezusa przez Łukasza, skoro nie wynika to nawet z jego ewangelii.

                  Zresztą Łukasz jako uczeń apostoła Pawła pisał o powstawaniu Kościoła i niewątpliwie pod jego znacznym wpływem. Warto ponadto zwrócić uwagę, że Księga Dziejów Apostolskich nie jest osobistym świadectwem jego przeżyć, doświadczeń i obserwacji ale jedynie opisem działalności religijnej pierwszych chrześcijan a zwłaszcza apostołów. Według starochrześcijańskiej tradycji Łukasz jako lekarz i towarzysz św. Pawła poznał go w Troadzie podczas jego drugiej podróży misyjnej (Dz.Ap. 16,6–15) w latach 46-49 n.e.. Po raz drugi przyłączył się do niego w roku 57 (Dz.Ap. 20,1–15).
                  Natomiast powstanie Dziejów datuje się najwcześniej na ok. 30 lat po śmierci Chrystusa.
                  Nie wiadomo też ani kiedy się urodził (prawdopodobnie I w. n.e. w Antiochii) i ani kiedy zmarł. Wiadomo jedynie, że żył 84 lata. Ok. 50-60 n.e. przyjął chrzest z rąk Pawła oraz ok. 60-80 n.e. miał prawdopodobnie napisać Ewangelię oraz Dzieje Apostolskie.

                  Biorąc pod uwagę fakt, że Łukasz korzystał z ewangelii Marka datowanej na koniec lat 60-tych I wieku, zdecydowanie datować ją wypada co najmniej na kilkanaście lat później. Niektórzy badacze sugerują jej powstanie nawet blisko połowy II wieku.
                  Podkreślić jednocześnie należy, że Łukasz nie należał do grona dwunastu apostołów Jezusa, a więc mógł korzystać jedynie z innych przekazów i podań.

                  W takiej sytuacji nie braku tej wzmianki za jakiś istotny błąd, skoro ewangelia Łukasza ma być tym jedynym źródłem prawdy.

                  Ale dziękuję za zwrócenie słusznej uwagi.
      • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 21:11
        wawrzanka napisała:

        > jarek3579 napisał:
        >
        > > Wydaje się , że przewidzieć postępowanie człowieka dla Osoby, która stwor
        > zyła d
        > > wa biliony galaktyk a w każdej miliardy gwiazd nie jest zbyt dużym wyzwan
        > iem
        >
        > Mówi się, że Bóg jest miłością. Miłość ma moc tworzenia złego i dobrego, więc m
        > oże to było tak: Bóg nie do końca wiedział, ale zaryzykował, bo czego się nie r
        > obi z miłości :-)
        >
        > Tak jak człowiekowi nie jest dobrze być samemu tak i Bogu było markotno. Chłop
        > (a może baba?) pragnął towarzystwa. Niestety, żeby to uczynić - musiał dać wo
        > lność swoim wszystkim nowym "ja", bo inaczej one nie mogły się od niego oddziel
        > ić, po prostu cały czas byłby tylko sobą, jednym i samotnym. Rozmnożył się więc
        > , bo kto Bogu zabroni? No i wtedy się zaczęło.

        Zdecydowanie powinnaś książki pisać:) Ja zamawiam jedną, koniecznie z dedykacją.
        • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 07:39
          jarek3579 napisał:


          > Zdecydowanie powinnaś książki pisać:) Ja zamawiam jedną, koniecznie z dedykacją.

          Dziękuję, czasem to słyszę. Kiedyś zaczęłam, ale natłok obowiązków sprawił, że odłożyłam do przysłowiowej szuflady, czyli wrzuciłam do zapomnianego folderu pod tytułem "książka". A wiesz, że od czasu do czasu chodzi mi po głowie, żeby do niej wrócić? Jeśli kiedykolwiek będzie wydana - napiszę do Ciebie na priv i będzie dedykacja za to przypomnienie :-)
    • banowanyzaprawde1 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 17:38
      Samo stworzenie człowieka było złem, dlatego bozia olała to co stworzyła i tylko czeka na to kiedy się sami pozabijamy.
      • internauta81 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 18:59
        c2h3oh
        Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła?
        31.07.25, 21:28
        Nasłuchałeś się jakichś pseudokatolickich bzdur i nie możesz się pozbyć tego uwarunkowania.
        Dlatego napiszę po raz ostatni.
        Prosty przykład: dostajesz darmowe konto w banku ze wszystkimi promocjami i udogodnieniami pod jednym warunkiem - min. 4 płatności w miesiącu, inaczej brak promocji i dotkliwe opłaty.
        Nie robisz tych płatności i biadolisz, że twórcy bankowości zawdzięczasz ten syf, a nie sobie.
        Bóg tchnął w człowieka swoją iskrę życia, którą człowiek miał Jemu rozmnożyć i przy okazji zająć się Edenem.
        W porównaniu do Boga człowiek jest mega prymitywną małpą.
        Na jakiej zasadzie żądasz od Niego jakichś specjalnych preferencji czy szacunku?
        Bo masz 2 nogi i chodzisz w miarę pionowo zamiast pełzać?
        Poza tym nie wiesz kompletnie, w którym kościele dzwoni.
        Cześć aniołów zbuntowała się w niebie i została z nieba strącona ale nie zbuntowała się przeciw Bogu i nie przez Boga została strącona.
        Natomiast cześć z nich złamała tak surowy zakaz tu na ziemi, że została przez Boga dotkliwie ukarana i czeka na całkowite zgładzenie bez możliwości złagodzenia kary.
        To wszystko masz w Biblii.
        __________________________________________________________________-

        c2.. bzdury piszesz, chyba zeżarłeś całego królika przygotowanego przez "naszą gosposię", popiłeś winem (to nie twoja wina, królik miał pragnienei) , potem "poznałeś"gosposię (poznałeś w sensie biblijnym: Abramo poznał Sarę i mieli Izaka) a potem napisałeś ten komentarz.
        Zwodnym stwierdzeniem jest twoje przyrzeczenie : "Dlatego napiszę po raz ostatni.".Jeśli Duch Święty istnieje, Twoje przyrzeczenie zostanie - ku radości wszystkich forumowiczów i forumowiczek - spełnione.
        Zobaczymy.W twoich rękach Jego losy.
        Ubawiłeś mnie, nie opuszczaj nas, i tak ŚWIĘTY DUCH Nie istnieje, nie istniał i nie będzie istniał.Został jedynie wymyślony ad hoc usprawiedliwić gwałt popełniony na nieletniej mężatce.
    • hana2 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 01.08.25, 23:31
      Jeżeli okrucieństwo jest złem to sam je stworzył. Bo w przyrodzie, w naturze dzieją się drastyczne sceny.
    • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 02.08.25, 22:31
      Nie zawsze miłowałem Boga. Byłem raczej gniewnym nastolatkiem.
      Jednak pierwsza domena Boga, jaką pamiętam to sprawiedliwość.
      Bez zła (braku Boga) nie byłaby ona możliwa.
      Podobnie jak zadośćuczynienie czy chociażby konstruktywna krytyka.
      Warto pamiętać, żeby zło służyło dobru. Wtedy powinno być akceptowalne, jeśli nie wskazane.
      • hana2 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 05:33
        "Warto pamiętać, żeby zło służyło dobru"

        Pewnie conajmniej połowa osadzonych w więzieniach uważa, że znalazła się tam niesprawiedliwe, gdyż ich zło służyło dobru.
        • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 08:08
          hana2 napisała:

          > Pewnie conajmniej połowa osadzonych w więzieniach uważa, że znalazła się tam ni
          > esprawiedliwe, gdyż ich zło służyło dobru.

          Nie zapominajmy o wszelkiej maści autokratach, despotach i dyktatorach – tak zakochanych w czynieniu dobra, że aż zapomnieli, jak się nazywają. Bo i po co komu imię, skoro można się mianować „słońcem narodu”? Naturalnie – dla dobra narodu.
          A co do słońca tego forum – cóż, nie każdy miał tyle szczęścia, by doznać objawienia boskiej sprawiedliwości już przy pierwszym pryszczu. Jedni leczyli cerę, inni – kompleks mesjasza.


      • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 08:47
        c2h3oh napisał:

        > Nie zawsze miłowałem Boga. Byłem raczej gniewnym nastolatkiem.
        > Jednak pierwsza domena Boga, jaką pamiętam to sprawiedliwość.
        > Bez zła (braku Boga) nie byłaby ona możliwa.
        > Podobnie jak zadośćuczynienie czy chociażby konstruktywna krytyka.
        > Warto pamiętać, żeby zło służyło dobru. Wtedy powinno być akceptowalne, jeśli n
        > ie wskazane.

        Korzeniem bowiem wszelkiego zła jest miłość do pieniędzy; niektórzy, pragnąc ich, zboczyli z drogi wiary i poprzebijali się wieloma boleściami.
        I Tymoteusza 6:10

        Ktoś tu pisał ostatnio o modlitwach do Boga o rzeczy materialne , samochód, dom . Ciekawe kto to taki?
        • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 11:44
          Trochę to dziwne, że u 3 różnych osób uruchomiłem podobne mechanizmy obronne.
          Jeszcze tą waw... to rozumiem, będzie prawdopodobnie na mnie już tak trwale reagować ale reszta?
          Tak z ciekawości, czy potraficie zwerbalizować co je uruchomiło?
          Jak nie to ok. nie ma sprawy.

          Pieniądze są środkiem do celu, same w sobie mają wartość faktycznie tylko dla normalnych inaczej.
          Natomiast o celu można już trochę decydować samemu czy samej.
          Poza tym wyraźnie pisałem, że to nigdy nie jest tak, że się tylko prosi o coś i to się dostaje.
          Skuteczna prośba wymaga pewnej postawy i pracy nad nią, zarówno kierowana do ludzi jak i do Boga.
          Szczegółowo to opisałem.
          Wasza negacja, ironia czy sarkazm, nie robi moi Kochani na mnie żadnego wrażenia i bądźcie proszę świadomi, że nic na niej na pewno nie zyskacie :P
          • hana2 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 12:38
            "Wasza negacja, ironia czy sarkazm, nie robi moi Kochani na mnie żadnego wrażenia"

            Tak jak i twoja maksyma "zło złem zwyciężaj" nie robi wrażenia na nas. Co najwyżej takie, że z etyką ci nie po drodze. Mam jedynie nadzieję, że twoje czyny nie wychodzą poza niską szkodliwość.
            • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 13:08
              Tak nie napisałem.
              To jest forum dot. religii i w jej kontekście tu pisze.
              Religia pełna jest zakazów, czasem irracjonalnych i tak sprzecznych z naturą człowieka, że ich dotrzymanie może być trudne lub niemożliwe.
              Napisałem więc, że jeśli i tak ma się zgrzeszyć czymś prędzej czy później to warto postarać się to zrobić w miarę zbożnym celu, zamiast się tym dołować lub usilnie starać się to represjonować.
              Nie dotyczyło to etyki tylko religii.
              Nie wiem za bardzo jak to delikatnie napisać, ale bardzo brzydko projektujesz na mnie swoje uprzedzenia.
              Na pewno miło Ci z tym? (retor)
              • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 13:50
                Dobrą wskazówką mogą być Tablice Babilonu :)
              • hana2 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 17:32
                "Napisałem więc, że jeśli i tak ma się zgrzeszyć czymś prędzej czy później to warto postarać się to zrobić w miarę zbożnym celu"

                Acha, takie hakowanie systemu.
          • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 17:30
            c2h3oh napisał:

            > Trochę to dziwne, że u 3 różnych osób uruchomiłem podobne mechanizmy obronne.[...]
            > Tak z ciekawości, czy potraficie zwerbalizować co je uruchomiło?

            Mnie chyba to, że pod każdą twoją wypowiedzią słychać charakterystyczne szuranie — to twój piedestał, który z mozołem przysuwasz coraz bliżej słońca. Czasem, naprawdę, udaje ci się odpowiedzieć na temat i nie zamieniać się w czarną dziurę samouwielbienia, wokół której mają orbitować inni rozmówcy. Niestety, szybko wymiękasz.

            > Wasza negacja, ironia czy sarkazm, nie robi moi Kochani na mnie żadnego wrażeni
            > a i bądźcie proszę świadomi, że nic na niej na pewno nie zyskacie :P

            Ale może ty zyskasz — odrobinę kontaktu z rzeczywistością, w której nie wszystko kręci się wokół twojej niewzruszonej odporności na „ironię i sarkazm”. Choć trzeba przyznać, robisz to z klasą betonowego pomnika — niby stoi dumnie, ale echo w nim takie, że aż chce się coś rzucić, choćby dla testu. A że nic na tobie nie zyskamy? Spokojnie. Nie każdy rozmawia dla zysku. Czasem to po prostu forma sportu — intelektualnego. Ty grasz w solówki, my w tenisa.
            • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 21:29
              Czyli zazdrość.
              No cóż, miałem nadzieję na coś ciekawszego :\
              • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 03.08.25, 22:17
                Monarchia katolicka to propozycja dla niektórych środowisk zawsze aktualna z jej nieodłącznym odwołaniem się do głębokiego Średniowiecza. Czasy papieży Grzegorza VII (1073-85), Aleksandra III (1159-81) i Innocentego III (1198-1216) — stanowi istotne clou takiego spojrzenia na rozwój człowieka i ludzkości i to we wszystkich możliwych wymiarach.
    • lomek22 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 03:35
      Bóg to konstrukt cywilizacyjny. Nie istnieje (a raczej istnienie jedynie w wyobrazni niektórych spośród tych, którzy usłyszeli w dzieciństwie odpowiednią legendę) więc wszelkie logiczne pytania o jego naturę są bez sensu, z zasady.
      • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 21:54
        lomek22 napisał:

        > Bóg to konstrukt cywilizacyjny. Nie istnieje (a raczej istnienie jedynie w wyob
        > razni niektórych spośród tych, którzy usłyszeli w dzieciństwie odpowiednią lege
        > ndę) więc wszelkie logiczne pytania o jego naturę są bez sensu, z zasady.

        Pytania mają sens bo pobudzają do myślenia a chodzi o to żeby dyskutować a nie tworzyć wrogie plemiona , które się nienawidzą. Jeżeli zadasz rozsądne pytanie możesz wykazać absurd używając ich wlasnych argumentów bo jak zauważyłeś to jest nie logiczne ale trzeba to wykazać.

        Nikt Cię zmusza do dyskusji ale jeżeli masz coś ciekawego do powiedzenia to zapraszamy .
        • lomek22 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 22:24
          Zadawanie pytań z tezą nie należy do kanonów poważnej dyskusji. To manipulacja.
          Rozsądne pytanie nie może się opierać na nierozsądnych podstawach.
          I nie każdy absurd można obalić na drodze solidnej logiki. Przykładowo religia (każda) bazuje na paradoksie logicznym, że nie da się udowodnić że czegoś nie ma. Można więc wymyślić dowolną niewidoczna istotę, wyższą lub nie, dorobić do tego ideologię i będzie to kolejna taka sama "dobra" religia.
          Dyskutowanie na temat zjawiska religii ma sens. Bo religia istnieje, jest faktem i ma konkretne oddziaływanie społeczne. Dyskutowanie na temat właściwości jakiejkolwiek religii w oparciu o jej dogmaty nie ma sensu, bo to jest mieszanie w garze z bzdurami. To jest umacnianie ciemnoty.
      • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 04.08.25, 22:40
        Jeśli się ograniczasz tylko do logiki arystotelesowej to faktycznie może nie mieć sensu, chyba że badasz jakieś lokalne, niewielkie residua.
        Jednak w rzeczywistym świecie niewiele rzeczy czy zjawisk działa na zasadzie takiej logiki.
        Już niemal od wieku świat opiera się na logice rozmytej i wszelkie obliczenia kwantowe idą tylko w tym kierunku.
        • lomek22 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 05.08.25, 01:50
          Im bardziej usiłujesz zaimponować wiedzą, tym większe głupoty wypisujesz. Pisz lepiej od siebie i swoim językiem, na swoim poziomie, byle z sensem, skutek będzie lepszy.
          • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 05.08.25, 06:29
            Skoro preferujesz taką szczerość to trudno chyba o większą głupotę niż zero-jedynkowe poznanie Boga.
            Tera zatrybiłeś ojciec?
            Bez odbioru :P
            • lomek22 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 05.08.25, 15:23
              Poznanie czegoś wymyślonego dla mnie w ogóle nie mieści się w znaczeniu słowa "poznanie". To kultywowanie ciemnoty, która jest charakterystyczna dla większości.
              Odrzucenie BZDURY jak najbardziej może być procesem zero-jedynkowym.
              • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 05.08.25, 20:12
                Jeśli coś wydaje się głupie ale działa to nie jest głupie.
                Jeśli coś się wydarza, to znaczy, że jest to możliwe.
                Z Prawami Murphy'ego się nie dyskutuje.
                • lomek22 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 05.08.25, 22:57
                  To znaczy, co konkretnie się wydarza?
                  • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 06.08.25, 00:10
                    Jeśli nie zatrzasnąłeś jeszcze swojej przyłbicy na amen to sprawdź sobie jak naukowo wyjaśniony jest np. efekt placebo - to będziesz miał z grubsza mechanizm wiary.
                    Wiara w Boga jest o tyle lepsza, że może stanowić panaceum na całkiem dobre życie, po którym już nic lepszego może nie być.
                    Z pewnych powodów kształtowana jest ona przez kościół w katolikach tak, że prowadzi co coraz większego dysonansu.
                    Ten dysonans można przekroczyć na dwa sposoby, jako dojrzały katolik lub jako ten drugi.
                    Choć Ty katolikiem chyba raczej nigdy nie byłeś.
                    Sprawdź sobie ten efekt placebo naukowcu ;)
                    • lomek22 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 06.08.25, 01:32
                      Wreszcie zaczynasz sensownie pisać.
                      Wiem że wiara jest większości ludzi potrzebna mniej lub bardziej, taka jest ludzka natura. I że lwia większość ludzi, wliczając w to samozwańczych niewierzących, jest wierząca. W coś. Jakiegoś Boga albo jego subsytut. To też są fakty naukowe. Mechanizm psychologiczny wiary jest całkiem nieźle przebadany.
                      Natomiast czym innym jest wiara lub dopuszczanie istnienia "Boga" a czym innym doktryny jakiegokolwiek kościoła, który mechanizm ludzkiej wiary WYKORZSTUJE. Żywi się nim jak pasożyt. Podkłada ludziom obraz swojej wersji Boga żeby ich wykorzystywać i kontrolować metodami kar i obietnic. Instytucjonalna religia jest chyba największym nieszczęściem jakie się przydarzyło ludzkości.
                      Pierdolety jakimi karmią ludzi WSZELKIE święte księgi to zwykłe krzewienie ciemnoty.
                      Ludzie którzy rozumieją istotę niewiedzy (nie pomyliłem się) nie potrzebują żadnych pasterzy i żadnych kościołów dla swojej wiary, jeśli takową posiadają.
                      Religijność kościelna to żałosny odpuściany produkt dla ciemnoty i substytut istoty wiary.
                      Tak więc samo posługiwanie się argumentami i pojęciami "chrześcijańskimi" czy zaciągniętymi z innego wierzenia, jest argumentacją ciemnogrodzką.
                      • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 06.08.25, 22:27
                        Miałem na myśli nauki ścisłe. Sprawdź sobie ten efekt pod ich kątem.
                        Nazywanie paru z grubsza powtarzanych zachowań mechanizmem lub nauką to trochę nieporozumienie.

              • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 05.08.25, 21:45
                lomek22 napisał:

                > Poznanie czegoś wymyślonego dla mnie w ogóle nie mieści się w znaczeniu słowa "poznanie".

                Przypomnę, że literatura jest wymyślona — a potrafi opisać prawdę lepiej niż niejedno CV. Paradygmaty naukowe też są wymyślone — i jakoś nikt nie ma z tym problemu, dopóki działa internet i grawitacja. Tablica Mendelejewa? Wymyślona. A jednak nieznajomość jej logiki potrafi wysadzić laboratorium. Więc może problem nie leży w tym, że coś jest „wymyślone”, tylko w tym, że nie zostało wymyślone przez ciebie.
                • lomek22 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 05.08.25, 22:56
                  Problem leży w tym, że ludzie mylą poznanie naukowe z bzdurami. Mylą teoria neukowe z teoriami ezoterycznymi. Dla ludzi którzy się z nauką nie zetknęli, bo są (praktycznie) niewykształceni albo wykształceni w kierunkach odległych od nauk przyrodniczych, to wszystko razem jest MAGIA.
                  Tymczasem w naukach przyrodniczych teorie są narzędziem poznawczym i JEŚLI uda się je potwierdzić stają się naukowymi faktami, choć często nadal są nazywane teoriami. No teoria ewolucji, teoria względności. Człek niewykształcony mówi: przecież to są teorie, mogę w nie wierzyć lub nie, tak samo jak w Boga. Otóż to nie są teorie tylko naukowe fakty. Sprawdzone, potwierdzone, udowodnione. Natomiast Bóg jest prastarym konstruktem filozoficznym i nie ma żadnego zaczepienia w nauce, nie ma żadnej możliwości potwierdzenia faktu istnienia takiego bytu. Ani jego zaprzeczenia (było wczesniej). Więc to nie są równoważne "wiary".
                  Inna sprawa, że nadal sporo ludzi neguje teorię ewolucjia a nawet to, że Ziemia jest z grubsza kulą. Na tę GŁUPOTĘ jak i na promowanie istnienia Boga i kreowanie jego właściwości nie ma rady. Zawsze część ludzi tą droga podąży, bo to droga prosta i wygodna. Ciemnota nie boli i nic nie wymaga. Każdy chętnie przyjmie nagrodę za nic.
                  • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 06.08.25, 06:28
                    lomek22 napisał:

                    > Problem leży w tym, że ludzie mylą poznanie naukowe z bzdurami.

                    O mój drogi! Gdybyż tylko ludzie mylili wyłącznie to! Mylą przecież dzień z nocą, miłość z cholesterolową potrzebą przytulenia, a fizykę kwantową z fizyką z podstawówki. Ale spokojnie – nauka wszystko wyjaśni. O ile akurat nie strzeli focha.

                    Bo nauka – jak twierdzi jeden mądry człowiek (Michael Strevens, ale nie martw się, nie jest ani celebrytą, ani ezoterykiem, ani teologiem, jak poszukasz moich wcześniejszych wypowiedzi o nim na forum - znajdziesz więcej na ten temat) – jest z gruntu... irracjonalna. Serio. Kilka wieków temu umówiliśmy się (my, ludzie), że od teraz badać będziemy tylko to, co da się zmierzyć, zważyć i przeliczyć na Excela. Reszta? Do kosza. Uczucia? Bez dowodu. Sens życia? Przypisz wartość numeryczną albo się nie liczy.

                    I dobrze – dzięki temu mamy Internet, szczepionki i aplikacje do sprawdzania, ile kroków zrobiła nasza samotność. Ale są też ludzie, którzy zamiast analizować zmienność w obrębie populacji homo sapiens, zadają pytanie: „Dlaczego boli?”. Albo: „Po co się rodzimy, skoro i tak umrzemy?”. I uwierz – to nie są „bzdury”. To są pytania z działu „ludzkie”.

                    Więc zanim znów powiesz „ciemnota” – może przypomnij sobie, że Newton też wierzył w alchemię, a Darwin w Boga. A Ty prawdopodobnie – w swoją nieomylność.
                    • lomek22 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 06.08.25, 14:04
                      Ludzie na nic nsię nie umówili. Filozofia istnieje i rozwija się nieprzerwanie.
                      Natomiast prace Freuda wyprzedzały o co najmniej kilkanaście lat wielkie odkrycia fizyczne, które dały początek naukowej technologii wyższej niż silnik parowy.
                      Psychologia to nauka. Psychiatria też. To oczywistość.

                      Tak więc wszystko powyższe to są właśnie klasyczne bzdury. Od pioczątku do końca.
                      Newton, co to za przykład? Jakia epoka? Czemu od razu nie Archimedes? :)
                      • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 06.08.25, 20:49
                        lomek22 napisał:

                        > Ludzie na nic nsię nie umówili.

                        To akurat fakt. Gdyby się umówili, może byłoby trochę mniej przekonania, że tylko silnik parowy miał sens, a reszta to romantyzm z dodatkiem serotonin.

                        > Natomiast prace Freuda wyprzedzały o co najmniej kilkanaście lat wielkie odkryc
                        > ia fizyczne, które dały początek naukowej technologii wyższej niż silnik parowy.

                        Nie wiem o co Ci tutaj chodzi. To zdanie nie trzyma się logicznie kupy. Brzmi jak retoryczne zaklęcie: zmieszałeś Freuda, fizykę i silnik parowy w nadziei, że stworzysz prestiżowy koktajl. Ale nie, nie stworzyłeś. Co najwyżej bąbelki.

                        > Psychologia to nauka. Psychiatria też. To oczywistość.

                        No tak, skoro „psychologia to nauka”, to już żadnych pytań o to, czy Bóg przewidział istnienie zła nie zadajemy. Co w ogóle robisz w tym wątku? Dziękuję, zamykamy człowieczeństwo, egzystencję i sens życia w tabelce ze zmiennymi niezależnymi i składamy wniosek o grant. Freud - skoro o nim wspomniałeś - wyprzedzał epokę, ale głównie w ilości wypalanych cygar i fantazji, które dziś nawet jego własna kozetka by zakwestionowała. Psychiatria jako nauka rozwija się przede wszystkim dzięki irracjonalnym pytaniom. Tak się składa, że również na temat istnienia Boga, zła i dobra.

                        Uznajesz istnienie filozofii jako nauki, ale czy uznajesz również to, że cała nauka wyrasta z filozofii, a nie z kostki Rubika? A co do tych „bzdur” — wspaniała to kategoria. Bardzo poręczna. Pozwala jednym ruchem ręki zdmuchnąć tysiąclecia pytań, wątpliwości i kontemplacji, bo nie pachną jak laboratorium.

                        No i wreszcie ta biedna „ciemnota” — wiecznie winna, że nie dorosła: kiedyś do alfabetu, dziś do wzorów z fizyki kwantowej, w dodatku wiecznie modli się pod figurą i diabła ma za skórą. Ale nie zapominajmy: Einstein miał intuicję, która nie przystawała do „twardych danych”. W dodatku wcale nie był typowym naukowcem. To też była bzdura? Problem nie w logice – bo ta, używana z ciekawością, jest wspaniałym narzędziem poznania. Ale narzędziem, a nie tłuczkiem do mięsa: z góry wiadomo, co ma zostać rozbite. Zamiast myślenia krytycznego mamy krytykancką procedurę: ciemnota, bzdury i głupota. Te trzy pojęcia nie dają się nawet porządnie zdefiniować.
                        • lomek22 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 07.08.25, 00:49
                          wawrzanka napisała:

                          > > Ludzie na nic nsię nie umówili.
                          > To akurat fakt. Gdyby się umówili, może byłoby trochę mniej przekonania
                          Więc szybko sam sobie zaprzeczyłeś.

                          > > Natomiast prace Freuda wyprzedzały...
                          > Nie wiem o co Ci tutaj chodzi. To zdanie nie trzyma się logicznie kupy...
                          Chodzi o to co pisałes wcześniej. Dyskutant powinien mieć lepszą pamięć niż przysłowiowa kura, bo słąbo to wychodzi.
                          Uzasadniałem, że ludzie zajmują się filozofią i psychologią nieprzerwanie. Negowałem twoją wczesniejsza wypowiedź.

                          > > Psychologia to nauka. Psychiatria też. To oczywistość.
                          > No tak, skoro „psychologia to nauka”, to już żadnych pytań o to, czy Bóg przewi
                          > dział istnienie zła nie zadajemy. Co w ogóle robisz w tym wątku?
                          Sugeruję wrócić do historii wypowiedzi.

                          > Dziękuję, zamykamy człowieczeństwo, egzystencję i sens życia w tabelce ze zmiennymi niezależn
                          > ymi i składamy wniosek o grant. Freud - skoro o nim wspomniałeś - wyprzedzał ep
                          > okę, ale głównie w ilości wypalanych cygar i fantazji, które dziś nawet jego wł
                          > asna kozetka by zakwestionowała.
                          Fizyka sprzed 150 lat też dzisiaj śmieszy. To jednak było kolejne piętro które umożliwioło zbudowanie następnych.

                          > Psychiatria jako nauka rozwija się przede wszystkim dzięki irracjonalnym pytaniom. Tak się składa, że również na temat istnie
                          > nia Boga, zła i dobra.
                          Psychiatria nie zajmuje się ani odrobinę Bogiem. Nie ta współczesna.

                          > Uznajesz istnienie filozofii jako nauki, ale czy uznajesz również to, że cała n
                          > auka wyrasta z filozofii, a nie z kostki Rubika?
                          To prehistoria nauki. Tak samo jak życie pochodzi od jednego pnia, nie ma sensu dziś analizowac obyczajów gryli górskich w kontekście skamieniałości amonitów.

                          > A co do tych „bzdur” — wspania
                          > ła to kategoria. Bardzo poręczna. Pozwala jednym ruchem ręki zdmuchnąć tysiącle
                          > cia pytań, wątpliwości i kontemplacji, bo nie pachną jak laboratorium.
                          Dokładnie! Zdmuchnięto najpierw płaskość Ziemi wraz z podtrzymującymi ją żółwiami czy słoniami. Później zdmuchnięto system geocentryczny wraz z diamentowymi sferami po których toczyły sie gwiazdy, Księżyc i Słońce. Kościół jedno i drugie musiał przełknąć, bo nie dało się spalić na stosie wszystkich uczonych świata.
                          Wreszcie przyszedł czas na samo chrześcijaństwo. Religii zdmuchnąć się nie da (było wcześniej, dlaczego) ale obnażyć liczne pierdolety w postaci cudów i dogmatów owszem.
                          Przede wszystkim jednak całkiem nieźle rozumiemy już dziś mechanizm wiary od strony psychologicznej.

                          > No i wreszcie ta biedna „ciemnota” — wiecznie winna, że nie dorosła: kiedyś do
                          > alfabetu, dziś do wzorów z fizyki kwantowej, w dodatku wiecznie modli się pod f
                          > igurą i diabła ma za skórą.
                          Nie winna, ale nie dorosła.

                          > Ale nie zapominajmy: Einstein miał intuicję, która
                          > nie przystawała do „twardych danych”. W dodatku wcale nie był typowym naukowcem
                          > . To też była bzdura?
                          Enstein miał intuicję, czy też jego żona, ale też niejednokrotnie się mylił i był poprawiany. Do swojej teorii dochodził iteracyjnie i posiłkował się odkryciami i teoriami innych, których wtedy był wysyp. Co nic nie ujmuje geniuszowi jego teorii.

                          > Problem nie w logice – bo ta, używana z ciekawością, jest
                          > wspaniałym narzędziem poznania. Ale narzędziem, a nie tłuczkiem do mięsa: z gó
                          > ry wiadomo, co ma zostać rozbite. Zamiast myślenia krytycznego mamy krytykancką
                          > procedurę: ciemnota, bzdury i głupota. Te trzy pojęcia nie dają się nawet porz
                          > ądnie zdefiniować.
                          Są rzeczy których nie wiemy wcale, których nie wiemy do końca, które przypuszczamy, oraz i takie które wiemy na pewno. Nie dyskutuje się o tym co wiemy na pewno. Bo "na pewno" kończy dyskusję. Robią to tylko ludzie niedokształceni, w skrócie ciemnota. Oni próbują obalać istniejące dowody albo negują fakty. To pisanie bzdur i głupota.
                          Co do religii, wiemy skąd się wzięła. Mamy spora wiedzę o upadłych religiach. Wemy jak ewoluowały bóstwa, wiemy kiedy pojawiły się dobre i złe. Wiemy jak jedna religia zastępowała drugą podkradacjąc nie tylko wyznawców ale miejsca, daty, legendy. Oczywiście są luki, ale siatka jest opracowana.
                          To wszystko daje dość spójny obraz obecnego wyobrażenia Boga. I wszystko to jest historia mitologii a nie historia wiedzy.
                          Nic nie uprawnia do traktowania religii na równi z nauką. Ten rozdział dokonał się juz dawno i bardzo szybko stale się pogłębia. Religijność jest już tylko odrębną wyspą w archipelagu przywar ludzkiego umysłu. Niczym więcej.
                          • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 07.08.25, 06:58
                            lomek22 napisał:

                            > Dokładnie! Zdmuchnięto najpierw płaskość Ziemi wraz z podtrzymującymi ją żółwia
                            > mi czy słoniami. Później zdmuchnięto system geocentryczny wraz z diamentowymi s
                            > ferami po których toczyły sie gwiazdy, Księżyc i Słońce. Kościół jedno i drugie
                            > musiał przełknąć, bo nie dało się spalić na stosie wszystkich uczonych świata.

                            Nie było wtedy świeckich uniwersytetów, a Kopernik był biskupem, więc to nie kościół "musiał przełknąć", tylko świadomość wszystkich ewoluowała dzięki mądrym jednostkom. Np. takim jak Kopernik, który zamiast dać się spalić na stosie za swoje idee - umiał odnaleźć się w systemie.

                            > Są rzeczy których nie wiemy wcale, których nie wiemy do końca, które przypuszcz
                            > amy, oraz i takie które wiemy na pewno. Nie dyskutuje się o tym co wiemy na pew
                            > no. Bo "na pewno" kończy dyskusję.

                            Jakie to szczęście, że Kopernik był innego zdania.
                            • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 07.08.25, 08:16
                              A potem zostało powiedziane np. coś takiego:
                              "Since then I have come to believe that the motion of the Earth cannot be detected by any optical experiment, though the Earth is revolving around the Sun."
                              Albert Einstein, speech at Kyoto University, Japan, December 14, 1922, as cited in Physics Today, August, 1982.
                              I to wcale nie jako żart.
                              • lomek22 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 07.08.25, 14:33
                                Skrót myślowy.
                                Ruch planet wokół Słońca (w tym Ziemi) jest obserwowalny właśnie metodą techniczną, nie inaczej. Nawet nie potrzebna do tego żadnej optyki.
                                • internauta81 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 07.08.25, 17:42
                                  W kontekście fizyki, prace Einsteina potwierdzają tezę, że Ziemia obraca się wokół własnej osi i krąży wokół Słońca. Koncepcja ruchu względnego w jego teoriach dopuszcza różne układy odniesienia, co oznacza, że podczas gdy obserwator na Ziemi doświadcza obracającego się układu odniesienia, obserwator w kosmosie może opisać ten ruch inaczej. Nie neguje to jednak faktu, że Ziemia rzeczywiście się obraca.
                                  Drogi łomku, Kościół r. Katolicki przez setki i setki i setki lat wykorzystywał i jwszcze wykorzystuje własną pozycję, jedynie w celu trzymania władzy i bogactw.Narzucanie wiary katolickiej słuzyło do utrzymania poddania umysłowego, a piekna postać Jezusa została w tym celu jedynie cynicznie wykorzystana.
                                  Jedynie na marginesie przypomnę że YHWH, alias Pan, alias Bóg zabronił robienia Jego obrazów.
                                  Pozdrawiam serdecznie.
                            • lomek22 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 07.08.25, 14:28
                              > > Są rzeczy których nie wiemy wcale, których nie wiemy do końca, które przy
                              > puszcz
                              > > amy, oraz i takie które wiemy na pewno. Nie dyskutuje się o tym co wiemy
                              > na pewno. Bo "na pewno" kończy dyskusję.

                              > Jakie to szczęście, że Kopernik był innego zdania.

                              Kopernik raczej nie był innego zdania, tylko tak samo jak ja i w przeciwieństwie do ciebie traktował to co głosi kościół jako mniej jub bardziej archaiczne bzdury. Bo to nie nauka tylko ezoteryka. Dlatego zamiast powtarzać kościelne bzdury zastanawiał się nad naukową prawdą. Jego dzieło ukazało się pod okrojonym tytułem i w dość wąskim oknie czasowym, kiedy czujność strażników "boskich prawd" chwilowo była osłabiona. Ani nieco wcześniej ani nieco później nie mogłoby być wydrukowane.
                              Podsumowując "to co wie na pewno" wiara nie ma nic, ale to absolutnie nic wspólnego z tym "to co wie na pewno" nauka. Tylko słowa są te same. I właśnie głupota chcrakteryzuje się między innymi kłopotem lub wręcz całkowitą nieumiejętnością rozróżniania tych 2 zbiorów "prawd".
                              • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 07.08.25, 18:14
                                lomek22 napisał:

                                > Kopernik raczej nie był innego zdania, tylko tak samo jak ja i w przeciwieństwie do ciebie traktował to co głosi kościół jako mniej jub bardziej archaiczne bzdury.

                                :-) Kopernik był człowiekiem renesansu i rozumiał, że wiedza naukowa nie jest katalogiem rzeczy „wiadomych na pewno”, tylko wersją roboczą rzeczywistości – numer dwieście czterdziestą ósmą, poprawioną. Jeśli ktoś twierdzi, że coś „wie na pewno” i „nie dyskutuje”, to gratuluję – właśnie otworzył własne muzeum dogmatów. Można zwiedzać, tylko nie wolno zadawać pytań.

                                Prawdziwy naukowiec nie obraża się, gdy ktoś zapyta „dlaczego?”, „a skąd wiadomo?”, albo – o zgrozo – „a co, jeśli nie?”. Tylko dogmatyk się obraża. I to niezależnie od tego, czy ma sutannę, fartuch czy konto na forum.

                                Warto przypomnieć sobie, że wszyscy pochodzimy od tych samych przodków i chcemy tego samego: akceptacji, miłości, zrozumienia. Ani nauka, ani religia jak na razie nie potrafi tych potrzeb zaspokoić, bo tu każdy sam musi się postarać i nieważne od jakiego poziomu zaczyna i ile ma talentów, czy problemów. W każdym razie podziały na tych co "wiedzą na pewno" i tych, co "wierzą w bzdury" w niczym nikomu nie pomogą.
                                • lomek22 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 07.08.25, 18:53
                                  W nauce, wielu jej dziedzinach, jest mnóstwo rzeczy które wiadomo na pewno. I na dyskusję CZYLI SPÓR nie ma już tam miejsca.
                                  Czym innym jest zadawanie pytań. Zadawanie pytań też ma 2 główne kategorie: pytanie o to czego jako ludzkość nie wiemy i szkolne pytanie wynikające z niewiedzy na temat tego co już wiemy. Od tego drugiego przypadku są książki, czyli źródło wiedzy. Wątpienie niedokształconych w wiedzę już istniejącą, to nie jest coś czym ludzie nauki zamierzają się zajmować, o ile akurat nie są nauczycielami. To strata ich cennego czasu. Takich delikwentów odsyła się po prostu do szkoły (literatury itp).
                                  Na temat ludzkich potrzeb nie będę dyskutował.
                                  • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 15.08.25, 00:04
                                    Jeśli ktoś zdoła uciułać z wątpliwości swojego ubogiego żywota na Coolpixa to powinien bez trudu na własne oczy przekonać się jak to jest z tą Ziemią i jej ruchem :P
                                    • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 15.08.25, 10:31
                                      c2h3oh napisał:

                                      > Jeśli ktoś zdoła uciułać z wątpliwości swojego ubogiego żywota na Coolpixa to p
                                      > owinien bez trudu na własne oczy przekonać się jak to jest z tą Ziemią i jej ru
                                      > chem :P

                                      A ty co, płaskoziemca?
                                      • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 15.08.25, 13:39
                                        Mała biedna murzynka mieszkała sobie w Afryce na skraju pustyni i jedyną wodą jaką widziała była ta z bukłaka.
                                        Nawet w studni jej nie widziała, bo była głęboka i ciemna.
                                        Razu pewnego pewien starannie wychowany i wykształcony cudzoziemiec powiedział jej, że w wodzie można np. pływać, ponieważ szkoda mu się jej zrobiło.
                                        Woda może unieść nawet przeogromne ciężary, w co nikt nigdy z jej znajomych nie wierzył, a pogłoski obśmiewano gdzieś w kątach namiotów.
                                        Więc pytała go, a ty co, niepoważny jesteś? Jak człowiek może pływać lub coś ciężkiego w wodzie z bukłaka czerpanej z ciasnej studni.
                                        Przecież cała starszyzna w tefałenie pokazuje co chwila, że w wodzie wszystko tonie. Każdy normalny to wie, bo to oczywista oczywistość.
                                        Poradził jej więc, żeby sprawiła sobie wycieczkę nad morze, to sama się przekona na własne oczy.

                                        Jak chcesz i możesz, to spraw sobie np. coolpixa. Sama się przekonasz.
                                        Aczkolwiek nie namawiam, to tylko dobrowolna opcja.
                                        Możesz pożałować :P
                                        • wawrzanka Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 15.08.25, 14:31
                                          c2h3oh napisał:

                                          > Jak chcesz i możesz, to spraw sobie np. coolpixa. Sama się przekonasz.

                                          O czym się przekonam?
                                          • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 15.08.25, 15:02
                                            Napisałem już.
                                            Ale skoro pytasz to lepiej zapomnij proszę. Nie było tematu :)
                                            • feelek Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 15.08.25, 16:00
                                              c2h5cooh: .....
                                              .....
                                              Pana problem polega na tym, że nie przyjmuje pan do wiadomości, że inni mają inne poglądy niż pańskie na temat istnienia/ nieistnienia B/boga.
                                              Może choć to przyjmij do wiadomości, że na forum religia mogą i przychodzą ludzie o rozmaitych poglądach.
                                              Także ateiści.
                                              Forum religia służy do wymiany poglądów nt. istnienia/ nieistnienia b/Boga.
                                              Jeżeli czytasz nt. czyichś poglądów religijnych i są one inne niż twoje to jest to po to abyś się z tym zapoznał i zgodził się z nimi, albo je odrzucił.
                                              Nie jest to po to abyś innych tu obrażał.
                                              .....
                                              No tak tu bywa.
                                              • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 15.08.25, 18:06
                                                Odezwał się zgorzkniały agnostyk w kwestii obrazy religii.
                                                Nikogo nie obrażam i nie używam słów obraźliwych.
                                                Jedynie zwracam grzecznie uwagę, że na forum religii można byłoby zachowywać się taktowniej, a nie tylko nakręcać się na jej zło nie rozumiejąc nawet czym ono jest.
                                                Poza tym pomyliłeś nawet alkohole :P
                                                • feelek Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 15.08.25, 18:46
                                                  Nie jestem nikim zgorzkniałym.
                                                  Przeciwnie, Świat mi się b. podoba
                                                  Nie pijam alkoholu.
                                                  Powodzenia w szukaniu sensu.
                                                  • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 15.08.25, 19:10
                                                    Może być tak, że jak ktoś tu pisze coś negatywnego lub wykazuje deficyty poznawcze to odbieram to jako jego bolączkę i odruchowo staram się pomóc.
                                                    A on tylko chce wylać tu swoją żółć na wiarę, kościół, religię czy politykę, która mu kipi i moja pomoc stanowi dla niego obrazę, chociaż nigdy nie miałem takiej intencji i obrazą być nie powinna.
                                                    Skoro jednak zwróciłeś mi uwagę to spróbuję wykazać tu więcej tumiwisizmu, jeśli to coś pomoże i jest tak bardzo tu pożądane.
                                                    Zresztą to forum i tak już praktycznie wyczerpało dla mnie swoją ofertę dialogu.
                                                  • jarek3579 Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 15.08.25, 20:30
                                                    c2h3oh napisał:

                                                    > Może być tak, że jak ktoś tu pisze coś negatywnego lub wykazuje deficyty poznaw
                                                    > cze to odbieram to jako jego bolączkę i odruchowo staram się pomóc.

                                                    Ale nikt nie oczekuje Twojej pomocy ,,samarytaninie” z bożej łaski.
                                                    To jest forum dyskusyjne a nie pomocowe, wydaje ci się , że pozjadałeś wszystkie rozumy i posiadłeś jedyną słuszną prawdę a tak naprawdę jesteś zadętym trubadurem , któremu własne ego przebiło sufit.
                                                    Trochę pokory by się przydało , jeśli masz argumenty to je podaj zamiast się wymądrzać.
                                                    Bladego pojęcia o Biblii nie masz więc nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz , coś sobie uroiłeś w swoim ciasnym rozumku i nie potrafisz spojrzeć dalej niż za koniec swojego nosa.

                                                    Tak właśnie rodzą się sekty, pojawia się ,,wszystkowiedzący” wujek dobra rada , który posiadł tajemną wiedzę . I jak tu żyć.
                                                  • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 15.08.25, 20:39
                                                    Luzuj majty, napisałem przecież, że spróbuję.
                                                    Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem czy tylko aż tak dowalić mi chciałeś.
    • privus Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 09.08.25, 22:39
      Żeby w tym raju nie było zbyt radośnie, to stworzył bez żadnego uprzedzenia złego rajskiego węża.
      Jaki z tego płynie wniosek?
      • c2h3oh Re: Czy Bóg przewidzaił istnienie zła? 15.08.25, 13:26
        Że nie rozumiesz nawet 4 słów razem, które wypowiedział Bóg.
        Czy dotarło do Ciebie choć raz, że jesteś na forum religii?
        Nie ważne, czy Bóg topi całą populację jak człowiek szczeniaki, czy zabawia się rodziną Hioba razem z Szatanem lub czy poleca aniołkowi odrąbać główki naszym dzieciom - my, Dzieci Boże miłujemy Go ze wszystkich sił, ponieważ jest Bogiem.
        Dobro jest tym, czego On sobie życzy.
        Najwyraźniej Twój umysł nie wykształcił umiejętności wiary ale postaraj się zachowywać tu proszę albo zobacz, czy nie porwiesz jakichś światłych umysłów na forum ateistów czy ciepłych ciotek :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka