IP: *.ipub.pl 09.05.02, 10:53
Jak wam sie podoba studencka impreza ? Czy przerobienie Bachanaliów na
Euronalia wyszły im na dobre? Ja pamiętam imprezy WSI/polibudy z lat 93-97,
wtedy zabawa była pierwszej klasy!
Obserwuj wątek
    • Gość: sagan Re: Euronalia IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.05.02, 13:31
      bardzo mi się podoba, a najbardziej podobają mi się budy z gaciami na deptaku
    • irenka82 Re: Euronalia 09.05.02, 17:18
      moim zdaniem to jedna wielka lipa. no,bo po co organizuje sie Euronalia,skoro
      studenci nie maja rektorskich? Ostatecznie to nasze swieto i wolne nam sie
      nalezy a skoro Rektor twierdzi inaczej,to po co sie zgadzal na impreze? po
      drugie i tak jest balagan jezeli chodzi o organizacje,nie wspominajac nic o
      domniemanych koncertach i atrakcjach...wczoraj czulam sie jak na winobraniu z
      ta tylko roznica ze bylo naprawde mnostwo studentow...euronalia czy
      bachanalia...dla mnie nie ma roznicy.
      • Gość: xgwiak Re: Euronalia IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 09.05.02, 19:18
        Euronalia = lubuska (zielona anomalia)???????
        Pozdrowka!!
      • Gość: markon Re: Euronalia IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 20:28
        brałem udział w bardzo dawnych bachanaliach,
        wydaje mi się, że były to imprezy udane - turnieje, konkursy,
        korowód!!! i zabawa , też dużo alkoholu ale nie był to cel sam w sobie.
        Dni rektorskie owszem , ale dla imprez a nie dla pijaństwa.
        Muszą być również "imprezy dla mieszkańców" organizowane prze studentów.
        Pozdrawiam i miłej zabawy :)))
        • Gość: Damian Re: Euronalia IP: 62.87.177.* 10.05.02, 09:28
          A jednak Bachanalia...
          Czy trzeba wszystko nazywać euro(...) by czuć się europejczykiem? Może zamiast
          promować święto studentów (z marnym skutkiem) w Europie lepiej zadbać o
          interesy lokalne?
          Mieszkaniec (Zielonej) Euro Góry
          • Gość: qaz Re: Euronalia IP: *.ipub.pl 10.05.02, 13:15
            Kazik Na Żywo był super. Faktycznie stragany to chybiony pomysł. Godziny
            rektorskie można by ograniczyć tylko do jednego dnia np. czwartku. bo bez sensu
            organizować imprezy gdy sie ma zajęcia. trzy dni trudno wypełnić atrakcjami
            wiec może ograniczyc ją do dwóch. wydaje sie też że była polibuda ma większe
            doświadczenie w organizacji takich imprez. Pro publico bono z imprezy czysto
            rozrywkowej próbuje wykrzesać jakieś ambitniejsze cele. to prowadzi do
            katastrofy.
            • Gość: lolek Re: Euronalia IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.05.02, 23:26
              Co to jest w ogole Pro Publico Bono? Te Bachanalia byly najgorsze z ostatnich
              lat:( Przy takiej super pogodzie juz bardziej sie nie dalo tego spieprzyc:(
    • Gość: And Re: Euronalia IP: *.zielman.pl 10.05.02, 14:15
      Jestem bardzo zdiwiony nazwą i programem imprezy. Studenci! Daliście sie
      totalnie skolować. Impreza pod tą nazwą i z takim charakterem nie ma już
      niestety, tak jak to było (co prawda z różnym skutkiem) wczesniej STUDENCKIEGO,
      KAMERALNEGO charakteru. Skoro mamy już UNIWERSYTET, niech to będą wzorem dużych
      osrodków akademickich JUVENALIA, a nie impreza o rozmytym, na pewno nie
      studenckim, charakterze. Na szczęście nie dotyczy to już mnie, więc specjalnie
      mnie się tym nie martwię. Być może o to chodzi żakom...
    • irenka82 Re: Euronalia 11.05.02, 20:10
      w tym calym balaganie jedynie Kazik nie zawiodl,dal koncert jak trzeba,mi sie
      baaaardzo podobalo:))a reszta to syf,co tu duzo mowic:P
    • fito Re: Chamstwo itd.. 12.05.02, 10:49
      Moja żona leży na odziale położniczo-ginekologicznym w szpitalu w Zielonej
      Górze. Miała okazję posłuchać w nocy powracających studentów(?) do akademików
      na podgórnej. Ich zachowanie,umacnia mnie w przekonaniu że do Europy to nam
      jeszcze wiele brakuje, w każdym badź razie nie z takimi ludźmi! Szczególnie
      chciałbym ,,pozdrowić" studenta wykrzykującego <<DZIWKI RODZIĆ>>,Obytwoja żona
      nie musiała tego wysłuchiwać co wysłuchiwały kobiety w nocy z piątku na sobotę.
      Cztery lata temu ukończyłem studia w Poznaniu, nie należałem tam do spokojnych
      ludzi,mieliśmy fajną ekipę z którą nieźle się bawiliśmy, ale nigdy nie
      zachowywaliśmy się w taki sposób! Mam nadzieję że większość studentów w
      Zielonej Górze to normalni,młodzi ludzie potrafiący się bawić w cywilizowany
      sposób. Pozdrawiam. Piotr Wojciechowski
      • Gość: markon Re: Chamstwo itd.. IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 11:43
        to potworne. Niestety jest grupa studentów (na szcęście nieliczna), którzy nimi
        być nie powinni. Oni często kończą edukację na pierwszym roku , a szkody narobią
        jak studenci wieczni. Jest niestety trochę zwykłych prostaków
        i chamów ( - ludzi ordynarnych).
        Tak jak mówisz , też się kiedyś rozrabiało, ale właśnie rozrabianie studenckie
        poznaje się po swoistym charakterze (też z wyjątkami).
        Pozdrowienia dla Ciebie i Twej mam nadzieję już niedługo powiększonej Rodzinki.
      • Gość: w_tempo Re: Chamstwo itd.. IP: *.pl 15.05.02, 21:28


        > Moja żona leży na odziale położniczo-ginekologicznym w szpitalu w Zielonej
        > Górze. Miała okazję posłuchać w nocy powracających studentów(?) do akademików
        > na podgórnej.

        rzecz nie należała z pewnością do miłych - dziwi mnie jednakże niefrasobliwość
        (mimo tego niepozornego, acz asekuranckiego znaku zapytania) z jaką rzuca się
        oskarżenia na studentów...

        zapewne na czole miał nabazgrane STUDENT (widoczne z daleka), hę ?

        > Ich zachowanie,umacnia mnie w przekonaniu że do Europy to nam
        > jeszcze wiele brakuje, w każdym badź razie nie z takimi ludźmi!

        a toś się pan obudził - codziennie kabaret, jak nie na ulicach, to w telewizji,
        czy radiu, gggdzie łba nie obrócić albo sie pali jaką flagę albo od żydów kogo
        wyzywa... - z tymi ludźmi to gdzie pan chcesz zajechać, hę?

        ps. tak na marginesie - w namiocie przy al.wp , gdzie też ponoć upierdliwi
        studenci uprzykrzali życie mieszkańcom ul. sulechowskiej, jak się mnie zdarzyło
        dnia pewnego zajrzeć, żaka jak na lekarstwo...
    • Gość: student Re: Euronalia IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 12:59
      syf syf i jeszcze raz syf. Ja nie pamiętam bachanaliów z przed kilku lat, ale
      nawet te z przez roku i dwóch lat biją obecne na głowe. No i skąd ta nazwa.
      Euronalia brzmi kretyńsko. Ja wiem że niektórzy sie już czują europejczykami,
      ale zostawmy sobie chociaż troche godności i kultury. Byle tym osobą które tak
      ciągną do Europy wyszło to na dobre. Wszystko ma sowje granice (co nie ozn że
      jestem przeciw UE). Nie wiem dlaczego ale wydaje mi sie że chodzi o kase. Co do
      organizacji szkoda sie wypowiadać. Nawet tradycyjnego korowodu nie było. A
      takimi imprezami zrażamy do siebie miasto. Osoby które TO (pisze to ponieważ
      nie wiem jak to określić) organizowały powinny być pociągnięte do
      odpowiedzialności i to publicznie. Jeżeli rozejdzie to sie po kościach za rok
      będzie jeszcze gorzej. A najlepiej spędzali czas ci którzy zrobili sobie grila
      przed akademikiem (nie wiem jak to jest na dawej WSP, pisze tylko o PZ)w gronie
      znajomych. Oczywiście rektor też musiał sie dorzucić. Szczeże mówiąc nie
      poczułem że są jakiekolwiek imprezy. Po dniu spędzonym na uczeli i w pracy
      miałem serdecznie dosyć wychodzenia gdziekolwiek na jakąkolwiek impreze. Mam
      tylko nadzieje że w przyszłym roku już będą inni organizatorzy, i jak sądze nie
      tylko ja.
    • Gość: Kaśka Re: Euronalia IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.05.02, 15:08
      mamy euronalia, mamy eurobranie, mieszkamy w euro górze... a fu!!! Bachusie
      ratuj!!!
    • Gość: Maszyna Re: Euronalia IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 15:17
      Uwazam, ze Euronalia chowaja sie do Bachanaliow.Przezylem 3 tamte imprezy i
      jedne Euronalia i jestem zalamany.Totalna kaszana - nie ma sie gdzie dobrze
      zabawic, rektorskich nie ma, trzeba placic - czyli odwieczne studenckie
      dylematy.A organizacja - o zgrozo!Po przeczytaniu artykulu "Pro Publico Bono"
      wyszla prawda: demolki i halas jak zawsze - student musi sie wyzyc oki:); ale
      organizacja??? Co oni wiedza o tej imprezie.Popieram rektora, aby nie wykladal
      sosu na to co sie nie odbylo.Bachanalia przybywajcie za rok z impetem, bo mam
      cholerny niedosyt.
    • Gość: R Re: Euronalia IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 22:10
      ODPOWIEDZ dot. artykułu ze strony
      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=831781&dzial=ziz010100

      Jeżeli chodzi o opisy z artykułu (całe zamieszanie z EURONALIAMI) to zauważam
      wiele nonsensów skoro ktoś się zabiera za pisanie to powinien jeszcze wiedzieć
      o czym pisze bo np. dziweie się że organizatorów oskarża się za nielegalnie
      powstałe ogródki piwne na deptaku :)))))
      to jest totalnym nonsensem - wiadomo że jest to działalność prywatna i za każdą
      działalność tego typu odpowiada sam właściciel. Obsmarowywanie tym
      organizatorów lub samych studentów wskazuje na jawną chyba głupotę tych co to
      pisali i dopuścili to do wydruku - totalny brak inteligencji ze strony
      piszących ten artykuł, amatorszczyzna, nawet nie wiedzą kto za to odpowiada.
      W związku z powyższym i innymi nonsensmi stwierdzam że była to chęć celowego
      ukazania kadry naukowej oraz środowiska studenckiego w złym świetle.
      Wiadomo Euronalia były huczną imprezą z rozmachem, ale zdażają się tylko raz w
      roku - troche tolerancji, bywałem w róznych krajach zachodnich, gdzie się
      organizuuje wiele imprez w ciągu roku w niejednym mieście i miasteczku ale z
      takim brakiem tolerancji jak w Polsce i zgryźliwością się nie spotkałem, czas
      zmienić mentalność społeczną , bo inaczej nie mamy co szukać w cywilizowanej
      Europie. Kiedy przychodzi czas na zabawę ludzie powinni się bawić, jak na pracę
      pracować, na wypoczynek wypoczywać.
      W naszym społeczeństwie ewidentnie brakuje dynamiki, ludzie nie potrafią się
      zrozumieć, bawić, pracować zachodzi wiele nieporozumień.
      Nic dziwnego że przeciętny Polak jest postrtrzegany negatywnie za granicasmi
      naszego kraju.
      W końcu dochodzi do zafałszowań, oszczerstw.
      Sam byłem na tej imprezie i nie zauważyłem żadnych nadużyć.
      Na całej imprezie brali udział zarówno studenci jak i wielu mieszkańców
      Zielonej Góry i nie tylko, również i goście z za granicy.
      Być może były i miejsca w których mogło dojść do kilku incydentów , jak to
      bywa na imnprezach masowych z dużą ilością ludzi, jednak z taką skalą imprezy
      trzeba się z tym liczyć, zważywszy na to iż impreza była dostępna dla
      wszystkich chętnych ludzi z różnych środowisk.
      A sami opisujący w gazetach zasługują na słowo krytyki bo skąd mogą wiedzieć
      czy powracającuy ludzie byli studentami z kampusów, czy czasem nie ludźmi spoza
      środowiska studenckiego. W całym opisie jest wiele spraw stwierdzonych
      pochopnie i wymierzonych w jeden cel !!!!!
      Jeszcze Jakiś czas wcześniej tym celem mogli być sami opisujący , ponieważ
      prawdopodobnie sami studiowali, a może nie ???
      ( mam nadzieję że tak, choć z logiki-merytoryki ich opisu wynika że nie byli
      zbyt dobrymi studentami ).
      Cały ten opis ma jeden cel, na pewno godzi w dobre imie osób kształcących się i
      wykształconych które są z pewnych powodów są dla kogoś zagrożeniem.
      Sprawę przemyśleń pozostawiam wszystkim cztającym zarówno tamten artykół , jak
      i moją wypowiedź na forum.

      / Student V roku wydz. Elektrotechniki


      • Gość: TD Re: Euronalia IP: *.nat.wsp.zgora.pl 13.05.02, 23:41
        Gość portalu: R napisał(a):

        > ODPOWIEDZ dot. artykułu ze strony
        > <a href="wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=831781&dzial=ziz010100"t
        > arget="_blank">wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=831781&dzial=ziz010100</a
        > >
        >
        > Jeżeli chodzi o opisy z artykułu (całe zamieszanie z EURONALIAMI) to zauważam
        > wiele nonsensów skoro ktoś się zabiera za pisanie to powinien jeszcze wiedzieć
        > o czym pisze bo np. dziweie się że organizatorów oskarża się za nielegalnie
        > powstałe ogródki piwne na deptaku :)))))
        > to jest totalnym nonsensem - wiadomo że jest to działalność prywatna i za każdą
        >
        > działalność tego typu odpowiada sam właściciel. Obsmarowywanie tym
        > organizatorów lub samych studentów wskazuje na jawną chyba głupotę tych co to
        > pisali i dopuścili to do wydruku - totalny brak inteligencji ze strony
        > piszących ten artykuł, amatorszczyzna, nawet nie wiedzą kto za to odpowiada.
        > W związku z powyższym i innymi nonsensmi stwierdzam że była to chęć celowego
        > ukazania kadry naukowej oraz środowiska studenckiego w złym świetle.
        > Wiadomo Euronalia były huczną imprezą z rozmachem, ale zdażają się tylko raz w
        > roku - troche tolerancji, bywałem w róznych krajach zachodnich, gdzie się
        > organizuuje wiele imprez w ciągu roku w niejednym mieście i miasteczku ale z
        > takim brakiem tolerancji jak w Polsce i zgryźliwością się nie spotkałem, czas
        > zmienić mentalność społeczną , bo inaczej nie mamy co szukać w cywilizowanej
        > Europie. Kiedy przychodzi czas na zabawę ludzie powinni się bawić, jak na pracę
        >
        > pracować, na wypoczynek wypoczywać.
        > W naszym społeczeństwie ewidentnie brakuje dynamiki, ludzie nie potrafią się
        > zrozumieć, bawić, pracować zachodzi wiele nieporozumień.
        > Nic dziwnego że przeciętny Polak jest postrtrzegany negatywnie za granicasmi
        > naszego kraju.
        > W końcu dochodzi do zafałszowań, oszczerstw.
        > Sam byłem na tej imprezie i nie zauważyłem żadnych nadużyć.
        > Na całej imprezie brali udział zarówno studenci jak i wielu mieszkańców
        > Zielonej Góry i nie tylko, również i goście z za granicy.
        > Być może były i miejsca w których mogło dojść do kilku incydentów , jak to
        > bywa na imnprezach masowych z dużą ilością ludzi, jednak z taką skalą imprezy
        > trzeba się z tym liczyć, zważywszy na to iż impreza była dostępna dla
        > wszystkich chętnych ludzi z różnych środowisk.
        > A sami opisujący w gazetach zasługują na słowo krytyki bo skąd mogą wiedzieć
        > czy powracającuy ludzie byli studentami z kampusów, czy czasem nie ludźmi spoza
        >
        > środowiska studenckiego. W całym opisie jest wiele spraw stwierdzonych
        > pochopnie i wymierzonych w jeden cel !!!!!
        > Jeszcze Jakiś czas wcześniej tym celem mogli być sami opisujący , ponieważ
        > prawdopodobnie sami studiowali, a może nie ???
        > ( mam nadzieję że tak, choć z logiki-merytoryki ich opisu wynika że nie byli
        > zbyt dobrymi studentami ).
        > Cały ten opis ma jeden cel, na pewno godzi w dobre imie osób kształcących się i
        >
        > wykształconych które są z pewnych powodów są dla kogoś zagrożeniem.
        > Sprawę przemyśleń pozostawiam wszystkim cztającym zarówno tamten artykół , jak
        > i moją wypowiedź na forum.
        >
        > / Student V roku wydz. Elektrotechniki
        >
        >

        Drogi R jeśli chodzi o twoje spostrzeżenia to uważam, że są jak najbardziej
        trafne... z wyjątkiem nielegalnych ogródków piwnych, które to właśnie
        organizator postawił.
        • Gość: lolek Re: Euronalia IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.05.02, 11:34
          Chyba koleś na pierwszym roku jestes, albo nie widziałeś nigdy poprzednich
          Bachanalii:) Ty i ten drugi co się tyle napisał. Już bardziej tego świeta
          studenckiego, ktore jest bardzo wazne dla mojego towarzystwa, sie nie dalo
          spieprzyc. Nie lubie amatorszczyzny, a tu tylko to bylo widac. W ogole straszny
          blad uczelni ze zezwolila na organizajce imprezy Pro Publico Bono:(
          • Gość: w_tempo Re: Euronalia IP: *.pl 15.05.02, 20:57
            zeszłoroczne bachanalia też organizowało stowarzyszenie pro publico bono...
            • Gość: lolek Re: Euronalia IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.05.02, 15:36
              No to w tym roku zrobili chyba najdłuższy krok wstecz.
    • Gość: lolek Re: Euronalia IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.05.02, 23:31
      Hey qaz dobry temat:) jutro odpisze, bo dzis pije browarka. Ale ogolnie to Pro
      Publico Bono zrypało całą imprezę, oni nie czują klimatu. W jednych miejscach
      czułem się jak na Winobraniu, a w innych jak w Studiu. KAzio jedynie był ok.
      pozdro Kto w ogole pozwolil tym leszczom organizowac moja kochana imprezke?:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka