Dodaj do ulubionych

Zarzuty dla zgwałconej kobiety

19.02.10, 14:01

Zastanawiam sie dlaczego portla stawia tezę że została zgwałcona a drugas strona kłamie? Przecież nie wiadomo jak to jest ... ale roumiem że za takie rzeczy wina jest domyślna chyba że chodzi o członka diaspory jak o Polańskiego
Obserwuj wątek
    • j666 Bo to komornik byl. 19.02.10, 14:10
      Komornik może gwałcić i nie mogła na niego ręki podnieść, przecież
      normalny człowiek nie zostaje komornikiem.
      • Gość: kornik Re: Bo to komornik byl. IP: *.jmdi.pl 19.02.10, 15:21
        Normalnemu człowiekowi komornik nie zapuka do drzwi, tylko
        krętaczom,złodziejom i menelom.
        • Gość: zenek Re: Bo to komornik byl. IP: 89.229.107.* 19.02.10, 15:27
          Widać że nie miałeś własnej firmy nigdy i nie spotkałeś nieuczciwego
          kontrahenta, zmieniłbyś zdanie jak to jest z tym komornikiem :)
          • Gość: kornik Re: Bo to komornik byl. IP: *.jmdi.pl 19.02.10, 15:36
            Gość portalu: zenek napisał(a):

            > Widać że nie miałeś własnej firmy nigdy i nie spotkałeś
            nieuczciwego
            > kontrahenta, zmieniłbyś zdanie jak to jest z tym komornikiem :)

            mylisz się kolego
            widocznie chciałeś się szybko i niezbyt legalnie dorobić
            no cóż..takie życie
            • Gość: zenek Re: Bo to komornik byl. IP: 89.229.107.* 19.02.10, 16:17
              Ja się z komornikiem nie spotkałem, ale kolega tak
              i nie chciał szybko czy nielegalnie
              sprzedał towar, zapłaty nie dostał
              a bank wezwał do spłat kolejnych rat kredytu

              Kkoro nie jesteś sobie w stanie wyobrazić że komornik puka do uczciwych ludzi to
              cienko z twoją wyobraźnią :)

              Komornik najczęściej puka do uczciwych, bandyci i cwaniaki się przed komornikiem
              umieją schować, uczciwi nie
              • Gość: Dorota Na pocieszenie IP: *.mgsp.pl 19.02.10, 18:30
                Komornika, który kiedyś był w mojej firmie ( w wiadomym celu )
                spotkałam kilka miesięcy potem na mieście. Prawą rękę i prawą nogę
                miał w gipsie. Nie wiem, czy to Pan Bóg nierychliwy zadziałał czy
                też jakiś "petent" nie zdzierżył.
                To tak, by lzej na sercu coponiektórym było.
                • Gość: ciekawy Re: Na pocieszenie IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 19.02.10, 19:20
                  Dlaczego Pan Bóg podstawia nogę nieuczciwym a dobrym pomocy skąpi?
            • Gość: tadi Re: Bo to komornik byl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 16:41
              Mylisz :kornik: komornik maże każdego odwiedzić a szczególnie tych
              uczciwych.Kilka lat temu otrzymałem mandat który w następnym dniu zapłaciłem w
              urzędzie.Po roku do drzwi zakukał komornik.Po okazaniu dowodu wpłaty odstąpił od
              egzekucji.Za trzy miesiące zjawił się ponownie i był jeszcze dwukrotnie.Dopiero
              jak udałem się do urzedu z dowodem wpłaty okazało się ,że urzędniczka nie
              zaksięgowała wpłaty,a komornik tak chciał dochodzić kosztów egzekucji.Dlatego
              radzę trzymać wszystkie kwity przez 5 lat i nie ubliżać na forum innym bo może
              cie spotkać taka sama przyjemność życie nie lubi chamstwa
        • Gość: nie Re: Bo to komornik byl. IP: 94.75.121.* 19.02.10, 15:28
          słucham? krętaczom, złodziejom i menelom? Chciałbym Cię kolego spotkać i jakie
          by było Twoje zdziwienie, jakbyś się dowiedział, że i do mnie komornik zapukał,
          a nie jestem ani krętaczem, ani złodziejem ani menelem...
      • Gość: HA! Re: Bo to komornik byl. IP: *.elk.mm.pl 19.02.10, 15:26
        oddawaj długi, miernoto, a nie będziesz bał się komornika.
      • Gość: Jola z Dywit Krawczyk bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 16:52
        Tylko sąd uczciwy.
        Czego o poniższym zdarzeniu nie sposób powiedzieć.
        Stalinowski proces Andrzeja Leppera i Stanisława Łyżwińskiego.

        Jaki to kraj, w którym przed publicznie zadanymi oskarżeniami można bronić się
        tylko za zamkniętymi drzwiami? Jaki to kraj, w którym sądy wydają wyroki
        skazujące na bezwzględne więzienie na podstawie zeznań osoby, która ma proces za
        oszustwa i wyłudzenia, która nie wie z kim ma dziecko i która przypomina sobie,
        że była rzekomo wykorzystywana po 5 latach, kiedy akurat przegrała wybory do
        sejmiku? Niestety to nasza Polska!

        Wyrok (dodajmy nieprawomocny) ws. tzw. „seks afery”, który 11 lutego został
        wydany przez jednoosobowy skład sędziowski w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie
        Trybunalskim dowodzi, że słowa „demokracja” i „praworządność” nie mają z naszym
        „wymiarem sprawiedliwości” nic wspólnego!

        Proces Andrzeja Leppera i Stanisława Łyżwińskiego (którego przez 2,5 roku
        przebywania w areszcie doprowadzono do kompletnej zapaści zdrowotnej) został
        nazwany przez Janusza Wojciechowskiego - byłego sędziego i to z tego rejonu
        Polski „procesem kiblowym”. Sędzia Wojciechowski nawiązał tu do czasów
        stalinowskich, gdy podobnie jak ws. seks afery, procesy toczyły się w aresztach
        lub więzieniach, a oskarżeni byli skazywani na podstawie zeznań świadków, którzy
        sprawę znają co najwyżej ze słyszenia.

        Proces ws. „seks afery” nie nawiązywał to metod stalinowskich tylko miejscem, w
        którym odbywano rozprawy. Mimo, że nawet sprawy rozwodowe odbywające się w
        powiatowych sądach rejonowych zazwyczaj są oceniane przez co najmniej trzy osoby
        - sędziego i dwóch ławników - w seks aferze (mimo, że wyrok wydano w sądzie
        okręgowym, gdzie standardem jest trzyosobowy skład sędziowski) orzekała tylko
        jedna sędzina! Jeszcze przed rozpoczęciem procesu sędzina ta udzieliła wywiadu
        „Super Expressowi”, w którym opowiadała o swoich przyszłych decyzjach (np.
        przedłużeniu aresztu tymczasowego Łyżwińskiemu). Z gazety mogliśmy się też
        dowiedzieć, że w chwili wpłynięcie do sądu aktu oskarżenia czekała ona dopiero
        na nominację. Czyżby komuś zależało, by ta konkretna osoba wydała wyrok w
        sprawie? Rodzi się tu wiele pytań i uzasadniona obawa braku bezstronności.

        Co jeszcze bardziej kuriozalne, mimo iż wszystkie oskarżenia zostały wysunięte
        publicznie „ (w wywiadzie prasowym umieszczonym w dodatku do „Gazety Wyborczej”
        z 4 grudnia 2006), a sama Aneta K. nigdy nie złożyła doniesienia do prokuratury
        ws. seks afery (prokuratura wszczęła śledztwo na podstawie relacji medialnych po
        rozmowie jej ówczesnego szefa z Jarosławem Kaczyńskim), to sędzina bez
        mrugnięcia okiem utajniła cały proces! (Decyzja ta zapadła jeszcze przed jego
        rozpoczęciem i też została ogłoszona w „Super Expressie”). Dlaczego Andrzejowi
        Lepperowi i Stanisławowi Łyżwińskiemu odebrano prawo do obrony w takich samych
        warunkach, w jakich zostali oskarżeni w obecności opinii publicznej? Czyżby ktoś
        obawiał się zeznań liderów Samoobrony?

        Obrona Leppera i Łyżwińskiego wielokrotnie zgłaszała wnioski o ujawnienie
        chociaż tylko wyjaśnień oskarżonych, a gdy sędzina uporczywie odmawiała
        jawności, także o rozszerzenie składu sędziowskiego. Wszystkie te wnioski były
        automatycznie odrzucane! Dlaczego? Czy ktoś obawiał się sytuacji, w której dwie
        osoby więcej wiedziałyby co się dzieję za zamkniętymi drzwiami piotrkowskiego sądu?
        Czego więc obawia się sąd?Prawdy?

        Tajne jest też uzasadnienie wyroku! To znaczy do opinii publicznej dotarł taki
        komunikat: Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński zostali skazani na tyle i tyle.
        A teraz sąd powie dlaczego, tylko najpierw proszę wyjść! Jakże ta sytuacja
        przypomina procesy stalinowskie z lat 50tych przeciw polskim patriotom.

        Wiarygodność świadków tych zdarzeń to już surrealizm prawny.
        Własne rodziny określają ich jako osoby całkowicie niewiarygodne.

        Można tylko pogratulować polskiemu państwu autorytetów! Gdyby jednak w tym
        procesie występowały wyłącznie te panie to zapewne sąd nie kompromitowałby się
        stając za nimi murem! Trzeba pamiętać jednak o tym, że za oskarżającymi od
        początku stały wpływowe koncerny medialne, które na ich historiach zarabiały
        krocie i które nie mogły dopuścić do kompromitacji swoich bohaterek oraz, że
        natychmiast zostały one wmanewrowane w polityczną grę i konkurencja Samoobrony w
        tej aferze też maczała swoje brudne palce!

        Teraz możemy tylko mieć tylko nadzieję, że w wyższej instancji sąd się
        zreflektuje i, że ten kompromitujący nasze państwo wyrok, który, co należy
        podkreślić nie ma mocy prawa zostanie uchylony!

        Wielu z nas sami doświadczyli jak działa nasze sądownictwo, prokuratury i inne
        organa władzy w Polsce.Ludzie nie mogą się jednak poddawać! I nie mogą działać
        sami! To jest na rękę dla tych, którzy tworzyli ten system „ zamknąć drzwi i
        pojedynczo skazywać za niepopełnione czyny, a z jednym, człowiekiem zrobią co
        chcą! Musimy się zjednoczyć i razem walczyć o praworządność w NASZYM KRAJU!
        • Gość: Alicja Re: Krawczyk bis IP: *.49.classcom.pl 19.02.10, 17:07
          POD CAŁYM TEKSTEM PODPISUJĘ SIĘ OBIEMA RĘKAMI.
          • Gość: ALICJA Re: Krawczyk bis IP: *.49.classcom.pl 19.02.10, 17:08
            CHODZIŁO MI OCZYWIŚCIE O TEKST JOLI
            • Gość: kali Re: Krawczyk bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 18:26
              Ja się nie podpisuję a wręcz odwrotnie.
              Praca za sex,praca polegająca na sexie,to zjawisko już nieco
              rozpoznane i praktykowane w wielu większych Firmach (zwykle
              prywatnych).
              Jak Jola nie wie,to niech się zapozna z ogłoszeniami gazetowymi z
              ostatniego roku a z tych dzisiejszych spróbuje telefonicznie
              skorzystać.
              Telefonicznie, bo nie ma warunków na taką pracę.
              Wychodzi na to,że Prezesi (bynajmniej nie wszyscy!) mogą sobie za
              pieniadze swojej Firmy zafundować taką przyjemność i tą Przyjemność
              zaangażować na dobrej pensji w swoim blizkim otoczeniu.
              Posłowi nie wolno za państwowe pieniądze tego robić i już.
              Ps. Gdybym mógł,postawił bym funta na minę Pani Krawczyk gdy
              zanegowano jej przekonanie o ojcostwie.
              • j0la_dywity Re: Krawczyk bis 19.02.10, 19:05
                Praca za sex,praca polegająca na sexie,to zjawisko już nieco
                > rozpoznane i praktykowane w wielu większych Firmach (zwykle
                > prywatnych).
                > Jak Jola nie wie,to niech się zapozna z ogłoszeniami gazetowymi z
                > ostatniego roku a z tych dzisiejszych spróbuje telefonicznie
                > skorzystać.

                Czy to ma być zawiadomienie o przestępstwie?
        • Gość: anestas Re: Krawczyk bis IP: 188.33.74.* 19.02.10, 19:23
          Nawiązując do artykułu, zdrowo się człowieku napociłeś aby
          wysmarować to prawie oświadczenie. Niestety przytaknę tobie. Tak
          działa teraz "Polski wymiar Sprawiedliwości" Dzwoni jeden człowiek
          do Sądu i mówi "PIS pan, pani że taki" ma zapaść wyrok i pan, pani
          PIS-e na kartce i jota w jote wygłasza przed forum publicznym jescze
          zanim wygłosi to przed "mięsem armatnim" przeznaczonym do odstrzału.
          Chcę ci powiedzieć, iż samorządy lokalne stosują podobną politykę.
          Przed wyborami "szuka się haków" na potencjalnych kandydatow, którzy
          by mogli wejść po wyborach albo się je preparuje za pomocą innych
          organów aby potencjalnego gościa odstrzelić. To dopiero poszątek,
          zobaczysz co się będzie działo poźniej, każdy, który się wychyli
          dostanie historię do swojego nazwiska. A wspomniawszy o tej co
          marzyła o gwałcie, w tym artykule, to jeszcze jedna chce zrobić
          karierę na d... obnażając publicznie swoje dewiacyjne marzenia.
          • j0la_dywity Re: Krawczyk bis 19.02.10, 19:43
            Nawiązując do artykułu, zdrowo się człowieku napociłeś aby
            > wysmarować to prawie oświadczenie. Niestety przytaknę tobie. Tak
            > działa teraz "Polski wymiar Sprawiedliwości" Dzwoni jeden człowiek
            > do Sądu i mówi "PIS pan, pani że taki" ma zapaść wyrok i pan, pani
            > PIS-e na kartce i jota w jote wygłasza przed forum publicznym jescze
            > zanim wygłosi to przed "mięsem armatnim" przeznaczonym do odstrzału.
            > Chcę ci powiedzieć, iż samorządy lokalne stosują podobną politykę.
            > Przed wyborami "szuka się haków" na potencjalnych kandydatow, którzy
            > by mogli wejść po wyborach albo się je preparuje za pomocą innych
            > organów aby potencjalnego gościa odstrzelić. To dopiero poszątek,
            > zobaczysz co się będzie działo poźniej, każdy, który się wychyli
            > dostanie historię do swojego nazwiska. A wspomniawszy o tej co
            > marzyła o gwałcie, w tym artykule, to jeszcze jedna chce zrobić
            > karierę na d... obnażając publicznie swoje dewiacyjne marzenia.

            Z przykrością przyznaję rację!
            Sądy w Polsce stały się orężem walki politycznej oraz do eliminacji z życia
            publicznego i gospodarczego ludzi uczciwych.
            Przykłady można mnożyć od Kluski przez Tymińskiego i tysiące bezimiennych
            niszczonych codziennie przestępstwami sądowymi.
        • Gość: kobieta Re: Krawczyk bis IP: *.aster.pl 21.02.10, 01:23
          I bardzo dobrze - jak ci trafią za kraty, to kolejni rozpasańcy dwa razy się
          zastanowią, czy jednak nie lepiej, jak przypili, iść do normalnego burdelu za
          pieniądze, a nie wykorzystywać wielodzietne matki w trudnym położeniu życiowym.

          Jesteś wicepremierem - nie ciesz się - jutro będziesz nikim, a wtedy prokuratura
          przystąpi do dzieła. Temida nierychliwa ale sprawiedliwa.

          Sypiasz z bliżej sobie nieznaną kobietą, która sypia z innymi - możesz
          spodziewać się pewnego dnia "radosnej" nowiny: "będzie dzidziuś". Czasami
          doręczonej za pośrednictwem sądu. Twoje ryzyko, że możesz znaleźć się w większym
          gronie potencjalnych tatusiów. Na pierwszej stronie jakiegoś szmatławca.

          P.S. I masz rację z analogią do czasów stalinowskich: wtedy szubrawcy z
          czerwoną legitymacją i pistoletem w kaburze też sypiali z kim chcieli. A ofiary
          nie mogły protestować.
      • widz666 Re: Bo to komornik byl. 20.02.10, 09:40
        o co chodzi z tym komornikiem?
        w artykule nie ma o nim mowy...
    • tony.c POlicja nie może znaleźć sprawcy, to bierze się za 19.02.10, 15:27
      ofiary. Ot kolejne cuda
      • Gość: Czezwy Bredzisz. Nie było ofiary to kogo szukać? IP: 178.56.35.* 19.02.10, 15:56
        W tym konkretnym wypadku nie było ofiary, nie było przestępstwa, więc trochę
        trudno szukać sprawcy.
        Pytanie - co sobie kobieta ubzdurała? Jest wiele powodów, by tak kłamać.
      • Gość: tolo1_78 Re: POlicja nie może znaleźć sprawcy, to bierze s IP: 195.117.88.* 19.02.10, 17:25
        Co ty bredzisz człowieku, laska pewnie poszła bo bandzie i chcąc uniknąć wpadki
        u starego albo ciąży to sobie wymyśliła wszystko
      • guru133 Ale z ciebie moralna nędza. Nawet do 19.02.10, 17:43
        ludzkich tragedii musisz bucu mieszać politykę.
    • czarny.aneta Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 15:57
      od początku ten gwałt mi się nie podobał, zwłaszcza po tym jak wypowiadał się
      w wiadomościach tatuś tej kobiety, zero skruchy i żalu jakby sam to zrobił a
      teraz chciał zgonić na seryjnego gwałciciela
      • pi-vo Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 16:16
        Ok. połowy oskarżonych o gwałt to osoby niewinne. Bardzo łatwo
        oskarżyć i bardzo trudno udowodnić niewinność. Nie wiem jak było w
        sprawie posłów Samoobrony ale ta pani która ich oskarża ma troje
        dzieci i nie wie chyba do tej pory z kim bo badania wykluczyły tych
        posłów których oskarżała o gwałt i seks za pracę. A jeśli godziła
        się na pracę za seks, to jak to nazwać? Seks za korzyści materialne
        nazywa się prostytucją. Dlaczego teraz ogłoszono skazujące wyroki w
        tej sprawie? Myślę że po odwołaniu od wyroku posłowie i tak nie
        odsiedzą tych wyroków ale cel zostanie osiągnięty. Samoobrona,
        której zresztą jestem przeciwnikiem zostanie z tych wyborów
        wykluczona. I ktoś tej pani za to zapłacił. Tylko w jakiej sytuacji
        postawiła te swoje i nie wiadomo czyje jeszcze (chodzi o ojca)
        dzieci? Trudny los im zgotowała bo środowisko jest bezlitosne jeśli
        chodzi o takie sprawy. I ta pani z artykułu który komentujemy, jeśli
        sfingowała ten gwałt robi coś podobnego. Serio, ale często rzekomy
        gwałt jest zemstą albo wykrętem ze swoich wybryków i potem siedzą za
        to niewinni ludzie którzy nie mają jak się obronić przed
        oskarżeniem.
        • ondskan Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 16:27

          1. Prostytucja nie jest nielegalna. Gwałt - tak. Oferowanie pracy za seks - też. Więc nawet jeśli pani K. sie prostytuowała, nie złamała prawa.

          2. Jakie środowisko jest wrażliwe na "takie sprawy"? Chyba Twoje. Nie mierz innych swoją miarą.
          • losiu4 Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 19:01
            ondskan napisał:

            > 1. Prostytucja nie jest nielegalna. Gwałt - tak. Oferowanie pracy
            > za seks - też

            dlaczego prostytucja miałaby się róznic od oferowania pracy za seks?
            Czym sie rózni danie prostytutce cyklicznie po 50 PLN za pewne
            usługi od płacenia "pensji" za te same usługi?

            Pozdrawiam

            Losiu
            • hermina5 Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 20:01
              >Czym sie rózni danie prostytutce cyklicznie po 50 PLN za pewne
              > usługi od płacenia "pensji" za te same usługi?

              Tym, ze zatrudniło sie kogoś jako księgową, kadrową, sekretarkę, a
              nie - prostytutke.

              Jak sie chce zatrudniać prostututki i płacić im pensję za usługi,
              to otwiera się burdel, zwany eufemistycznie agencja towarzyską, a
              sibie nazywa się alfonsem, a nie dyrektorem czy prezesem.
              • losiu4 Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 21:22
                hermina5 napisała:

                > >Czym sie rózni danie prostytutce cyklicznie po 50 PLN za pewne
                > > usługi od płacenia "pensji" za te same usługi?
                >
                > Tym, ze zatrudniło sie kogoś jako księgową, kadrową, sekretarkę, a
                > nie - prostytutke.

                przepraszam bardzo... ale "ta pani" przez dłuższy okres czasu robiła
                to co robiła. Bez zadnych pretensji. Do czasu az o forsę poszło. A
                ze obie strony zgodziy się nazwac prostytutkę sekretarką czy
                asystentką? no można kombinowac, kto komu broni, ale jak przyjdzie
                co do czego to trzeba rzecz nazwać po imieniu. Jak tego buraka
                Leppera nie lubię.

                > Jak sie chce zatrudniać prostututki i płacić im pensję za usługi,
                > to otwiera się burdel, zwany eufemistycznie agencja towarzyską, a
                > sibie nazywa się alfonsem, a nie dyrektorem czy prezesem.

                a czemu niby? Masz drazliwość co do nazw? Ech typowa
                wybiórcza "wrazliwosć".

                Pozdrawiam

                Losiu
                • iluminacja256 Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 20.02.10, 11:49
                  >... ale "ta pani" przez dłuższy okres czasu robiła
                  > to co robiła. Bez zadnych pretensji

                  To się nazywa "wykorzystywanie stosunku słuzbowego" i sorry, ale
                  równei dobrze mozesz powiedzięc, ze studentka , którą profesor
                  terroryzował wizją niezdancyh egzaminów i wywalenia ze studiów,
                  jesli nie będzie posłuszna, uprawiała z nim seks dobrowolnie i nei
                  miaal zadnych pretensji, wiec pewnie jej sięp doobało i w ogóle nie
                  sprawy, to taka troche inna prostytucja. Nie, to pzrestępstwo. Jak
                  nie rozumiesz, to trudno - zrozumiesz, jak ci ktoś tak potraktuje
                  córke ( kiedy bedziesz ją miał ), a potem sie wszystkieog wyprze i
                  zrobi ci z córeczki kurwe.
                  • losiu4 Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 20.02.10, 19:19
                    iluminacja256 napisał:

                    > >... ale "ta pani" przez dłuższy okres czasu robiła
                    > > to co robiła. Bez zadnych pretensji

                    > To się nazywa "wykorzystywanie stosunku słuzbowego"

                    dobra dobra. To sie powinno nazywać dawaniem d... za pieniądze.
                    Absolutnie niczym sie nie różni od prostytucji. Przepraszam bardzo,
                    owa pani była przywiązana do stołka? Ktos groził jej śmiercia jak
                    nie da d...? czy może jej dzieciom? Weź przypatrz sie faktom: kiedy
                    owej "pani" zaczęło to przeszkadzac?

                    > i sorry, ale
                    > równei dobrze mozesz powiedzięc, ze studentka , którą profesor
                    > terroryzował wizją niezdancyh egzaminów i wywalenia ze studiów,
                    > jesli nie będzie posłuszna, uprawiała z nim seks dobrowolnie i nei
                    > miaal zadnych pretensji, wiec pewnie jej sięp doobało i w ogóle
                    > nie sprawy, to taka troche inna prostytucja.

                    biorę: jak mam "cojones" (no fakt, trudno tego wymagac od baby
                    pokroju tej kobitki) to idę do końca - do komisu. A przy okazji
                    dokumentuję co było.

                    > Nie, to pzrestępstwo. Jak
                    > nie rozumiesz, to trudno - zrozumiesz, jak ci ktoś tak potraktuje
                    > córke ( kiedy bedziesz ją miał ), a potem sie wszystkieog wyprze i
                    > zrobi ci z córeczki kurwe.

                    nie rozumiem. Mnóstwo kobiet nie zgadza sie na dawanie d... za
                    pieniądze w ogóle. Ta sie zgodziła. Przestali jej płacić - nagle
                    okazała się skrzywdzona przez los, przepraszam, knurów. Weź sie
                    zastanów.

                    Pozdrawiam

                    Losiu
          • Gość: zenek Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety IP: 89.229.107.* 20.02.10, 13:52
            a skłądając fałszywe zeznania też nie złamała prawa?
    • Gość: ucho Re: Bo to komornik byl. IP: *.hsi4.kabel-badenwuerttemberg.de 19.02.10, 15:59
      To, ze twoja matka kradnie, ojciec jest menelem a reszta rodziny to kretacze to
      jeszcze wcale nie znaczy, ze inni tacu sa.
      • cleryka Re: Bo to komornik byl. 19.02.10, 16:20
        Wynik DNA jest,więc trzeba pobrać próbeczki od Tatuska,albo sąsiada i
        sprawa sie wyjasni,albo może brata tej niby ofiary gwałtu.
      • Gość: kornik Re: Bo to komornik byl. IP: *.jmdi.pl 19.02.10, 17:24
        dziecko marynarza i pijaniej foki.... spłacać długi, a nie żyć na
        kreske....
    • pi-vo Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 16:10
      Ok. połowy oskarżonych o gwałt to osoby niewinne. Bardzo łatwo
      oskarżyć i bardzo trudno udowodnić niewinność. Nie wiem jak było w
      sprawie posłów Samoobrony ale ta pani która ich oskarża ma troje
      dzieci i nie wie chyba do tej pory z kim bo badania wykluczyły tych
      posłów których oskarżała o gwałt i seks za pracę. A jeśli godziła
      się na pracę za seks, to jak to nazwać? Seks za korzyści materialne
      nazywa się prostytucją. Dlaczego teraz ogłoszono skazujące wyroki w
      tej sprawie? Myślę że po odwołaniu od wyroku posłowie i tak nie
      odsiedzą tych wyroków ale cel zostanie osiągnięty. Samoobrona,
      której zresztą jestem przeciwnikiem zostanie z tych wyborów
      wykluczona. I ktoś tej pani za to zapłacił. Tylko w jakiej sytuacji
      postawiła te swoje i nie wiadomo czyje jeszcze (chodzi o ojca)
      dzieci? Trudny los im zgotowała bo środowisko jest bezlitosne jeśli
      chodzi o takie sprawy. I ta pani z artykułu który komentujemy, jeśli
      sfingowała ten gwałt robi coś podobnego. Serio, ale często rzekomy
      gwałt jest zemstą albo wykrętem ze swoich wybryków i potem siedzą za
      to niewinni ludzie którzy nie mają jak się obronić przed
      oskarżeniem.
      • ondskan Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 16:28
        1. Prostytucja nie jest nielegalna. Gwałt - tak. Oferowanie pracy za seks - też. Więc nawet jeśli pani K. sie prostytuowała, nie złamała prawa.

        2. Jakie środowisko jest wrażliwe na "takie sprawy"? Chyba Twoje. Nie mierz innych swoją miarą.


        Ty się powtarzasz, więc ja też będę.
        • Gość: gościu Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 17:22
          Nie warto powtarzać.
          Po nicku widać że osobnik naćpany jest i gdybyś człecze powtarzał po wielokroć i
          tak nie zrozumie, a nikt nie będzie czekał że dojdzie do siebie bo i teksu już
          nie będzie.
          • pi-vo Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 22:40
            Gość portalu: gościu napisał(a):

            > Nie warto powtarzać.
            > Po nicku widać że osobnik naćpany jest i gdybyś człecze powtarzał
            po wielokroć
            > i
            > tak nie zrozumie, a nikt nie będzie czekał że dojdzie do siebie
            bo i teksu już
            > nie będzie.
            Nie wiesz skąd ten nick, po co to piszesz, zwykle nie sprzeczam sią
            na forach, tym bardziej z nikim się nie kłócę ani nikogo nie
            obrażam, nick jest z inicjałów, nie z ćpania czy piwa a "teks"
            (uważaj na literówki) ciągle jest, nikogo nie obraziłem a sam czuję
            się Twoim komentarzem trochę obrażony, jakiś nerw mi drgnął. Daruj
            sobie dalsze posty, nic głupiego ani obraźliwego, moim zdaniem
            przynajmniej, nic nie napisałem żeby od naćpanych mi odpisywać. Pisz
            w temacie, bez osobistych ripost. Było w temacie rzekomego gwałtu,
            nie o moim stanie naćpania lub nie, czy takiego a nie innego nicka.
        • pi-vo Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 17:39
          Jakie środowisko? Każde. Wystarczy mieć "dziwne" nazwisko żeby mieć
          przegrane w szkole. Dzieci są bezwzględne, w każdym środowisku, w
          moim i Twoim też. Zresztą żyjemy w tym samym, ani moje ani Twoje nie
          jest żadną enklawą. Ludzie tacy są i nie naprawisz świata.
          • Gość: polska_baba Tam było więcej molestowanych kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 19:06
            W sprawie Samoobrony nie masz racji:
            1. nie tylko Krawczyk zeznawała przeciw Lepperowi, były też inne pokrzywdzone kobiety;
            2. nieprawdą jest, że nie wiadomo kto jest ojcem dzieci Krawczyk - ojcem dwójki starszych jest jej były mąż, tylko ojciec najmłodszego jest nieznany;
            3. nie znamy całości sprawy, bo sprawa w sądzie odbywała się przy drzwiach zamkniętych - bez poważnych dowodów sąd nie skazałby Leppera na 2 lata.
            • losiu4 Re: Tam było więcej molestowanych kobiet 19.02.10, 21:31
              Gość portalu: polska_baba napisał(a):

              > 2. nieprawdą jest, że nie wiadomo kto jest ojcem dzieci Krawczyk -
              > ojcem dwójki starszych jest jej były mąż, tylko ojciec
              > najmłodszego jest nieznany;

              no nie... tyś jest z redakcji wybiórczej czy co? Jakie "tylko" skoro
              sprawa własnie o to chodzi?

              > 3. nie znamy całości sprawy, bo sprawa w sądzie odbywała się przy
              > drzwiach zamkniętych - bez poważnych dowodów sąd nie skazałby
              > Leppera na 2 lata.

              nie wiem o co chodziło, ale jesli o to, że panienka puszczała sie za
              pensję a skazano za to jaiegoś "knura" - to jestem przeciw. Nikt
              nikomu nie każe sie puszczac za pieniądze.

              Pozdrawiam

              Losiu
        • pi-vo Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 22:28
          Praeczytaj choć raz co piszesz, nie sprzeczam sie na tym forum ani
          każdym innym tylko komentuję, ale tym razem coś mi nie gra w Twojej
          wypowiedzi. Poczytaj inne komentarze, jeśli tam nie było gwałtu to
          sprawa jest oczywista. Gwałt jest przestępstwem ale jeśli go nie ma
          to przestępstwem jest fałszywe zeznanie. Czy to nie oczywiste?
          A jeśli się powtórzyłem to tylko dlatego że swojego pierwszego posta
          ni znalazłem, nie wiem czemu.
      • Gość: Hiena Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 17:06
        Polskie prawo jest pośmiewiskiem.
        Sprawiedliwość dawno umarła ze wstydu.
        • Gość: Robercik Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety IP: *.chello.pl 20.02.10, 12:42
          Polskie prawo karne od strony formalnej jest jednym z najlepszych na świecie,
          jedynym problemem jest jego egzekwowanie oraz niekompetencja sędziów i
          prokuratorów oraz metody pracy policji. Często te organy traktują sprawy
          przedmiotowo byleby tylko poprawić kulejące statystyki.
          Z naszego prawa najczęściej nie są zadowolone ofiary przestępstw (chęć zemsty i
          odwetu) oraz opinia społeczna (poczucie zagrożenia) ale w przypadku gdy np
          oskarżana jest niewinna osoba tak długo jak ogólnie rzecz biorąc dowody nie są
          fabrykowane (co niestety się często zdarza) to taka osoba ma o wiele większe
          szanse na uniewinnienie niż np w systemach anglosaskich. Z drugiej strony
          faktyczni przestępcy są skazywani tak jak powinni (jeśli przestępstwo i sprawcy
          zostają wykryci).
    • jagger2009 Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 17:32
      ale jak to mozk=liwe? przeciez ofiara gwaltu jest natychmaist
      poddana badaniom i od razu mozna stwierdzic czy gwalt nastapil a tu
      dopiero po tygodniu, jakos to wszystko nie ma rak ani nog
      • guru133 Badnia moga potwierdzić czy był stosunek 19.02.10, 17:45
        płciowy, natomiast co do gwałtu, to niekoniecznie.
        • zigzaur Re: Badnia moga potwierdzić czy był stosunek 20.02.10, 09:25
          Bill Clinton tłumaczył się w taki sposób:
          "Ponieważ ślady mojej spermy były na sukience poszkodowanej, jest to dowodem, że do stosunku nie doszło."
      • asmok6 Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 19:17
        jagger2009 napisała:

        > ale jak to mozk=liwe? przeciez ofiara gwaltu jest natychmaist
        > poddana badaniom i od razu mozna stwierdzic czy gwalt nastapil a tu
        > dopiero po tygodniu, jakos to wszystko nie ma rak ani nog

        no badania od razu, ale wyniki później. Następnie wyniki trzeba przesłać na
        policje, to przechodzi przez dziennik, trafia do osoby zajmującej się sprawą, ta
        wciąga do akt, robi dodatkową papierkową robotę. Żeby potwierdzić/wykluczyć
        podejrzenie lekarza szuka innych dowodów, wzywa na przesłuchanie potencjalnych
        świadków i poszkodowaną/podejrzaną, to tez protokołuje, robi resztę papierkowej
        roboty i dopiero oficjalnie oskarża.
        Tydzień to rewelacyjny czas. Normalnie to by tyle czasu wyniki przesyłali
    • epupecki Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 18:14
      Należy się surowa kara! W tym czasie przecież policja nie robiła
      nic aby złapać prawdziwego gwałciciela!
    • losiu4 Zarzuty dla zgwałconej kobiety 19.02.10, 18:55
      Prawdę mówiac typowo wybiórcze połaczeie tytułu i tresci ponownie
      mnie osłabiło. Weź wybiórcza sie w końcu do roboty.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • dekatolizator_przestrzeni_publ Xionc sie we wsi postarzal 19.02.10, 19:03
      bo dziewczyny sie nudza.
    • zigzaur Czy to po polsku: "zarzuty dla..."? 20.02.10, 09:19
      Zarzut może być przeciwko komuś a nie dla kogoś.
    • pi-vo Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 20.02.10, 11:22
      Juz podali w wiadomościach że przyznała się do tego co jej
      zarzucili, nie było żadnego gwałtu. I kogo bronić, co komentować?
      Chciała kogoś pogrążyć i niestety ludzie przez takie panie siedzą za
      gwałty o których nawet nie pomyśleli.
      • arabydwa Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 20.02.10, 13:56
        I jak tu wierzyć kobiecie? Gwałtów i napadów z Krosna Odrzańskiego i Leśniowa nie było? Moja kobita gdy o tym jej powiedziałem, stwierdziła - Nie wierze! Ktoś je szantażuje! Ktoś steruje nimi jak marionetką! Misiek zrób coś z tym! - krzyczała. A Misiek sącząc poranne piwo niepasteryzowane lubuskie odrzekł - Nie wierz nigdy kobiecie...

        zielonagora.blox.pl/html
        • pi-vo Re: Zarzuty dla zgwałconej kobiety 21.02.10, 14:33
          Nie wierz nigdy kobiecie.......... Ostatnio oglądałam program
          Wideoteka dorosłego człowieka, był tam Lipko i Zaliszewski z Budki
          Suflera. W swoich tekstach dopatrzyli się ponadczasowych haseł które
          zawsze będą aktualne. I to między innymi jest takim hasłem, jak np.
          to że "Nic nie może przecież wiecznie trwać". Ta pani, i jeszcze
          druga przyznały się że żadnych gwałtów nie było. Coś innego chciały
          tym osiągnąć.
          • Gość: Gosc dala sasiadowi IP: *.adsl.alicedsl.de 01.03.10, 18:15
            i stary się dowiedział wiec gwałt wymyśliła, albo sąsiadka ja widziała jak
            klient od niej wychodzi, parę możliwości jest
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka