Dodaj do ulubionych

W kwestii formalnej

07.01.06, 16:46
czy dopuszczalne są następujące nicki:

sekstans

(co to jest:

www.wynalazki.mt.com.pl/wyn/sekst.html )

sekstet

sekstet zespół muz. złożony z sześciu wykonawców; utwór na taki zespół.


Etym. - nm. Sextett (z wł. sestetto) 'sekstet' i łac. sextans dpn. sextantis
'szósta część' od sextus, sexta 'szósty, szósta' z gr. sex '6'; por. sjesta.

Masz Arcy paszport??? To zobacz, jakie tam brzydkie słowo masz wpisane obok
wyrazu "Płeć".

Poza tym co jest niemoralnego w wyrazie "siedzenie"? Jak ty arcy nazywasz tę
część ciała?

A co jest niemoralnego w określeniu znajoma obywatela państwa-takiego-i-takiego???

MOja Mama ma wielu znajomych Niemców - czy to niemoralne???
Obserwuj wątek
    • niewinny_niebieski_kwiatuszek a takie na przykład nicki 07.01.06, 16:50
      magia_literatury

      harry_potter

      juliusz_ceraz (pogański władca wszak!!!)

      mieć_majtki (autentyczny nick gazetowy)

      johnny_kalesony (jak wyżej - nieprzyzwoita część ubioru)

      lot_nad_kukułczym_gniazdem (Bóg nie stworzył ludzi latającymi)

      kaliope

      deviation_obligatoire (znak drogowy, oznacza tyle co :skręt obowiązkowy)

      • z2006 Re: a takie na przykład nicki 08.01.06, 09:35
        niewinny_niebieski_kwiatuszek napisała:

        > magia_literatury
        Dopuszczalny.
        >
        > harry_potter
        Raczej nie.
        >
        > juliusz_ceraz (pogański władca wszak!!!)
        Dopuszczalny.
        >
        > mieć_majtki (autentyczny nick gazetowy)
        Nie licuje z powagą tematyki tego forum.
        >
        > johnny_kalesony (jak wyżej - nieprzyzwoita część ubioru)
        Jak wyżej.
        >
        > lot_nad_kukułczym_gniazdem (Bóg nie stworzył ludzi latającymi)
        I co z tego?
        >
        > kaliope
        Dopuszczalny.
        >
        > deviation_obligatoire (znak drogowy, oznacza tyle co :skręt obowiązkowy)
        Nie dopuszczalny, bo dwuznaczny.
        • forumisko Re: a takie na przykład nicki 17.01.06, 20:23
          z2006 napisał:

          > >
          > > juliusz_ceraz (pogański władca wszak!!!)
          > Dopuszczalny.
          Moim zdaniem nie. Nicki nie powinny zawierać literówek.
    • eeela Re: W kwestii formalnej 07.01.06, 17:46
      Pojmuje, ze forum bez bluznierstw to forum, na ktorym nie mozna powiedziec nic,
      co nie zgadzaloby sie z dogmatami Kosciola Katolickiego?
      Nie mozna cytowac filozofow? Wymieniac ich imion? Przytaczac opowiesci wzietych
      z zycia? Komentowac polityki?
      A co mozna?

      (w kwestii formalnej - sygnaturka jest wzieta z zywota swietego Aeda Mac Bricc)
      • z2006 Re: W kwestii formalnej 08.01.06, 09:31
        eeela napisała:

        > Pojmuje, ze forum bez bluznierstw to forum, na ktorym nie mozna powiedziec nic,
        > co nie zgadzaloby sie z dogmatami Kosciola Katolickiego?
        Czytałaś to:
        "Założyłem nowe forum, bo na forum "Kościół, religia" tolerowne były treści
        napastliwe i jawnie bluźniercze. Z drugiej strony, nie oznacza to, że tylko
        poglądy zgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego mogą być umieszczane na tym
        forum."?

        > Nie mozna cytowac filozofow? Wymieniac ich imion? Przytaczac opowiesci wzietych
        > z zycia? Komentowac polityki?
        Mozna.
        • eeela Re: W kwestii formalnej 08.01.06, 18:14
          A co jest napastliwego i jawnie bluznierczego w nicku biednej zielonej znajomej?
          • z2006 Re: W kwestii formalnej 09.01.06, 13:35
            Jest agresja słowna.
            • eeela Re: W kwestii formalnej 09.01.06, 16:24
              Mnie sie wydaje, ze slowo "k...nica" (zebys nie wycial) zawiera w sobie raczej
              pozytywne uczucia, nie agresje.
              • z2006 Re: W kwestii formalnej 09.01.06, 17:21
                Myślałem, że chodzi ci o nick ze słowem "zielona". A nick na k. jest niezgodny z
                tym: "Zgodnie z sugestią a000000 ogłaszam otwarcie, że nie będę tolerował na
                forum nicków niemoralnych lub mających seksualne konotacje."
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15379
                • eeela Re: W kwestii formalnej 09.01.06, 17:51
                  Czy wszelkie slowa majace seksualne konotacje uwazasz za zle?
                  • eeela Re: W kwestii formalnej 09.01.06, 17:52
                    Zob. sygnaturka:
                  • z2006 Re: W kwestii formalnej 09.01.06, 18:47
                    Nie, ale nick, który mamy na myśli, zawiera w sobie - moim zdaniem - pochwałę
                    romansu niebieskiego kwiatuszka.
                    • eeela Re: W kwestii formalnej 09.01.06, 18:55
                      Obiektywnie rzecz ujmujac, nie ma w tym nicku najmniejszego elementu
                      waloryzujacego fakt milosci do/od lub z obywatelem V Republiki.
                      Tego wlasnie typu zachowanie z twojej strony sprawia, ze uwazam cie za
                      pyszalkowatego - poniewaz swoje wnioski, jakkolwiek by nie byly bezpodstawne,
                      uwazasz za jedynie sluszne, i popelniasz na ich (tych wnioskow) podstawie czyny
                      ogolnie nie uchodzace za neutralne spolecznie.
                      Moj wniosek ogolny (zapewne, rzecz oczywista, podwazalny): twoje postepowanie
                      jest antyspoleczne, a ty wydajesz sie byc zbyt wysokiego mniemania o sobie.

                      Post scriptum: tego typu postawa rowniez nie sprzyja powodzeniu misji
                      ewangelizacyjnej.
                      • z2006 Re: W kwestii formalnej 10.01.06, 14:40
                        eeela napisała:

                        > Obiektywnie rzecz ujmujac, nie ma w tym nicku najmniejszego elementu
                        > waloryzujacego fakt milosci do/od lub z obywatelem V Republiki.
                        Jeżeli ktoś wybiera jakiś nick, to należy przypuszczać, że uznaje rzeczywistość
                        będącą jego źródłem za dobrą/godną pochwały.
                        • eeela Re: W kwestii formalnej 10.01.06, 16:04
                          Niekoniecznie. Czy sadzisz, ze swoja sygnaturke wybralam, bo pochwalam tresc w
                          niej zawarta? ;-P
                          Aha, lece do watku o sygnaturce z bardziej szczegolowymi informacjami.
                          • z2006 Re: W kwestii formalnej 11.01.06, 16:38
                            Pisałem o nicku, nie o sygnaturce.
                            • eeela Re: W kwestii formalnej 11.01.06, 16:48
                              Uwazasz, ze wybor nicka rzadzi sie zupelnie innymi prawami niz wybor sygnaturki?
                              Skad tak w ogole czerpiesz swoja wiedze o prawidlowosciach rzadzacych wyborem
                              jednego badz drugiego?
                              • z2006 Re: W kwestii formalnej 12.01.06, 15:38
                                eeela napisała:

                                > Uwazasz, ze wybor nicka rzadzi sie zupelnie innymi prawami niz wybor sygnaturki
                                > ?
                                A czy napisałem, że zupełnie innymi?

                                > Skad tak w ogole czerpiesz swoja wiedze o prawidlowosciach rzadzacych wyborem
                                > jednego badz drugiego?
                                Znam charakter niewinnego kwiatuszka i wiem, że lubi się chwalić.
                                • eeela Re: W kwestii formalnej 12.01.06, 15:44
                                  Czyli komus innemu pozwolilbys na pisanie na tym forum pod takim nickiem?
                                  • z2006 Re: W kwestii formalnej 14.01.06, 10:42
                                    Gdyby ktoś inny wybrał taki nick, to należałoby przypuszczać, że chodzi mu o
                                    akceptację bądź chwalenie się.
                                    • eeela Re: W kwestii formalnej 14.01.06, 18:00
                                      Powtorze zatem:

                                      > Skad tak w ogole czerpiesz swoja wiedze o prawidlowosciach rzadzacych wyborem
                                      > jednego badz drugiego?
                                      • z2006 Re: W kwestii formalnej 15.01.06, 10:29
                                        Przeciez napisałem "należy przypuszczać".
                                        • eeela Re: W kwestii formalnej 15.01.06, 15:19
                                          Dlatego wlasnie pytam: na jakiej podstawie?
                                          (Boze, z toba gadac to jak krecic sie na karuzeli. Moze jakies nowe argumenty
                                          bys wprowadzil do dyskusji, a nie powtarzal w kolo Macieju te juz obalone ;-P )
                                          • z2006 Re: W kwestii formalnej 16.01.06, 09:39
                                            Ze znajomości ludzkiej natury.
                                            • eeela Re: W kwestii formalnej 16.01.06, 17:35
                                              Tak wysoko cenisz swoja wiedze o ludzkiej naturze?
                                              • z2006 Re: W kwestii formalnej 17.01.06, 15:42
                                                A mam do wyboru inne źródło?
                                                • eeela Re: W kwestii formalnej 17.01.06, 16:00
                                                  Czasami warto przysluchiwac sie rowniez opinii innych ludzi.
                                                  Absolutne i wylaczne poleganie na wlasnej ocenie bywa czasami objawem pychy.
                                                  • z2006 Re: W kwestii formalnej 18.01.06, 15:14
                                                    Toteż zapytałem się, czy zabanować jazonaisyna.
                                                  • eeela Re: W kwestii formalnej 19.01.06, 14:54
                                                    Oto odpowiedz: nie.
                                                    (Teraz powinienes postarac sie w miare samodzielnie przeanalizowac, czy moja
                                                    opinia jest wiarygodna, i podjac decyzje, czy ja uwzglednic. W miare
                                                    samodzielnie, czyli nie w oparciu o cytaty z Biblii czy pseudoteologicznych
                                                    komentarzy, tylko zastanowic sie SAMEMU, czy moje opinie maja za fundament
                                                    logiczne myslenie i czy dziele sie nimi w sposob szczery, bez ukrytych niecnych
                                                    celow, czy tez nie.)
    • z2006 Re: W kwestii formalnej 08.01.06, 09:29
      niewinny_niebieski_kwiatuszek napisała:

      > Poza tym co jest niemoralnego w wyrazie "siedzenie"?
      Nic, ale to była aluzja do brzydkiego słowa.

      Jak ty arcy nazywasz tę
      > część ciała?
      Nie nazywam.
      >
      > A co jest niemoralnego w określeniu znajoma obywatela państwa-takiego-i-takiego
      To była aluzja do twojego podstawowego nicku.
      • niewinny_niebieski_kwiatuszek Re: W kwestii formalnej 08.01.06, 15:43

        > Nie nazywam.

        Jak to nie nazywam? A gdybyś powiedział: MUszę umyć niemowlęciu...?
        • niewinny_niebieski_kwiatuszek Re: W kwestii formalnej 08.01.06, 16:08
          niewinny_niebieski_kwiatuszek napisała:

          >
          > > Nie nazywam.
          >
          > Jak to nie nazywam? A gdybyś powiedział: MUszę umyć niemowlęciu...?

          Zaraz napiszesz, że nie myjesz niemowląt. Załóż, że musisz powiedzieć, że
          dziecko ubrudziło sobie...
          • z2006 Re: W kwestii formalnej 09.01.06, 14:30
            To użyłbym słowa, którego użyłem przy opisie pewnej Francuzki. Poza tym nie
            używałbym tego forum do udzielania takich informacji.
            • niewinny_niebieski_kwiatuszek Re: W kwestii formalnej 17.01.06, 16:18
              z2006 napisał:

              > To użyłbym słowa, którego użyłem przy opisie pewnej Francuzki.

              To było dawno i nie pamiętam. Serio.


              Poza tym nie
              > używałbym tego forum do udzielania takich informacji.

              A kto mówi, że na forum? W realu milczysz jak zaklęty?
              • z2006 Re: W kwestii formalnej 18.01.06, 15:17
                niewinny_niebieski_kwiatuszek napisała:

                > To było dawno i nie pamiętam. Serio.
                Pupa.
                >
                > Poza tym nie
                > > używałbym tego forum do udzielania takich informacji.>
                > A kto mówi, że na forum? W realu milczysz jak zaklęty?
                Może powiedziałbym, że dziecko zanieczyściło się fekaliami.
                • nelsonek Re: W kwestii formalnej 21.01.06, 12:23
                  Co zanieczyscilo flekaliami? Raczke, buzie, czy moze (no wlasnie - co?)
                  • z2006 Re: W kwestii formalnej 22.01.06, 09:38
                    Mozna sie domyśleć.
                    • nelsonek Re: W kwestii formalnej 22.01.06, 13:19
                      Wiem, ze mozna sie tego domyslec. Pytanie brzmi: jak to nazwiesz?
                      A tak przy okazji: uwazasz to za niekulturalne okreslenie? Jesli nie to napisz a jesli tak to napisz kulturalnie. Bo mozna przeciez powiedziec kulturalnie "kobieta lekkich obyczajow" jak i mozna powiedziec niekulturalnie.
                      • z2006 Re: W kwestii formalnej 23.01.06, 15:25
                        Pupa.
                        • nelsonek Re: W kwestii formalnej 23.01.06, 17:56
                          Czy w zwiazku z tym nick "pupa" jest dopuszczalny?
                          • z2006 Re: W kwestii formalnej 24.01.06, 09:27
                            A jaka intencja przyświecałaby jego właścicielowi?
                            • eeela Re: W kwestii formalnej 24.01.06, 18:38
                              A czy za nickiem musi kryc sie jakas intencja? Jesli tak uwazasz, mysle, ze
                              jestes w bledzie.
                              • z2006 Re: W kwestii formalnej 25.01.06, 14:20
                                Przecież nick wybiera się z jakiegoś powodu.
                                • eeela Re: W kwestii formalnej 25.01.06, 15:42
                                  Wielu ludzi po prostu wklepuje pierwsza lepsza rzecz, jaka maja przed oczami -
                                  nazwe wody mineralnej, tytul ksiazki, cokolwiek.
                                  Swoja droga nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze "k...nica Francuza" to
                                  tytul ksiazki Fowlesa.
                            • nelsonek Re: W kwestii formalnej 24.01.06, 23:48
                              A co za roznica. Jaka intencja przyswieca Twojemu nickowi? Czy za rok nie bedzie to z2007?

                              Jesli tak to tego typu zachowanie powinno byc rowniez zabronione, bo wprowadza to niezly balagan i kamuflowanie sie.
                              • z2006 Re: W kwestii formalnej 25.01.06, 14:22
                                nelsonek napisał:

                                > A co za roznica. Jaka intencja przyswieca Twojemu nickowi?
                                Ostatnią literę alfabetu wybrałem jako przejaw pokory, liczbę 2006 wybrałem, bo
                                ten rok będzie dla mnie ważny.

                                > Czy za rok nie bedzi
                                > e to z2007?
                                Nie.
                                • nelsonek Re: W kwestii formalnej 25.01.06, 17:48
                                  Jako pierwsza litere swojego nicku wybralem "n" - jako przejaw pokory.
                                  Jako druga litere swojego nicku wybralem "e" - jako przejaw pokory.
                                  Jako trzecia litere swojego nicku wybralem "l" - jako przejaw pokory.
                                  Jako czwarta litere swojego nicku wybralem "s" - jako przejaw pokory.
                                  Jako piata litere swojego nicku wybralem "o" - jako przejaw pokory.
                                  Jako szosta litere swojego nicku wybralem "n" - jako przejaw pokory.
                                  Jako siodma litere swojego nicku wybralem "e" - jako przejaw pokory.
                                  Jako osma litere swojego nicku wybralem "k" - jako przejaw pokory.
                                  Moj nick sklada sie z osmiu liter - jako przejaw pokory.
                    • niewinny_niebieski_kwiatuszek właśnie, że nie można! 24.01.06, 19:33
                      z2006 napisał:

                      > Mozna sie domyśleć.

                      Dzeici są bardzo utalentowane w zanieczyszczaniu przeróżnych części ciała.
      • eeela Re: W kwestii formalnej 08.01.06, 18:15
        > Jak ty arcy nazywasz tę
        > > część ciała?
        > Nie nazywam.

        Dobre :-)
        Ja wciaz nie moge sie oprzec wrazeniu, ze to jakis niesamowicie konsekwentny
        dowcipnis :-DDD
        • z2006 Do eeeli 09.01.06, 15:37
          JEśli nie zmienisz sygnaturki, to cię zabanuję.
          • eeela Re: Do eeeli 09.01.06, 16:26
            Ale to naprawde jest cytat z zywota swietego. Aed macc Bricc, zyjacy w VI wieku
            (prawdopodobnie), irlandzki swiety. Zabanujesz mnie za sygnaturke bedaca cytatem
            z dziela oficjalnie uznanego przez kosciol?
            • z2006 Re: Do eeeli 09.01.06, 17:25
              Nie zabanuję.
              Kościół w tym znaczeniu pisze się dużą literą.
              A może być podała, z jakiego źródła pochodzi twoja sygnaturka?
              • eeela Re: Do eeeli 09.01.06, 17:57
                Vita sancti Aedi, ed. W. W. Heist [w:] Vitae Sanctorum Hiberniae, Bruxelles
                1965. Nie pamietam dokladnie, z ktorego rozdzialu ani strony, bo ksiazke mam w
                domu, moge podac nastepnym razem, jak tez wersje oryginalna zdania, poniewaz
                polskie tlumaczenie (oprocz mojego wlasnego) nie istnieje.
                • z2006 Re: Do eeeli 10.01.06, 15:49
                  W dwóch egzemplarzach Biblii, które posiadam w domu, stosowana jest pisownia
                  "dzień Pański".
                  • eeela Re: Do eeeli 10.01.06, 16:08
                    A w manuskrypcie stoi jak byk "dies dominica", bez wielkiej litery.

                    Podaje reszte wiadomosci: jest to 41 rozdzial, znajdujacy sie na stronach 178-9.
                    Tytul rozdzialu: "Quomodo punite sunt puelle die dominica capita lavantes".
                    Zdanie, ktorego tlumaczenie znajduje sie w sygnaturce, jest na stronie 179 (w
                    manuskrypcie fol. 113b, kolumna 354): "Nolite audere capita vestra lavare in die
                    dominica".
                    • z2006 Re: Do eeeli 11.01.06, 16:41
                      Widocznie łacińskie i polskie zasady stosowania dużych i małych liter różnią się
                      między sobą.
            • forumisko Re: Do eeeli 17.01.06, 20:03
              Całkiem logiczne. W niedzielę jest obowiązek udziału we Mszy św. ale nie
              powinno to grozić przeziębieniem mokrej głowy. Zważmy także na irlandzki klimat
              i brak w tamtych czasach np. suszarek do włosów. Głowę można umyć w inne dni
              tygodnia.

              "Włosy powinno się myć dwa do trzech razy w tygodniu. Mycie codzienne zaburza
              mikroflorę skóry na głowie, może wywołać podrażnienie skóry i świąd."
              www.gabinet-kosmetyczny.com.pl/wlosy.htm
              • eeela Re: Do eeeli 22.01.06, 15:53
                Chodzilo raczej o obowiazek bezwzglednego odpoczynku. Bardzo powaznie to
                traktowano, w kazdym razie w zrodlach hagiograficznych tak to wyglada.
            • forumisko patron wzywany w razie bólów głowy 17.01.06, 20:15
              eeela napisała:

              > Ale to naprawde jest cytat z zywota swietego. Aed macc Bricc, zyjacy w VI
              wieku
              > (prawdopodobnie), irlandzki swiety. Zabanujesz mnie za sygnaturke bedaca
              cytate
              > m
              > z dziela oficjalnie uznanego przez kosciol?
              >


              AEDH MAC BRICC (Aedh mac Breece), patron wzywany w razie bólów głowy.

              www.catholic-forum.com/saints/saintaav.htm
              Co więcej, to jeszcze jeden z przykładów że w Średniowieczu ludzie się myli aż
              przesadnie, czego nie można powiedzieć o późniejszej epokach, w czasie których
              używano raczej perfum żeby nie śmierdzieć.
              • eeela Re: patron wzywany w razie bólów głowy 22.01.06, 15:55
                Zgadza sie, to ten :-) Zaslynal z tego, ze uzdrowil Brygide irlandzka z bolu
                glowy na odleglosc. Ale jego specjalne zdolnosci w kwestiach bologlowowych
                wziely sie stad, ze kiedys przejal nieusuwalny bol glowy od pewnego czlowieka,
                ktory nie byl w stanie go zniesc, i sam znosil go do konca dni swoich :-)
    • z2006 Re: W kwestii formalnej 11.01.06, 16:44
      abstrakt2003 napisał:

      > > Jak ty arcy nazywasz tę
      > > > część ciała?
      > > Nie nazywam.
      > =====================================
      > NAWET U DOKTORA!!!!!!!!!????????????
      Nie narzekam na tę część ciała.

      > =====================================
      > > > A co jest niemoralnego w określeniu znajoma obywatela państwa-takie
      > go-i-t
      > > akiego
      > > To była aluzja do twojego podstawowego nicku.
      > =====================================
      > PS
      > Arcykr już się pogubiłem w tych aluzjach do aluzji....
      > Może jakiś wątek z objaśnieniami załozysz?

      ZNowu cię usunę za zawartość twojej sygnaturki.
      • a000000 Re: W kwestii formalnej 11.01.06, 16:52
        Arcyś, miałeś usuwać tylko za nicki kojarzące się z seksem. Co złego widzisz w
        sygnaturce abstrakta? No i DLACZEGO odpowiadasz na post, który sam wyciąłeś?
        Przecież to się robi kompletnie nieczytelne.
        • z2006 Re: W kwestii formalnej 12.01.06, 15:40
          a000000 napisała:

          > Arcyś, miałeś usuwać tylko za nicki kojarzące się z seksem. Co złego widzisz w
          > sygnaturce abstrakta?
          Odpowiedziałem na to w innym wątku.

          No i DLACZEGO odpowiadasz na post, który sam wyciąłeś?
          > Przecież to się robi kompletnie nieczytelne.
          Proszę o zdanie innych: odpowiadać na usunięta posty czy nie odpowiadać?
          • eeela Re: W kwestii formalnej 12.01.06, 15:44
            Nie usuwac.
            • z2006 Re: W kwestii formalnej 14.01.06, 10:39
              A jeżeli uważam, że trzeba usunąć?
              • a000000 Re: W kwestii formalnej 14.01.06, 14:34
                Jesteś adminem, właścicielm swojego PRYWATNEGO forum i to TY ustalasz reguły gry.
                My, Twoi goście, możemy jedynie reguły uznać i bywać na Twych salonach, lub nie
                uznać i się oddalić. Tertium non datur.
              • eeela Re: W kwestii formalnej 14.01.06, 18:02
                Jesli uwazasz tak, to zapewne usuniesz, Azerka slusznie zauwazyl(a), ze to twoje
                forum. Mnie pozostaje tylko krytycznie sie do tego odnosic do chwili, w ktorej
                sama nie zostane usunieta badz tez znudza mi sie dyskusje z toba.
                • z2006 Re: W kwestii formalnej 15.01.06, 10:32
                  To mam według ciebie odpowiadać na usunięte posty, czy nie?
                  • a000000 Re: W kwestii formalnej 15.01.06, 11:05
                    Ty ustalasz reguły.
                    Gdybym ja była adminem, to usuwając post miałabym na celu uczynienie niebyłą
                    danej wypowiedzi - a więc bez odpowiedzi. Jak można odpowiadać na coś, co ma być
                    usunięte ze świadomości? A jeśli rzecz byłaby bulwersująca to na pewno bym
                    pozostawiła, aby moja odpowiedź była jasną i zrozumiałą.
    • meski.narzad.rozrodczy Re: W kwestii formalnej 22.01.06, 13:43
      A taki nick jest odpowiedni czy też urojenia Arcykra nie pozwalaja na używanie go na tym forum?
      • nick_pelen_aluzji Re: W kwestii formalnej 22.01.06, 13:59
        meski.narzad.rozrodczy napisała:

        > A taki nick jest odpowiedni czy też urojenia Arcykra nie pozwalaja na
        używanie
        > go na tym forum?
        =================================
        Napewno usunie twój post :)
        Ja miałem juz nick "perwesyjny_truten" (chciałem sobie pogadać
        z "niewinnym_niebieskim_kwiatuszkiem") no i arcykr mnie zabanował :)
        • meski.narzad.rozrodczy Re: W kwestii formalnej 22.01.06, 14:28
          Stanowczo protestuję! Mój post nie jest niemoralny, ani niezgodny z naukami kościoła. Co najwyżej można mówic o niemoralnym nicku. Ale nie o POŚCIE (nie mylić z zakazem jedzenia mięsa).
          Jednak Arcykr jest niekonsekwentny.
          • z2006 Re: W kwestii formalnej 23.01.06, 15:27
            A czy można usunąć nick nie usuwając postu?
            • meski.narzad.rozrodczy Re: W kwestii formalnej 23.01.06, 17:54
              Nie wiem. To już kwestia Twojej (pokrętnej) logiki. Pisałeś, że nie będziesz tolerował nicków. Nic nie było o wypowiedziach forumowiczów używających tychże nicków. Coś mi się zdaje, że wpadłeś we własne sidła.
              • z2006 Re: W kwestii formalnej 24.01.06, 09:26
                W moim przekonaniu nie można usunąć nicka nie usuwając postu. Można co najwyżej usunąć post a zostawić odpowiedź na niego z usuniętym nickiem osoby, której sie odpowiada.
                • meski.narzad.rozrodczy Re: W kwestii formalnej 24.01.06, 23:51
                  Jeśli pozostawisz samą odpowiedź a usuniesz post na którą jest ta odpowiedź to wtedy strasznie zaciemniona zostaje dyskusja. Nie wiadomo na co odpowiadasz. Trochę to bez sensu. I nie obrażę się jak usuniesz te moje posty, jednak uważam, że jesteś niekonsekwentny i masz tendencje do uważania się za nieomylnego. Cóż - Twoja sprawa.
                  • z2006 Re: W kwestii formalnej 25.01.06, 14:25
                    meski.narzad.rozrodczy napisała:

                    > Jeśli pozostawisz samą odpowiedź a usuniesz post na którą jest ta odpowiedź to
                    > wtedy strasznie zaciemniona zostaje dyskusja.
                    A jeżeli odpowiedź będzie zawierała odpowiednie, ułatwiające zrozumienie cytaty
                    z usuniętego postu?
                    • meski.narzad.rozrodczy Re: W kwestii formalnej 25.01.06, 17:53
                      Wiesz... Forum jest Twoje - prywatne. Ty tutaj rządzisz. Możesz sobie usuwać co Ci się żywnie podoba - Twoja sprawa. Jednak to co robisz (czy bedziesz robił) może być źle odebrane przez innych forumowiczów. A moim zdaniem jeśli usuwasz jakiś post to i odpowiedzi do niego również. I zdaję sobie sprawę z tego, że to tylko moja opinia. Nic więcej. Jak mi się forum nie spodoba to pójdę gdzie indziej. To chyba oczywiste?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka