Dodaj do ulubionych

Wiara i cuda

24.07.07, 08:14
www.mateusz.pl/czytania/20070724.htm
"Jezus powiedział: „Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy” (Mk 9, 22);
wydaje się, że wobec aktu wiary żywej, ślepej, bezwarunkowej, Bóg nie umie
wyrazić sprzeciwu i czuje się jakby zmuszonym wysłuchać człowieka. Każda karta
Ewangelii mówi o tym; zanim Jezus dokonał jakiegoś cudu, zawsze żądał wiary:
„Wierzycie, że mogę to uczynić? (Mt 9, 28); a kiedy wiara była szczera,
natychmiast cud się dokonywał: „Według wiary waszej niech się wam stanie”
(tamże 29), powiedział do dwóch niewidomych; a do cierpiącej na krwotok:
„Ufaj, córko, twoja wiara cię ocaliła” (tamże 22). Jezus nie mówi nigdy: moja
wszechmoc cię zbawiła, uzdrowiła, lecz wiara wasza., jakby chciał dać
zrozumieć, że wiara jest nieodzownym warunkiem, którego wymaga, aby pospieszyć
ludziom na ratunek ze swą wszechmocą. On, zawsze wszechmogący, chce używać
swojej wszechmocy nie inaczej, jak tylko na korzyść tego, kto mocno w Niego
wierzy. Właśnie dlatego Boski Mistrz w Nazarecie i w Kafarnaum nie spełnił
wielu cudów, jak to czynił gdzie indziej. Im żywsza jest wiara, tym bardziej
jest wszechmogąca wszechmocą samego Boga. Stwierdził to Jezus: „Zaprawdę
powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jako ziarnko gorczycy, powiecie tej
górze: «przesuń się stąd tam», i przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie
dla was” (Mt 17, 20). Jak wszystkie słowa Ewangelii, tak również i te są
prawdziwe, dosłownie prawdziwe. Jeśli się nie spełnią, to dlatego, że ludzie
mają słabą wiarę. Często można w życiu napotkać trudności, które są
prawdziwymi górami nie do przebycia. Wady, które trudno zwyciężyć, cnoty,
jakich nie jest się zdolnym praktykować, doświadczenia, których nie umie się
przyjąć, czy inne trudności... Wszystko to jest powodem zniechęcenia i braku
odwagi. A przecież wystarczyłaby odrobina wiary, na miarę ziarnka gorczycy,
byleby to była wiara żywa, zdolna kiełkować i rozwijać się jak małe ziarnko
gorczycy.

Niekiedy Pan opóźnia swoją pomoc dla człowieka właśnie dlatego, że nie
znajduje w nim żywej wiary, wiary bez powątpiewania. Jezus zapytuje więc
człowieka: „Wierzysz, że mogę to uczynić?”, a on nie umie odpowiedzieć
zdecydowanie i mocno: „Tak, Panie” (Mt 9, 28). Oby każdy chrześcijanin
posiadał wiarę dwóch niewidomych z Ewangelii lub podobną do tej, jaką
odznaczała się Chananejka, do której Jezus skierował te słowa: „O niewiasto,
wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz” (Mt 15, 28),"

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 428
Obserwuj wątek
    • vobiska1 Niewierzący musi uwierzyć by doznał cudu 24.07.07, 09:28
      jakim jest wyleczenie z nałogu!!
      "Niekiedy Pan opóźnia swoją pomoc dla człowieka właśnie dlatego, że nie
      znajduje w nim żywej wiary, wiary bez powątpiewania. Jezus zapytuje więc
      człowieka: „Wierzysz, że mogę to uczynić?”, a on nie umie odpowiedzieć
      zdecydowanie i mocno: „Tak, Panie” (Mt 9, 28). "

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka