z2006
11.12.06, 09:15
www.mateusz.pl/czytania/20061211.htm
"Słowa Izajasza nie przestają rozbrzmiewać w Adwencie: „Pokrzepcie ręce osłabię, wzmocnijcie kolana omdlałe... będzie tam droga czysta, którą nazwą Drogą Świętą... tamtędy pójdą wyzwoleni, i odkupieni przez Pana powrócą” (35, 3. 8–9). Jak lud Izraela był wezwany, aby nie tracił ufności w Bogu mimo nieszczęść i wygnania, lecz aby pokłada! w Nim nadzieję, bo jedynie On go zbawi i przyprowadzi do Jerozolimy teraz już wyzwolonej i cieszącej się pokojem, tak i chrześcijanie mają przygotowywać się ufnym sercem na ponowne przyjście Jezusa, swego Zbawiciela. Również dla nich otwiera się „droga czysta... droga święta”, która pod przewodnictwem i śladami Chrystusa doprowadzi ich nie do ziemskiej Jerozolimy, lecz do wznioślejszego kresu, do świętości.
Św. Jan od Krzyża przedstawił całą drogę wiodącą do świętości w bardzo wymownym rysunku. Wysoko znajduje się koło, symbol góry, której szczyt przedstawia doskonałość chrześcijańską; z dołu prowadzą ku szczytowi trzy ścieżki, lecz tylko jedna, najwęższa, dochodzi do końca. Święty nazwał ją „drogą nic”. Jest to jedyna droga, która prowadzi prosto, do centrum koła, gdzie widnieje napis: „Sama tylko cześć i chwała Boża mieszka na tej górze”. Jest to ścieżka owego nic; aby nią iść, trzeba opuścić to, co stanowi przeszkodę w szukaniu i miłowaniu Boga, co zatrzymuje serce na pragnieniach i dobrach ziemskich lub co opóźnia naszą drogę przez egoistyczne szukanie przyjemności duchowych. W języku Izajasza drogę tę można by nazwać „drogą czystą, drogą świętą”. Jest ona czysta, bo wolna od wszelkiej pozostałości grzechu, od nieuporządkowanego poszukiwania stworzeń lub siebie samych; święta, bo zdecydowanie skierowana na szukanie Boga, Jego czci i chwały.
To jest droga, jaką otworzył ludziom Jezus Zbawiciel pierwszy na nią wstępując: „On istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi” (Flp 2, 6–7). On też powiedział: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie” (Mt 16, 24)."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 72