Dodaj do ulubionych

Kompromitacja znanej restauracji

02.12.05, 15:56
Jestem zbulwersowana niskim poziomem załogi restauracji,która zaprosiła
na kolację A.Lipnicką z J.Poterem i się z tego zaproszenia nie wywiązała.
Słyszałam w Radio Zielona Góra wypowiedż pracownika tego lokalu,który
powiedział,że zapraszali tylko Anitę z Johnem, więc zespołowi towarzyszącemu
piosenkarzom nie będą serwować kolacji.
Czyżby myśleli,że zespół zostanie pod drzwiami,jeśli wszyscy razem mieli
występ?Od razu widać,że chcieli sobie zrobić darmową reklamę.
Żenujące!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciey Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.12.05, 16:10
      A dla wiadomosci restauratora - zapraszall nie Harrego Pottera a Johna Portera -
      cos mi sie tez wydaje ze chodzilo o tania reklame skoro nawet nie wie kogo
      zapraszali...
      • Gość: piter Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 02.12.05, 16:40
        Jak ułyszałem pierwszy raz to myślałem, że sie przejęzyczył. Ale potem dał żaru
        jeszcze pare razy. Żenada.
        • Gość: zasieki1 Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 19:53
          tylko nie mowcie, ze publicznie zapraszal harrego pottera, bo nie uwierze?
          • Gość: Maciey Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.12.05, 20:11
            Mowil co chwile ze miala przyjsc Pani Lipnicka i Pan Poter... Nie bylo Pana
            Potera i Lipnickiej... padaczka...
            • Gość: zasieki1 Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 20:58
              ale burak, co?
    • Gość: Harry Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.orange.pl 02.12.05, 19:47
      też to słyszałem. Jakaś zupełna porażka! Przecież to niby taki kulturalny lokal
      a nie potrafią przyjąć gości, których sami zapraszają! No...chyba że tam liczą
      się tylko "gwiazdy" :) A pan z Ermitaża? No cóż - nie wie kogo zapraszał, nie
      wiedział jak sie zachować - czyli łącznie - chyba czas zmienić stanowisko ;)
      • Gość: Max Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 09:46























        Facet to przy machaniu łopatą miałby nawet trudności .
        Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuurak jak z Zielonej Góry do Świnoujścia . ŻENADA I
        WSTYD !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!






        • Gość: Magda Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.orange.pl 03.12.05, 23:28
          To nie pierwsza ich wpadka - ale w końcu ktoś o tym odważył sie powiedziec.
        • Gość: awid Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.ztpnet.pl 04.12.05, 13:03
          a ja uważam, że skandalicznie w ZG to zachował się pan Poter wraz z panią
          Lipnicką, ale przy poprzednim koncercie w klubie Tatoo za bardzo drogie bilety.
          Parka pograła jakieś 40minut, przerwała granie twierdząc, że Johny jest chory.
          Ok. Tylko, że miesiąć później w Gazecie Lubuskiej ukazał się wywiad z Johnym,
          który z rozbrajającą szczerością przyznał, że przerwał koncert bo chciał w
          hotelu zobaczyć mecz piłki nożnej z ligi angielskiej...
          Tak lekceważącego stosunku do fanów i słuchaczy nie spotkałem nawet u
          największych gwiazdeczek dlatego jakieś zamieszanie z kolacją dla fana soccera
          (używając nomenklatury piłkarskiej) uważam za... 1:1 hehe;)
          • Gość: Maciey Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.12.05, 14:12
            Jako WYMAGAJACY FAN powinienes wiedziec ze nie nazywa sie Poter a PoRter.. tez
            bym sie zerwal gdyby nie wiedzieli jak sie nazywam ;)
            • Gość: awid Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.ztpnet.pl 04.12.05, 18:47
              Maciey - ozłocę Cie jeśli mi pokażesz, w którym momencie napisałem, że
              jestem "wymagającym fanem". W ogóle nie jestem fanem poRtera i lipnickiej,
              akurat wtedy pracowałem przy tym koncercie stąd tym bardziej jestem wściekły bo
              wiem ile pracy włożono w te impreze, którą przerwał mecz pana poRtera...
              Wiem, że ludziska płacili po 100zyla za bilet, była nawet pani prezydent z
              kwiatami ale poter wolał futbol i najzwyczajniej przerwał koncert dlatego wali
              mnie teraz czy wpuszczono jego ekipe na kolacje czy nie tak jak go walili jego
              fani i słuchacze w tatoo.
              dziękuje za uwagę:)
    • Gość: siwy Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 11:38
      NIESTETY WŁAŚCICIELE MIELI RACJE .
      NA KOLACJE BYŁI ZAPROSZENIE ANITA I JOHN.
      WIĘC JEZELI NIE PRZYSZLI Z ZESPOŁEM TO SORRY!!!
      ZNACZY ŻE NIE SZANUJĄ SWOJEGO ZESPOŁU.
      • Gość: piter Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 04.12.05, 14:17
        Świetnie zorientowany jesteś.
        • Gość: IIIks Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.ztpnet.pl 04.12.05, 20:49
          Pewnie właściciel:)))
    • Gość: predrag Re: Kompromitacja znanej restauracji i gazet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 22:02
      Widzieliście w żadnej gazecie nic nie było na ten temat, i co jak myślicie jest
      wolność prasy kto płaci (ERMITAŻ reklamy) tego się nie krytykuje ....hahaha
    • Gość: prezydent ronowicz Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.12.05, 18:44
      ej, robicie z igły widły. wszystkim wiadomo jakie są "gwiazdy", wiec mnie to
      nie dziwi, że zaproszona pani Anita i pan John sami nie przyszli , tylko
      wysłali zespół na darmowe żarcie. mam to głęboko gdzieś, tylko zastanawiam jak
      zachowałaby się w takiej sytuacji inna restauracjia np. Winnica, bo o ile mi
      wiadomo jest niedaleko.
      • Gość: fox Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.ztpnet.pl 07.12.05, 19:00
        Jeśli powiadomił wcześniej restauratora to ok.Restaurator jest buc.Ale gdy tego
        nie zrobił to porter jest cham i buc angielski czy raczej brytyjski.Co znacza
        akompaniatorzy??Gów.o.To jest tło.Oboje wiedza że tak nie powinno być.Ale Anitka
        jest w ciaży to tłumaczy.
      • Gość: X. Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 19:23
        Winnica chętniej nakarmiłaby "akompaniatorów" niż Anitę, bo ona słabiutki
        głosik ma:)
    • Gość: KaczkaPoSeczuańsku Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.12.05, 20:56
      Winnica to najchętniej wykarmiłaby całe radio zachód, byleby powiedzieli coś
      pochlebnego na ich temat.
    • Gość: Maja Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.12.05, 20:59
      Kto to wogóle pisze takie rzeczy, o co tu chodzi?? Konkurencja?? Osobiście wole
      Ermitaż(profesjonalna obsługa) ale Winnicy też niczego nie brakuje. Nie wiem o
      co ta wrzawa
      • Gość: jola Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.12.05, 21:13
        tylko o brak taktu
        • Gość: Magda Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.orange.pl 09.12.05, 23:34
          mam wrazenie ze z ermitazu nikt nie poczuwa sie, ze wydarzylo sie cos
          niewlasciwego, gratuluje dobrego samopoczucia
          • Gość: Piękny Lolo Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 12:51
            Ermitaż swoja nieprofesjonalna obsługą po raz kolejny robi sam sobie kiepska
            reklamę,do tego są tam horrendalne ceny.Darmozjadów i matołów banda!!!!!Tako
            rzecze Zaratustra!!!
            • fars Re: Kompromitacja znanej restauracji 10.12.05, 17:01
              brak wyobraźni, więcej stracili niż zaoszczędzili
    • Gość: ?????????? Re: Kompromitacja znanej restauracji IP: *.ceron.pl / *.ceron.pl 10.12.05, 20:08
      ale o jaka knajpe chodzi ludzie czyscie zbaranieli????????????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka