Gość: QQRYQ
IP: *.zgora.dialog.net.pl
27.05.05, 23:29
Taaaaaa. Jak na elektrze. Koleś chciał kończyć studia jako inżynier (nie ciągnąc do „magazyniera”) a tymczasem dowiedział się, że o tym, czy na jego wybranej specjalności będzie mógł zostać inżynierem czy magistrem zadecyduje... przewaga chętnych, tzn. czy więcej osób będzie chciało kończyć studia z tym czy innym tytułem. Wyszło nato, że informator był zwykłym, pospolitym oszustwem. Moim zdaniem tacy ludzie powinni w razie, gdyby ich kierunku nie otwarto podać UZ do sądu czy innego organu odpowiedzialnego za tego typu rzeczy. I jeszcze jedno: rzeczniczka a raczej osoba, która poleciła rzeczniczce w/w wypowiedź powinna zostać pociągnięta do odpowiedzialności za wprowadzanie ludzi w błąd. No ale w co ja wierzę – w Polsce nikt nie odpowiada za takie rzeczy!!!