Gość: Miguel
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
09.10.02, 19:39
Sprowokowany użalaniem się naszych tenisistów stołowych nad
regulaminem tych rozgrywek, który rzekomo każą grać im siódmy
meczy z rzędu na wyjeździe, postanowiłem zainteresować się tą
sprawą i zajrzałem na stronę Europejskiej Unii Tenisa Stołowego
(ITTU). Tam spotkało mnie kolejne zdziewienie, gdyż klub
funkcjonuje w tamtejszych dokumentach jako "ZKS GAZ POLSKI
ZSMP" (RACULA). Po chwilowym osłupieniu napisałem do ITTU z
zapytaniem o nazwę klubu i wyjaśnienie moich wątpliwości
związanych z teoretyczną możliwością braku występu naszej
drużyny w Pucharze Nancy Evans we własnej hali w tym sezonie.
Oto, jaką odpowiedź otrzymałem:
Thanks for your mail. First of all I have to inform you that on
the official
entry form the club you mentioned was entered into the Nancy
Evans Cup
2002/2003 with following name:
"ZKS GAZ POLSKI ZSMP" (RACULA)
That's the reason why this club appears in all our documents
under this name
and as long as the club is not asking to have it changed we
will not do so.
Further more I have to inform you that it is correct that above
club played
twice abroad. However, now in the round of the last sixteen
they have a
"Home-match" against SIG Combibloc Jülich-Hoengen (GER). You
just watched
the official draw. Hovever, ETTU takes well in account, which
of the teams
had played already twice abroad, or once at home and once
abroad or haven't
start at all the competition.
The system the Nancy Evans Cup is played now, with a first and
second stage
tournament at the beginning, exactly represent the wishes of
about 80
percent of the participating teams. Some of them even prefer to
travel and
have 3 matches to play than to have only one match at home.
I hope to have give you sufficient information and remain
With best regards
Jeanny DOM
General Secretary
A więc po pierwsze: należy pogratulować klubowi, że zgłosił się
do rozgrywek pod taką, a nie inną nazwą...
A po drugie, okazuje się, że jedyny mecz 1/8 finału tego
pucharu decydujący o awansie do kolejnej rundy Zielonogórski
Klub Sportowy (bo taka jest zdaje się jego oficjalna nazwa)
rozegra jednak w Zielonej Górze. Więc może ktoś mi wytłumaczy,
dlaczego ktoś (niejaki CeKon) w artykule poświeconym temu
pucharowi stwierdza, że ZKS zagra na wyjeździe i na dodatek
publikuje wypowiedź Tomasza Redzimskiego, który mówi
iż "Szkoda, że ten mecz nie odbędzie się w Zielonej Górze.
Będzie to nasze siódme wyjazdowe spotkanie. Jesteśmy tym faktem
trochę rozczarowani."?
Jak łatwo jest przyłapać "dziennikarza"
zielonogórskiej "Wyborczej" na gafie... Ciekawe ile ich nigdy
nie zostało przez czytelników odkrytych?