Dodaj do ulubionych

Drzewom na ratunek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 18:09
Szanowna Pani Redaktor
Przepis na dobry horror wg klasyka gatunku Alfreda Hitchcocka jest prosty:
zaczynamy od trzęsienia ziemi, a później napięcie rośnie.
Przeczytałem Pani tekst. Pierwszych trzynaście zdań wskazywało wyraźnie na
Pani liryczny talent. A później ... w części publicystycznej zaczęła Pani
pisać bzdury. Drogi służą przede wszystkim do przejazdów samochodów. To jest
ich zasadnicza funkcja. Mają być przede wszystkim bezpieczne. Drzewa przy
drogach ograniczają to bezpieczeństwo, niezależnie od tego czy są piękne, czy nie.
Kiedy transport drogowy odbywał się furmankami, bezpieczeństwu podróżnych nie
zagrażały aleje czereśniowe, śliwkowe, lipowe czy klonowe. Kiedy nastąpiła
rewolucja w transporcie, to nie mam mowy o nasadzaniu drzew w pobliżu jezdni.
Stwarza to olbrzymie niebezpieczeństwo dla podróżujących. Część ofiar wypadków
drogowych zawdzięcza swoją śmierć czy kalectwo właśnie owym pięknym drzewom
rosnącym przy drogach.
Uważam, że wszystkie drzewa rosnące przy drogach powinne być wycięte w trybie
pilnym. Bo są zagrożeniem dla kierowców. A jedno życie ludzkie jest cenniejsze
niż całe aleje przydrożnych drzew.
Sejm w trybie pilnym powinien nakazać samorządom i zarządom dróg publicznych
usunięcie drzew i krzewów rosnących w bezpośrednim sąsiedztwie dróg i to bez
naliczania opłat za ich wycinkę.
I żadne liryczne pienia nie mają tu nic do rzeczy.
urwis
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka