vratislavius
17.06.04, 10:07
Wczoraj przechadzałem się promenadą wzdłuż hotelu turystycznego, przy pl.
Wolności. To jedno z magicznych miejsc Żagania. Wśród starych lip i wiekowych
murów dawnego klasztoru augustiańskiego wyczuwa się bliskość historii..
I wszystko byłoby O.K. Gdyby nie trawa porastająca zabytkowe mury, niczym
mityczne ogrody Semiramidy. Nie wiem kto jest właścicielem obiektu. Wiem
natomiast, że zapobieżenie rozsadzeniu murów przez rośliny - bo po trawie
pojawią się samosiejki drzew, które rozsadzą korzeniami stare mury - nie jest
kosztowne, a wymaga jedynie gospodarskiego podejścia do użytkowanych
obiektów. Podpowiem użytkownikom, że drabinę odpowiedniej długości mógłby
pożyczyć ksiądz proboszcz, to niedaleko, po sąsiedzku. Eh, lenie...