Dodaj do ulubionych

ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC

26.10.04, 21:53
Wątek :"POZDROWIENIA Z GORZOWA STOLICY WOJEWÓDZTWA" jest zbyt prowokacyjną
nazwą, która niepotrzebnie drażni forumowiczów z Zielonej Góry. Żary nie chcą
i nie będą (mam nadzieję) uczestniczyć w tej, irytującej momentami "dyskusji"
przypominajacej dyskusję "O wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Świętami
Wielkiej Nocy". Żary leżą na Łużycach (kto o tym wie?) - historycznej
krainie, podzielonej po II-giej wojnie światowej pomiędzy Polskę i Niemcy.
Łużyce to wspaniała przeszłość historyczna, której niestety brakuje Zielonej
Górze i Gorzowowi Wlkp. Żary to prężne gospodarczo miasto - dawniej i dziś.
Jeżeli chcecie dowiedzieć sie czegoś ciekawego na ten temat, to pytajcie ...
TERRA SAROVE ma swoją historię ... historię jak najbardziej EUROPEJSKĄ ...

Pozdrawiam Obie Stolice "lubuskie" :-)
Obserwuj wątek
    • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 27.10.04, 06:38
      Pozdrowienia z Żar - stolicy Wschodnich Łużyc :-)
      • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 27.10.04, 18:06
        Pozdrawiam nieustannie wszystkich forumowiczów z pozostałych stolic, z Żar -
        Stolicy Wschodnich Łużyc :-)
        • Gość: proboszcz&ch.. Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 18:25
          Ciebie to robili przez opiekacz do lodów i lachohydrogumosmokoobciągałke
          magnetyczną! Kotwica ci w plecy, wylizany niewykształcony czereśniaku z
          szamba!!! Wczoraj widziałem ciebie w sklepie z rowerami- na półce z pedałami,
          niedokochany podjarany maniaku seksualny ze skupu złomu!!! Odchrzań się od
          mojego suta, wytrząchany w otwór odbytniczy kijem od szczotki, bezpański
          parujący klocu z Rosji!!! Ty bezwartościowy luźny stolcu zza kratki
          ściekowej!!! Już sam nie wiem, czyś facet czy baba, wyje..y onanisto
          przerżnięty fletem w mordę!!! Wczoraj widziałem ciebie w sklepie z rowerami- na
          półce z pedałami, sflaczały krowiarzu!
          • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 27.10.04, 19:12
            jestem pod wrażeniem, bo tekst jest niezły (znam sie na tym) i z pewnoscią
            zwykły cham by tego nie ułozył tak zgrabnie :-))). Niestety, ten tekst nie
            wnióśł nic mertytorycznego ... kolejnego więc nie oczekuję
            Nie pozdrawiam
            • Gość: kolo Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.cybergarden.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 19:18
              Po co zasmiecasz to forum wracaj na swoje forum - Żary - potęgi gospodarczej
              łuzyc. Po co sztucznie podtrzymujesz watek debilnymi pozdrowieniami
              • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 27.10.04, 19:29
                Gość portalu: kolo napisał(a):

                > Po co zasmiecasz to forum wracaj na swoje forum - Żary - potęgi gospodarczej
                > łuzyc.



                Łużyce piszemy z dużej litery - podobnie jak Śląsk, Wielkopolska, Małopolska
                itd.
                Co do potęgi gospodarczej, to potwierdzam - Masz rację :-)



                Po co sztucznie podtrzymujesz watek debilnymi pozdrowieniami



                Bo jestem dobrze wychowany i szanuję innych ludzi oraz inne poglądy,
                dlatego "pozdrawiam". Jeżeli Uważasz, że to "coś" złego, to kolejnych
                pozdrowień nie będę kierował już do Ciebie - do innych tak :-)

                Nie pozdrawiam
                • Gość: Marek Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.ict.pwr.wroc.pl 03.11.04, 17:38
                  Cała Polska w cieniu ŚLĄSKA!!
    • Gość: sztylet69 Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 27.10.04, 19:49
      Temat Luzyc, w tym takze tych nieszczesnych, wymyslanych przez Piwonskiego & co.
      Luzyc Wschodnich (Lusatia Orientalis, co za buractwo) byl poruszany kilkakrotnie
      na naszym forum slowianskim.
      Aha, wg wspomnianego Piwonskiego stolica Luzyc Wschodnich jest Zgorzelec.
      Ciekawe, bo jak rozmawialem z miejscowymi (tj zgorzeleckimi) regionalistami,
      historykami, to oni sie nabijali z okreslenia "Luzyce Wschodnie", wola "Polskie
      Luzyce Gorne" i analogicznie "Polskie Luzyce Dolne". Luzyce Wschodnie to nie
      jest osobny region, tylko sztucznie wydzielony za komuny, po tym jak Polacy
      wywalili ostatnich Serboluzyczan do Niemiec po wojnie.
      pozdr
      • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 27.10.04, 20:06
        Gość portalu: sztylet69 napisał(a):

        > Temat Luzyc, w tym takze tych nieszczesnych, wymyslanych przez Piwonskiego &
        co
        > .
        > Luzyc Wschodnich (Lusatia Orientalis, co za buractwo) byl poruszany
        kilkakrotni
        > e
        > na naszym forum slowianskim.
        > Aha, wg wspomnianego Piwonskiego stolica Luzyc Wschodnich jest Zgorzelec.
        > Ciekawe, bo jak rozmawialem z miejscowymi (tj zgorzeleckimi) regionalistami,
        > historykami, to oni sie nabijali z okreslenia "Luzyce Wschodnie",
        wola "Polskie
        > Luzyce Gorne" i analogicznie "Polskie Luzyce Dolne".


        Określenie "polskie" jednoznacznie wskazywałoby na wyłącznie "polski" charakter
        tego regionu, a przecież tak nie jest. Łużyce to wielokulturowość i prawdziwa
        EUROPEJSKOŚĆ ...


        Luzyce Wschodnie to nie
        > jest osobny region, tylko sztucznie wydzielony za komuny, po tym jak Polacy
        > wywalili ostatnich Serboluzyczan do Niemiec po wojnie.
        > pozdr


        Masz rację, że "sztucznie wydzielony" po wojnie. Co do podziału na "Dolne"
        i "Górne" to sie zgadzam, bo tak jest (Lausitz - Niederlausitz, Oberlausitz).
        Nie wiem czy Wiesz, że po wojnie były plany utworzenia Państwa - Łużyce ? -
        mielibyśmy granicę z Niemcami o wiele krótszą ...
        Polacy chociaż w obozie zwycięzkim, byli faktycznie "ofiarami" tej wojny.
        Wygrani w Jałcie i Poczdamie zdecydowali za nas o kształcie naszych granic i o
        wysiedleniu "obywateli Niemiec" za Nysę ...
        Tak układano historię za nas.
        Nazwa "Wschodnie Łużyce" jest więc raczej kompromisem nazewniczym

        Ciebie pozdrawiam :-)
        • Gość: proboszcz&ch.. Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 21:19
          Stul pysk, ty niedomyty w otwór odbytniczy przez księdza proboszcza, żałosny
          goryli kutasie!!! Idź plumkaj jakiemuś upitemu pyrdkowi wajchę, ty wypatroszony
          zaropiałą pałą w kakao, sflaczały gwałcicielu!!! Zaraz zmieszam twoją dupę
          razem z gównem i to tak, że nie zesrasz się więcej, ty bazarowy garkotłuku
          rozepchany bananem przez stado bezpańskich psów z podwórka!
          • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 27.10.04, 21:49
            Gość portalu: proboszcz&ch.. napisał(a):

            > Stul pysk, ty niedomyty w otwór odbytniczy przez księdza proboszcza, żałosny
            > goryli kutasie!!! Idź plumkaj jakiemuś upitemu pyrdkowi wajchę, ty
            wypatroszony
            >
            > zaropiałą pałą w kakao, sflaczały gwałcicielu!!! Zaraz zmieszam twoją dupę
            > razem z gównem i to tak, że nie zesrasz się więcej, ty bazarowy garkotłuku
            > rozepchany bananem przez stado bezpańskich psów z podwórka!



            Trzeba inaczej ...

            Stul pysk!
            Ty niedomyty w otwór odbytniczy
            przez księdza - proboszcza
            żałosny goryli kutasie!
            Idż!
            Plumkaj jakiemuś upitemu pyrdkowi wajchę
            TY wypatroszony zaropiałą pałą
            w kakao
            Sflaczały gwałcicielu!!!


      • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 27.10.04, 22:45
        Gość portalu: sztylet69 napisał(a):

        > Temat Luzyc, w tym takze tych nieszczesnych, wymyslanych przez Piwonskiego & co
        > .
        > Luzyc Wschodnich (Lusatia Orientalis, co za buractwo) byl poruszany kilkakrotni
        > e
        > na naszym forum slowianskim.
        > Aha, wg wspomnianego Piwonskiego stolica Luzyc Wschodnich jest Zgorzelec.
        > Ciekawe, bo jak rozmawialem z miejscowymi (tj zgorzeleckimi) regionalistami,
        > historykami, to oni sie nabijali z okreslenia "Luzyce Wschodnie", wola "Polskie
        > Luzyce Gorne" i analogicznie "Polskie Luzyce Dolne". Luzyce Wschodnie to nie
        > jest osobny region, tylko sztucznie wydzielony za komuny, po tym jak Polacy
        > wywalili ostatnich Serboluzyczan do Niemiec po wojnie.
        > pozdr

        O widze, ze szanowny autor ma IP z Poznania :-) Jak to milo posluchac opinii
        fachowca z krainy (moze rowniez kregow), gdzie wymyslono najwieksza ahistoryczna
        bzdure z za przeproszeniem, tfffu, tzw. Ziemia Lubuska. Co do Zgorzelca jako
        stolicy polskich Łużyc to zwaz, ze w Polsce nie znalazlo sie historyczne centrum
        miasta, wiec trudno mowic o naszym Zgorzelcu jako tym "historycznym" Zgorzelcu
        tak jak Slubice nie sa Frankfurtem n/Odra.
        Co do "wschodniosci" - Nysa byla zawsze granica na Luzycach, byla granica
        wplywow piastowskich a i procesy akulturacji ludnosci slowianskiej zachodzily tu
        szybciej niz na zachod od Nysy. Podzial na Dolne i Gorne jest podzialem jak
        najbardziej historycznym ale wynikajacym przede wszystkim z podzialu dialektow
        jez. serboluzyckiego. "Stolica Wschodnich Luzyc" to uproszczenie a nie
        manipulacja jak w przypadku "poznanskiej" Ziemi Lubuskiej, uproszczenie, bo
        wlasciwe okreslenie powinno brzmiec: "wschodniej czesci Dolnych Luzyc". Jako, ze
        jak sam zauwazyles resztki ludnosci serboluzyckiej zostaly wysiedlone po wojnie,
        czyli na polskich Luzycach zaniknela doszczetnie serboluzycka granica jezykowa
        (zreszta w powiecie zarskim po raz ostatni Serboluzyczanie notowani byli w l.20
        XX w. i to jedynie wokol Zasiek/Forstu), wiec wiekszego sensu nie ma wyroznianie
        polskich Dolnych i Gornych Luzyc. Ale jesli bardzo poznaniacy chcecie to niech
        wam bedzie: Zary stolica wschodniej czesci Dolnych Luzyc a Zgorzelec stolica
        wschodniej czesci Gornych Luzyc.

        p.s.
        W Zary nigdy nie byly luzyckim miastem (wczesniej byl tu grod
        zachodnioslowianskiego plemienia Zara) ale jego okolice jak najbardziej a w
        pobliskich Lubanicach zyl Mikolaj Jakubica. Skoro miasto lokowane powstalo
        posrod terenow zamieszkiwanych przez Luzyczan i dzis jest najwiekszym osrodkiem
        w tym regionie (cyli jeszcze raz powtorze: wschodniej czesci Dolnych Luzyc) to
        tytul stolicy Wschodnich Luzyc sie Zarom nalezy. Zary sa przy tym wieksze od
        Zgorzelca.
    • Gość: marck Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 22:23
      ja osobiscie nie widze sensu wnoszenia na nasze forum
      kolejnego "kontrowersyjnego" tematu o zarach , wystarczy ze musimy sie z
      gorzoiwakami tu meczyc a tak wogóle to nie wiem jaki jest cel Twoich postów
      (moze mi w koncu wytlumaczysz). widzac ze nie jestes debilem mam nadzieje ze
      wkoncu skonczysz u nas z tymi Zarami bo na tym forum powinny byc raczej
      poruszane sprawy dotyczace zielonej gory a nie zar pozdro
      • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 27.10.04, 22:36
        Gość portalu: marck napisał(a):

        > ja osobiscie nie widze sensu wnoszenia na nasze forum
        > kolejnego "kontrowersyjnego" tematu o zarach ,



        Temat nie jest "kontrowersyjny" - raczej chodzi o edukację ... (jeżeli dowiesz
        sie czegoś ciekawego, to może pomyślisz, zastanowisz się ... Wyraźnie juz to
        zrobiłeś i bardzo dobrze - dziękuję:-)



        wystarczy ze musimy sie z
        > gorzoiwakami tu meczyc



        Po co się "męczyć" - możecie przyłączyc sie do Dolnośląskiego i umiejętnie
        robic swoje - Gorzów sobie też poradzi



        a tak wogóle to nie wiem jaki jest cel Twoich postów
        > (moze mi w koncu wytlumaczysz).



        Edukacja i świadomość oraz słuchanie opinii innych ...



        widzac ze nie jestes debilem


        Dziękuję :-)



        mam nadzieje ze
        > wkoncu skonczysz u nas z tymi Zarami bo na tym forum powinny byc raczej
        > poruszane sprawy dotyczace zielonej gory a nie zar pozdro



        Niekoniecznie sprawy Zielonej Góry (pojawiła sie np. Bydgoszcz). Pytanie jest
        zasadnicze, "czy zielonogórzanie zauważają Żary i czy Żary są im do czegoś
        potrzebne"? O to nie bedę pytał na forum Białegostoku ..:-)

        PZDR (jeszcze troche pomęczę ...)
    • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 28.10.04, 10:23
      Na forum gorzowskim (watek o takim samym tytule) "ragnar" napisał, że "należy
      uczyć sie kultury politycznej i gospodarczej od Żar i Żagania ...".
      Forumowiczowi z Gorzowa dziękuję za miłe słowa, ciekaw jestem opinii
      zielonogórzan ...(?)
      PZDR :-)
      • Gość: Stefan Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 14.03.05, 06:50
        Jestem z Zielonej i zgadzam się z opinią wyrażoną na forum w gorzowie
    • Gość: sztylet69 do kolegow Pawla i croolicka IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 28.10.04, 19:08
      "Określenie "polskie" jednoznacznie wskazywałoby na wyłącznie "polski" charakter
      tego regionu, a przecież tak nie jest. Łużyce to wielokulturowość i prawdziwa "

      Nie, nie.. chodzi o to,ze jest to czesc historycznych Luzyc odcieta polska
      granica od Brandenburgii i Saksonii. Wiem,ze tam sa i Jugoslawianie, i Lemkowie,
      i Grecy, i Moldawianie, i zarscy Zydzi itd. Polski=polska przynaleznosc panstwowa.

      "Nie wiem czy Wiesz, że po wojnie były plany utworzenia Państwa - Łużyce ? -
      mielibyśmy granicę z Niemcami o wiele krótszą ..."

      Pisalem o tym magisterke.Nie tak dawno, 5 lat temu pod Poznaniem bylo spotkanie
      wszystkich zyjacych jeszcze ludzi, ktorzy w latach 1945-1947 byli zaangazowani w
      utworzenie panstwa luzyckiego. Sam znam Serboluzyczan urodzonych w Poznaniu,
      ktorych rodzice mieli tworzyc rzad luzycki.Tera zabieram sie za doktorat,ale
      pisze o Serboluzyczanach, czyli o drugiej stronie granicy.W Poznaniu dzialal
      slynny ProLuz, tutaj mial byc tworzony rzad luzycki, a na poznanskich uczelniach
      ufundowano stypendia dla mlodych Serboluzyczan.

      "Nazwa "Wschodnie Łużyce" jest więc raczej kompromisem nazewniczym"
      Masz racje, no bo jak nazwac ten region? Ani to gowniany Dolny Slask ani, pozal
      sie Boze, Ziemia Lubuska.

      "O widze, ze szanowny autor ma IP z Poznania :-) Jak to milo posluchac opinii
      fachowca z krainy (moze rowniez kregow), gdzie wymyslono najwieksza ahistoryczna
      bzdure z za przeproszeniem, tfffu, tzw. Ziemia Lubuska. "

      IP z Poznania, ale "szanowny autor" jak najbardziej z Z Gory zrodzony :-)) Z
      Lubuska, nawet nie przypominaj. Srodkowe Nadodrze nie ma szczescia do
      tozsamosci, glupoty typu Z. Lubuska, Dolny Slask; na tym tle Luzyce Wschodnie
      nie sa takie zle.

      "Co do Zgorzelca jako
      stolicy polskich Łużyc to zwaz, ze w Polsce nie znalazlo sie historyczne centrum
      miasta, wiec trudno mowic o naszym Zgorzelcu jako tym "historycznym" Zgorzelcu
      tak jak Slubice nie sa Frankfurtem n/Odra. "
      Zgadzam sie. Wspomnialem tylko,ze jeden z tworcow "Luzyc Wschodnich", mr
      Piwonski, sam wspomnial ze to jest stolica tego subregionu.

      "Podzial na Dolne i Gorne jest podzialem jak
      najbardziej historycznym ale wynikajacym przede wszystkim z podzialu dialektow
      jez. serboluzyckiego. "
      Nieprawda.Po pierwsze, to nie sa dialekty,ale osobne jezyki polabskie (jezyk
      dolnoserbski i gornoserbski-czyli nie sa to dialekty jednego hipotetycznego
      jezyka serbskiego). Po drugie, podzial na Luzyce Dolne i Gorne nie wynika z
      roznicy jezykow; raczej podzial geograficzny i jezykowy maja wspolne
      zrodlo:1.odmienne pochodzenie plemienne, Dolnoserbowie to potomkowie Luzyczan a
      Gornoserbowie-Milczan (stad rozne jezyki) 2.odmienne koleje polityczne, w koncu
      dzisiejszy podzial W TAKIM KSZTALCIE wzial sie z XIX wieku, Kongres Wiedenski,
      Napoleon, panstwo saskie i pruskie itd.

      ""wschodniej czesci Dolnych Luzyc""
      Masz wiecej rozsadku niz wielu naukowcow...

      "Ale jesli bardzo poznaniacy chcecie to niech
      wam bedzie: Zary stolica wschodniej czesci Dolnych Luzyc a Zgorzelec stolica
      wschodniej czesci Gornych Luzyc. "
      Dobre, moze byc. p.s Poznaniacy pisze sie z wielkiej litery... A poniewaz moj
      ojciec jest rodowitym Poznaniakiem, wole okreslenie Poznanczyk, bo i kultura
      poznanskia nie jest mi obca.
      • pawel.zary Re: do kolegi Sztyleta69 28.10.04, 20:08
        Gość portalu: sztylet69 napisał(a):

        Ani to gowniany Dolny Slask ani, pozal
        > sie Boze, Ziemia Lubuska.


        Dlaczego Dolny Śląsk jest "gó..any"?



        bo i kultura
        > poznanskia nie jest mi obca.


        Poznań słynie z dużej kultury i to nie tylko gospodarczej, dlatego
        sformułowania typu "gó..any Dolny Śląsk" jakoś mi nie pasują ...

        PZDR :-)



      • croolick Re: do kolegow Pawla i croolicka 28.10.04, 21:06
        Gość portalu: sztylet69 napisał(a):

        > Wiem,ze tam sa i Jugoslawianie,

        Nie ma i nigdy nie bylo "Jugoslowian" co najwyzej Slowianie poludniowi (jug -
        poludnie) tak jak "Czechslowakow" - to wymysl dziennikarstwa. Wraz z Grekami
        przybyla tu niewielka grupa Macedonczykow.

        > i Moldawianie,

        he? Raczej Polacy z Bukowiny!

        > i zarscy Zydzi itd.

        eh, a ilu ich tam zostalo? Budynek TKZ w coraz gorszym stanie technicznym,
        zostali starcy od Brand´a. Mlodzi korzystaja z pomocy Joint´u i nie przyznaja
        sie do pochodzenia, robia kariery i wyjezdzaja. Rodzin zostalo podobno cos 30
        (dane sprzed ok. 10 lat).

        > Nieprawda.Po pierwsze, to nie sa dialekty,ale osobne jezyki polabskie (jezyk
        > dolnoserbski i gornoserbski-czyli nie sa to dialekty jednego hipotetycznego
        > jezyka serbskiego).

        hehe, nieprawda sa: dialekty jezyka dolnoserbskiego i dialekty jezyka
        gornoserbskiego ;-) I proby stworzenia literackiego jezyka dolnoserbskiego i
        gornoserbskiego :-) Tak to jest jak sie nie ma wlasnego panstwa :-(

        > Po drugie, podzial na Luzyce Dolne i Gorne nie wynika z
        > roznicy jezykow; raczej podzial geograficzny i jezykowy maja wspolne
        > zrodlo:1.odmienne pochodzenie plemienne, Dolnoserbowie to potomkowie Luzyczan
        > a Gornoserbowie-Milczan (stad rozne jezyki) 2.odmienne koleje polityczne, w
        > koncu dzisiejszy podzial W TAKIM KSZTALCIE wzial sie z XIX wieku, Kongres
        > Wiedenski, Napoleon, panstwo saskie i pruskie itd.

        Tylko nie mow mi, ze mi to tlumaczysz :-) Rozwazania co wazniejsze, geografia,
        podzial plemienny, dzieje w stworzeniu podzialu Luzyc przypominaja spor o to co
        bylo pierwsze: jajko czy kura? :-)

        > p.s Poznaniacy pisze sie z wielkiej litery...

        Hmm, Wielkopolanin jak nabardziej, przez wielkie "W" ale poznaniak jako
        mieszkaniec Poznania, jak najbardziej przez male "p".
        • primordial Re: do kolegow Pawla i croolicka 29.10.04, 21:54
          "hehe, nieprawda sa: dialekty jezyka dolnoserbskiego i dialekty jezyka
          gornoserbskiego ;-) I proby stworzenia literackiego jezyka dolnoserbskiego i
          gornoserbskiego :-) Tak to jest jak sie nie ma wlasnego panstwa :-( "

          Chwileczke! Nie napisalem ze nie ma dialektow; sam za punkt honoru wzialem sobie
          do mojego serbskiego wrzucac te dialektyzmy, ktore slysze w terenie i z duma np
          wymawiam "ó" jako "e" itd-a to po to,zeby nie mowic jezykiem "ksiazkowym",
          czesto sztucznioe tworzonym w instytucie serbskim. Napisales :"Podzial na Dolne
          i Gorne jest podzialem jak
          najbardziej historycznym ale wynikajacym przede wszystkim z podzialu dialektow
          jez. serboluzyckiego."
          Fakt, sa dialekty serboluzyckich jezykow, ale jak one sie maja do podzialu na
          Gorne i Dolne Luzyce? Nawet byly proby wyodrebnienia 3 jezyka serbskiego, w
          okolicy Slepa (8 wiosek, calkiem niedaleko od naszej Leknicy)-bo tam jest bardzo
          silny dialekt. Ale powtarzam, gornoserbki i dolnoserbski sa pelnoprawnymi
          jezykami. Co prawda dolnoserbski jest bardziej "dziki", tzn mniej
          sformalizowany, bardziej ludowy (no i praktycznie w zaniku). Gornoserbski od
          dawna natomiast byl juz pod opieka jezykoznawcow, byly tworzone neologizmy
          zgodnie z regulami jezykowymi itd.
          Wracajac do kwestii podzialu regionu, to dialekty nie przekladaja sie na ten
          podzial: bo np okolica Belej Wody to okreg przejsciowy, podlega Brandenburgii,
          historycznie to Gorne Luzyce ale dialekt slepjanski.

          "Nie ma i nigdy nie bylo "Jugoslowian" co najwyzej Slowianie poludniowi (jug -
          poludnie)"
          Jasne, to byl skrot myslowy, ktory w rozwinieciu powinien brzmiec: "w okolicach
          Zgorzelca po II wojnie osiedlono duza grupe osadnikow z republik Jugoslawii,
          czesto potomkow polskich osadnikow wyslanych kiedys do Krolestwa Jugoslawii w
          celu zaszczepiania kultury rolnej".
          Ale w jednym sie mylisz-tak w ogole byli Jugoslawianie, t.j po spisie
          powszechnym w Jugoslawii w latach 70 (bodajze 1973,ale moge to mylic z data
          ichniej konstytucji) pojawila sie taka kategoria ludzi. To byly osoby, ktore
          mialy tak wymieszane rodziny (np ojciec Serb, matka Chorwatka, zona Bosniaczka)
          ze prosili sami, zeby ich okreslac jako "Jugoslawianie". I taka rubryka
          narodowosciowa zostala potem stworzona w dowodach osobistych Jugoslawian.

          "he? Raczej Polacy z Bukowiny! "
          Oczywiscie. Swietni Gorale Czadeccy. Masz racje,tu znowu byl skrot myslowy.

          "Rozwazania co wazniejsze, geografia,
          podzial plemienny, dzieje w stworzeniu podzialu Luzyc przypominaja spor o to co
          bylo pierwsze: jajko czy kura? :-) "
          Moze jesli chodzi o zasadnosc sporu. Bo merytorycznie nie musisz to "odkrywac
          Ameryki", akurat ta sprawa podzialu Luzyc jest jasna.

          "poznaniak jako
          mieszkaniec Poznania, jak najbardziej przez male "p"."

          Wrrr!! Kto to lubi??

          " Zazwyczaj nie zabieram głosu na temamty w których nie mam nic do powiedzenia."
          Slusznie, bo jak napisal Wilde, blogoslawieni ktorzy nie majac nic do
          powiedzenia trzymaja jezyk za zebami. Niestety, kolega jednak sie wypowiedzial,
          o czym ponizej.

          "Kolega jak widzę wręcz przeciwnie! Rad bym się jednak dowiedzieć dlaczego to
          niby Dolny Śląsk jest "gó..any", a nie np. Wielkopolska, bo do tej pory tak
          uważałem?"
          "Dlaczego Dolny Śląsk jest "gó..any"?"
          No wiesz, nie chcialem nikogo urazic. To moglo rownie dobrze pasc slowo
          "zakichany" (tak samo jak zakichana Ziemia Lubuska), chodzi o obie skrajnosci,
          tzn o debilne wtlaczanie obu nazw krain w odniesieniu do naszych terenow.

          "Np. myli
          krainy historyczne (Dolny Ślask), z krainami geograficznymi (Nadodrze - bodaj
          środkowe)."
          Nie boj nic, nie myle. Ale uwazam,ze to kretynstwo zeby w stos do dzisiejszego
          woj lubuskiego uzywac nazw historycznych. Zobacz; jest tutaj i kawalek Slaska, i
          calkiem spory kawalek Luzyc (1/3 obszaru calych Luzyc), kawalek Pomorza, skrawek
          Wielkopolski, okruchy Brandenburgii itd. A jeszcze mozna sobie, jak ktos tak
          lubi historie dorzucic panstwa stanowe, ziemie biskupow, lenna itd. Ja wole
          nazwe geograficzna, tj Srodkowe Nadodrze. Wole, bo mnie emocji.

          "Rad bym się jednak dowiedzieć dlaczego to
          niby Dolny Śląsk jest "gó..any", a nie np. Wielkopolska, bo do tej pory tak
          uważałem?"
          "Czy szowinistyczne poglądy Pana Magistra nie wypływają aby z
          kompleksów wobec większego i legitymującego się bogatszą historią Wrocławia?"

          Ja jestem szowinista? Zobacz na swoj chory post!!! Bogatsza historia Wroclawia,
          bogatsza historia, co to za argument?? Zawsze jest gdzies bogatsza historia.
          Widze ze masz ochote na odgrzewanie zimnego kotletu pt "wojna poznansko
          wroclawska", co nie ma sensu,bo powinnismy trzymac sie razem w obliczu Warszawy.
          Bardzo szanuje Dolny Slask, historie, zabytki, krajobraz (gdzie tam plaska
          Wielkpolska!!). Jesli chcesz mnie sprowokowac,to daj sobie spokoj.

          "A propos Jugosłowian ...
          Jest taki dowcip"
          A apropos zarskich Zydow tez byl kiedys taki dowcip: szczyt ryzyka-ubrac
          arabskie szaty i przejsc przez centrum Zar.

          pozdr

          • pawel.zary Re: do kolegow ... - Primordial 29.10.04, 22:22
            primordial napisał:

            > Chwileczke! Nie napisalem ze nie ma dialektow; sam za punkt honoru wzialem
            sobi
            > e
            > do mojego serbskiego wrzucac te dialektyzmy, ktore slysze w terenie i z duma
            np
            > wymawiam "ó" jako "e" itd-a to po to,zeby nie mowic jezykiem "ksiazkowym",



            Nauczyłeś się !? Zazdroszczę. Ja z językami jestem "na bakier" i ciężko mi
            idą. :-(
            Pochwal sie jeszcze ...



            Nawet byly proby wyodrebnienia 3 jezyka serbskiego, w
            > okolicy Slepa (8 wiosek, calkiem niedaleko od naszej Leknicy)-bo tam jest
            bardz
            > o
            > silny dialekt.



            Byłem w Slepo (Schleife) w czerwcu, poznałem osobiście "regionalnego rećnika"
            Domowiny, Manfreda Hermascha i szefa zespołu ludowego Wolfganga Kottiska (mówi
            tylko po niemiecku i należy do komunistycznego PDS-u):-(. Zespół ze Slepo
            wystepował w lecie, w Żarach :-)



            > A apropos zarskich Zydow tez byl kiedys taki dowcip: szczyt ryzyka-ubrac
            > arabskie szaty i przejsc przez centrum Zar.


            Nie znałem, ale może warto spróbować :-) ... skąd znasz "temat Żydów żarskich"?

            PZDR
            • primordial Re: do kolegow ... - Primordial 30.10.04, 12:04
              "Nauczyłeś się !? Zazdroszczę. Ja z językami jestem "na bakier" i ciężko mi
              idą. :-(
              Pochwal sie jeszcze ..."

              Jesli chcesz,moge Ci wyslac podrecznik w formacie pdf.

              "Byłem w Slepo (Schleife) w czerwcu, poznałem osobiście "regionalnego rećnika"
              Domowiny, Manfreda Hermascha i szefa zespołu ludowego Wolfganga Kottiska (mówi
              tylko po niemiecku i należy do komunistycznego PDS-u):-(. Zespół ze Slepo
              wystepował w lecie, w Żarach :-)"

              Hermasch to jest gosc spoko. Swietnie mowi mieszanym serbskopolskim :-))
              Natomiast jego matka jest skarbnica wiedzy o okregu Slepo, kobieta fantastycznie
              mowi po serbsku. Niedawno, w 4 czesciowym cyklu "Luzyce" w 1 programie Polskiego
              Radia (audcyje byly w piatki w zeszlym miesiacu) spiewala do mikrofonu wlasnie
              pani Hermasch.
              Kotisek-on nie zna serbskiego,nawet nie jest Serbem. Zostal po upadku NRD
              negatywnie zweryfikowany jako agent STASI, co zamknelo mu dostep do
              jakiejkolwiek pracy (sam sobie wytlumacz, musial byc w STASI niezle postawiony
              ze tak drastycznie go ucieli-inni czlonkowie Domowiny tez kablowali do
              enerdowskiego Gestapo,ale nie byli az tak szkodliwi)-i profesjonalnie zajal sie
              muzyka. W zespole Slepo, poza starszym dudziarzem/kozlarzem, nikt nie mowi po
              serbsku. Pod tym wzgledem lepiej jest ze slepjanskimi kantorkami.
              Wiesz, miedzy nami-to jest problem, ze taka cepelia jak Folklorny Ansambl Slepo
              dostaje kupe siana z dotacji,a prawdziwa kultura serbska gdzies umiera w
              ostatniuch domach,gdzie mowi sie po serbsku.

              "... skąd znasz "temat Żydów żarskich"?"
              Jeszcze w latach 60 moj ojciec, z racji pracy w transporcie, wspolpracowal z
              zarska fabryka ,ktora robila,o ile sie nie myle, nakretki do buteleczek na leki.
              W tej firmie chyba z 90 % pracownikow to byli zarscy zydzi.

              "hehe, a migracje, wymiana ludnosci i tym podobne zjawiska sa Ci obce?"
              I to jest wlasnie jeden z fenomenow Serboluzyczan-bardzo mala wymiana ludnosci
              miedzy Gornymi a Dolnymi. Na to zlozyla sie roznica religijna, bardzo silna: w
              okoliach Budziszyna jest niezwykle silny katolicyzm, nawet w czasach NRD mieli
              krzyze w szkolach. Na Dolnych Luzycach bylo inaczej, z czsem zaginely msze po
              serbsku-w komunie pojawily sie dopiero w 1988 roku! I to jako prywatna
              inicjatywa emerytowanych pastorow, nieregularne, w roznych miejscach.

              "Ale
              dalej bede sie upieral, ze w jezyku polskim, nie istnieje narodwosc
              "jugoslowianska" - w serbo-chorwackim jak najbardziej, bo przeciez jug to
              poludnie ale nie w polskim. "
              OK, twoje prawo. Jako ciekawostka, oczywiscie, w hornoserbscinie tez
              "juh"="poludnie."

              "Ale faktycznie w Zielonej Gorze pamieta sie o Odrze - przypomina mi sie powodz
              1997r. , kiedy Warcholak musial wyjasniac w TV51 mieszkancom, ze rozlana Odra
              nie zaleje Zielonej Gory :-))))))"

              He he, dobre.. Ale na serio, panika dotyczyla czegos innego-wylana Odra,niosaca
              syfy z polowy Polski mogla zalac ujecia wody pitnej dla miasta, ktore sa odlegle
              od miasta 8 km wlasnie w kierunku Odry

              "Zreszta, ta nazwa w zamierzeniu miala nobilitowac
              Zielona Gore, ktora zadnej porzadnej rzeki nie posiada (to drugi kompleks po
              kompleksie "tramwajarskim")."

              To juz chyba twoja nadinterpretacja. W jaki sposob rzeka mialaby nobilitowac
              miasto? Jeszcze zeby chociaz splawna byla... Albo zeby wygladala tak malowniczo
              jak Szprewja w Budziszynie, po skalkach i meandrach plynaca..

              "Rownie dobrze te sztuczna kraine moznaby nazwac
              "Dolnym Nadwarciem", gdyby nie antagonizm gorzowsko-zielonogorski;-)"

              Raczej nie, bo to Odra jest rzeka do ktorej splywaja doplywy. Odra jest rzeka
              nadrzedna w wododziale. A doplywy tez funkcjonuja w nazewnictwie: masz park
              nadwarcianski, Nadbobrze; w Wolsztynie widzialem nawet Nadobrzanski Bank
              Spoldzielczy.

              ""Eh, ten Marzec. Dowcip musi miec baaardzo dluga brode - co najmniej
              trzydziestoszescioletnia...
              Absolutnie, w opowiesciach mojego ojca kawal pojawia sie w kontekscie 68 roku.

              pozdr szanownych wspolmieszkancow regionu
              • croolick Re: do kolegow ... - Primordial 30.10.04, 23:35
                primordial napisał:

                > "... skąd znasz "temat Żydów żarskich"?"
                > Jeszcze w latach 60 moj ojciec, z racji pracy w transporcie, wspolpracowal z
                > zarska fabryka ,ktora robila,o ile sie nie myle, nakretki do buteleczek na leki
                > .
                > W tej firmie chyba z 90 % pracownikow to byli zarscy zydzi.

                Ha! Tak sie tworza sterotypy! Faktycznie, preznie dzialala w Zarach zydowska
                spoldzielnia (jak rowniez zydowski handel) - jeszcze do niedawna na budynku
                tejze spoldzielni przy Podwalu (d.Rosenbergow nomen omen) jakies buractwo
                malowalo swastyki. Po marcu 1968 wspolnota zydowska to jedynie cien tego co bylo
                wczesniej a szkoda, bo po 1948/49 zostali w miescie jedynie zaasymilowani zydzi,
                a ci, ktorzy naprawde czuli sie Zydami (przez duze "Z") wyjechali do nowego
                panstwa Izrael. Mielibysmy ciekawa izolowana wspolnote zydow (jak Falasze ;-) )
                a tak mamy niewielka grupe osob ukrywajaca swe zydowstwo, za to wciaz
                funkcjonuje opinia "zydowskiego miasta"

                > I to jest wlasnie jeden z fenomenow Serboluzyczan-bardzo mala wymiana ludnosci
                > miedzy Gornymi a Dolnymi.

                A po czym to wnioskujesz? Historyczne dzieje Luzyc sa jeszcze bardziej
                tajemnicze, niz spor o "regnum oblatum" miedzy panstwem piastowskim a czeskim.
                Tym bardziej wiele incydentalnych przypadkow migracji nie jest uchwytnych
                historycznie...

                > Na to zlozyla sie roznica religijna, bardzo silna: w
                > okoliach Budziszyna jest niezwykle silny katolicyzm, nawet w czasach NRD mieli
                > krzyze w szkolach.

                Katolicyzm paradoksalnie latwiej pozwalal zachowac tozsamosc narodowa, stad
                lepsza kondycja kultury Gornych Luzyc...

                > Na Dolnych Luzycach bylo inaczej, z czsem zaginely msze po
                > serbsku-w komunie pojawily sie dopiero w 1988 roku! I to jako prywatna
                > inicjatywa emerytowanych pastorow, nieregularne, w roznych miejscach.

                Ale za to dzieki Lutrowi mamy dzielo Jakubicy!!!

                > He he, dobre.. Ale na serio, panika dotyczyla czegos innego-wylana
                > Odra,niosaca syfy z polowy Polski mogla zalac ujecia wody pitnej dla miasta,
                > ktore sa odlegle od miasta 8 km wlasnie w kierunku Odry

                NIE, Nie! On wprost odpowiadal na pytania zadane mu przez mieszkancow Zielonej
                Gory: padlo pytanie: "Czy Odra zaleje ZG?" a odpowiedzial "Prosze sie nie
                obawiac, ale ZG nie przypadkowo nosi nazwe Zielonej G_O_R_Y"

                > "Zreszta, ta nazwa w zamierzeniu miala nobilitowac
                > Zielona Gore, ktora zadnej porzadnej rzeki nie posiada (to drugi kompleks po
                > kompleksie "tramwajarskim")."
                > To juz chyba twoja nadinterpretacja. W jaki sposob rzeka mialaby nobilitowac
                > miasto?

                Oj, widac, ze nie sledzisz wyminy obelg miedzy zielonogorzanami a gorzowiakami,
                gdzie co rusz mowa jest o "zasyfialej smrodce zwanej Warta", "scieku, czyli
                rzece Warta", "smierdzacej rzece" itp. To drugi po tramwajach ulubiony temat
                przkonarzan, wszak wiadomo powszechnie, ze najwazniejsze i najwieksze miasta
                Europy lokowano wzdluz rzek, jako glownych arteriach komunikacyjnych az do XIX w.

                > Raczej nie, bo to Odra jest rzeka do ktorej splywaja doplywy. Odra jest rzeka
                > nadrzedna w wododziale.

                Ale Warta jest nadrzedna w najdawniejszych dziejach panstwa polskiego ;-)

                > A doplywy tez funkcjonuja w nazewnictwie: masz park
                > nadwarcianski, Nadbobrze; w Wolsztynie widzialem nawet Nadobrzanski Bank
                > Spoldzielczy.

                No wlasnie! Nam na poludniu Poludnia blizej serca jest Bóbr! Zatem badzmy
                Nadbobrzem ;-)))

                pozdrav
                • Gość: sztylet69 Re: do kolegow ... - Primordial IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.04, 18:22
                  "Po marcu 1968 wspolnota zydowska to jedynie cien tego co bylo
                  wczesniej a szkoda"

                  Pewnie,ze szkoda. Wlasnie w 68 moj ojciec pomagal dowiesc majatek znajomej
                  zydowskiej rodziny z Zar na pociag do Gubina-stamtad jechali do RFN,potem do
                  Kanady. Wtedy wlasnie ze wspomnianej fabryki w Zarach wyjechala wiekszosc kadry,
                  w tym cale kierownictwo.

                  "A po czym to wnioskujesz? Historyczne dzieje Luzyc sa jeszcze bardziej
                  tajemnicze, niz spor o "regnum oblatum" miedzy panstwem piastowskim a czeskim.
                  Tym bardziej wiele incydentalnych przypadkow migracji nie jest uchwytnych
                  historycznie... "
                  Pewnie to pasuje w innych rejonach, ale wlasnie znowu trafiles jak kula w plot:
                  po pierwsze,sami Serboluzyczanie maja swiadomosc migracji. Najwieksze migracje
                  to naplyw ludzi do kopalni wegla brunatnego, ale to byli ludzie z glebi Niemiec.
                  Po drugie, migracje mialyby wplyw na jezyki, a jedynie taki wplyw wywierali
                  nauczyciele z Gornych Luzyc i 2-3 rodziny dzialaczy, ktorzy zedcydowali sie
                  zamieszkac na Dolnych Luzycach zeby podnosci swiadomosc narodowa. Jedna taka
                  rodzina zachowala aktywnosc do dzisiaj.

                  "Katolicyzm paradoksalnie latwiej pozwalal zachowac tozsamosc narodowa, stad
                  lepsza kondycja kultury Gornych Luzyc..."
                  To czesciowo dotyczy tej migracji. I dlaczego paradoksalnie? Katolicy trzymali
                  sie konserwatywnie tradycji przodkow, a wiec kultury, jezyka itd.

                  "Ale za to dzieki Lutrowi mamy dzielo Jakubicy!!!"
                  Niby tak. Ale zwaz na to,ze Biblia Miklawsa Jakubicy do naszych czasow
                  przelezala na strychu,nieznana, cudem odnaleziona. Przez kilkaset lat nikt o
                  niej nie wiedzial,nie wywarla zadnego wplywu na Serbow i serbski jezyk w
                  nabozenstwach. Natomiast luteranizm bardzo szybko spowodowal silne, dlugotrwale
                  i glebokie przesladowanie jezyka serbskiego w kosciele. M.in tym sie tlumaczy
                  dzisiejsza sytuacje jezyka serbskiego na Dolnych Luzycach. Kosciol ewangelicki
                  wydal kilka dokumentow wprost zabraniajacych uzywanie jezyka serbskiego w
                  zborach,kosciolach itd.Znowu, historycy twierdza ze powodem mogla byc osobista
                  niechec Lutra do Slowian,a takze jego przeswiadczenie (ktore tez publicznie
                  wypowiadal) ze jezyk "wendyjski" (chodzi o serbskie jezyki) nie ma szans
                  przetrwac i wkrotce zaginie.

                  "NIE, Nie! On wprost odpowiadal na pytania zadane mu przez mieszkancow Zielonej
                  Gory: padlo pytanie: "Czy Odra zaleje ZG?" a odpowiedzial "Prosze sie nie
                  obawiac, ale ZG nie przypadkowo nosi nazwe Zielonej G_O_R_Y""
                  He he... czyli jednak! Ale koles w TV mial racje, po drodze jest Wysoczyzna
                  Odrzanska, dzieki czemu dom moich rodzicow sie ostal.

                  "Oj, widac, ze nie sledzisz wyminy obelg miedzy zielonogorzanami a gorzowiakami,
                  gdzie co rusz mowa jest o "zasyfialej smrodce zwanej Warta", "scieku, czyli
                  rzece Warta", "smierdzacej rzece" itp. To drugi po tramwajach ulubiony temat
                  przkonarzan, wszak wiadomo powszechnie, ze najwazniejsze i najwieksze miasta
                  Europy lokowano wzdluz rzek, jako glownych arteriach komunikacyjnych az do XIX w."
                  Szczerze mowiac, wymiana obelg gowno mnie obchodzi, to tylko wyraz jakiejs
                  schizy. Zielona Gora lezala kiedys nad rzeka, ktora zreszta w formie szczatkowej
                  do dzis istnieje, tyle ze jej koryto skierowano pod ziemie. Ale jeszcze w XVIII
                  wieku chyba, w poblizu rynku stal mlyn. Ale to nie byla wielka rzeka, lokujac
                  osade-przyszla Zielona Gore wybrano sucha doline, otoczona rzekami (wtedy rzeki
                  nie byly uregulowanie i plynely inaczej niz dzisiaj). Tak ze nie kazda
                  lokalizacja musi byc nad rzeka.

                  "Ale Warta jest nadrzedna w najdawniejszych dziejach panstwa polskiego ;-)"
                  A czemu?
                  I jesli to ma byc argument, to cala Polska powinna sie nazywac Nadwarciem!!

                  "No wlasnie! Nam na poludniu Poludnia blizej serca jest Bóbr! Zatem badzmy
                  Nadbobrzem ;-)))"

                  I chyba nie macie wyboru, bo jestescie..
                  • Gość: b37 Re: do kolegow ... - Primordial IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 01.11.04, 18:33
                    ciekawe rzeczy
                  • croolick Re: do kolegow ... - Primordial 02.11.04, 00:34
                    Gość portalu: sztylet69 napisał(a):

                    > "A po czym to wnioskujesz? Historyczne dzieje Luzyc sa jeszcze bardziej
                    > tajemnicze, niz spor o "regnum oblatum" miedzy panstwem piastowskim a czeskim.
                    > Tym bardziej wiele incydentalnych przypadkow migracji nie jest uchwytnych
                    > historycznie... "
                    > Pewnie to pasuje w innych rejonach, ale wlasnie znowu trafiles jak kula w
                    > plot:
                    > po pierwsze,sami Serboluzyczanie maja swiadomosc migracji.

                    He? Wybacz ale znowu nie rozumiem. Moglbys jasniej?
                    Ja wyjasnie jeszcze raz - fenomeny lingwistyczne na Luzycach sa byc moze
                    pozostaloscia incydentalnych migracji, ktore nie zostaly odnotowane w zadnych
                    zrodlach - nie mozna sie przy tym w zadnej mierze opierac na ludowych
                    przekazach, bo "madrosc ludowa" rzadzi sie innymi prawami - dokumentuje procesy
                    lub stara sie znlazc posrod niepamieci geneze zjawiska (chocby/najlepiej
                    fantastyczna) - nie sluzy rejestracji faktograficznej.

                    > Najwieksze migracje
                    > to naplyw ludzi do kopalni wegla brunatnego,

                    A co to ma do rzeczy?

                    > ale to byli ludzie z glebi Niemiec

                    niekoniecznie - to w duzej czesci Ostflucht z Wielkopolski i Prus Wsch.

                    > Po drugie, migracje mialyby wplyw na jezyki, a jedynie taki wplyw wywierali
                    > nauczyciele z Gornych Luzyc i 2-3 rodziny dzialaczy, ktorzy zedcydowali sie
                    > zamieszkac na Dolnych Luzycach zeby podnosci swiadomosc narodowa. Jedna taka
                    > rodzina zachowala aktywnosc do dzisiaj.

                    moze jestem dzis zbyt zmeczony, ale po kilkukrotnym przeczytaniu nadal nie rozumiem.

                    > "Katolicyzm paradoksalnie latwiej pozwalal zachowac tozsamosc narodowa, stad
                    > lepsza kondycja kultury Gornych Luzyc..."
                    > To czesciowo dotyczy tej migracji. I dlaczego paradoksalnie?

                    Ano, jezykiem liturgii do Vaticanum II byla przeciez Lacina.

                    > Katolicy trzymali
                    > sie konserwatywnie tradycji przodkow, a wiec kultury, jezyka itd.

                    Nie tlumacz mi tego, jestem historykiem ;-) Zreszta kazanie musialo byc
                    wygloszone w jezyku ludu.

                    > "Ale za to dzieki Lutrowi mamy dzielo Jakubicy!!!"
                    > Niby tak. Ale zwaz na to,ze Biblia Miklawsa Jakubicy do naszych czasow
                    > przelezala na strychu,nieznana, cudem odnaleziona. Przez kilkaset lat nikt o
                    > niej nie wiedzial,nie wywarla zadnego wplywu na Serbow i serbski jezyk w
                    > nabozenstwach. Natomiast luteranizm bardzo szybko spowodowal silne,
                    > dlugotrwale
                    > i glebokie przesladowanie jezyka serbskiego w kosciele.

                    Masz jak najbardziej racje, ale ja chcialem zwrocic uwage na fakt, iz przejety
                    nauka Lutra Jakubica postanowil przetlumaczyc Pismo na jezyk swoich owieczek i
                    dzieki temu mamy najwazniejszy dokument jezyka dolnoluzyckiego u progu epoki
                    nowozytnej.

                    > M.in tym sie tlumaczy
                    > dzisiejsza sytuacje jezyka serbskiego na Dolnych Luzycach.

                    jak rowniez "narodowsc slaska" i mniejszosc niemiecka na Opolszczyznie ;-)

                    > Kosciol ewangelicki
                    > wydal kilka dokumentow wprost zabraniajacych uzywanie jezyka serbskiego w
                    > zborach,kosciolach itd.Znowu, historycy twierdza ze powodem mogla byc osobista
                    > niechec Lutra do Slowian,a takze jego przeswiadczenie (ktore tez publicznie
                    > wypowiadal) ze jezyk "wendyjski" (chodzi o serbskie jezyki) nie ma szans
                    > przetrwac i wkrotce zaginie.

                    Eh, Luter serdecznie nie lubil takze zydow. Dla mnie po prostu jest on piewszym
                    niemieckim nacjonalista...

                    > Szczerze mowiac, wymiana obelg gowno mnie obchodzi, to tylko wyraz jakiejs
                    > schizy. Zielona Gora lezala kiedys nad rzeka, ktora zreszta w formie
                    > szczatkowej do dzis istnieje, tyle ze jej koryto skierowano pod ziemie. Ale
                    > jeszcze w XVIII wieku chyba, w poblizu rynku stal mlyn. Ale to nie byla wielka
                    > rzeka, lokujac osade-przyszla Zielona Gore wybrano sucha doline, otoczona
                    > rzekami (wtedy rzeki nie byly uregulowanie i plynely inaczej niz dzisiaj).

                    Kazde miasto mialo swoja rzeczke, bo sluzyla ona jako kanal sciekowy, poniewaz
                    nie budowano w sredniowieczu kanalizacji, dlatego z czasem starano sie ja ze
                    wzgledu na fetor ukryc pod powiezchnia - najlepszy przyklad to Zary, gdzie mamy
                    rzeke Zlota, ktora plynie dzis pod ziemia ale za to mamy ulice Nadrzeczna -
                    faktycznie jest ponad rzeka ;-)

                    > Tak ze nie kazda
                    > lokalizacja musi byc nad rzeka.

                    No pewnie, ze nie! Ale splawna rzeka oznaczala duze przychody z handlu - dlatego
                    najwieksze miasta w sredniowieczu powstaly nad duzymi rzekami - pozniej wobec
                    powstawania coraz gesciejszej sieci goscincow, szlakow pocztowych a w koncu
                    utwardzonych drog znaczenie rzek dla rozwoju miast zmalalo (vide: Zielona Gora -
                    do polowy XIXw, niewielka zapomniana miescina i gwaltowny rozwoj w drugiej pol.
                    XIX w.)

                    > "Ale Warta jest nadrzedna w najdawniejszych dziejach panstwa polskiego ;-)"
                    > A czemu?
                    > I jesli to ma byc argument, to cala Polska powinna sie nazywac Nadwarciem!!

                    No a skad nasz Siemowit, Lestek/Lestko/Leszek, Siemomysl, Mieszko I, Boleslaw I
                    Chrobry i inni? ;-) Gdyby nie ich podboje to zadnej Polski, by nie bylo -
                    zreszta dla Luzyczan Boleslaw Chrobry tez jest bohaterem narodowym.
                    • croolick Re: do kolegow ... - Primordial 02.11.04, 09:11
                      maly suplement do wczesniejszej wypowiedzi

                      > Ano, jezykiem liturgii do Vaticanum II byla przeciez Lacina.

                      no i zakonnicy na nasze ziemie sprowadzeni pochodzili z Europy Zachodniej

                      > > M.in tym sie tlumaczy
                      > > dzisiejsza sytuacje jezyka serbskiego na Dolnych Luzycach.
                      >
                      > jak rowniez "narodowsc slaska" i mniejszosc niemiecka na Opolszczyznie ;-)

                      Palnalem glupote z ta mniejszoscia niemiecka na Opolszczyznie (wiekszosc to
                      przeciez katolicy) - powinno byc: podobnie tlumaczyc moze to co sie stalo z duza
                      czescia Kaszubow i ze Slowincami
                    • Gość: sztylet69 Re: do kolegow ... - Primordial IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 02.11.04, 20:09
                      "He? Wybacz ale znowu nie rozumiem. Moglbys jasniej?
                      Ja wyjasnie jeszcze raz - fenomeny lingwistyczne na Luzycach sa byc moze
                      pozostaloscia incydentalnych migracji, ktore nie zostaly odnotowane w zadnych
                      zrodlach - nie mozna sie przy tym w zadnej mierze opierac na ludowych
                      przekazach, bo "madrosc ludowa" rzadzi sie innymi prawami - dokumentuje procesy
                      lub stara sie znlazc posrod niepamieci geneze zjawiska (chocby/najlepiej
                      fantastyczna) - nie sluzy rejestracji faktograficznej. "

                      A co tu nie rozumiec!! Na Luzycach, zwlaszcza Gornych, panuje spcyficzne
                      przywiazanie do przynaleznosci do danego rodu/klanu. Przyjezdzasz,a oni pytaja,
                      jak sie nazywasz, a z ktorych (tutaj nazwisko serbskie)-i juz jestes z grubsza
                      namierzony.
                      Poza tym, przez wieksza czesc historii to byly osobne organizmy panstwowe. Po
                      wojnie trzydzistoletniej i zarazach wiecej osob na Gorne Luzyce naplynelo z
                      dzisiejszych Czech i Turyngii niz z Dolnych Luzyc.

                      "> Najwieksze migracje
                      > to naplyw ludzi do kopalni wegla brunatnego,

                      A co to ma do rzeczy?"

                      To, ze zamiast wymiany Dolne-Gorne Luzyce i odwrotnie, byla ta trzecia strona,
                      osadnicy z zachodu Niemiec (ale nie chodzi tu jeszcze o RFN!).Oni zmienili
                      radykalnie sklad etniczny.I to oni w znacznej mierze przyczynili sie do
                      ugrobienia kultury serbskiej na Dolnych Luzycach.

                      "niekoniecznie - to w duzej czesci Ostflucht z Wielkopolski i Prus Wsch. "
                      Raczej w niezbyt wielkiej czeci, tj w stosunku do calosci migracji. Faktycznie,
                      byla duza grupa uchodzcow ("umsiedlerow", jak mowia Serbowie) z dzisiejszej
                      Polski, zwl w pasie przygranicznym; calkowicie zmienili oni tez proporcje w
                      samym Budziszynie,gdzie Serbowie stali sie mniejszoscia, i tak jest do dzisiaj.
                      Ale ta wczesniejsza migracja, zarobkowa do kopalni wegla brunatnego (wuhlowe
                      jamy) sciagala ludzi z zachodnich czesci NRD, Turyngii,ale i z polnocy, znad morza.

                      "moze jestem dzis zbyt zmeczony, ale po kilkukrotnym przeczytaniu nadal nie
                      rozumiem."
                      Postaraj sie. Przeniesienie ludnosci z Gornych na Dolne znalazloby
                      odzwierciedlenie w jezyku no dolnoserbskim. A jedyne takie wplywy pochodza z
                      instytucji,ze szkoly (wyjazdowi nauczyciele z Gornych Luzyc na misji na Dolnych
                      Luzycach)-ale nie "z ludu".

                      "Ano, jezykiem liturgii do Vaticanum II byla przeciez Lacina. "

                      Ale serbscy ksieza/nowicjaci jezdzili do najblizszego panstwa katolickiego do
                      seminarium-a najblizej byly slowianskie Czechy. To wymuszalo ciagly kontakt z
                      kultura slowianska, z bliskim im jezykiem; wreszcie, w Czechach nikomu nie
                      zalezalo na germanizacji klerykow, a wrecz przeciwnie. Niestety, to tez
                      spowodowalo duzy naplyw bohemizmow do hornoserbsciny. Nawet jesli jezykiem
                      liturgii byla lacina (a przeciez nie dotyczylo to tylko Luzyc), to wiejscy
                      ksieza znali jezyk serbski, organizowali rozne przedsiewziecia juz po serbsku. I
                      tak jest i dzisiaj.

                      "Masz jak najbardziej racje, ale ja chcialem zwrocic uwage na fakt, iz przejety
                      nauka Lutra Jakubica postanowil przetlumaczyc Pismo na jezyk swoich owieczek i
                      dzieki temu mamy najwazniejszy dokument jezyka dolnoluzyckiego u progu epoki
                      nowozytnej. "
                      No.. Tym samym mamy tez ciekawostke historyczna, poniewaz Biblia Jakubicy nie
                      jest pisana czystym serbskim, ale dialektem z polonizmami. Dzielo Jakubicy
                      wskazuje, ze w okolicach Lubska lub Zar musial byc kontakt serbsciny z jezykiem
                      polskim. Te polonizmy badano, bo dotycza pewnej zaleznosci (nie chce nudzic,
                      chodzi m.in o "tr" jak siostra czy trawa). Ale o tym jest kilka artykulow, wiec
                      nie ma co ksiazek tu przepisywac.
                      Drugie takie miejsce, gdzie dochodzilo do kontaktu naszych jezykow to okolica
                      Krosna Odrz.

                      "Eh, Luter serdecznie nie lubil takze zydow. Dla mnie po prostu jest on piewszym
                      niemieckim nacjonalista..."

                      To prawda. Podobniez Luter mial twierdzic,ze Zydzi sa podobni swiniom,ale
                      Slowianie przy nich to dopiero holota..

                      "Kazde miasto mialo swoja rzeczke, bo sluzyla ona jako kanal sciekowy, poniewaz
                      nie budowano w sredniowieczu kanalizacji, dlatego z czasem starano sie ja ze
                      wzgledu na fetor ukryc pod powiezchnia - najlepszy przyklad to Zary, gdzie mamy
                      rzeke Zlota, ktora plynie dzis pod ziemia ale za to mamy ulice Nadrzeczna -
                      faktycznie jest ponad rzeka ;-)"

                      Wlasnie! Jak mowil Pawlak w "Kochaj albo rzuc", : "mlodego po szkolach az
                      przyjemnie posluchac" :-)

                      "No pewnie, ze nie! Ale splawna rzeka oznaczala duze przychody z handlu - dlatego
                      najwieksze miasta w sredniowieczu powstaly nad duzymi rzekami - pozniej wobec
                      powstawania coraz gesciejszej sieci goscincow, szlakow pocztowych a w koncu
                      utwardzonych drog znaczenie rzek dla rozwoju miast zmalalo (vide: Zielona Gora -
                      do polowy XIXw, niewielka zapomniana miescina i gwaltowny rozwoj w drugiej pol.
                      XIX w.)"

                      Tak, Z Gora czerpala ze szlakw handlowych. Ale faktycznie to byla dziura;
                      przeciez w XVI w. chyba Z Gora prowadzila wojne z pobliska Swidnica o dominacje!
                      Nawet na poniemieckich mapach (przynajmniej tych, ktore mam w kolekcji) Grunberg
                      gdzies tam sie blakal po lasach a wiekszym punktem zaznaczano Glogow czy Frankfurt.

                      "No a skad nasz Siemowit, Lestek/Lestko/Leszek, Siemomysl, Mieszko I, Boleslaw I
                      Chrobry i inni? ;-) Gdyby nie ich podboje to zadnej Polski, by nie bylo -
                      zreszta dla Luzyczan Boleslaw Chrobry tez jest bohaterem narodowym."

                      W swietle dzisiejszych odkryc archeologicznych, Gniezno troche spada w rankingu,
                      he he.

                      Co do Chrobrego na Luzycach to taka nieszkodliwa bajka. Tzn, wiecej o tym pisza
                      nasi poeci niz sami Luzyczanie. Nie przywiazuja do Chrobrego specjalnej wagi, na
                      turystycznej tablicy z historia Hrodu/Ortenburga w Budziszynie jest spisane
                      kalendarium od VIII wieku,ale o Chrobrym nie ma tam ani slowa. Chrobry to
                      element polonofilskiej propagandy. Zreszta, na wizje przylaczenia Luzyc do
                      Polski w 1945 r tez nie skakali z radosci. Tylko w Polsce panuje
                      przeswiadczenie,ze Serbowie wzdychaja do "polskiego krola". W 1945 roku
                      aktywisci ruchu ProLuz pisali z duma, ze realizuja "testament Chrobrego" i
                      Luzyce znowu beda pod polskim panowaniem.

                      pozdrawiam

                      • croolick Re: do kolegow ... - Primordial 02.11.04, 23:16
                        Gość portalu: sztylet69 napisał(a):

                        > A co tu nie rozumiec!! Na Luzycach, zwlaszcza Gornych, panuje spcyficzne
                        > przywiazanie do przynaleznosci do danego rodu/klanu. Przyjezdzasz,a oni
                        > pytaja, jak sie nazywasz, a z ktorych (tutaj nazwisko serbskie)-i juz jestes z
                        > grubsza namierzony.

                        dżii...ale Cie ten Poznan wyalineowal ;-) Pojedz na jakakolwiek polska wies
                        (oddalona od miasta i najlepiej poza Ziemiami Odzyskanymi) - spotkasz to samo
                        zjawisko :-P

                        > Poza tym, przez wieksza czesc historii to byly osobne organizmy panstwowe.

                        No niekoniecznie - zawsze w obrebie das Heilige Römische Reich der Deutscher
                        Nation a to przeciez jeden organizm panstwowy, bynajmniej do Wielkiego
                        Bezkrolewia :-P

                        > Po wojnie trzydzistoletniej i zarazach wiecej osob na Gorne Luzyce naplynelo z
                        > dzisiejszych Czech i Turyngii niz z Dolnych Luzyc.

                        Z Czech??? Z tych wyludnionych niemilosiernie poczas wojny trzydziestoletniej
                        Czech???!!!

                        > byla duza grupa uchodzcow ("umsiedlerow", jak mowia Serbowie) z dzisiejszej
                        > Polski, zwl w pasie przygranicznym; calkowicie zmienili oni tez proporcje w
                        > samym Budziszynie,gdzie Serbowie stali sie mniejszoscia, i tak jest do
                        > dzisiaj.
                        > Ale ta wczesniejsza migracja, zarobkowa do kopalni wegla brunatnego (wuhlowe
                        > jamy) sciagala ludzi z zachodnich czesci NRD, Turyngii,ale i z polnocy, znad
                        > morza.

                        Ja o chlebie Ty o niebie. Ja mam na mysli procesy migracyjne w ostatniej cwierci
                        XIX w. (po Zjednoczeniu) - czemu je pomijasz?

                        > Przeniesienie ludnosci z Gornych na Dolne znalazloby
                        > odzwierciedlenie w jezyku no dolnoserbskim.

                        Znowu sie nie rozumiemy...Nie mowie o fali migracji a jedynie odosobnionych
                        przypadkach, gdy moglo dojsc do przeniesienia sie kilku rodzin z Gornych na
                        Dolne Luzyce - w takim przypadku nie doszloby do jakichkolwiek zmina w jezyku
                        dolnoluzyckim ale pozostaloscia bylby wlasnie lokalny dialekt z cechami jezyka
                        gornoluzyckiego

                        > Ale serbscy ksieza/nowicjaci jezdzili do najblizszego panstwa katolickiego do
                        > seminarium-a najblizej byly slowianskie Czechy. To wymuszalo ciagly kontakt z
                        > kultura slowianska, z bliskim im jezykiem; wreszcie, w Czechach nikomu nie
                        > zalezalo na germanizacji klerykow, a wrecz przeciwnie.

                        Eh, biedny ten Hus, skoro walczyl z niemieckim klerem katolickim, ktoremu nie
                        zalezalo na "germanizacji" ;-P

                        > No.. Tym samym mamy tez ciekawostke historyczna, poniewaz Biblia Jakubicy nie
                        > jest pisana czystym serbskim, ale dialektem z polonizmami. Dzielo Jakubicy
                        > wskazuje, ze w okolicach Lubska lub Zar musial byc kontakt serbsciny z
                        > jezykiem polskim. Te polonizmy badano, bo dotycza pewnej zaleznosci (nie chce
                        > nudzic, chodzi m.in o "tr" jak siostra czy trawa).

                        W okolicy Zar sa w takim razie o wiele trwalsze pozostalosci owego "tr" - w
                        luzyckich nazwach miejscowych np. Trjebule (Trzebiel) ;-P

                        > Ale o tym jest kilka artykulow, wiec
                        > nie ma co ksiazek tu przepisywac.

                        Podaj jakas bibliografie, bo strasznie mnie zaciekawilo na jakiej podstawie
                        stwierdzono owe "polonizmy" (skoro Biblia Jakubicy jest chyba najstarszym pelnym
                        zabytkiem jezyka dolnoluzyckiego). Wzajemnie przenikanie na tym terenie jak
                        najbardziej bylo mozliwie wszak Dolny Slask tuz, tuz...

                        > W swietle dzisiejszych odkryc archeologicznych, Gniezno troche spada w
                        > rankingu he he.

                        Przeciez od dawna wiadomo, ze nie tylko Gniezno istnialo w panstwie
                        wczesnopiastowskim - zreszta archelogia to taka nauka, gdzie latwo o
                        nadinterpretacje, bo nie wszedzie jednakowo dobrze zachowuja sie znaleziska...
                        Secundo, mowilismy o nawarcianskich grodach ;-)

                        > na turystycznej tablicy z historia Hrodu/Ortenburga w Budziszynie jest spisane
                        > kalendarium od VIII wieku,ale o Chrobrym nie ma tam ani slowa.

                        ot popaganda "odwetowcow" ;-)))

                        > Chrobry to
                        > element polonofilskiej propagandy. Zreszta, na wizje przylaczenia Luzyc do
                        > Polski w 1945 r tez nie skakali z radosci. Tylko w Polsce panuje
                        > przeswiadczenie,ze Serbowie wzdychaja do "polskiego krola". W 1945 roku
                        > aktywisci ruchu ProLuz pisali z duma, ze realizuja "testament Chrobrego" i
                        > Luzyce znowu beda pod polskim panowaniem.

                        To chyba zaczelo sie podczas wspolnej dzialalnosci Luzyczan i Polakow w Zwiazku
                        Polakow w Niemczech w latach 30.
                        • Gość: Marek Re: do kolegow ... - Primordial IP: *.ict.pwr.wroc.pl 03.11.04, 17:36
                          I kto to mowi??!!
                        • primordial Re: do kolegow ... - Primordial 03.11.04, 19:18
                          "> dżii...ale Cie ten Poznan wyalineowal ;-) Pojedz na jakakolwiek polska wies
                          > (oddalona od miasta i najlepiej poza Ziemiami Odzyskanymi) - spotkasz to samo
                          > zjawisko :-P "

                          Mowimy o Luzycach.A na Dolnych, w odroznieniu od Gornych tego nie ma.

                          "Poza tym, przez wieksza czesc historii to byly osobne organizmy panstwowe
                          > .
                          >
                          > No niekoniecznie - zawsze w obrebie das Heilige Römische Reich der Deutscher
                          > Nation a to przeciez jeden organizm panstwowy, bynajmniej do Wielkiego
                          > Bezkrolewia :-P"

                          Byly to odrebne panstwa, i to o odrebnycm charakterze narodowym. Saksonczycy
                          zawsze z lekkim dystansem traktowali Prusy/Brandenburgie, jako panstwo "zbyt
                          serio". Kiedys jeden dumny Saksonczyk tlumaczyl,ze w Dreznie jest pomnik ksiecia
                          siedzacego na koniu [kon ma silnie widoczny fallus]-tlumaczono,ze ten fallus nie
                          przeszedlby w Brandenburgii. Nie wazne jakby bylo naprawde, wazne ze maja takie
                          mniemanie o sobie.Saksonczycy slyneli np z lzejszej architektury, z bardziej
                          luznego podejscia do zagadnienia punktualnosci itp. Dzisiaj Saksonai ma lepszy
                          system edukacji niz Brandenburgia.

                          "> Z Czech??? Z tych wyludnionych niemilosiernie poczas wojny trzydziestoletniej
                          > Czech???!!!"
                          Tak, z Czech. Gornym Luzycom grozilo prawie calkowite wyludnienie, niektore wsie
                          stracily prawie cala ludnosc. A sprowadzano przede wszystkim fachowcow, np
                          tkaczy. Byly tez wypadki przenoszenia calych wsi.

                          "> Ja o chlebie Ty o niebie. Ja mam na mysli procesy migracyjne w ostatniej cwierc
                          > i
                          > XIX w. (po Zjednoczeniu) - czemu je pomijasz?"

                          Bo mowie jak do sciany. Z tego co wiem (bazuje na danych Instytutu Serbskiego i
                          uniwerku w Dreznie) byla niska wymiana ludnosci miedzy obiema czesciami Luzyc. I
                          po prawdzie,nie bylo motywacji: Dolne Luzyce to w wiekszosci byla Hola/Gola,
                          czyli puszcza, hektary lasow iglastych, nawet dzisiaj jeszcze sa widoczne
                          resztki dawnej wielkiej Holi. Dzieki temu niektore okregi byly wyizolowane (w
                          tym wspominane juz tutaj Slepo), byla mala wymiana ludnosci, a i izolacja
                          sprzyjala wytworzeniu osobnego dialektu i osobnego stroju ludowego.

                          Dzisiaj w badaniach 3 pokolen wstecz wyszla bardzo niska wymiana ludnosci miedzy
                          PARAFIAMI Gornych Luzyc,a co dopiero subregionow. Czytalem raport, w ktorym
                          badacze UE stwierdzili kolo Kamienca na kilku wioskach statystyczna
                          homogenicznosc, tj ponad 90 procent ludzi to ludzie z tutejszych klanow, bez
                          zmiany miejsca zamieszkania.

                          "> Znowu sie nie rozumiemy...Nie mowie o fali migracji a jedynie odosobnionych
                          > przypadkach, gdy moglo dojsc do przeniesienia sie kilku rodzin z Gornych na
                          > Dolne Luzyce - w takim przypadku nie doszloby do jakichkolwiek zmina w jezyku
                          > dolnoluzyckim ale pozostaloscia bylby wlasnie lokalny dialekt z cechami jezyka
                          > gornoluzyckiego"

                          Dwa razy juz ci pisalem, ze nie bylo wymiany, jedynie przeniosly sie pojedyncze
                          rodziny w ramach uswiadamiania dolnoluzyckich Serbow (nauczyciele, aktywisci,
                          dzialacze wiejscy itd).

                          "> Eh, biedny ten Hus, skoro walczyl z niemieckim klerem katolickim, ktoremu nie
                          > zalezalo na "germanizacji" ;-P"

                          Trudno,ze to nie przystaje do twojej wizji, Ja tego nie wymyslalem, tylko
                          korzystalem ie zrodel luzyckich. Zreszta, polecam, w Budziszynie jest biblioteka
                          instytutu; a w Zgorzelcu Towarzystwo Nauk ze swietnym ksiegozbiorem,nigdy nie
                          zniszczonym od XVII wieku.

                          "> W okolicy Zar sa w takim razie o wiele trwalsze pozostalosci owego "tr" - w
                          > luzyckich nazwach miejscowych np. Trjebule (Trzebiel) ;-P "

                          To nie takie "tr", nie kazdemu psu Burek. Chodzi o przesuniecie z s, vide
                          sotsa-sotra, tsawa-trawa itd.

                          "Podaj jakas bibliografie, bo strasznie mnie zaciekawilo na jakiej podstawie
                          > stwierdzono owe "polonizmy""

                          Sprawdz artykuly Ewy Siatkowskiej z Instytutu Slawistyki Uniwersytetu
                          Warszawskiego, od lat red. naczelna Zeszytow Luzyckich; ona pisala o Bibli
                          Miklawsa Jakubicy. I to kilka razy, wiec na pewno gdzies to znajdziesz.Np byl
                          taki artykulo dialekcie Luzyc Wschodnich a morfologia i fonetyka czy jakos tak.

                          "> To chyba zaczelo sie podczas wspolnej dzialalnosci Luzyczan i Polakow w Zwiazku
                          > Polakow w Niemczech w latach 30. "

                          Przy czym Polacy potem orzneli na kase znanego serbskiego grafika Nowaka
                          Njechornskiego,wspolpracujacego z redakcja "Polaka w Niemczech" czego nie mogl
                          zapomniec.

                          " Secundo, mowilismy o nawarcianskich grodach ;-)"
                          No wlasnie, Gniezno stracila na rzecz nadwarcianskiego Ostrowa Tumskiego w
                          Poznaniu:-)
                          • Gość: Primo Re: do kolegow ... - Primordial IP: *.219.233.15.telsat.wroc.pl 03.11.04, 22:48
                            Nie rozumiem.
          • croolick Re: do kolegow Pawla i croolicka 29.10.04, 22:44
            primordial napisał:

            > zeby nie mowic jezykiem "ksiazkowym",czesto sztucznioe tworzonym w instytucie
            > serbskim.

            Ot to!

            > Gornoserbski od dawna natomiast byl juz pod opieka jezykoznawcow, byly
            > tworzone neologizmy zgodnie z regulami jezykowymi itd.

            Ba, w domu to mam nawet slownik polsko-lacinski z takim lacinskimi slowami jak
            "czolg", "komputer", "samolot" etc. :-)

            > Wracajac do kwestii podzialu regionu, to dialekty nie przekladaja sie na ten
            > podzial: bo np okolica Belej Wody to okreg przejsciowy, podlega Brandenburgii,
            > historycznie to Gorne Luzyce ale dialekt slepjanski.

            hehe, a migracje, wymiana ludnosci i tym podobne zjawiska sa Ci obce?

            > "Nie ma i nigdy nie bylo "Jugoslowian" co najwyzej Slowianie poludniowi (jug -
            > poludnie)"
            > Jasne, to byl skrot myslowy, ktory w rozwinieciu powinien brzmiec: "w
            > okolicach
            > Zgorzelca po II wojnie osiedlono duza grupe osadnikow z republik Jugoslawii,
            > czesto potomkow polskich osadnikow wyslanych kiedys do Krolestwa Jugoslawii w
            > celu zaszczepiania kultury rolnej".

            Czekaj, czekaj - faktycznie pojawili sie tu Polacy z terenu Jugoslawi ale byli
            oni potomkami osadnikow jeszcze z XIX w. (osadnictwo w ramach Austro-Wegier)
            jedak ich tym trudniej nazywac "Jugoslowianami"

            > Ale w jednym sie mylisz-tak w ogole byli Jugoslawianie, t.j po spisie
            > powszechnym w Jugoslawii w latach 70 (bodajze 1973,ale moge to mylic z data
            > ichniej konstytucji) pojawila sie taka kategoria ludzi. To byly osoby, ktore
            > mialy tak wymieszane rodziny (np ojciec Serb, matka Chorwatka, zona
            > Bosniaczka) ze prosili sami, zeby ich okreslac jako "Jugoslawianie". I taka
            > rubryka narodowosciowa zostala potem stworzona w dowodach osobistych
            > Jugoslawian.

            To tak jak z naszymi "Slazakami" podczas Narodowego Spisu Powszechnego ;-) Ale
            dalej bede sie upieral, ze w jezyku polskim, nie istnieje narodwosc
            "jugoslowianska" - w serbo-chorwackim jak najbardziej, bo przeciez jug to
            poludnie ale nie w polskim.

            > "poznaniak jako
            > mieszkaniec Poznania, jak najbardziej przez male "p"."
            >
            > Wrrr!! Kto to lubi??

            mi to nie przeszkadza, ze jestem zaraninem, skoro jestem polacco :-)

            > "Dlaczego Dolny Śląsk jest "gó..any"?"
            > No wiesz, nie chcialem nikogo urazic. To moglo rownie dobrze pasc slowo
            > "zakichany" (tak samo jak zakichana Ziemia Lubuska), chodzi o obie skrajnosci,
            > tzn o debilne wtlaczanie obu nazw krain w odniesieniu do naszych terenow.

            he? Czy moglbys jasniej?

            > Ja wole nazwe geograficzna, tj Srodkowe Nadodrze. Wole, bo mnie emocji.

            Hmm, ale dla mnie mieszkanca Zar, Odra jest rownie odlegla jak Łaba. Ale
            faktycznie w Zielonej Gorze pamieta sie o Odrze - przypomina mi sie powodz
            1997r. , kiedy Warcholak musial wyjasniac w TV51 mieszkancom, ze rozlana Odra
            nie zaleje Zielonej Gory :-)))))) Zatem nie przesadzajcie zielonogorzanie z tym
            "Srodkowym Nadodrzem":-) Zreszta, ta nazwa w zamierzeniu miala nobilitowac
            Zielona Gore, ktora zadnej porzadnej rzeki nie posiada (to drugi kompleks po
            kompleksie "tramwajarskim"). Rownie dobrze te sztuczna kraine moznaby nazwac
            "Dolnym Nadwarciem", gdyby nie antagonizm gorzowsko-zielonogorski;-)

            > Jest taki dowcip"
            > A apropos zarskich Zydow tez byl kiedys taki dowcip: szczyt ryzyka-ubrac
            > arabskie szaty i przejsc przez centrum Zar.

            Eh, ten Marzec. Dowcip musi miec baaardzo dluga brode - co najmniej
            trzydziestoszescioletnia...
      • pawel.zary Re: "Jugosłowianie w Chociebużu" :-))) 29.10.04, 10:19
        Gość portalu: sztylet69 napisał(a):

        Wiem,ze tam sa i Jugoslawianie, i Lemkowie
        > ,
        > i Grecy, i Moldawianie, i zarscy Zydzi itd.



        A propos Jugosłowian ...
        Jest taki dowcip (i to autentyk). Rok ok. 1990. Pociąg na trasie Żary - Berlin
        zatrzymuje sie w Cottbus. Mały chłopiec wygląda z zaciekawieniem przez okno i
        widząc na tablicach peronowych dwujęzyczne napisy "Cottbus - Chociebuż" pyta
        mamę - "Dlaczego tu jest napisane po polsku"? "Nie po polsku, tylko po
        jugosłowiańsku" - odpowiada mama, "A dlaczego"?, "Bo tu kiedyś mieszkali
        Jugosłowianie" :-)))


      • cancro Re: do kolegow Pawla i croolicka 29.10.04, 11:29
        Gość portalu: sztylet69 napisał(a):

        > "Nazwa "Wschodnie Łużyce" jest więc raczej kompromisem nazewniczym"
        > Masz racje, no bo jak nazwac ten region? Ani to gowniany Dolny Slask ani,
        pozal
        > sie Boze, Ziemia Lubuska.

        > ...glupoty typu Z. Lubuska, Dolny Slask; na tym tle Luzyce Wschodnie
        > nie sa takie zle.
        Zazwyczaj nie zabieram głosu na temamty w których nie mam nic do powiedzenia.
        Kolega jak widzę wręcz przeciwnie! Rad bym się jednak dowiedzieć dlaczego to
        niby Dolny Śląsk jest "gó..any", a nie np. Wielkopolska, bo do tej pory tak
        uważałem?
        Widzę ponadto, że Pan Magister ma kłopoty z rozróżnianiem pojęć! Np. myli
        krainy historyczne (Dolny Ślask), z krainami geograficznymi (Nadodrze - bodaj
        środkowe). Czy szowinistyczne poglądy Pana Magistra nie wypływają aby z
        kompleksów wobec większego i legitymującego się bogatszą historią Wrocławia?
    • Gość: marck Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 23:10
      zlikwidowanie lubuskiego znacznie obnizyla by range zielonej gory i gorzowa ,
      dostawalibysmy z wawki duzo mniej pieniedzy bylo by mniejsze zainteresowanie
      inwestorow zamknietoby wiele urzedow co podwyzszylo by na pewno bezrobocie
      ktore i tak nie jets male....wiec nie widze powodow zeby rezygnowac z woj bo
      zarom sie nie podoba ze sa nie zauwazane....(ciekawe jak by byly zary zauwazane
      w dolnoslaskim ) pzdr
      • Gość: 1 Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.ztpnet.pl 30.10.04, 13:36
        Zary to trzech dupków, którym sie coś wydaje
        • pawel.zary Re: gość 1 30.10.04, 13:54
          Gość portalu: 1 napisał(a):

          > Zary to trzech dupków, którym sie coś wydaje


          Mnie możesz tak nazywać, ale pozostałych forumowiczów: z Żar i Poznania (chyba)
          tak nazywać nie pozwolę ... Pomimo tego wole taką chamską reakcję niż żadną.
          Nie jesteś obojętny(-a) i to dobrze ... Może sie czegoś przy okazji dowiesz o
          historii i kulturze, bo nie tylko piłka nozna i żużel (FINANSOWANY przez ŻARY! -
          dokładnie żarski Kronopol :-)) istnieją na tym świecie ... ;-0
          Poczytasz parę książek, coś sie jeszcze dowiesz, dokształcisz ... wszystko
          przed tobą.

          Nie pozdrawiam
          • Gość: 1 Re: gość 1 IP: *.ztpnet.pl 30.10.04, 16:06
            pozwalając sobie na paternalistyczny stosunek do adwersarza potwierdzasz
            jedynie, ze jesteś dupkiem
            • pawel.zary Re: gość: 1 - żaden to "gość" 30.10.04, 17:07
              Gość portalu: 1 napisał(a):

              > pozwalając sobie na paternalistyczny stosunek do adwersarza potwierdzasz
              > jedynie, ze jesteś dupkiem


              Jednak znasz kilka trudniejszych słów :-) Mamy już postęp, bo obrażasz jedynie
              mnie, a nie wszystkich forumowiczów jak to zrobiłeś ostatnio ...

              Jak to ładnie ująłeś:"paternalistyczny stosunek do adwersarza" może być
              skutkiem twojej chamskiej odzywki - szukaj winy w sobie i uwazaj na słowa, nie
              spotkasz się wtedy z "paternalistycznym stosunkiem" wobec siebie...

              Pamietaj także o zasadzie: "chamstwu w życiu należy przeciwstawiawiać się siłom
              i godnościom osobistom ...". jako ,że "siłom" nie można, to masz "godnościom",
              czyli "paternalistyczny stosunek"

              Dziękuję, że dajesz mi tę satysfakcję - "lubię swoje długie przemówienia własne"
              • Gość: 1 Re: gość: 1 - żaden to "gość" IP: *.ztpnet.pl 30.10.04, 20:04
                oj lubisz, lubisz, to widać, zwłaszcza jałowe dysputy
    • Gość: sztylet69 sztylet69 i primordial to jedna osoba, oczywiscie: IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.04, 21:34
      W poprzednim poscie wszedl mi moj login PRIMORDIAL, ale oczywiscie to wciaz ja :-)
      pozdrawiam
      • pawel.zary Re: sztylet69 / primordial daj znak 31.10.04, 10:08
        Gość portalu: sztylet69 napisał(a):

        > W poprzednim poscie wszedl mi moj login PRIMORDIAL, ale oczywiscie to wciaz
        ja


        Zorientowaliśmy się, oczywiście :)

        Nie zgiń w wirtualnym niebycie i daj jakiś namiar na Siebie (lub wrzuć mi na
        skrzynke gazety). Może pojedziemy wszyscy razem (z croolickiem) na jakieś
        święta i imprezy serbołużyckie. Przenocujemy w Żarach i jadło damy (a i
        napitek sie znajdzie). Zajrzyj do nas czasem na forum żarskie.

        Na forum gorzowskim prowadzę podobna dyskusję, i tam wczoraj niejaki Bosman
        napisał, że "to są bajki o jakiś Łużyczanach i mistyka, i komunistyczna
        propaganda" ;-)))

        PZDR
        • Gość: sztylet69 Re: sztylet69 / primordial daj znak IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.04, 15:43
          Wspolny wyjazd-jak najbardziej, juz raz szukalem chetnych na forum,ale nie
          wyszlo. Przenocujemy na Luzycach, w domu spotkan mlodziezy katolickiej (nie
          trzeba sie modlic, spoko, ale maja tanie jak na Niemcy noclegi:-)))-i to w
          jedynym obszarze Luzyc gdzie po serbsku mowia tez mlodzi ludzie. Impreza-teraz
          beda huczne obchody Sw Marcina, 11 listopada,ale ja nie moge jechac wtedy na
          Luzyce (a chcialem!).Ale pewnie zdaze na polskie obchody Sw Marcina w centrum
          Poznania,wiesz, slynne rogale marcineckie, pochod Sw Marcina itp.
          Mysle,ze mozna sobie podarowac Slepo i okolicew i od razu walic w okolice
          Budziszyna. Tam znam mlodziez serbska, sa tam nawet serbskie zespoly heavymetalowe.

          Na codzien jestem drugim adminem Forum Slowianskiego, wiec zapraszam:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12217
          pozdr


    • Gość: gauche Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.ztpnet.pl 01.11.04, 11:10
      Wy tu dyskutujecie o przemyslowej potedze z Zar, a zewszad dochodza niepokojace
      wiesci. Przyrost naturalny w Zarach ujemny, a liczba mieszkancow spadla juz
      ponizej 39 tysiecy! Czyzby wyziewy z Kronoplu przeszkadzaly prokreacji ;)
      Prosze natychmiast wylaczyc komputery i wziac za podwyzszanie wskaznika
      urodzin ;)
      • Gość: ja Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.us 01.11.04, 15:11
        Szacuneczek dla wariatów tak lubiacych swoje strony!!! Niezbyt coprawda łapię
        serbołużyckie niuanse, ale mimo t mi sie to podoba. Tylko błgam nie plujcie
        przy okaji na innych. Jako zielonogórzanin dziwiesie niezmiernie kiedy od Was
        dowiaduje się, że mam jakieś kompleksy tramwajarskie i rzeczne. Gdybym nie
        zgalądał czasami na to forum to bym nie wiedział, że mam takie problemy!
        • pawel.zary Re: gość: ja - pomożemy złapać niuanse:) 01.11.04, 16:55
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > Szacuneczek dla wariatów tak lubiacych swoje strony!!!

          I "vice versa" :-)

          Niezbyt coprawda łapię
          > serbołużyckie niuanse, ale mimo t mi sie to podoba.


          Pomożemy "złapać": www.sorben-wenden.de oraz www.serbski-institut.de


          Tylko błgam nie plujcie
          > przy okaji na innych. Jako zielonogórzanin dziwiesie niezmiernie kiedy od Was
          > dowiaduje się, że mam jakieś kompleksy tramwajarskie i rzeczne.


          Nie plujemy! "tramwaje", "brak rzeki" oraz "brak ratusza", to nieśmiertelne
          wątki kłótni pomiędzy Gorzowem a Zieloną Górą o to, która ze "stolic"
          województwa jest ważniejsza ... Wątki te co jakiś czas pojawiają sie na tym
          forum - nie są one naszym wymysłem ...Nas to po prostu śmieszy :-)))
          Każde miasto ma swoją historię i tradycję, którą należy szanować i my sznujemy
          inne miasta, chcemy tylko tym, którzy posługują sie takimi argumentami,
          pokazać, że są jeszcze inne miasta w regionie, i że nie "rzeka" lub "tramwaj"
          decydują o jakości miasta.

          Dziękuję za Twój rozsądny głos, bo te kompleksy są faktycznie wymyślane (ale
          nie przez nas!).
          PZDR :-)
          • Gość: ja Re: gość: ja - pomożemy złapać niuanse:) IP: *.us 01.11.04, 23:09
            Dziękuję bardzo. Natomiast jeśli chodzi o kompleksy to już się przyzwyczaiłem,
            ze gorzowianie uwazają, że im zazdroszę Wart i lini tramwajowych. Nawet ich
            rozumiem (że im się tak zdaje) ale po co powtarzeć te nonsensy?
            Pozdrowienia dla południowców (tzn. Ża ...?? Żarzan, Żarówek? a zresztą pies
            trącał jak to jest poprawnie po polskiemu).
            • Gość: Marek Re: gość: ja - pomożemy złapać niuanse:) IP: *.ict.pwr.wroc.pl 03.11.04, 17:49
              Ale z ciebie "głupi" koleś.
              Człowieku co ty za głupoty wypisujesz?!

              Dziękuję bardzo. Natomiast jeśli chodzi o kompleksy to już się przyzwyczaiłem,
              ze gorzowianie uwazają, że im zazdroszę Wart i lini tramwajowych. Nawet ich
              rozumiem (że im się tak zdaje) ale po co powtarzeć te nonsensy?
              Pozdrowienia dla południowców (tzn. Ża ...?? Żarzan, Żarówek? a zresztą pies
              trącał jak to jest poprawnie po polskiemu).
      • pawel.zary Re: gauche uderzył w czuły punkt 01.11.04, 16:38
        Gość portalu: gauche napisał(a):

        > Wy tu dyskutujecie o przemyslowej potedze z Zar, a zewszad dochodza
        niepokojace
        >
        > wiesci. Przyrost naturalny w Zarach ujemny, a liczba mieszkancow spadla juz
        > ponizej 39 tysiecy!


        Niepokojące! ale to chyba tendencja ogólnopolska? Pomysleć, ze przed wojną Żary
        i Zielona Góra miały prawie tyle samo mieszkańców ... Jest jeszce nadzieja w
        tym, że coraz więcej wykształconych ludzi z Zielonej Góry i innych miast
        pracuje w Żarach, i chcą się u nas osiedlić na stałe. :-)


        Czyzby wyziewy z Kronoplu przeszkadzaly prokreacji ;)


        Czasami trochę denerwują ... i zależy dużo od kierunku wiatru ... ale wszystko
        wytrzymamy, tu przecież chodzi między innymi o to żeby wspomagać żużel
        zielonogórski ;-)


        > Prosze natychmiast wylaczyc komputery i wziac za podwyzszanie wskaznika
        > urodzin ;)


        Tak zrobimy! (komputerów nie odstawimy - wymyślimy pozycję "na komputer")

        :-)

      • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 01.11.04, 22:30
        Gość portalu: gauche napisał(a):

        > Wy tu dyskutujecie o przemyslowej potedze z Zar, a zewszad dochodza niepokojace
        >
        > wiesci. Przyrost naturalny w Zarach ujemny, a liczba mieszkancow spadla juz
        > ponizej 39 tysiecy!

        Tia, ponizej 39 tys. :-) No chyba, ze liczba mieszkancow zminiejsza sie o 1000
        co miesiac :-))) Liczbe mieszkancow zweryfikowano w dol podczas Narodowego Spisu
        Powszechnego (jak wiekszosci miast Polski), do mnie nawet pan rachmistrz nie
        dotarl(wcale sie nie ukrywalem a czekalem cierpliwie), zatem moja rodzina jest
        wsrod "zaginionej" liczby z lat wczesniejszych. Ponadto wielu ludzi pracuje
        zagranica (czasem przez bardzo dlugie okresy czasu - wymeldowuja sie, by nie
        placic oplat podczas nieobecnosci) setki ludzi majacych domy "w budowie"
        "mieszkala" gdzie indziej by nie zglaszac konca budowy. A przede wszystkim sporo
        ludzi buduje sie pod Zarami wciaz pracujac w miescie...

        > Czyzby wyziewy z Kronoplu przeszkadzaly prokreacji ;)

        A jak tam z wasza prokreacja zielonogorzanie? Pochwalcie sie! :-P I co wam
        zaszkodzilo? Moze wyziewy nienawisci do gorzowiakow? Bo klimat macie faktycznie
        lepszy - zero przemyslu za to czysciutkie biura i urzedy oraz hipermarkety

        > Prosze natychmiast wylaczyc komputery i wziac za podwyzszanie wskaznika
        > urodzin ;)

        Zacznij od siebie, bo zielonogorskie wskazniki sa nie lepsze - przyganial kociol
        garnkowi (przespales artykul w Zachodniej i dyskusje na forum???)
        • Gość: piter Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 01.11.04, 23:05
          To raczej gorzowiacy zieja nienawiscia wobec nas a nie my wobec nich. My
          zwyczajnie czasem musimy sie bronic. A tak a propos gorzowiakow. Jak sie
          uspokoilo na forum i nie pisza jakies karolki, hira i inni to nadrabia za nich
          jakas lajza srajaca we wlasne gniazdo.
        • Gość: gauche Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.ztpnet.pl 02.11.04, 09:05
          Wedlug danych z dnia 30 czerwca 2004 liczba mieszkancow liczy 38988.
          Nie widze podstaw do podwazania wyliczen Glownego Urzedu Statystycznego twoimi
          roznymi spiskowymi teoriami, ktore mialyby pomniejszac liczbe mieszkancow
          miasta.

          • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 02.11.04, 09:18

            Odpowiadasz na :

            Gość portalu: gauche napisał(a):

            > Wedlug danych z dnia 30 czerwca 2004 liczba mieszkancow liczy 38988.
            > Nie widze podstaw do podwazania wyliczen Glownego Urzedu Statystycznego twoimi
            > roznymi spiskowymi teoriami, ktore mialyby pomniejszac liczbe mieszkancow
            > miasta.

            A czesto wychodzisz z domu? Masz kontakt z realnym swiatem, czy zawsze bazujesz
            jedynie na danych statystycznych?
            • Gość: gauche Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.ztpnet.pl 02.11.04, 20:38
              Kto nie z nami ten przeciwko nam.
              Wybacz croolicku, ze wyrazilem swoje zdanie.
              • pawel.zary Re: Drogi gauche - stuknęła 50-tka:) 02.11.04, 20:51
                Gość portalu: gauche napisał(a):

                > Kto nie z nami ten przeciwko nam.


                Drogi gauche!

                Jesteś jak najbardziej z nami! Masz duży wkład w to, że ten wątek doczekał sie
                50 postów (dzieki Tobie ja wypije te 50-tkę - Ty moze wypijesz 100-tkę?).

                Teraz z pewnościa obudzony w środku nocy (i nie tylko Ty), na hasło "Żary" -
                odpowiesz: STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC, miasto z nowoczesnym przemysłem -i o to
                chodzi :-)

                a jakiś forumowicz z Gorzowa pytał na forum "dlaczego Gorzów sie nie
                promuję?" :)))
                Trzeba umieć ...

                dziekuje za dotychczasowe zaangazowanie
                PZDR
              • Gość: Marek Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.ict.pwr.wroc.pl 03.11.04, 17:51
                Jestem za croolikiem.
                Pozdrawiam.
                • Gość: Wesoly Jaca Walic to! IP: *.ict.pwr.wroc.pl 03.11.04, 17:56
                  Sram na croolika. Wieje kupa od niego.
                  • Gość: ja Re: Walic to! IP: *.us 03.11.04, 18:05
                    Uf. Toś walnął kupę. Jestem pełen podziwu - tyle wysiłku. Zary stolicą
                    wschodnich Łużyc!!!
                    • pawel.zary Re: Walic to! 03.11.04, 22:27
                      Gość portalu: ja napisał(a):

                      > Uf. Toś walnął kupę. Jestem pełen podziwu - tyle wysiłku. Zary stolicą
                      > wschodnich Łużyc!!!


                      Jeżeli czujesz sie kompetentny, to zadzwon do prof. Jaworskiego na Uniwersytet
                      Zielonogórski i sie zapytaj ...porozmawiaj też z prof. Majchrzakiem,
                      regionalistą Witoldem Piwońskim, z red. Florkowskim - wygarnij im, niech sobie
                      nie myślą ...
                      Dobrze także przed wyrażeniem jakże konkretnej opinii, przeczytać kilka
                      wcześniejszych postów primordiala i croolicka - fachowców w temacie.

                      Po zrobieniu kupy dobrze sie podmyć, bo papier jak jest szorstki, to może
                      podrapać ...

                      Nie pozdrawiam
      • Gość: Żaroodporny Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 23:11
        Co prawdza to prawda :-)
    • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 05.11.04, 16:53
      Cały czas jesteśmy i pozdrawiamy wszystkich forumowiczów, nie tylko tych z
      Zielonej Góry i Gorzowa Wlkp. :-)
      Żary są "trzecim" miastem woj.Lubuskiego i historycznie najciekawszym - warto
      nas odwiedzać i zobaczyć ciekawe zabytki.
      Po zwiedzaniu możecie udać sie na nowoczesną krytą pływalnię, do sauny i na
      kręgielnię.
      PZDR
    • pawel.zary Re: ŻARY - "Filar Gospodarki Polskiej" 17.11.04, 10:01
      jesteśmy i pracujemy dla dobrobytu naszego regionu! dwie zarskie firmy:
      KRONOPOL i RELPOL zdobyły tytuł "Filarów Polskiej Gospodarki" w konkursie
      zorganizowanym przez gazete "Puls Biznesu" (w konkursie startowało 16 firm
      lubuskich i kilkadziesiąt z całej Polski.)

      pracujemy, wytwarzamy, sponsorujemy zaprzyjaźnionym miastom żużel. :-)
      • Gość: 48x Re: ŻARY - "Filar Gospodarki Polskiej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 10:14
        jedno zastanawia, stopa bezrobocia w tej krainie szczęśliwości
        • Gość: keyko Re: ŻARY - "Filar Gospodarki Polskiej" IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.11.04, 16:56
          poczytaj sobie zadufany zielonogorski bubku i pomysl:

          pup.zary.sisco.info/zalaczniki/318/INFORMACJA_O_STANIE_BEZROBOCIA_W_POWIECIE_ZARSKIM.pdf

          www.portalpracy.pl/index.php?lng=pl&id=59&idi=126
          Popatrz ile jest ofert pracy w Zarach! 1116 podczas, gdy w ZG 746 bezrobocie w
          Zarach jest dosc wysokie, bo wielu sie oplaca byc na zasilku - to skutek
          polityki fiskalnej naszych wladz - lepiej byc zarejestrowanym na zasilku i nie
          placic ZUSu a zarabiac na lewo...
          • Gość: gauche Re: ŻARY - "Filar Gospodarki Polskiej" IP: *.ztpnet.pl 17.11.04, 18:44
            Dosc dziwny sposob myslenia. W Zarach bezrobocie jest wysokie bo ludzie wola
            byc na zasilku. Czyzby W Zarach byly duzo wyzsze zasilki niz w Zielonej Gorze.
            Pewnie nie wiesz, ze zasilki pobiera tylko kilkanascie procent bezrobotnych.
            • Gość: keyko Re: ŻARY - "Filar Gospodarki Polskiej" IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.11.04, 20:44
              Gość portalu: gauche napisał(a):

              > Dosc dziwny sposob myslenia. W Zarach bezrobocie jest wysokie bo ludzie wola
              > byc na zasilku. Czyzby W Zarach byly duzo wyzsze zasilki niz w Zielonej Gorze.
              > Pewnie nie wiesz, ze zasilki pobiera tylko kilkanascie procent bezrobotnych.

              Czlowieku, co ty wiesz o zyciu? Tu nie chodzi o zasilek - wielu "bezrobotnych"
              normalnie pracuje "na czarno" - im status bezrobotnego potrzebny jest by by miec
              ubezpieczenie zdrowotne. Podam ci przyklad - jakis czas temu zorganizowno w
              Zarach roboty publiczne - nawet sie nie zaczely jak na drugi dzien ponad polowa
              przyniosla zwolnienia lekarskie i nie ma sie co dziwic - ci ludzie musieli
              wracac do roboty "na czarno" a nie machac lopata w ramach robot publicznych.
              • Gość: gauche Re: ŻARY - "Filar Gospodarki Polskiej" IP: *.ztpnet.pl 17.11.04, 22:08
                Chyba nasluchales sie za duzo propagandy ala pozny Gierek. Powiedz osobom, ze
                pracy jest full, ktore szukaja jej bezskutecznie od miesiecy. Znam przynajmniej
                kilka takich w Zarach.
                • Gość: keyko Re: ŻARY - "Filar Gospodarki Polskiej" IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.04, 00:55
                  A ja znam wielu zielonogorzan, ktorzy nie mogac znalezc pracy w ZG (a nie
                  interesuje je praca w hipermarkecie) pracuja w Zarach. Nie mowiac juz, ze kilku
                  moich zielonogorskich znajomych nie moze od paru lat znalezc pracy (lub pracy
                  na stale) w ZG (niestety sa to osby "przywiazane" do ZG i nie sa sklonne do
                  szukania pracy na "prowincji") a ze to ludzie mlodzi to nie rejestruja sie jako
                  bezrobotni, bo to jednak ogranicza nieco mozliwosci np. sezonowego wyjazdu za
                  granice. Mysle, ze w ZG takich osob jest wiecej - stad niskie bezrobocie w ZG -
                  no bo jak mi wyjasnisz, ze w miescie w ktorym padly wszystkie wieksze zaklady
                  poza VS (d. Polmos ZG) bezrobocie jest tak niskie - chociaz moze jest ono
                  nizsze bo macie tez ogromna liczbe emerytow i rencistow.
                • Gość: keyko Re: ŻARY - "Filar Gospodarki Polskiej" IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.04, 00:59
                  Acha, chlopcze piszesz, ze znasz jakies osoby w Zarach :-))) hłehłe przeciez ty
                  poza ZG pewnie nigdzie indzej nie byles a w Zarach to juz na pewno. A o Gierku
                  to pewnie slyszales od rodzicow, buchahaaa. W ciekawym sie obracasz
                  towarzystwie, ze nie moga znalezc pracy - wsrod moich wszystkich znajomych w
                  Zarach nie ma ani jednej osoby bezrobotnej A_N_I J_E_D_N_E_J.
                  • Gość: gauche Re: ŻARY - "Filar Gospodarki Polskiej" IP: *.ztpnet.pl 18.11.04, 09:30
                    Szanowny/a keyko

                    Nie bylo moim celem wywyzszania rynku pracy zielonogorskiego nad zarskim. Znam
                    wiele osob z Zielonej Gory dojezdzajacych do pracy do Zar i odwrotnie. Nie
                    podoba mi sie tylko brak szacucku dla osob bez pracy w kraju/miescie gdzie
                    znalezienie jej jest naprawde trudno. Co do mojej osoby. Pozwolam sobie
                    wypowiadac na watku zarskim gdyz pare lat mieszkalem w tym miescie. Mam tu
                    duzo znajomych i liczna rodzine. Znajomych wybieram sobie pod innym kryterium
                    niz tym czy maja prace czy nie maja. Ty pewnie masz inne kryteria. No ale co ja
                    moge wiedziec przeciez nigdy w Zarach nie bylem jak twierdzisz.
    • Gość: marck Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 14:32
      chcialbym zauwazyc ze przemysl ktorym tak szczycą sie zary to zaledwie 20
      kilka% PKB zas uslugi ktore w zielonej gorze czy w gorzowie sa na pewno w
      wyzszym stopniu rozwiniete niz w zarach to ponad 70% PKB co do turystycznych
      walorow zar to chyba nie jest najlepsze miejsce na promocje bo jaki
      zielonogorzanin bedzie chcial jechac zwiedzic zary ....zary to przeciez nie
      KRAKOW pzdr
      • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 21.11.04, 00:19
        Gość portalu: marck napisał(a):

        > chcialbym zauwazyc ze przemysl ktorym tak szczycą sie zary to zaledwie 20
        > kilka% PKB zas uslugi ktore w zielonej gorze czy w gorzowie sa na pewno w
        > wyzszym stopniu rozwiniete niz w zarach to ponad 70% PKB

        Skad te dane? Bardzom ciekaw a zwlaszcza ile w tych uslugach roznego rodzaju
        instytucji budzetowych. Stawiam, ze baaaaaaardzo duzy to zaiste procent.
        Wasze "uslugi" finansuja wszyscy mieszkancy wojewodztwa z podatkow...

        > co do turystycznych walorow zar to chyba nie jest najlepsze miejsce na
        > promocje bo jaki zielonogorzanin bedzie chcial jechac zwiedzic zary ....

        Hier ist Hund begraben! Taki zielonogorzanin g..... za przeproszeniem wie o
        Zarach (no moze cos wie gdy musi tu pracowac lub zarska firma zamierza przejac
        jego - vide PKS), nie mowiac juz, "ze taki zielonogorzenin" rownie rozlegla
        wiedze ma o innych miejscowosci wojewodztwa (jedynie blizsze sercu sa: Nowa Sol
        i Sulechow). Ponadto ZG zgarnia na swoje za przeproszeniem "zabytki" (wiele o
        wiele mniejszych miejscowosci ma zabytki nieporownanie wiekszej wartosci... a
        ich stan? no comments) wiekszosc wojewodzkiej kasy. Zreszta my tu znakomice
        obchodzimy sie bez zielonogorzan - nasze uslugi napedzaja tlumnie Niemcy a
        jedyne co boli to zielongorska megalomnia i brak zainteresownia prawdziwa
        polityka rozwoju regionalnalnego. Co raz wiecej zaran dochodzi do wniosku, ze
        czas uciekac z Lubuskiego, mam nadzieje, ze zostanie zorganizowane referendum w
        sprawie przylaczenia powiatu do woj. dolnoslaskiego i stanie sie tak tez z
        powiatem zaganiskim.

        > zary to przeciez nie KRAKOW

        nie mowiac juz, ze taka ZG to nie Kozuchow ;-) To zaniedbane miasteczko i
        okolica ma o wiele wiecej potencjalnych atrakcji turystycznych niz ZG.

        pozdrawiam
        • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 21.11.04, 00:45
          Gość portalu: marck napisał(a):

          > chcialbym zauwazyc ze przemysl ktorym tak szczycą sie zary to zaledwie 20
          > kilka% PKB zas uslugi ktore w zielonej gorze czy w gorzowie sa na pewno w
          > wyzszym stopniu rozwiniete niz w zarach to ponad 70% PKB

          Acha. Pozna pora dnia, musialem jeszcze raz przeczytac by zrozumiec ;-) A zatem
          zakladasz, mniemasz, domniemasz, wyobrazasz sobie, ze ZG jest uslugowa potega
          (bo wierzysz w wulgarna utopie spoleczenstwa postindustrialnego, czyli ze
          uslugi sa w stanie wyprzec calkowice przemysl). Mysle, ze faktycznie w ZG
          dominuja uslugi ale nie z racji, ze jestesie ubermenschami ery postindustialnej
          ale z koniecznosci, bo duza czesc zielonogorzan zyje z "pasozytnictwa
          urzedniczo-biurokratycznego" - te wszystkie wojewodzie instytucje, agendy,
          oddzialy wojewodzkie, delegatury etc. sa finansowane z pieniedzy wszystkich
          mieszkancow wojewodztwa. PKB nie jest tu dobrym miernikiem - ja jestem bardzo
          ciekawy ile w ZG wypracowuje sie pieniedzy zasilajacych krajowy budzet! Niech
          to bedzie kryterium oceny, ktore miasto jest bardziej rozwiniete gospodarczo!!!
      • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 21.11.04, 09:46
        Gość portalu: marck napisał(a):

        > co do turystycznych
        > walorow zar to chyba nie jest najlepsze miejsce na promocje bo jaki
        > zielonogorzanin bedzie chcial jechac zwiedzic zary ....zary to przeciez nie
        > KRAKOW


        Podejrzewam, że więcej ludzi w Krakowie wie o zabytkach i historii Żar niż
        ludzi z Zielonej Góry. Forum zielonogórskie jest dobrym miejscem na promocję.
        Nie chodzi o to żeby zielonogórzanie jeździli w celach turystycznych do Zar
        (ale ZAPRASZAMY!), tylko o "wspólny interes" naszego regionu. Na zbytkach Żar,
        Żagania i Kożuchowa może tez skorzystać Zielona Góra. To wszystko kwestia
        dobrej polityki regionalnej i wspólnego lobbyingu. Po co toczycie "wojnę" z
        Gorzowem? Patrzmy na południe województwa i na Wrocław.
        PZDR :-)
        • Gość: marck Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 13:53
          > Gość portalu: pawel.zary napisał(a):
          > Nie chodzi o to żeby zielonogórzanie jeździli w celach turystycznych do Zar
          > (ale ZAPRASZAMY!), tylko o "wspólny interes" naszego regionu.

          poprzez te kontrowersyjne (dla ZG) WYPOWIEDZI nie da sie wybudowac porozumienia
          miedzy pld. czescia wojewodztwa...wywyzszajac ciagle zarski przemysl oraz
          walory turysztyczne zar nad ZG

          co do referendum w sprawie przylaczenia zar i pld cz. woj. lubuskiego to
          niegdzie oprocz tego forum nie znalazlem nic w tej sprawie..po prostu nie ma
          zadnej promocji w mediach a na tym forum wiele nie zdzialacie....oprocz
          oczywiscie "promocji" zar

          Pozatym spojrz na sprawe rozwiazania wojewodztwa ze strony ZG czy
          gorzowa....wiaze sie to oczywisce z rozwiazaniem wielu urzedow czy o wiele
          mniejsze pieniadze z w-wy dla tego regionu....pzdr
          • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 21.11.04, 16:41
            Gość portalu: marck napisał(a):

            > miedzy pld. czescia wojewodztwa...wywyzszajac ciagle zarski przemysl oraz
            > walory turysztyczne zar nad ZG

            To wynik dzialania akcja - reakcja. Wy lekcewazycie nas, wiec my/ja bede
            podkreslal nasze przewagi.

            > co do referendum w sprawie przylaczenia zar i pld cz. woj. lubuskiego to
            > niegdzie oprocz tego forum nie znalazlem nic w tej sprawie..po prostu nie ma
            > zadnej promocji w mediach a na tym forum wiele nie zdzialacie....

            No widzisz, jak malo wiecie w ZG o swiecie. Nasz tygodnik Gazeta Regionalna
            (spory naklad - ponad 16 tys. egz co piatek) juz nie raz podnosil ta tematyke.
            Zreszta zwlaszcza radni ze Szprotawy (radny Kosmatka) podnosili te kwestie
            publicznie.

            > oprocz oczywiscie "promocji" zar

            trudno sie obejsc bez sarkazmu, nie?

            > Pozatym spojrz na sprawe rozwiazania wojewodztwa ze strony ZG czy
            > gorzowa....wiaze sie to oczywisce z rozwiazaniem wielu urzedow czy o wiele
            > mniejsze pieniadze z w-wy dla tego regionu....pzdr

            To nie sa pieniadze dla regionu ale sa to pieniadze dla was (przede wszystkim
            ZG), ktorych brakuje w krajowym budzecie. Likwidacja Lubuskiego oznacza duza
            korzysc dla Polski a strate dla gorzowasko-zielonogorskiej biurokracji. Mnie los
            zielonogorskich biurokratow wogole nie wzrusza...

            pozdrav
            • Gość: pawel Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 21.11.04, 17:40
              "Likwidacja Lubuskiego oznacza duza
              korzysc dla Polski a strate dla gorzowasko-zielonogorskiej biurokracji"

              idąc dalej tym tokiem - likwidacja stolicy to jeszcze większa korzyść dla np.
              Żar, trochę ironizuję, ale nie wszystko co jest związane z centralami jest
              zaraz be
              • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 21.11.04, 22:51
                Gość portalu: pawel napisał(a):

                > "Likwidacja Lubuskiego oznacza duza
                > korzysc dla Polski a strate dla gorzowasko-zielonogorskiej biurokracji"
                >
                > idąc dalej tym tokiem - likwidacja stolicy to jeszcze większa korzyść dla np.
                > Żar, trochę ironizuję, ale nie wszystko co jest związane z centralami jest
                > zaraz be

                No fakt, dlatego niech stolica wojewodztwa, ktore wchlonie czesc woj. lubuskiego
                bedzie Wroclaw!
            • Gość: marck Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 18:22
              > Gość portalu: croolick napisał(a):
              To wynik dzialania akcja - reakcja. Wy lekcewazycie nas, wiec my/ja bede
              > podkreslal nasze przewagi.

              ciekawe jak was wroclaw bedzie zauwazal i dostrzegal ....nagle caly wroclaw
              zwróci wzrok na zary....dostaniecie miliony zlotych z budzetu woj.
              dolnoslaskiego....gratuluje wyobrazni

              > No widzisz, jak malo wiecie w ZG o swiecie. Nasz tygodnik Gazeta Regionalna
              > (spory naklad - ponad 16 tys. egz co piatek)

              no sorry ale wasza "Gazeta Regionalna" nie dociera do tak oddalonych miejsc jak
              ZG

              > To nie sa pieniadze dla regionu ale sa to pieniadze dla was (przede wszystkim
              > ZG),

              w woj. dolnoslaskim bedzie dokladnie to samo ...pieniadze z w-wy sa ladowane
              glownie we wroclaw....myslisz ze zary zostana bardziej dostrzezone w projekcie
              budzetu dolnoslaskiego .....ja szczerze w to watpie....gdyby nie woodstock
              zajebista impreza to 70% Polski nie wiedzialaby gdzie leza zary pzdr

              • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 21.11.04, 22:44
                Gość portalu: marck napisał(a):

                > ciekawe jak was wroclaw bedzie zauwazal i dostrzegal ....nagle caly wroclaw
                > zwróci wzrok na zary....dostaniecie miliony zlotych z budzetu woj.
                > dolnoslaskiego....gratuluje wyobrazni

                Ja nie bede ci gratulowal... Ile ty masz lat? Bo myslisz jak sekretarz Komitetu
                Wojewodzkiego PZPR: "co uda mi sie wyszarpnac, co ja z tego bede mial, ile
                zgarne dla swojego wojewodztwa, czy uda mi zwrocic uwage pierwszego sekretrza?
                ". Tu nie chodzi o jakiekolwiek bezposrednie profity z Wroclawia i tak z
                funduszy wojewodzkich lubuskiego niewiele dostajemy, zreszta to Lubuskie to
                najbiedniejsze wojewodztwo w kraju. Tu chodzi o naturalna wspolprace w ramach
                jednego regionu, historycznie uksztaltowanego, o szlaki komunikacyjne i
                prawdziwa polityke regionalna. Zauwaz, ze ostatnimi czasy wszystkie wielkie
                inwestycje zagraniczne omijaja szerokim lukiem Lubuskie a trafiaja do
                Dolnoslaskiego vide drukarnia Bauera na ktora tak liczylismy w wojewodztwie...

                > no sorry ale wasza "Gazeta Regionalna" nie dociera do tak oddalonych miejsc
                > jak ZG

                Gazeta Lubuska tylko o powiecie zielonogorskim pisze a Gazeta Zachodnia to
                miejski dotatek Zielonej Gory - tak wygladaja regionalne media w tym
                wojewodztwie...

                > w woj. dolnoslaskim bedzie dokladnie to samo ...pieniadze z w-wy sa ladowane
                > glownie we wroclaw....

                Mylisz sie i to bardzo. Pokaz takie inwestycje drogowe jak A4 czy A18 w naszym
                wojewodztwie (fakt czesc A18 przechodzi przez powiat zarski i zaganski). Wroclaw
                to bogate miasto z rozwijajacym sie przemyslem i uslugami - adamistracja
                wojewodzka liczy tyle samo ludzi co administracja gorzowsko-zielonogorska przy
                czym miasto (podobnie z wojewodztwem) to jest trzykrotnie wieksze niz ZG i
                Gorzow razem wziete...

                > myslisz ze zary zostana bardziej dostrzezone w projekcie
                > budzetu dolnoslaskiego .....

                a jak sa dzis zauwazane w projekcie budzetu woj. lubuskiego? rozsmieszasz mnie :-)))

                > ja szczerze w to watpie....gdyby nie woodstock
                > zajebista impreza to 70% Polski nie wiedzialaby gdzie leza zary pzdr

                Gdyby nie Festiwal Piosenki Radzieckiej, festyniarskie Winobranie (reportaze z
                izby wytrzezwien i obrazy pijanych gowniarzy w TV) i posel Alferd Owoc to nikt
                nie wiedzialby gdzie Zielona Gora lezy - zreszta wiekszoc mieszkancow centralnej
                i wschodniej Polski myli was z Jelenia Gora.

                pozdrav
                • Gość: marck Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 09:44
                  > Gość portalu: croolick napisał(a):

                  przy
                  > czym miasto (podobnie z wojewodztwem) to jest trzykrotnie wieksze niz ZG i
                  > Gorzow razem wziete...

                  powierzchnia: Gorzów (77 km2)+ ZG(59 km2)=136 km2*3=408km2 dla porownania dodam
                  ze wroclaw ma 293km2

                  ludność: Gorzów(126406) + ZG(119034) = 245440 * 3= 736 320 a wroclaw ma
                  637600mieszkańców

                  wnioski: z matematyki nigdy nie miales chyba 5 a trzykrotnie to wroclaw moze
                  jest wiekszy ale od zar i zagania razem wzietych pzdr

                  • viggo Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 22.11.04, 10:46
                    Dlaczego sie marcku dziwisz. Jak sie nie ma argumentow to najlepiej cos zmyslic
                    tak aby wyszlo na moje.

                    croolick napisal:
                    "zreszta to lubuskie to najbiedniejsze wojewodztwo w kraju"

                    PKB wedlug wojewodztw Polska=100

                    dolnośląskie 103,4
                    kujawsko-pomorskie 89,7
                    lubelskie 68,5
                    lubuskie 89,7
                    łódzkie 88,7
                    małopolskie 89,3
                    mazowieckie 151,6
                    opolskie 85,4
                    podkarpackie 71,1
                    podlaskie 74,3
                    pomorskie 100,6
                    śląskie 110,
                    świętokrzyskie 78,2
                    warmińsko-mazurskie 74,5
                    wielkopolskie 106,6
                    zachodnio-pomorskie 98,7
                    Polska 100,0


                    • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 22.11.04, 18:31
                      PKB to nie wszystko. A wogole wiesz co to PKB? Poszukalem dla ciebie troszke danych:

                      Udział osób utrzymujących się z dochodów z pracy w 2002 r. najnizszy w kraju 29,8%

                      sp.stat.gov.pl/urzedy/zg/5.doc
                      Miara nowoczesnosci Lubuskiego jest udzial ludnosci zyjacej z rolnictwa -
                      najwyzszy w kraju! 35,9% ;-)

                      I oczywiscie stopa bezrobocia 27,1% tylko warminsko-mazurskie jest lepsze :-(

                      sp.stat.gov.pl/urzedy/zg/12.doc
                      No coz, pewnie w tym GUSie klamia... W morde jak za Gierka - jak liczby sa
                      nieodpowiednie to tym gorzej dla nich. Zawsze znajdzie sie jakas liczba by
                      pokazac, ze nie jest zle a jest wrecz wspaniale!
                      • viggo Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 22.11.04, 20:30
                        Nie dosc,ze nie wiem co to PKB to rowniez nie potrafie odczytywac danych z
                        tabel. 35,9 % ludnosci zyjacej z rolnictwa to wojewodztwo lubelskie nie
                        lubuskie wedlug mnie. Ale gdzie mi tam do wszechwiedzacych tego forum.
                    • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 22.11.04, 19:30
                      viggo napisał:

                      > Dlaczego sie marcku dziwisz. Jak sie nie ma argumentow to najlepiej cos zmyslic
                      >
                      > tak aby wyszlo na moje.
                      >
                      > croolick napisal:
                      > "zreszta to lubuskie to najbiedniejsze wojewodztwo w kraju"
                      >
                      > PKB wedlug wojewodztw Polska=100
                      >
                      > dolnośląskie 103,4
                      > kujawsko-pomorskie 89,7
                      > lubelskie 68,5
                      > lubuskie 89,7
                      > łódzkie 88,7
                      > małopolskie 89,3
                      > mazowieckie 151,6
                      > opolskie 85,4
                      > podkarpackie 71,1
                      > podlaskie 74,3
                      > pomorskie 100,6
                      > śląskie 110,
                      > świętokrzyskie 78,2
                      > warmińsko-mazurskie 74,5
                      > wielkopolskie 106,6
                      > zachodnio-pomorskie 98,7
                      > Polska 100,0

                      No fakt, zajmujemy zaszczytne 7-8 miejsce :-)))
                  • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 22.11.04, 18:58
                    Gość portalu: marck napisał(a):

                    > powierzchnia: Gorzów (77 km2)

                    I ty, czlowiek z Zielonej Gory nie wiesz skad taki obszar Gorzowa? ;-)))

                    > + ZG(59 km2)=136 km2
                    >*3=408km2 dla porownania dodam
                    > ze wroclaw ma 293km2

                    Zagan ma 40km2 (28 tys mieszk.) a Zary 33km2 (39 tys mieszk.) a Szklarska Poreba
                    76km2 (7 tys. mieszk.) i co z tego? Ze Szklarska Poreba jest prawie dwa razy
                    wieksza od Zagania? :-)))

                    > ludność: Gorzów(126406) + ZG(119034) = 245440 * 3= 736 320 a wroclaw ma
                    > 637600mieszkańców

                    Czyli, zeby bylo 3x zabraklo jedynie 98 720 osob - tyle ludzi to we Wroclawiu
                    przebywa czasowo - studenci wroclawskich uczelni wyzszych, szkol srednich,
                    pracownicy terminowi, wojskowi w internatach i goscie hotelowi...Nie mowiac juz,
                    ze okreg suburbalny jest zdecydownaie wiekszy niz w przypadku ZG czy Gorzowa (tu
                    zwlaszcza - wynik powiekszenia obszaru miasta)

                    > wnioski: z matematyki nigdy nie miales chyba 5 a trzykrotnie to wroclaw moze
                    > jest wiekszy ale od zar i zagania razem wzietych pzdr

                    Jak sie ktos "sie przezywa" to pokazujesz mu jezyk czy ciagniesz za warkoczyki?
                    ;-) A moze po prostu lepiej zabrac zabawki i pojsc na swoje podworko? :-)))

                    pozdrav

                    p.s.
                    Zreszta ZG nie ma 119034 mieszkancow a 115762
                    www.zmp.poznan.pl/miasta/index.htm
                    Powinienes uaktualnic swe dane, bo piatki w szkole nie dostaniesz :-P
                    • Gość: marck Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 19:43
                      Zagan ma 40km2 (28 tys mieszk.) a Zary 33km2 (39 tys mieszk.) a Szklarska Poreb
                      > a
                      > 76km2 (7 tys. mieszk.) i co z tego? Ze Szklarska Poreba jest prawie dwa razy
                      > wieksza od Zagania? :-)))

                      nie rob z siebie kretyna podajac przyklad szklarskiej poreby...przeciez wiadomo
                      co sklada sie na powierzchnie szklarskiej poreby ...jedna glowna ulica i kilka
                      odnozy ...reszta to lasy i góry

                      > Czyli, zeby bylo 3x zabraklo jedynie 98 720 osob - tyle ludzi to we Wroclawiu
                      > przebywa czasowo - studenci wroclawskich uczelni wyzszych, szkol srednich,

                      wez pod uwage ile ludzi przebywa czasowo w ZG miasta typu sulechow czy nowa sol
                      to sypialnie ZG sam Uniwersytet Zielonogórski ma prawie 23 tys. studentów z
                      czego wiekszosc jest spoza miasta

                      Pozatym jeśli chodzi o powierzchnie to w ZG byly i sa plany przylaczenia do
                      miasta okolicznych miejscowosci typu racula kisielin zawada przylep itd. wtedy
                      jak wyliczyla to Gazeta Lubuska powierzchnia ZG liczyla by ok 220 km2 czyli
                      tylko 73km2 mniej niz wroclaw i przypominam ci ze chodzi mi tu tylko o
                      powierzchnie nie o liczbe ludnosci i inne czynniki....

                      > Jak sie ktos "sie przezywa" to pokazujesz mu jezyk czy ciagniesz za
                      warkoczyki?
                      > ;-) A moze po prostu lepiej zabrac zabawki i pojsc na swoje podworko? :-)))

                      gratuluje trafnosci argumentów .....do mnie takie wogole nie trafiaja....wiec
                      daj se z taka dzieciniada spokoj

                      > Zreszta ZG nie ma 119034 mieszkancow a 115762

                      szczerze watpie w aktualnosc tych danych ...ZG obecnie ma na pewno wiecej niz
                      115 tys ludzi pzdr
                      • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 22.11.04, 20:15
                        Gość portalu: marck napisał(a):

                        > nie rob z siebie kretyna podajac przyklad szklarskiej poreby...przeciez
                        > wiadomo co sklada sie na powierzchnie szklarskiej poreby ...jedna glowna ulica
                        > i kilka odnozy ...reszta to lasy i góry

                        Miara inteligencji jest rozumienie aluzji i dowcipu. Z twoim IQ nie jest
                        najlepiej...

                        > wez pod uwage ile ludzi przebywa czasowo w ZG miasta typu sulechow czy nowa
                        > sol to sypialnie ZG

                        Brawo! O to mi miedzy innymi chodzi - pieknie pokazales w tym zdaniu jak
                        zielonogorzanie traktuja mniejsze miejscowsci

                        > sam Uniwersytet Zielonogórski ma prawie 23 tys. studentów z
                        > czego wiekszosc jest spoza miasta

                        Chlopie to sa wszyscy studenci!!! A UZI dziedziczy WSPowska tradycje
                        nadreprezentacji studentow zaocznych!!! Ktorzy nocyuja tylko w ZG podczas sesji

                        > szczerze watpie w aktualnosc tych danych ...ZG obecnie ma na pewno wiecej niz
                        > 115 tys ludzi pzdr

                        Pewnie, w twoich snach ("Zieloba Gore, Zielona Gore widze ogromna")- to sa dane
                        zaktualizowane na podstawie NSP w 2002 r. Zreszta liczbe te podaly wladze miasta.
                        • Gość: marck Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 20:58
                          >
                          to sa dane
                          zaktualizowane na podstawie NSP w 2002 r. Zreszta liczbe te podaly wladze
                          miasta.

                          tak to rzeczywiscie najswiezsze dane "inteligencie" przypomne tylko ze mamy
                          koniec 2004r

                          > Miara inteligencji jest rozumienie aluzji i dowcipu. Z twoim IQ nie jest
                          > najlepiej...

                          juz ci pisalwem ze takie "argumenty" srednio do mnie docieraja.....skoncz moze
                          z tym bo to nie jest istotą problemu....

                          > Brawo! O to mi miedzy innymi chodzi - pieknie pokazales w tym zdaniu jak
                          > zielonogorzanie traktuja mniejsze miejscowsci

                          a co w tym zlego ze ludzie z nowej soli czy sulechowa pracują w ZG....
                          • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 22.11.04, 21:13
                            Gość portalu: marck napisał(a):

                            > tak to rzeczywiscie najswiezsze dane "inteligencie" przypomne tylko ze mamy
                            > koniec 2004r

                            Nawet w tym watku - ktos podwazal podawna liczbe mieszkancow Zar wlasnie na
                            podstawie NSP - przy obecnej dynamice migracji nie jest mozliwe, by w ciagu 2
                            lat (czy nawet 3) w ZG przybylo 4 tys. mieszkancow...

                            > > Miara inteligencji jest rozumienie aluzji i dowcipu. Z twoim IQ nie jest
                            > > najlepiej...
                            >
                            > juz ci pisalwem ze takie "argumenty" srednio do mnie docieraja.....skoncz moze
                            > z tym bo to nie jest istotą problemu....

                            Najpierw sie zblazniles a teraz dalej brniesz w smiesznosc :-)))

                            > > Brawo! O to mi miedzy innymi chodzi - pieknie pokazales w tym zdaniu jak
                            > > zielonogorzanie traktuja mniejsze miejscowsci
                            >
                            > a co w tym zlego ze ludzie z nowej soli czy sulechowa pracują w ZG....

                            Nie wykrecaj kota ogonem a moze pamiec krotkotrwala tez szwankuje? Nazwales Nowa
                            Sol i Sulechow "sypialniami Zielonej Gory" - czyli miejscem gdzie sie spi a inne
                            wartosciowe rzeczy mieszkancy tych miast robia jedynie w Zielonej Gorze... Wg.
                            mnie bardziej ich urazic nie mogles.
                            • Gość: marck Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 21:45
                              > > > Brawo! O to mi miedzy innymi chodzi - pieknie pokazales w tym zdani
                              > u jak
                              > > > zielonogorzanie traktuja mniejsze miejscowsci

                              no np. sulechów czy nową sól: 7 kwietnia podpisano umowe miedzy ZG Nową Solą i
                              Sulechowem w ramach tzw trójmiasta lubuskiego w celu promocji oferty
                              gospodarczej nowych inwestycji drogowych czy turystycznych....wiec chyba
                              stosunki ZG z tymi miastami nie nie sa takie złe.:-)
                              • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 24.11.04, 23:34
                                Gość portalu: marck napisał(a):

                                > no np. sulechów czy nową sól: 7 kwietnia podpisano umowe miedzy ZG Nową Solą i
                                > Sulechowem w ramach tzw trójmiasta lubuskiego w celu promocji oferty
                                > gospodarczej nowych inwestycji drogowych czy turystycznych....wiec chyba
                                > stosunki ZG z tymi miastami nie nie sa takie złe.:-)

                                No pewnie, ze nie sa zle! A czy murzynom w czworakach na Poludniu USA w I pol.
                                XIXw. bylo zle? Zwlaszcza jak trafili na ludzkiego pana :-P
                    • Gość: marck Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 19:51
                      a i jeszcze jedno croolick zamieszczając jakies dane powoluj sie na urzedy
                      bardziej wiarygodne ktorych statystyka to chleb powszedni typu GUS a nie jakies
                      raz w roku aktualizowane stronki internetowe...
          • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 21.11.04, 23:54
            Gość portalu: marck napisał(a):

            > >
            > poprzez te kontrowersyjne (dla ZG) WYPOWIEDZI nie da sie wybudowac
            porozumienia
            >
            > miedzy pld. czescia wojewodztwa...wywyzszajac ciagle zarski przemysl oraz
            > walory turysztyczne zar nad ZG


            tam zaraz "wywyższając". Croolick ma racje, że "akcja powoduje reakcję".
            Przecież nic nie wymyślamy - jak zacytowałem 'Gazete Lubuską", która napisała o
            dwoćch zarskich firmach, laureatach nagrody "Filary Polskiej Gospodarki", to
            jakiś forumowicz odesłał mnie do psychiatry(myślał chyba, że coś fantazjuję?)

            Wypowiedzi nie są kontrowersyjne. Może czasem troche prowokujące, ale musi tak
            być, bo nie zwrócilibyście na nie uwagi. Teraz jest szansa na to, że
            temat "pójdzie w Zieloną Górę", a przynajmniej dotrze do jakiejś grupy osób.



            > co do referendum w sprawie przylaczenia zar i pld cz. woj. lubuskiego to
            > niegdzie oprocz tego forum nie znalazlem nic w tej sprawie..po prostu nie ma
            > zadnej promocji w mediach a na tym forum wiele nie zdzialacie....oprocz
            > oczywiscie "promocji" zar


            Na promocje w mediach przyjdzie czas. Daję Tobie na to gwarancję! Przyłączenie
            dotyczy także Zielonej Góry i to jest temat trudny. Powtarzam po raz kolejny -
            ŻAROM WOJ. LUBUSKIE NIE JEST DO NICZEGO POTRZEBNE (mamy swój przemysł,
            rozwijamy sie). Woj. Lubuskie to problem ZG i Gorzowa, z którym musicie sobie
            poradzić.
            Porozumienie możemy budować w oparciu o świadome decyzje, dotyczące przyszłości
            i rozwoju naszych miast, a nie o doraźne korzyści finansowe (szczególnie dla
            rosnacej biurokracji i przeróżnych instytucji)


            > Pozatym spojrz na sprawe rozwiazania wojewodztwa ze strony ZG czy
            > gorzowa....wiaze sie to oczywisce z rozwiazaniem wielu urzedow czy o wiele
            > mniejsze pieniadze z w-wy dla tego regionu....pzdr


            Dużo mniejsze pieniądze dla biurokratów z Gorzowa i ZG, nie dla Żar. :-)
            PZDR
      • Gość: Kaninchen Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.11.04, 11:49
        O sile zielonogorskiej gospodarki, czyli uslug swiadczy fakt, ze zarska firma
        musi sponsorowac wasz zuzel... No i co, nie znalazla sie zadna uslugowa firma w
        ZG, ktora moglaby sponsorowac to z czego ZG jest najbardziej dumna? Hłe, hłe,
        hłe :-)))
    • Gość: primordial Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 24.11.04, 22:11
      "Tu chodzi o naturalna wspolprace w ramach
      jednego regionu, historycznie uksztaltowanego, o szlaki komunikacyjne i
      prawdziwa polityke regionalna. Zauwaz, ze ostatnimi czasy wszystkie wielkie
      inwestycje zagraniczne omijaja szerokim lukiem Lubuskie a trafiaja do
      Dolnoslaskiego vide drukarnia Bauera na ktora tak liczylismy w wojewodztwie..."

      Biedni sa ludzie, ktorzy mysla ze wystarczy przesuniecie granicy wojewodztwa a
      wszystko sie zmieni jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki. I co to bedzie
      mialo za znaczenie dla "naturalnej wspolpracy"?? Jakaz to wiez zostanie
      nawiazana miedzy Zarami a woj dolnoslaskim? Szlaki komunikacyjne.. ha ha.. a co,
      teraz stoi szlaban graniczny na granicy wojewodztwa?
      Drukarnia Bauera... Myslisz ze kierowano sie kryterium wojewodztwa? A gdyby ten
      teren pod drukarnie byl w lubuskim,to Niemcy wycofaliby sie? O ile sie nie myle,
      tam chodzilo o autostrade,a nie o wojewodztwo.

      Kiedys, w mojej pierwszej firmie zajmowalismy sie tzw marketingiem
      terytorialnym. Ta "naturalna wspolpraca w ramach jednego regionu" miala
      faktycznie znaczenie, ale w przypadku regionow o tradycyjnej ciaglosci
      kulturowej (zachodnia Polska, tzw Ziemie Odzyskane, od 1945 wlasciwie stanowi
      jedna jakosc kulturowa). Ale w przypadku Kujaw, Wielkopolski, Podhala itp to ma
      znaczenie i zdarza sie ze inwestorzy faktycznie zwracaja uwage na te czynniki.
      Np wazne byly tzw wzorce akumulacji kapitalu (wg takich rankingow najlepsze sa w
      Wielkopolsce, co oznacza ze Wielkopolanie np wola oszczedzac niz obnosic sie z
      bogactwem); wartosci mieszkancow regionu (typu pracowitosc, oszczedosc,
      lojalnosc) itp. Najgorzej wypadlo Podhale (jeden z przykladow to byla
      ostentacyjnosc w budowaniu domow plus zaniedbane gospodarstwa). Obok Podhala tak
      samo beznadziejnie wypadla Ziemia Lubuska i Dolny Slask (zrodlo dla ciekawskich:
      badania Cichockiego i Podemskiego). Jeszcze w pol. lat 90 np niemieckie firmy
      wolaly sie lokowac kolo Poznania, bo nie bylo tu wg nich wiekszej bariery
      mentalnej miedzy niemiecka kadra zarzadzajaca a wielkopolskimi pracownikami. To
      bylo jeszcze w czasach, kiedy w Polsce malo kto slyszal o tzw kulturach
      pracowniczych czy kulturach zarzadzania (ponownie zrodlo: ksiazki Geeerty
      Hoefstede).
      • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 24.11.04, 23:25
        Gość portalu: primordial napisał(a):

        > "Tu chodzi o naturalna wspolprace w ramach
        > jednego regionu, historycznie uksztaltowanego, o szlaki komunikacyjne i
        > prawdziwa polityke regionalna. Zauwaz, ze ostatnimi czasy wszystkie wielkie
        > inwestycje zagraniczne omijaja szerokim lukiem Lubuskie a trafiaja do
        > Dolnoslaskiego vide drukarnia Bauera na ktora tak liczylismy w wojewodztwie..."
        >
        > Biedni sa ludzie, ktorzy mysla ze wystarczy przesuniecie granicy wojewodztwa a
        > wszystko sie zmieni jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki.

        Bede niegrzeczny. Ale mnie do tego zmuszasz. Na tym marketingu i zarzadzaniu nie
        byla ci potrzebna umiejetniosc czytania ze zrozumieniem?

        > I co to bedzie
        > mialo za znaczenie dla "naturalnej wspolpracy"?? Jakaz to wiez zostanie
        > nawiazana miedzy Zarami a woj dolnoslaskim?

        Ona istnieje a nie zostanie nawiazana...

        > Szlaki komunikacyjne.. ha ha.. a co,teraz stoi szlaban graniczny na granicy
        > wojewodztwa?

        Nie, nie stoi, zatem rozwija sie naturalna wspolpraca, ktora moze ulec
        wzmocnieniu w ramach woj. dolnoslaskiego

        > Drukarnia Bauera... Myslisz ze kierowano sie kryterium wojewodztwa? A gdyby
        > ten teren pod drukarnie byl w lubuskim,to Niemcy wycofaliby sie? O ile sie nie
        > myle, tam chodzilo o autostrade,a nie o wojewodztwo.

        Teren byl - ubiegaly sie o ta inwestycje wladze gmin Ilowa (tuz przy budowanej
        autostaradzie A18) i Lubsko. Brak bylo jakimkolwiek wsparcia wladz tych gmin ze
        strony Sejmiku Wojewodzkiego i totalna olewka ze strony wojewody.

        > Obok Podhala tak
        > samo beznadziejnie wypadla Ziemia Lubuska i Dolny Slask (zrodlo dla
        > ciekawskich: badania Cichockiego i Podemskiego).

        Dziwne, ze w inwestycjach zagranicznych ostanimi czasy Donoslaskie bije Lubuskie
        na glowe - widocznie cos sie tam zmienia albo metodologia badan panow
        Cichockiego i Podemskiego byla do d....

        > Jeszcze w pol. lat 90 np niemieckie firmy
        > wolaly sie lokowac kolo Poznania, bo nie bylo tu wg nich wiekszej bariery
        > mentalnej miedzy niemiecka kadra zarzadzajaca a wielkopolskimi pracownikami.

        Hmmm, pachnie to nieladnie. Cos jak narodowosocjalistyczne teorie rasowe
        Rossenberga... Na marketingu i zarzadzaniu oczywiscie nie ucza was historii
        zatem nie wiesz, ze takie "teorie" byly juz wczesniej...

        > To bylo jeszcze w czasach, kiedy w Polsce malo kto slyszal o tzw kulturach
        > pracowniczych czy kulturach zarzadzania (ponownie zrodlo: ksiazki Geeerty
        > Hoefstede).

        Widocznie nikt nimi sie nie przejmuje skoro Dolny Slask zamieszkiwany przez
        "untermenschow" - "kundli nieobdarzonych wielkopolsko-niemiecka mentalnoscia",
        rozwija sie gospodarczo...
        • Gość: primordial Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 25.11.04, 21:50
          "Bede niegrzeczny. Ale mnie do tego zmuszasz. Na tym marketingu i zarzadzaniu nie
          byla ci potrzebna umiejetniosc czytania ze zrozumieniem? "

          Nawzajem-dlaczego "na marketingu"? Jesli juz to "w marketingu" terytorialnym, bo
          to byla glowna dzialanosc firmy doradczej.

          "Ona istnieje a nie zostanie nawiazana..."

          W czym sie wiec przejawia? I jakie ma znaczenie dla biezacych problemow
          mieszkancow? Inaczej:czy w zyciu przecietnego mieszkanca Zar ma znaczenie w
          jakim wojewodztwie mieszka?
          Czy niemiecka firma ktora zainwestuje w dolnoslaskim a nie w lubuskim, zamknie
          drzwi przed pracownikami z Zar? Itp pytania mi sie cisna na usta..

          "Teren byl - ubiegaly sie o ta inwestycje wladze gmin Ilowa (tuz przy budowanej
          autostaradzie A18) i Lubsko. Brak bylo jakimkolwiek wsparcia wladz tych gmin ze
          strony Sejmiku Wojewodzkiego i totalna olewka ze strony wojewody. "

          I to jest chyba glowna bolaczka, takie niezrozumienie w takich dyskusjach-ludzie
          zbyt wielka wage przykladaja do wojewodztw,a za mala do samorzadu lokalnego. Np
          bezrobocie lezy bardziej w gestii powiatu; wiele problemow mozna zalatwic na
          poziomie gminy,jesli jest dobra. Jesli tak bardzo mieszkancow Zar i okolicy
          uszczesliwilby zwiazek z woj dolnoslaskim (w co watpie,ze jest to potrzeba
          bardziej powszechna niz w srodowisku kilku "slazakofilow"-ale niech bedzie), to
          przeciez gmina moze zalozyc z dolnoslaskimi gminami zwiazek celowy i dzialac w
          ramach takiego sformalizowanego tworu (taki zwiazek ma normalna osobowsc
          prawna). Mozna tez wystapic do ministra o przesuniecie granicy wojewodztwa, wiem
          ze to dluga droga ale jest mozliwa.

          "Dziwne, ze w inwestycjach zagranicznych ostanimi czasy Donoslaskie bije Lubuskie
          na glowe - widocznie cos sie tam zmienia albo metodologia badan panow
          Cichockiego i Podemskiego byla do d.... "
          Zalecam cwiczenia z myslenia, a zwlaszcza na chlodno:-) Badania dotyczyly tylko
          jednego aspektu, a inwestorzy biora pod uwage kilkanascie spraw.
          inaczej wszystkie firmy bylyby w jednym miejscu w Polsce. Dolnoslaskie ma
          swietny rynek zbytu i jednoczesnie rezerwuar wykwalifikowanej sily roboczej pn
          kilkusettysieczny Wroclaw (przypomnialo mi sie,ze np jeszcze pare lat temu
          Wroclaw mial opinie "miasta mlodego" w sensie demografii, stosunkowo duza liczba
          osob mlodych). A poza tym myslisz, ze legnicka strefa bylaby tak wspaniale
          atrakcyjna bez znizek podatkowych i AUTOSTRADY pod bokiem?

          "Hmmm, pachnie to nieladnie. Cos jak narodowosocjalistyczne teorie rasowe
          Rossenberga... Na marketingu i zarzadzaniu oczywiscie nie ucza was historii
          zatem nie wiesz, ze takie "teorie" byly juz wczesniej..."

          A co mi tu trujesz z tym "zarzadzaniem..."?? Skonczylem calkiem inne studia, he
          he.. Nie dalem sie nabrac na takie modne kierunki i dzisiaj widze ze slusznie.
          A propos-niedawno w tygodniku Angora w cyklu prezentujacym polskie firmy bylo o
          wytworni porcelany w Cmielowie. Firma zatrudnila kadre kierownicza z filii w
          Wielkopolsce i okazalo sie,ze ustabilizowala sie jakosc produktow, bo kierownik
          byl bardziej wymagajacy na tle jakosci. Itd.
          To co napisales,kojarzy mi sie z lewackim straszeniem faszyzmem w kazdym
          aspekcie zycia. Roznice kulturowe ,nic na to nie poradzisz, istnieja i sa brane
          pod uwage. Na poludniu mozesz spodziewac sie "manana" czyli luzackiego stosunku
          do obowiazku, w Niemczech tenze obowiazek stanie sie celem sam w sobie. W naszej
          zaprzyjaznionej firmie w Chicago w grupie Latynosow zatrudniaja brygadziste
          Meksykanina zeby to szlo jakos, inny by nie dal rady. Itd. Jeszcze raz polecam
          lekture Hoefstede, zanim znowu pojedziesz mi prostackimi kawalkami o
          faszyzmie.Moze to wplyw przystanku Woodstock??

          "Widocznie nikt nimi sie nie przejmuje skoro Dolny Slask zamieszkiwany przez
          "untermenschow" - "kundli nieobdarzonych wielkopolsko-niemiecka mentalnoscia",
          rozwija sie gospodarczo... "
          Widze,ze nie przypadko wspomniales o Rosenbergu.. Jak widac, nauki nie poszly w
          las, a ty jestes dobrym uczniem, Rosenberga i Gobineau i Chamberlaina do spoly.
          I nie przesadzaj z tym "rozwijaniem sie gospodarczo"... Dolny Slask tygrysem
          gospodarczym Polski!!! Sa pozytywy i negatywne aspekty, jest Cadbury ale i sa
          walbrzyskie biedaszyby. A propos-i coz Walbrzychowi dalo wojewodztwo
          dolnoslaskie? Samo wojewodztwo nie zdmuchnie problemow.
          • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 26.11.04, 00:24
            Gość portalu: primordial napisał(a):

            > W czym sie wiec przejawia? I jakie ma znaczenie dla biezacych problemow
            > mieszkancow? Inaczej:czy w zyciu przecietnego mieszkanca Zar ma znaczenie w
            > jakim wojewodztwie mieszka?

            Nie, dla przecietnego mieszkanca nie ma zadnego znaczenia w jakim wojewodztwie
            mieszka ale znaczenie ma fakt, ze tworzac woj. lubuskie stworzono twor in statu
            nascendi ulomny - pare razy mniejszy niz inne wojewodztwa (poza rownie ulomnym
            woj. opolskim). Kompromis paradyski stworzyl chora sytaucje kiedy osrodki wladzy
            samorzadowej i rzadowej znajduja sie w sporym oddaleniu (nawet bez porzadnej
            drogi czy nie mowiac juz o lini kolejowej je laczacej) i premamentnym stanie
            wojny podjazdowej, rywalizacji, podejzliwosci i wzajemnych pretensji. Zwlaszcza
            tendencje udowadniania swych przewag przez ZG sa dla wojewodztwa niebezpieczne -
            nie mowiac juz, ze mentalnosc zielonogorskiej kasty urzedniczo-politycznej
            nastawiona jest jak w czasach PRL na wzmacnianie wlasnej pozycji w wymiarze
            miejskim. A z kolei peryferyjnie polozony Gorzow postrzegane jest tu na poludniu
            jak miasto "z zagranicy"...

            > I to jest chyba glowna bolaczka, takie niezrozumienie w takich
            > dyskusjach-ludzie zbyt wielka wage przykladaja do wojewodztw,a za mala do
            > samorzadu lokalnego.

            Mierzi mnie twoje akademickie mentorstwo. No coz wyjasnie ci zatem jak to
            powinno byc w praktyce a nie w teorii - inwestorzy zawsze beda oczekiwali
            subwencji od wladz lokalnych a ze Komisja Europejska bacznie przyglada sie takim
            praktykom, trudno oczekiwac, ze miasto, gimna, powiat wylozy konkretne pieniadze
            - oczywiscie moga oferowac uzbrojony teren pod inwestycje, otwarcie szkoly
            zawodowej, uligi od podatku gruntowego etc. ale wlascie nic ponadto, podczas gdy
            inwestor oczekiwalby, gwarancji, ze samorzad wojewodzki nie bedzie ustawal w
            wysilkach na rzecz modernizacji autostrady (ze odpowiednie srodki z budzetu
            wojewodztwa beda przeznaczane na infrastrukture drogowa), ze wojewoda bedzie
            dbal o interes firmy (np. zadba o potrzebna przychylnosc administracji
            zespolonej z wojewoda) itp.

            > bezrobocie lezy bardziej w gestii powiatu;

            Jaaaasne :-))) Zwaszcza, ze powiat dysponuje odpowiednimi srodkami w budzecie,
            ale mnie rozbawiles :-))))))))))))))))))))))

            > wiele problemow mozna zalatwic na
            > poziomie gminy,jesli jest dobra.

            To prawda ale liczy sie tez jej polozenie

            > Jesli tak bardzo mieszkancow Zar i okolicy
            > uszczesliwilby zwiazek z woj dolnoslaskim (w co watpie,ze jest to potrzeba
            > bardziej powszechna niz w srodowisku kilku "slazakofilow"-ale niech bedzie),

            Pewnie dysponujesz odpowiednimi badaniami na ten teamat skoro tak mowisz ;-) Ja
            przynajmniej rozmawiam z miejscowymi - Ty nawet w Zarach nie byles...

            > to przeciez gmina moze zalozyc z dolnoslaskimi gminami zwiazek celowy i
            > dzialac w ramach takiego sformalizowanego tworu (taki zwiazek ma normalna
            > osobowsc prawna).

            Gmina Zagan nalezy do zwiazku gmin nadbobrzanskich (wiekszosc to gminy
            dolnoslaskie) - kewstia rozbija sie o pieniadze (no coz w teorii nie sa one az
            takim wielkim problemem ;-))

            > Mozna tez wystapic do ministra o przesuniecie granicy wojewodztwa, wie
            > moze to dluga droga ale jest mozliwa.

            Mam nadzieje, ze tak sie stanie.

            > A propos-niedawno w tygodniku Angora w cyklu prezentujacym polskie firmy bylo
            > o wytworni porcelany w Cmielowie. Firma zatrudnila kadre kierownicza z filii w
            > Wielkopolsce i okazalo sie,ze ustabilizowala sie jakosc produktow, bo
            > kierownik byl bardziej wymagajacy na tle jakosci. Itd.

            Pewnie ma to w zarzadzanie ma w genach ;-))) Wiesz moj, kumpel zostal dyrektorem
            firmy z branzy ceramicznej w woj. podkarpackim i tez wydajnosc oraz rentownosc
            pod jego rzadami tam wzrosla a chlop nie ma zadnych krewnych w Wielkopolsce
            (studia zerszta skonczyl na AGH) - on nasz, "pawlakowy" z Olszynca pod Zarami

            > To co napisales,kojarzy mi sie z lewackim straszeniem faszyzmem w kazdym
            > aspekcie zycia.

            Nie faszyzmem tylko nazizmem

            > Roznice kulturowe ,nic na to nie poradzisz, istnieja i sa brane
            > pod uwage. Na poludniu mozesz spodziewac sie "manana" czyli luzackiego
            > stosunku do obowiazku,

            raczej sa to roznice warunkowane klimatem - widac nie pracowales nigdy w skwarze
            na poludniu Europy...

            > w Niemczech tenze obowiazek stanie sie celem sam w sobie.

            hheeh, Niemcy nie sa zadna jednoscia - ile krain hitorycznych w Niemczech tyle
            mentalnosci ale faktem jest, ze dominuje etos drobnomieszczanski. Myli sie ci
            prusactwo z niemieckoscia - polecam wizyte np. w Nadrenii - Palatynacie, by
            przekonac sie jak bardzo masz sterotypowe wyobrazenia nt. niemieckiej mentalnosci

            > W naszej zaprzyjaznionej firmie w Chicago w grupie Latynosow zatrudniaja
            > brygadziste Meksykanina zeby to szlo jakos, inny by nie dal rady.

            to raczej political correctness i kwestia umiejetnosci zdobywania autorytetu
            (faktycznie, jak znasz niuanse kulturowe to jest ci latwiej o to zabiegac)

            > Itd. Jeszcze > raz polecam
            > lekture Hoefstede, zanim znowu pojedziesz mi prostackimi kawalkami o
            > faszyzmie.

            prostactwem jest nie odroznianie faszyzmu od nazizmu

            > Moze to wplyw przystanku Woodstock??

            Juz nie ten target

            > I nie przesadzaj z tym "rozwijaniem sie gospodarczo"... Dolny Slask tygrysem
            > gospodarczym Polski!!!

            No, jak prowadza interesy Wielkopolanie pokazal J. Kulczyk :-)

            > Sa pozytywy i negatywne aspekty, jest Cadbury ale i sa
            > walbrzyskie biedaszyby.

            A sluchales co mowia ludzie z biedaszybow? "Moglbym pracowac gdzie indziej lub
            pojsc na zasilek ale po co, skoro tu zarobie wiecej" - to najlepszy przyklad
            aktywnosci ekonomicznej tych ludzi. Znam bardzo dobrze te okolice i chociaz
            sporo tu marazmu to jednak zycie tu trwa (i firmy dzialaja) a ludzie nie boja
            sie podejmowac wyzwan

            > A propos-i coz Walbrzychowi dalo wojewodztwo dolnoslaskie?

            Tunel na budowanej obwodnicy, specjalna sterfe ekonmiczna a w niej wielkie
            zaklady Toyoty

            > Samo wojewodztwo nie zdmuchnie problemow.

            Pewnie, ze nie. Nie wiem dlaczego uwazasz, ze ja tak mysle.
            • Gość: primordial Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.04, 19:03
              "Kompromis paradyski stworzyl chora sytaucje kiedy osrodki wladzy
              samorzadowej i rzadowej znajduja sie w sporym oddaleniu (nawet bez porzadnej
              drogi czy nie mowiac juz o lini kolejowej je laczacej) i premamentnym stanie
              wojny podjazdowej, rywalizacji, podejzliwosci i wzajemnych pretensji. Zwlaszcza
              tendencje udowadniania swych przewag przez ZG sa dla wojewodztwa niebezpieczne -
              nie mowiac juz, ze mentalnosc zielonogorskiej kasty urzedniczo-politycznej
              nastawiona jest jak w czasach PRL na wzmacnianie wlasnej pozycji w wymiarze
              miejskim. A z kolei peryferyjnie polozony Gorzow postrzegane jest tu na poludniu
              jak miasto "z zagranicy"... "

              Cos w tym jest..

              "Mierzi mnie twoje akademickie mentorstwo. No coz wyjasnie ci zatem jak to
              powinno byc w praktyce a nie w teorii"

              To chyba jednak ja ci moge wyjasniac, jesli zechce to zrobic za darmo-bo dotad
              moja firma rozwiazywala problemy samorzadu, ale nie za darmo. Kiedys pisalem na
              tym forum, ze dla sredniego miasta nasza konsultacja nie jest droga (wtedy jak
              byl ten watek na tym forum to byl +- koszt nowego samochodu typu Focus czy
              Corolla :-) hi hi,wiem, bo wtedy bylem na etapie zmiany samochodu), a korzysci
              byly w sumie duze. Zreszta, zarzadzanie jednostka samorzadowa jest u nas w
              powijakach, dla porownania ogladalem jak to dobrze dziala w Niemczech.
              Co prawda nie pracowalem juz "samorzadzie" od roku,wiec nie wiem jak tam to
              dalej idzie, teraz pracuje przy badaniach rynku.

              "Jaaaasne :-))) Zwaszcza, ze powiat dysponuje odpowiednimi srodkami w budzecie,
              ale mnie rozbawiles :-)))))))))))))))))))))) "

              Ignorantia facti excusat. OK, mozesz tego nie wiedziec, ale zanim pekniesz ze
              smiechu, poinformuje cie jak to wyglada w rzeczywistosci: w znakomitej
              wiekszosci wypadkow powiat jest decydujacym beneficjentem srodkow, ktore UE
              przyznaje na walke z bezrobociem. Chodzi glownie o Europejski Fundusz Spoleczny.
              Tutaj tez cala pula srodkow na szkolenia, doksztalcanie, unowoczesnianie,
              zakladanie firmy, przekwalifikowanie itp. Praktyka kuleje, sam bylem w Zielonej
              Gorze pytac sie o te srodki na zatrudnienie-chcialem zatrudnic kilku miejscowych
              bezrobotnych ze wsi,pod warunkiem ze zrezygnuja z rolnictwa itp itd. Otoz pani
              w urzedzie powiatowym poinformowala ze w powiecie zielonogorskim NIKT jeszcze
              nie upomnial sie o te srodki.
              Tu taka ciekawostka-bezrobocie oblicza sie w skali powiatu,ale nie w gminach. A
              niektore fundusze unijne wymagaly obliczania punktow na poziomie gminy. Nawet
              statystycy z urzedow powiatowych wymiekali, najczesciej mylono procenty z
              punktami procentowymi.

              "To prawda ale liczy sie tez jej polozenie"
              Tez prawda. Jedna z wielkopolskich gmin (ewenement) jest polozona poza glownymi
              drogami, w sumie ma pseudo "gmina-tragedia", nic im sie nie udaje, wladze maja
              wszystko w dupie, wszystko ich omija, glusza zupelna. A malutka gmina R. (nazwe
              pomine,ale niezbyt daleko od Poznania) jeszcze ze 4 lata temu nie miala
              komputera w urzedzie.

              "Pewnie dysponujesz odpowiednimi badaniami na ten teamat skoro tak mowisz ;-) Ja
              przynajmniej rozmawiam z miejscowymi - Ty nawet w Zarach nie byles..."

              W Zarach kilka razy bylem,o, moze niedlugo, w grudniu znowu bede.Ale fakt, nie
              pytam Zarowian/Zarzan na ulicy o wojewodztwo. Nie kierowalem sie zadnymi
              badaniami, to jest po prostu moje zdanie, moze bledne. Kierowalem sie
              doswiadczeniem z czasow lubuskiego, kiedy najwiekszi krzykacze za Poznaniem lub
              Wroclawiem okazali sie mniejszoscia a zwykli ludzie mieli to w dupie. Co innego
              pogaduchy przy stole,a co innego faktyczne wyniki referendum. Zeby bylo
              jasne-jestem jak najbardziej za, za referendum, niech Zarzanie sami zdecyduje
              gdzie chca byc. Kiedys juz to pisalem, mi tam wisi, bo uwazam ze jesli wladze sa
              do dupy lub,jak wspomniales, zle polozenie lub ludzie nie chca pracowac, no nie
              wiem, inne czynniki, to wojewodztwo nic nie da. Wystarczy wziasc ustawe o
              wojewodztwie i poczytac o uprawnieniach wojewodztwa. Wojewodztwo to tylko
              podzial administracyjny. Nie zalatwi wszystkiego.

              "raczej sa to roznice warunkowane klimatem - widac nie pracowales nigdy w skwarze
              na poludniu Europy..."

              A to zagadka.. Bo Niemcy, Polacy i Bialorusini zyja +- w jednym klimacie...
              Widze,ze jednak w twoich postach powtarzaja sie kryteria zywcem z geopolityki
              Kjempelena.

              "Niemcy nie sa zadna jednoscia - ile krain hitorycznych w Niemczech tyle
              mentalnosci ale faktem jest, ze dominuje etos drobnomieszczanski. Myli sie ci
              prusactwo z niemieckoscia - polecam wizyte np. w Nadrenii - Palatynacie, by
              przekonac sie jak bardzo masz sterotypowe wyobrazenia nt. niemieckiej mentalnosci"

              Robilem badania socjologiczne w 3 landach niemieckich. To prawda, mentalnosc
              jest calkiem odmienna. Nie trzeba siegac do Nadrenii, ale spojrz blizej:
              Saksonia uchodzi w bylym enerdowie za wyluzowany land, prawie Wlosi.
              Brandenburgia to pruski zajob, bez dystansu. Powtarzam to za nimi, zreszta jako
              przyklad pokazywali mi pomnik gdzie kon mial interes w stanie wzwodu: "w
              Brandenburgii to niemozliwe!!".

              "to raczej political correctness i kwestia umiejetnosci zdobywania autorytetu
              (faktycznie, jak znasz niuanse kulturowe to jest ci latwiej o to zabiegac)"
              Wlasnie nie political corectness, bo w tym wypadku powinni byc puertorykanie..
              Natomiast jesli interesuje ciebie ten temat to polecam ksiazke Ghost doctors o
              roznych sposobach zarzadzania:wlasnie na przykladzie wojska i ludnosci kolorowej
              odkryto ciekawe, skuteczne mechanizmy zarzadzania. Poprawnosc pol. tutaj odpadla.

              "Juz nie ten target"

              Eh, to przepraszam :-) Ja tez pewnie mialbym lumbago po pogowaniu.

              "No, jak prowadza interesy Wielkopolanie pokazal J. Kulczyk :-)"

              He he.. dobre.Wielkopolanie nie popisali sie: czerwoni idioci typu Lybacka, Pol,
              szkoda gadac..

              "A sluchales co mowia ludzie z biedaszybow? "Moglbym pracowac gdzie indziej lub
              pojsc na zasilek ale po co, skoro tu zarobie wiecej" - to najlepszy przyklad
              aktywnosci ekonomicznej tych ludzi. Znam bardzo dobrze te okolice i chociaz
              sporo tu marazmu to jednak zycie tu trwa (i firmy dzialaja) a ludzie nie boja
              sie podejmowac wyzwan "

              Czyli jak wszedzie w Polsce. Jest oficjalnie bezrobocie, nie ma wplywow do ZUSu
              ze chca podwyzszac, ale ludzie jakos sobie daja rade. Myslisz,ze byloby inaczej,
              jak Walbrzych nalezalby do lubuskiego??

              "A sluchales co mowia ludzie z biedaszybow?"
              Tak, sluchalem ich wypowiedzi do kamery: za Gierka to bylo klawe zycie, itd w
              tym tonie.

              "prostactwem jest nie odroznianie faszyzmu od nazizmu"

              Zapewniam cie,ze rozrozniam wszelkie faszyzmy, hitleryzmy, stalinizmy,
              salazaryzmy itp.. Spoko, niech cie glowa o to nie boli.

              "Pewnie, ze nie. Nie wiem dlaczego uwazasz, ze ja tak mysle."

              Bo co chwila fetyszyzujesz woj. dolnoslaskie jak jakies boskie objawienie.A ja
              tam mysle,ze to tylko zmiana mapy administracyjnej,ale podzial np biedy nie
              ulegnie zmianie.
              • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 26.11.04, 19:34
                Gość portalu: primordial napisał(a):


                > moja firma rozwiazywala problemy samorzadu, ale nie za darmo. Kiedys pisalem
                na
                > tym forum, ze dla sredniego miasta nasza konsultacja nie jest droga



                To ciekawe, może będziemy coś robić razem w praktyce, ale jeszczae nie teraz ...


                > W Zarach kilka razy bylem,o, moze niedlugo, w grudniu znowu bede.


                Wtedy daj znak, to sie spotkamy i jakiś alkohol ...:-) Może croolick się namówi
                i jakaś bójka wywiąże - zawsze to koloryt i radość w tym szarym zyciu ...


                Ale fakt, nie
                > pytam Zarowian/Zarzan

                Żaran ...


                niech Zarzanie

                Żaranie ...

                :-)
                • Gość: primordial Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.04, 14:54
                  "> To ciekawe, może będziemy coś robić razem w praktyce, ale jeszczae nie teraz .."

                  Juz nie pracuje w samorzadzie; czekaja mnie jeszcze jedne duze badania jednej
                  gminy,ale to zachodnia Wielkopolska, na razie muszedac sobie spokoj. Bo badania
                  samorzadu pochlaniaja bardzo duzo czasu, samo negocjowanie ceny i faza
                  przygotowawcza jest zbyt rozciagnieta w czasie, takze ze kasa nie jest
                  oszalamiajaca. Szybciej i korzystniej idzie z badaniami rynkowymi:-)
                  Natomiast w ramach doktoratu na bank poajwie sie w okolicy. Na poczatek bede
                  robil badania ale na pd od Zar,ale potem pewnie i Zary.

                  "Wtedy daj znak, to sie spotkamy i jakiś alkohol ...:-) Może croolick się namówi
                  >
                  > i jakaś bójka wywiąże - zawsze to koloryt i radość w tym szarym zyciu ..."

                  Ok, mordobicie wyjasni sprawe... Na te okazje zaopatrze sie w koszulke "jestem
                  woodstockowym chuliganem" :-))) Na serio: bede,ale pewnie przejazdem, bede
                  lecial do Budziszyna.

                  OK, zapamietam: Zaranie, Zaran, Zaranom, o Zaranach itd

                  pozdr
              • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 27.11.04, 15:49
                Gość portalu: primordial napisał(a):

                > Ignorantia facti excusat. OK, mozesz tego nie wiedziec, ale zanim pekniesz ze
                > smiechu, poinformuje cie jak to wyglada w rzeczywistosci: w znakomitej
                > wiekszosci wypadkow powiat jest decydujacym beneficjentem srodkow, ktore UE
                > przyznaje na walke z bezrobociem. Chodzi glownie o Europejski Fundusz
                > Spoleczny.
                > Tutaj tez cala pula srodkow na szkolenia, doksztalcanie, unowoczesnianie,
                > zakladanie firmy, przekwalifikowanie itp.

                Faktycznie nie wiedzialem o tym

                > Praktyka kuleje

                Chyba bardzo, bo nie znam zadnego przykaldu takiego pozyskiwania srodkow. Mozesz
                ujawnic rabka tajemincy, gdzie taka sie dzieje?

                > Kierowalem sie doswiadczeniem z czasow lubuskiego, kiedy najwiekszi krzykacze
                > za Poznaniem lub Wroclawiem okazali sie mniejszoscia a zwykli ludzie mieli to
                > w dupie.

                Bo straszono wtedy ludzi wizja, ze trzeba bedzie stale jezdzic do Wroclawia lub
                Poznania, by zalatwiac rozne sprawy w urzedach. Moim zdaniem najpierw trzeba
                bylo utworzyc powiaty (zeby ludzie wiedzieli jakie sprawy sie w nich zaqlatwia i
                jak maja funkcjonowac) a dopiero pozniej mowic o wojewodztwach (jako dobrowolnym
                stowarzyszeniu sie powiatow). Zreszta duzo zlego zrobili tu starsi ludzie,
                ktorzy potwierdzali, ze w II pol. l. 40 (gdy ZG byla w Poznanskim a Zary we
                Wroclawskim) za wieloma sprawami trzeba bylo jezdzic do stolicy wojewodztwa -
                tylko, ze czasy byly wtedy inne

                > Co innego pogaduchy przy stole,a co innego faktyczne wyniki referendum. Zeby
                > bylo jasne-jestem jak najbardziej za, za referendum, niech Zarzanie sami
                > zdecyduje gdzie chca byc.

                Wiesz sam jak to z referendami jest tym bardziej lokalnymi...

                > Wystarczy wziasc ustawe o wojewodztwie i poczytac o uprawnieniach wojewodztwa.
                > Wojewodztwo to tylko
                > podzial administracyjny. Nie zalatwi wszystkiego.

                To po co istnieja wojewodztwa?!
                • Gość: primordial Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.04, 19:45
                  "Chyba bardzo, bo nie znam zadnego przykaldu takiego pozyskiwania srodkow. Mozesz
                  ujawnic rabka tajemincy, gdzie taka sie dzieje?"

                  Manewr jest do wykonania,ale sa pewne uciazliwosci. Caly numer bazuje na
                  definicji rolnika i domownika gospodarstwa. Wystarczy,ze masz rodzine rolnikow w
                  gminie wiejskiej Zary (nie musza byc chlopi od pluga, moze byc sad owocowy, staw
                  rybny itd) a oni maja dzieci ktore powiedzmy poszly na studia. Warunek:nie
                  wymeldowaly sie z domu rodzicow,wiec prawnie sa domownikami rolnika. I
                  powiedzmy,ze po studiach nie chca wracac do rolnictwa,ale chca pracowac w tak
                  ukochanej w Polsce i pozadanej "pracy biurowej" na przyklad-lub innej. Byle nie
                  transport i rolnictwo. Wiec zbierasz tych ludzi w swojej gminie, walisz w
                  program EFS, w srodki na odejscie z rolnictwa, a UE odpala ci polowe srodkow
                  poniesionych na np zatrudnienie tych ludzi,rozbudowe np filii firmy itp.Tez
                  mozesz ich doksztalcic, wyszkolic itd. To moze byc np okolo 50 tysiakow
                  zlociszy polskich na osobe (przy zalozeniu ze odpalisz te drugie-ale o ile nic
                  nie zmienilo sie od czasu sapardow, bierzesz kredyt pomostowy,albo jedziesz na
                  maksa i pozyczasz od rodziny/z innego oddzialu firmy/skadkolwiek te druga czesc
                  kwoty i wykazujesz ja na koncie tylko na czas brania wniosku a potem
                  oddajesz-musisz sie wykazac ta wymagana kwota na subkoncie tylko raz, przy
                  skladaniu wniosku).Zaleta jest taka,ze ludzie maja prace, ty masz lzej ich
                  zatrudniajac bo z tej kasy nie tylko co nieco zainwestujesz w kapital ludzki
                  firmy, to jeszcze masz wyedukowana kadre a i kasa z UE pozwoli oslodzic
                  obciazenia ZUSowskie, przynajmniej na poczatku.

                  W praktyce musisz miec bardzo sprzyjajaca konfiguracje roznych sytuacji, zeby to
                  wypalilo. Ja poleglem na zasadniczej kwestii, a takiej ze wspomniani absolwenci
                  pochodznie wiejskiego nie chcieli odejsc do ZUSu z KRUSu. I ja sie nie dziwie.
                  Poza tym, program nie ruszyl w calej Polsce jednoczesnie, jedne wojewodztwa juz
                  dawno stukaly kase w swoich powiatach, inne pozniej. URzednikom wisi to,czy
                  ludzie wykorzystaja te srodki.Tak naprawde, srodki z EFS najmocniej pomoga
                  firmom szkoleniowym i pokrewnym. Bo dzieki tym srodkom w sumie sprawna firma
                  moze bardzo mocno ulzyc sobie w kosztach szkolen, kursow itp-koszty przejda na UE.

                  "Moim zdaniem najpierw trzeba
                  bylo utworzyc powiaty (zeby ludzie wiedzieli jakie sprawy sie w nich zaqlatwia i
                  jak maja funkcjonowac) a dopiero pozniej mowic o wojewodztwach (jako dobrowolnym
                  stowarzyszeniu sie powiatow). "

                  Zabawne, bo ja uwazam,ze powiaty w dzisiejszym ksztalcie moglyby byc zastapione
                  stowarzyszeniami gmin, tak z grubsza. A dzisiaj powiat tak naprawde malo kto z
                  ludzi wie, po co ten szczebel jest. Gmina OK, wojewodztwo OK, ale powiat nikomu
                  nic nie mowi, moze poza ludzmi z tematu.

                  "Wiesz sam jak to z referendami jest tym bardziej lokalnymi..."

                  Znakomita wiekszosc nie byla wiazaca,bo nie wzielo udzialu 30 procent
                  uprawnionych... Na stronach Polskiej Komisji Wyborczej (chyba pkw.org.pl) masz
                  liste referendow, wiekszosc nie wypalila.

                  "To po co istnieja wojewodztwa?!"

                  Wojewodztwa sa czescia administracji panstwowej,mniej samorzadu. W sumie u nas
                  mialo byc polaczenie administracji i samorzadu w istocie wojewodztwa, ale jest
                  burdel. Juz wspominales o sluzbach zespolonych, typu straze lesne, Straz
                  Pozarna, Policja; a jeszcze jest sadownictwo, inspekcje sanitarne, budowlane,
                  ochrona srodowiska, geodezja, drogownictwo itd itd-te nie moga pojsc do
                  samorzadu (np Policja i prokuratury podlegaja min. spraw wewn),ale tez nie moga
                  dzialac tylko w Warszawie. Stad ich obecnosc w tworach o nazwie wojewodztwo.
                  Pewnie w Polsce byla pokusa powolnego przeksztalcania wojewodzt w regiony
                  (zgodnie z Eur Karta Regionow), ale jakos to ugrzeslo. A taka droge przeszla
                  Francja, Hiszpania a niedawno Slowacja.
                  Jeszcze raz, jesli Zary faktycznie w wiekszosci chca do innego wojewodztwa, to
                  niech ida, po co kogos trzymac na sile??
                  Glogow tez wolal do lubuskiego, wiec po co ich przyblokowano? Jakas gmina kolo
                  Kostrzynia zmienila swoja przynalzenosc, bo byly nonsensy nie do uwierzenia.
              • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 27.11.04, 17:16
                Gość portalu: primordial napisał(a):

                > Wojewodztwo to tylko podzial administracyjny. Nie zalatwi wszystkiego.

                Pewnie, ze nie. Jakbys uwaznie czytal moje posty to wiedzialbys, ze zdaje sobie
                z tego sprawe.

                > A to zagadka.. Bo Niemcy, Polacy i Bialorusini zyja +- w jednym klimacie...

                Tia. A pomyslales, ze Bialorusini sa w wiekszosci potomkami chlopow
                panszczyznianych - w tej czesci Europy kultura miejska w epoce nowoztynej
                przezywala regres (a tym samym etos rzemieslniczej pracy) nie mowiac juz o
                wplywie na mentalnosc czasow sowieckich.

                > Widze,ze jednak w twoich postach powtarzaja sie kryteria zywcem z geopolityki
                > Kjempelena.

                he?

                > Wlasnie nie political corectness, bo w tym wypadku powinni byc puertorykanie..

                Puerto Rico to ten sam krag kulturowy co Meksyk przeciez...

                > Eh, to przepraszam :-) Ja tez pewnie mialbym lumbago po pogowaniu.

                Nie chodzi o wiek (mam nadzieje) ale fakt, ze nmie przepadam za rockiem "z domu
                kultury" a i etuzjazm do spozywania alkoholu mam mniejszy :-)

                > Bo co chwila fetyszyzujesz woj. dolnoslaskie jak jakies boskie objawienie.A ja
                > tam mysle,ze to tylko zmiana mapy administracyjnej,ale podzial np biedy nie
                > ulegnie zmianie.

                Uwazam po prostu, ze lepiej dla kraju jesli nie beda marnowane pieniadze na
                gorzowsko-zielonogorska administracje wojewodzka a w ramach duzego woj.
                dolnoslaskiego latwiej bedzie myslec o rozwoju regionalnym. Ponadto uwazam, ze
                dobrze by tak sie stalo dla samej ZG (dzis aktywnosc tego miasta ogranicza sie
                jedynie do zabiegow o utrzymanie agend i instytucji administracji rzadowej i
                samorzadowej). Nie uwazam, ze po likwidacji lubuskiego (lub secesji powiatu
                zarskiego i zaganskiego) radykalnie cos sie od razu zmieni na lepsze - oczekuje
                korzysci w dluzszej perspektywie. Ot tyle i kropka.
                • Gość: jbc zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 17:42
                  > Gość portalu: croolick napisał(a):

                  Ponadto uwazam, ze
                  dobrze by tak sie stalo dla samej ZG (dzis aktywnosc tego miasta ogranicza sie
                  jedynie do zabiegow o utrzymanie agend i instytucji administracji rzadowej i
                  samorzadowej).

                  Oj widze ze do żar informacje o ZG nie docieraja i chyba ostatni raz byles w ZG
                  na festivalu piosenki radzieckiej croolick...:-)
                  • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 27.11.04, 23:00
                    Gość portalu: jbc zary napisał(a):

                    > > Gość portalu: croolick napisał(a):
                    >
                    > Ponadto uwazam, ze
                    > dobrze by tak sie stalo dla samej ZG (dzis aktywnosc tego miasta ogranicza sie
                    > jedynie do zabiegow o utrzymanie agend i instytucji administracji rzadowej i
                    > samorzadowej).
                    >
                    > Oj widze ze do żar informacje o ZG nie docieraja i chyba ostatni raz byles w
                    ZG
                    >
                    > na festivalu piosenki radzieckiej croolick...:-)

                    Bywam tu dosc czesto i za kazdym razem widze, ze poza budowa hipermarketow nie
                    sie nie dzieje (spektakularne inwestycje Kisielewicza tez juz sie zakonczyly a
                    uniwersytet jak byl tak pozostal ne szarym koncu rankingow...:-( ). Z szumnie
                    zapowiadanych inwestycji tez chyba niewiele wynika...Miasto poza
                    pretensjonalnie odmalowanymi fasadami kamienic przy Zerowmskiego czy Rynku
                    wyglada buro-szaro a rozbudowana filharmonia to istny koszmarek
                    architektoniczny.
                    • Gość: anusia Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.11.04, 11:45
                      często przyznaję Ci rację, ale UZ nie ruszaj, nie masz racji, ta uczelnia
                      rozwijała się od dziesięcioleci i dzisiaj jest imponująca. Nie zajmuje
                      ostatnich miejsc, ale przyzwoite wśród uniwersytetów. Chyba nie myślisz, że ma
                      szansę wyprzedzić UJ,UW,UAM i kilka jeszcze innych. Ale jest w ekstralidze !!!!
                      Jasne, że mogłaby być w czołówce politechnik lub szkól pedagogicznych, ale
                      chcieliśmy udowodnić, że kadrowo spełniamy normy uniwersyteckie i tak się
                      dokonało. Chwała wszystkim, którzy brali udział w tej heroicznej walce o
                      uniwersytet !!! Może Twoje Ż
                      • Gość: anusia Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.11.04, 11:47
                        rozemocjonowałam się, miało być : może Twoje Żary spróbują, choć teraz już tego
                        bym nie napisała, pozdrawiam
                        • Gość: croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 15:52
                          Wogole nie zrozumialas moich intencji. Jestem zwiazany z UZ, ale nie podoba mi
                          sie polityka rektora nastawiona ostatnimi laty na wielkie i efektowne
                          inwestycje budowlane a nie na to co powinno byc najwazniejsze, czyli
                          inwestowanie w ludzi. Tylko odpowiednimi zarobkami UZ moze sciagnac i zatrzmac
                          odpowiednia kadre a tak dalej mimo ladnych budynkow bedzie wegetowal w dolnych
                          rejestrach rankingow...
                      • Gość: primordial Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.04, 13:16
                        No nie powiedzialbym,ze UZ jest w ekstralidze. To tez zalezy od poszczegolnych
                        kierunkow, np socjologia UZ jest lokowana przez Polityke w tym roku na 16
                        miejscu w Polsce.W rankingu Perspektyw z 2002 roku Uniw. Zielonogorski ma 62
                        miejsce;rok pozniej UZ mial 61 miejsce (na 75 miejsc,tyle ze w tym byly tez
                        politechniki, akademie medyczne, szkoly pedagogiczne, uniwerki-wszystko panstwowe).
                        Ekstraliga to moim zdaniem pierwsza 5moze 6;nie ma co ukrywac,ze zawsze przoduja
                        osrodki w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, moze Torun i Lublin-tylko w szczegolach
                        zmieniaja sie kolejnoscia. To oczywiste i do przewidzenia. UZ ma swoje miejsce,
                        super ze nie jest na koncu,ale nie przesadzajmy z ekstraliga.Nie jest to jakas
                        znaczaca uczelnia, ale dobrze ze jest, ze ludzie maja szanse uzyskac
                        wyksztalcenie uniwersyteckie.

                        Wklejam ranking z 2004, zrobiony przez Rzeczpospolita i Perspektywy:

                        Placówki oceniane były wg następujących kryteriów:

                        -prestiż tj. preferencje pracodawców i ocena kadry akademickiej,

                        -siła naukowa czyli rozpiętość oferty kształcenia i dobór jakościowy w rekrutacji,

                        -warunki studiowania- tu m.in. nasycenie kadry osobami o najwyższych
                        kwalifikacjach, dostępność tychże kadr dla studentów, zasoby i komputeryzacja
                        biblioteki, wielokulturowość środowiska akademickiego, możliwość rozwijania
                        zainteresowań oraz wspieranie absolwentów.

                        Poniżej prezentujemy trzydzieści najlepszych szkół wraz ze wskaźnikiem rankingowym.

                        1.Uniwersytet Jagielloński 100,00

                        2.Uniwersytet Warszawski 99,89

                        3.Politechnika Warszawska 79,67

                        4.Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu 71,99

                        5.Szkoła Główna Handlowa w Warszawie 67,80

                        6.Akademia Górniczo- Hutnicza im. St. Staszica w Krakowie 56,79

                        7.Politechnika Wrocławska 56,79

                        8.Akademia Medyczna w Warszawie 51,88

                        9.Uniwersytet Wrocławski 50,98

                        10.Akademia Ekonomiczna w Poznaniu 50,11

                        11.Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie 50,08

                        12.Akademia Medyczna im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu 50,04

                        13.Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego 49,75

                        14.Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu 49,16

                        15.Politechnika Śląska w Gliwicach 47,31

                        16.Politechnika Gdańska 46,31

                        17.Uniwersytet Marii Curie- Skłodowskiej w Lublinie 44,68

                        18.Uniwersytet Medyczny w Łodzi 44,64

                        19.Akademia Ekonomiczna im. O. Langego we Wrocławiu 43,64

                        20.Uniwersytet Łódzki 43,37

                        21.Uniwersytet Gdański 43,17

                        22.Katolicki Uniwersytet Lubelski 42,69

                        23.Politechnika Poznańska 42,10

                        24.Akademia Medyczna w Białymstoku 41,60

                        25.Politechnika Krakowska im. T. Kościuszki 40,86

                        26.Akademia Rolnicza im. A. Cieszkowskiego w Poznaniu 40,78

                        27.Akademia Medyczna w Gdańsku 40,25

                        28.Akademia Medyczna w Lublinie 39,73

                        29.Akademia Medyczna im. Piastów Śląskich we Wrocławiu 39,44

                        30.Uniwersytet Śląski w Katowicach 38,73
                        • Gość: anusia Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.11.04, 15:59
                          Zielona Góra jest na 36 miejscu pod względem ilości mieszkańców. Jeżeli w wielu
                          dyscyplinach plasujemy się w pierwszej 20-ce, to znaczy, że jesteśmy w
                          ekstralidze /mamy w kraju kilkaset uczelni !!!/.
                          Z informatyki wyprzedzamy np. U Śląski, Polit. Opolską, Polit. Łódzką, U
                          Bialostocki i U Olsztyński. Dla mnie to bardzo dobry wynik.
                          Z pedagogiki jesteśmy wyżej niż np. Akademia Pedagogiczna w Krakowie.
                          Astronomia już niedługo będzie w absolutnej czołówce - z własnym planetarium.
                          To powód do dumy, a mogliśmy mieć np. tylko wyższą szkołę zawodową.
                          To jest zasługa setek pracowników naukowych i odpowiedniego podejścia władz
                          oraz parlamentarzystów. Uniwersytet to nie drużyna żużlowa, gdzie wystarczy
                          kupić kilku zawodników i jest się na podium, to praca, walka i wysiłek pokoleń.
                • Gość: primordial Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC vol.2 IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.04, 19:58
                  "Tia. A pomyslales, ze Bialorusini sa w wiekszosci potomkami chlopow
                  panszczyznianych - w tej czesci Europy kultura miejska w epoce nowoztynej
                  przezywala regres (a tym samym etos rzemieslniczej pracy) nie mowiac juz o
                  wplywie na mentalnosc czasow sowieckich. "

                  No wlasnie. Chodzilo mi,ze klimat to nie wszystko.W Niemczech tez przeciez
                  slynna granica miedzy typem gospodarki przebiegala na Labie.

                  "> Widze,ze jednak w twoich postach powtarzaja sie kryteria zywcem z geopolityki
                  > Kjempelena.
                  he?"

                  Chyba popierdzielilem nazwiska.. Chodzi mi o kolesia Szweda,co to wymyslil
                  kryteria przyrodnicze jako podstawe do dzialan politycznych. Sprawdzilem teraz w
                  encyklopedii PWN ale nie ma tam Kjempellena, wiec na bank pochlastalem nazwisko..

                  "Uwazam po prostu, ze lepiej dla kraju jesli nie beda marnowane pieniadze na
                  > gorzowsko-zielonogorska administracje wojewodzka a w ramach duzego woj.
                  > dolnoslaskiego latwiej bedzie myslec o rozwoju regionalnym. Ponadto uwazam, ze
                  > dobrze by tak sie stalo dla samej ZG (dzis aktywnosc tego miasta ogranicza sie
                  > jedynie do zabiegow o utrzymanie agend i instytucji administracji rzadowej i
                  > samorzadowej). Nie uwazam, ze po likwidacji lubuskiego (lub secesji powiatu
                  > zarskiego i zaganskiego) radykalnie cos sie od razu zmieni na lepsze - oczekuje
                  > korzysci w dluzszej perspektywie"

                  Tak, cale lubuskie to tylko zarcie o stolki, o to czy jest wiecej w TV o
                  Gorzowiem a o Zielonej to bylo w roku o 45 sekund mniej w regionalnej TV niz o
                  Gorzowie...

                  Ale korzyswci po zmianach nie widze tez w dluzszej perspektywie. Zary w woj,
                  dolnoslaskim nie stalyby sie perla w koronie, nie byloby zmian poza kosztami
                  zmian tablic, pieczatek itd-a mieszkancy musieliby postac w kolejkach po nowe
                  tablice rejestracyjne do samochodow.

                  pozdr
                  • croolick Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC vol.2 27.11.04, 23:21
                    Gość portalu: primordial napisał(a):

                    > No wlasnie. Chodzilo mi,ze klimat to nie wszystko.

                    no pewnie, ze nie. Ale jest bardzo wazny jesli chodzi o temperament i sposob
                    organizacji dnia (w tym pracy)

                    > Chyba popierdzielilem nazwiska.. Chodzi mi o kolesia Szweda,co to wymyslil
                    > kryteria przyrodnicze jako podstawe do dzialan politycznych. Sprawdzilem
                    > teraz w encyklopedii PWN ale nie ma tam Kjempellena, wiec na bank
                    > pochlastalem nazwisko..

                    hmm, jedyna osoba, ktora mi przychodzi na mysl to Linneusz (ewolucjonizmem
                    spoleczenym to chyba tez sie zajmowal)

                    > Ale korzyswci po zmianach nie widze tez w dluzszej perspektywie. Zary w woj,
                    > dolnoslaskim nie stalyby sie perla w koronie,

                    no pewnie, ze nie. Ale co to za roznica? I tak w lubuskim nie jestesmy
                    postrzegani jako "perla w koronie" (tu sa tylko dwie perly ZG i Gorzow...)

                    > nie byloby zmian poza kosztami
                    > zmian tablic, pieczatek itd-a mieszkancy musieliby postac w kolejkach po nowe
                    > tablice rejestracyjne do samochodow.

                    Oj, oj demagogia czystej wody. A czy mieszkancy Wschowy musieli to robic po
                    utworzeniu dwa lata temu powiatu? Ja mam nadal prawo jazdy wydane przez Urzad
                    Rejonowy choc takowy dawno juz nie istnieje a dowod osobisty obywatela Polskiej
                    Rzeczpospolitej Ludowej (do niedawa mialem tez takowy paszport). Po prostu w
                    naszej rzeczywistosci administracja zawsze chce zarobic na wymianie dokumentow
                    czy tablic rejestracyjnych podczas gdy np. we Wloszech czy Austrii dawno
                    zarejestrowane samochody maja wciaz te same tablice rejestracyjne nie mowiac
                    juz, ze nikt nie zmusza ludzi do np. wymiany prawa jazdy...

                    pozdrav
                    • Gość: primordial Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC vol.2 IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.04, 13:29
                      "hmm, jedyna osoba, ktora mi przychodzi na mysl to Linneusz (ewolucjonizmem
                      > spoleczenym to chyba tez sie zajmowal)"

                      Linneusza kojarze z kluczem opisu gatunkow.. A ten koles-sprawdzilem: Rudolf
                      Kjellen!! Tworca geopolityki.

                      "no pewnie, ze nie. Ale co to za roznica? I tak w lubuskim nie jestesmy
                      > postrzegani jako "perla w koronie" (tu sa tylko dwie perly ZG i Gorzow...)"
                      No wlasnie. Zadna roznica. Jak Zaranie chca, to niech ida do dolnoslaskiego.
                      Jesli beda sie tam lepiej czuli.. Tak samo goraco popieralem wieloletnia walke
                      Wolsztyna, ktory jakims zartem historii wszedl do zielonogorskiego, chociaz od
                      lat ciagnelo ich do Wielkopolski, do pobliskiego Grodziska, Opalenicy itd.
                      Glogow chcial do lubuskiego,ale ich pchneli do dolnoslaskiego, bo podobno
                      chodzilo o hute. Itd. Jesli ludzie chca, i taka jest "wola ludu", to niech ida
                      tam gdzie im lepiej.

                      "Oj, oj demagogia czystej wody. A czy mieszkancy Wschowy musieli to robic po
                      > utworzeniu dwa lata temu powiatu? Ja mam nadal prawo jazdy wydane przez Urzad
                      > Rejonowy choc takowy dawno juz nie istnieje a dowod osobisty obywatela Polskiej
                      >
                      > Rzeczpospolitej Ludowej (do niedawa mialem tez takowy paszport)."

                      Nie demagogia,bo ja nie napisalem tego jako argumentu przeciw. Chodzilo mi o
                      to,ze to bedzie jedyna zmiana ktora najbardziej odczuja mieszkancy (chodzilo mi
                      o skale odczuwania zmian,jesli moge tak pokretnie napisac :-)) ).

                      pozdrawiam,co zlego to nie ja... nie lubie rzeczy czarnobialych i nie lubie
                      opowiadac sie za jakas skrajnoscia (poza sprawami moralnosci i przyzwoitosci,bo
                      tutaj nie uznaje kompromisow ale nie o tym dyskutujemy).
                      • croolick Przykład jeden z wielu jak ZG nas traktuje... 29.11.04, 20:35
                        W Gazecie Regionalnej napisali:
                        "Żary nie dostaną 500 tys. zł na budowę ronda przy skrzyżowaniu ulic Okrzei i
                        Górnośląskiej, obiecanych przez marszałka lubuskiego.
                        - Mamy pecha, bo w tym roku Urząd Marszałkowski dzielił pieniądze na takie
                        inwestycje, które już mamy – powiedział burmistrz Roman Pogorzelec. - Jesteśmy o
                        jeden krok do przodu. Nie wiadomo tylko, czy w tej sytuacji powinniśmy się z
                        tego cieszyć?Problem rozwiązano, zmniejszając o 500 tys. zł wydatki na kanalizację."
                        W sumie to nie ma jak wojewodztwo lubuskie, nie ma co, same korzysci dla Zar :-P
                        ;-)
                        • Gość: primordial Re: Przykład jeden z wielu jak ZG nas traktuje... IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 29.11.04, 23:17
                          No jest to powyzej przyklad niemadrego gopodarowania pieniedzmi,ale nie jestem
                          pewien czy to zalezy od wojewodztwa. Taka sytuacja moglaby sie zdarzyc takze w
                          dolnoslaskim czy wielkopolskim, po prostu sa srodki w puli ale na inne inwestycje.
                          Bardzo podobna sytuacja byla swojego czasu w pomorskim, gmina sie wypstrykala na
                          inwestycje, czesciowo dostala srodki a potem sie przeliczyli bo w zwiazku z
                          tym,ze ostatnio brali kase w tym roku nie dostana.A oni obliczyli na styk, ze
                          moze jakos bedzie. I ze wezma kredyt, to w przyszlym roku dokoncza.A w przyszlym
                          roku byly srodki na inne inwestycje.
                          • croolick Re: Przykład jeden z wielu jak ZG nas traktuje... 29.11.04, 23:42
                            To jeden z wielu przykladow, chocby w zeszlym roku szef zielonogorskiego PFRONu
                            stwierdzil, ze nie da pieniedzy (znaczy sie nie dolozy sie) na warsztaty terapii
                            zajeciowej w Zarach, bo patrzy na dane i wychodzi mu, ze w Powiecie Zarskim juz
                            warsztaty sa... zagadza sie, sa... w Lubsku (25 km) - Zary sa prawie trzykrotnie
                            wieksze od Lubska a PRFON nie finansuje ani tym bardziej organizuje zadnych
                            dojazdow osob uposledzonych umyslowo...
    • pawel.zary Re: Moja jest 100-tka !!! :-) 25.11.04, 22:05
      Panowie (i Panie)

      To juz 100 postów, ale nie ustawajmy!

      Tobie primordial jakoś chyba "nie wszystko jedno", gdzie mieszkasz? skoro Dolny
      Śląsk jest "gó..any", to rozumiem, że jest różnica w mieszkaniu, w
      Wielkopolsce, a na Dolnym Śląsku? Muszą byc jakieś "powody" ...
      • Gość: primordial Re: Moja jest 100-tka !!! :-) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.04, 19:16
        "Śląsk jest "gó..any","
        Hej, chyba to juz sobie wyjasnilismy z 50 postow temu!!!

        "o rozumiem, że jest różnica w mieszkaniu, w
        > Wielkopolsce, a na Dolnym Śląsku? Muszą byc jakieś "powody" ..."

        Tak naprawde to najbardzie marze,zeby za jakis czas osiasc gdzie u podnoza
        Sudetow. Serio!!! Bo kocham te gory. W Poznaniu mieszkam ze wzgledow zawodowych,
        ale tez nie ukrywam ze odpowiada mi wielkopolska mentalnosc u ludzi. Dolny Slask
        zwiedzam i tylko tutaj psychicznie odpoczywam. Nie tylko Sudety,ale bardzo lubie
        krajobraz okolozarskich i zaganskich wiosek.Zeszla jesien wloczylem sie po
        wioskach w okolicach Kozuchowa i Przemkowa, bo tam sa ciekawe przyklady
        architektury sakralnej. W normalnym kraju to bylyby atrakcje turystyczne,u nas
        kosciolki stoja zapomniane po wioskach i tylko co jakis czas ukradna jakas
        wybitnie zabytkowa rzezbe. Zamek w Siedlisku jest kompletnie okradziony ze
        sztukaterii; w Jeleninie podjechali kolesie ciezarowka i sprzatneli Piete ze
        sredniowiecznego kosciolka. Szlag czlowieka trafia!
        Zreszta,zwroc uwage,nie pamietam w ktorej wiosce, w Zajaczku czy w Lipinkach
        niszczeja bardzo ladne domy-klasyk, kamienna podmurowka, reszta z czerwonej
        cegly, dach z czolowymi spadami. W czyms takim moglbym mieszkac.
        Zalezy kto na co zwraca uwage mieszkajac w danym miescie czy regionie-bo ktos
        inny bedziew chcial,zeby np bylo pelno klubow i pubow, inny woli ladne
        dziewczyny itd itd...
        pozdr
        • pawel.zary Re: Moja jest 100-tka !!! :-) 26.11.04, 19:49
          Gość portalu: primordial napisał(a):

          > Tak naprawde to najbardzie marze,zeby za jakis czas osiasc gdzie u podnoza
          > Sudetow. Serio!!! Bo kocham te gory.


          I na Łużyce blisko - Lubań, Zgorzelec, Budziszyn ... zamek "Czocha" w
          Leśnej ... festiwale teatralne w Jeleniej Górze, porządne miasto Wrocław i góra
          Ślęza w zasięgu ... wyciągi narciarskie Doliny Kłodzkiej, Praga ...


          Nie tylko Sudety,ale bardzo lubi
          > e
          > krajobraz okolozarskich i zaganskich wiosek.


          Przestań z tą wazeliną ...;-)


          Zeszla jesien wloczylem sie po
          > wioskach w okolicach Kozuchowa i Przemkowa, bo tam sa ciekawe przyklady
          > architektury sakralnej. W normalnym kraju to bylyby atrakcje turystyczne

          W normalnym tak ...


          > Zalezy kto na co zwraca uwage mieszkajac w danym miescie czy regionie-bo ktos
          > inny bedziew chcial,zeby np bylo pelno klubow i pubow, inny woli ladne
          > dziewczyny itd itd...


          Ładne dziewczyny TAK! Ale od globalizacji "pubowo-klubowej" ja osobiście wolę
          niszowość i indywidualizm (też historyczny)

          PZDR :-)
          • Gość: primordial Re: Moja jest 100-tka !!! :-) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.04, 22:58
            "I na Łużyce blisko - Lubań, Zgorzelec, Budziszyn ... zamek "Czocha" w
            Leśnej ... festiwale teatralne w Jeleniej Górze, porządne miasto Wrocław i góra
            Ślęza w zasięgu ... wyciągi narciarskie Doliny Kłodzkiej, Praga ..."

            Nie wiem,czy Wroclaw to az takie porzadne miasto, zeby mialo mnie kusic... Jak
            juz tam zamieszkam, to wlasnie po to,zeby dac sobie spokoj z miastem i odpoczac.
            Moze nawet tak zamieszkam,ze nie tyle na Luzyce blisko,ale ze bede na polskich
            Luzycach... Od Zgorzelca to z daleka, bo jest tak brudne i zdegradowane
            miasto,ze strach.

            "Przestań z tą wazeliną ...;-)"

            A coz to za wazelina? Lubie,i tyle! Szkoda ze tyle dziwek w lasach na Leknice,
            bo wstyd,ze czlowiek zostanie opacznie zrozumiany,po co idzie przez ten las...
            Poza tym, mam rodzine kolo Gorzupi,ale to blizej Zagania.

            "Ale od globalizacji "pubowo-klubowej" ja osobiście wolę
            niszowość i indywidualizm (też historyczny)"

            No i wracamy do punktu wyjscia, wole sobie pokontemplowac stare koscioly,
            palace, zakola Bobru i Kwisy... A z dziewczyn-od tych spraw mam zone :-)
    • pawel.zary Re: Życzenia świąteczne dla zielonogórzan :-) 23.12.04, 12:43
      Zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia życzy forumowicz z Żar :-)
      pzdr
      • Gość: primordial Re: Życzenia świąteczne dla zielonogórzan :-) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.04, 13:18
        Szanownym adwersarzom,czyli pawlowi.zary i croolickowi zycze rowniez spokojnych,
        kojacych swiat, wystrzalowego Sylwestra oraz szczesliwego nowego roku.
        Primordial (Poznan/ZG)
        • croolick Re: Życzenia świąteczne dla zielonogórzan :-) 02.01.05, 03:00
          Dzieki primordial za zyczenia, mam nadzieje ze dla Ciebie ten rok bedzie dobry i
          jeszcze lepszy niz poprzedni :-)
          Mam sprawe do Ciebie, zerknij tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=149&w=19049263
    • Gość: ffff Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 22:30
      fffff
      • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 31.12.04, 14:04
        Samych sukcesów i zdrowia w Nowym Roku dla forumowiczów zielonogórskich i
        primordiala .
        :-)
        • Gość: pinia Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 31.12.04, 18:19
          wszystkiego najlepszego żarliwym Żarakom :-)
    • Gość: :) Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC IP: *.alpi / *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 18:43
      :)))
    • pawel.zary Re: ŻARY - STOLICA WSCHODNICH ŁUŻYC 11.03.05, 23:13
      Pozdrawiam zielonogórzan i gorzowian, bo zarówno wątek o "lepszości Zielonej
      nad Gorzowem" i "lepszości Gorzowa nad Zieloną", utwierdza (chyba nie tylko
      mnie), że najlepiej pogodzić oba miasta likwidując województwo lubuskie.
      pzdr ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka