Dodaj do ulubionych

Specjalne kłopoty studenta

IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.05.05, 23:29
Taaaaaa. Jak na elektrze. Koleś chciał kończyć studia jako inżynier (nie ciągnąc do „magazyniera”) a tymczasem dowiedział się, że o tym, czy na jego wybranej specjalności będzie mógł zostać inżynierem czy magistrem zadecyduje... przewaga chętnych, tzn. czy więcej osób będzie chciało kończyć studia z tym czy innym tytułem. Wyszło nato, że informator był zwykłym, pospolitym oszustwem. Moim zdaniem tacy ludzie powinni w razie, gdyby ich kierunku nie otwarto podać UZ do sądu czy innego organu odpowiedzialnego za tego typu rzeczy. I jeszcze jedno: rzeczniczka a raczej osoba, która poleciła rzeczniczce w/w wypowiedź powinna zostać pociągnięta do odpowiedzialności za wprowadzanie ludzi w błąd. No ale w co ja wierzę – w Polsce nikt nie odpowiada za takie rzeczy!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: hauhau Re: Specjalne kłopoty studenta IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.05.05, 07:47
      Zgadza się. Podobna sytuacja była parę lat temu na studiach WF. Co więcej,
      informatory już w momencie druku są nieaktualne. Mimo, że wydział humanistyczny
      wydał ładną serię informatorów dla każdego instytutu, to okazuje się, że ujęci
      są tam profesorowie którzy albo już nie pracują, albo ten rok jest ich
      ostatnim. Poza tym plan studiów i wachlarz przedmiotów do wyboru na r. 2005/06
      nie są jeszcze ustalone - a w informatorze mamy spis sprzed dwóch lat.
    • Gość: Obserwator Re: Specjalne kłopoty studenta IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.05.05, 10:26
      Według mnie wszystkiemu jest winny obecny rektor. To on swoją polityką
      doprowadził do odpływu kadry profesorskiej, którą konkurencja (Opole, Szczecin
      i inne ośrodki akademickie) szybko doceniła. Tak odeszło kilku socjologów,
      politologów, filozofów... W tej chwili niektóre instytuty przypominają ów były
      dorodny lasek odzielający budynek Wydziału Humanistycznego od jednego z
      akademików. Nie ma tam juz żadnego z drzew, ale będzie "prawo", ukochane
      rektorskie "prawo". Płakać się chce. Oczywiście biblioteki jak nie było, tak
      nie będzie, bo po co.
    • Gość: inka Re: Specjalne kłopoty studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 16:52
      Nie łatwo jest też przy pisaniu prac licencjackich lub magisterskich.
      Promotorzy sami nie widzą co chca aby bylo w pracy. Nie czytają prac w
      terminach a studenci piszą o przedłużenie terminu skladania pracy. Seminaria to
      parodia. Brak dyskusji i konkretów. Student nic nie może powiedzieć bo się nie
      obroni.
      • Gość: sztude Re: Specjalne kłopoty studenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 15:46
        To jest tak jak się w każdej dziurze otwiera uniwersytet. A potem problemy i
        tłumaczenia: bo nie ma bo się nie da, a dlatego albo dla tamtego, a z tego lub
        innego powodu itp. Buahahahaha!!!!!!!!!!!!!
    • 0bserwat0r Re: Specjalne kłopoty studenta 30.05.05, 08:38
      Rewalidacja? Przecież to kierunek czysto medyczny, jak więc UZ mógłby otworzyć
      taki kierunek? Przecież tam kształcą pedagogów a nie lekarzy? Ludzie
      zastanówcie się!
    • Gość: Alicja Co za hamskie kłamstwo UZ-etu IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.05.05, 08:41
      JAk czytam co mówi PAni z UZ-etu i potem pan z komisji akredytacyjnej to
      wniosek jest jeden: UZ TO KŁAMCY!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka