Gość: urwis
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.05.04, 20:07
Piękne panie i szlachetni panowie
przecież ubermenschów, batmanów nie obowiązuje prawo,
czego dowodzi historia komiksów i gier komputerowych,
a także historia Ameryki Łacińskiej.
Zapewne superman z ABW-ery działał w stanie wyższej konieczności. Zapomniał
gdzie położył pelerynę i batmańskie skrzydła i musiał biedak przesiąść się do
auta. A tajna misja wymaga poruszania się z prędkością od 120 km wzwyż na
terenie zabudowanym. I taki człowieczek z "matiza" miał po prostu pecha
stuknąć się z półbogiem, nieśmiertelnym batmanem.
I pani sędzicha rozumie stany wyższej świadomości i konieczności, a poza tym
jako kobietka ma słabość do batmanów.
p.s. Jak taki urwis ma wytłumaczyć sąsiadowi, który skomentował to
krótko: "powinien sk...n zderzyć się z tirem", że:
- godząc w batmana z ABWery godzi w państwo polskie,
- godząc w państwo polskie godzi w sojusz NATO i UE,
- godząc w NATO i UE godzi w euro,
- godząc w euro godzi w złotówkę,
- godząc w złotówkę godzi w gospodarkę polską, która właśnie notuje wzrost.
Można to skomentować krótko: wdowa po zabitym będąc niepozadowolana z wyroku
na batmana z ABWery godzi w gospodarkę polską, która się tak dobrze rozwija.
A temu kto godzi w gospodarkę polską, temu winna przyglądać się ABWera.
Zatem zacna wdowo - nie szkodź gospodarce polskiej, gdyż ABWera wszystko
widzi.