Gość: IIIks IP: *.ztpnet.pl 05.06.05, 20:28 Ma pan racje panie Arturze! Trzeba wynajmować salę.Najlepiej Owsianemu:))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: hataf veto!!! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 06.06.05, 08:57 Komentowanie całego sezonu w teatrze tylko w kontekście liczby premier jest niesprawiedliwe i obrazuje "obiektywizm" autora komentarza. Zgadzam się jedynie co do tego, że kabaretowe przedsięwzięcia teatru są strasznie słabe. Ale repertuar dla dorosłych widzów i dla dzieci jest obszerny i zadowalający - wystarczy wspomnieć rewelacyjną "Koronację", "Po latach...", "Opowieści" Zelenki (wszystko to sztuki współczesne!!!). "Łgarz" jest całkiem niezły w swojej klasie, "Ożenek" też się świetnie ogląda. Premier mogło by być więcej, ale przecież naprawdę dużo się działo, było wiele świetnych rzeczy z zewnątrz (z Mądzikiem na czele). Ja nie czuję niedosytu, ale w końcu nie jestem takim ekspertem jak p. Łukasiewicz. Może powinien wystartować w następnym konkursie na dyrektora teatru? Problem w tym, że jego wymagania i oceny teatru rozmijają się z wymaganiami widzów. Oni swoją obecnością w teatrze wystawiają mu najbardziej obiektywną ocenę. Najbardziej jednak niesprawiedliwa i krzywdząca jest w tym komentarzu opinia autora o aktorach LT. Szkoda, że nie zauważył świetnych występów W. Czarnoty czy T. Karasińskiego... Ale jeśli pisze się tekst pod z góry ustaloną tezę, należy odpowiednio dobrać argumenty, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Komentarz redakcyjny IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.06.05, 11:56 Od dawna Lubuski jest na cenzurowanym jak dla mnie. A mogę się w tym temacie wypowiadać bo i w branży siedzę trochę. Dlaczego Głomb w Legnicy mógł, dlaczego Kruszczyński w Wałbrzychu mógł, tylko Zielona Góra nie może? Dlaczego o ich teatrach słychać a o naszym (na pewno nie moim)nie słychac. Dlaczego - że urzyję metafoty - nie podnosi "rękawicy współczesności"? Może pora zmienić dyrekcję? Bo jak inaczej zmienić sposób myślenia o sztuce osób, które permanentne zanirzają jej lot w imę źle pojętego interesu publicznego? Teatr zawsze był żywą tkanką, która reaguje na rzeczywistośc, komentuje ją, stawia śmiałe tezy, diagnozy. A tą dyrekcją, z tymi aktorami, którym chyba taka sytuacja jest na rękę (bo kto lubi sie starać, pracować ciężko jak można sie pobyczyć?) nie da się nic sensownego zrobić. Wybaczcie ale Seniuk, Bończak...na litośc Boską kto to jest? Druga liga aktorska. Zresztą tu nie chodzi o gwiazdy - Głomb bez nich robi żywy, interesujący a przede wszystkim dyskutowany teatr. Nie ma reżysera, nie ma wizji Panie Buck (no jesdyna jak jest to dotrwać do końca kadencji). Dlaczego ja muszę zostawiać pieniądze w Poznaniu, Wrocławiu jeżdżąc tam na spektakle? To jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nora Re: Komentarz redakcyjny PO CO NAM TEN TEATR? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 13:28 Brawo, nareszcie prawdziwy głos na temat tego teatru. Dla widzów, którzy przychodzą do świątyni Melpomeny od przypadku do przypadku, sama atmosfera i zapach sceny jest dużym przeżyciem i świętem, stąd opinie oburzenia kierowane w stronę autora artykułu i pozorne zadowolenie z repertuaru teatru. Ale jest tragicznie: nie ma i nie będzie już żadnego wydarzenia artystycznego w tym sezonie. O żadnym spektaklu nie wspomniano słowem ( nawet złym) w fachowych pismach (pomijam krótkie notatki związane z repertuarem). Aktorzy: p. Czarnota z racji prawidlowego poruszania się na scenie i głośnego mówienia (czyt.słyszlnego) jest co najwyżej - poprawnym aktorem. Zresztą "bycie" na scenie nie polega na rozdawaniu osobistego czaru,a czasy Romea już dawno minęły! Z przykrością muszę stwierdzic, że większośc aktorów grających na tzw. scenie dramatycznej to lalkarze - animatorzy kukieł, jawajek czy wdzięcznych i pięknych ( w sensie symbolu i dramatyzmu postaci) marionetek. Dyrektor zlikwidował scenę lalkową (jeszcze jedna gęba do podziału funduszy) i wsadził aktorów lalkarzy do jednego kotła. Pytanie - czy lalkarze starają się dorównac poziomem wykształcenia do kolegów z dramatu, czy może usiłują PODCIĄGNĄC poziom artystów po eksternistycznych egzaminach ( zdanych chyba bardzo słabo). Ogólnie jest bardzo, bardzo słabo!!!!!!! Rozumiem, że dlaczego nie ma recenzentów i nie ma recenzji po spektaklach, ponieważ nie ma o czym pisac, a w GW. ukazują się tylko informacje " o czym ta sztuka będzie" i to nie jest wina redakcji. A może studenci polonistyki pokuszą się na ten kawałek chleba? Jest jeszcze bardzo ważny problem, który powinni rozważyc władze rozdzielające grosiki na Teatr Lubuski. Dlaczego grają i reżyserują tutaj p. Seniuk, p.Bończak itd. Jeżeli ktoś nie wie to, to co wystawiają tutaj nie można nazwac "premierą" to odgrzewane kotlety ( "Dulska" grana była w TV kiedy byłam dzieckiem czylim lata 70), realizowane szybko, w kilka prób, a SŁAWY biorą kupę kasy za: próby, reżyserię, główne role, za przedstawienia i próby wznowieniowe. Nieźle można zarobic na znajomosci z p.Buckiem, który wyciąga pomocną dłoń WYPALONYM I GASNĄCYM SŁAWOM!! Gratulacje p. Dyrektorze, niezłe lody można kręcic w ten sposób! I na koniec jeszcze wspomnę o tych okolicznościowych Przeglądach Teatralnych. Wszyscy pędzą na nie bo spragnieni są zobaczyc GĘBY! Te z serialu, z telewizji, ot prowincja. Ale to można zapewnic spragnionej zielonogórskiej widowni tworząc Teatr Impresaryjny. Szkoda, że ostatnio ( JAKO REWELACJA) wystawiany był DR HAUST,który przez recenzentów został oceniony jako KNOT i KIT ( a w recenzjach były naprawdę zawarte fachowe opinie), swoją opinię przemilczę ale się zgadzam - Żebrowskiego można było zobaczyc - po prostu PIĘKNIUTKI WIEDŹMIN!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endrju Re: Komentarz redakcyjny PO CO NAM TEN TEATR? IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 06.06.05, 13:43 Tytułem wyjasnienia: w ostatnim numerze miesięcznika Teatr jest recenzja Uglika z Ożenku. Więc jednak fachowe pismo o teatrze Lubuskim wspomniało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nora Re: Komentarz redakcyjny PO CO NAM TEN TEATR? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 17:34 Dziękuję za ten RODZYNEK! Za tę KROPLĘ na pustyni! Za ten WIETRZYK na bezwietrzu!!! Tego numeru TEATRU nie czytałam. Może jest nadzieja, przecież Lubuski Teatr kiedyś był dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Komentarz redakcyjny PO CO NAM TEN TEATR? IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.06.05, 20:47 no ale jest sie z czego cieszyc - UGLIK NAPISAL RECENZJE!!! - zalosc!! Uglik - tez mi recenzent teatralny!! przeciez on zdanie sensownie po polsku zlozyc nie potrafi!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amator Re: Komentarz redakcyjny PO CO NAM TEN TEATR? IP: *.ztpnet.pl 07.06.05, 10:17 "ktoś" napisał: "przeciez on zdanie sensownie po polsku zlozyc nie potrafi!!" Panie/pani "ktoś", powinno być "ZDANIA" a nie "ZDANIE". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endrju Re: Komentarz redakcyjny PO CO NAM TEN TEATR? IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 07.06.05, 14:34 Ktosiu! Spróbuj zainteresować fachową prasę teatralną swymi wywodami, a może o tobie a nie o Ugliku warszawski Teatr będzie pisać: publicysta i krytyk. Odpowiedz Link Zgłoś