nostalgia1
10.04.13, 18:18
Ujrzałam wczoraj przy Szosie Kisielińskiej w Zielonej Górze wielki baner, przedstawiający dwie kobiety: jedną przebrana za aniołka, drugą diablicę, zachęcający do odwiedzenia pornograficznej strony internetowej, z tzw. seks-kamerkami, w której odbywają się pokazy na żywo za żetony wymieniane na kasę. Wkurza mnie to, że mój syn jadąc do szkoły jest epatowany w publicznej przestrzeni ogromną reklamą promującą prostytucję, pornografię w Internecie.
Po co akcje typu Dzień Bezpiecznego Internetu, jeśli reklamuje się takie treści na ogromnych banerach w mieście?