Gość: naskret
IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl
10.01.05, 21:12
major dyrektor (a moze podporzucnik lub kapitan - nie znam sie na szarzach)
usiadl pewnego wieczoru i pomyslal (zart).
kontraktowac wyzyty domowe rehabilitantow?? czy nie kontraktowac??
eee nie bedziemy kontraktowac przeciez jedna wizyta to tylko 30 pln (wedloog
NFZ bo normalnie to kolo 45pln ) wiec ja - mysli pan dyrektor - bym sobie
mogl fundnac zabiegi nawet na 8 godzin 7 dni w tygodniu przez caly miesiac i
jeszcze by mi zostalo pelno kasiory. to innych nie bedzie stac?? Zrobil madra
minę - jeszcze mu niestety sie nie udawala, choc intensywnie cwiczyl przed
lustrem - i poszedl spac.
dobranoc