oby.watel
16.07.11, 13:16
Renata Beger rozmawiała z Wojciechem Mojzesowiczem, który radził nieco poczekać z objęciem posady wiceministra. - Tylko co by mogło najbardziej uderzyć w was, jakby na przykład od razu wejście i stołek, to trzeba chociaż ze dwa, trzy tygodnie odczekać, nie bo to by było handel i to traci się na pozycji też (...) - argumentował.
Ministerialne stanowisko w Kancelarii Premiera zaproponował należącemu do klubu SLD Bartoszowi Arłukowiczowi premier Donald Tusk. Arłukowicz ma odpowiadać za współpracę rządu i administracji z "osobami wykluczonymi".
Adam Lipiński, szef gabinetu politycznego premiera: to żaden problem, bo my mamy przecież mnóstwo wolnych stanowisk, znaczy mnóstwo, nie ma problemu z tym, a te pozostałe osoby? Wolałbym, żeby nie szarpali sekretarzy stanu.
- Jeśli Arłukowicz zdecyduje się na kandydowanie sam osobiście zaoferuję mu liderowanie w Szczecinie - zadeklarował Donald premier Tusk.