Gość: włochata
IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl
07.08.02, 21:53
Przeczytałam właśnie "reportaż" z Woodstocku o kolesiach z Kielc. I jestem
przerażona, że Gazeta Wyborcza promuje faszyzm. Mój kolega, pacyfista po
przeczytaniu powiedział, że w przyszłym roku weźmie łańcuch, topór i pojedzie
na Woodstock się napierdalać, by nie być "cieniasem". Powiedział, że jak
komuś rozwali łeb, to może będzie na pierwszej stronie Gazety, ku uciesze
redaktorów!!!
Moi rodzice po przeczytaniu tego tekstu powiedzieli, że ich okłamałam. Że tam
nie ma przyjaźni miłości i muzyki tylko są sadyści i faszyści. Już
zapowiedzieli, że w przyszłym roku mnie nie puszczą i koniec. Powiedzieli, że
Nasz Dziennik ma rację, że to jest Przystanek Kłamstwo i że dziś to Gazeta
Wyborcza potwierdza.
Dlaczego Gazeta znalazła taką skrajność i ją promuje? Jeśli chcecie, to
znajdźcie jeszcze więcej syfu, tylko wcześniej nie piszcie, że była to super
impreza, bo to graniczy ze schizofrenią. To jest torpedowanie Woodstocku! I
świetna robota dla Naszego Dziennika, który tylko czeka na takie teksty.