Gość: qaz
IP: *.ipub.pl
01.06.02, 11:57
Oglądałem retransmisje Francja:Senegal w komentarzu pp. Borka i Kołtonia.
Uważam że są naprawde dobrymi teoretykami footballu, ale po dwudziestu minutach
wyłączyłem ich komentarz. Wszyscy piłkarze są wg nich cudownie wyszkoleni,
wspaniale grający, i wogóle the best.
Przypomniało mi się jak p. Borek skazał na sromotną porażkę Bayer Leverkusen w
dwumeczu z Liverpoolem. Później jakby nigdy nic dawał 4:0 dla Manchesteru.
Niezrażony tym wszystkim kibicował Manchesterowi w rewanżu na BayArena.
I dalej nic do niego nie dociera. Już jego teorii słuchać nie mogłem. Na
początku Francja grała cudownie, rewelacyjnie (tu pare technicznych terminów
których nikt nie rozumie dla okrasy komentarza) w drugiej połowie, to Senegal
grał od początku cudownie, rewelacyjnie itd. itp.
A pamiętacie p. Jana Ciszewskiego?