Dodaj do ulubionych

Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler

19.02.13, 18:36
Moim zdaniem rewolucja się nie udała. Poszedłem z dziewczyną zobaczyć "przemianę". Przez 7 minut nikt nie podszedł z kartą (sala w połowie wypełniona). Były 4 kelnerki, w tym dwie podpierały ścianę. Na stoliku syf, chociaż nie było talerzy po poprzednich klientach. Hitem okazały się kwiaty we flakonikach. Żywe, piękne... chryzantemy! Widać, że taka jedna doniczka sprzedawana pod cmentarzem wystarczyła na zaopatrzenie wszystkich stolików. W toalecie brudno, rozumiem, że samo się nie nabrudziło, ale było widać, że syf był zrobiony przez większą ilość osób, więc po prostu nikt z obsługi nie zaglądał tam od dobrych kilku godzin. No i kolejna przykra sprawa, już przy wejściu na salę uderza zapach rodem ze stołówki szkolnej. Na parapetach kurz, a szyby w oknach brudne. Skoro przez 7 minut nikt nie chciał do nas podejść, to ubraliśmy się i wyszliśmy.
Obserwuj wątek
    • fala60 Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler 19.02.13, 21:06
      fikimiki767 napisał:

      > Moim zdaniem rewolucja się nie udała. Poszedłem z dziewczyną zobaczyć "przemian
      > ę". Przez 7 minut nikt nie podszedł z kartą (sala w połowie wypełniona). Były 4
      > kelnerki, w tym dwie podpierały ścianę. Na stoliku syf, chociaż nie było taler
      > zy po poprzednich klientach. Hitem okazały się kwiaty we flakonikach. Żywe, pię
      > kne... chryzantemy! Widać, że taka jedna doniczka sprzedawana pod cmentarzem wy
      > starczyła na zaopatrzenie wszystkich stolików. W toalecie brudno, rozumiem, że
      > samo się nie nabrudziło, ale było widać, że syf był zrobiony przez większą iloś
      > ć osób, więc po prostu nikt z obsługi nie zaglądał tam od dobrych kilku godzin.
      > No i kolejna przykra sprawa, już przy wejściu na salę uderza zapach rodem ze s
      > tołówki szkolnej. Na parapetach kurz, a szyby w oknach brudne. Skoro przez 7 mi
      > nut nikt nie chciał do nas podejść, to ubraliśmy się i wyszliśmy.
      ===================
      a nie przyjemniej w domu przy świecach ?
      • Gość: szef kuchni Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 03:04
        Osobiście życzyłem powodzenia ludziom, którzy zdecydowali się na otwarcie restauracji indyjskiej w Zielonej Górze. Naprawdę z pełnym przekonaniem oczekiwałem smacznej egzotyki w naszym zakompleksionym i trochę zapyziałym miasteczku. Jak tylko zaczęła działać na Placu Pocztowym poszliśmy tam z żoną na kolację. Rozczarowanie oczywiste, z tych samych powodów, które wytknęła M.Gessler. Za jakiś maleńki "glutek" kurczaczka i trochę ryżu zapłaciliśmy ponad stówę. I OK, gdyby to jeszcze było smaczne, wyjątkowe, orientalne, jakieś niezwykłe...to bym nie narzekał uznając, że to egzotyka importowana.. wiadomo musi kosztować. Przyznam nieskromnie, że potrafię zrobić podobne lepiej. Po reanimacji Pani Gessler pobiegliśmy tam raz jeszcze z nadzieją, że no może teraz Ci ludzie zrozumieli o co chodzi w branży restauracyjnej. No i dramatyczne rozczarowanie... Jedzenie wysuszone, odgrzewane i bez smaku. Poprosiłem o dodatkowy sos, bo bez niego nie dało się jeść. Kelnerka przyniosła na talerzyku dosłownie łyżkę sosu czosnkowego. Nawiasem mówiąc zrobiła to po 1/2 godziny, gdy jakoś to przemieliłem i nie był już potrzebny. Wyszedłem zdegustowany. Myślę sobie, że Państwo próbujące rozwinąć w Zielonej Górze biznes restauracyjny o profilu indyjskim, kompletnie nie rozumie i nie czuje o co w tym chodzi, a najgorsze jest to że nie jest w stanie się nauczyć. Duch właścicieli restauracji przenika na salę konsumpcyjną. Zgorzkniałość, jakiś smutek, dezorganizacja, bałagan,smród i przedmiotowe traktowanie klienta. Proponuję właścicielom i obsłudze aby odwiedzili Sfinksa na Rynku i podglądnęli jak traktuje się klientów, jaka panuje atmosfera, jak duże porcje podaje się na talerzach i ile sosów dostaje się do zamówionego dania. Póki co wolę SFINKSA i chętnie do rachunku dorzucam spore napiwki.
        • Gość: Daniel Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 08:20
          Ja mam tylko do tej fascynującej relacji rodem z katalogu reklamowego Sfinksa drobną uwagę: proszę mi nie imputować kompleksów. Jeżeli szef kuchni je ma, to są już dzisiaj sposoby ich leczenia. Nie jest to tanie i wymaga czasu, ale znam podobne przypadki jak ten, które skończyły się happy endem. A poza tym - bradzo dobrze. Sfinks na pewno jest zadowolony z twojego wypracowania i pewnie dostaniesz za mochę darmowego placka zwanego tam pizzą. Też czasem chadzam i zdarzało mi się trafiać do większych mordowni. Zapyziałych oczywiście.
    • Gość: romo Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 21:31
      cóż...
      -chicken masala ostre jak diabli [kolega bywały w hinduskich knajpach w Azji, nie laik]
      -głośnik na maxa na parapecie, usiedliśmy koło okna, jak tancerka ruszyła w tany to dostaliśmy decybelami prosto w twarz!,
      -lilie w wazonach [śmierdzą].

      Chciałam napisać, że nieprędko znów pójdę ale po tym:

      "Ot, polska natura. Zazdrościmy i mścimy się, kiedy komuś się wiedzie - wzrusza ramionami Monika Bankavat"

      moja noga tam nie postanie. Nigdy.

      • e_werty po reanimacji Magdy Gessler 19.02.13, 21:42
        ... Gesler została reanimowana?

        boskość we mnie pozdrawia boskość w Tobie

        ... a nie boskość w knajpie!
    • holesexisi Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler 19.02.13, 22:23
      Jestem ciekaw, czy już można płacić kartą, czy właścicielka wciąż "szuka najlepszej oferty operatora terminala"... od roku.
      • holesexisi Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler 19.02.13, 22:24
        tzn, albo, "awaria terminala"
      • Gość: hihi Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler IP: 212.109.137.* 20.02.13, 10:39
        oni tą kartkę z napisem, że terminal nie działa to powinni na tablice granitową wymienić - skoro wisi tam na stałe to przynajmniej będzie odporna na warunki atmosferyczne.
    • kiane.end Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler 20.02.13, 07:57
      Uważam, że rewolucja udała się połowicznie, na pewno dała nowy - pewny start. Czy właściciele wykorzystali go w pełni? Byłam ostatnio latem i później zimą. Latem czuć było jeszcze zdyscyplinowanie i klasę Pani M.G. - zima to już inna historia. Straszny wręcz smród w toaletach - mam nadzieję, że to były przejściowe kłopoty z kanalizacją). Obsługa bardzo miła i nie czekałyśmy długo. Niestety na stoliku okruchy po poprzednich gościach i wyłożone sztućce - wszędzie! Czy tak to wygląda w renomowanych restauracjach? Zniosłabym to jakoś gdyby były choć zawinięte w elegancką serwetkę, a nie zbierały kurz w oczekiwaniu na klientów. Nie podano serwetek, a na stolikach też ich brakowało - poważny minus. Na koniec dobra wiadomość - jedzenie jak zawsze - przepyszne. Sporo do poprawienia, ale warto byłoby się przyłożyć, bo ta restauracja ma naprawdę duży potencjał. Powodzenia!
      • mkb_gorzow Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler 20.02.13, 11:56
        kiane.end - tak to wygląda w restauracjach na świecie, stolik zawsze gotowy na przyjęcie gościa...
        • kiane.end Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler 20.02.13, 12:02
          Zawsze gotowy - owszem, ale mnie osobiście nie odpowiadają sztućce, które leżą nie wiem jak długo odkryte i narażone na nalot z kurzu - wystarczy estetycznie nakryć czy zawinąć w serwetkę...niczego podobnego nie widziałam w żadnej innej restauracji i to jest właśnie zastanawiające dla mnie, ale co ja tam wiem...:)
          • mkb_gorzow Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler 20.02.13, 16:32
            Zawsze gotowy, to nie znaczy leżący przez tydzień. Mówimy o restauracji w której jest ruch i klienci. Nie mówimy też o barze szybkiej obsługi...

            Byłem w Namaste raz, czekałem baaardzo długo, ale jedzenie było tego warte. Wtedy były tłumy
            • Gość: ele konkurencja ! Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 09:31
              Widac i czuc ze konkurenci ruszyli do obrzydzania indyjskiej restauracji !! Byłem kilka razy w
              restauracji indyjskiej i zawsze miło nas obsłużyli !! kelnerki przemiłe usmiechniete ! [ napiewk zawsze daje za usmiech ] jedzenie dobre !!! szczególnie te czosnkowe placki !!!
              za kazdym razem wybieramy cos innego i jeszcze nie zdarzyło sie nam bysmy wyszli niezadowoleni ze nam cos nie smakowało !!!!

              POLECAM !
              • mkb_gorzow Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler 21.02.13, 13:44
                I tu się Gorzów z Zieloną Górą pogodził...

                Może wystarczy rozsądek i dobre działanie??


                Gość portalu: ele konkurencja ! napisał(a):

                > Widac i czuc ze konkurenci ruszyli do obrzydzania indyjskiej restauracji !! B
                > yłem kilka razy w
                > restauracji indyjskiej i zawsze miło nas obsłużyli !! kelnerki przemiłe usmi
                > echniete ! [ napiewk zawsze daje za usmiech ] jedzenie dobre !!! szczegól
                > nie te czosnkowe placki !!!
                > za kazdym razem wybieramy cos innego i jeszcze nie zdarzyło sie nam bysmy w
                > yszli niezadowoleni ze nam cos nie smakowało !!!!
                >
                > POLECAM !
              • Gość: 68-100 Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler IP: *.backiel.com.pl 21.02.13, 14:28
                Gość portalu: ele konkurencja ! napisał(a):

                > Widac i czuc ze konkurenci ruszyli do obrzydzania indyjskiej restauracji !! B
                > yłem kilka razy w
                > restauracji indyjskiej i zawsze miło nas obsłużyli !! kelnerki przemiłe usmi
                > echniete ! [ napiewk zawsze daje za usmiech ] jedzenie dobre !!! szczegól
                > nie te czosnkowe placki !!!

                > za kazdym razem wybieramy cos innego i jeszcze nie zdarzyło sie nam bysmy w
                > yszli niezadowoleni ze nam cos nie smakowało !!!!
                >
                > POLECAM !

                no w końcu, witaj w klubie wielbicieli czosnku :)))
                • Gość: ele do 68-100 Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 08:47
                  Nie czosku tylko indyjskich placków czoskowych jestem wielbicielem !
                  • Gość: seler Re: Urodziny Namaste po reanimacji Magdy Gessler IP: *.play-internet.pl 22.02.13, 09:32
                    dobra, dobra ele, od walki i zaprzeczania powoli zaczynasz się oswajać ze świadomością bycia "czoskożercą", szalom starszy bracie w wierze :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka