Dodaj do ulubionych

ofiary całopalne to tylko w piekle

08.09.08, 18:33
Gdzie przebywa Jehowa, skoro uwielbia zapach spalenizny, który autor
natchniony nazwał miłą wonią? Tylko w piekle!
Obserwuj wątek
    • krytykantka07 Re: ofiary całopalne to tylko w piekle 08.09.08, 18:48
      No i jeszcze ciekawostka ;)

      www.dabar.de/sp/1/1Ofiary.htm
      • psk.1 krytykantko.... 08.09.08, 23:34
        mam wrażenie że ze swoimi poglądami jesteś coraz mniej wiarygodna

        bo albo jesteś osobą wierzącą - ale wtedy nie rozumiem dlaczego tak
        łatwo stajesz po stronie tych ktorzy atakują religie z zasady ( a
        więc i twoją religie miłości)

        albo jesteś osobą niewierzącą - a wtedy nie bardzo wiadomo o co
        chodzi z tą wyznawaną przez Ciebie religią miłości



        • krytykantka07 Re: krytykantko.... 09.09.08, 09:14
          psk.1 napisał:

          > mam wrażenie że ze swoimi poglądami jesteś coraz mniej wiarygodna
          > > bo albo jesteś osobą wierzącą - ale wtedy nie rozumiem dlaczego
          tak > łatwo stajesz po stronie tych ktorzy atakują religie z zasady
          ( a > więc i twoją religie miłości)

          Pytasz dlaczego staję po stronie ateistów, będąc osobą wierzącą w
          Jezusa? Ano dlatego, że rozumiem o czym mówił Jezus. Ateiści religii
          miłości nie atakują. Dla nich Jezus nie jest bogiem, ale
          człowiekiem, który mógł zmienić świat, gdyby kapłani Jehowy nie
          zabrali się za poprawianie Jego nauki. Jestem pewna, że ateisci
          szanują postać Jezusa dlatego, że nie uwazają Go za boga, nie boją
          sie Go i nim nie manipulują tak jak ci, którzy Jezusa za boga
          uważają. Religii miłości już dawno nie ma. A czy Jezus był wierzący,
          skoro walczył z kapłanami własnego ojca? Jestem tak samo wierząca
          jak ON.

          > > albo jesteś osobą niewierzącą - a wtedy nie bardzo wiadomo o co
          > chodzi z tą wyznawaną przez Ciebie religią miłości

          No cóż są ludzie, którzy myślą, że aby wierzyć to trzeba bawić sie w
          te szopki, które narzucają kapłani. Trzeba wierzyć i nie pytać.
          Owszem. Ale tylko pod jednym warunkiem: nie można postawić pytań, bo
          nie trzeba niczego dodatkowo wyjaśniać. Jeśli można postawić pytanie
          zaczynające sie od słowa : " dlaczego " to znaczy, że nastąpiła
          manipulacja. Zauważ, że słów Jezusa wcale dodatkowo nie trzeba było
          objaśniać. Jego przypowieści są tak czytelne, że tylko manipulator i
          manipulowani przez niego mogą je inaczej rozumieć. Jezus nie mylił
          przyczyn ze skutkami, a wszyscy manipulatorzy mylą te pojęcia. Jezus
          nie wprowadzał podwójnej moralności i podziału na równych i
          równiejszych. Każdego prawo, które ustanowił, dotyczyło w tym samym
          stopniu. Kto oprócz kleru wprowadzał podział na równych i
          równiejszych? Komuniści. Dlaczego tego, czego nie możesz wybaczyć
          komunistom tak łatwo wybaczasz klerowi?
          • psk.1 Re: krytykantko.... 09.09.08, 10:43


            >Jestem pewna, że ateisci
            > szanują postać Jezusa dlatego, że nie uwazają Go za boga, nie boją
            > sie Go i nim nie manipulują tak jak ci, którzy Jezusa za boga
            > uważają.

            a czy Ty uważasz Jezusa za Boga?




            • krytykantka07 Re: krytykantko.... 09.09.08, 13:34
              Aby odpowiedzieć na to pytanie, to raczej ja powinnam najpierw
              zapytać, czy Ty uważasz Jezusa za boga i co to dla Ciebie oznacza.
              Czym różni się szacunek dla genialnego filozofa od miłości do Boga?
              Zastanów sie czym różnił sie szacunek komunistów dla twórcy ich
              systemu od miłości chrześcijan do Jezusa - twórcy ich systemu. Nie
              powinien niczym się różnić jeśli chodzi o miłość bliźniego.
              Założenia były identyczne - tylko najmądrzejsi mają " władzę ",
              czyli służą innym ludziom, aby nie marnować talentów danych od Boga.
              Co do mnie. Uważam Jezusa za boga, bo on zniszczył potęgę kapłanów i
              strach, który oni ludziom wmawiali aby ludźmi manipulować. Dlatego
              kapłanów tak jak On nie szanuję. Bóg jest moim ojcem i nie
              manipuluję nim biorąc udział w przebłagalnych szopkach i obrzędach
              rodem z pogaństwa. Kocham ludzi i moimi myślami z nimi się dzielę,
              zanim wprowadzę je w czyny. Jezus dał tylko jedno przykazanie, które
              znaczy: " nigdy nikogo nie okłamuj i nie okłamuj przede wszystkim
              samego siebie " Aby to było możliwe trzeba dzielić sie z ludźmi
              swoimi myślami, a nie domyślać się co ktoś chce powiedzieć. Dlatego
              ja zawsze pytam wprost nie zostawiając ani sobie ani innym miejsca
              do nadinterpretacji czy niedointerpretacji, bo z tego rodzi się
              możliwość manipulacji...
              • psk.1 Re: krytykantko.... 09.09.08, 20:43
                > Co do mnie. Uważam Jezusa za boga...

                wierzysz ze Jezus jest Bogiem ale po tym co piszesz coraz trudniej
                było określić twoj pogląd na te sprawe. Stąd sie wzięło moje pytanie.







                • krytykantka07 Re: krytykantko.... 09.09.08, 21:04
                  Jak to coraz trudniej było Ci określić mój pogląd na sprawę boskości
                  Jezusa? Może dlatego, że zamiast odnosić się do moich postów - boisz
                  się ich i wolisz nie dyskutować. Czego sie tak obawiasz? Ja uważam
                  Jezusa za prawdziwego boga. Tylko On rozumiał jakie ukryte treści są
                  w Dekalogu i przed nimi przestrzegał. On też rozumiał czym jest
                  kasta kapłańska i dlatego kazał ludziom modlić się w ukryciu. On
                  rozumiał czym tak naprawde jest wiara w boga i że ona nie potrzebuje
                  niczego oprócz miłości bliźniego i spojrzenia prawdzie w oczy. Ale
                  nie odpowiedziałeś co dla Ciebie oznacza uznać Jezusa za boga. Czy
                  to oznacza te wszystkie szopki, które pochodzą z czasów pogaństwa
                  czy uznać, że Jezus jest w każdym Twoim bliźnim tak jak On nauczał...
                  • psk.1 Re: krytykantko.... 10.09.08, 19:10
                    ano coraz trudniej, bo czytając Twoje wypowiedzi można dojśc do wniosku ze
                    stworzyłaś sobie jakiś system zasad z ktorymi nauczanie Jezusa ma mniej wiecej
                    taki związek jak astronomia z astrologią. Powołujesz sie na Jego nauczanie ale
                    sposób w jaki je sobie rozbudowujesz( te dopowiedzenia itp) sprawia ze to juz
                    nie Jego nauka ale Twoja.




                    • krytykantka07 Re: krytykantko.... 10.09.08, 20:05
                      psk.1 napisał:

                      > ano coraz trudniej, bo czytając Twoje wypowiedzi można dojśc do
                      wniosku ze > stworzyłaś sobie jakiś system zasad z ktorymi nauczanie
                      Jezusa ma mniej wiecej > taki związek jak astronomia z astrologią.

                      Muszę Cię rozczarować. To, o czym piszesz stworzył Paweł z Tarsu, a
                      Ty przyjmujesz to za naukę Jezusa. Jezus nie mówił o bogu, który
                      potrzebuje czarów - marów. Taki był Jehowa opisany przez swoich
                      kapłanów! Ale na pewno nie ojciec Jezusa. Jezus zwracał uwagę na to,
                      że uczeni w piśmie w złym świetle przedstawili Boga.

                      Powołujesz sie na Jego nauczanie ale > sposób w jaki je sobie
                      rozbudowujesz( te dopowiedzenia itp) sprawia ze to juz > nie Jego
                      nauka ale Twoja.

                      No pewnie, bo Ty wiesz jaka była Jego nauka. Ja rozbudowuję zgodnie
                      z tym, co wiem o Nim. Wychodzę od Jego sposobu myślenia i dlatego
                      rozbudowuję bardzo łatwo. Jezus nie stworzył ani kasty kapłanów ani
                      nie wymyślił sakramentu pokuty, bo nawet o tym, że kochający Go
                      ludzie będą grzeszyć uczynkiem - nie pomyślał!. Nie pomyślał też o
                      tym, że Jego następcy będą grzeszyć pychą. Ta nauka, którą Ty
                      przyjmujesz ma niewiele wspólnego z tym, co nauczał Jezus. On uczył
                      przede wszystkim odpowiedzialności za siebie i za innych. Jak
                      myślisz dlaczego nie potępił cudzołóżnicy? Dlatego, że to ci, co
                      chcieli ją potępić byli odpowiedzialni za jej grzech! Skąd wiesz jak
                      doszło do tego, że była cudzołóżnicą? NT nic o tym nie mówi, ale
                      zachowanie Jezusa pozwala sie domyślać. On wiedział, że to ci, co ją
                      potępiali - przywiedli ją do tego grzechu...
                      • psk.1 Re: krytykantko.... 10.09.08, 22:14
                        >Jezus nie stworzył ani kasty kapłanów ani
                        > nie wymyślił sakramentu pokuty, bo nawet o tym, że kochający Go
                        > ludzie będą grzeszyć uczynkiem - nie pomyślał!.

                        jednak zapowiedział ze Piotr 3 razy sie go zaprze... jak pisałem,
                        twoje wywody dosyc luźno trzymają sie tego co jest w Ewangelii


                        >Skąd wiesz jak
                        > doszło do tego, że była cudzołóżnicą? NT nic o tym nie mówi, ale
                        > zachowanie Jezusa pozwala sie domyślać. On wiedział, że to ci, co

                        > potępiali - przywiedli ją do tego grzechu...

                        a to juz jest sztandarowy przykład tego co robisz... ja nie moge
                        wiedzieć jak to sie stało że tamta kobieta była cudzołożnicą bo NT o
                        tym nie pisze, ale Ty z zachowania Jezusa domyslasz sie ze to kapłani
                        byli temu winni :) i dla Ciebie to juz jest fakt niepodważalny :)


                        za duże "skroty myslowe" robisz ;)








                        • krytykantka07 Re: krytykantko.... 11.09.08, 09:16
                          psk.1 napisał:

                          > jednak zapowiedział ze Piotr 3 razy sie go zaprze... jak pisałem,
                          > twoje wywody dosyc luźno trzymają sie tego co jest w Ewangelii

                          No widzisz. Zapowiedział! Czyli znał to, co przed innymi zostało
                          ukryte. Jednak nie mógł przeciwdziałać. Wiedział też, że po tym jak
                          Piotr zrozumie - stworzy Kościół, którego bramy piekielne nie
                          przemogą. I tak sie stało. To dopiero pojawienie sie Pawła z Tarsu
                          ( a to też Jezus przewidział mówiąc o wilku w owczej skórze )
                          zmieniło tę religię i do Kościoła Jezusowego wszedł szatan. Jezus
                          nie mógł temu zapobiec, ale ostrzegał własnie przed wilkiem w owczej
                          skórze, bo wiedział, że inaczej tej religii nie da sie zniszczyć.
                          Dlaczego w takim razie Piotr nie zauważył niebezpieczeństwa? Bo
                          chciał wierzyć, że możliwe jest nawrócenie faryzeusza. Jak widać -
                          niemożliwe. Dowodem sakrament pokuty czyli recydywa ;))).

                          > a to juz jest sztandarowy przykład tego co robisz... ja nie moge
                          > wiedzieć jak to sie stało że tamta kobieta była cudzołożnicą bo NT
                          o > tym nie pisze, ale Ty z zachowania Jezusa domyslasz sie ze to
                          kapłani > byli temu winni :) i dla Ciebie to juz jest fakt
                          niepodważalny :)

                          No jasne ;))). Sam napisałeś, że Jezus wiedział, że Piotr sie Go
                          zaprze. Czyli wiedział, co kobietę skłoniło do grzechu cudzołóstwa.
                          A co mogło ją skłonić? Prawo, które ustanowili kapłani. Kobieta
                          mogła kochać tego, z kim przyłapano ja na cudzołóstwie, a musiała
                          wyjść za innego, bo takie było prawo, że kobieta nie miała nic do
                          gadania. Jezus zwracał na to uwagę. Gdyby kochała męża do
                          cudzołóstwa by nie doszło. Ale tak to jest jak sie innym organizuje
                          życie. Jezus zwracał uwagę na potrzeby kobiet. Czym sie kierował?
                          Wrażliwością i miłością. Dlatego widział, że skutki kapłani mylą z
                          przyczyną. To złe prawo, a raczej bezprawie rodzi przestępstwa. Ale
                          złe prawo tworzą ci, którzy później za własną głupotę i brak
                          przewidywalności karzą innych.

                          > za duże "skroty myslowe" robisz ;)

                          Podobno, ale nie umiem myśleć ani pisać inaczej ;). Jednak jak coś
                          jest niezrozumiałe to objaśnię. Możesz spokojnie pytać ;).
                          Pozdrawiam.
                          • psk.1 Re: krytykantko.... 11.09.08, 16:09
                            > ...bo nawet o tym, że kochający Go ludzie będą grzeszyć uczynkiem - nie pomyślał!

                            > No widzisz. Zapowiedział!

                            nie pomyslał o tym ale to zapowiedział.... to juz za duzo jak dla mnie ;)


                            > A co mogło ją skłonić? Prawo, które ustanowili kapłani. Kobieta
                            > mogła kochać tego, z kim przyłapano ja na cudzołóstwie, a musiała
                            > wyjść za innego, bo takie było prawo, że kobieta nie miała nic do
                            > gadania.

                            hyhy to jeden z wiekszych hitów. Przyczyn tego że ta kobieta robiła co robiła mogło być dzisiątki ale dla Ciebie jedyną akceptowalną jest to co Ci pasuje do Twojego systemu. A może i teraz przyczyną cudzołóstwa są kapłani ?


                            ale jak pisałem... te "skróty" są tak dowolne i tak tendencyjne ze dla mnie są one już nie do zaakceptowania.


                            • krytykantka07 Re: krytykantko.... 11.09.08, 16:35
                              psk.1 napisał:

                              > nie pomyslał o tym ale to zapowiedział.... to juz za duzo jak
                              dla mnie ;)

                              Nie żartuj sobie. Nie pomyślał, że będą grzeszyć uczynkiem. A gdy
                              pomyślą, aby zgrzeszyć sami się nad sobą zastanowią. To proste. Sami
                              będą dążyć do doskonalenia i nie ze strachu przed prawem czy piekłem.
                              Zapowiedział czego mają unikać Jego uczniowie. Gdyby Go posłuchali -
                              Szaweł by nigdy nie wszedł do grona apostołów. Zwłaszcza po tym jak
                              wprowadził dyskryminację kobiet i jak ustanowił biskupów. Wtedy już
                              mogli wiedzieć, że Szaweł zmienia religię. Ale Szaweł posłużył się
                              strachem ludzi. Dlatego wrócił do Jehowy, bo tylko Jehowa ludzi
                              straszył i obiecywał raj za posłuszeństwo. Tego Jezus nie wprowadził
                              w swojej religii. Nie mówił o kiju i marchewce...

                              > hyhy to jeden z wiekszych hitów. Przyczyn tego że ta kobieta
                              robiła co robiła m> ogło być dzisiątki ale dla Ciebie jedyną
                              akceptowalną jest to co Ci pasuje do T> wojego systemu. A może i
                              teraz przyczyną cudzołóstwa są kapłani ?

                              No to wymyśl sobie jaki chcesz powód, ale nie zapominaj, że Jezus
                              wiedział kto jest winien, bo odróżniał fakty od podsuniętych
                              wniosków. A właśnie wnioski podsuwali mu kapłani. Co do tego, że
                              teraz przyczyną cudzołóstwa są kapłani. Oczywiście. W jakim celu
                              przyjmują do KK ludzi, którzy tam być nie powinni i dlaczego takim
                              udzielają ślubów? Gdyby KK nie wypaczył tej religii - nie byłoby
                              problemów. Religia miłości bliźniego nie dopuszczała cudzołóstwa.
                              Nie zapominaj, że stosunek seksualny w oczach Boga to ślub, a więc
                              ślub kościelny z kimś innym to już cudzołóstwo. Więc dzięki KK mamy
                              świat cudzołóżników. Nawet jeśli dziewica wychodzi za mąż za
                              kawalera, który już przeszedł inicjację z inną - jest cudzołóżnicą.
                              Dlatego tak ważna jest uczciwość...
                              • psk.1 Re: krytykantko.... 11.09.08, 19:03
                                > Nie żartuj sobie. Nie pomyślał, że będą grzeszyć uczynkiem.

                                Nie pomyslał że Piotr sie go zaprze ale to zapowiedział, uważaj bo
                                sie pogrążasz coraz bardziej;)
                                a poza tym pisząc o tym " nie pomyśleniu" wierzysz że Jezus jest
                                Bogiem, ktory zna nas lepiej niż my sami siebie, tak?


                                >Co do tego, że teraz przyczyną cudzołóstwa są kapłani. Oczywiście.

                                szczególnie tam gdzie nie było/nie ma religii katolickiej



                                • krytykantka07 Re: krytykantko.... 11.09.08, 21:45
                                  Ech żartowniś z Ciebie. Jezus wiedział, że Piotr sie Go zaprze i
                                  zapowiedział to. Wszak Piotr do końca nie wierzył, że Jezus
                                  powstanie z martwych. Piotr tylko udawał, że wierzy. Ale po tym jak
                                  zobaczył Jezusa zmartwychwstałego - nie mógł udawać. Jezus o tym
                                  wiedział i dlatego jemu dał klucze do niebieskiego królestwa. Paweł
                                  nigdy nie spotkał sie z Jezusem i nie czuł z Nim tej więzi, co
                                  Piotr, któremu Jezus przebaczył. Zauważ, że Piotr nie zdradził
                                  Jezusa tylko sie Go zaparł. Nie prześladował Jezusa tak jak Szaweł.
                                  Dlatego czyniąc Piotra swoim następcą Jezus wiedział, że Piotr
                                  będzie godnie Go reprezentował. Jezus mówił o tym, że Jego wyznawców
                                  czeka prześladowanie i na to ich przygotował. Ale ich śmierć nie
                                  mogła iść na próżno, a tak się stało. Jezus nie pozwolił swoim
                                  wyznawcom się bronić. Ci, co się bronili - nie są Jego wyznawcami.
                                  Jezus stworzył świat w którym byli tylko kaci i ofiary. I tak miało
                                  zostać. Kaci nie musieli sie usprawiedliwiać, ani ofiary nie mogły
                                  szukać pomsty...Co do tego, że przyczyną cudzołóstwa są kapłani
                                  szczególnie tam gdzie nie było/nie ma religii katolickiej. Kapłani
                                  wszędzie są przyczyną cudzołóstwa. Bez względu jaka religia panuje,
                                  bo kapłani mają wpływ na ludzi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka