Dodaj do ulubionych

Czy Polska potrzebuje ewangelizacji ??

19.02.07, 14:23
Kto bowiem wstydzi się mnie i słów moich przed tym cudzołożnym i grzesznym
rodem, tego i Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca
swego z aniołami świętymi. Mk 8,38

Ponad 90% obywateli naszego kraju uważa się za ludzi wierzących. Dane
Kościoła rzymskokatolickiego określają liczbę wyznawców na 35 milionów
Rocznik Statystyczny (rok 1995, GUS str.66). Do tego należy jeszcze dodać
nieznaczny procent prawosławnych i protestantów. W przeprowadzonym niedawno
przez CBOS sondażu, 57% pytanych kojarzy polskość z przynależnością do
Kościoła rzymskokatolickiego. Liczby są naprawdę imponujące, ale
rzeczywistość budzi pewne obawy co do ich miarodajności. Zastanawia mnie
kilka rzeczy, choćby to, że tak wiele osób bierze udział, a nawet sympatyzuje
z festiwalami organizowanymi przez wyznawców innego boga Kryszny. Choć
pierwsza przykazanie mówi wyraźnie "Nie będziesz miał innych bogów obok
Mnie". Jest jeszcze coś co mnie zupełnie zadziwia. Kiedy zaczyna ktoś w
towarzystwie mówić o Jezusie od razu pojawia się podejrzeniu, ze jest z nim
coś nie tak. Czy nie wydaje się to rzeczą co najmniej dziwną, by nie
powiedzieć - żenującą ? Od kilku lat przy okazji Koncertów Muzyki
Chrześcijańskiej staram się powiedzieć kilka zdań o Bogu. Kiedy pada to słowo
ze sceny zdarza się, że ktoś wychodzi. Nie dziwiłbym się temu gdybym żył w
jakimś kraju islamskim, ale przecież jestem w Polsce chlubiącej się swoją
wiarą. Nasuwa się tu pytanie, co to za wiara ? Pozwólcie że odpowiem na nie.

Moim zdaniem religia w naszym kraju jest fasadą, za która próbuje się ukryć
wielu ludzi, nie mających poza metryką chrztu zbyt wiele z wiara wspólnego.
Uważam że Polska potrzebuje ewangelizacji, ponieważ staliśmy się krajem
wtórnego analfabetyzmu religijnego. Krajem, gdzie instytucjonalizm i
formalizm kościelny wziął górę nad duchem Ewangelii. Boga zna się tu z
litery, próbuje się go znaleźć w murach świątyni. Choć tak naprawdę w
Dziejach Apostolskich 17,24 można przeczytać "Bóg który stworzył świat i
wszystko na nim, on, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w
świątyniach zbudowanych ręką ludzką". Sądzę że jeśli Bóg gdzieś może
zamieszkać, to w sercu człowieka i o tym nie decyduje metryka chrztu, ani
przynależność wyznaniowa, ale osobiste życie z Bogiem, wiara jest czymś
bardzo intymnym i osobistym, co rodzi się tylko pomiędzy człowiekiem i
Bogiem. Apostoł Paweł w i Liście do Koryntian 2,5 i 4,20 mówi; "Wiara nasza
ma się opierać nie na mądrości ludzkiej lecz na mocy Bożej. Albowiem nie na
słowie, lecz w mocy przejawia się Królestwo Boże". Zdaje się, że ta moc
gdzieś wywietrzała ze świątyń w naszym kraju, zastąpiły ją piękne obrazy
witraże, rzeźby i freski. Lecz człowiek aby uwierzyć niekoniecznie musi
zobaczyć tyle piękna, ale raczej doświadczyć mocy Bożej. Tego serdecznie
wszystkim życzę.
Źródło: www.protestanci.org/
Obserwuj wątek
    • astria1 Re: Czy Polska potrzebuje ewangelizacji ?? 19.02.07, 15:45
      lolek94 napisał: same prawdziwe rzeczy :)

      Witaj ! dziękuję za tak mądre wypowiedzi.
      Tak własne się zdarzyło ze nigdy nie byłam "porządną" katoliczką, prawdopodobnie wynikało to z zachowania jakie wyniosłam z domu gdzie bardziej zwracano uwagę na tradycję wynikająca z katolicyzmu. Pamiętam ze zawsze cos musiałam: „musiałam” iść do kościoła na msze, pójśc do spowiedzi, zachowywać posty choć przecież każdy z nas wie jak to w praktyce wyglądało. Jako dzieci robiliśmy wszystko aby „wykręcić” się z tego do czego nas zmuszano. Na cale szczęcie czułam ze cos nie jest tak z „całą kościelną wiarą”. Rok temu odnalazłam prawdziwa drogę wiary. To droga która pozwala mi nie zmuszać się :)) a wręcz z radością opowiadać o Bogu . Okazuje się ze najtrudniejsze w życiu człowieka są te najprostsze rzeczy. Przecież to tak łatwo jest stanąć obok tego wszystkiego w co nam wpajano przez wiele lat i spróbować samemu zastanowić się czy ta droga która idę jest prawidłowa ? Nie zgadzałam się z tym ze biblijne 10 przykazań Bożych tak diametralnie rożni się z katolickim katechizmem, z których uczyliśmy się jako dzieci. Nikt nie potrafił sensownie odpowiedzieć na zadane pytanie odnośnie tej różnicy. Wiele jest rzeczy które mogłabym tu opisać ale ważne jest to o co zapytałeś. Polska potrzebuje ewangelizacji ! Potrzebuje przypomnienia Biblii. Prawdopodobnie w każdym katolickim domu powinna być Biblia. Nie wiem czy tak jest bo w moim domu nigdy jej nie było. Dopiero teraz gdy zostałam Chrześcijanką Biblia ma swoje miejsce. To takie smutne ze ludzie robią wiele rzeczy które wg Kośc.Katolic. maja pomoc im zaznać doczesnego życia, a przecież nie przez UCZYNKI a w WIARĘ w śmierć pana Jezusa na krzyżu za nasze grzechy daje nam życie wieczne. Taka mała rzecz a jaka jest wielka. Przecież każdy katolik w to właśnie wierzy, z tym ze wpojono mu tyle zasad i ograniczeń ze nawet nie ma ochoty tego sprawdzić. Weryfikacja swojej wiary potrafi nieźle wstrząsnąć życiem takiego człowieka. Jednak nie ma nic wspanialszego od tego odkrycia. Życie u boku Jezusa, sama własna modlitwa – rozmowa czyni z naszego życia sens którego wcześniej się nie widziało. Jakimże jest wielkim szczęściem pozbyć się tego strasznego strachu przed „ogniem piekielnym” bo nie dopełniło się zobowiązania odnośnie niedzielnej mszy, nie zachowania postów, nie uczestniczeniu w pierwszo-piątkowych spowiedziach itp. sprawom. Nie mówiąc o wielu innych przekłamaniach a wszystko po to aby odciągnąć ludzi o prawdy.
      Bardzo się cieszę za twoją wypowiedz. Jestem za tym abyśmy przestali się wstydzić mówić o tym w co wierzymy. Taka jest prawda ze gdy Chrześcijanin próbuje mówić o Bogu to patrzy się na niego jak na „zakręconego” ale to właśnie tak odczuwają katolicy którzy deklarują swoja „wiarę” tylko ze właśnie to są Ci ludzie którzy tak naprawdę nic sobą nie reprezentują. Ich zakłamanie i obłuda nie ma porównania do prawdziwej miłości wobec drugiej osoby.

      Temat jest bardzo wielki więc mam nadzieję ze rozwinie się bo warty jest dyskuji :))

      pzdr
      Anna
      • lolek94 Re: Czy Polska potrzebuje ewangelizacji ?? 19.02.07, 16:13
        Hej astria1 :)
        Dzieki za te piekne slowa:) Buduja na duchu :) Puszczam ten watek na kilku
        forach jednoczesnie. Teraz postanowilem poprowadzic ten kurs biblijny co masz
        nizej w watkach , codziennie jeden wyklad:)
        Nie masz problemow z mowieniem o Bogu, napisz jak to jest w Twoim przypadku.
        Bo w moim jesli mnie ktos zna dosc dlugo, jeszcze przed nawroceniem to rozmawa
        nie jest niczym szczegolnym, szczegolnie jak zaczynam od watpliwosci a pozniej
        sprytnie mowie o milosci Boga, Jezusa :D Tylko wiesz pasje od obsesji dzieli
        bardzo cieka linia:( A wiekszosc katolikow slyszac ze ktos chce nauczac procz
        ksiedza niezgadza sie z takim czyms, i to sa te osoby ktore nie czytaly pisma.
        Sadze ze duzo osob ma pismo, lecz wiesz zakurzone :P Jakiego teraz jestes
        wyznania jesli chcesz powiedziec oczywiscie:)
        A z dyskucja to nie wiem czy duzo osob bedzie chcialo sie wypowiadac, malo tu
        zaglada niestety, a na ogolnokrajowych forach padaja teksty idz stad sekciarzu,
        swiadek jechowy, albo poprostu ich wiedza jest za mala by zaczasc dyskucje
        Chociaz takie cos jeszcze bardziej mnie buduje i w ogole sie nie przejmuje tym
        co pisza, ale im wspolczuje i modle sie za nich by ich oswiecil Duch Swiety :)
        A wystarczy o cos prostego spytac isc tą droga
        Jn 14,6 <>< Pozdrowki <>< :)
        • astria1 Re: Czy Polska potrzebuje ewangelizacji ?? 19.02.07, 21:08
          :) lolek, właśnie zauważyłam wątek na „społeczeństwie” - ciekawe miejsce, choć domyślam się, ze ludzie lubią wyzwać taką osobę :) Nic na to nie poradzimy, wiemy ze tak właśnie będzie, ale jeśli choć jedna osoba która czyta te słowa i zastanowi się nad swoim życiem po czym wróci na drogę to już będzie wielki sukces :) Poza tym tak jest napisane w Biblii, gdy dla tej jednej owieczki Pan Jezus zszedł z drogi by ja poszukać.. Prawda ? :)

          > a na ogolnokrajowych forach padaja teksty idz stad sekciarzu,
          > swiadek jechowy,

          To jest smutne ze takie padają słowa. Z drugiej strony nie można się dziwić, że ludzie tak reagują gdyż niestety Świadkowie są sobie sami winni za to ze zrazili ludzi do siebie.


          > Bo w moim jesli mnie ktos zna dosc dlugo, jeszcze przed nawroceniem to >rozmawa
          > nie jest niczym szczegolnym, szczegolnie jak zaczynam od watpliwosci a pozniej
          > sprytnie mowie o milosci Boga, Jezusa :D Tylko wiesz pasje od obsesji dzieli
          > bardzo cieka linia:( A wiekszosc katolikow slyszac ze ktos chce nauczac procz
          > ksiedza niezgadza sie z takim czyms, i to sa te osoby ktore nie czytaly pisma.

          U mnie jest odwrotnie :)) Ponieważ moi znajomi dość mocno się burzą nad innym moim zdaniem choc jeszcze do nie dawna zgadzałabym się z tym wszytskim -raczej nie chcą słuchać tego co mówię np. wtedy gdy stanowczo sprzeciwiam się wszelkim sprawom "duchowym" o których z zachwytem opowiadają, poruszając temat np. jogi czy buddyzmu. Moje zdanie jest jedno - "nie będziesz miał innych Bogów obok mnie" i to jest dla mnie podstawą wiary i tak tłumaczę to gdy chcą mi opowiadać o tych " wspaniałych przeżyciach wchodząc na różne coraz wyższe poziomy, łącząc się ze swoim wyższym JA" albo gdy opowiadają jak to cudownie "łączą się ze swym duchowym przywódcą" - temat takiego życia kiedyś dawno przerabiałam, i mogę sporo powiedzieć na ten temat, jednak całe szczęście ze umiałam się z tego wyzwolić. Gdybym w takim świecie obracała się do dziś to wiem ze nie byłabym tak szczęśliwa jak jestem teraz.

          Cieszę się ze uważasz że łatwo mi przychodzi mówić o Bogu :) tak naprawdę wszystko to co teraz posiadam wiem ze to dzięki Jego opiece. Nawróciłam się po swoje ogromnej tragedii rodzinnej, na którą w najgorszych snach nie byłam przygotowana. Gdyby nie moje własne spostrzeżenia i na całe szczęście Boża ręka pozostałabym zapłakaną, smutną osobą - wchodząc na Bożą drogę wiem ze jestem zupełnie inna osobą :) Nie wierzę w życie poza grobowe :-))) nie biegam na cmentarz i nie palę świeczek, nie zamawiam mszy za "duszę" zmarłego.. a na to wszystko nie wierzę ze umarły siedzi gdzieś tam i tęskni za nami :-)))To jest straszne gdy wdowy rozpaczają .. żałuję ze one nie czyatja biblii, że nie wiedzą iż "umarli śpią" - ze zapadli w sen, oni nic nie czują, nie widzą. Kościół katolicki wyrządza ogromna krzywdę, zmuszając ludzi do żałoby po śmierci. Gdyby tylko przeczytali biblię wiedzieliby ze sens śmierci jest inny. Okropne są posty ‘nakazane zachowywać” .. - ileż ludzi podporządkowuje swoje życie tylko po to aby być zgodnym z doktryną a nie z tym co naprawdę nauczał Jezus.

          Zastanawiam się czy to wysłać :) a z drugiej strony jednak nie mam nic do ukrycia - jestem bardzo szczęśliwą osobą i to wszystko dzięki Bogu. Moje wyznania dla niektórych osób czytających forum będzie pewnie szokujące :)) znali mnie z innej strony – noo na pewno nie gorszej:)) ale nie tak otwartej.

          Ja tez jestem za tym żeby ludzie byli szczęśliwi. Tak bardzo bym chciała, zobaczyć moja własną matkę szczęśliwą z poznania prawdy, bo widok jej kilka razy odmawiającej w ciągu dnia różaniec już mnie męczy. Niestety modli się do czegoś co nie istnieje. Przecież matka Boża była wspaniałą matka Jezusa i to co Kościół Katolicki zrobił z tej kobiety w głowie się nie mieści. Ta właśnie zakorzeniona wiara powoduje ze ludzie nie są szczęśliwi ..a tak mało brakuje do szczęścia.. tak naprawdę malutko- tylko wiara a nie uczynki..

          Rozpisałam się :) chrzest wzięłam w Kościele Adwentystów Dnia Siódmego. Jednak słuchając nagrania mp3 mam wrażenie ze znam już ten sposób wypowiedzi. Mam znajomych którzy byli w kościele zielonośw. Jednak odeszli z niego i stworzyli inne Kościoły. Nie wiem jak teraz one się nazywają, ale wiem że żyją zgodnie z tym co biblia naucza .

          Pzdr
          A.

          Ps. Nie mówię ze katolicy sa zli. Napewno wsród nich są naprawdę oddani wierze ludzi. Kazdy będzie osadzany z tego co wie. Moja wiedza jest inna stąd taki mój osąd więc nie czuję się "lepsza" od katolika. Wiem tylko ze jestem naprawdę szczesliwa i wolna :)
          • jonesku Re: Czy Polska potrzebuje ewangelizacji ?? 19.02.07, 23:36
            hm...
            temat zaczynał sie całkiem ciekawie i każdy szczery katolik przyznałby racje
            Lolkowi,
            ale jak to zwykle bywa wśród protestantów rozmowa musiała zejść na
            poziom "faktów i mitów"
            staram sie doceniać waszą szczerośc i pasję dla Boga,
            ale kiedy z waszych serc wylewacie cały jad jaki w was siedzi pod przykrywka
            miłości do katolików,
            to tracę wiarę w jakąkolwiek współprace, dialog, zrozumienie...
            w takich chwilach nie widze różnicy między ewangelicznymi a ŚJ
            przykro mi...

            rozumiem, że nie miesći wam się w głowach, że można być katolikiem i być blisko
            Boga, bo opieracie swoją wiedzę na własnych doświadczeniach,
            pewnie byliście kiedyś katolikami i to własnie takimi jakimi dziś gardzicie.
            Może własnie wam potrzebna była zmiana formy wyznawanej wiary i nich wam sie
            dobrze dzieje w tej nowej formie, ale dlaczego od razu wszyscy muszą teraz
            wierzyć tak jak wy? i oddawac chwałe Bogu tak jak wy?
            czy dla was forma jest ważniejsza od tresci?
            dlaczego od razu osądzacie i stawiacie sie w miejscu Boga?

            czytając post Astri1 nie miałem nic innego przed oczami jak własnie słowa z
            ewangelii:
            "Boże, dziękuję Ci
    • szadrach7 Ewangelizacja wstrząsnie Polską 19.02.07, 22:22
      Nie wiem kiedy dotrze do ludzi mediów i władzy,nie wiem kiedy będzie o Jezusie
      mówiło się publicznie w całej Polsce,ale to nastąpi.Z dnia na dzień coraz więcej
      ludzi jest o tym przekonanych, modli się o ewangelizację,przygototwuje sie do
      niej, przyjdzie czas zobaczycie ich na ulicach,placach,domach kultury.Ludzi
      różnych wspólnot i kościołów głoszących zbawienie i nowe życie w Jezusie,a wtedy
      zmieni się ten kraj.
      • jonesku Re: Ewangelizacja wstrząsnie Polską 19.02.07, 23:40
        szadrach7 napisał:

        > Nie wiem kiedy dotrze do ludzi mediów i władzy,nie wiem kiedy będzie o Jezusie
        > mówiło się publicznie w całej Polsce,ale to nastąpi.Z dnia na dzień coraz
        więce
        > j
        > ludzi jest o tym przekonanych, modli się o ewangelizację,przygototwuje sie do
        > niej, przyjdzie czas zobaczycie ich na ulicach,placach,domach kultury.Ludzi
        > różnych wspólnot i kościołów głoszących zbawienie i nowe życie w Jezusie,a
        wted
        > y
        > zmieni się ten kraj.


        OK, niech wam Bóg błogosławi jesli bedziecie głościć Ewangelię, ale jeśli to
        będzie tylko propaganda antykatolicka to nie spodziewałbym sie sukcesów
        • lolek94 Re: Ewangelizacja wstrząsnie Polską 20.02.07, 09:01
          Tak Astria masz racje, chociaz jedna osoba moze wrocic na droge to bedzie
          dobrze:) Milo ze znalazlas nie tylko tutaj watku, tu chce poglebiac swoja
          wiedze a tam hmm cos na zasadzie tego cytatu: " Gdy Jezus siedział w domu za
          stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i
          siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami.(11) Widząc to, faryzeusze mówili do
          Jego uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?
          (12) On, usłyszawszy to, rzekł: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy
          się źle mają.(13) Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej
          miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale
          grzeszników .” Mt 9:10-13 BT
          Poprostu piekny werset :)
          Ludzie zawsze przesladuja innych za to ze nei robia tak jak wszyscy, ze tego
          nei znaja, a wystarczy pojsc na probe, zobaczyc, tak jak by sie szlo do kina
          nowego czy teatru, idzie sie poogladac a nie sluchac wszystkiego (przynajmniej
          tak bylo w moim wypadku:P ) Poszedlem zobaczyc co to jak jest co mowia itp.
          Nikt mnie nie zmuszal bym zostal :)
          Wiesz ze o znajomych najpierw musimy sie pomodlic a pozniej dopiero duch swiety
          zacznie dzialac :) Ciezko to zrozumiec, ale ja do niedawna tez myslalem ze sila
          persfazji czy swoja wiedza przekonam kogos by zaczal czytac biblie bo na tym
          sie skupiam, nie wazne do jakiego chodzisz kosciola, wazne bys wiedzial w co
          wierzysz, po co tam idziesz itp. ojj nie sprzeciwiaj sie Jodze chyba ze chodza
          tam po sprawy duchowe, moi znajomi chodza tam rozciagnac sie i nic poza tym Tak
          jak juz sie tak wczowaja to powiedz ze u Ciebie w kosciele tez masz rozne
          stopnie wiary, najlepiej ich wez na kurs alfa jak macie młodzieżową to tym
          lepiej:) Tam poznaja podstawy , a z tymi przezyciami, kontaktami z przywudca to
          poprostu diabel dziala, jest napisane ze diabel moze objawiac sie nam pod
          postacia aniola swiatlosci... wszystko co robimy "dla religi" lecz nie na
          chwale Boga to sa martwe uczynki a im wiecej takich tym bardziej sie oddalamy
          od niego:(
          Jesli chodzi o post to ustanawiasz sobie kiedy chcesz i jak chcesz, nie ma
          sprecyzowanego rozwiazania ani dnia ani nic takiego, chcesz w piatek to w
          piatek poscic, chcesz w srode, nie ma problemu, chyba cos z dniem sabatu bylo
          ze nie poscimy wtedy bo oddajemy ten dzien Bogu.
          A jesli chodzi o zmarlych, tak smutne, w polodniowej ameryce na pogrzeb
          przychodzi orkiestra i gra żywą muzyke, na zdrowy rozum popatrzec to wariaci
          prawda? Ale tak naprawde oni sie ciesza jak ktos odchodzi do Panam i to jest
          piekne:) Tu jest artykul o czysccu :
          www.przystan.jezus.pl/web-pl/artykuly/czysciec.htm
          Jest troche ostro napisany, ale fakty sie potwierdzaja. Pamietajcie ze to jest
          mysl autora tekstu ktory moze sie mylic, jest tylko czlowiekiem, polecam
          sledzic tekst z biblia :)
          Czytalas jak Dawid modlil sie do Boga, tanczyl do tego nago, czy to byla kara,
          bo modlitwa teraz wydaje mi sie kara jesli chodzi o schematową (katechizm, inne
          zrodla pisane) Tak samo jak mamy pokute to za karę dostajemy 3 razy zdrowaska i
          raz ojcze nasz, to ma byc kara czy upamietanie od grzechow i odejscie od nich,
          Jezus ma tyle mocy ze nam pomoze w tym wszystkim.

          Chcialbym Ci jeszcze powiedziec o czyms takim ze ludzie moga sie mylic, tak
          wspominam o tym tyle razy bo ostatnio przeczytalem ze Tom Cruse oglosil sie
          Chrystusem:/
          www.pudelek.pl/artykul/2023/tom_cruise_chrystusem/12/
          Wiec naprawde trzeba uwazac, szczegolnie ze biblie mozna interpretowac niekiedy
          pod swoje myslenie, a duch swiety wcale nie chce tego od nas tylko chce bysmy
          czytali i on sam podpowie nam co i jak :D :)


          jonesku
          Swiatkow Jechowy krytykujemy wszyscy choc rowniez nie powinnismy, Bog ich
          oceni, ale lepiej cos skrytykowac i ocalic dusze, pobudzic jej pasje do Boga i
          do czytania, tak jak pisalem w kazdym kosciele mozna byc zbawionym, lecz to
          jest trudniejsze w katolicyzmie, lecz sa takie osoby ktore naprawde maja pasje
          do Boga i nawet chodza do nas na grupy domowe by poszerzac wiedze na temat
          bibli, to jest poprostu piekne. Masz racje nie powinnismy krytykowac lecz uczyc
          jak Bog nas kocha, ale jesli padaja pytania czemu odeszlas/odeszles od kosciola
          katolickiego nie uniknie sie krytyki.
          Nie musza, tak jak mowia same statystyki, 90% ludzi wierzacych, wiesz ze by
          przestepstwo zniklo z naszych ulic... wiekszosc z nich mysli ze pojdzie
          do "czyscca"(ktorego nie ma ) czy do nieba, a jak do piekla to tak jak by to
          ich zlewalo a to jest straszne, nie wiedza co jest w piekle polecam kazanie mp3
          ze stanow Billa Wiese:
          www.freecdtracts.com/cd_1d.htm
          Nie tak nie mozna tego porownac, ona pewnie dziekuje Bogu ze odnalazla droge,
          najlepsze by bylo jak by kosciol katolicki zmienil swoje dogmaty, ale pamietam
          jak Watykan chcial by zamias rąk złożonych mialy być w gorze, zreszta tak jest
          u nas i kazdy kto chce to podnosi tak samo z klekaniem, tylko mialo byc podczas
          najswiecznego sakramentu, i co ludzie powiedzieli ... " Tak nie moze byc, cale
          zycie mnie uczyli ze robi sie inaczej" (jak sie traktuje Boga przez tradycje w
          tym przypadku to bywa niestety zaslepienie :( )
          Jest duzo przykladow lecz najlepiej jak by wszyscy robili tak jak pierwszy
          kosciol , kosciol apostolski, bez pobudek politycznych, zabobonowych itp.(nie
          mowie o przeszlosci kosciola kat. :) )

          szadrach7
          Masz racje, ale to Jezus ma otworzyc bramy przebudzenia, cos takiego bylo w
          objawieniu Jana :)
          To by bylo piekne, mam nadzieje ze Ci wszyscy ludzie nie wyjda ze strachu tylko
          z wiary:) (strach kiedy bedzie cos sie dzialo - znaki z objawienia itp )
          (wiara, przez serce nie umysl )

          jonesku
          Chcialbym cie przeprosic ze Cie dotknelo to wszystko, ale tak jak pisalem
          wyzej, bardzo trudno nie wspomniec o zlych rzeczach. Wlasnie u Ciebie w
          kosciele jest kurs alfa, oazy czy grupy domowe??:>


          Mat. 28:18-20
          18. A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest wszelka moc na
          niebie i na ziemi.
          19. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i
          Syna, i Ducha Świętego,
          20. Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z
          wami po wszystkie dni aż do skończenia świata

          Pozdrawiam <><

          • jonesku poniosło mnie? 21.02.07, 00:01
            Lolek -„...w kazdym kosciele mozna byc zbawionym, lecz to
            jest trudniejsze w katolicyzmie...”

            Jonesku -nie wiedziałem, że są kościoły, które maja jakieś przywileje u Boga i
            w nich można się łatwiej zbawić, a jeśli to prawda, to znaczy, że ktoś cos robi
            źle a ktoś inny dobrze, a wydawało mi się, że wierzysz w zbawienie z łaski


            L -„...jesli padaja pytania czemu odeszlas/odeszles od kosciola
            katolickiego nie uniknie sie krytyki...”
            J - czyli wyjaśniło się, że odchodzicie z Krk ze względu, że coś się nie
            podoba, a nie, że odnaleźliście Boga


            L -„...Nie musza, tak jak mowia same statystyki, 90% ludzi wierzacych, wiesz ze
            by przestepstwo zniklo z naszych ulic...”
            J - powiedz mi na jakiej podstawie doszedłeś do wniosku, że jak tylko stajesz
            się chrześcijaninem, automatycznie stajesz się święty w swym postępowaniu?

            L - "...ona pewnie dziekuje Bogu ze odnalazla droge..."
            J - ja dziekuje za taka droge, na której radośc znajduje sie w krytykowaniu Krk

            L -„...najlepsze by bylo jak by kosciol katolicki zmienil swoje dogmaty...”
            J - a może by tak zając się swoim kościołem, no chyba, że belka w oku
            przeszkadza


            L -„...najlepiej jak by wszyscy robili tak jak pierwszy
            kosciol...”
            J - z całym szacunkiem dla pierwszych chrześcijan, ale nie idealizujmy tamtego
            okresu, mieli identyczne problemy jak my.
            Choć mogą się zdarzyć wśród chrześcijan zwolennicy kościoła w Koryncie.

            L - "wiekszosc z nich mysli ze pojdzie
            do "czyscca"(ktorego nie ma)"
            J - skąd wiesz, że nie ma czyścca?

            L - "Chcialbym cie przeprosic ze Cie dotknelo to wszystko"
            J - tak, to wszystko mnie dotyka, dlatego niepozostaje obojetny, ale przyjmuje
            przeprosiny

            Przepraszam za złośliwości, ale jestem człowiekiem i czasem mnie ponosi.
            • lolek94 Re: 21.02.07, 07:51
              Jonesku -nie wiedziałem, że są kościoły, które maja jakieś przywileje u Boga i
              w nich można się łatwiej zbawić, a jeśli to prawda, to znaczy, że ktoś cos
              robin źle a ktoś inny dobrze, a wydawało mi się, że wierzysz w zbawienie z łaski

              L - Tak zbawieni z laski, "i nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z
              Chrystusem - łaską zbawieni jesteście -(6) i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim
              posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie,(7) aby okazać w
              przyszłych wiekach nadzwyczajne bogactwo łaski swojej w dobroci wobec nas w
              Chrystusie Jezusie.(8) Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie
              z was: Boży to dar;(9) nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.:
              Rzekł Jezus:
              Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może
              ujrzeć królestwa Bożego.
              Nikodem powiedział do Niego: Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem?
              Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?
              Jezus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi
              z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.
              To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest
              duchem.
              "Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim
              uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie."

              Rzymian 10:9



              "Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas,
              gdyśmy byli jeszcze grzesznikami."

              Rzymian 5:8

              Czepiasz sie słówek:P Wlasnie tam odnalazlem Boga, a to ze mi cos sie nie
              podobalo to chodzilo o kontekt dlaczego tam nie moglem odnalesc Jego:)

              > J - powiedz mi na jakiej podstawie doszedłeś do wniosku, że jak tylko stajesz
              > się chrześcijaninem, automatycznie stajesz się święty w swym postępowaniu?

              Nie masz racje nie odrazu, ale stopniowo i do przodu :)

              Jonesku znajdz mi jedna rzecz ktora jest w kosciele protestanckim a nie zgadza
              sie z biblia:> przez dwa lata tam okolo chodze i jeszcze nic nie znalazlem. Ale
              wejdz na www.kz.pl tam znajdziesz adresy zborów i sam sie przkonaj bo nikt inny
              tego nie zrobi, chyba ze Duch Swiety:)

              J - z całym szacunkiem dla pierwszych chrześcijan, ale nie idealizujmy tamtego
              > okresu, mieli identyczne problemy jak my.
              > Choć mogą się zdarzyć wśród chrześcijan zwolennicy kościoła w Koryncie.

              Czytales Rzymian lub Koryntian, jakie slowa padaja tam? Wspolnota, milosc,
              uzdrawianie... I nie tylko te slowa, ale co uwazasz powinnismy dazyc do tego
              jak wygladal pierwszy kosciol czy do tego co urodzilo sie w
              umyslach "uczonych" ? mowie w "" dlatego ze dla mnie to co sie dzialo podczas
              swietej inkwizycji, zabijanie w imie chrzescijanstwa itp nie mialo nic
              wspolnego z Bogiem

              J - skąd wiesz, że nie ma czyścca?
              A gdzie masz takie slowko w bibli?? Jesli by byl by bylo o tym napisane,
              Objawienie Jana 3.15-16
              Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo
              gorący!(16) A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię
              wyrzucić z mych ust.
              a inne tlumaczenie mowi nam : Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący.
              Obyś był zimny albo gorący!(16) A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny,
              wypluję cię z ust moich.

              Wypluje, tu moim zdaniem chodzi o to ze wyrzeknie sie nas, tak jak mowil Jezus,
              jesli Ty wyznasz mnie przed ludzmi i ja Cie wyznam przed moim Ojcem.
              I jak chcesz wiedziec jak czysciec powstal przeczytaj tutaj :
              Wielu teologów rzymsko-katolickich przyznaje, że idea czyśćca nie pochodzi z
              Biblii. Autorzy Słownika Katolickiego napisali: "Musimy nawiązywać do ogólnych
              pryncypiów Pisma Świętego, raczej niż do tekstów, które cytuje się na dowód
              istnienia czyśćca. Powątpiewamy bowiem, żeby zawierały one wyraźną i
              bezpośrednią wzmiankę o nim."(15) Kardynał Nicholas Wiseman w swym wykładzie
              doktryn katolickich przyznaje, że w Biblii czytelnik "nie znajdzie ani słowa o
              czyśćcu."(16)

              Papież Grzegorz I w 593 roku jako pierwszy wspomniał o miejscu
              zwanym "czyściec", gdzie rzekomo dusze zmarłych cierpią, dopóki nie spłacą
              długu lub nie zostaną odkupione ofiarami złożonymi przez żywych. Koncept ten
              wywołał wówczas wiele kontrowersji, stając się dogmatem dopiero blisko tysiąc
              lat później, uchwałą soboru florenckiego w 1439 roku.

              Dogmat ten nie ma za sobą autorytetu Biblii. Przeciwnie, czytamy w niej,
              że "postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd" (Hbr.9:27), a także, że "Syn
              Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swymi i wtedy odda
              każdemu według jego postępowania" (Mt.16:27). Wspierają go natomiast niektóre
              apokryfy włączone dopiero w XVI wieku do kanonu Starego Testamentu m.in., aby
              uzasadnić kilka niebiblijnych nauk papiestwa.


              Według Encyklopedii Katolickiej czyściec "to przejściowy stan, w którym zeszłe
              ze świata dusze mogą pokutować za niewybaczone grzechy, dopóki nie dostąpią
              ostatecznej nagrody... Karze czyśćcowej mogą ulżyć ofiary składane przez żywych
              wierzących, takie jak: msze święte, modlitwy, datki, i inne akty pobożności i
              dewocji."(17)

              Doktryna o czyśćcu głosi, że niektórzy muszą okupić się swoją ofiarą lub
              cierpieniem, a tym samym kwestionuje doskonałość ofiary Chrystusa, która jest
              wystarczająca, aby zbawić każdego pokutującego grzesznika (Tyt.2:11; 1J.1:9;
              2:1-2). Dogmat ten implikuje, że do tego, co uczynił Chrystus konieczne są
              nasze uczynki.

              Sobór watykański II podtrzymał tę naukę, uzasadniając ją długą tradycją: "Od
              najwcześniejszych czasów w Kościele dobre uczynki oferowano Bogu za zbawienie
              grzeszników".(18) Wydaje się, że koncept zbawienia z uczynków jest wspomniana
              kilkakrotnie w Biblii "tajemnica bezbożności". Apostołowie przeciwstawiali
              jej "tajemnicę pobożności", to jest Dobrą Nowinę o zbawieniu z łaski przez
              wiarę (1Tym.3:16; Ef.2:8-9).

              Czyściec odgrywał ważną rolę w pogańskich religiach, budząc fałszywą nadzieję w
              oparciu o cierpienia zmarłych i ofiary składane za nich przez żywych. Dlatego
              Bóg zakazał Izraelitom udziału w praktykach wymagających składania ofiary
              zmarłym lub ofiary za zmarłych (Pwt.26:14).

              Jak to możliwe, że pomimo tak oczywistych pogańskich korzeni idea czyśćca oraz
              zbawienia z uczynków wciąż stanowi jeden z filarów w kościele rzymskim? Jednym
              z powodów są datki zbierane za "dusze w czyśćcu cierpiące", które nawet dziś
              stanowią duży procent dochodów kościoła...


              W 1514 roku papież Leon X pilnie potrzebował środków na wykończenie bazyliki
              św. Piotra w Rzymie. Wydał więc dekret o zbieraniu odpustów za dusze w czyśćcu,
              pozwalając na udzielanie żywym dyspensy za grzechy. Odpust można było otrzymać
              za każdy grzech, według ustalonej taryfy.

              Misję sprzedaży odpustów na terenie Niemiec przekazano dominikaninowi z Lipska
              o imieniu Jan Tetzel, który właśnie odsiadywał dożywocie za korupcję i
              niemoralność. Arcybiskup moguncki Albrecht potrzebując obrotnego handlarza,
              wyciągnął go z więzienia, gdyż papież Leon X przyobiecał arcybiskupowi połowę
              zysków ze sprzedaży odpustów w Saksonii. W ten sposób Tetzel stał się głównym
              kolektorem odpustów.

              Wóz dominikanina krążąc po saksońskiej ziemi dostarczał wszystkim
              • lolek94 Re: 21.02.07, 07:52
                Nie zmiescilo sie :)

                To, co wołał Tetzel, graniczy z bluźnierstwem, ale są to jego własne słowa:
              • jonesku a ja ciągle sie czepiam... 25.02.07, 00:30
                Lolek:
                Czepiasz sie słówek:P Wlasnie tam odnalazlem Boga, a to ze mi cos sie nie
                podobalo to chodzilo o kontekt dlaczego tam nie moglem odnalesc Jego:)

                Jonesku:
                a pomyślałeś, że może problem leży w tobie, a nie w Krk?

                L:
                Nie masz racje nie odrazu, ale stopniowo i do przodu :)(stajemy się doskonali)
                J:
                czy ty już jesteś bezgrzeszny, czy dopiero się zbliżasz do tej granicy?

                L:
                Jonesku znajdz mi jedna rzecz ktora jest w kosciele protestanckim a nie zgadza
                sie z biblia:> przez dwa lata tam okolo chodze i jeszcze nic nie znalazlem.
                J:
                nie wiem czego uczą w twoim kościele, wiesz w USA jest 40.000 wyznań
                protestanckich i w każdym uczą czegoś innego, oczywiście są rzeczy które się
                pokrywają, ale gdyby nie było sporych różnic nie byłoby tyle odłamów.
                I może masz racje, że nie znajdzie się wśród twoich współwyznawców czegoś co
                byłoby niezgodne z Bilią, ale jestem pewnien, że w Bibli znalazłoby się wiele
                rzeczy, których nie uczy się w twoim kościele.


                L:
                Czytales Rzymian lub Koryntian, jakie slowa padaja tam? Wspolnota, milosc,
                uzdrawianie...
                J:
                Lolek, oczywiście, że czytałem, ale przywołałem ten list ze względu uporczywego
                odwoływania się i idealizowania poczatków kościoła. Rozumiem, ze te czasy sa
                bardzo odległe i jest nam miło myśleć, że to był super fantastyczny kościół i
                super herosi chrzescijaństwa. Wiem, że żylili wtedy jeszcze ludzie, którzy
                oglądali Jezusa na własne oczy i ich wiara była potężna i czynili wielkie i
                spektakularne cuda, ale pamietajmy i nie pomijamy takich fragmentów 1 listu do
                Koryntian jak:
                10 - 13
                A przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście
                byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i
                jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że
                zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: «Ja jestem
                Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa». Czyż Chrystus jest
                podzielony?...

                1Kor 5:1
                Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka
                się nie zdarza nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś żyje z żoną swego ojca...

                L:
                A gdzie masz takie slowko(czyściec) w bibli?? Jesli by byl by bylo o tym
                napisane
                J:
                Lolek pewnie wierzysz w Trójce, tego słowa też nie ma w Biblii.
                Pewnie by sie zanlazło jeszcze więcej rzeczy, których naucza twój kościół a nie
                ma tego w Bibli, ale musiałbym znać nauczanie twojego kościoła. A jeśli
                uznajesz się za protestanta, to nia ma w Bibli tez takich słów jak "sola
                scriptura" itd.

                Mam prośbe, gdybyś mógł więcej mówić od siebie a nie wklejać takiej ilości
                treści kopiowanej z niewiadomo skąd, ja znam historie mojego kościoła i Bilie,
                nie ma takiej potrzeby abys zasypywał mnie informacjami, które nie sa mi obce,
                może czasem jak juz musisz to odnośniki.
                Nie ukrywam, że były rzeczy złe w Krk na przestrzeni wieków, ale powiedz
                szczerz, czy jeśli ty zgrzeszysz to znaczy, że cały twój kościół jest grzeszny?
                • szadrach7 Jonesku.czemu ty jeszcze nie śpisz ? :) 25.02.07, 01:06
                  Najwyższa pora
                  • jonesku czekałem na ciebie Szadrachu... 25.02.07, 10:35
                    ale sen mnie zmorzył i położyłem się zanim się pojawiłeś ;-)
                • tomek_ewangelista Re: a ja ciągle sie czepiam... 26.02.07, 09:46
                  Jonesku, nie pomyslalem tak. Widzisz wiara to cos szczegolnego, wspolnota, chec
                  do czytania. Nie wiem czy w kk jest propagowane to? w skuteczny sposob
                  oczywiscie.
                  Ile ludzi u Ciebie w kosciele przynosi biblie na nabozenstwa (msze) i sledzi to
                  co ksiadz mowi? malo kto bo procz 3-4 wersetow to wszystko:(
                  Jak czlowiek ma znalesc Boga jesli ma 1000 pytan i nie ma komu ich zadac, nie
                  moze o nich porozmawiac w kosciele, zastanow sie nad tym, tak samo nie wiem czy
                  ewangelizujesz ludzi ale jesli tak to musiales sie spotkac z opinia czy nie
                  jestes Swiadkiem Jechowy? Bo ja dosc czesto, wiesz jak katolicy sie patrza jak
                  zaczynam mowic o Bogu o jego milosci...

                  Jak zylem w swiecie to grzeszylem i to bardzo od momentu kiedy uwierzylem w
                  Boga stopniowo zaprzestaje grzechow. jesli bym mogl porownac to co bylo kiedys
                  a teraz to naprawde ciesze sie ze trafilem do tego kosciola:)

                  Tak masz racje jest duzo podzialow, moze nie 40 tysiecy w samych stanach, ale
                  na swiecie sa takie statystyki. Jedne koscioly nakladaja wiekszy nacisk na
                  Ducha Swietego i nauczanie o nim a inne innych rzeczy, i wiesz czemu jest tyle
                  roznych bo to ludzie tworza kosciol nie cos narzuconego i to jest piekne:) Nie
                  ma az takich roznic by porozniac sie i np na Kosciol Bozy , Zielonoswiatkowy
                  czy inne mowic ze sa inne od siebie, trzeba przyjsc i zobaczyc:)
                  Tak samo adwentysci mowia ze piatek czy sobota to ten dzien ktory powinnismy
                  swiecic, czy naprawde jest wazne ktory dzien oddamy Bogu ? Wazne ze oddajemy i
                  najlepiej taki ktory maja ludzie poprzez narzucone prawa wolny (zazwyczaj)

                  Wlasnie te koscioly i wspaniali chrzescijanie. Jest cos takiego mozliwego,
                  wystarczy wspolnota i wiara. Jak bys widzial na wlasne oczy jak ktos jest
                  uzdrawiany w innym kosciele niz Twoj (mowie tak by nie narzucac nazw)
                  To co bys pomyslal? jestem ciekaw...
                  a co do Koryntian tak mamy byc w jednosci i nie klucic sie o jakies glupie
                  nazwy bo wszyscy jestesmy z Jezusa Chrystusa. I tak ja robie jak pojechalem do
                  Warszawy teraz na weekend to szukalem jakis fajnych kosciolow nie tylko na
                  stronce www.kz.pl lecz na wszystkich protestanckich wiesz czemu, bo nie boje
                  sie nowego spojzenia na sprawe i lubie poznawac cos by moc sie na ten temat
                  wypowiedziec:) Wiesz dobrze ze chrzescijanstwo kilka razy w historii nie mialo
                  nic wspolnego z Bogiem, niekiedy nasza slepota odpowiada za to co robimy, a
                  przed Bogiem nie bedzie tlumaczenia w dzien sadu bo mamy biblie jako najwiekszy
                  autorytet i tak naprawde jedyny nieomylny.

                  Masz racje ale jest ze Bog to jednosc Trójca jest jednością. Nie wyznajemy
                  trzech bogów, ale jednego Boga w trzech Osobach: "Trójcę współistotną" . Osoby
                  Boskie nie dzielą między siebie jedynej Boskości, ale każda z nich jest całym
                  Bogiem: "Ojciec jest tym samym, co Syn, Syn tym samym, co Ojciec, Duch Święty
                  tym samym, co Ojciec i Syn, to znaczy jednym Bogiem co do natury" . "Każda z
                  trzech Osób jest tą rzeczywistością, to znaczy substancją, istotą lub naturą
                  Bożą" .

                  Osoby Boskie rzeczywiście różnią się między sobą. "Bóg jest jedyny, ale nie
                  jakby samotny" (quasi solitarius). "Ojciec", "Syn", "Duch Święty" nie są tylko
                  imionami oznaczającymi sposoby istnienia Boskiego Bytu, ponieważ te Osoby
                  rzeczywiście różnią się między sobą: "Ojciec nie jest tym samym, kim jest Syn,
                  Syn tym samym, kim Ojciec, ani Duch Święty tym samym, kim Ojciec czy Syn" .
                  Różnią się między sobą relacjami pochodzenia: "Ojciec jest Tym, który rodzi;
                  Syn Tym, który jest rodzony; Duch Święty Tym, który pochodzi" . Jedność Boska
                  jest trynitarna.

                  "sola scriptura" tego nawet nie czytalem, wiec za duzo nie moge powiedziec na
                  ten temat, ale byl obok i juz komentowalem go. Luter mial swoje poznanie a ja
                  swoje nie musze isc bezmyslnie za kims kto ma inne poznanie ode mnie. Nawet
                  milion czy miliard ludzi moze sie mylic jesli czytales objawienie to sam wiesz
                  ze przyjdzie wielu antyprorokow i wielu czy wiekoszsc pojdzie za nimi wiec nie
                  mozemy isc bezmyslnie za kims tylko robic to co biblia nam objawia


                  Piszesz ze nie wiadomo skad mam te teksty? lecz pozniej mowisz ze sa dobre
                  jesli chodzi o historie kosciola:) Widzisz Jonesku, mowiac ze biblia to jedyny
                  auorytet czytam duzo na internecie czy ksiazek, i wlasnie z nich, lecz jesli
                  cos Ci wklejam na pewno czytam i sie z tym zgadzam :)
                  Nie masz racje, nie mozemy tak robic ze jeden ksiadz dopuszcza sie jakis
                  grzechow i caly kosciol odchodzi, ale jak odchodzi to wiadomo ze nie maja z
                  Bogiem za duzo wspolnego tylko z tradycja:) Tak samo z Pastorami, nie sa
                  swieci, moga popelniac bledy, znam jeden taki przypadek ale nie chce tu o nim
                  pisac bo nie warto :) Ale napisz mi czy ksiadz Twoj moze sie mylic w
                  nauczaniu ?

                  A co do czyscca: artukuł
                  www.przystan.jezus.pl/web-pl/artykuly/czysciec.htm
                  Troszke ostro napisany ale w wiarygodny:)
                  Ale nawet jesli by jakims sposobem istnial (proboje łagodną formą Ci to
                  przekazać) Jan pisal w objawieniu 3 ze Bog nas wypluje(wyrzuci) z ust jesli
                  bedziemy letni. Wiec jesli nas wypluje co mozemy rozumiec przez to ze nie
                  wstawi sie za nami w dniu sadu ostatecznego pojdziemy do piekla:)
                  Przeczytaj ten werset:) I nie lepiej odrazu do nieba isc i nie brac w ogole pod
                  uwage czyscca? I sam zobacz kiedy byl wprowadzony... O Bogu bylo juz wczesniej
                  ze jest z 3jcy. Dokladnie nie moge tego znalesc, ale cos takiego ze pochodzi z
                  jednego ciala i Bog i syn i duch swiety:) WIec jest cos na ten temat. Jesli
                  chcesz jakis dogmat obalic polecam stronke www.kz.pl tam masz prawo
                  wewnetrzne czy jakos tak po lewej stronie:)
                  Pozdrawiam Cie cieplutko :) <><
                  • tomek_ewangelista Re: a ja ciągle sie czepiam... 26.02.07, 09:49
                    Jonesku specjalnie dla Ciebie znalazlem artykul o trojcy swietej :
                    Pytanie: „Co Biblia mówi o Trójcy Świętej?”



                    Odpowiedź: Jeśli chodzi o chrześcijański punkt widzenia na temat Trójcy
                    Świętej, najtrudniejsze jest samo wytłumaczenie tego zagadnienia. Trójca Święta
                    stanowi pojęcie, którego nikt nie jest w stanie całkowicie pojąć lub
                    wytłumaczyć. Bóg jest nieskończenie wspanialszy niż my, więc nie powinniśmy
                    starać się go zrozumieć do końca. Biblia naucza, że Bóg istnieje pod trzema
                    postaciami: pod postacią Ojca, Jezusa i Ducha Świętego. Pismo Święte naucza
                    też, że istnieje tylko jeden Bóg. I choć jesteśmy w stanie zrozumieć niektóre
                    fakty dotyczące relacji osób Trójcy między sobą, ostatecznie jest to
                    niezrozumiałe dla umysłu ludzkiego. Jednak to nie oznacza, że Trójca Święta nie
                    jest prawdziwa lub biblijna.

                    Kiedy będziemy badać to zagadnienie, pamiętajmy, że słowo „Trójca”
                    nie występuje w Piśmie Świętym. Termin ten powstał przy próbie opisu Jedynego w
                    Trójcy Boga, tego, że razem istnieją trzy wieczne osoby Boże. Postarajmy się
                    zrozumieć: to nie oznacza, że istnieje trzech Bogów. Trójca to jeden Bóg mający
                    trzy postacie. Nawet jeśli słowo „Trójca Święta” nie występuje w Biblii, nie ma
                    nic złego w używaniu go. Na pewno szybciej powiemy „Trójca Święta” niż „trzy
                    istniejące razem, wieczne osoby Boże”. Jeśli to stanowi dla nas problem,
                    zwróćmy uwagę na to, że w Piśmie Świętym nie ma też mowy o „dziadku”. A jednak
                    często w Biblii mowa o dziadkach. Abraham był dziadkiem Jakuba. Więc nie
                    poddawajmy mimo że w Biblii nie występuje słowo „Trójca”. To co najważniejsze,
                    to że idea PRZEDSTAWIONA pod pojęciem Trójcy sama w sobie istnieje w Biblii.
                    Skoro mamy za sobą wstęp, zwróćmy uwagę na wersety, które potwierdzają
                    istnienie Trójcy.

                    1) Istnieje jeden Bóg: Księga Powtórzonego Prawa 6:4; 1 List św.
                    Pawła do Koryntian 8:4; List św. Pawła do Galatów 3:20; 1 List św. Pawła do
                    Tymoteusza 2:5.

                    2) Trójca Święta składa się z trzech Osób: Księga Rodzaju 1:1;
                    1:26; 3:22; 11:7; Księga Izajasza 6:8; 48:16; 61:1; Ewangelia wg św. Mateusza
                    3:16-17; 28:19; 2 List św. Pawła do Koryntian 13:14. W wersetach ze Starego
                    Testamentu znajomość języka hebrajskiego jest bardzo pomocna. W Księdze Rodzaju
                    1:1 został użyty rzeczownik liczby mnogiej „Elohim”. W tej samej księdze w
                    wersetach 1:26; 3:22; 11:7 i w Księdze Izajasza 6:8 jest użyta forma „my”.
                    Słowa „Elohim” i „my” BEZSPRZECZNIE oznaczają więcej niż jedną osobę. W języku
                    polskim posiadamy tylko dwie liczby: pojedynczą i mnogą. W języku hebrajskim
                    istnieją trzy liczby: pojedynczą, podwójną i mnogą. Liczba podwójną dotyczy
                    tylko DWÓCH rzeczy. Opisuje ona rzeczy mające parę: oczy, uszy czy ręce.
                    Słowa „Elohim” i „my” mają liczbę mnogą: zdecydowanie dotyczą więcej niż dwóch
                    osób, dotyczą trzech lub większej ilości (Ojciec, Syn i Duch Święty).

                    W Księdze Izajasza 48:16 i 61:1 przemawia odnoszący się do Ojca i
                    Ducha Świętego Syn. Porównaj werset z Księgi Izajasza 61:1 do wersetu z
                    Ewangelii wg św. Łukasza 4:14-19 by zobaczyć, że w tych wersetach przemawia
                    Syn. Ewangelia wg św. Mateusza 3:16-17 opisuje chrzest Jezusa. Tu wyraźnie
                    widać, jak Bóg w postaci Ducha Świętego zstępuje na Boga w postaci Syna,
                    podczas gdy Bóg Ojciec wyraża swoje uznanie dla Syna. Ewangelia wg św. Mateusza
                    28:19 i 2 List św. Pawła do Koryntian 13:14 to przykłady wersetów mówiących o
                    różnych Osobach Trójcy.

                    3) W podanych wersetach Osoby Trójcy są rozróżnione jedna od
                    drugiej: w Starym Testamencie „PAN” różni się od „Pana” (Księga Rodzaju 19:24;
                    Księga Ozeasza 1:4). „PAN” ma „Syna” (Psalm 2:7,12; Księga Przysłów 30:2-4).
                    Duch jest kim innym niż „PAN” (Księga Liczb 27:18) i „Bóg” (Psalm 51:10-12).
                    Bóg pod postacią Syna jest inną osobą niż Bóg Ojciec (Psalm 45:6-7; List do
                    Hebrajczyków 1:8-9). W Nowym Testamencie, w Ewangelii wg św. Jana 14:16-17 jest
                    opisany moment, w którym Jezus prosi Boga, by ten wysłał Pocieszyciela, Ducha
                    Świętego. Dzięki temu wersetowi wiemy, że Jezus nie twierdził o sobie, że jest
                    Ojcem lub Duchem Świętym. Zwróćmy uwagę także na inne liczne wersety w których
                    Jezus zwraca się do Ojca. Czy mówił do samego siebie? Nie, rozmawiał z inną
                    osobą Trójcy, z Ojcem.

                    4) Każda Osoba Trójcy Świętej jest Bogiem: Ojciec jest Bogiem:
                    Ewangelia wg św. Jana 6:27; List św. Pawła do Rzymian 1:7; 1 List św. Piotra
                    1:2. Syn jest Bogiem: Ewangelia wg św. Jana 1:1, 14; List św. Pawła do Rzymian
                    9:5; List do Kolosan 2:9; List do Hebrajczyków 1:8; 1 List św. Jana 5:20. Duch
                    Święty jest Bogiem: Księga Dziejów Apostolskich 5:3-4; 1 List św. Pawła do
                    Koryntian 3:16 (Tym, który mieszka w nas jest Duch Święty – List św. Pawła do
                    Rzymian 8:9; Ewangelia wg św. Jana 14:16-17; Dzieje Apostolskie 2:1-4).

                    5) Opis poddania wewnątrz Trójcy: Pismo Święte mówi, że Duch Święty
                    jest poddany Ojcu i Synowi, a Syn poddany jest Ojcu. Jest to wewnętrzna
                    relacja, która nie wyklucza Boskości wszystkich osób Trójcy. Nie jesteśmy w
                    stanie pojąć naszymi skończonymi umysłami nieskończonego Boga. Wersety
                    dotyczące Syna: Ewangelia wg św. Łukasza 22:42; Ewangelia wg św. Jana 5:36;
                    20:21; 1 List św. Jana 4:14. Wersety o Duchu Świętym: Ewangelia wg św. Jana
                    14:16; 14:26; 15:26, 16:7, a szczególnie Ewangelia wg św. Jana 16:13-14.

                    6) Zadania poszczególnych Osób Trójcy Świętej: Ojciec jest
                    ostatecznym źródłem lub sprawcą: 1) wszechświata (1 List św. Pawła do Koryntian
                    8:6; Księga Apokalipsy 4:11); 2) objawienia Bożego (Apokalipsa 1:1); 3)
                    zbawienia (Ewangelia wg św. Jana 3:16-17); i 4) ludzkich uczynków Jezusa
                    (Ewangelia wg św. Jana 5:17; 14:10). Ojciec jest INICJATOREM wszystkich tych
                    rzeczy.

                    Syn jest wykonawcą przez którego Ojciec wykonuje swoją wolę w
                    poszczególnych dziedzinach: 1) stworzenie i działanie wszechświata (Księga
                    Rodzaju 1:2; Księga Hioba 26:13; Psalm 104:30); 2) Boże objawienie (Ewangelia
                    wg św. Jana 1:1; Ewangelia wg św. Mateusza 11:27; Ewangelia wg św. Jana 16:12-
                    15; Apokalipsa 1:1); i 3) zbawienie (2 List św. Pawła do Koryntian 5:19;
                    Ewangelia wg św. Mateusza 1:21; Ewangelia wg św. Jana 4:42). Ojciec wykonuje
                    wszystkie te rzeczy przez swojego Syna, który działa jako wykonawca Bożej woli.

                    Duch Święty stanowi pomoc dzięki której Bóg może wykonać
                    następującą pracę: 1) stworzenie i działanie wszechświata (Księga Rodzaju 1:2;
                    Księga Hioba 26:13; Psalm 104:30); 2) Boże objawienie (Ewangelia wg św. Jana
                    16:12-15; List św. Pawła do Efezjan 3:5; 2 List św. Piotra 1:21); 3) zbawienie
                    ( Ewangelia wg św. Jana 3:6; List św. Pawła do Tytusa 3:5; 1 List św. Piotra
                    1 :2); i uczynki Jezusa (Księga Izajasza 61:1; Dzieje Apostolskie 10:38). Tak
                    więc przez moc Ducha Świętego Ojciec wykonuje wszystkie te rzeczy.

                    Żadna ze znanych nam dziś ilustracji nie odzwierciedla w pełni
                    tego, czym jest Trójca. Jajko (lub jabłko) nie jest dobrą ilustracją gdyż
                    wszystkie jego części, skorupka, białko i żółtko są jedynie częściami jajka,
                    nie jego całością. Ojciec, Syn i Duch Święty nie są częściami składowymi Boga,
                    każdy z nich jest Bogiem. Wyobrażenie obrazu Trójcy na podstawie wody jest
                    lepsze, ale również nie do końca opisuje pojęcie. Płyn, para i lód są tą samą
                    wodą w różnych postaciach. Ojciec, Syn i Duch Święty nie są postaciami Boga,
                    każdy z nich jest Bogiem. Tak więc, choć wiele ilustracji ułatwia nam
                    wyobrażenie o Trójcy, nie są to ilustracje w pełni dokładne. Nieskończony Bóg
                    nie może zostać opisany w pełni skończonymi ilustracjami. Zamiast zgłębiać
                    niepojęty temat Trójcy, spróbujmy skupić się na fakcie, że Boża mądrość jest
                    nieskończ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka