Dodaj do ulubionych

Matura z religii. Najtrudniejszy przedmiot.

10.12.07, 17:14
Bez kitow. Sybolika Bilii, etyka , historia religii , filozfia i jesli do tego
dodac dobra znajomosc historii...to na prawde duze wyzwanie dla mlodego czlowieka.
Obserwuj wątek
    • woda.woda Zczafo będą pytać 10.12.07, 17:15
      na takiej maturze?

      • woda.woda Z czego:) 10.12.07, 17:16
        • ossey Re: Napisalem 10.12.07, 17:18
          z symboliki Biblii , etyki, filozofii...oczywiscie swiat bylby postrzegan wg
          zasad filozofii idealistycznej.
          • woda.woda Aha. 10.12.07, 17:19
            Czyli muszą radykalnie zmienić programy nauczania.

            • ossey Re: To jest w programie... 10.12.07, 17:21
              • socjalliberal Facet, nie rób sobie jaj:) 10.12.07, 17:28
                Nawet jako PiSior zachowaj pewien poziom:)))

                Sięgnij po te malowanki i zobacz ten swój wymagający program z religii, hehehe:)
              • woda.woda Mylisz pojęcia. 10.12.07, 17:30
                To niematura zreligioznawstwa, tylko z religii, czyli z systemu
                wierzeń i praktyk, relacjiczłowieka z Bogiem.

                Podaj,proszę, przykładowe pytania maturalne wtym zakresie, nie w
                zakresie religioznawstwa.

                Na początek podam pierwsze: Sacrum a sztuka. Uczą tego w szkołach?



                • ossey Re:Reigioznastwo obejmuje wszystkie 10.12.07, 17:32
                  teorie religii...religuia tylka jedna.
                  • woda.woda Religioznawstwo 10.12.07, 17:34
                    to ani teologia, ani filozofia religii.

                    • ossey Re: Religioznawstwo 10.12.07, 17:43
                      to bardzo szerokie pojecie
                      • woda.woda Przeciwnie, 10.12.07, 17:44
                        bardzo ścisłe:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Religioznawstwo
                    • privus Re: Religioznawstwo 28.10.23, 03:24
                      Religioznawstwo to raczej informacja o teologiach religijnych. Jet to jeden z powodów w wyniku których Kościół w sposób pozorowany przystał na etyk w miejsce religioznawstwa. Było zbyt wielkie ryzyko zmuszenia parafian do grzechu myślenia.
                  • leje-sie Że co? 10.12.07, 18:20
                    > teorie religii...religuia tylka jedna.

                    Chyba się przesłyszałem?
        • marouder.eu Z zywotu swietegu Wojtylu! 10.12.07, 17:24
          ..Pewnie takze z rolnictwa.
          Tzn np. z roli kosciola w zyciu Polski itd.
      • ossey Re: Mylisz ze bys zdala taka mature? 10.12.07, 17:17
        • woda.woda Toja cię pytam 10.12.07, 17:18
          o przykładowe pytania egzaminacyjne.

          • wlodzimierz.ilicz Takie jak w klasie. Czy byłeś w ostatnią niedzielę 10.12.07, 17:23
            na mszy?
          • ossey Re: Np Czym chrakteryzowala sie teocentryczna 10.12.07, 17:30
            teoria bytu wg sw Augustyna.
            • woda.woda Socjalliberale, 10.12.07, 17:32
              uczyli cię tego w szkole
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=73140384&a=73140987
              bo ty na bieżąco jesteś.

              • ossey Re: Owszem...na jezyku polskim i na religii 10.12.07, 17:34
              • socjalliberal Re: Socjalliberale, 10.12.07, 17:51
                Na katechezie katolickiej bylem tylko parę miesięcy, z ciekawości jak
                przygotowywali się do bierzmowania;)

                Ale Augustyn to mi się zdaje, że razem z Tomaszem z Akwinu jest przerabiany na
                języku polskim, w ramach filozofii. Choć chyba nie w programie podstawowym,
                tylko rozszerzonym - bo ja tylko sobie w książce czytałem o tym (wspólnej dla
                obu programów), a przerabiać, to już nie przerabialiśmy.
                • woda.woda Dobrze ci się zdaje 10.12.07, 17:54
                  > Ale Augustyn to mi się zdaje, że razem z Tomaszem z Akwinu jest
                  przerabiany na
                  > języku polskim, w ramach filozofii. Choć chyba nie w programie
                  podstawowym,
                  > tylko rozszerzonym - bo ja tylko sobie w książce czytałem o tym
                  (wspólnej dla
                  > obu programów), a przerabiać, to już nie przerabialiśmy.

                  Religii zaś uczniowie uczą się z :
                  "Podręcznik skierowany jest do młodego człowieka poszukującego Boga
                  w swoim życiu. Pomaga w odpowiedzi na pytanie, jak pokochał Jezusa,
                  aby przeżyć przygodę Miłości. Przejrzysty układ jednostek zawiera:
                  wprowadzenie antropologiczne, naukę Kościoła (Biblia, Katechizm
                  Kościoła Katolickiego, teksty Ojców Kościoła), tekst do
                  zapamiętania, stanowiący podsumowanie całej jednostki, oraz zadanie
                  często inspirujące do samodzielnych poszukiwań. Szata graficzna
                  stanowi nie tylko element estetyczny, ale jest jedną z form
                  przekazu i inkulturacji."
                  www.podreczniki-gandalf.pl/b/na-drodze-do-dojrzalej-wiary-podrecznik-B/
                  • privus Re: Dobrze ci się zdaje 28.10.23, 03:31
                    A jeśli ten młody człowiek nie poszukuje Boga a tylko prawdy, to co?
                    Mitologia nigdy i nigdzie jej nie zastąpiła. Po co więc mu taki beletrystyczny wtręd mitologiczny sprowadzający go w końcu do tradycji wrzutki na tacę kościelną?
      • cet3 o l.aniolkow fruwajacych na plebanii w Tylawie 10.12.07, 17:19
        • ossey Re:Tego nie obejmuje proram 10.12.07, 17:22
    • dr.krisk Z religii, czy religioznawstwa? 10.12.07, 17:17
      Religioznawstwo bardzo by się przydało - pomaga zrozumieć tych
      rozmaitych dziwnych ludzi z innych zakątków świata.

      Natomiast jakaś szkolna wersja teologii - bez sensu. Jestem przeciw.
      • ossey Re: Pelna zgoda 10.12.07, 17:21
        Zreszta to nie jest problem tylko nauczania religi ( czesto sie sprowadza do
        wklepywania paciorkow na lekcji) ale rowniez np. historii dzie czesto stosuje
        sie metode " palcowa czyli...od tej srony przeczytac od tego obrazka...
        • dr.krisk Ale jest problem... 10.12.07, 17:29
          Nie wyobrażam sobie owego reliogioznawstwa prowadzonego przez księży
          lub katechetów. Z oczywistych względów - konflikt interesów.
      • privus Re: Z religii, czy religioznawstwa? 28.10.23, 03:41
        Niekoniecznie. Religioznawstwo unaoczniło by fajt, że chrześcijaństwo niczego nowego nie wniosło ,co nie znane by było wcześniej innym religiom. A ceremonie nawet dzisiaj odbywają się inaczej w każdym kościele mimo nakazanej rytualnej pragmatyki. Chodzi tu a analizę podstaw teologicznych w poszczególnych religiach a nie ocenę, który sukienkowy potrafi to zgrabniej "zauroczyć" wiernych swoimi występami.
    • wlodzimierz.ilicz Egzaminy z poglądów, są nielegalne w Polsce 10.12.07, 17:22
      Wiara to właśnie pogląd.
      Ale czarni chcą aby szkoła stawiała uczniom oceny za określone
      poglądy, i narzucała je jako obowiązujące, w szczególności poglądy
      katolickie.
      Czarni indoktrynatorzy nie cofną się przy tym przed łamaniem prawa.
      • ossey Re:Filozofia matrialistyczna to tez poglad 10.12.07, 17:26
        Czyli nie powinno nauczac sie filozofii?
        • wlodzimierz.ilicz Egazmin z filozofii obejmuje wiedzę o różnych 10.12.07, 17:35
          systemach filozoficznych, bez oceny który jest słuszny, a który nie.
          Dlatego jest to egzamin z wiedzy a nie z poglądów.

          Egzamin z religii katolickiej nie spełnia tego wymogu.

          Różnica jak między egzaminem z religii a religioznawstawa.
    • wlodzimierz.ilicz Czy uczeń przystępując do egzaminu wystarczy, że 10.12.07, 17:28
      opanuje temat w zakresie religii katolickiej?
      Czy będę pytania z religii muzułmańskiej i hinduizmu?
      A co z wierzeniami starożytnych Greków?
      W końcu czy to egzamin z religii (wiedzy o religiach) czy tylko z
      religii katolickiej?
      • dr.krisk Ano własnie... 10.12.07, 17:29
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > W końcu czy to egzamin z religii (wiedzy o religiach) czy tylko z
        > religii katolickiej?
        No właśnie.
      • ossey Re: Nie ..bo chodzi mature z religii 10.12.07, 17:32
        • dr.krisk Ale jakiej religii? Bo jest ich kilka na świecie.. 10.12.07, 17:37
          .. nieprawdaż?
          • ossey Re: Ale jakiej religii? Bo jest ich kilka na świe 10.12.07, 17:45
            W tym wypadu chodzi o generalnie o katolicka...ale sa szkoly np na scianie
            wschodniej prawoslawie dominuje.
    • dewot007 Re: Matura z religii. Najtrudniejszy przedmiot. 10.12.07, 17:30
      Z wszystkich religii ?
      Naraz ?
      I nie będzie to religioznawstwo ?

      I na egzaminie będą pytania typu porównawczego ?
      Np. stosunek do papiestwa w świetle wszystkich religii ?

      A może uczciwiej by było napisać - z religii katolickiej ?
      Czy postulatorów tego pomysłu stać na uczciwość ?

      . . .

      "Czasem zdarzają się takie sytuacje, że trzeba powiedzieć prawdę i
      prezydent bierze to na siebie. Sądzę, że historia oceni to dobrze" –
      Jarosław Kaczyński do dziennikarzy w Sejmie – 8.09.06
    • woda.woda Podręcznik do nauki religii 10.12.07, 17:39
      w liceum:
      "Na drodze do dojrzałej wiary"
      rezenzja:
      "Podręcznik skierowany jest do młodego człowieka poszukującego Boga
      w swoim życiu. Pomaga w odpowiedzi na pytanie, jak pokochał Jezusa,
      aby przeżyć przygodę Miłości. Przejrzysty układ jednostek zawiera:
      wprowadzenie antropologiczne, naukę Kościoła (Biblia, Katechizm
      Kościoła Katolickiego, teksty Ojców Kościoła), tekst do
      zapamiętania, stanowiący podsumowanie całej jednostki, oraz zadanie
      często inspirujące do samodzielnych poszukiwań. Szata graficzna
      stanowi nie tylko element estetyczny, ale jest jedną z form
      przekazu i inkulturacji."
      www.podreczniki-gandalf.pl/b/na-drodze-do-dojrzalej-wiary-podrecznik-B/

      I ztego mogą pytać na maturze.

      • ossey Re: Podręcznik nie jest programem 10.12.07, 17:42
        jest tylko ksiazka pomocnicza dla mlodziezy i naczyciela.
        • woda.woda I co? 10.12.07, 17:43
          W podręczniku jest coś innego, ni.ż w programie?

          • ossey Re: Bardzo czesto 10.12.07, 17:48
            Wiele rzeczy jest niepotrzenych badz nieistotych dla potrzeb nauczania.
            • woda.woda Re: Bardzo czesto 10.12.07, 17:52
              bardzo często to ty piszesz o sprawach, o jakich nie masz pojęcia.

              SZKOLNY ZESTAW
              PROGRAMÓW NAUCZANIA
              2006/2007

              SZPN-02/18 religia Na drodze do dojrzałej wiary. JEDNOŚĆKielce AZ-4-
              04/2 Ks. W. Niemyjski,
              Ks. R. Zbucki,
              Ks. A. Zalewski,
              J. Kowalczyk

              A podstawą nauki jest podręcznik o tym samym tytule, streszczenie
              którego podałam wyżej.

              • woda.woda link 10.12.07, 17:52
                www.lowegrow.aplus.pl/podstrony/podreczniki.html
              • ossey Re:Nie jest podsatwa 10.12.07, 18:10
                a ksiazka pomocnicza. Dla n-ciela podstw jest program a metoda nauczania jak i
                poszczegolne zagadnienia sa dobierane dowolnie przez tezgoz n-la.
                Owszem dla wygody czesto jest tak ze n-l korzysta z podrecznika i yga tam
                zawartego mteriu. Tak jest wygodniej tylko pozniej wychodza bochomazy typu "
                przeladowany program".
                N-l decyduje ile i jaki material ma zapamietac uczen a przede wszystkim n-l na
                lekcji ma doprowazic do dyskusji na poruszny problem.
                Z podrecznika korzysta sie przed lekcja a nie po w ramach przygotowania sie do
                lekcji i dyskusji.
                • woda.woda Nie widzisz tego, 10.12.07, 18:12
                  że tytuł książki jest identyczny, jak nazwa programu nauczania?

                  • ossey Re: I o z tego..jest identyczny bo chodzi 10.12.07, 18:23
                    o sprzedaz. Wiele osob sie zasugeruje tytulem jak Ty i ksizke kupi...madry
                    nauczyciel pracuje nie tylko na podreczniku ale i literturze ktora dotyczy tematu.
                    • woda.woda ossey, 10.12.07, 18:36
                      byłeś kiedykolwiek nauczycielem?

                      • ossey Re: Owszem 10.12.07, 18:39
                        i nawet wyzej.
                        • woda.woda kuratorem byłeś? 10.12.07, 18:43
                          a możeministrem edukacji?



                          • ossey Re: Nie obrazaj mnie...:))) 10.12.07, 18:45
                            metodykiem nuczania historii.
                          • marouder.eu Łojezuniu, nastepny po kecawce"nauczyciel":-/ 10.12.07, 18:46
                            ..ich to chyba tasmowo jakies dawne pomaturalne SN wypuszczalo:(
                            • ossey Re: byly przyjacielu, byly 10.12.07, 18:50
                              i to bylo dawno .
    • jaslon dajecie się podpuszczać :))) 10.12.07, 18:38
      i prowadzicie dyskusje wiodące w maliny!

      Kościół katolicki i wszystkie pozostałe, księża, zakonnicy,
      katecheci, itd. itp. to świat religii i wiary. Demokratyczne państwo
      zapewnia swobodę wyznania i zachowanie tego w prywatności oraz
      niezależność kościołów od państwa i vice versa. Kropka.

      Szkolnictwo do średniego włącznie to domena świeckiego państwa.
      Kropka.

      Religioznawstwo i filozofia to dziedziny NAUKI uprawiane przez
      naukowców. Ci ludzie mogą przygotować odpowiednie kadry
      nauczycielskie do prowadzenia tych przedmiotów w szkołach, jeżeli
      państwo uzna, że taka wiedza na poziomie do średniego włącznie
      powinna być młodzieży przekazywana. Kropka.

      Dodam na marginesie jeszcze dwie uwagi. Wiedza o tańcu to fragment
      WIEDZY i NAUKI o społeczeństwach ODMIENNIE niż religia, która NAUKĄ
      NIE JEST. Po drugie aktualnie lansowane hasło w kręgach katolickich
      to: „Każdy prawdziwy Polak jest KATOLIKIEM”.
      • ossey Re: Masz iele racji 10.12.07, 18:44
        ale problem kadr dotyczy to nie tylko religii choc tu jest on chyba najnizszy i
        daltego religie mamy taka jaka mamy...czyli klepanie paciorkow na pamiec.
        • jaslon nie bzdurz !!! 10.12.07, 18:50
          Religia nie ma racji bytu w świeckiej szkole. Jeżeli kościół
          katolicki nie radzi sobie z zapewnieniem miejsca katechizacji, to
          niech wynajmuje jakieś sale, może nawet remizy na wsiach i w nich za
          własne (WOLNE OD PODATKÓW) pieniądze prowadzi katechizację.

          Do szkół nie powinien być wpuszczony. A jeżeli sytuacja jest juz tak
          krytyczna, że bez sal szkolnych kościół nie mógł sobie poradzić, to
          lekcje religii powinny odbywać się poza planem lekcji i bez związku
          nauczaniem młodzieży w ramach obowiązku szkolnego realizowanego w
          demokratycznym państwie.
          • ossey Re: ma . tego chce zdecdowana wieszosc 10.12.07, 18:54
            rodzicow...a religia to przede wszystki wychowanie oczywiscie wszystko zalezy od
            tego kto i jak uczy.
            • woda.woda To matura będzie z wychowania? 10.12.07, 18:56
              > a religia to przede wszystki wychowanie
              • marouder.eu Wiec moze od razu nalezy wprowadzic mature.. 10.12.07, 19:00
                ..z zachowania?
                • woda.woda Z etykiety i savoir-vivre'u :) 10.12.07, 19:04
                  To by było pożyteczne ...
              • ossey Re: kazda lekcja niezaleznie od 10.12.07, 19:01
                przedmiotu ma cel wychowawczy jednak na religi oprocz celu poznawczego czy tez
                ksztalcacego jest szczegolnie w porownaniu do innych przedmiotow duzo celow
                wychowawczych...zerknij do programem nauczania .
                • woda.woda Może lepiej zastanów się, 10.12.07, 19:03
                  czy powinno się wmiejscu, które powinno uczyć egzaminować z czegoś,
                  co nie jest nauką a tylko wyznawanym systemem wartości.

                • jaslon to o czym piszez to indoktrynacja! 10.12.07, 19:06
                  Wychowanie ma przygotować do życia w społeczeństwie, a nie od życia
                  w społeczności wyznającej jakież wierzenia.
                  • ossey Re: Pprzez propagoanie wierzen 10.12.07, 19:09
                    wychowujesz...i to jest najlepsza metoda.
            • jaslon "religia" 10.12.07, 18:59
              Pisz po polsku. Ty piszesz o religii katolickiej, a nie o religii.
              Nie wstydź się tego, w demokratycznym kraju można wyznawać swoją
              religię i nie być dyskryminowanym. Religia to nie wychowanie, w
              ramach poszczególnych religii są preferowane różnorodne systemy
              wartości właściwe dla tych religii. Wychowanie jako pojęcie jest
              bardziej ogólne i od pojęcia religii całkowicie niezależne.

              A większość to wyrżnęła całkiem sporo katolików w różnych krajach,
              ale ja akurat, w przeciwieństwie do ciebie, tego nie pochwalam :(
              • ossey Re: Jesem ateisto 10.12.07, 19:06
                jednak uwazam ze poprzez propagowanie religii najlepiej wychowuje sie
                spoleczenstwo. To juz zrozumial Stalin i dal Rosjanom boga Lenina.
                Ludzie musza w cos wierzyc i czegos sie bac niezaleznie od tego jak to
                nazwiemy...taka jest ludzka natura a szczegolnie plebsu.
                • woda.woda Są już miejsca 10.12.07, 19:08
                  stworzone do propagowania religii. Nazywają się kościołami.

                • woda.woda Są już miejsca 10.12.07, 19:08
                  stworzone do propagowania religii. Nazywają się kościołami.

                  • ossey Re: To jest tylko jeden z elementow 10.12.07, 19:12
                    wychowanie spoleczenstwa jest duzo bardziej skapikowane niz niedzielne kaznie.
                    • woda.woda "wychowanie społeczeństwa", 10.12.07, 19:14
                      dziękuję, postoję

                      Mnie wychowywali rodzice a ja wychowuję moje dzieci.

                      I to wystarczy.

                      • ossey Re: Nie tylko 10.12.07, 19:23
                        mysle ze dzis najbardziej "skutecznie" wychowuje MTV, ale oprocz Ciebie
                        wychowuje dzieciaki srodowisko ( a jakie ono jest widzimy) a jesli Ty masz wplyw
                        na hierachie wartosci swoich dzieciakow...to gartuluje w dzisiejszej dobie jest
                        to raczej rzadki przypadek.
                • jaslon "a szczegolnie plebsu" 10.12.07, 19:10
                  No to na tym dyskusję z tobą zakończę. Było mi NIEMIŁO.
      • woda.woda Bardzo słusznie. 10.12.07, 18:46
        Religia nie jest nauką.

        • privus Re: Bardzo słusznie. 30.10.23, 16:37
          Dla Kościoła ważna jest indoktrynacja a nie nauka. A że pod pozorem nauki udało mu się wcisnąć swoją pragmatykę dogmatów, to sama dziatwa w szkole podstawowej coraz częściej wyciąga własne wnioski/
    • privus Re: Matura z religii. Najtrudniejszy przedmiot. 25.10.23, 18:23
      https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/394474397_352698470648517_189447868898295040_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296&_nc_cat=1&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=utV-WEANwBEAX8dWMFF&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=00_AfAXJNZwfg3yNCtu7NMHoDQNkM__qkNxkdab2A17Z5ZmJA&oe=653B15EB
    • tade-k53 Re: Matura z religii. Najtrudniejszy przedmiot. 28.10.23, 12:38
      Posoborowa religia to trucizna dla duszy.
      Jest tylko jeden prawdziwy Bóg i jedna prawdziwa religia objawiona przez Boga. Wszystkie fałszywe religie pochodzą z piekła. Każdy kto wierzy w więcej niż jedyną prawdziwą religię jest bałwochwalcą, czyli uprawia duchowy nierząd. Dlatego posoborowa organizacja to Wielka Nierządnica. Ap 17 Pismo Święte musi się spełnić. "Cała ziemia w podziwie spogląda na bestię" (Apok. 13, 3) Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
      tradycja2012.blogspot.com/
    • antares504 Re: Matura z religii. Najtrudniejszy przedmiot. 28.10.23, 23:22
      Witaj ~ossey, patrzę na ten Twój wątek " Matura z religii. Najtrudniejszy przedmiot " i on tutaj siedzi już 16 lat ???. Rany boskie. I ciągle jest dyskutowany ???. No OK, nie mam innego wyjścia i zgadzam się z Tobą, że to na prawdę duże wyzwanie dla młodego człowieka. Bo sama matura z religii, nie jest złym pomysłem, ważne aby była obowiązkowa i wliczała się przy rekrutacji na studia na kierunku budownictwo czy matematyka, dokładnie równania różniczkowe cząstkowe. Mam już pierwsze pytanie na taką maturę : jak Noe zwoływał wszystkie zwierzęta na arkę, do tego oblicz ile czasu zabrało Noemu przywiezienie kangurów z Australii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka