Dodaj do ulubionych

Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górze

IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.12.04, 18:00
Wiecie, że w Zielonej Górze przed wojną były świetne parki, o których
zapomniano, a które możnaby dziś przywrócić do życia?

Wystarczy w nich wytyczyć alejki, choćby tylko żwirowe, wysypane grysikiem,
ale żeby można było przejechac np. wózkiem dziecięcym lub rowerem. Bo te
stare ścieżki w tych parkach od 50- 60 lat były nietknięte.

NAjbardziej mi się podoba Park Poetów. Znajduje się pomiędzy ul. Akademicka a
ul. Wazów i Wyspańskiego. Sa w nim:

-dwa albo trzy wąwozy, do pierwszego wchodzi się na rogu ul. Szafrana i
Akademickiej, na przeciwko pubu U OJCA.

- cztery stawy, z tego dwa duże. Nazywają się:

-"Dziady" - staw w głębi Parku, największy i najładniejszy, bo położony w
głębokiej niecce (nazwa nieco dziwna, ale to jest Park Poetów, więc może to
od tytułu działa mickiewicza ta nazwa?)

- Glinianki to staw, który został zniszczony przez "speców" z uniwersku
zielonogórskiego, którzy brutalnie wycięli wszystkie kilkadziesiąt drzew
naokoło stau i zbudowali tam m.in. garaże. Ten staw był kiedyś najładniejszy,
a teraz został zupełnie zniszczony i obetonowany przez uniwerek, do którego
od kilku lat ten teren niestety należy.

-Pozostałe dwa stawy znajdują się: za "Dziadami" oraz u podnóża skoczni (tak,
tam jest skocznia narciarska, przed woją był jeszcze wyciag, po którym tylko
pordzewiałe słupki w lesie zostały. Jest tam jeszcze zarośnięty już nieco i
zniszczony tor saneczkowy).

-Szkoda że nie wiem, jak nazywa się ta góra ze skocznią, ale powinna mieć
jakąś niezłą nazwę: Góra Telegraficzna albo Góra Olimpijska.


-za górą i skocznią jest źródełko. Wody nei polecam z niego pić, kiedyś się
tam nabawiłem salmonelli.
- W parku powinni wyżwirować alejki i wyrównać ścieżki. Powina powstać
ścieżka przez cały park, od os. Pomorskiego do ul. Wazów.

Miasto nie powinno ruszać świetnego, na wpół zdziczałego drzewostanu ani nie
ingerować w roślinność. Tam żyją prawdziwe dzikie sarny. Sam je widziałem.
Jest to dla nich enklawa, bo teren jest odcięty obwodnicą autostradową...

Dziennikarze z "GW", napiszcie coś na ten temat. Może uda wam sie przekonać
władze do "przywrócenia" tego parku mieszkańcom. Jest on najlepszym parkiem w
Zielonej Górze. Wiem co piszę bo bawiłem się w nim od dziecka i cenię sobie
jego dzikość i naturalność.
Obserwuj wątek
    • Gość: adam Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.12.04, 18:07
      I mam jeszcze takie pytanie: co to kosztuje, by te alejki w parku wyrównać i
      doprowadzić do porządku? 60 lat nikt tam nie zaględał, teraz nie sposób przejść
      by nie ugrzęznąć w błocie lub nie potknąć się o kamień.

      Przeiceż to wszystko można zrobić w ramach robót publicznych. Tyle w mieście
      bezrobotnych. Proponuję więc zrobić roboty publiczne i odtworzyć przedwojenne
      alejki w tym parku. Tutaj nie trzeba pieniędzy, ale przede wszystkim dobrej
      woli.
    • Gość: adam Dolina Luizy IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.12.04, 18:26
      Porusze temat Doliny Luizy. Jest to piękna, niezniszczona jeszcze urbanizacją
      miasta dolina przy jedynej przepływającej przez miasto rzeczce. Aż dziw
      boierze, że się takie miejsce w centrum jeszcze zachowało i nie zostało
      brutlnie pochłonięte przez blokowiska. Przed wojną ta dolina była ulubionym
      terenem spacerowym zielonogórzan, dziś jest zapomniana i cześciowo zniszczona.
      Przed wojną działały tu:

      -liczne restauracje i winiarnie
      -kąpieliska nad rzeczką
      -Aż 3 baseny:
      - jeden na ul. Źródlanej koło kościoła
      -dwa na ul. Urszuli, koło hotelu i głębiej w lesie
      - wypożyczalnia łódek przy stawie

      Rzeczka byłą miejscami spiętrzona, a całość była plenerowym parkiem
      rozciągającym sie od ul. Batorego do ul. Szwajcarskiej. W zasadzie da się to
      miejsce jeszcze uratować, tylko potrzebna jest specjalna polityka władz miasta,
      które tą dolinę ogłoszą parkiem, wytycza alejki (szczególnie tą najdłuższą,
      ciągnącą się od ul. Batorego do ul. Sulechowskiej i dalej do ul. Szwajcarskiej)
      i dokonają nasadzeń brakujących miejscami drzew. Byłby to wtedy największy park
      Zielonej Góry. I moim zdaniem, najpiękniejszy, bo posiadający urokliwą rzeczkę.

      Staw powstały przez spiętrzenie rzeczki naywa sie Wagmostaw i istnieje nadal,
      mimoze przedwojenne lampy i ławki rozkradziono, a drzewa częściowo powycinano.
      Staw jest w 3/4 już niestety zasypany, bo od 60 lat nie było komu czyścić
      odmulników i osady już sporo zapiaszczyły. Konieczna jest akcja ratunkowa,
      która nakłoni włądze maista do oczyszczenia stawu i wybrania osadu.

      Restaurację, która byłą po wojnie domem kultury "Zastalu" sprzedano za 50 000
      (bardzo tanio), jak wszyscy opowiadają, znajomemu p. Listowskiego,
      właścicielowi baru "ToTu", który doprowadził do jej podpalenia przez nieznanych
      sprawców. Chyba planuje wyburzenie zabytkowych pozostałości, bo nawet ich nie
      zabezpiecza. Niestety, nie może ich rozwalić wprost, choć pewnie coś ten Pan
      kombinuje, żeby oczyścić sobie działkę i wybudować coś innego. A mógł mieć
      trochę litości nad zabytkiem i nieruchomość zostawić.

      Ciekawe, czy tą urokliwą dolinę, niemy dowód tego, jak pięknie tu było za
      niemca, uda się jeszcze uratować, czy też władze znów zniszczą i to...
      • Gość: jonatan Re: Dolina Luizy IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 19:24
        gratuluję wątku, ciekawe rzeczy opisujesz, może jakiś czyn społeczny ?
        • Gość: jurek Parki IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 06.12.04, 20:16
          ciekawe informacje, moim zdaniem miasto powinno z większą troską podejść do
          tematu uporządkowania parków - na początek wyrównać ścieżki i powycinać
          chaszcze; jest jeszcze jeden niewielki park (nie wiem czy kiedykolwiek miał
          jakąś nazwę) pomiędzy wieżowcami na ul. Władysława IV a SP 7, gdzie brnie się w
          piasku i błocie, ze szczątkami ławek , koszy na śmieci i latarni. Jest to
          najkrótsza droga do szkoły dla dzieci z tego osiedla.
          • Gość: jarek Re: Parki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 21:09
            Wypozyczalnia lódek? Tor saneczkowy? Skocznia?? Naprawde bardzo ciekawe.
        • Gość: adam Re: Dolina Luizy IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.12.04, 11:06

          > gratuluję wątku, ciekawe rzeczy opisujesz, może jakiś czyn społeczny ?


          Eeee, wystarczy władze miejskie zagonić. Tylko jak?

          Kiedys to mieszkańcy zebrania z władzami robili, a teraz to było nawet i
          zebranie dla mieszkańców, tylko że złośliwie zorganizowano je 5 km stąd, aż na
          pomorskim. He he he. Żeby mieszkańcy mieli blisko ;-0

    • Gość: IIIks Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.ztpnet.pl 06.12.04, 21:59
      Tak to już jest Adamie.A pamiętasz ogród zoologiczny w Parku Ruchu Drogowego?:)
      Pewne rzeczy odchodzą w niepamięć.Nic na to,niestety,nie poradzisz.Z drugiej
      strony,jak to odnowisz i zagospodarujesz,to straci swój sentymentalny charaker
      i ludzie zadepczą.Coś za coś.
      • Gość: jonatan Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 22:14
        pamiętam lamę w tym zoo, bałem się, że mnie opluje, dziś mogłaby być na
        plastronie jako symbol miasta
        • Gość: adam Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.12.04, 11:12
          Mnie opluła. Cetralnie dostałem wielką melę prosto w oko. Straasznie się
          popłakałem- miałem wtedy chyba z cztery lata.....

          W zasadzie strasznie szkoda zoo. Dwa miesiące temu przechodziłem tam z psem na
          spacerze i podszedł jakiś pan z dzieckiem w wózku i się pytał, gdzie sa
          zwierzęta i czy tutaj gdzieś zooo nie było, bo on chciałby tam z dzieckiem
          pójść.

          Kurde, w Zielonej Górze z roku na rok większa wiocha. Jeszcze tam niedwano
          pawilony dla zwierząt stały, to je podpalono i zburzono, jak ten teren
          uniwersek przejął.

          Ciekaw jestem, co zrobiono z tymi zwierzętami? Zjedzono w kryzysie lat 80-tych?
    • Gość: osm Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:36
      Jesli chodzi o wyciag narciarski, to przed wojna nie wiem, bo nie pamietam, ale
      na pewno byl czynny jeszcze pod koniec lat 60-tych i na poczatku 70-tych. To byl
      taki wyciag wyrwiraczka i z tamtych czasow pochodza pordzewiale slupki. Zalozony
      zostal, o ile dobrze pamietam przez pracownikow WSInz, ale moge sie mylic.
      Glinianki - to nazwa od wyrobiska gliny, bo gdzies tam w okolicach byla
      cegielnia. Kiedys tam na lyzwach sie jezdzilo, cholernie glebokie. Na brzegu
      kiedys byl nawet zardzewialy wozek do przewozenia gliny. Podobne jeszcze
      niedawno byly w okolicach Raculi na gliniankach.
      • Gość: IIIks Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.ztpnet.pl 06.12.04, 22:58
        Cegielnia stała na miejscu dzisiejszej sali gimn.na Wazów.
        • Gość: adam Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.12.04, 11:00
          A wiecie że w Dolinie Luizy, w miejscu dzisiejszego spalonego budynku
          restauracji koło Wagmostawu, była spora kręgielnia? I kawiarnia, i restauracja
          z salą balową? Jak byłem mały, to w zgliszczach spalonej kawiarni znalazłem coś
          co przypominało harfę. Mógł to być gryf od pianina albo resztka prawdziwej
          harfy, która spłonęła w pożarze.

          A w ogóle to pooglądajcie sobie zdjęcia, bo sa w sieci. Po stawie pływała nawet
          łódź parowa, a na środku jeziorka była nawet platforma koncertowa.

          Jakie to dziwne, że w znacznie mniejszych miejscowościach takie atrakcyjnie
          położone nad wodą restauracyjki mają wielu chętnych klientów i wciąż się
          rozbudowują, natomiast w Zielonej Górze muszą odstraszać?

          Knajpa położona nad stawami piechowickimi pod Jelenią Górą pracuje pełną parą,
          specjalizuje się w daniach rybnych i właśnie dobudowała kolejną nadwodną salkę
          na palach wbitych w dno stawu.

          Znacznie lepiej położony lokal w centrum Zielonej Góry, nad brzegiem
          urokliwego, choć zapuszczonego stawu jest symbolem upadku.

          Jestem pewien, że dopóki zapuszczony, zaśmiecony (brak tu np. koszy na
          śmiecie), zamulony i zarośnięty staw będzie odstraszał od spaceru, a
          naprzeciwko byłej restauracji działać będzie pijacka melina, dopóty nie pojawią
          się chętni na wizyty i stołowanie się w tej ohydnej dziś, a takiej pięknej
          kiedyś okolicy.

          O co tu chodzi? I dlaczego formuła gospodarcza, która sprawdza się gdzie
          indziej, nie wychodzi w Zielonej Górze?
    • Gość: adam Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.12.04, 09:27
      A czy ktos wie, gdzie byl ogrod botaniczny na ul. Botanicznej? Czy on byl
      pomiedzy Botaniczna a ul. E.Plater? TAm przy dawnych torach kolejowych jest
      takie oczko wodne i jakis parczek. Moze to tam bylo. I tam byla tez stacyjka
      kolejki podmiejskiej, ktora mozna bylo dojechac na ogrodowa i do dworca....

      Ogrod botaniczny mogl jeszcze byc po drugiej stronie ul.Botanicznej, od strony
      wzgoraz piastowskich. Kto wie?
      • Gość: agga Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górze IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.12.04, 14:58
        Dawny ogród Botaniczny znajdował sie dokładnie za Budowlanką, niestety
        zachowało się jedynie pare zabytkowych drzew w pobliżu boisk za szkołą.
    • Gość: mimi Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.54.68.86.tisdip.tiscali.de 08.12.04, 15:21
      Na Ogrodowej,mysle ze w miejscu Netto(tak to sie nazywa?)byl dworzec
      Z.G.-poludniowa,nie byl polaczony z glownym,lecz koncowym(cos,jak byly
      Swiebodzki we Wroclawiu)Obslugiwal polaczenia ze Szprotawa.Od Botanicznej w
      strone Tatrzanskiej tez cos bylo,pozostaly alejki,jakis staw i wiele okazow
      roslin nasadzanej.Podobno mieli to odnawiac z Cottbus,za pieniadze unijne,ale
      sprawa tradycyjnie jakos dziwnie przycichla.Czy ozyje przed wyborami?
      • Gość: adam Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.12.04, 22:05
        nie byl polaczony z glownym,lecz koncowym(cos,jak byly
        > Swiebodzki we Wroclawiu)

        Był, był połączony. Ta linia kolejowa, zwana średnicową (od ogrodowej przez os.
        Łużyckie, Lisią do dworca PKS) została zreszta do dzis, bo reszte juz
        rozebrano...
      • Gość: adam Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.12.04, 22:13
        A tak, akurat ożyje. Otwarto go (ogród botaniczny) w 1927 roku, polacy przyszli
        i roślinki zwiędły he he. I tyle byłoby na temat ogrodu botanicznego w ZG.

        Coś tam niby takiego jest w planie inwestycji miasta na 2004 i lata następne
        (2 mln PLN) ale jak znam życie, to kichę wielką z tego zrobią.

        Wg tego planu miało być 500 tys. w 2005 na odbudowę ogrodu. Nie sprawdzałem,
        ale na pewno nic nie ma- przecież dla tych ludzi maksimum aspiracji to
        wyprzedaż ciuchów w tesco, albo obniżka cen mięsiwa w lidlu.

        Trzeba miec innych polityków żeby o "frędzelkach" takich jak parki i ogrody
        myśleli.
      • Gość: a Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.12.04, 20:05
        > Na Ogrodowej,mysle ze w miejscu Netto(tak to sie nazywa?)byl dworzec
        > Z.G.-poludniowa,

        W miejscu Netto byla lokomotywownia. Sam budynek dworca ciagle stoi i jest w
        dobrym stanie.
    • Gość: urwis Bardzo ciekawy temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 17:57
      Adam
      Nie wiedziałem, ze opisane przez Ciebie miejsce nosi malowniczą nazwę Parku
      Poetów. Bardzo mi się spodobała, będę jej używał.
      Co do sposobu zagospodarowania (żwirowane alejki), miałbym odmienne zdanie.
      Zostawiłbym to miejsce takim, jakim jest. To jest jego urok.
      pzdr
      urwis
      • Gość: IIIks Re: Bardzo ciekawy temat IP: *.ztpnet.pl 09.12.04, 22:47
        To już się urwis domyślam,gdzie mieszkasz:)))Też lubię te tereny:)))
        • Gość: urwis Re: Bardzo ciekawy temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 23:02
          Być może nawet znamy się.
          • Gość: won PiSiarze! Re: Bardzo ciekawy temat IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.12.04, 22:43
            Dżżżizas! Aż dwóch buraków na tak niewelki obszar? Chłopaki nie zapusczam się w
            wasz rewir. Nie było tam czasem jakichś skażeń chemicznych?
            • Gość: IIIks Re: Bardzo ciekawy temat IP: *.ztpnet.pl 11.12.04, 07:26
              Jakoś nie donosili o czerwonej zarazie:)))To tylko jedno z pięknych miejsc
              wokół city,ale dobrze,że snopku gębę otworzyłeś.Gdy będę tamtędy przechodził to
              przynajmniej dzięki tobie wiem,że nie należy już patrzeć pod nogi czy wdepnę w
              kupę:)))
      • Gość: won PiSiarze! Re: Bardzo ciekawy temat IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.12.04, 22:49
        Gość portalu: urwis napisał(a):

        > Nie wiedziałem, ze opisane przez Ciebie miejsce nosi malowniczą nazwę Parku
        > Poetów. Bardzo mi się spodobała, będę jej używał.

        No tak, to również nazwa nawiazująca do twoich dokonań na tym forum - jesteś
        przecież prekursorem nurtu poezji zaangażowanej schizofrenii prawiczkowej.
        Najwiekszy Zielonogorski Piewca Burwctwa. PRAWdziwY wieścz można rzec!
        • Gość: urwis Do buraczanego snajpera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:52
          Co sądzę na temat PiSiarzy, przeczytaj sobie mojego posta w dyskusji nt.
          "Prawica wychodzi z podziemia" przenikliwy analityku z bożej łaski.
          A piewcą buractwa nie byłem i nie będę z prostej przyczyny, nie lubię koloru
          buraczanego tj. czerwonego.
          Żeby o czymś pisać, trzeba przede wszystkim mieć jakieś argumenty. Jezeli nie
          zgadzasz się z moimi, pisz o tym, będziemy dyskutować. Zobaczymy co potrafisz.
    • Gość: abditus Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.e-point.pl 10.12.04, 20:11
      rety ja tam nigdy sie nie zapuszczAm na te gorki, to ma byc park? to las!!1
      ludzie!!!
    • Gość: Dam Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.uz.zgora.pl 11.12.04, 20:20
      W parku poetów spacerowałem za bardzo młodu - mieszkając koło Podgórnej
      Jakiś rok temu szedłem z Wyspiąńskiego do Lotnika (LO4)
      WCIAŻ CZADOWE MIEJSCE !!!
      Nie zabudowywał bym go w żaden spośób -wręcz zakazał jakiejkolwiek ingerencji,
      za wyjątkiem obrzeży, które wymagają najnormalniej rekultywacji - z dawnym
      misteczkiem ruchu drogowego na czele

      Natomiast mój pomysł na Dolinę Luizy, to Błonia zielonogórskie, albo Planty jak
      kto woli, czyli Park Miejski Kultury i Wypoczynku (na wzór Chorzowskiego),
      zagospodarowany nie mniej i nie więcej niż trzeba, żeby jak najwięcej zachowało
      sie z naturalnego uroku + restauracja Wagostawu z przyległosciami i basenu na
      Żródlanej. Najlepiej żeby Sulechowską zmodernizowano gruntownie i podniesiono
      na terenie Doliny Luizy do poziomu estakady, żeby nie dzieliła jej południkowo
      na 2 częsći, tyle że to już są duże koszty, więc pewnie najwcześniej za kilka
      lat.

      Jak najbardziej odbudowa Ogrodu Botanicznego na Botanicznej - tuż przy
      Budowlance

      I fajno byłoby odbudować kolej "szprotawską" jako szybką kolej miejską najlepiej

      Parę planów jeszcze jest na styku infrastruktury i zieleni, lub tylko zieleni
      (ująłem je w mojej strategii gospodarczej i turystycznej dla Zielonej Góry -
      latem był taki konkurs), ale i tak już przydługi post, wiec nie będę zanudzał.

      Pozdrawiam
      • Gość: IIIks Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.ztpnet.pl 11.12.04, 20:37
        O miasteczku ruchu drogowego możemy zapomnieć:(
        • Gość: szaber Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.12.04, 20:34
          nie ty je wyremontujesz
        • Gość: kaja Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.12.04, 20:35
          nie ty je wyremontujesz ale najlepej to kup sobie bobo i będziesz szczęśliwym
          pajckiem i gumisiem
          • Gość: IIIks Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.ztpnet.pl 13.12.04, 20:42
            Kaju! Miałaś w dzieciństwie pajcki? A co to takiego?:)))Nie wiem też co to
            bobo.Ciekawe gdzie ty spędzałaś dzieciństwo?Chyba na oddziale.Poza tym zdecyduj
            się,kim jesteś,bo piszesz co chwile pod innym nickiem:)))
            • Gość: kafar Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.12.04, 19:15
              nie możesz tego przeżyć że ktoś cię przywojuje do porządku masz problemy jaśiu
              ze swoim ja i egoizmem. Kup se III barbi i kena do dobre dla takich licealistów
              jak ty jasiu Jak tego pragniesz to se kup misa i gumisie i nie myl mnie z kim
              innym mam zasady jestem tym czym jestem jestem tu i tam a na takich jak ty
              bacik mam.Ale cie wacio musi to boleć
              • Gość: IIIks Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.ztpnet.pl 14.12.04, 22:36
                Dobrze.Kończymy,bo nuży mnie twój pseudokinderowaty bełkot kafar(nomen omen to
                pewnie pierwsza i jak dotąd jedyna skuteczna,w twoim przypadku, metoda
                nauczania-kafar:)),czy jak ci tam dzisiaj.Pewnie jesteś niechcianym
                dzieckiem:)))
                • Gość: wacek Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.12.04, 09:00
                  Facet ale nudzisz wszędzie cię pełno , widocznie psyche ci siada .Lubisz tylko
                  obrażąć i po tym poznań ćmoka.Cześć biedaku i pastuchu internetowy.Kup se
                  strngi licalisto
                  • Gość: Ali2 Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 15.12.04, 10:07
                    Przecież wacek,kafar,kaja i szaber to ta sama osoba.Jakiś SLD-owczyk.Po co z
                    nim gadać.Stringi?Pewnie uciskają jego wacka.
                    • Gość: komuch Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.12.04, 17:56
                      Jak sie masz pastuchu moja opcja polityczna ciebie drażni no cóż ja jestem z
                      wiochy a ty z chyba z pirdzszewa widzę że nery ci puszczają.Spodziewaj się mnie
                      zawsze tam gdzie będziesz albo zmień logo jasiu.
      • Gość: oleslaw Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.12.04, 21:22
        > Natomiast mój pomysł na Dolinę Luizy, to Błonia zielonogórskie, albo Planty
        jak > kto woli,


        bardzo dobrze. Mi się też podoba. Mogą być Błonia Doliny Luizy albo jakoś
        jeszcze bardziej romantycznie.

        Planty to raczej nazwa dla ogrodu dobra.


        >Najlepiej żeby Sulechowską zmodernizowano gruntownie i podniesiono
        > na terenie Doliny Luizy do poziomu estakady, żeby nie dzieliła jej
        południkowo
        > na 2 częsći,


        Bardzo fajny pomysł. I tak to miejsce trzeba przebudować....
        (mogliby też przejście podziemne dla pieszych zrobić...
    • Gość: Dromon Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.12.04, 20:04
      Parki w mieście piekna sprawa. Zielona Góra jest pod tym względem wyjątkowa, bo
      nie było ich wiele. Miasto ZG to przede wszystkim winna tradycja, zatem uprawy
      winne były miejscem m.in. spacerów mieszkańców. Centrum miasta a dokładniej ul.
      Niepodległości i ul. Kazimierza Wielkiego były siedzibą "bogatych" mieszkańców,
      a przy każdej z willi znajdował się ogród ozdobny. Obecnie nie ma już prawie
      żadnego, a te resztki ogrodów, które uchowły się do dzisiaj przed zabudową,są w
      opłakanym stanie. W najlepszym stanie są ogrody willi fabrykantów przy ul.
      Botanicznej, ul. Sienkiewicza (chyba za Polskim Związkiem Głuchych)przy ul.
      Wrocławkiej (przepiękny modernistyczny ogród z częścią regularną i swobodną,
      grotą fontanną etc.), przy Domu Dziecka na Wojska Polskiego. Dzisiaj wszystkie
      ogrody mają stałych użytkowników - DZIECI. We wszystkich są przedszkola i Dom
      dziecka. Pozdrawiam na spacer po mieście i podziwianie tego co zostało po
      wspaniałych ogrodach willowych.
      • croolick Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz 13.12.04, 23:22
        Gość portalu: Dromon napisał(a):

        > Zielona Góra jest pod tym względem wyjątkowa, bo
        > nie było ich wiele. Miasto ZG to przede wszystkim winna tradycja, zatem uprawy
        > winne były miejscem m.in. spacerów mieszkańców.

        pitu, pitu, tia spacery posrod winorosli, hłe, hłe. hłe. No popatrz z "winnego
        grodu" wasc a nigdy nie byles na plantacji winorosli - ja znam z autopsji
        winnice Frascati i nie wyobrzam sobie romatycznych spacerow posrod winorosli
        :-))) Ta "winna tradycja" to jednie reklama i dzialania PR zielonogorskich
        producentow koniakow ktorzy i tak produkowali najgorsze trunki w Niemczech
        (glownie koniaki z importowanego wina)- dla mnie miarodarna jest opinia Engelsa,
        ktory o zielongorskich trunkach nie wyrazal sie innaczej niz "siara". Komuna
        zabudowala doszczetnie wzgorza na ktorych zachowaly sie rachityczne uprawy
        winorosli, pozostaly wam jedynie te zalosne szczatki wokol palmiarni...
        • Gość: 1 Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.ztpnet.pl 14.12.04, 20:09
          pier....lisz jak zwykle zresztą
        • Gość: adam Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.12.04, 10:45
          > :-))) Ta "winna tradycja" to jednie reklama i dzialania PR zielonogorskich
          > producentow koniakow ktorzy i tak produkowali najgorsze trunki w Niemczech
          > (glownie koniaki z importowanego wina)- dla mnie miarodarna jest opinia
          Engelsa
          > ktory o zielongorskich trunkach nie wyrazal sie innaczej niz "siara".

          Komuniście nie lubili naszych win. Lenin powiedział ongiś, że trzeba kipera,
          żeby odróżnić zielonogórskie wino od octu .....
    • Gość: l Re: Zapomniane przedwojenne parki w Zielonej Górz IP: *.alpi / *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 19:33
      ll
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka