feelek
06.11.25, 22:27
1. 14 mld lat temu jakaś Siła spowodowała uruchomienie następstwa zdarzeń polegających na Wielkim Wybuchu, powstaniu galaktyk, gwiazd, planet, życia na tych planetach pod wpływem ewolucji; na powstaniu cywilizacji....
.....
2 Czym jest ta Siła? Może jakimś polem, jak pole grawitacyjne? Ogarnia wszystko? Przenika?
Być może nie jest niczym świadomym - nie jest istotą- nie ma dostępu do wiedzy o wszystkim, wszystkich.
......
3.Siła ta nie ma sprawczości- nie działa w sposób: ktoś ją o coś poprosi i ona reaguje - pomaga.
Przeświadczenie, że nie istnieje pozytywna sprawczość jakiejś siły wynika ze zwykłej obserwacji: nie ma pozytywnej sprawczości: ktoś doświadczający niczym niezawinionego cierpienia nie otrzymuje pomocy od jakiejkolwiek siły która gdyby istniała, widząc potrzebę pomocy, będąc miłosierną, udzieliłaby jej.
....
4.Nie ma żadnego dalszego ciągu po śmierci.
: nie ma żadnej rzeczywistości np. w postaci: Niebo- Czyściec- Piekło. Z chwilą czyjejś śmierci wszystko co dotyczy kogoś umierającego się kończy. Poza pamięcią o nim.
....
...
PS. Ww. to przemyślenia b. katolika po 65 latach obserwacji Świata.
Nie napisałem ww. aby kogokolwiek zachęcać do podobnego myślenia - podałem, co mi się wydaje prawdopodobnym. Znacznie bardziej niż myślenie typu: Bóg pomaga. Pomaga tym, którzy w niego wierzą, których po śmierci czeka życie wieczne w Raju. W przeciwieństwie do tych, co tak nie uważają, których czeka wieczne potępienie.
Nie chcę nikogo pozbawiać nadziei, w którą wyposażone jest myślenie religijne. Wydaje mi się jednak, że myślenie religijne każe pod rygorem bycia potępionym przyjmować jako pewnik rzeczy, które, jakkolwiek optymistyczne, są nacechowane infantylizmem. Powstały, aby łatwiej wytłumaczyć ludziom rozmaite niedogodności ich istnienia.
....
Ciekawostka': z chwilą zmiany sposobu myślenia doznałem uczucia ulgi. Pomimo tego, że: " z chwilą śmierci wszystko się kończy"???
A tak: po jakimś czasie uznałem, że cały dany mi czas - czy będzie to lat 10, 20 czy 30, czy tylko miesiąc, tydzień, 3 dni.... i wystarczy. Byle tylko nie marnować czasu.
Pzdr.