Dodaj do ulubionych

Szkoły elitarne

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 14:24
Krytykowany sposób rekrutacji do szkół średnich niesie jeszcze jedno
zagrożenie , o którym na razie sza.
Szkoły, które dotąd były elitarne będą superelitarne (startowali do nich
najlepsi i bardzo dobrzy i cała szpica się dostała nie zwalniając oczywiście
żadnych miejsc).W poprzednim systemie była szansa, że bardzo dobry na wszelki
wypadek starał się do szkoły dobrej ale nie najlepszej. Teraz mógł zaryzykować.
Oczywiście , to bardzo dobrze.
Tylko , że za rok będzie bzdurne badanie wyników i nikt się nie pofatyguje aby
zaglądnąć do naboru i mierzyć według początkowych możliwości.
Nagrody kuratora wezmą oczywiście nauczyciele ze szkół elitarnych, no bo trudno
aby olimpiadę wygrał gość ze średnią 2,8.
To paranoja, że o nagrodach kuratora dla nauczycieli decydują głównie
osiągnięcia uczniów a nie samych nauczycieli.
W Niemczech olimpiady organizowane są poza szkołami, jest to prywatna sprawa
ucznia.
Licea , które miały problemy z naborem lub które przyjmowały z małą ilością
punktów będą miały prawdziwą orkę i za trzy lata okaże się dodatkowo, że
ich geniusze nie zdają albo słabo zdają nową maturę.
To jest sprytnie wymyślone, te szkoły się zlikwiduje!!!
Dobrze , tylko dlaczego Ci w elitarnych nie robiąc wiele i tak spiją miodek a
inni ryjąc wiecznie dostaną w podzięce kopa.
Obserwuj wątek
    • blic Re: Szkoły elitarne 03.07.02, 16:34
      Gość portalu: markon napisał(a):

      > Dobrze , tylko dlaczego Ci w elitarnych nie robiąc wiele i tak spiją miodek a
      > inni ryjąc wiecznie dostaną w podzięce kopa.

      Masz rację. Poważnie mi tym zabiłeś ćwieka.
      • Gość: markon Re: Szkoły elitarne IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 18:16
        dzięki choć za to , bo już mnie rozpacz czarna ogarniać zaczyna (choć kop mi
        nie grozi), znam środowisko nauczycielsko - akademickie i wiem, że krzywda
        ludzka ma się tam dobrze.
    • Gość: markon Ps IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 12:57
      Jak zróżnicowane się stają możliwości tzw. rozwoju i awansu zawodowego.
      Są szkoły gdzie nadal ilość nauczycieli dyplomowanych na ucznia wynosi 0,000.
      • arwena Re: Ps 06.07.02, 17:43
        takie beda rzeczyspospolite jakie ich mlodziezy chowanie

        co prawda mam tez niejasne bardzo wrazenie, ze rodzice (tak ogolnie)
        niedostatecznie dbaja o wychowanie i wyksztalcenie swych dzieci
        • blic Re: Ps 07.07.02, 09:37
          arwena napisał(a):

          > takie beda rzeczyspospolite jakie ich mlodziezy chowanie
          >
          > co prawda mam tez niejasne bardzo wrazenie, ze rodzice (tak ogolnie)
          > niedostatecznie dbaja o wychowanie i wyksztalcenie swych dzieci

          Wszystko powyższe odnosi się do większości krajów świata. "Rzeczpospolite" należy
          wymienić tylko na inny odpowiednik. :)
        • Gość: markon Re: Ps IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 16:30
          Rodzicom wygodnie jest aby wychowaniem zajmowała się głównie szkoła, a ona
          owszem ale przede wszystkim musi uczyć!
          Zwracam uwagę, że młody człowiek spędza w szkole tylko około 200 dni w ciągu
          roku kalendarzowego i to nie więcej niż 6 godzin dziennie.
          Daje to raptem 50 pełnych dób. Pozostałe 300 !!! dób jest poza zasięgiem
          nauczycieli. Kto go wtedy wychowuje ? Tych liczb się nie analizuje !!!
          • blic Re: Ps 07.07.02, 19:38
            Gość portalu: markon napisał(a):

            > Daje to raptem 50 pełnych dób. Pozostałe 300 !!! dób jest poza zasięgiem
            > nauczycieli.

            Czyli jedna siódma.
            Znaczy, że jak ma wyrosnąć bandzior to zamiast 7-letniej odsiadki, dzięki
            wychowaniu szkoły będzie miał 6-letnią. :)
            • Gość: markon Re: Ps IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 19:47
              nie śmię, ale nie mogę sobie odmówić. Pięknie ująłeś proporcję 1/7.
              Jak trudna to jest zależność dla wielu nawet sobie nie wyobrażasz.
              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka