03.03.05, 23:11
jak według Ciebie będzie wyglądał Raj?

Czytałam dziś de Maupassanta,ummmm...
Obserwuj wątek
    • arcykr Re: Arcyś 04.03.05, 10:25
      kochanica-francuza napisała:

      > jak według Ciebie będzie wyglądał Raj?
      O wiele lepiej, niż możemy to sobie wyobrazić.
      >
      > Czytałam dziś de Maupassanta,ummmm...
      Nie rozumiem aluzji, bo nie znam jego twórczości.
      • kochanica-francuza Re: Arcyś 04.03.05, 14:47
        arcykr napisał:

        > kochanica-francuza napisała:
        >
        > > jak według Ciebie będzie wyglądał Raj?
        > O wiele lepiej, niż możemy to sobie wyobrazić.
        A co sobie wyobrażasz?
        > >
        > > Czytałam dziś de Maupassanta,ummmm...
        To nie aluzja,tylko stwierdzenie faktu,że miło mi się czytało.
        > Nie rozumiem aluzji, bo nie znam jego twórczości.
        • arcykr Re: Arcyś 04.03.05, 14:59
          kochanica-francuza napisała:

          > > > jak według Ciebie będzie wyglądał Raj?
          > > O wiele lepiej, niż możemy to sobie wyobrazić.
          > A co sobie wyobrażasz?
          Że będę mieć kontakt z wielkimi kompozytorami i najlepszymi wykonaniami ich
          dzieł. Tylko czy dla ziemskiej muzyki będą warunki w niebie, skoro tam nie ma
          czasu...
          • a000000 Re: Arcyś 04.03.05, 16:44
            Myślę, że dusze w raju nie mają ziemskich zmysłów. Żałuję więc bardzo, ale
            wydaje się, że Nasza Kochana Sztuka na ziemi pozostanie.

            Ale jeśli mogę wybrać, to zaśpiewam Exultate Jubilate Mozarta i zatańczę małego
            łabądka.
            • arcykr Re: Arcyś 04.03.05, 21:06
              a000000 napisała:

              > Myślę, że dusze w raju nie mają ziemskich zmysłów.
              Po zmartwychwstaniu na pewno będa miały.
              Żałuję więc bardzo, ale
              > wydaje się, że Nasza Kochana Sztuka na ziemi pozostanie.
              >
              > Ale jeśli mogę wybrać, to zaśpiewam Exultate Jubilate Mozarta i zatańczę małego
              > > łabądka.
              Ale zarówno śpiew i taniec wymagaja czasu a tego w niebie nie ma. Choć może dobry Bóg zrobi jakiś wyjątek.
              • a000000 Re: Arcyś 04.03.05, 23:32
                > Po zmartwychwstaniu na pewno będa miały.

                Po co mi zmysły, skoro czasu nie będzie, żeby dotknąć, zobaczyć, posłuchać...
                Ja tam wolę wierzyć, że niebo jest ZUPEŁNIE inne niż to co na ziemi uważamy za
                piękno.
              • kochanica-francuza Re: Arcyś 05.03.05, 23:14
                arcykr napisał:

                > a000000 napisała:
                >
                > > Myślę, że dusze w raju nie mają ziemskich zmysłów.
                > Po zmartwychwstaniu na pewno będa miały.
                > Uuuuuu Arcyś o czym ty myślisz?
                • arcykr Re: Arcyś 06.03.05, 10:20
                  O tym, że ciała uwielbione będą miały narządy zmysłów.
                  • kochanica-francuza Re: Arcyś 06.03.05, 16:09
                    arcykr napisał:

                    > O tym, że ciała uwielbione będą miały narządy zmysłów.
                    przyznaj się arcy,myslisz o seksie!
                    • arcykr Re: Arcyś 07.03.05, 09:01
                      Nie.
          • basia313 Re: Arcyś 06.03.05, 14:53
            pozwole sobie tez trzy grosze dopisac, bo jak to bedzie w niebie to pasjonujacy
            temat. Mysle i mam nadzieje, ze w niebie bedziemy mogli byc zawsze z tymi,
            ktorzy sa nam tak naprawde bliscy, naszymi prawdziwymi przyjaciolmi. I mysle,
            ze bedziemy mogli spiewac caly czas. Jedna Hiszpanka powiedziala, ze mysli, ze
            Aniolowie tancza dla Pana Boga flamenco. Ja osobiscie mysle, ze bedziemy
            spiewac. No i pewnie nie bedziemy musieli sie spieszyc. Taka wieczna adoracja,
            bycie z Panem Bogiem, ktorego w koncu zobaczymy i juz nie bedziemy musieli
            wierzyc, tylko po prostu bedziemy wiedziec.
            • kochanica-francuza Re: Arcyś 06.03.05, 16:09
              basia313 napisała:

              > pozwole sobie tez trzy grosze dopisac, bo jak to bedzie w niebie to pasjonujacy
              >
              > temat. Mysle i mam nadzieje, ze w niebie bedziemy mogli byc zawsze z tymi,
              > ktorzy sa nam tak naprawde bliscy, naszymi prawdziwymi przyjaciolmi. I mysle,
              > ze bedziemy mogli spiewac caly czas. Jedna Hiszpanka powiedziala, ze mysli, ze
              > Aniolowie tancza dla Pana Boga flamenco.


              Wcale się nie dziwię,że tak myślała.Flamenco jest organicznie zrośnięte z
              religijnoscią.

              cytuję wiersz:

              wiodą tancerkę
              przed króla
              królewska
              w tancerce duma
              i oto
              pod niebem Hiszpanii
              Hiszpanka
              w tańcu się pali

              Kochanica,niespelniona klasyczka.


              Ja osobiscie mysle, ze bedziemy
              > spiewac. No i pewnie nie bedziemy musieli sie spieszyc. Taka wieczna adoracja,
              > bycie z Panem Bogiem, ktorego w koncu zobaczymy i juz nie bedziemy musieli
              > wierzyc, tylko po prostu bedziemy wiedziec.
              :-))
              • arcykr Re: Arcyś 07.03.05, 09:03
                W jakim sensie klasyczka?
                • kochanica-francuza Re: Arcyś 07.03.05, 15:24
                  arcykr napisał:

                  > W jakim sensie klasyczka?
                  w sensie tańca klasycznego.Narodzony we Włoszech (jeszcze jako balet dworski),na
                  scenę wprowadzony i rozwinięty we FRANCJI...

                  a wcale nie w Rosji,hehe
    • arcykr Re: Arcyś 06.03.05, 10:20
      kochanica-francuza napisała:

      > Czytałam dziś de Maupassanta,ummmm...
      A w jakim języku?
      • kochanica-francuza Re: Arcyś 06.03.05, 16:09
        arcykr napisał:

        > kochanica-francuza napisała:
        >
        > > Czytałam dziś de Maupassanta,ummmm...
        > A w jakim języku?
        en polonais:-(((
    • luzer A to moja ulubiona wizja. Niczego bym nie zmieniał 10.03.05, 01:17
      kochanica-francuza napisała:

      > jak według Ciebie będzie wyglądał Raj?


      "...O, po trzykroć romantyczny mistrzu, czyż nie chcesz we dnie przechadzać się
      ze swoją przyjaciółką pod drzewami wiśni, które właśnie zaczynają okrywać się
      kwiatem, a wieczorami słuchać muzyki Schuberta? Czyż nie będzie ci miło pisać
      gęsim piórem przy świecach? (...)
      Tam, tylko tam! Tam czeka już na was dom i stary sługa, goreją świece, które
      wkrótce pogasną, ponieważ już niebawem powitacie świt.
      (...)
      I oto zobaczyli oboje przyobiecany świt. Zaczęło świtać natychmiast, przy
      północnym księżycu. Mistrz przechodził ze swą umiłowaną w blasku pierwszych
      promieni poranka przez omszały kamienny mostek. Przeszli przezeń. Strumień
      został za plecami wiernych kochanków, szli piaszczystą drogą.
      - Posłuchaj, jak cicho - mówiła do mistrza Małgorzata, a piasek szeleścił pod
      jej bosymi stopami. - Słuchaj i napawaj się ciszą. Popatrz, oto jest już przed
      tobą twój wieczysty dom, który otrzymałeś w nagrodę. Widzę już okno weneckie i
      dzikie wino, które wspina się aż pod sam dach. Oto twój dom, oto twój wieczysty
      dom. Będziesz zasypiał wdziawszy swoją przybrudzoną wieczystą szlafmycę,
      będziesz zasypiał z uśmiechem na ustach. Sen cię wzmocni, przyjdą ci po nim do
      głowy mądre myśli. I już nie będziesz umiał mnie wypędzić. Ja zaś będę strzegła
      twego snu.
      Tak mówiła Małgorzata, idąc z mistrzem w kierunku ich wieczystego domu,
      i wydawało się mistrzowi, że słowa Małgorzaty szemrzą tak samo, jak szemrał
      i szeptał strumień, od którego się oddalali..."


      Mmmm... :)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka