wp15 04.09.05, 21:23 Uwielbiam sporty ekstremalne. Szczególnie te wymagające ekstremalnie mało wysiłku fizycznego i zawierające minimum ryzyka uszkodzeń fizycznych sportowca. Pociągają mnie np. szachy czy brydż. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tezgucio Re: Sporty ekstremalne 05.09.05, 10:37 fars napisała: > cymbergaj też jest łatwy za dużo ruchu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Sporty ekstremalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 13:18 polecan rosyjska ruletke Odpowiedz Link Zgłoś
wp15 Re: Sporty ekstremalne 05.09.05, 20:31 Gość portalu: k napisał(a): > polecan rosyjska ruletke Ruchu rzeczywiście wielkiego to nie wymaga, jednak udane losowanie może skutkować bezruchem całkowitym Odpowiedz Link Zgłoś
wp15 Re: Sporty ekstremalne 05.09.05, 20:28 Dziękuję Tezguciu, już myślałem że tylko ja jestem tak wysportowany. Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Sporty ekstremalne 06.09.05, 21:54 np. bardzo wymagającym sportem jest ponoszenie kufla z piwem, mięśnie od tego rosną - a w szczególności jeden :o) Odpowiedz Link Zgłoś
wp15 Re: Sporty ekstremalne 07.09.05, 13:03 Nie rozumiem dlaczego mistrzowie tej dyscypliny nie cieszą się dużym powodzeniem u kobiet?? Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Sporty ekstremalne 07.09.05, 18:26 wp15 napisał: > Nie rozumiem dlaczego mistrzowie tej dyscypliny nie cieszą się dużym > powodzeniem u kobiet?? czy stoją czy siedzą są daleko od nich ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 07.09.05, 20:05 Ale jak ten mięsień w miarę jest - to fajnie się wtulić można ;O) Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Sporty ekstremalne 07.09.05, 21:03 afe-lek napisała: > Ale jak ten mięsień w miarę jest - to fajnie się wtulić można ;O) wysoka jesteś! Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 08.09.05, 17:03 tezgucio napisał: > afe-lek napisała: > > Ale jak ten mięsień w miarę jest - to fajnie się wtulić można ;O) > wysoka jesteś! wysoka to może nie ale czasami "wielka" jestem ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Sporty ekstremalne 14.09.05, 02:28 afe-lek napisała: > wysoka to może nie ale czasami "wielka" jestem ;o) u kobiety serce musi być wielkie, reszta niekoniecznie :o) Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 14.09.05, 12:44 tezgucio napisał: > > u kobiety serce musi być wielkie, reszta niekoniecznie :o) wielkie serce? - tak! - byle nie z kamienia ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 05.09.05, 21:30 A ja takie , które wymagają wysiłku fizycznego - tak jakoś od wielkiego myślenia zwalniają - chociaż nie do końca. :O) Odpowiedz Link Zgłoś
wp15 Re: Sporty ekstremalne 05.09.05, 22:38 Myślenie powoduje u mnie takie zużycie energii, że nie mam już siły by ruszyć ręką ani nogą. Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 06.09.05, 14:52 wp15 napisał: > Myślenie powoduje u mnie takie zużycie energii, że nie mam już siły by ruszyć > ręką ani nogą. ani tym bardziej głową ;O) Odpowiedz Link Zgłoś
wp15 Re: Sporty ekstremalne 07.09.05, 13:01 Kłopoty z ruszaniem głową występują najczęściej po przetrenowaniu wdyscyplinnie zaproponowanej przez Tezgucia. Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 07.09.05, 18:10 wp15 napisał: > Kłopoty z ruszaniem głową występują najczęściej po przetrenowaniu wdyscyplinnie > > zaproponowanej przez Tezgucia. ale często w tej dyscyplinie język rozwiązły jest, aczkolwiek lekko przymulony ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
wp15 Re: Sporty ekstremalne 09.09.05, 22:52 W tej akurat kwestii pamięć mnie zawodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 11.09.05, 12:10 wp15 napisał: > W tej akurat kwestii pamięć mnie zawodzi. no to na drugi dzień masz problem: co, gdzie, komu .... no no ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek Re: Sporty ekstremalne IP: *.ztpnet.pl 06.09.05, 03:13 Ja turlam dropsa. Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Sporty ekstremalne 06.09.05, 03:40 A czy graliście kiedy w kapsle? To była taka odmiana "wyścigu pokoju". Oj, ekstremalne to było: mozna było wrócić z podwórka z rozbitą gębą. Dawne, dobre czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 06.09.05, 14:51 a i owszem, jak koledzy łaskawie pozwolili, bo oni wtedy kapslami rządzili ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 06.09.05, 21:11 fars napisała: > teraz bym Ci pozwolił :-) a kapsle masz? Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 07.09.05, 18:12 wp15 napisał: > Ja oddaję na złom przyjazne dla środowiska i na następną flaszkę uzbierać można :O) Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Sporty ekstremalne 07.09.05, 21:05 afe-lek napisała: > wp15 napisał: > > Ja oddaję na złom > przyjazne dla środowiska i na następną flaszkę uzbierać można :O) jedyne 5kg kapsli za butelkę piwa, z puszkowym szybciej idzie Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Sporty ekstremalne 14.09.05, 02:28 fars napisała: > albo beczkowym gdzie jest punkt skupu beczek? Odpowiedz Link Zgłoś
fars Re: Sporty ekstremalne 07.09.05, 22:54 nagle wszyscy mają , to ciekawe, bo tylko ja chciałem Ci pozwolić Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: Sporty ekstremalne 08.09.05, 16:02 popoludniowe zaleganie pod kocem i walka z wszechogarniajaca sennoscia bardzo wyczerpujace Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 08.09.05, 17:05 fars napisała: > kocom mówimy zdecydowane nie ! a co ze śpiworami, pierzynami i innymi okryciami? Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Sporty ekstremalne 08.09.05, 17:17 Po mojemu: koce tak! Pierzyny nie! Z pierzynami kłopot! Kto je wymyślił ? Odpowiedz Link Zgłoś
fars Re: Sporty ekstremalne 08.09.05, 20:41 ciekawy konkurs - kto skonstruował pierzynę ? Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Sporty ekstremalne 08.09.05, 20:53 Taki ktoś, kto lubi prać, czyścić, wietrzyć itd. Mówiąc krótko - dziwak jakiś. Odpowiedz Link Zgłoś
fars Re: Sporty ekstremalne 10.09.05, 00:09 mi kojarzy się z obfitymi opadami śniegu, ale to utopia Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 11.09.05, 12:13 ja tam lubię pod pierzyną spać, ale u rodziny na dalekiej wsi.... u nas za gorąco - ja moją posagową kazałam przerobić na kołdry :o) Odpowiedz Link Zgłoś
fars Re: Sporty ekstremalne 11.09.05, 22:31 a już myślałem , że z powrotem na gęsi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Sporty ekstremalne 11.09.05, 22:34 Niestety, ale entropia nie pozwala przerabiać pierzyn na gęsi. Cholerna entropia. Odpowiedz Link Zgłoś
fars Re: Sporty ekstremalne 11.09.05, 22:52 kobiety nie takie rzeczy przerabiały Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Sporty ekstremalne 11.09.05, 22:54 Ale entropia też kobieta i to z takich upierdl..ch, ciągle gada: nie pozwalam. Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 12.09.05, 15:12 ale miło się zrobiło .... o entropii juz kiedyś dyskutowaliśmy (w słowniku musiałam sprawdzać a teraz... ;o) a faktycznie pierzyny na gęsi się nie da przerobić - mimo, że babka jestem :O) Odpowiedz Link Zgłoś
wp15 Re: Sporty ekstremalne 12.09.05, 18:33 Są ludzie którzy mogą wszystko, no może nie wykonać, ale obiecać. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
fars Re: Sporty ekstremalne 12.09.05, 21:20 są też tacy, którzy wiedzą wszystko najlepiej np. moja Żona Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 13.09.05, 08:24 żony z definicji wiedzą wszystko najlepiej - niezależnie od stażu małżeńskiego każdy mężuś powinien się z tym pogodzić (z pokorą) ;O) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata Re: Sporty ekstremalne IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.09.05, 13:11 święte słowa Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Sporty ekstremalne 14.09.05, 02:25 afe-lek napisała: > żony z definicji wiedzą wszystko najlepiej - niezależnie od stażu małżeńskiego > każdy mężuś powinien się z tym pogodzić (z pokorą) ;O) prawdziwe partnertwo polega na tym, że mąż słucha kiedy żona mówi i grzecznie potakuje kiedy pyta go o zdanie ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 14.09.05, 12:47 tezgucio napisał: >> prawdziwe partnertwo polega na tym, że mąż słucha kiedy żona mówi i grzecznie potakuje kiedy pyta go o zdanie ;o) ciekawe czy z Ciebie tylko taki idealny teoretyk, czy w praktyce też się do tego stosujesz ;O) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Sporty ekstremalne IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.09.05, 15:37 afe-lek napisała: > > ciekawe czy z Ciebie tylko taki idealny teoretyk, czy w praktyce też się do > tego stosujesz ;O) Ja np. się stosuję i dzięki temu mam w domu zawsze ostatnie zdanie, które brzmi: "Zrobimy oczywiście tak jak chcesz, kochanie". :) Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Sporty ekstremalne 14.09.05, 02:27 fars napisała: > są też tacy, którzy wiedzą wszystko najlepiej np. moja Żona Czy udziela porad? Najlepiej bezpłatnych. Miałbym kilka problemów do rozwiązania. :o) Odpowiedz Link Zgłoś
fars Re: Sporty ekstremalne 14.09.05, 15:41 udziela na prawo i na lewo, to rodzinne, ale formalne zgłoszenia przyjmuję ja i dokonuję wstępnej selekcji, mogę Cię zapisać na lipiec 2007 /po znajomości/ Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Sporty ekstremalne 14.09.05, 16:24 fars napisała: > udziela na prawo i na lewo, to rodzinne, ale formalne zgłoszenia przyjmuję ja i > > dokonuję wstępnej selekcji, mogę Cię zapisać na lipiec 2007 /po znajomości/ to już nawet doradcy mają menedżerów (agentów)? w lipcu 2007 też będę znał rozwiązania :o) Odpowiedz Link Zgłoś
fars Re: Sporty ekstremalne 14.09.05, 15:44 popracujemy nad tym wspólnie, teoria teorią - praktyka się liczy ! Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 15.09.05, 16:17 fars napisała: > popracujemy nad tym wspólnie, teoria teorią - praktyka się liczy ! w końcu zajęcia praktyczne zawsze były najciekawsze ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: Sporty ekstremalne 16.09.05, 21:01 fars napisała: > szczególnie w grupach fakt! :O) Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Podsumowanie. 14.09.05, 23:40 No, to może ja podsumuje dyskusję. Mówiłem o kapslach i oto opinie: Gratuluję żony. Oczywiście, tak jak chcesz, kochanie. Moja żona wie najlepiej. Święte słowa. SPORTY WYJĄTKOWO EKSTREMALNE. Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk PS 15.09.05, 02:15 Jak to jest, że wychodząc od kapsli, dochodzi się do żony i "słucham kochanie?" A gdyby -propozycja - wyjść od gry w pchełki? Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: PS 15.09.05, 11:25 pomruk napisał: > Jak to jest, że wychodząc od kapsli, dochodzi się do żony i "słucham kochanie?" > A gdyby -propozycja - wyjść od gry w pchełki? doszedłbyś do odwiertów naftowych Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk O kurdę! 15.09.05, 11:33 Oświećcie mnie bo ja niekumaty: a wychodząc z cymbergaja? Odpowiedz Link Zgłoś
fars Re: O kurdę! 15.09.05, 12:50 pchełki wwiercają się w skórę jak świdry w odwierty naftowe, ale potem zapewne poszłoby w stronę przetrzepania skóry męża ... Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: O kurdę! 15.09.05, 14:38 fars napisała: > pchełki wwiercają się w skórę jak świdry w odwierty naftowe, ale potem zapewne poszłoby w stronę przetrzepania skóry męża ... żeby te pchły wytrzepać - jak ze zwierzaka ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
fars Re: O kurdę! 15.09.05, 16:44 o jakie wyrywne do trzepania :-) już tylko "krok" do cymbergaja Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: O kurdę! 15.09.05, 17:38 fars napisała: > o jakie wyrywne do trzepania :-) > już tylko "krok" do cymbergaja nie zapomnij o odkurzaczu Odpowiedz Link Zgłoś
afe-lek Re: O kurdę! 16.09.05, 21:02 tezgucio napisał: > fars napisała: > > o jakie wyrywne do trzepania :-) > > już tylko "krok" do cymbergaja > nie zapomnij o odkurzaczu Trzepanie to trzepaczką a nie odkurzaczem ;o) Odpowiedz Link Zgłoś