kochanica.francuza 22.12.03, 16:47 Ktos wie, co to jest?;-)) Jak nie, to wyjasnie. A swoja droga, nadal nie wiem o pochodzeniu okreslenia "kocia wiara" - wezcie i uswiadomcie mnie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mike_mike Re: Nowy adres Arcysia: Mysia 2, Warszawa 22.12.03, 16:49 kochanica.francuza napisała: > Ktos wie, co to jest?;-)) > Jak nie, to wyjasnie. > A swoja droga, nadal nie wiem o pochodzeniu okreslenia "kocia wiara" - wezcie > i uswiadomcie mnie! To siedziba PSE, ale nie kumam o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Nowy adres Arcysia: Mysia 2, Warszawa 22.12.03, 17:12 mike_mike napisał: > kochanica.francuza napisała: > > > Ktos wie, co to jest?;-)) > > Jak nie, to wyjasnie. > > A swoja droga, nadal nie wiem o pochodzeniu okreslenia "kocia wiara" - wez > cie > > i uswiadomcie mnie! > > To siedziba PSE, ale nie kumam o co chodzi. Ja z kolei nie kumam, co to PSE. To slynny adres - dawniej siedziba Głównego Urzędu d/s Kontroli Publikacji i Widowisk, czyli najgłówniejszej w Polsce cenzury. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Nowy adres Arcysia: Mysia 2, Warszawa 23.12.03, 09:17 kochanica.francuza napisała: > mike_mike napisał: > > > kochanica.francuza napisała: > > > > > Ktos wie, co to jest?;-)) > > > Jak nie, to wyjasnie. > > > A swoja droga, nadal nie wiem o pochodzeniu okreslenia "kocia wiara" > - wez > > cie > > > i uswiadomcie mnie! > > > > To siedziba PSE, ale nie kumam o co chodzi. > Ja z kolei nie kumam, co to PSE. > > To slynny adres - dawniej siedziba Głównego Urzędu d/s Kontroli Publikacji i > Widowisk, czyli najgłówniejszej w Polsce cenzury. No tak, nie pamiętałem. W tej chwili mieszczą się tam Polskie Sieci Energetyczne Odpowiedz Link Zgłoś
baba-jaga Re: Nowy adres Arcysia: Mysia 2, Warszawa 22.12.03, 17:35 kochanica.francuza napisa3a: > Ktos wie, co to jest?;-)) > Jak nie, to wyjasnie. > A swoja droga, nadal nie wiem o pochodzeniu okreslenia "kocia wiara" - wezcie > i uswiadomcie mnie! moja teooryja jest taka: kot to w katolickiej terminologii towarzysz czarownic, czyli na swoj sposob heretyk, symbol obecnosci energii heretyckiej. Czesto wystepuje na obrazach malarzy holenderskich, przedstawiajacych laboratorium alchemiczne. Rowniez na obrazach pewnych impresjonistow. Symbol ciemnosci (czarny kot. ciekawe dlaczego taka symbolika nie przylgnela do czarnego psa, ale to pewnie z powodu jego sluzalczej poddanczosci), uczuc niekontrolowanych, niezaleznego indywidualnego postepowania, sprzecznego z wymaganiami autorytetow, praw itd. Krolowie czesto portretowali sie na polowaniach z zabitym lwem (duzym kotem) lub jakim innym zbikiem czy tez zwierzeciem symbolizujacym niezaleznosc wobec praw wladcy (Panstwa, Religii etc), jak tez spryt: jelen, lis, zajac (w zaleznosci od klimatu) Dlatego z punktu widzenia dominujacej instytucji czy w tym wypadku religii, kot, nawet jesli miluje czlowieka, to jakoby tylko po to by osiagnac wlasny cel, ergo: 'diabelskie nasienie', nie jest uczciwe, tylko sprytne i egoistyczne. A zatem Swiadkowie chodza po ludziach jak te koty co to niby o milowaniu i Bogu, a tak na prawde, tylko dla wlasnej korzysci nagabuja niewiniatka i wykradaja duszyczki prawdziwym (bo dominujacym) owczarzom. Najzwyklejszy lek przed konkurencja o rzad dusz, a wiec walka o monopol. Do kota przylgnely rozne negatywne przydomki i przyslowia: Kupowac kota w worku. Biega jak kot zagorzaly. Ma kota (To ze ktos ma kota, czyli jest idiota). Ciagnac kota, czyli byc celem czyichs zartow. A nawet, pasc kota, czyli byc bitym lub siedziec w wiezieniu. O darciu kotow (czyli kloceniu sie) wszyscy slyszeli,etc. A ze Arcykryst nie ma spokoju na Mysiej, to moze byl w poprzednich wcieleniach jakas niewinna myszka, ktora rozne kocie demony teraz scigaja? Odpowiedz Link Zgłoś
svetomir moze poprzez słowo "kacerz" 22.12.03, 19:13 czyli heretyk, które wywodzi sie od katarów, ale moze później ludzie, którzy o katarach w zyciu nie słyszeli, raczej kojarzyli je z niemieckim kotem. podobnie jak husyci prostemu ludowi kojarzyli sie nie z Husem, a z gęsią (hus) Odpowiedz Link Zgłoś
sunday gęsi czeskie, słowackie i węgierskie 23.12.03, 01:30 svetomir napisał: > podobnie jak husyci prostemu ludowi kojarzyli > sie nie z Husem, a z gęsią (hus) Z tym huszem to jest ciekawa sprawa: po słowacku "hus" to gęś, po czesku "husa". Ale po wegiersku "hús" (czyta się huusz, bo huus to dwadzieścia) to mięso (i stąd huzarzy, nie mylić z husarzami). Natomiast węgierska gęś, choć gęga tak samo jak nasze, nazywa sie liba. :) Luki Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Nowy adres Arcysia: Mysia 2, Warszawa 23.12.03, 09:31 Tyjuz mnie chyba nie lubisz... :( Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Nowy adres Arcysia: Mysia 2, Warszawa 23.12.03, 10:53 arcykr napisał: > Tyjuz mnie chyba nie lubisz... :( Czyżbyś wziął dzisiejszą porcję leków anty? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Nowy adres Arcysia: Mysia 2, Warszawa 23.12.03, 16:17 arcykr napisał: > Tyjuz mnie chyba nie lubisz... :( A to ja cię lubiłam???:-0000 Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Nowy adres Arcysia: Mysia 2, Warszawa 23.12.03, 16:20 kochanica.francuza napisała: > arcykr napisał: > > > Tyjuz mnie chyba nie lubisz... :( > A to ja cię lubiłam???:-0000 Czy ktokolwiek kiedykolwiek Cię lubił Arcygłąbie? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Nowy adres Arcysia: Mysia 2, Warszawa 23.12.03, 17:15 mike_mike napisał: > kochanica.francuza napisała: > > > arcykr napisał: > > > > > Tyjuz mnie chyba nie lubisz... :( > > A to ja cię lubiłam???:-0000 > > Czy ktokolwiek kiedykolwiek Cię lubił Arcygłąbie? Nie doluj facia. Moze mu sie raz zdarzylo, tylko pewnie nie zauwazyl, zajety nawracaniem tej osoby... Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Nowy adres Arcysia: Mysia 2, Warszawa 31.12.03, 12:21 kochanica.francuza napisała: > arcykr napisał: > > > Tyjuz mnie chyba nie lubisz... :( > A to ja cię lubiłam???:-0000 To po co napisałaś "arcykr, umówmy się"? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Nowy adres Arcysia: Mysia 2, Warszawa 31.12.03, 12:23 arcykr napisał: > kochanica.francuza napisała: > > > arcykr napisał: > > > > > Tyjuz mnie chyba nie lubisz... :( > > A to ja cię lubiłam???:-0000 > To po co napisałaś "arcykr, umówmy się"? Zapewne robiła sobie z Ciebie tzw. jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia kocia wiara 23.12.03, 13:45 Niestety nie znam niemieckiego, ale chodziło o to, że odstępca po niemiecku brzmi jakoś Katzer czy coś w tym stylu, co się kojarzy z Katze czyli KOT . I stąd się to wzięło. zaczęło się na Śląsku, bo tu niemiecki był na porządku dziennym. Odpowiedz Link Zgłoś
baba-jaga Re: kocia wiara 23.12.03, 14:30 w staro-czeskim, jak podaje Kopalinski, slowo kacier znaczylo tez heretyk, a wiadomo ze Czesi pod mocnym wplywem niemieckim byli, wiec wszystko wskazuje na Niemcy, jako zrodlo. A tam przeciez protestantyzm wytrysl. Tak czy owak nikt nie kojarzyl tego z katarem, co najwyzej z kociokwikiem (Katzenjammer), czyli kacem (przepiciem ortodoksyjnymi plynami plodowymi) Okreslenie to kpina z innwiercow podszyte, i to kpina katolicka. Wiec uciekaly gesi z kotami szczute Bozymi Psami (Dminicanos), z zachodu na wschod. Ale niewiele to dalo, bo ze wschodu szly pijane niedzwiedzie. Z jednej strony mlot na czarownice, z drugiej kowadlo z sierpem i mlotem. A historia przedziwnie sie powtarzala w roznych konfiguracjach. Az w koncu Polska cmentarzyskiem Ducha zostala (kacet). Odpowiedz Link Zgłoś