Gość: przestraszony
IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl
31.01.05, 18:49
"Agresywne psy zagryzły w piątek mieszkankę Janówka pod Legionowem. -
Wszystko trwało kilka minut. One dosłownie ją zjadły - mówią policjanci
Było ok. godz. 16.30, gdy 66-letnia Barbara G. wybrała się na spacer polną
drogą na tyłach ul. Nowodworskiej w Janówku. Nagle z jednej z posesji
wybiegły dwa psy i zaatakowały ją. Nie wiadomo, co je sprowokowało. Gryzły ją
po całym ciele, rozszarpały ubranie. - Większy z nich, wielkości owczarka
niemieckiego, wygryzł jej ogromny kawałek łydki - mówi policjant zajmujący
się sprawą."
po moim osiedlu też chodzą ogromne psy bez kagańców, dlaczego nikt nie
pilnuje w mieście porządku ? ile mandatów nałożono na właścicieli psów w
ubiegłym roku ? zero, jeden , czy dwa ? obstawiam zero