dina2 17.10.05, 22:19 idz.zgora.pl/main.php?l=pl&p=m&id=36 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fars Re: Pomóż zwierzakom! 24.10.05, 22:12 dina, my tu o prezydencie i biednych ludziach a Ty o zwierzakach, po kolei , najpierw ludzie ! Odpowiedz Link Zgłoś
dina2 Re: Pomóż zwierzakom! 25.10.05, 22:05 Fars, te zwierzęta cierpią z powodu nieodpowiedzialności ludzkiej, więc dlaczego maja być na drugim miejscu? Czy to ich wina, że człowiek powołał je na świat z zysku czy z głupoty? One nie mają głosu, więc ktoś musi stanąc po ich stronie. Nie bąxmy egoistami nie tylko ludzie są najważniejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
fars Re: Pomóż zwierzakom! 25.10.05, 22:39 ludzie są najważniejsi a dopiero potem zwierzęta , zapewne u zwierząt hierarchia jest odwrotna, niemniej musimy sobie wzajemnie pomagać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dina2 Re: Pomóż zwierzakom! IP: *.ztpnet.pl 25.10.05, 23:29 Może Ty jestes tego zdania, ale ja nie. Nie żyjemy sami na tym świecie i powinnismy uwzgledniać nie tylko nasze potrzeby, a niestety tak właśnie jest. Jak powiedział Saint-Exupery" Pozostajemy na zawsze odpowiedzialni za to co oswoiliśmy" Szkoda, że tylko nieliczni te słowa biora sobie do serca. Odpowiedz Link Zgłoś
andre_zg Re: Pomóż zwierzakom! 25.10.05, 23:41 fars napisała: > ludzie są najważniejsi a dopiero potem zwierzęta ha, a to niby czemu? bo od tego, nawiazujac do poprzedniej wypowiedzi, czy prezydentem bedzie lechu, donald, czy inny waldemar zalezy Twoje zycie lub smierc? fars, nie lub farsy - ludzie dzieki swemu agresywnemu sposobowi bycia stali sie dominujacym gatunkiem na ziemi. zaloze sie, ze jakbysmy teraz rzucili po 1 czlonku kazdego gatunku na bezludna wyspe, to czlowiek padlby jako jeden z pierwszych. cywilizacja? a co z podstawowych narzedzi potrafisz osobiscie odtworzyc? o tv nie pytam, ale moze chociaz widelec z aluminium? :-) w przypadku zwierzat, szczegolnie tych, ktore towarzysza obecnej "cywilizacji" sytuacja jest zupelnie inna. zyly na swoj sposob szczesliwe - zgodnie z natura. nie tworzyly problemu cieplarnianego, nie mordowaly dla przyjemnosci innych, nie przygarnialy mlodych osobnikow obcego gatunku po to, zeby je wyrzucic po kilku miesiac ze wzgledu na to, ze nie zachowuja sie identycznie jak ich mlode. rozmnazane na potege przez "inteligentny gatunek" laduja w foliowych workach w rzece, albo w najlepszym wypadku w smietnikach, czy schroniskach. wykorzystywane do maksimum w pracy na roli, wychudzone, zmarzniete, po kolana w gnoju czekaja, az ich ewolucyjnie lepszy wladca dopije wisniowa nalewke i napoji, albo batem potraktuje, za zbyt glosny zwierzecy placz... wczesniej potrzebne do ograniczania populacji gryzoni, pozniej szczute psami dla zabawy, wieszane przez dorastajacych przedstawicieli homo sapiens... adoptowane do pilnowania posesji, wyrzucane po skonczeniu budowy... bite, krzywdzone, prowadzone bezmyslnie bez zadnej konsekwencji i regul - obwiniane pozniej za ataki na czlowieka... zwierzeta... mimo wszystko wciaz naturalne... "zwyciezca" globu - czlowiek... tylko jak dlugo jeszcze, przy tej ignorancji... AM Odpowiedz Link Zgłoś